Kraksa na autostradzie do Rosji
Weszło

Kraksa na autostradzie do Rosji

Na autostradzie do Rosji przytrafiła się dziś kraksa. Zdarzenie nie przyniosło za sobą poważnych skutków, rannych brak, jedyną konsekwencją jest fakt, że dotarcie poszkodowanych do celu trochę się opóźni.

Kiedyś w końcu musiał przydarzyć się kadrze Nawałki taki mecz. Mecz, w którym to nie ona jako pierwsza zdobywała bramkę (ostatni raz o punkty taka sytuacja miała miejsce we Frankfucie). Mecz, w którym to jej rywal prowadzi (ostatnio o punkty z Irlandią w 2015 roku). Wreszcie – mecz, w którym to Lewy i spółka uczą się futbolu, to Lewy i spółka są lani po tyłkach, to na ich ciała się patrzy celem zbadania, czy równo puchną.

Należy zadać jednak pytanie: i co z tego?

Naszym zdaniem – kompletnie nic. Oczywiście, trzeba podejść do tematu z uczciwością i rzetelnością: faceci w białych koszulkach byli dziś beznadziejni. Chcielibyśmy napisać, że tak beznadziejni jak polskie drużyny w eliminacjach do pucharów, ale… Arka Gdynia na duńskich boiskach zaprezentowała się jakieś 120525 lepiej. Kadra Nawałki popełniała dziś tyle błędów, ile popełniłby Franz Smuda na ogólnopolskim dyktandzie. Była apatyczna, jakby nażarła się proszków otumaniających. Bezradna, jakby wybiegła na mecz w kaftanach bezpieczeństwa. Ze związanymi nogami. Z opaskami na oczach.

Była, kurwa, najgorsza.

Demony zaczęły nadlatywać nad stadion w Kopenhadze od krycia Piotra Zielińskiego przy rzucie rożnym. Jeśli z równie dużą skutecznością Piotrek pokrywa rachunki w neapolitańskich knajpach, prawdopodobnie każde wyjście na miasto kończy na komisariacie. Delaney po prostu doszedł do punktu, do którego zmierzał i uderzył w sposób, który sobie zaplanował. Kolejna bramka Duńczyków to lawina błędów, jaka nie zdarza się nawet u rywali kumpli Piszczka z LKS-u Goczałkowice. Najpierw Pazdan nie wiedział, czy w ogóle atakować piłkę, później Glik tak się zamieszał, że w końcu wystawił ją Eriksenowi, a na końcu okazało się, że Cornelius ma wokół siebie tylu rywali, ile biało-czerwoni groźnych strzałów w bramkę. Podpowiemy – zero.

Tak zakończyła się pierwsza połowa, w której raziła przede wszystkim apatyczność, brak walki, brak pomysłu… Brak czegokolwiek pozytywnego. W przerwie padło jednak widocznie zbyt mało męskich słów, bo obraz meczu nie zmienił się ani o jotę (no, poza dosłownie pojedynczymi zrywami). Duńczycy już nie forsowali tempa, jednak i tak nie omieszkali dobić kadrowiczów, którzy najpierw byli w stanie stracić piłkę we własnym polu karnym, a później próbując wyekspediować wrzutkę dostarczyć ją prosto pod nogi Jorgensena. Niby Pazdan był niedaleko napastnika Danii, ale zanim zjarzył o co w ogóle chodzi, Duńczycy pakowali już czwartą bramkę. Pazdan oczywiście wciąż jarzył i to zadanie zajmie mu czas przez najbliższy tydzień – tylko tak potrafimy wytłumaczyć ten brak próby interwencji przy wyśmienitym (ale i bardzo czytelnym) strzale Eriksena sprzed pola karnego. 4:0.

Zapytamy jednak jeszcze raz: i co z tego?

I jeszcze raz odpowiemy – nic. Kompletnie nic. Dawniej do takiego widoku byliśmy przyzwyczajeni jak do niedzielnego rosołu, a dziś zdarza się on nawet nie raz na kilka, co raz na kilkanaście meczów. To była dopiero pierwsza porażka w eliminacjach do mundialu po siedmiu spotkaniach bez porażki. Ba, po sześciu wygranych z rzędu. To prawda, że gra była tak beznadziejna, że nie tylko Łukasz Piszczek kończył dzisiejszy wieczór z niestrawnością. Jednak faktem jest też, że pozycja kadry wciąż jest komfortowa. Nikt nie zszedł przecież z pole position.

Uznajmy zatem, że to po prostu gorszy dzień biało-czerwonych. Dzień, na który przy wypracowanej dotąd przewadze zwyczajnie było ich stać.

Fot. FotoPyK

KOMENTARZE (270)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
werseo

Gliiiiiiiiiiiiikkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkk

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Urkides
Legia Warszawa

Komentarz Bugajskiego w PS
„A przecież gospodarze byli do bólu przewidywalni– wysoki pressing, szybka wymiana piłki, spychanie przeciwnika jak najbliżej swojej bramki. Jeśli ktoś zaskoczył, to Polacy – że z tej wiedzy nie potrafili zrobić żadnego pożytku. Zanim się ocknęli, było już 0:2”.

Już kurwa nie mogę czytać tych dziennikarskich wypocin.
Żeby załozyć pressing trzeba mieć ambicję, siły i zgranie. Żeby wyjść spod pressingu trzeba mieć technikę, szybkość w podejmowaniu dobrych decyzji i grę bez piłki.
To jest sól piłkarstwa!!!
To turlanie piłki w naszej lidze uczy rzeczy na opak. Ambicja jest zastępowana bezmyślną agresją a komentatorzy mierzą ambicję zespołu ilością kartek.
Z takiego debilizmu i mieszania pojęć może wynikać tylko wpierdol za wpierdolem.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Urkides
Legia Warszawa

Kim Nawałka miał dominować? Sam miał wejść na boisko? Pokaż mi polskich zawodników którzy potrafią dominować. Żeby dominować to trzeba byc tak „przewidywalnym” jak opisał Bugajski, czyli pressing i szybka wymiana piłki. Kto u nas to potrafi? Cała polska piłka jest dęta. Słabi technicznie, słabi mentalnie.
Wyszło kilka meczów albo nawet nie wyszło tylko zagrali kilka meczów dobrze a kilka na farcie i już zaczeły sie opowieści o potędze.
A przecież gdyby nie Lewandowski (wyjątek od polskiej reguły) to tych punktów mielibyśmy dużo mniej. Nie ma w Polsce żadnego systemu szkolenia.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Urkides
Legia Warszawa

A co miał powiedzieć, że bedziemy się bronic? Przecież by go wszyscy zadziobali. Jak to 5-a repra na swiecie nie jedzie jak po swoje? Kołtonie, Borki i inne eksperty już nie wspominając o forumowcach zjebali by go jak burą sukę.
Trener może chcieć a zawodnicy muszą ZREALIZOWAĆ. Jak nie potrafią wymienić celnie podań to co moze trener?
Problem polega na tym ze nie mamy zastępców dla zawodników bez formy bo nie mamy szkolenia. Może Lipskiego albo innych młodych trzeba było powołać. Może Kapustkę a może Monetę. Kim ten Nawałka miał dominować?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Urkides
Legia Warszawa

No masz rację, Niemcy z reguły nic nie mówią bo jak gdzieś jadą to z reguły spuszczają wpierdol, MILCZĄC!!!!

Vinni

Dominować jak dominować, kij z tym. W tym meczu wystarczyło mieć choć odrobinę zaangażowania. To nie jest tak, że Dania zagrała jakiś super zajebisty mecz. Oni zwyczajnie mieli wolę walki i potrafili wymienić między sobą kilka podań. Tyle to my też potrafimy. Tylko, że dziś to widziałem 11 ciołków, którzy nie wiedzieli co mają robić. Tyle pierdololo, że Grosik to taki kurna TurboKozag, że zapierdziela jak motorek, że ten Makuszewski to ma rakietę w nogach. I gdzie to było? Szybkie przegranie piłki w trójkącie, dogranie na szybkie skrzydła, pójście za akcją środkowych, wrzutka ze skrzydła i już mamy do cholery gotową akcję. No, ale dziś to woleli zagrać lagę na samotnego Lewego, który jedyne co mógł zrobić to zagrać głową w miejsce, gdzie i tak nikogo nie było, bo takie tuzy futbolu jak Mączyński nie rozumieją, że trzeba iść za akcją.
Dawno nie byłem tak wściekły na tą reprezentację. Wiedzałem, że te eliminacje gramy w większości źle i tylko dzięki Lewemu mamy te punkty, ale kuźwa… żeby aż tak spierdzielić mecz? Wytłumaczcie mi proszę jakim cudem naprawdę solidny obrońca Glik zagrywa taką piłkę jak bodajże przy drugiej bramce? Co oni wszyscy dostosowali się do poziomu graczy Legii?

