Image and video hosting by TinyPic
Robota wykonana. Choć z lekką fuszerką…
Weszło

Robota wykonana. Choć z lekką fuszerką…

Reprezentacji Polski tym razem nie zdarzył się wypadek po pracy. Nie oznacza to absolutnie, że robota była wykonana idealnie. Pisząc wprost – oglądaliśmy duże pokłady fuszerki. Ale akurat dziś był taki dzień (i rywal), że na fuszerkę można było sobie pozwolić.

Właściwie gdyby grał Kabanagabagananga gdyby naszymi rywalami nie byli nijacy Kazachowie a ktoś poważniejszy, Polacy mogliby wracać z tego meczu… nawet bez kompletu punktów. Mogliby po raz kolejny przyjąć od przeciwnika lekcję futbolu, po raz kolejny otrzymać bolesną karę. Za co? Za to, że po względnie szybkim wyjściu na prowadzenie nie potrafili ukłuć po raz drugi, co wprowadziłoby w ich poczynania spokój. A przecież byli blisko, gdy…

a) Milik rozegrał klepę z Lewym (pięta Lewego minęła linię obrony między nogami obrońcy – majstersztyk), lecz chyba się podpalił, bo w prostej sytuacji przestrzelił,

b) Grosik pociągnął skrzydłem, wystawił do Milika w tempo, lecz ten znów przestrzelił,

c) Milik zdecydował się z jakichś 40 metrów na lob z wolnego i omal mu to nie wyszło,

d) dwójkową akcję stadiony świata przeprowadził Kuba z Lewym, lecz Milik nie spodziewał się chyba, że zechcą go do tego spektaklu zaprosić (zamiast dołożyć nogę stanął w rozkroku),

e) Grosicki wpadł w pole karne, okiwał dwóch, lecz został zablokowany.

Nie mogliśmy trafić i efekt był jaki był – nerwówka, problemy ze złapaniem kontroli w meczu, ogólny chaos jak w taktyce Piotra Świerczewskiego. Sam otwierający gol natomiast mógł imponować z dwóch powodów. Pierwszy – bo wszystko zagrało perfekcyjnie. Perfekcyjnie wrzucił Rybus, przytomnie odegrał Makuszewski, idealnie wykończył Milik. Drugi – była to akcja przeprowadzona przez trójkę piłkarzy, którzy w Kopenhadze zaczynali na ławce. Czyli zmiany się opłaciły.

Choć końcowy wynik na to absolutnie nie wskazuje… naprawdę były w tym meczu momenty, w którym Kazachowie podchodzili nas zbyt blisko. Zdarzyło się to w momencie, gdy Glik podał Chiżniczence na sam na sam. Zdarzało się to wówczas, gdy Kazachowie podchodzili wysokim pressingiem, z czym nasi sobie nie radzili. Zdarzyło się przede wszystkim, gdy piłka znalazła się w naszej siatce, lecz arbiter – do czego słuszności nie jesteśmy przekonani – dopatrzył się tam spalonego. Warto dodać, że gdyby bramka została uznana, asystę trzeba by zapisać Rybusowi.

Mecz w dużej mierze polegał na oglądaniu jak Polacy cały czas trzymają sprawę na ostrzu noża i nie bardzo wiedzą, jak wyprowadzić jakąś konkretną akcję. I wtedy sprawę w swoje nogi wziął… Wiadomo kto. Lewy znakomicie wykonał rzut wolny po jednym z wielu faulów Kazachów w środku pola (ich gra momentami zakrawała o dyplom im. Jakuba Tosika) i piłka jak byk przekroczyła linię bramkową. Sędziowie mieli jednak inne zdanie…

Co los jednak zabrał, oddał szybko i to z nawiązką. Polacy nie skończyli jeszcze dobrze protestować, a znany rasowy snajper Kamil Glik pakował piłkę do siatki po rzucie rożnym. Fortuna pomaczała palce bardziej jednak przy kolejnej bramce, która padła po karnym podyktowanym za „faul” na Lewym. Umówmy się – jeśli to wejście Kazacha spowodowało upadek Lewego, równie dobrze spowodować by go mogła klima włączona na sektorze VIP. Samą jedenastkę Lewy – jak to Lewy – wykorzystał perfekcyjnie.

Nie, nie jesteśmy jakoś przesadnie zadowoleni po tym spotkaniu. Wynik powoduje jednak, że obnoszenie się z tym niezadowoleniem zakrawa o malkontenctwo. Plan wykonany, jedziemy dalej.

Fot. FotoPyK

KOMENTARZE (92)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Naczelny Rabin Zanzibaru
Zimamoto FC

Do reprezentacji Polski trafił nowy Murzyn. Na pierwszej odprawie przed treningiem Adam Nawałka narysował na tablicy wielki prostokąt i zaczął uderzać w niego piłką.
– Piłka, rozumiesz? Bramka, tu, prostokąt. Bramka, piłka do bramki to dobrze, rozumiesz?
Wstał nasz nowy Murzyn, lekko poszarzały i odzywa się do Nawałki:
– Panie trenerze, ja od kilkunastu lat mieszkam w Polsce, mam tu żonę, dzieci, a studiowałem filologię polską i mówię w tym języku lepiej niż niejeden Polak!
Nawałka popatrzył na niego ze zdumieniem i powiedział:
– Siadaj synu, ja mówię do Milika
comment image

ot.ja

Jak dobrze pamiętam, to w orginale był Olisadebe i Rasiak.

