Image and video hosting by TinyPic
Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ
Blogi i felietony

Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ

Przytulne lokum w Paryżu, karnet na najlepsze miejsca na meczach najlepszej francuskiej drużyny, która właśnie wzmocniła się jednym z najlepszych piłkarzy świata. Tydzień w tydzień możliwość oglądania niemalże z poziomu murawy wyczynów samego Neymara, a kto wie, może także Kyliana Mbappe, jeśli w końcu potwierdzi się jego wypożyczenie do PSG. Za to wszystko zaś niemal 5 milionów euro rocznie. 5 milionów euro rocznie! Całkiem przyzwoita kasa za śledzenie z bliska piłkarskiego dream teamu, ba, czasem nawet trenowanie ramię w ramię z tymi magikami. A wszystko przecież w jednym z najpiękniejszych miast Europy u boku wieloletniej partnerki. Choć do niedawna pół Polski współczuło Grzegorzowi Krychowiakowi, ja uważam, że jego pozycja w stolicy Francji wcale nie była jakoś przesadnie trudna i skomplikowana.

Od wczoraj wiadomo, że Krychowiak przynajmniej w tym sezonie w Paryżu nie zostanie, co oczywiście ucieszyło wszystkich fanów reprezentacji Polski. Od tygodni trwało wypychanie – odpuść. Odejdź. Idź do Rennes, do frens, Lechia szuka wzmocnień, gdziekolwiek, chłopie, byle grać! Rozumiem naturalnie Adama Nawałkę, który motywował Krychowiaka do zmiany barw dla własnego dobra – w reprezentacji Polski jest mu potrzebny regularnie grający pomocnik, a nie oddany kibic PSG. Rozumiem także sympatyków naszej kadry, którym zależy na jej dobrych wynikach, do których prędzej przyczyni się podstawowy pomocnik WBA, niż początkujący paryski model. Ale bez większego trudu zrozumiałbym również, gdyby Krychowiak powiedział im wszystkim: gońcie się.

Mój rówieśnik (na tym kończą się cechy wspólne) ma 27 lat i za sobą naprawdę piękną karierę. Z prowincjonalnego Mrzeżyna na Stadion Narodowy, na którym zdobył gola w finale Ligi Europy, następnie wznosząc w górę trofeum za zwycięstwo w tych rozgrywkach. Z Gryfic do galerii sław Sevilli, jako jeden z ulubieńców tamtejszej publiczności, skandujących co tydzień jego nazwisko i kupujących koszulki z jego numerem. Z najmniejszych klubów Pomorza Zachodniego do najlepszej jedenastki dekady w jednym z najpopularniejszych hiszpańskich klubów. Wreszcie doskonały turniej we Francji, Euro 2016, podczas którego Krychowiak był blisko miejsca w jedenastce turnieju. Ukoronowaniem był transfer za rekordową kwotę do Paryża, z kontraktem życia, pozwalającym na dobicie do spokojnej emerytury z samych odsetek i inwestowania w nieruchomości.

Każdy trening, każda kropla potu, każdy wylana łza po przegranych dziecięcych turniejach – po to, by ugrać 5-letni kontrakt ze stawką 5 milionów euro rocznie w mieście, do którego marzy się wybrać choćby na krótką wycieczkę jakieś 3/4 kobiet z naszej części kontynentu.

Wiem, ambicja. Wiem, podwyższanie sobie poprzeczki. Ale czy naprawdę taką niewyobrażalną zbrodnią byłoby, gdyby Krychowiak właśnie w tym momencie powiedział: dobiegłem do swojej mety? Realnie rzecz ujmując – czy ten pomocnik wybiegnie na plac w finale Ligi Mistrzów? Raczej nie. Czy zagra w finale Mistrzostw Świata? Raczej nie. Czy powtórzy sukcesy, które osiągał z Sevillą? Raczej nie. Czy dostanie wyższy kontrakt po definitywnym rozstaniu z PSG? Raczej nie. Prawdopodobnie osiągnął już niemal wszystko, co miał do osiągnięcia, wycisnął więcej, niż ktokolwiek mógł się spodziewać – bo wielu ekspertów od lat przekonywało, że Krychowiak to typowy przecinak, który ponad Sevillę raczej nie wyskoczy. Nie wyskoczył ponad Sevillę, ale wygrał z nią dwukrotnie Ligę Europy, czyli chyba najcenniejsze z trofeów, które pozostawały w zasięgu naszego reprezentanta.