Urkides
Legia Warszawa

O czym my kurwa mówimy W meczu ze Szwajcarią po strzeleniu bramki na 1-0 Hajto w 39 minucie nawoływał żeby juz nie grać do przodu i tylko wybijanie piłki i obrona. To jest mentalnośc „zwycięzców” po polsku.
Każdy polski zespół gra podobnie. Trzeba być ślepym żeby tego nie widzieć. Nie mamy piłkarzy którzy moga coś wykreować. Szkolimy drewna podszyte tchórzostwem.
Zeby coś w pucharach wygrać potrzebujemy Vadisów, Nikolićów, Prijovićóv i stu innych średnich obcokrajowców. Ale według PZPN szkolenie mamy zajebiste.

Vinni

Oczywiście, że szkolenia nie mamy. Prosty dowód; Polski młodzieżowiec uważany za talent, świetnie gra w Ekstraklasie, idzie na zachód i…. po roku wraca z podkulonym ogonem, bo kompletnie sobie nie poradził.
Od reprezentacji wymagam jednego; zapierdzielania aż zabraknie sił. Każdą porażkę przyjmę ze spokojem jeśli będę widział, że rzeczywiście walczyli, że biegali jak małe motorki do utraty sił i próbowali cokolwiek z tym meczem zrobić. Dziś poza dwoma strzałami Piszczka w kosmos nie mieliśmy kuźwa nic. Swoją drogą Łukasz wiedział kiedy zejść z boiska, uniknął przynajmniej kompromitacji… 😉

Urkides
Legia Warszawa

No niby proste ale przecież u nas popularyzuje się hasło że „lepiej mądrze stać nić głupio biegać” i zaden polski piłkarski geniusz nie wpadł na to że przecież można mądrze biegać i tym sie wygrywa mecze.
U nas różne Kowalczyki i inne Świry opowiadają jak to sie dawniej twardziele integrowali przy wódzie i fajach i potem murem STALI na boisku.
Trzeba się było przed meczem napierdolić do nieprzytomności i wtedy na bank by nie przegrali (sarkazm).
My jesteśmy gdzieś w piłkarskim średniowieczu. Całe to środowisko jest zacofane.
Część świata nam odjeżdża a reszta dogania a my się branzlujemy kilkoma nazwiskami które za chwilę przejdą do historii.
Jak patrzę na Zielińskiego to nie moge uwierzyć że to taki talent jak mówią. Przecież on drepcze przez więksża część meczów. Nie tylko w reprze ale nawet w Napoli.
Już mieliśmy jeden wielki talent, Salamon się nazywa. Myślę że Zieliński dalej nie zajdzie. Już nie mówiąc o Stępińskim. Ani szybkości ani techniki. A cała brać dziennikarska kreuje go na gwiazdę.
To jest kurwa taka załamka jak opowieść o polskich filmach w Rejsie. Nuda panie.

Vinni

Nie no, Zieliński to ciekawy przypadek. Facet w klubie gra naprawdę świetnie, coraz częściej osiąga tam poziom światowy. Problem w tym, że on potrzebuje kilku osób do pogrania w trakcie akcji. W Napoli ma z kim grać, więc wtedy rzeczywiście potrafi pokazać swoje umiejętności. Jednak w kadrze ma obok siebie Mączyńskiego, który ni hu hu wie co robić na boisku przez co Piotrek musi brać sobie dwóch, czy więcej rywali na plecy i zwyczajnie się wypierdziela. Zielu to świetny rozgrywający, ROZGRYWAJĄCY, ale do rozegrania zawsze potrzeba kolegów, a w kadrze w zasadzie ich nie ma.
Zobaczysz, że on zacznie grać świetnie kiedy wróci Krycha w swojej formie, kiedy Milik z Lewym będą dostępni na napadzie. Wtedy będzie klepał aż miło będzie popatrzeć. Dopóki jednak ma obok Krzysia aka „Nie zagram w Legii”, Kamila „I wanna transfer plz” czy inne tego typu tuzy to jednak za wiele to sobie nie pogra 😉
Co do dreptania i ogólnie biegania. Można grać statycznie na kilku pozycjach, tylko do tego potrzeba ponownie myślącego partnera, który biegać będzie 😉 Dziś nie bardzo komukolwiek chciało się nieco przebiec.

Urkides
Legia Warszawa

Już widziałem Zielińskiego u boku Krychy i wyglądał tak samo. Oglądałem go również w Napoli i tam też z wyjątkiem kilku fajnych zagrań dreptał bez sensu przez większą część meczu. To nie jest lider zespołu. Ma fajną technikę ale to jest dużo za mało na lidera.
Zobaczymy kto miał rację za parę lat.

Vinni

Tylko, że lidera robią z niego glupie media. Każdy kto ogarnia nieco futbolu wie, że Piotrek mentalnie nigdy nie będzie liderem swoich drużyn.
Co do gry obok Krychy to nie zapominajmy, że to był inny Piotrek. Teraz Zielu w formie + Krycha w formie = rewelacja w środku boiska.

pep pep

Zapewne nie chciał dominować. Naprawdę tego co kto mówi na konferencjach prasowych nie można brać poważnie. Każdy kto ma pojecie o piłce wiedział, że prawie niemożliwym jest abyśmy mieli lepsze posiadanie od Danii i jednocześnie nie przegrali.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Znawca-tematu

z taka gra reszty zespołu to nawet Manuel Neuer w bramce by nie pomógł nie winie bramkarza bo jak mozna go winic jak nasi nie oddali celnego strzału.

emperor

1. Wróciły czasy sprzed 15 lat, kiedy Duńczycy i Szwedzi wychodzili na mecz z nami i samą solidnością zamiatali Polakami boisko. Kilka prostych zagrywek, tu raz łokciem, raz barkiem i gładkie 3:0.

2. Ile było pisania, że Krychowiak już tej kadrze niepotrzebnym, że damy radę bez niego, że Nawałka to pochyta. Krychowiak jest jednym z trzech absolutnie kluczowych zawodników tej ekipy, obok Lewandowskiego i Glika, bywało że najważniejszym i nawet najlepszym.

3. Jeśli Zieliński nie może grać z Krychowiakiem, to sorry ja na razie wybieram grającego (!) Krychowiaka przez Piotrkiem. Zieliński miewa 20 minut, ze stadiony świata, ale najczęściej jest po prostu zagubiony.

3.1 Dać tym naszym orłom młodym zdolnym, Karolowi i Piotrowi, ten mecz do oglądania, ale całe 90 minut z kamerą na Eriksenie. Ja wiem, ze to gracz zupełnie innego kalibru, ale byłbym ciekaw takiego pokazu. Bo ja go często nie widziałem, wiatr robili niby inni, a ma dwie asysty i bramkę.

4.. Legioniści są w fatalnej formie, fizycznej i psychicznej. W perspektywie kadry to problem, bo Pazdana, Jędrzejczyka i Mączyńskiego naprawdę trudno zastąpić.

5. W zasadzie kogokolwiek w tej chwili trudno zastąpić. Ok, posypały się kariery wielu chłopaków, z różnych przyczyn, ale też tu jest tu „zasługa” Nawałki. Od roku nie umiał wprowadzić nikogo nowego do zespołu, a jeśli nie graliśmy sparingów (przynajmniej dwa więcej mogliśmy zmieścić po Euro) z powodu rozstawień, to dziś także dlatego dostaliśmy aż taki oklep.

6. Chyba jednak zbyt wysoki, bo tę kadrę stać na więcej. Ale teraz pogonić Kazachów.

7 Hajto ma w wielu sprawach rację, ale jego”flustracji” nie wytrzymuję. Wyślijcie go do pracy z zawodowym lektorem czy co?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Gino Lettieri aka Zauberer
Wir spielen ohne Torwart!