WhiteStarPower

Te zart krazy od lat ale zawsze jest dobry :)

17-S-92

Choć się momentami wkurwiałem, mowiłem że ten mecz trzeba zwyczajnie wygrać. Teraz tak jak po chlaniu rok temu ogarnąć przez miesiąc głowy i wyjść na październikowe mecze jak zdeterminowana drużyna w Bukareszcie. Ogólnie marzy mi się remis Czarnogóry z Danią i nasze zwycięstwo w Armenii a potem nasze trololo w Warszawie z Czarnogórcami i układ:
1 POL
2 MNE
3 DEN
Zawsze to jeden potencjalny groźny rywal na MŚ mniej (zakładając jednak pierwszy koszyk)

Chopin

Na pewno ktoś będzie frajerem roku w tej grupie:
-albo Dania mając takich grajków i będąc od nas o 2 klasy wyżej
-albo Polska mając przez całej eliminacje pozycje lidera i oddając ją na ostatniej prostej

17-S-92

Nasi mają wystarczająco doświadczenia, by to jednak dograć do końca i awansować. 4 punkty to nie jest jakiś niebotyczny wynik. Dania natomiast może wpaść do baraży, gdzie przez ranking na bank nie będzie rozstawiona, wpadnie na Włochów i po ptokach. Sportowo Duńczycy mi się podobali na mundialu w RPA czy na Euro 2012, więc jako tako szkoda, ale… kurwa.. Szwedzi nas kiedyś wydymali bez mydła z Łotwą, więc liczę, że jak będzie okazja to Duńczyków wywalimy w podobny chamski sposób. I tak nas nie lubią, a wysramy im się na klatę za to 0:4 najbardziej chamsko jak się da

Chopin

Przy takiej formie jak dzisiaj zupełnie realne jest stracenie punktów w Armenii, o Czarnogórze nawet nie wspominam.
Tak samo mówiono przed meczem z Danią, że przy naszym doświadczeniu i umiejętnościach to przynajmniej remis wywieziemy…

17-S-92

Fakt ten dwumecz był najsłabszy za czasów Nawałki. Dzisiaj grali długo bez pomysłu, co nie powinno mieć miejsca. Tam chyba też mentalnie coś nie pykło. Nie chce mi się natomiast wierzyć, że nagle się formułą wyczerpała, w dodatku w takim momencie eliminacji. Trafiliśmy na dołek, który przypadł chyba w najlepszym momencie, kiedy sami możemy to naprawić, nie spoglądając na innych. Ile potrwa dołek, nie wiem, oby już z niego wychodzili

pepe72

Co więcej za miesiąc to już każdy będzie w środku sezonu. Więc mentalnie będzie lepiej.

muchywnosie

Nie dam Ci lajka bo tak nie będzie 😀

Juri

huj nie spalony przy golu Kazachów, huj nie faul na karny, ale zwycięzców nie sądzi się.

miuoshk

ale że na spalonym był ten typ przed fabiańskim i go „absorbował” to Ty wiedz

pepe72

Karny był za nieuznaną bramkę z wolnego. A co do spalonego to się sędzie wybroni, bo zawodnik stał tuż przed Fabiańskim więc jasne jest, że go absorbował. Jakby wybiegła to była by inna sytuacja ale nie biegł.

eneene5

Czy weszlo mogłoby pisać, że reprezentacja nie ma szans na awans, ze Polska zbankrutuje, że jutro będzie koniec świata?! Czego wy nie napiszecie po chwili zmienia się o 180 stopni! Stanowski po Danii wyluzowany, bo bardziej go interesuje nr 10 Makuszewskiego (dzisiaj niezły mecz w I połowie), wiec piszą o „autostradzie” na MŚ w Rosji. A tu się okazuje, że niedługo wjedziemy w ślepa uliczkę i wyjebiemy w mur. Pamiętam jak w sezonie 2015/16 obwiescili (w styczniu, lutym?), że Barca juz ma mistrza, a po tym Zidane spowodował, że mieli sraczke w portkach. Pamiętam jak wysyłali CR7 na emeryturę, a ten od dwóch sezonów nie ma konkurencji. O Lewandowskim słabszym od Barriosa nie ma co wspominać,  bo to kopanie leżącego. No i ten ranking weszlo. Messi na przekór temu co wiedzą wszyscy wygrywa z CR7. Może dajcie wygrać Ronaldo, to i Messi w końcu powróci do poważnych nagród? P.s. Szybki quiz dla Krzysztofa Stanowskiego: Kim są Roger Garcia i Lluis Carreras? Nie, to nie dwóch z trzech wielkich tenorow. To te „slynne” dziesiątki z Barcelony, która tak wyśmienicie zarządza tym numerem.

LOBO

Czy ty w ogóle raz w swoim życiu przeczytałeś jakiś tekst ze zrozumieniem? A już wspominanie o Lewym i Barriosu to jest kurwa dramat.

eneene5

Tekst porównujący Lewego i Barriosa to perełka nie gorsza niż zakonnica na pasach:)

LOBO

Dla przypomnienia przeczytałem tekst Stanowskiego o Barriosu i Lewandowskim. Skoro nie potrafisz wyłapać tak prostego kontekstu zawartego w tamtym artykule to stwierdzam, że jesteś kurwa debilem i jeżeli postanowisz przeczytać go jeszcze raz tak jak ja i nadal będziesz twierdzić, że mówi on o górowaniu Barriosa nad Lewym to już się więcej nie kompromituj i nie odpowiadaj.