Ostatnio Paweł Golański zwierzył się Kubie Białkowi.

Może mogłem bardziej naciskać na transfer, gdy w Steaule miałem propozycję z FC Porto. Była też oferta z Lazio Rzym, interesowało się mną Napoli. Becali mnie nie chciał puścić, a może gdybym się uparł…

Dałbyś radę utrzymać się na tym levelu? Nie poszedłeś do Porto i po roku wylądowałeś w Koronie Kielce – rozdźwięk niebywały.

Decyzję o powrocie podjęliśmy, ponieważ staraliśmy się długo o dziecko i w tamtym momencie to było dla nas najważniejsze. Jasne, marzyłem o tym, by grać w jak najlepszym klubie zagranicą, ale nie to było na pierwszym miejscu. Nie wychodziło nam, doszło sporo badań, trzeba było sobie odpowiedzieć, co jest najważniejsze.

Poważny dylemat.

Kariera czy rodzina? Rodzina dla mnie zawsze number one i teraz mogę powiedzieć, że to był strzał w dziesiątkę, bo mam dwóch wspaniałych synów i to moje największe zwycięstwo w życiu. W 2010 roku pojechałem z żoną do Tomska, gdzie leżał na stole mój kontrakt życia. Najpierw jeszcze w Moskwie przeszedłem badania medyczne, miałem tylko podpisać. Nie zdecydowałem się. Wyjeżdżając od nich powiedziałem, że muszę jeszcze to przemyśleć.

– Ale na pewno wrócisz do nas, tak? Bardzo cię chcemy.

– Naprawdę muszę to jeszcze przemyśleć.

No i zrezygnowałem, wybrałem coś ważniejszego.

Od razu stanął mi przed oczami Krychowiak. Bez wątpienia najprościej jest śmiać się z paryskich „fashion weeków” i pozowania z jego partnerką na ściankach, ale co jeśli wygodne życie w Paryżu to spełnienie marzeń i Grzegorza, i jego wybranki? Jeśli właśnie tam chciałby zbudować sobie dom, dorobić gromadki małych Grześków, umeblować garderobę tak wielką, że pomieściłaby nawet wszystkie jego futra?

Grzegorz zamieniając PSG na West Bromwich Albion, zamieniając Paryż na przedmieścia Birmingham, zamieniając miasto mody na miasto wytapiania stali pokazuje niesamowitą ambicję i fakt, że wciąż najważniejsza jest dla niego piłka nożna, może też sukcesy z reprezentacją, może też wywalczenie jeszcze kilku porządnych kontraktów, zamiast wypełnienia, choćby i siedzeniem na trybunach, tego jednego, fantastycznego. Jako kibic zespołu Adama Nawałki – bardzo się cieszę. Jako fan jego pracowitości i uporu – również. Ale jako domator, miłośnik długich spacerów z wózkiem po Bałutach i bywalec lokali na Piotrkowskiej zrozumiałbym każdą jego decyzję – łącznie z wybraniem paryskich trybun ponad rosyjski turniej.

Wczoraj ktoś napisał do mnie – w Paryżu by siedział na trybunach, w Anglii będzie grał, czy nie o to chodzi w futbolu? Tak, o to chodzi w futbolu. Ale o co chodzi w życiu i czy zawsze o to samo, co w futbolu? Fajnie, że dla Krychowiaka odpowiedź to: ciągle tak. Równie fajnie, że dla Golańskiego kiedyś odpowiedź to: zupełnie nie. Szanuję i podziwiam obu. Tak jak i Adriana Mierzejewskiego, który właśnie strzelił gola w swoim debiucie w Sydney. Nie zagrał na Euro 2016, nie został mistrzem Polski, ale czy na pewno może zazdrościć Jędrzejczykowi regularnej gry w europejskiej lidze?