Napisał trudno zastąpić, a nie niezastąpiony. Czujesz różnicę?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Gino Lettieri aka Zauberer
Wir spielen ohne Torwart!

A gdzie tu troling? Ja za to widzę frustrata bluzgacza….

lukasz89

Co do punktu 7 to dodałbym jeszcze nachalne wtrącanie „tak?” po każdym zdaniu 😉

Gino Lettieri aka Zauberer
Wir spielen ohne Torwart!

Hajto jest doskonały. Przestaniesz się czepiać, tak?

lukasz89

Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło, tak? :)

Gino Lettieri aka Zauberer
Wir spielen ohne Torwart!

A co nas nie zabije, to nas wzmocni, tak?

MarekKoniarek

Wg hajty Eriksen to Ericsson 😉

Gino Lettieri aka Zauberer
Wir spielen ohne Torwart!

Ale Sven-Goran Eriksson, czy Sony-Ericsson?

beresciu

na pozycje Mączyńskiego 8 znalazło by się kilku, jest nawet taki jeden co dobrze zna Rosję i jest w top 3 defensywnych.

emperor

Przeczytajcie następny punkt. Ok?

To dawajcie tych kandydatów na pozycję nr 8. Jodłowca ma dowołać? A może Gajosa?

Rozumiem,ze chodzi o Gola? Tak, tez uważam, że powinien był dostać szansę. W jakimś sparingu. Jeśli na kadrę jeździł Gajos, to może Gol.

Częściowo przez „stracony rok” Nawałki, a częściowo przez to, że Mączyński naprawdę dobrze funkcjonował w kadrze od lata 2015 roku zastąpienie nawet Mączyńskiego staje się w tym momencie problemem.

beresciu

Dobrze funkcjonował? Masz na myśli te 2,5 meczu. Acha no ok to w ten sposób.
Jak to mówią z g*** bata nie ukręcisz, a Nawałka akurat najbardziej w tej kadrze ciągnie Krzysia za uszy. a no tak, lepszy Góralski, który powąchał tylko murawe w Bułgarii.

Gino Lettieri aka Zauberer
Wir spielen ohne Torwart!

Raz będę trendi!

comment_18WyHQEiKiUqthS3t7Pg5x9XbDw9MBS7.jpg
Naczelny Rabin Zanzibaru
Zimamoto FC

Jak już wstawiasz, to zapodaj wersję bardziej aktualną. 😀

comment image

Gino Lettieri aka Zauberer
Wir spielen ohne Torwart!

Oczywiście Rabinie masz rację, ale chciałem być trendi i pierwszy, więc darowałem sobie obróbkę w paincie!

Naczelny Rabin Zanzibaru
Zimamoto FC

Spoko :-) Ważne że zaklepales już miejsce na tę okładkę w komentarzu. Z fartem!

Gino Lettieri aka Zauberer
Wir spielen ohne Torwart!

Ktoś zawsze musi być tym, który zaklepie!

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Wkurzony Szopen
CWKS 3:4 Dudelange

Najlepiej rozpierdol sobie kabel od internetu.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Sorin_Oproiescu

No comments? Czyżby Gino nie oglądał meczu? W sumie Freitag night.

Gino Lettieri aka Zauberer
Wir spielen ohne Torwart!

Zdziwisz się… Nie mylić z Dziwiszem, emerytem!

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Gino Lettieri aka Zauberer
Wir spielen ohne Torwart!

Jeśli zaleciałem buszewską, to serdecznie Cię przepraszam. Dawno tak nisko nie upadłem, Co do Dziwisza, to też doceniam jego zdolności magiczne, bo umieścić Lecha z Piłsudskim, to sztuka niebywała!

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Gino Lettieri aka Zauberer
Wir spielen ohne Torwart!

Dziękuję!

lubie mezo

Yep. Wpierdol – i co z tego?

711dronow

porazka z dania to nie byla porazka polakow, ale calej naszej grupy eliminacyjnej. jak slaba musi byc nasza grupa, skoro pierwsza w tabeli polska dostaje wpierdol od takiej danii. analogicznie, druzyny bedace nizej dostalyby tym bardziej, wiec nie maja sie z czego smiac, Dunczycy smiejacy sie z polakow przypominaja zarzyganego zula ogladajacego innego zula na wystawnym przyjęciu przez szybę. Nabija się z niego, ale sam nie ma szans znalesc sie na jego miejscu. Czekam na 50 artykulow o slabosci naszej grupy eliminacyjnej w najblizszych dniach.

Zupa_z_bezdomnego
Błękitni Kielce

Ekhm

lll.jpg
Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

No i miał chłop rację.
Pazdan zjebał.
Nędza zjebał.
Mączyński zjebał.
W sumie zero zdziwienia. Wszyscy są w dramatycznej formie lub wrócili do swojej normalnej formy.

Gino Lettieri aka Zauberer
Wir spielen ohne Torwart!

Racja, ale nie tylko oni zjebali, a tylko z nich się robi winnych!

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

Nie rozumiem. Ktoś im zabronił grać agresywniej? Piłki dobrze wybijać? Celniej podawać?
Ja rozumiem, że Polska zagrała słaby mecz, ale obrona zagrała dramatycznie.

Gino Lettieri aka Zauberer
Wir spielen ohne Torwart!

Mistrzu Joda, Nie przeklnij mnie, że Cię poprawiam, ale cała drużyna tak zagrała!

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

Gino jako trener wyśmiewany obśmiewanych chłopaków bądź jednakowoż sprawiedliwym.
Jak obrona gra dramat (i to nie pierwszy mecz) to chyba pora bić na alarm. Z Kazachami się upiekło, z Ormianami także i w Warszawie z Duńczykami też. Dziś w końcu limit cudów się wyczerpał.
Jak można wystawiać dramatycznie słabego Pazdana czy Jędrzejczyka w było nie było ważnym spotkaniu?

Gino Lettieri aka Zauberer
Wir spielen ohne Torwart!

Oczywiście masz rację, że wystawienie ich było ryzykiem. Ja tylko nie chcę, by winę zwalono 100% na nich…

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

A to w pełni zgoda.
Ktoś ich wyselkcjonował, ustawił na boisku i mentalnie oraz w bój posłał.

Naczelny Rabin Zanzibaru
Zimamoto FC

Po tylu miesiącach typek z obrazka wreszcie nie będzie smutny.

comment image

Szczepek
Legia Warszawa

Dokładnie, nie ma co rozdzierac szat. Jak każdej kobiecie tak i każdej reprezentacji raz na jakiś czas wpierdol się przyda żeby za bardzo nie obrosnąć w piórka.

AndrzejeK
Orzeł Parzeczew

Teza dobra, porownanie z rynsztoku, dna szamba, wysmarowane gownem. Za takie wpisy od razu na rynek i dwadziescia batow na goly tylek, by piszacy nie obrosl w piorka

Szczepek
Legia Warszawa

Nie spinaj się tak Andrzej bo przepukliny dostaniesz.

Kazimierz_Deyna

a co ciebie cweliku po dupie kutasem ojciec bil w dziecinstwie?:) Bo az traci rewanzyzmem:)

zalgon
CSKA Legia

koniec fartu nawalki, powolujesz maczynskiego to grasz jak maczynski

GRAND_CHAMP

No tak, na ponad 20 meczów szczęśliwych przyszedł ten 1 prawdziwy

beresciu

Ten gość to jest jakieś nieporozumienie 2,5 meczu na niezłym poziomie i dożywotnie powołania. Jak w Legii, chciał chłopak pograć w pucharach, to doprowadził Legie do ich braku po 5 latach.

GRAND_CHAMP

Jeden Mączyński Legii by do pucharów nie wprowadził

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

beresciu

za to jeden Mączyński Legie z pucharów wyprowadził 😀

GRAND_CHAMP

nie, cała drużyna była chujowa

Malachitowy Amulet

Jędrzejczyk i Pazdan ostatni raz, prezentowali taką formę w przedszkolu. A nie sory, tydzień temu z Sherifem.