KotUlicy

Ja własnie za to lubię Weszło!

DrMabuse
Wisła Kraków

Milik zagrał dzis jak za dawnych dobrych czasow, czyli zmarnował niemal wszystko co tylko mógł zmarnować.
Spalony przy bramce Kazachstanu dobrze wyłapany przez arbitra, i chwala Bigu, bo z remisu by juz nie wstali.
Ciężko kogos jednoznacznie pochwalic, bo wszyscy mieli jakies slabsze momenty w tym meczu. Dobra zmiana Błaszczykowskiego, ale….
Jesli jedynym zawodnikiem mogącym cos wniesc wg Nawalki jest gracz dobrze po 30stce, to ja nie widzę nie tylko dobrej gry na mundialu, ale i dobrego zakończenia eliminacji.
Caly mecz mozna skwitowac – ot, typowy Nawałka. Prowadzenie, odpuszczenie od 55 minuty, nerwowa, 12 zawodnikow do gry, reszta na wycieczce, zryw pod koniec, gwizdek sedziego, duzo farta.

pepe72

i strzelił gola na 1:0

DrMabuse
Wisła Kraków

Ale tak w ogóle to słowo „niemal” jest znane, czy jak było na polskim, to miałeś anginę?

Naczelny Rabin Zanzibaru
Zimamoto FC

Dzisiejsze perełki Hajty :-) Coś przegapiłem?

– Gruzini zamiast Kazachów
– Borek: czy Ty spożywałeś jakiś koniak gruziński, że jesteś taki nie skoncentrowany?
Hajto: nie… może to właśnie dlatego
– Litwini zamiast Łotyszy
– „Daj tą przysłowiową truskawkę”
– „On ma mental, dlatego gra w Bundeslidze”
– Grosicki ma ten außerrecht xd

werseo

Hajto:”Rozmawiałem dziś przed moczem z Teodorczykiem

Dysk Dzokej

Kurwa Borek to złoty człowiek, że wytrzymuje z tym Hajtą. Hajto komentuje tak jakby był na meczu okręgówki. W postaci pijanego kibica.

Chopin

Dysk Dzokej
I to w tym komentarzy jest najlepsze…
Szczerze mówiąc już mam za sobą tyle lat słuchania „merytorycznych komentarzy ekspertów”, że dla mnie Hajto jest miłą odmianą.
Aha, pamiętaj, że najlepsze komentarze usłyszysz na stadionie okręgówki od kibica po 5 piwach niż od jakiegoś merytorycznego eksperta z Przeglądu Sportowego

qusownik

Borek: Im dalej w las… na co Hajto: tym wyższe drzewa… gość jest niepodrabialny

Benis Jądro
Zawsze słabiej

Co nie zmienia faktu, że razem z Borkiem są moją ulubioną parą komentatorów. Wyważony i profesjonalny Borek oraz emocjonalny i gadający co mu ślina na język przyniesie Hajto to Dempsey i Makepeace komentatorstwa

pepe72

Z truskawki to zrobił sobie znak firmowy, więc stety czy niestety będzie to się powtarzało. A co do reszty to perełki były bardziej zabawne niż wkurzające więc dla mnie plus.

Matthew

Zdjęcie profilowe Naczelny Rabin Zanzibaru „Uderzenie z palcy” Makuszewskiego :)

wojsal

Jeszcze było: Lewandowski strzela karne jak gladiator.

Koczkis Berbatow

Wg statystyk ukazanych na ekranie tv mieliśmy 30 attemps na zdobycie gola. Na bramke poszło 6. Wpadło 3. 10 % skuteczności. Tym razem chłopaki grali bez kaca. Za to Tomek Hajto jeszcze w lepszej formie: „wygraliśmy 3:1 z Gruzinami” . A co będzie jak w przyszłym roku trafimy na Ruskich w ćwierćfinale i rozjebiemy kacapów w Moskwie na Łużnikach? Putinek wypowie nam wojnę?

17-S-92

Hajto powie, że pokonaliśmy Związek Radziecki

Sebastian Ro(L)ewski
kup pan cegłę

Może i ten Zieliński w Napoli gra dobrze, ale w kadrze na te dwadzieścia kilka spotkań dobrych było może ze trzy. Chłop ma chyba jakieś poważne problemy z głową bo inaczej tego wytłumaczyć nie umiem. Ciekaw jestem też jaki był procent celnych podań u naszych bo wyglądało to tragicznie zwłaszcza u Piszczka i Grosickiego.

JanekMartinez

Zgoda w 100%!

Dysk Dzokej

Dobry mecz Polaków, moment nerwówki był tylko na początku drugiej połowy przy bramce ze spalonego. Poza tym kontrola meczu, chociaż gdyby Nawałka wystawił mnie zamiast Milika to byśmy wygrali wyżej ale taki komentarz można byłoby wstawić przy każdym meczu granym w ustawieniu 4-4-2. O awans jestem spokojny – ostatni mecz z Czarnogórą po wygranej z Armenią będzie bardzo w naszym stylu – wystarczy remis. Zagramy tak samo jak z Niemcami, Szwajcarią i Portugalią na euro. Teraz jak najwięcej meczy towarzyskich żeby zbudować sobie ławkę na Rosję 2018 bo z tak krótkim składem możemy długo tam nie zabawić.

wojsal

Gdyby wystarczył nam remis do awansu z Czarnogórą, to będzie obrona Częstochowy + „kończ, Turku, ten mecz” i stanami przedzawałowymi u kibiców. A z Armenią to najpierw trzeba wygrać. A nam mecze z pasterstwem jakoś słabo wychodzą.