KOMENTARZE (70)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Janusz Ekspert

Podobno kiedyś gdzieś tam Kubuś kopnąłeś piłkę, a jak widać w ogóle tego nie czujesz. Dla każdego chłopaka od małego zakochanego w futbolu, od wygody ważniejsze byłoby zapisanie się na kartach historii, choćby jakimś sukcesem z kadrą. Twoje tezy o tym, że raczej nie zagra w finale LM, czy MŚ można włożyć między bajki – analogicznie eksperci Twojego pokroju mówili, że w Sevilli będzie grzał ławkę, finału LE i bramki w nim też mu raczej nie wróżyli. Wniosek z tego taki: nie wiesz, gdzie jest szczyt jego możliwości i czy były nim trybuny w Paryżu, bo w wieku 27 lat spokojnie można stać się jeszcze lepszym piłkarzem. Trzeba być również mocno naiwnym by uważać, że biednemu Grzesiowi niesamowicie obniży się komfort życia po przeprowadzce do Anglii. Zabawne, że kiedyś kreowałeś siebie na piłkarskiego romantyka, a teraz próbujesz usprawiedliwiać wygodnictwo. Krychowiak moim zdaniem wcale nie pokazuje niesamowitej ambicji idąc do WBA – za to zostając w Paryżu pokazałby, że poważną karierę w sumie już zakończył.

Fidel

Ale to nie jest tak że piłka nie jest hobby nr 1 Grzegorza i traktuje ją tylko jako zawód?

Przemyslaw

Jasne, tylko do wykonywanego zawodu trzeba mieć szacunek. Wyobrażasz sobie lekarza, który podpisze świetną dla niego umowę o pracę, a następnie osiada na laurach? Albo chociażby takiego pracownika zakładu oczyszczania miasta, który wybiera z kontenerów tylko połowę śmieci?

Fidel

Lekarza jak najbardziej jestem w stanie sobie wyobrazić, a co do pracownika zakładu oczyszczania to jeżeli inni lepiej opróżniają od niego kubły to oni trafią do „pierwszej jedenastki” a jemu przypadnie śmiganie z kolcem na patyku i czyszczenie trawników.

Janko Buszewska
Jadwiżański KS

Przem: Kolejny świr… wyładowujący swoje zawodowe kompleksy,
o których jednakowoż mówi szczerze.
PS aha, to o Panu! 😉

kamilp88

idzie do WBA – źle, zostaje w Paryżu jeszcze gorzej. Czyli miał dalej czekać aż się skusi ktoś znowu za duży dla niego (przynajmniej na ten moment kariery, kiedy jest za słaby żeby od razu wskoczyć do 11 takiej Chelsea czy Milanu)? Raczej by został z ręką w nocniku.

fioot

Podobno kiedyś gdzieś tam Kubuś kopnąłeś piłkę, a jak widać w ogóle tego nie czujesz. Dla każdego chłopaka od małego zakochanego w futbolu, od wygody ważniejsze byłoby zapisanie się na kartach historii, choćby jakimś sukcesem z kadrą.

to ile takich karier miales w swoim zyciu ze mozesz tak powiedziec? 😛

Janko Buszewska
Jadwiżański KS

fioo: Dobrze że ty sie zapisujesz w historii Weszlo?
Nie masz ambicji by zostac tu Nadredaktorem? Wstyd!
PS na kartach historii pisanych przez michnika trwale zapisał sie TW Bolek zwany walęsą, i co z tego wynika?

Zener

Dyskutujesz z jakimś wyimaginowanym przeciwnikiem, bo na pewno nie z tezami w artykule. Słowo klucz – raczej. Autor nie odbiera mu szans na nic, ale dla wszystkich logicznie myślących jest jasne, że ma bardzo małe szanse na osiągniecie któregokolwiek z tych sukcesów.
A twoje „dla każdego chłopaka” to bzdury i marzenia. Skąd niby możesz wiedzieć co mu w głowie siedzi? Póki co wygląda na to, że Olkiewicz ma rację, bo Krychowiak pograć by pewnie pograł, ale z kasy nie zrezygnuje. To jego priorytet i ja to rozumiem.

Janusz Ekspert

Pisząc „raczej” autor specjalnie zostawił sobie furtkę, przecież to oczywiste, ale moim zdaniem po prostu nie należy go skreślać, bo równie dobrze przed transferem do Sevilli ludzie też pisali, że „raczej” nie będzie tam grał. Dlaczego „dla wszystkich logicznie myślących” jasne jest, jakie są jego szanse na osiągnięcie np. finału MŚ? Czy przed Euro dla tych wszystkich mistrzów logiki oczywistym było, że kadra miała realną szansę na finał?
Oczywiście nie wiem, co Krychowiakowi siedzi w głowie, ale wiem jak powinny wyglądać (i jak przeważnie wyglądają) priorytety dla kogoś, dla kogo piłka nożna to pasja nr 1 w życiu.