Roman Kolton

Matti to znaczy ja powiem tak . Ten mecz to byl kabaret

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

GRAND_CHAMP

Polscy kibice są winni przegranej z Danią. Zrobiłeś mi dzień 😀

Gino Lettieri aka Zauberer
Wir spielen ohne Torwart!

A Kamiński wygrałby wszystkie pojedynki, na bank, na 100%, kurwa na pewno!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Na co z nim dyskutujesz?

Lejek
Fc PangaZdoku

Odnosząc się do Kamińskiego sam podjąłeś z nim dyskusję, Nie ma się co pieklić, każdy ma swoje zdanie. Nie każdy powinien je upubliczniać, ale to już inna sprawa.

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

Ciekawe czy ten co apelował o odwagę po meczu odszczeka czy będzie udawał, że nic się nie stało.

Jacek "szczęście czy fart" Megiera
Szeryf Astana

Widać, że Adam Nawałka jest pod dużym wrażeniem mojego warsztatu szkoleniowego. Naprawdę wyglądało to momentami jak gra mojej drużyny… No, nie na darmo jestem następcą Adama. Gratuluję!

Sebastian Ro(L)ewski
kup pan cegłę

Piękna nauczka dla wszelkich dziennikarzyn którzy w połowie rozgrywek trąbili o awansie do mś. Teraz wpierdol od kazachów i klasyczne nie czas na lizanie się po fiutach uderzy z mocą tysiąca słońc.

Wacław Grzdyl

Awansować awansują, ale dzisiejsza defloracja boli, i nie da się jej odwrócić.

lubie mezo

jebnij sie w glowe 😀

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Naczelny Rabin Zanzibaru
Zimamoto FC

2:2 z Kazachstanem i tylko fart sprawił, że nie przegraliśmy.
Później mecz z Dania i znowu tylko fart sprawił, że mimo prowadzenia 3:0 tego nie przejebalismy.
Następnie mecz z Armenią grajacą w 10, która miała piłkę meczową w koncówce meczu i znowu fart xD
Później jedyne dwa dobre mecze z Rumunami i dzisiejsza kompromitacja z Danią. Ale oczywiscie eksperci od futbolu w Polsce nie widzą problemu i Nawałka dalej będzie traktowany jak bóg

pepe72

Nie pie…l chłopie. 6 fartów pod rząd. Z takim szczęściem to kasyno by zbankrutowało.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Naczelny Rabin Zanzibaru
Zimamoto FC

Pazdan dzisiaj zdecydowanie najgorszy na boisku.

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

Przecież KAŻDEJ lepszej drużynie się taki mecz zdarza. 4:0 i bez celnego strzału na bramkę.
Z wyjątkiem: Niemiec, Francji, Portugalii, Anglii, Włoch, USA, Meksyku czy Belgii.

Chopin

Miszcz Joda
Nie wiem czy każda mocna drużyna przegrywa 4:0 ze średniakiem, ale przede wszystkim każdej SŁABEJ drużynie to się zdarza

Obukwe

C oznacza, że jesteśmy w doborowym towarzystwie z Brazylią, Holandią i Argentyną. A o Belgii to mi nawet nie wspominaj – 2 cwiećfinały uzyskane wyłącznie dzięki korzystnym losowaniom. Zresztą Anglia i Portugalia też tutaj słabo pasują ale ty chyba masz słabą pamięć.

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

To podaj kiedy ostatnio 4 bramkami Anglia, Niemcy czy Belgia w Eliminacjach przegrali.
Bo się zdarzało, ale wieki temu.

pepe72

Ale 1:7 Brazylii u siebie pamiętasz?

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

W eliminacjach.

Kurwa czytać ze zrozumieniem już nie uczą?

Obukwe

Tak naprawdę jedyną maszyną do niszczenia rywali w eliminacjach są Niemcy, reszcie zdarzają się mniejsze lub większe wpadki. Nasza jest wciąż z gatunku tych mniejszych tak długo jak nie przesądzi ona o zwycięstwie w grupie.

Weszlacki Komentator

Za Engela dostali 4 od Wasiliuka, ale to było już po wywalczonym awansie i przynajmniej 1 w końcówce wcisnęli. Meczu o punkty przegranego różnicą czterech goli nie pamiętam.

Weszlacki Komentator

Przypomniało mi się: 0:4 z Portugalią na MŚ 2002.

aitor

Weszło, ależ wy jesteście ch…i! Jak to leciało? Rozsiąść się w fotelu i zaufać piłkarzom?
Nie oddać ani jednego strzału, mając takiego piłkarza jak RL9, to jest sztuka… Nawałka leci w p…u.

Chopin

I te robienie boga z Zielińskiego w ostatnich tygodniach,
miał zjeść Ericsena, tymczasem każdy kto ogląda Napoli wie, że Zielu może strzelić piękną bramkę jak ostatnio, a potem zniknąć na 10 meczów i być cały czas najgorszy na boisku. Taki to już zawodnik i budowanie wokół niego drużyny kończy się czymś takim jak dzisiaj…

Bartek BAchorski

Typowy obraz polskiej drużyny bez Vadisa w Europie.

Urkides
Legia Warszawa

Trafiłeś w punkt. To jest głowny nurt dyskusji o naszych wpierdolach. Jeszcze brak Nikolića i Prijovića spowodował tą tragedię.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

711dronow

I jak taka drużyna ma złapać automatyzmy? Kiedy napastnicy mieli nauczyć się, jakie piłki grają środkowi pomocnicy?

Kcramsib

Nic się nie stało, nic się nie stało, ciekawe czy tak samo będziecie gadali, jeśli za kilka dni punkty urwie nam też Kazachstan… z taką grą nie jest to wcale niemożliwe…

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Kcramsib

Proszę wybaczyć, z bydłem nie dyskutuję…

Lejek
Fc PangaZdoku

W może dość szorstki sposób kolega próbował Ci wytłumaczyć jak określenie „nic się nie stało” może się dewaluować wraz z mijającym czasem, ale ma rację.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Jędrek Lepper

Może po prostu ten portal zmienił formułę?

KrolKrak

Chipie to jest to co myślę ino mi się już pisać nie chciało.

Sebastian Ro(L)ewski
kup pan cegłę

Spodziewasz się, że Weszło nasmaruje na swojego wafla i dostarczyciela ploteczek (czytaj Bońka)?

711dronow

Na pewno, przecież na leśnego nie wahali się smarować kiedy coś zjebał. A nie, czekaj, jednak nigdy na niego smarowali i uważają za nieomylnego.

Krzysztof.Reperowicz

Jak Krychowiak zagrał niby słabo to był 2x lepszy od tych kalek dzisiaj. Linetty i Zieliński to są słabi na U-21, Legioniści dostają od Mołdawii a ten uparcie stawia na tych co są kompletnie bez formy.

GRAND_CHAMP

No bez jaj, U-21 było 3 miesiące temu, a poza tym Zielińskiego nie puścili

bimbalion

Gdzie te czasy co jechali ze Smudą i farbowanymi lisami….. oh wait dzisiaj grał Cionek a Weszło jakoś już nie piszę o reprezentacji PZPN

Krzysztof Stanowski

Bimbalion: Aż specjalnie przeczytałem tekst. Moim zdaniem celowo ani razu nie pada w nim słowo „Polska”, jest natomiast „kadra Nawałki”, „faceci w białych koszulkach” oraz „biało-czerwoni”. Nie dostrzegam braku konsekwencji.

bimbalion

Panie Krzysztofie swojego czasu określenie ‚reprezentacja PZPN’ była powtarzane aż można było od tego zwymiotować – teraz Wam brakuje tego zęba i zadziorności. Może i nie piszecie celowo Polska ale też nie idzie odczuć dawnej postawy przeciwko obcokrajowcom w naszej kadrze (czyli kadrze Polski), Na siłę mogę się przyczepić do live „21:28 2:0. Dania nas tłamsi”. To kogo tłamszą ? Nas Polaków czy reprezentację obierek? 😉
Z obecną kadrą się pieścicie. Przyznam, że są wyniki ale gra jest po prostu beznadziejna/fartowna. Nie dominujemy rywali, nie niszczymy ich, nie sprawiamy że srają w gacie – osiągamy tylko szczęśliwe wyniki. Jeśli ktoś nie będzie tego uwypuklał to w końcu przez ten samozachwyt będzie więcej takich meczy jak dzisiejszego wieczoru.