Chopin

TRAGICZNY MECZ.
Przez długie minuty tego meczu Kazachowie sobie klepali jak chcieli…
Miałem wrażenie, że oglądam kadrę za Fornalika
I niestety Dania i Montenegro wygrały, a więc szykuje się nerwówka do ostatnich minut eliminacji, oj nie tak to miało wyglądać

13mistrz13

Kazachowie może i sobie klepali, ale przegrywali od początku meczu, wiec cały czas mieliśmy kontrole nad meczem, lekki presing i rywal oddawał nam piłkę, Kazachowie nie mieli żadnych klarownych sytuacji, gol z spalonego prawidłowo nie uznany.
Ten mecz nie mógł wyglądać inaczej.

wojsal

Problem nie w tym że Dania i Montenegro wygrały – bo na to wpływu nie mamy. Problem jest w tym, że odpuściliśmy mecz z Danią. A konsekwencją tego będą niepotrzebne emocje a być może i matematyka.

Roman Kolton

Matti to znaczy ja powiem tak . Kolejny kabaret w wykonaniu naszych pilkarzy i z wielkim niepokojem czekam na kolejny mecz w Erewaniu

wertico

Chociaż można się przyczepić do wielu aspektów gry Polaków, to jedna nie daje mi spokoju.

Gra Piszczka w ofensywie.

grendel

Wymęczone 3:0. To paradoksalne stwierdzenie najlepiej,moim zdaniem,oddaje to,co się działo na boisku. Oczywiście,świetnie,że wygrali,ale z taką grą,a przede wszystkim z wykończeniem akcji,nie mamy czego szukać w Rosji,jeśli tam pojedziemy.Zanim się ogarniemy, będzie w plecy trzy do kółka z Kamerunem,czy inną Kolumbią.

Najlepiej zagrała obrona,choć parę lekkich wtop też było. Druga linia znów dramat,choć ten Makuszewski dawał w miarę radę w pierwszej połówce. Ale Mączyński i Zieliński,to jakaś katastrofa (chyba,że ja czegoś nie widzę, co widzą znawcy…).Grosicki jak zwykle sporo wiatru,mało efektu.

I po raz kolejny wielki szacunek dla Błaszcza.Zdarzają mu się bezbarwne mecze. Ale to jedyny zawodnik drugiej linii,który potrafi pociągnąć grę i jedyny,który potrafi wnieść nową jakość wchodząc do gry z ławki. Dziś było to nad wyraz widoczne.

JanekMartinez

Ja nie rozumiem zachwytu nad Zielińskim i Grosickim… O Mączynskim nie wspominam…

grendel

Ja też nie rozumiem. Od samego początku.

Uvuvwevwevwe Onyetenyevwe Ugwemubwem Ossas
Amica Wronki

Mączyńśki zgoda jest w tragicznej formie. Zieliński średnio. Ale czemu czepiasz sie Grosika?? Grosik biega szarpie dogrywa jest w dobrej formie i wczoraj zagrał całkiem przyzwoite zawody. Nikim na dzień dzisiejszy w reprezentacji go nie zastąpisz

grendel

Grosickiego czepiam się najmniej, bo jest o niebo lepszy, a na pewno widoczniejszy od Zielińskiego, a już w szczególności od Mączyńskiego. Dlatego winien zostać w kadrze, póki nie znajdzie się nikt lepszy. Niemniej jednak stosunek wiatru, który robi do rzeczywistych efektów jest bardzo umiarkowany. Na plus można mu zaliczyć, że przynajmniej z reguły tymi rajdami mocno absorbuje obronę wrażej strony. Ale ilość skiszonych asyst, ostatnich podań też woła o zlitowanie.

KUBA97

Grosicki się dziwi,że nikt go nie chce w Premier League. Ja się dziwię dlaczego Hull go wtedy wzięło. Szybkość ma,ale to jedyny plus-lata po boisku jak kurczak bez łba-większość wrzutek w kosmos,nie pomyśli tylko często leci sam zamiast podać do kolegi z druzyny. Jest zwyczajnie za słaby na Premier League, Championship to max na jego „umiejętności”. Mniej płakania w mediach a więcej myślenia na boisku.

xrue213

Że niby w PL nie ma kurczaków bez głowy? HAHAHA!

ot.ja

Nigdy jakoś wielkim fanem Grosika nie byłem, ale bez przesady. Trzeba mieć straszną sklerozę, albo typową pamięć kibica od meczu do meczu, czyli pamiętamy tylko ostatnie spotkanie. No może dwa, zwłaszcza jak były słabe. Co do Hull, to sobie popatrz na jego statystyki we właśnie rozpoczętej Championship. Pomijam też, że gdzie jak gdzie, ale to właśnie w Anglii klasyczni skrzydłowi raczej nigdy nie przeminą – a Ty się dziwisz dlaczego Hull go kupiło ?