Janko Buszewska
Jadwiżański KS

Pan to taki więcej… mediaEkspert, nie?
Ino troche niegrzeczny w tym swoim polackim, uwłaszczeniu
ambicji tego piłkarza.
Ch** Panu do tego i do Pana Jakuba!

Fidel

Dobry tekst. Jego życie, zrobi co zechce, oby było to dla niego najlepsze. Niejeden zgodził by się na 2 koła miesięcznie za nic nierobienie a jednocześnie Krychowiakowi będzie zarzucał brak ambicji.

semikonduktor

Jego życie, zrobi co zechce, ale społeczenstwo go słusznie oceni. 😉

Habanero
Las Palmas

ci eksperci co mówili, że nie da sobie rady w PSG to samo mówili że nie da rady gdy przechodził do Sevilli, dla mnie to jest gość cały czas z potencjałem na wielkie granie, Robbena też niejeden klub wypluł, a my po tym jak Grześkowi nie poszło w jednym wielkim klubie robimy z niego nieudacznika i to do tego bez ambicji

FC Bazuka Bolencin

Tu nie chodzi czy da radę czy nie, ale czy jeszcze mu się chce w ogóle. Przez ostatni rok strasznie odpłynął w wir wszelkich zajęć pozasportowych, coraz bardziej stał się modnisiem a nie piłkarzem. I to jest problem. Poszedłby do Leicester, WBA czy jakiegoś Rennes – dałby radę, ale podejrzewam że mu się nie chce.
Poza tym czasy romantycznego futbolu, grania dla jednego klubu przez całą karierę niezależnie od kasy czy wyników to już totalna prehistoria. Teraz nawet jak ktoś zarabia pierdyliard papierów to i tak kalkuluje że gdzieś tam mógłby więcej. Takie czasy.

danny_trejo

Krycha ma klub i bedzie gral. O to mu chodzilo, ale tez o utrzymanie finansowego status quo. Rozegral to bardzo dobrze. Chcialbym zobaczyc jak ktorykolwiek z tych oceniajacych w internecie motywacje Krychy dobrowolnie rezygnuje z chocby 2 tys PLN miesiecznie, zeby nieco bardziej regularnie pokopac gdzies gale. :-)) Krychowiak zarabia 2 mln zlotych miesiecznie, nie dziwne, ze walczyl do konca o to, zeby te pieniadze dalej miec i grac w pilke na wysokim poziomie.

FC Bazuka Bolencin

Racja, dlatego ten ruch z WBA bardzo mi zaimponował i trzymam kciuki. To klub dobry dla niego pod względem stylu gry. Jeżeli tylko nie będzie zbyt „zapuszczony” kondycyjnie brakiem gry, to powinien z miejsca rozgrywać sporo minut w nowym klubie.

FX

Z tym Robbenem to trochę przekłamane, wypluwany był z klubów głównie przez to, że był podatny na kontuzje a nie dlatego, że słabo grał.

semikonduktor

Mierzejewski może (i z pewnością tak jest!) zazdrościć Jędrzejczykowi gry w Legii!
A prócz tych 3/4 kobiet marzących o Paryżu, jest jjeszcze z 10 milionów muzułman, co też chcialoby się tam znalezć.
W tym kobiet. Baaardzo płodnych..

Fidel

Jakbyś mieszkał w lepiance na pustyni którą co jakiś czas ktoś bombarduje też byś wolał mieszkać w Paryżu.

semikonduktor

Fakt! Czujesz temat.
Ja osobiście jednak, zgodziłabym się tylko na okolice Szamp delize, bo dalej to zbyt niebezpieczne i mniej czołgów na ulicach.
A wojna szyitow z sunnutami, w imie Allacha, coraz bliższa, zwl. jak socjal upadnie!

The Art of the Deal

chuja zazdrości Legii; zazdrościć mógł „Jędzy” Rosji i tamtejszych stawek, z drugiej jednak strony Mierzej finansowo ustawił się u Arabów; Wawę zna, bo grał w Polonii, a teraz mieszka w jednym z najfajniejszych miast świata..

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gelb ist meine farbe!