Krzysztof Stanowski

bimbalion: wynika to z prostej rzeczy – kiedy w kadrze gra 3-4 cudzoziemców, ostentacyjne pisanie „kadra PZPN” przychodzi bardzo łatwo. Kiedy jednak wychodzą w podstawowej 11 sami Polacy, a jedyny cudzoziemiec wchodzi z ławki, wtedy nie ma sensu tego szczególnie eksponować, bo to by była wojenka prowadzona w stylu głupim i trochę nie fair wobec reszty zespołu. Wystarczą takie zabiegi, jak w moim pierwszym komentarzu na ten temat.

bimbalion

Rozumiem Pana argumentację ale czytelnik Wojtek Michalski ma rację – spuszczacie z tonu i łagodniejecie. Przykładowo tak było rok temu

http://weszlo.com/2016/06/01/balonik-ani-nie-urosl-ani-nie-pekl-kadra-pzpn-przegrywa-z-holandia/

Wiadomość dnia: reprezentacja Polski, mimo powszechnej opinii, wcale dziś swego meczu nie przegrała. Uratował ją Adam Nawałka, zmieniając w drugiej połowie szyld na „reprezentacę PZPN”, wpuszczając do gry Brazylijczyka Thiago Cionka. I dobrze, bo szkoda by było psuć budowaną od kilku dni atmosferę wokół tej właściwej, polskiej kadry. A i od dramatyzowania z powodu wyniku i tak bylibyśmy jednak mimo wszystko dalecy.

We właściwiej kadrze źle się dzieje i zmiana szyldu dzisiaj nie pomogła. Jednak coś się dzisiaj stało – nie tylko straciliśmy punty. Weszło jako portal z chyba dość dużą liczbą czytelników zaraz powinien to rzeczowo punktować. Teksty Nic się wielkiego nie stało możemy poczytać na onecie. wp czy innych pierdołowatych stronach. My czytelnicy od razu chcielibyśmy przeczytać ostry komentarz i niewygodne pytania na to co się stało.

A co się stało?
Selekcjoner przyzwyczaił się do nazwisk i wystawił legijne trio pomimo tego, że widział jak nędznie wypadli w pucharach. Wyżej wymienieni są potrzebni w kadrze ale w formie. Co się stanie w dalszych meczach eliminacyjnych jak Magiera ich nie pozbiera?
Prawa strona jest wyeksplatowana. Jakie mamy alternatywy za grzejącego ławę Kubę i coraz bardziej niepewnego Piszczka? Obaj to już weterani – czy dociągną do mundialu czy jednak zdrowie odmówi posłuszeństwa?
Dlaczego młodzi (Zieliński i Linetty) nie potrafią udźwignąć ciężaru ? Jak zorganizować środek by obaj grali na skalę swoich talentów?
Jako ostatni przykład dlaczego Polaka zmienia Brazylijczyk gdy na ławce jest jeszcze perspektywiczny nominalny prawy obrońca (Kędziora – ten sam nad którym się rozpływali się eksperci od Ekstraklasy).

Zwykłe pitupitu możemy posłuchać na TVP lub Polsacie – my czytelnicy nie chcemy mydlenia oczu, że nic się nie stało. Ktoś jako pierwszy musi bić na alarm i czasami nazwać rzeczy po imieniu – kiedyś to robiło Weszło.
Dla przykładu CafeFutbol nie oglądam od czasu jak nie ma Wojciecha Kowalczyka – miał dużo trafnych i ostrych opinii często sprzecznych z zaklinającym rzeczywistość ROKO. Nie bądźcie jak ROKO – bądźcie jak Kowalczyk 😉

Krzysztof Stanowski

Ale może po prostu była jazda, gdy Polska w grupie wyprzedzała jedynie San Marino, a dzisiaj nie ma, ponieważ jest liderem i właśnie przegrała pierwszy mecz w eliminacjach? I przegrywa tak rzadko, że aż się to w głowie nie mieści? Moim zdaniem może to mieć pewien związek ze stylem pisania i przyjmowania porażek.

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

Panie Krzysztofie. A kiedy Polska była w grupie z jakąś topową drużyną i była liderem grupy? Chyba raz po meczu z Niemcami.

Dostaniemy do grupy Francję, Anglię czy Włochów i skończy się rumakowanie.

I wcale niewykluczone, że to nie była ostatnia porażka w tych eliminacjach.

Krzysztof Stanowski

Ostatnio to w grupie Euro 2016, z Niemcami, którą ukończyła na pierwszym miejscu. Rumakowanie na pewno się w końcu skończy, ale póki co się nie skończyło.

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

Rozmawiamy o eliminacjach. Nie grze na turnieju bo to inna para kaloszy.
W eliminacjach nie przypominam sobie sytuacji by mając topową drużynę Polska liderowała na półmetku (poza wspomnianym 2:0 z Niemcami).
Może się mylę ale ostatni raz to chyba w latach 70-ych taki cud miał miejsce.

I piszę bez złośliwości.

Obukwe

No to masz bardzo krótką pamięć. El. Euro 2008 – Polska przed Portugalią. A teraz idź wpierdalać Bilobil na pamięć i koncentrację.

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

Na półmetku chyba nie liderowaliśmy.

Obukwe

Panie Miszczu, Francji, Anglii i Włochów nie dostaniemy w żadnej grupie, ani w eliminacjach ani na mundialu, więc proszę się uspokoić.

Zresztą Niemców mieliśmy ostatnio 2 x w grupie i jakoś rumakowanie wcale się nie skończyło.

MaLk

Stano, nie oszukuj się. Portal stracił jaja w momencie, kiedy nad bezkompromisowością górę wzięły specjalne względy z powodu znajomości, przyjaźni czy jak zwał, tak zwał. Czy to z Bońkiem, czy z Leśnodorskim.
—-
Oczywiście możesz zaklinać rzeczywistość, że tak nie jest, zwłaszcza jeśli kasa się zgadza, a licznik odwiedzin daje satysfakcjonujące wyniki, ale w głębi serca wiesz, że to prawda.

Krzysztof Stanowski

Po prostu nie rozróżniasz krytyki uzasadnionej od nieuzasadnionej. Chcesz, żeby była jazda, bo akurat masz ochotę ją poczytać czy też w inny sposób w niej uczestniczyć. No ale niestety nie doczekasz się w tym momencie. Nie napiszemy, że kadra jest do dupy, PZPN do dupy, Nawałka do dupy i Boniek do dupy tylko dlatego, że reprezentacja przegrała jeden mecz w eliminacjach MŚ. Możesz to polać sosem ze spisku, twoja sprawa. A to po prostu zdrowy rozsądek. Pozdrawiam. Kończę.

luxos

To teraz takie modne w Polsce jechać na wszystkich, cisnąć, cisnąć i nie ważne, czy słusznie czy nie. Nikt nie zmusza do czytania!

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

aleksy

Może nie tyle, że Nawałka jest do dupy, lecz bywa do dupy. I tak dziś było. Za Piszczka mógł wpuścić Rybusa [zamiana stron z Jędza]. Oczy bolały od ofensywnej gry bocznych obrońców. Na wpuszczenie Milika było za wcześnie [od 46]. Na co czekał?

MaLk

Stano, nie wiem czy to było do mnie (niby system pokazuje, że do mnie, choć treść wypowiedzi na to nie wskazuje), więc zaznaczam, że ja akurat pisałem ogólnie o aktualnym stanie Weszło, a nie o podsumowaniu dzisiejszego meczu. Po prostu podpiąłem się pod ten wątek. Sam dobrze wiesz, że tutejsze wypowiedzi na pewne tematy, dotykające pewnych osób odbiegają od reszty, tak jakby miały założony jakiś „filtr”. Może nawet niespecjalnie, może po prostu pracownicy wiedzą kogo lubisz, jakie macie kluczowe źródła informacji itp., ale efekt jest dla czytelników widoczny coraz bardziej i coraz bardziej kłuje w oczy. Straciliście „to coś”, co was wyróżniało na początku i upodobniliście się do wszystkich innych, których kiedyś tak ochoczo krytykowaliście.