R4 K.O. 87
Manchester United

Z taką grą to nawet i bądźmy dzięki temu zjebanemu rankingowi fifa losowani z I koszyka, ale z grupy to my nie wyjdziemy, nia ma bata… CO to w ogóle było, gdyby nie ten gol nieslusznie nieuznany dla Kazachów to by była znowu nerwówka… Kurwa męczymy się u siebie z Kazachstanem, ostatnią drużyną w tabeli, a jesteśmy na 5 miejscu rankingu, śmiech na sali, gdyby dzisiaj znowu byli Duńczycy to znowu byłby wpierdol, może nie 4:0
, a 2:0.

popolupus

Dzisiaj duńczycy wbiliby 4 do przerwy. U siebie to im pierwszą połowę zajęło otrząśnięcie się ze zdziwienia, że tak łatwo z nami idzie. Dzisiaj to by nas rozklepali 2 razy szybciej.

Chopin

PYTANIE DO ZNAWCÓW
Jak długo będzie ciągnięty Zieliński za uszy w Reprezentacji ?(bo raz mu zeszła piłka w Napoli)
Co ludzie w nim widzą, że robią z niego polskiego ISCO? Przecież co 2 jego podanie trafiało do Kazachów/Duńczyków.
Zarzeczny mówił o nim: „biały Pele, który nie potrafi w ogóle grać w piłkę”

ot.ja

Bo wreszcie jest ktoś kogo warto ciągnąć za te uszy ? Bo jego jedynym mankamentem wydaje się głowa, co w tym wieku jest jeszcze do zrozumienia, zwłaszcza w reprezentacji, gdzie na mądrego grajka środka pola czekamy od lat, przez co presja na nim jest tym większa ? No chyba że twierdzisz, że nie potrafi grać w piłkę. No ale najważniejsze, i od tego powinienem zacząć – to kto jak nie on ?

Chopin

23 lata, a w Polsce ciągle jest traktowany jak junior, którego trzeba ciągnąć za uszy, bo „potrafi grać w piłkę”. No tak, jeszcze z 7 lat tak możne grać tak beznadziejnie, ale dla polskich kibiców i tak będzie nie do ruszenia, bo „ma talent”.

Kto jak nie on?
Ja w takim razie zrobię taką zagadkę, oto najlepsze mecze reprezentacji za trenera Nawałki:
Polska-Niemcy 2:0
Polska-Szkocja 2:2
Polska-Irlandia 2:1
Polska-Irlandia Płn 1:0
Polska-Niemcy 0:0
Polska-Szwajcaria 1:1
Polska-Portugalia 1:1
I teraz pytanie- w ilu z tych meczów grał nasz „wielki talent, nowy Kazimierz Deyna”?

Jurkosky

Nie rusz Kazika, nie rusz..

ot.ja

Kto go traktuje jak juniora ? Przecież zewsząd słychać że od niego trzeba i należy wymagać – bo potrafi i może. Problem u niego jest inny – słaba głowa. Wystarczy że na początku meczu wyjdzie mu jedno, dwa zagrania, to potem już leci – jest luz, jest gra. Gorzej gdy to jedno, dwa zagrania mu nie wyjdą – jak z Danią – bramka na jego konto i było po chłopie – widać było, że chce odkupić błąd za wszelką cenę – i potem się posypał całkiem. Jeden ma mentalność jak Glik czy Lewy, ma głowę i sobie radzi w takich sytuacjach – inny musi do tego dojrzeć i potrzebuje więcej czasu/doświadczenia. Podałeś mecze w których nie grał i że było wtedy ok – szkoda, że nie podajesz tych ostatnich (np. z Rumunią) gdzie grał i co wtedy robił – ale to nie pasują do wywodu, co ? Tam było widać co gość może dać tej reprezentacji gdy ma luz. Ale co tam – najlepiej wyjebać – gości którzy potrafią zagrać tak nieszablonowo i tak dobrych technicznie to mamy od groma – tłumy czekają na sprawdzenie. Zresztą Grosika też wyjebać (już tam u góry żale że gra – bo mecz jeden, dwa słabsze), bo tylu mamy skrzydłowych. O Fabiańskim to nawet nie wspomne – po Danii dziwne że sam nie zrezygnował. Dwa mecze, jeden w plecy, drugi słabszy i jazda – połowę wywalić, młodych nie ma co ciągnąć za uszy. No ale przecież w piątej drużynie rankingu Fifa młodych zdolnych musi być cała masa. Szkoda tylko że ich nazwisk nie podajecie.

ot.ja

Zapomniałem dodać – chujnie grał, ale znów z jego podania z rożnego strzelamy bramkę. Ale tych co potrafili ze stojącej piłki dorzucić, to przecież też zawsze mieliśmy całą masę – przecież nic prostszego – rożny, nikt nie naciska, tylko kopnąć.

grendel

Co to jest za argumentacja ??? Że mu wyszedł rożny i że raz na 10 meczy wychodzi mu gra, bo kopnął dwa razu celnie w 1 i 2 minucie ??? Nie mówię, że nie można młodym dawać taryfy ulgowej, ale są granice. Zieliński gra w kadrze od 4 lat. To był jego 25, czy 26 mecz. W zdecydowanej większości z nich nic reprezentacji nie dał. Może powinien jeszcze dojrzeć – w porządku, ale niech dojrzewa póki co w klubie.

ot.ja

Szkoda że innym wychodzi taki rożny jeszcze rzadziej. 25 czy 26 mecz – jak rozumiem dobrze zagrał w dwóch ? W klubie to on już dojrzał – bo ma tam zaufanie na co dzień, u trenera który go zna od lat. Do tego wciąż nie napisałeś – to kto za niego.

grendel

Nie wiem, kto. Szukać trzeba od dawna. Ale to zadanie Nawałki, a nie moje. Ja kasę biorę za inną robotę.

ot.ja

Pozazdrościć konsekwencji – szukał nie będziesz, bo to robota Nawałki, i jemu a nie tobie za to płacą. Jednak mówić kto ma grać a kto nie – to robisz chętnie, mimo że za to też ci nikt nie płaci, tylko Nawałce, i to jego z tego rozliczają.

airborell

Pominięcie obu meczów z Rumunią to jest jakiś totalny LOL.