Nie chcę wyjść na męskiego szowinistę, ale zauważcie, że dwaj polscy piłkarze, którzy po Euro mieli olbrzymie kłopoty i źle poprowadzili swoje kariery, czyli Krychowiak i Kapustka, mają tuż obok bardzo „ekskluzywne i wytworne” kobiety, które najprawdopodobniej mają na nich duży wpływ. W przypadku Krychy, to przecież obywatelka Francji. Wybranka Kapustki to,starsza od niego, modelka z ambicjami. Może to przypadek, ale…?

Laguna

Panowie K. (można ich nazwać K2) podpisali kontrakty na wyrost.Życie szybko zweryfikowało ich umiejętności, dając na tacy podpowiedź, że są mocno przepłaceni.Zastanawiające jest, czy partnerki panów K2, byłyby dalej związane z nimi, gdyby pozostali na starych kontraktach.

Amber Mozart

Czyli sugerujesz, że nasi piłkarze to debile i nie potrafią samodzielnie myśleć bez pomocy kobiety? Ja wiem, że to zwykle nie są orły intelektu, ale żeby meć o nich aż tak złe zdanie?

The Art of the Deal

zgoda, ale kobieta Krychy była też z nim w Sevilli..

RobertMateja

Ten żart, że za Krychowiaka myśli jego dziewczyna (propagowany przez Zarzecznego) jest już tak stary, ale tak się przyjął, że teraz każdy, nawet poważny ekspert w typie Borka, w każdej wypowiedzi musi się odnieść do kaprysów Celli. Kurwa, w Paryżu nie trzyma go dziewczyna tylko 5 milionów euro. Ilu defensywnych pomocników może pochwalić się takimi zarobkami? ,,ekskluzywne wytworne kobiety”, a jakie partnerki mają pozostali polscy piłkarze, którzy odnieśli sukces? Piszczek i Lewandowski – Tłuste kurwy, które bekają przy obiedzie, a potem pasają świnie?

Belfer

Panie Olkiewicz, ogarnij się Pan….. Najlepszą francuską drużyną w tym momencie jest Monaco a nie Psg. przynajmniej oficjalnie, trzymajmy się faktów……

xrue213

Nie masz się do czego dopierdolić, co?

RobertMateja

chuj z Neymarem, chuj z tym, że Monaco wyprzedało połowę składu, bo przecież trzeba pokazać wyższość i wytknąc błąd maluczkiemu, niesamowity pokaz wiedzy i umiejętności.

Fabio

Nie żebym się dopierdalał, ale gość ma rację. Aktualnie najlepszą drużyną jest Monaco – mistrz kraju. W nowo rozpoczętym sezonie też póki co punktów nie straciło i tak – chuj z Neymarem i chuj z tym, że Monaco wyprzedało połowę składu. PSG najbogatsze było i rok temu, a mistrza przerżnęli.

RobertMateja

Czyli w poprzednim sezonie w lidze angielskiej najlepsze było Leicester? a teraz najlepszą drużyną w polsce jest bezsprzecznie Legia?

Fabio

W poprzednim sezonie Leicester zaledwie się utrzymało, ale w jeszcze poprzednim – owszem, było najlepsze, o czym świadczą wyniki. Tak ciężko zrozumieć, że ‚bycie najlepszym’ nie jest przypisane na wieki i każda drużyna musi to co sezon udowadniać? Nikt nie daje tytułu najlepszej drużyny tylko za to, że wyda się najwięcej pieniędzy, co to w ogóle za idiotyczny tok myślenia. O wyprzedaży połowy składu nie ma co rozmawiać teraz bo jakoś nie przeszkadzało to rozjebać w pył 6:1 silnych Marsylczyków.

Legia jest wciąż mistrzem, ale gra beznadziejnie i nie jest liderem, nie wygrała wszystkich meczów., więc może nie bezsprzecznie, ale owszem, jest najlepszą drużyną w Polsce, skoro przyjeżdża osiągający świetne wyniki lider i dostaje w papę.

Belfer

Przecież napisałem, „przynajmniej oficjalnie” tym bardziej, że widzę, że Monaco w tym sezonie wcale od PSG słabsze znowu być nie musi bo dopiero rozwalili 6-1 marsylie…. kilka lat temu bayern też był niby najlepszym i najbogatszym klubem w Niemczech a to Borussia zdobyła dwa tytuły mistrza pod rząd :)

RobertMateja

Monaco oficjalnie najlepsze było w tamtym sezonie. Zdobyło mistrzostwo W TAMTYM SEZONIE. Najepszą drużyną tego sezonu jest oficjalnie PSG, bo utrzymuje pierwsze miejsce w tabeli.