Mixu
WISŁA KRAKÓW KRÓLOWA POLSKI

Jestem czytelnikiem Weszło od ich praktycznie samego początku gdy portal był głownie z założenia portalem bukmacherskim i Stano skrobał parę tekstów lub wrzucał swoje alter ego w postaci „Samca Alfa”. To był portal niszowy robiony głownie dla zabicia czasu i toczenia beki. To że porównujesz dawne Weszło z tym co jest teraz jest bezsensu. Ewoluowali, więcej redaktorów, poważniejsze teksty gdzie nie można sobie na pewne rzeczy pozwolić, większe grono czytelników, więcej hajsu. Razić może czasami kolesiostwo (ave Koralowy Bogusław) ale dalej muszę przyznać że jak trzeba to zjebią i nie patrzą czy równo puchnie. To że ten mecz to była katastrofa nie ma co ukrywać ale nasza reprezentacja zarobiła na ten komfort że mogą sobie pozwolić na taką porażkę i dalej mają dobrą sytuację do wyjscia z grupy. Nie piszę by usprawiedliwiać porażkę ale do kurwy nędzy. Zdarza się najlepszym. Lepiej dostać zimny prysznic teraz niż w fazie grupowej w Rosji. Nie ma co rozdzierać szat i szydzić z piłkarzy dzisiejszego gównianego spektaklu. Niech nadrobią w następnych meczach, jak nie..to trzeba wytaczać ciężkie cysterny do wylewania gówna. Pozdrawiam normalnych.

Sorin_Oproiescu

Przegrała? Toż to był blamaż. Porażka. Wstyd. Hańba.

Można przegrać po walce. Tu jej nie dostrzegłem. Chyba nie tylko ja.

Lejek
Fc PangaZdoku

A może jednak chodzi o to, że Weszło strasznie obniżyło loty i powoli staje się piłkarskim pudelkiem? Hitem jest artykuł ” co można kupić za roczną pensję Gortata?” Koleś ma dużo racji i zapewne o tym wiesz, skoro odniosłeś się tylko do repry.

lubie mezo

jebnij sie w glowe 😀

Mario
Wisła Kraków

A może dlatego, że jak weszło zaczyna po kimś jechać to momentalnie w komentarzach jest j

Mario
Wisła Kraków

Jak weszło zaczyna po kimś jechać to momentalnie wszystko komentarzach jest jazda p weszlo, że kogoś hejtują. Skrytykują piłkarzy Śląska, że jedzą kebaba w nocy to zaraz jest 59 decyzja komentarzy, broniących zawodników. Weszlo dostosowuje się do tego czego chcą czytelnicy. Drastyczny spadek jakości weszlo zaczął się wraz z ostatnimi zmianami na tej stronie. Myślę, że to powolny koniec tego portalu. Stanowski zrobił sukces z tą stroną, skonsumował go i chyba nie bardzo ms ochotę ciągnąć to dalej.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Mixu
WISŁA KRAKÓW KRÓLOWA POLSKI

Zabawne..dawno tak nie miałem wyjebane na porażkę polskiej repry.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

PhoenixLk
Legia Warszawa

mistrzostwa świata w tv?

pepe72

Jak wyciągną wnioski na poniedziałek to fakt. Tylko może Nawałkę ktoś kopnie w d…, bo wygląda, że przestał myśleć.

dupa

4:5:1 i koszmar wraca! Nawałka daje sygnał Duńczykom „Atakujcie śmiało! Będziemy się tylko bronić!”
2:0 do przerwy. Zmiany? Jakie zmiany? Skoro pierwszą połowę przegraliśmy to po co coś zmieniać? W drugiej na pewno będzie lepiej!
Piałem to nie raz i powtórzę ponownie! Nawałka to gówno warty selekcjoner! Gdyby nie Nawałka bylibyśmy dzisiaj Mistrzem Europy! Ogarnięty trener z tej drużyny wyciągnie 50% więcej niż wyciąga Nawałka!

GRAND_CHAMP

Oj poniósł cię hurraoptymizm, z taką Francją to byśmy prawdopodobnie przegrali, ćwierćfinał to dobry wynik, choć po Portugalii niedosyt pozostaje. A po porażce jak zwykle 38mln selekcjonerów

dupa

To chyba oglądaliśmy inne mistrzostwa, bo ta Twoja Francja przegrała z PRZECIĘTNĄ, ale ułożoną z pomysłem Portugalią. 😉

GRAND_CHAMP

Z Portugalią, która rzutem na taśmę wyszła z grupy, Francja zjebała jedynie finał.

Wacław Grzdyl

Że co? Przecież my nie mamy piłkarzy, gramy zdecydowanie ponad stan, nikt nie wyciągnąłby z tej drużyny więcej, no może Jurgen Klopp, i co ma do tej porażki 4-5-1? JAk graliśmy 4-4-2 to mieliśmy w środku dwóch defensywnych i Krychowiaka w super formie, a dzisiaj? Trzeba sobie uzmysłowić, kto w tej drużynie tworzy środek pola – Linetty? Mączyński? – przecież to przeciętniacy, Linetty nie wyróżniał się nawet na euro u-21, Jędza, Błaszczu, Grosik, Pazdan, Fabiański – spójrz na kluby w jakich grają, – jeżeli wszystko funkcjonuje to drużyna gra na wysokim poziomie bo Nawałka ją świetnie poukładał, ale jeżeli przytrafi się jej słaby dzień jak dziś, a przeciwnik zagra świetny mecz, to po prostu dostaniemy w dupę, bo mamy zbyt niewielu piłkarzy o wysokich umiejętnościach, Jakbyśmy mieli w kadrze trzech światowej klasy pomocników to dzisiaj nawet przy tak chujowej dyspozycji psychofizycznej zremisowalibyśmy 1:1, no może przegrali 1:2, ale nie 0:4, niestety, nie jesteśmy Francją, nie mamy 150 zajebiście utalentowanych dwudziestolatków, szczęśliwie przy Nawałce takie słabe dni przytrafiają się rzadko, a słabe dni w połączeniu z doskonała dyspozycją rywala jeszcze rzadziej,

Dysk Dzokej

Ten mecz był najgorszym z koszmarów w ostatnich latach. Wystawienie Pazdana to pomyłka, w takiej formie to do domu a nie w pierwszym składzie. Cionek nie umie grać w piłkę i nie powinien być w ogóle powoływany. Lewy potrzebuje obok siebie napastnika bo w takim ustawieniu jest zmuszony grać sam ze sobą. Tu nie ma co trenować, tu trzeba dzwonić. Najlepiej do Wuja, bo po takim występie suszarka jest jak najbardziej wskazana.

muchywnosie

No ja nie rozumiem czemu nasz wybitny selekcjoner i mistrz taktyki nie wstawił rybki za Piszczka i Jędrzęjczyka nie wstawił na prawą obronę przecież to jego nominalna pozycja a przecież Cionek na prawej grywa od dzwona jeśli w ogóle.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Chopin

Czy rzeczywiście mamy taki margines błędu jak to wszyscy na czele z Weszło piszą???

Mamy 3 pkt przewagi nad 2 i 3 miejscem. O awansie prawdopodobnie będzie decydował ostatni mecz z Czarnogórą, po którym możemy być na 1. miejscu albo na 3, co wiadomo co będzie oznaczało…

Naczelny Rabin Zanzibaru
Zimamoto FC

Prosto z Woroniczej.
comment image

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

szaser

Wracają stare dobre czasy xD

Regon

Smutna historia i może faktycznie „nic się nie stało”, ale… Martwi mnie, że nasza obrona od kilku meczów wygląda słabo indywidualnie. Bo Duńczycy tak naprawdę to mieli może 5-6 niezłych akcji, a wszystkie bramki to po prostu błędy (1. Zieliński, 2. Pazdan i Glik, 3. Pazdan, 4. Pazdan). Przykro mi, ale Pirania kompletnie nie ogarnia i jak widać nie jest to wina „focha” za brak transferu, tylko braku formy. Może więc warto było postawić na kogokolwiek, kto ogarnia w tej chwili… I to jest kamyszek do ogródka Nawałki, bo Pazdan, Jędrzejczyk i Mączyński to architekci tej porażki…

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

beresciu

a chciał dobrze, to ok.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Wicher

No cóż. Rankingi i tym podobne pierdoły można wsadzić sobie w tyłek. Dania pokazała jak się gra w piłkę. Bardziej niż porażka rozwala mnie fakt, że nikt z naszego sztabu szkoleniowego nie czyta gazet. Od paru dni słychać jak zagrają Duńczycy, że Lewy będzie miał na łbie 3 King Kongów, że w środku będzie Eriksen w zajebistej formie i właściwie nie ma znaczenia kto będzie przed nim i obok niego, że na bramce Schmeichel, który jest lepszy niż każdy polski bramkarz. No i co? No i dupa. Gramy jak te pizdy na Lewego odpuszczając Eriksena. Obrona dramat, pomoc – dramat, atak nie istniał więc ciężko ocenić.
Ciężko mi oceniać nazwiskami bo to się nie nadaje do pisania. Ogólnie tragedia. Mamy najlepszy terminarz gier więc to nas ratuje, ale z taką formą boję się że jednak Kazachstan nas pyknie, szczególnie jak znowu zagrają piłkarze Legii, którzy byli najsłabsi na boisku.