Chopin

airborell
Pominąłem oba mecze z Rumunią ze względu klasę na rywala (tak samo jak pominąłem oba mecze z Gruzją). Fakt jest taki, że Rumunia za Dauma jest drużyną tak rozbitą, że klasyfikuję ją na poziomie choćby Gruzji z poprzednich eliminacji.

Fakt jest taki, że gdy nie ma Zielińskiego, to może i nie ma „talentu” i „przyszłości polskiej piłki” w środku pola, ale drużyna gra o niebo lepiej. Nie ma tych irytujących strat, nie ma chowania się na 15 minut, nie ma uciekania od pojedynków w defensywie. Każdy z tych meczów bez Ziela nasz środek pola wybiegał. Przy Zielińskim … nawet nie chce mi się pisać, wystarczy zobaczyć mecz z Ukrainą, albo z Danią.

ot.ja

Wciąż przywołujesz mecze, które Ci pasuje. Co do reszty – to samo możesz napisać o Miliku – na ME jak kaszanił (mimo tego co strzelił) sytuację za sytuacją to też było – dawać kogoś innego, bo Milik tylko człapie i marnuje setki. Wczoraj strzelił bramkę, no ale poza tym to dokładnie to samo – rozumiem że on też do odstrzału?

Chopin

Milik? To jest najważniejszy filar kadry za Nawałki (po Lewym i Piszczku), więc nie wiem o czym piszesz,
a że marnuje setki? dużo więcej ich kreuje. Będąc dużo młodszym od Zielińskiego ciągnął z Lewym tę kadrę już 3 lata temu

ot.ja

Piszę o tym, że był taki czas, gdy o Miliku pisało się i mówiło tak, jak Ty to robisz w przypadku Zielińskiego (do tego czas wcale nie tak odległy – jeszcze na ME były głosy żeby go odstawić) . Kim dziś jest Milik dla reprezentacji ? Napisałeś wyżej. Co gdyby go wtedy skreślono, jak sugerujesz z Zielińskim ? Odpowiedz sobie sam.

Benis Jądro
Zawsze słabiej

Obnoszenie się z niezadowoleniem to nie malkontenctwo tylko realne spojrzenie na stan naszej kadry AD 2017. Na dzień dzisiejszy wróciła stara chujowa (poza Lewym) repra. Do siedemdziesiątej którejś minuty drżeliśmy o wynik z Kazachstanem, bo piłkarze po przerwie zostali w szatni. Do mistrzostw w Rosji nie prowadzi nas autostrada, a pole minowe, gdzie na pierwszej przeszkodzie w Erywaniu może nam upierdolić obie nogi i skończą się dywagacje, z którego koszyka będziemy losowani.

Lluc93

Mnie najbardziej cieszy po tym meczu, że Pazdan był zdecydowanie najpewniejszym w obrońców. Może eksperci z którymi dyskutowałem przed meczem pierdolną się w czoło i przestaną wywalać połowę kadry po jednym nieudanym meczu. Pazdan z reprezentacji, a Pazdan z Legii to inni zawodnicy.

gryf01

Ale trzeba uczciwie przyznać, że Pazdan Legię ratował o wiele więcej razy niż pogrążał. Nawet ten feralny mecz z Zagłębiem który skończył z czerwoną też Legii uratował, blokując strzał na pustaka wcześniej.
Fakt, że nie jest w takiej formie jak na Euro, ma słabszy moment. Ale jeszcze z tego wyjdzie – w zeszłym roku o tej porze też miał słabszy okres a potem wrócił do formy.

JohnTheRevelator
Wisła Kraków

Dzisiejszy mecz tylko potwierdził, że kadra jest w kryzysie. Nie chcę myśleć jak by się to skończyło gdyby sędzia uznał bramkę dla Kazachów(według mnie powinien).Bardzo nieskuteczny Milik, Grosicki z 2 dobrymi akcjami na cały mecz, Piszczek z masą strat, Glik z 2 bardzo prostymi błędami w pierwszej połowie, Mączyński…szkoda gadać, Zieliński dużo niecelnych podań, kiepskich dryblingów, parę razy tylko napędził akcję, generalnie z czystym sumieniem można po tym meczu pochwalić tylko Makuszewskiego, Kubę i Lewego.A też nie zagrali jakichś fajerwerków, po prostu wykonali swoją robotę, Makuszewski miał celne wrzutki+świetną asystę, Kuba rozruszał ekipę a Lewy trzymał cały przód w ryzach i robił miejsce Milikowi, który partaczył kolejne okazje.Nie sądziłem że do tego dojdzie, ale patrząc na formę Danii, Czarnogóry i naszą naprawdę obawiam się że z tej autostrady do Rosji możemy wypaść na obwodnicę do Frajerowa. Oby nie.