Swiety
AC Milan

Ej, kiedy niby Irlandia z nami prowadziła w meczu o punkty w 2015?

luxos

Ja się nie będę dziś pastwił nad piłkarzami Legii. Problemem był dziś środek pola. Można grać słabo w obronie, ale zawsze mieliśmy kim grać w przodzie. Nigdy nie byłem fanem talentu Piotrka Zielińskiego i po dzisiejszym meczu nadal swoje zdanie podtrzymuję. Linetty potwierdził w U-21, że tam się nie nadaje, a skoro w młodzikach sobie nie radzi, to co on robi w seniorach? Nie wiedziałem do dziś, jak wygląda gra w 2 lidze włoskiej… teraz już wiem, za sprawą Thiago Cionka.

Na dodatek też i Łukasz Fabiański nie jest w najlepszej dyspozycji, bo co leciało w stronę bramki, to niestety wpadło.

Dwóch wydarzeń się obawiałem, wysokiego wpie****u reprezentacji w nowoczesnych czasach i hymnu śpiewanego przez Sarsę. Jedno już przeżyłem. Co mnie jeszcze czeka?

od 1/4 finalisty EURO 2016 wymagam więcej!

Dobranoc 😉

Wróżka Weszława

Jak Piszczek się obsrał to już był koniec, bo Nawałka hipster sobie Cionków i Peszków powołuje, zamiast piłkarzy do gry. Sadlok jest w gazie od początku sezonu, na poprzednie zgrupowanie dostał powołanie, a jak od tamtego czasu tylko poszedł w górę to go Nawałka odstawił. A dzisiaj przy kontuzji Piszczka Jędrzejczyk zszedłby na prawą, Sadlok na lewą i jestem przekonany że drużyna zyskałaby więcej mając prawego obrońcę na prawej obronie i lewego na lewej niż te czary Nawałki. Nie mówię że ten Sadlok to by nam jakoś mecz odmienił… ale ten Cionek na prawej był tragiczny. Zresztą… kto nie był?

Krzysztof.Reperowicz

Rymaniak by lepiej zagrał niż to co oglądaliśmy

aleksy

Polsat wziął babę na pokład i poszło …
Nawałka przy niekorzystnym wyniku postanowił grać dwoma przecinakami na bokach obrony, mistrz.

Kozio
Narew Ostrołęka

Pisząc z pełną powagą – nie ma tego złego. Mówiłem o tym wszystkim rok temu po pamiętnym meczu Kazachstanem i powtórzę to tu i teraz – nadszedł właściwy czas na zimny prysznic. Właściwy, ponieważ jak prawdopodobnie (oby!) się okaże finalnie, nie będzie nas ta porażka zbyt wiele kosztowała, a ochłodzenie głów wszystkich wokół i w samej reprezentacji, okaże się bezcenne. Zbyt dużo było w ostatnim czasie 5. miejsca w rankingu FIFA, potencjalnego pierwszego koszyka, wybujałych transferów, itd… Trzeba zejść na ziemie. Cóż, jesteśmy w gruncie rzeczy dość przeciętnym zespołem, który w ostatnim okresie w miarę się „skleił”, co pozwoliło na rozegranie kilku naprawdę fajnych meczy.
Nie ma nawet co pisać o samym meczu. Po prostu nas zjedli i tyle. Szacunek dla Duńczyków za ten mecz.

Sztefan

Chyba najsłabszy mecz od tego 0:3 ze Słowenią, gdzie aż Szpaku nie wytrzymał i wygłosił słynny już monolog. Dzisiaj nie funkcjonowało nic. W obronie byliśmy strasznie elektryczni, popełnialiśmy masę prostych błędów, brakowało odpowiedniej komunikacji. Środek pola nie istniał, podobnie jak skrzydła. Brakowało walki, prób wzięcia na siebie odpowiedzialności. Jak zwykle wystarczyło na nas zagrać wysokim pressingiem i bardzo agresywnie. Nogi same zaczęły się plątać. Zero pomysłu, zero składnych akcji. Nawet stałe fragmenty kompletnie nie wychodziły. Taka porażka nie powinna nam się przytrafić. Można przegrać po walce, ale nie po takiej bezpłciowej grze i do tego w takich rozmiarach, Z taką formą będzie ciężko nawet o wygraną z Kazachstanem. W piłce trzy miesiące to bardzo dużo. Wydawało się, że po meczu z Rumunią nic nam nie może zagrozić, 6 punktów przewagi, niezła gra, piąte miejsce w rankingu FIFA. Przyszedł wrzesień i gramy totalny piach. Zostały trzy mecze, jeszcze wszystko może się wydarzyć.

Szczepek
Legia Warszawa

Chyba właśnie szwankowalo to wyjście z pressingu. Jeszcze w pierwszej akcji, gdzie wymieniliśmy kilka podań i Piszczek przeniósł piłkę jakoś to wyglądało ale potem już szkoda gadać. Ciężko znaleźć jednego kadrowicza, który zagrał dobrze. Nawet bramkarz jedną bramę zawalił.

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

Jeśli piszesz o 3 bramce to nie zawalił. Niefortunnie interweniował wybijając wprost pod nogi Duńczyka. Schmeichelowi też się raz zdarzyło ale obrońcy byli na posterunku.
Pazdan dał d..y po całości kryjąc na radar i nie ogarniając gdzie jest piłka.

711dronow

Pazdan jest ogórem, jak Glik da życiówkę i go ogarnia to może nawet błysnąć efektownym tarzaniem się po ziemi i agresywnymi wejsciami. ale jak trzeba byc odpowiedzialnym, to osrane pory

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Ludwik_Dlugi

O punkty tak, ale był jeszcze mecz za Smudy z Hiszpanią w 2010 r. Ale prehistoria. I słaba tradycja

Wacław Grzdyl

ale co to za różnica, czy przepierdala się 0:4 czy 0:3, od 2002 roku przegraliśmy w beznadziejnym stylu kupę meczów, czasami wynik był tylko 0:2, lub 1:2, ale gralismy beznadziejnie, np. z Anglią w Manchesterze za Janasa przegraliśmy tylko 1:2, ale graliśmy równie chujowo jak dzisiaj z Danią, to że akurat dziś było 0:4 to tylko szczegół, bo równie dobrze mogło być np. 1:2 jakby Piszczek lepiej przymierzył z lewej, Fabian coś odbił, a Eriksen strzelił obok słupka, Duńczycy nie marnowali setek w tym meczu,

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Wacław Grzdyl

To nie tylko forma Legionistów, bo jedynych piłkarzy w dobrej formie w tym meczu widziałem w reprezentacji Danii

komar

Jak to sie nic nie stalo?! Lewemu sie jakastam seria skonczyla

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Mixu
WISŁA KRAKÓW KRÓLOWA POLSKI

won lewacki kurwiszonie

Wróżka Weszława

Duda lewakiem? No, no…

TrolloLollo

Trzeba im po meczu włożyć jaja w imadło i rzucić Kazachów na pożarcie. Bezjajeczna pomoc i obrona na terapie w trybie natychmiastowym.