AndrzejeK
Orzeł Parzeczew

Pisalbys inaczej, gdyby Milik nie spartolil w pierwszej polowie na dwa zero.., tak ze dwa razy.
Pisalbys jeszcze inaczej, gdyby Kazachowie wykorzystali bledy w obronie, kiwki Fabiana (sporo ryzykownych podan do niego), czy sedzia uznal im gola.
Wynik jest najwazniejszy. Choc demony z poczatkow drugich polow daly znac o osobie znowu.

JohnTheRevelator
Wisła Kraków

no pisałbym, tak samo jak dziennikarz nie zadawałby pytań o kryzys gdyby Legia z Sheriffem wygrała 3:0

wojsal

Gdyby Milik nie spartolił kilku akcji, to byłby najlepszy. Niestety spartolił i zasługuje na krytykę. Oczywiście plusy dodatnie też miał.

Mario
Wisła Kraków

To nie był dobry mecz w naszym wykonaniu. Kazachowie za łatwo wchodzili w nasze pole karne. Trochę kulała nasza gra środkiem. Milik ma wielką łatwość dochodzenia do sytuacji strzeleckich. Gdy zacznie wykorzystywać więcej niż jedną na pięć będzie bardzo dobrym napastnikiem. Widać, że w głowach naszych zawodników siedziała jeszcze ta klęska w Danii. Oby wyleciała do października.
Wiele razy broniłem Mączyńskiego, ale po dwóch ostatnich meczach nie mam już argumentów na jego obronę. Zarówno z Danią jak i z Kazachstanem facet był piąta kolumną, dwunastym zawodnikiem rywala. Czasami mam wrażenie, że trener nie patrzy na dyspozycję zawodników w meczach tylko na swoje sympatie do danych zawodników. Myślałem, że po meczu z Danią na ławce zasiądą Mączyński, Pazdan, Jędrzejczyk i Grosicki. Miejsce w składzie stracił tylko Jędza, ale uważam, że pozostali trzej też powinni usiąść na ławie. Co raz częściej mam wrażenie, że wychodząc na mecz nie tylko nie mamy planu B. My nie specjalnie mamy plan A. Opieramy grę na Lewandowskim (słusznie zresztą) , ale nie mamy koncepcji na wypadek jego słabszego wystepu (patrz Dania). Wpływ trenera na wydarzenia boiskowe w trakcie meczu też wydaje mi się wątpliwy. Nie mamy drużyny, która będzie jechać każdego rywala jak chce, ale mamy zawodników, którzy powinni gwarantować spokojne wygrane z Kazachstanem czy Armenią oraz równa, na dobrym poziomie grę taką Danią czy np. Szwajcarią. Niestety, ale my w większości meczów drżymy o wynik. Nie umiemy przypilnować Kazachstanu czy Armenii.
Jeszcze jedno: ciekawe czy trener wie jak w warunkach meczowych w reprezentacji wyglądają potencjalni zmiennicy podstawowych zawodników: Kamiński, Bereszyński, Teodorczyk, Góralski, Wszołek itp ?
Może czasem, nawet kosztem rankingu, zagralibyśmy sparing z drużyną pokroju Słowacji, Bułgarii czy choćby Macedonii lub Białorusi. Ale w składzie bez Lewego, Glika czy Piszczka. Może dałoby to trochę więcej informacji sztabowi niż 5 miejsce w rankingu fifa..

Murphy

Ten mecz to właściwie była powtórka z rozrywki z Astany, tyle że tym razem Kazachom nie udało się wyrównać.
W pierwszej połowie dość szybko gol, a później kolejno marnowane sytuacje przez Milika.
I przespany początek drugiej i akcje Kazachów.
Dobrze że wpadło to na dwa zero bo do końca byłby problem.

Jeśli chodzi o piłkarzy na pewno dobra pierwsza połowa Makuszewskiego, w drugiej totalnie zgasł, ale nie tylko on, całą drużyna w zasadzie grała gorzej, z dwóch legijnych złogów na boisku przyzwoicie zaprezentował się jedynie Pazdan, Mączyński na ławę a później nie powoływać, bo szkoda miejsca.
Zieliński mnóstwo irytujących strat i przetrzymań piłki, kiedy trzeba było grać jak najszybciej z pierwszej, i dawać szansę na napędzenie akcji, to jeszcze nie jest ten poziom.
Cała reszta w miarę w porządku ale i tak mocno poniżej możliwości, nie licząc Lewandowskiego.

Natomiast wychodzą jakieś wkurwiające zachowania, i machanie rękami przy każdej okazji jak sędzia gwizdnie przeciwko, albo nie gwizdnie. Zaraz po nie uznanym golu zamiast wracać na własną połowę i własne pole karne, jakieś próby dyskusji, co o mało nie zakończyło się wyrównaniem.

Ogólnie rzecz biorąc wakacje kadrze zaszkodziły a nie pomogły. Oby za miesiąc wyglądało to zdecydowanie lepiej.