Sportowy Maniak

Wyśmienity artykuł, świetne podsumowanie meczu, od razu poprawił mi się humor. Jak zawsze z przymrużeniem oka, z dobrym podejściem. Ciekawe, że żyjemy w czasach, w których porażka reprezentacji nas dziwi, ale możemy o niej zaraz zapomnieć, przypominając sobie naszą przewagę nad resztą.
Dodałbym jeszcze, że był to mecz, w którym w optymalnej formie Polacy mogliby powalczyć nawet o coś więcej niż remis. Duńczycy przygotowali się perfekcyjnie i zagrali va banque, dodatkowo spinając się jeszcze w obronie.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Vinni

Nawet nie chce się tego oceniać. Wszystko było źle, od obrony, aż do ataku. Już wuj z 4;0, dałoby się to przeżyć, gdybyśmy chociaż walczyli. Jednak tego nie robiliśmy. Równie dobrze Kasper mógłby sobie leżeć na leżaczku i popijać drinka z palemką, wiele by to im nie zmieniło. Co na boisku robili Pazdan, Jędza czy Mąka to ja nie wiem, do dziś Nawałkę broniły wyniki, jednak w tej chwili jego decyzji nie broni zupełnie nic. Wuj, dupa i kamieni kupa, dobrze że oglądałem ten mecz przy dobrym alkoholu, bo inaczej bym nie wytrzymał tego cholerstwa.
edit: Swoją drogą to zabawne, że więcej przez kilka minut pokazał Makuszewski z parze z Milikiem niż reszta drużyny przez 90 minut. Oczywiście nadal była to beznadzieja, ale oni chociaż ze dwa razy spróbowali pokazać, że im zależy.
Najsmutniejsze było jednak to, że przy takiej grze to nawet Tomasz Hajto nie miał ochoty do wymyślania swoich stwierdzeń :V

beresciu

Szczęście czy fart? Jackowi się skończyło to i Nawałce wkońcu musiało, dobrze podsumował prezes „Nie możemy oczekiwać, że Lewandowskim Nam będzie wszystkie mecze wygrywał”. Nie mam nic do dodania. lewemu zdarzy się „słabszy” mecz albo lepsze krycie i nie ma wyniku.

Kamo

Niech mi ktoś mądrzejszy ode mnie wytłumaczy po co Nawałka znowu się pchał w ustawienie z 1 napastnikiem? Przecież za każdym razem jak tak gramy jest wpierdol

kolor100

Przecież od kontuzji Milika sprzed roku gramy 451, dopiero dzisiaj wpierdol, zresztą po wejściu Milika nic się nie zmieniło.. Milika weryfikuje ława w Napoli…

rajo

Tragedia. Ten mecz nie był nawet do zremisowania przy takiej formie, a raczej jej braku wielu graczy. Nieporadni, piłka odbijała się od nóg na parę metrów, pospuszczane głowy. Legioniści zagrali jak w klubie, Zieliński posrany, sorry czas Błaszczykowskiego już minął w reprezentacji i to bynajmniej nie z uwagi na ten mecz. Linettego zauważyłem jak schodził do zmiany. Ale skoro Glik maczał place przy 3 golach, to czego oczekiwać. Swoje dołożył Nawałka – przegrywamy, a on za chorego Piszczka (pomijam już, że sraczki chyba nie dostał w kwadrans i powinien przed meczem zasygnalizować, że nie nadaje się do gry). wpuszcza Cionka, stopera na prawą obronę, mając ofensywnie grającego Kędziorę na ławce. Nikt, absolutnie nikt nie zasłużył po tym meczu na choćby dostateczną obronę. W razie potknięcia z Kazachami – czego przy takiej dyspozycji wykluczyć nie można – zrobi się gorąco. Może nawet baraży nie być.

KCD

Rozumiem, że optymistyczny wydźwięk artykułu ma uzasadnienie, bo przewaga wciąż jest. Ale, #%/!&, gra była po prostu dramatyczna. „Późny Beenhakker” był lepszy. Jakby to była wpadka, brak szczęścia, gorsza forma to spoko, jedziemy dalej. Ale w sensie organizacji gry, zwykłego „wybiegania” i krearywności to byliśmy dziś na sto pięćdzisiesiątym miejscu rankingu FIFA. Jeśli mają to powtórzyć w poniedziałek to Kazachstan zgarnia trzy punkty.

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

Fabian 5
Pazdan 1
Glik 3
Piszczek 3
Cionek 3
Jędza 1
Mąka 2
Linetty 1
Zielek 1
Kuba 1
Maku 4
Grosik 1
Lewy 5

Janusz Ekspert

Fabiański 5, aha. Dlaczego nie 10? Dlaczego nie Barcelona?

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

Poza jedną niefartowną interwencją przy 3 golu co niby zawalił?
Parę razy dobrze piłkę rozprowadził/przytrzymał. Parę razy dobrze interweniował.

Janusz Ekspert

Przy 2 golu leżał nim piłka doleciała do bramki, przy strzale Sisto z daleka w środek zabawił się w Pawła Papke do tego stopnia, że aż mi stanął Wójt przed oczami jak malowany. Do tego nazywanie tej interwencji niefartowną? Otoczony trzema obrońcami poturlał niegroźne dośrodkowanie Duńczykowi pod nogi.

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

Jak Fabian „leży” w momencie strzału to Ty jesteś Jose Mourinho.
Fabian leciał od krótkiego słupka. I gdzie k…a są obrońcy? 3 Duńczyków bez krycia!

Przy 3 bramce był zasłonięty, podjął decyzję, odbił źle. Gdyby jednak Pazdan nie spier…lił (3 razy przy jednej akcji – normalnie Miszcz) obyłoby się bez bramki.

Capture+_2017-09-02-08-28-32.png
kolor100

Mąka 20, może go do Mongolii kupią

Janusz Ekspert

Nie wiem skąd ta pewność, że nic nam nie grozi. Oby demony nie wróciły na dłużej… Co będzie jeśli nie daj Boże obudzi się kazachski Messi i pierwsi stracimy z nimi gola, a oni zaczną murować? Jeśli zgubimy punkty w Armenii i z Czarnogórą będzie mecz o wszystko? Ja od dawna twierdziłem, że kadra grała dobrze pomimo Nawałki, a nie dzięki niemu. Tymczasem Weszło woli np. śmiać się z fachowców z ESPN i teraz głosić, że dotarcie do celu „tylko trochę się opóźni”. Żeby zaraz się nie okazało, że Duńczycy uświadomili innych, że nie jesteśmy niepokonani i nie skończyło się sraczką w barażach, gdzie trafimy jakichś np. Włochów i narazie.

Gino Lettieri aka Zauberer
Wir spielen ohne Torwart!

Że pomimo, to jednak bym się kłócił, bo jednak on tą drużynę zbudował. Zgadzam się jednak, że ochujeć idzie od słuchania, jaki to on jest idealny, A dla mnie jest betoniarzem, to jest zabetonował się w tych samych nazwiskach, a bukmacherzy nie przyjmują zakładów o to, jakie zmiany przeprowadzi, bo to wie nawet moja 8-letnia córka.

Janusz Ekspert

Te nowe powołania też całkiem z dupy, przykładowo Bednarek. Dopiero co wyglądał słabiutko na ME, nagle już jest w kadrze, bo Southampton, bo młody i perspektywiczny. Tymczasem założę się, że jakby stał się jakiś kataklizm i potrzebny byłby stoper na już, to Nawałka by stawał na głowie, byle tylko nie musieć wpuszczać go na boisko. Moim zdaniem w kadrze powinni grać najlepsi na ten moment i tyle.

MaLk

Ależ wszyscy w tej grupie doskonale zdawali sobie sprawę z tego, że nie jesteśmy niepokonani, bo każdy z naszych przeciwników był już z nami przynajmniej o krok od wydarcia korzystnego wyniku…

Mazur

Luz przegrała przecież kadra Nawałki a nie reprezentacja Polski.

Gino Lettieri aka Zauberer
Wir spielen ohne Torwart!

Kadra PZPN jeśli idzie o ścisłość, toć zagrał Cionek!

Król Roastów
FC Taciewo

Nie, po tym jak Boniek się z deka wkurzył w mediach za to wypominanie Cionkowi pochodzenia, na Weszło nastąpiło złagodzenie retoryki i teraz jest to „kadra Nawałki”. Ale wciąż nie „reprezentacja Polski”.

wpDiscuz