Poker

Dunczycy sie kompletnie zalamia jezeli nie awansuja bo ci górale jugole czarnogórzanie potrafia u siebie walczyc jak wsciekle psy, sedzia moze sie pomylic, itp. To bylyby jaja Dania druzyna która zdemolowala Polske która awansowala z pierwszego miejsca nie pojedzie na mistrzostwa swiata, hehe

17-S-92

więcej. Polacy ogrywają Armenię, a w tym samym czasie w Podgoricy Czarnogóra remisuje z Danią. My mamy awans i „przez przypadek” dajemy dupy Czarnogórcom. Dania kończy na trzecim miejscu

grendel

A z jakiej paki mielibyśmy się podłożyć Czarnogórcom na złość Duńczykom ? Czy wynik w Kopenhadze wydrukował arbiter, czy Duńczyki wpierdoliły nam uczciwie , patrząc tylko jak nam dupa puchnie, hę ? Może raczej z szacunku dla nich, nawet mając zapewniony ewentualnie awans po Armenii, powinniśmy gryźć trawę w Podgoricy. Albo się ma jakiś honor, albo jest się pizdą.

17-S-92

za skurwielstwo wobec kibiców

pilkarzyk

Ok, Reprezentacja za nami więc teraz można skupić się na polskich drużynach w europejskich pucharach. A nie, wróć… Nie w tym kurwa sezonie.

Pinker

Wygraliśmy, 3 punkty dopisane. Tylko… Panowie – czy gołym okiem nie widać braku trenera? Braku jakiegokolwiek schematu gry? Tzn. jest schemat – byle do przodu, do Lewego albo na wolne do Grosika/Kuby może coś zrobią. Nie ma u nas taktyki, żadnego pomysłu, schematu gry. Jeśli dodamy do tego słaba forme piłkarzy ( Pazdan, Mączyński, Jędza), to tylko cud nas może uratować.
Potencjał mamy – brakuje tylko odpowiedniego trenera, który wyselekcjonuje odpowiednie osoby i stworzy dla nich odpowiednią taktykę – i ta osobą nie jest Nawałka.

kaes

Jestem tego samego zdania. Z tych piłkarzy można wyciągnać duuuużo więcej. Nie mogę do dzisiaj odżałować EURO 2016…

grendel

Nie zgadzam się. Też się czepiam trochę Nawałki, ale to nie jego wina, że z gówna bata (czyt. drugiej linii) nie ukręcisz (nie licząc Błaszcza no i może w dłuższej perpsektywie tego Makuszewskiego).

stolar

Wydawało mi się, że ‚goal line technology’ jest już obowiązkowym wymogiem na tego typu obiektach i przy tego typu spotkaniach. Masakra z tym golem nieuznanym…

AndrzejeK
Orzeł Parzeczew

Makuszewski bardzo na plus po dzisiejszym meczu. Bardzo mile zaskoczenie, potwierdzil, ze jest w formie, a przy lepszych pilkarzach jakby wszedl poziom wyrzej. Maczynski, pomylka. Gralismy z jednym defensywnym pomocnikiem, granie z Krzysiem w takiej sytuacji wydaje mi sie troche ryzykowne. Wedlug mnie Goralski bylby idealny. Jazda na tylku, walka wrecz, wiekszy spokuj w srodku.
Karny ewidentnie to przeprosiny od sedziego, ze Lewemu gola z wolnego nie uznal.
Przy golu i spalonym Kazachow pomyslalem sobie, ze fart Nawalki wrocil. Oby juz nie byl potrzebny w nastepnych meczach, bo Milik wreszcie trafi te patelnie i bedzie mial hatrika.

popolupus

Generalnie to zgrali piach. Każdy średniak z jakimś ułożeniem i zdyscyplinowaniem taktycznym wbiłby nam dzisiaj trójkę na luzie. Do tej pory ta ekipa miała jakiś niewidoczny motor napędowy, a teraz nic. No przy takiej grze każdy ich rozklepie.

muchywnosie

Plan wykonany ( Lagia off – Maczyńskimplus) Zdjęcie profilowe ... połowa intensywność = international level i tyle w temacie

romperstopper

Polaczki zawsze dobrze graja w pazdzierniku i listopadzie, pojada po rajtach w dwoch ostatnich meczach.

Sumienie sędziego

Co Bóg złączył człowiek niech nie rozdziela, co sędzia gwizdnął, strzelec niech nie odbiera. Karny wykorzystany jak zawsze perfekcyjnie, a sędzia oddał Lewemu to, co zabrał.

Uvuvwevwevwe Onyetenyevwe Ugwemubwem Ossas
Amica Wronki

Gra momentami bardzo słaba… Ale ważne są 3 punkty. Na dzień dzisiejszy w reprezentacji do wymiany Legioniści. Mączyński bardzo słabo a Pazdan przeciętnie. O Jędrzejczyku lepiej nie wspominać. Teraz pozostaje październik i zdobyć 4 punkty

michalszostak
Premier League

Mnie to zawsze smieszy jak mówi się, że napastnik nie spodziewał się piłki w polu karnym…. To kurwa czego on się tam spodziewa?!
Milik musi poprawic skuteczność w kadrze, bo trochę to jest przegięcie.

Marek Madej

Bramka dla Kazachow najbardziej prawidlowa ale gra naszych pilkarzy przy wyniku 1:1 to bylaby tragedia I jeszcze jedno Drewniany pobijajacy wszelkie rekordy kompromitacji ulubieniec Nawalki Milik to tragedia i do tego ten francowaty po kazdej spartolonej sytuacji zajebisty usmiech Aha juz wiem dlaczego Grosik nie mogl zmienic klubu Po prostu nikt z takimi umejetnosciami jakie w I polowie zaprezentowacl nie chcial z nim rozmawiac

wpDiscuz
Najnowsze wpisy

INNE SPORTY