Przemyslaw

„Realnie rzecz ujmując – czy ten pomocnik wybiegnie na plac w finale Ligi Mistrzów? Raczej nie.”
A realnie rzecz ujmując – czy mogliśmy jeszcze z 10 lat temu pomyśleć, że w finale Ligi Mistrzów zagra trzech Polaków w jednym klubie? I to takich, którzy stanowią o jego sile?
Krychowiak kariery nie skończył, a Polska reprezentacja rozwiązana nie została, więc tak samo Grzegorz ma szansę na finał LM, jak i na finał MŚ.

m_ds

Chuj z tym felietonem, ważne, że nie o ŁKS-ie.

zee33

Jak to nie? A Golański, to skąd k…a?

m_ds

Mój błąd, nie zauważyłem tego podprogowego lokowania klubu.

zee33

Podprogowe lokowanie „podprogowego klubu” :)

LewaStronaBoiska

Tego wszystkiego do czego doszedł Krychowiak, nie da się osiągnąć bez miłości do piłki i chęci do rozwijania się oraz podejmowania wyzwań. Dlatego nie wierzę, że Grzegorz może być szczęśliwy w obecnej sytuacji. Oczywiście comiesięczne wpływy na konto dają mu odpowiedni komfort , a Paryż to miłe miejsce do mieszkania, ale chyba jednak nie o to mu w życiu chodzi. Jestem przekonany, że Grzegorz Krychowiak chce grać – nawet już niekoniecznie myśląc o Mistrzostwach Świata w Rosji – i siedzenie nawet nie na ławie, a na trybunach w PSG musi być dla niego ogromnie frustrujące. Stąd zrobienie tego kroku w tył i wypożyczenie do WBA jest całkowicie zrozumiałe. On jest zawodowym piłkarzem i ambitnym facetem, a nie emerytem marzącym o spokojnej i dostatniej przyszłości.

The Art of the Deal

dokładnie tak, pokaże się w WBA i wskoczy na jakiś fajny kontrakt po World Cup

wPunkt

Mam wrażenie, że redaktorzy weszło dostali wytyczne – pisz zawsze na opak. Niezależnie od tego co mówią wszyscy, mów inaczej niż oni. I tak Stano chce bardziej piętnować udającego piłkarza niż sędziego, który nie zauważył w powtórce video tego, czego nie zauważyć się nie dało. Teraz Krychowiaka rozumieją. Jeśli rozumiecie jego, to dlaczego nie kumacie np. Mioduskiego, który kupił sobie klub, ale w nim „nie bywa”? Czy nie o to w życiu chodzi? Może spełnieniem jego marzeń, jest wygodne życie i sprawdzanie ile jego drużyna dostała z Kazachami na livescore? Co to za bełkot?! Krychowiak spokojnie mógłby dostać wyższy kontrakt za parę lat w Katarze czy Saudi Arabii, wcześniej odbudowując się w średniaku a później wracając do La Ligi, gdzie ma pewną markę (lub idąc dalej robiąc sobie kolejny dobry PR). Jest piłkarzem w kwiecie futbolowego życia i z możliwościami na to, by osiągnąć znacznie więcej. Sevilla to nie był szczyt, po prostu PSG nie było dla niego odpowiednim miejscem. Weszło. Pokochajcie znowu futbol, co?

Paco Flores

Autor tekstu to typowy ignorant,ktory wylicza jak to Krycha osiagnal wzgledem swoich umiejetnosci jako kopacz i tak cos ponad stan.Jak to sie mowi pamiec kibica jest krotka,a moze w Twoim wypadku brak wiedzy ? Ktosc kto sledzil kariere Krychowiaka wie jak na przestrzeni lat sie nieprawdopodobnie rozwijal,wie jak potwornie ambitny jest,wie co znaczyl w druzynie Sevilli ktora moze do potentatow nie nalezy,ale akurat on wyrastal ponad ta druzyne i byl o klase wyzej i powiedziec o nim ze osiagnal swoj sufit to trzeba byc ignorantem.Dla mnie on po prostu nie otrzymal w PSG prawdziwej szansy jak i nie mial zaufania,wsparcia w druzynie,nie zaaklimatyzowal sie.
Tak na marginesie jak juz przytaczasz rzekomo innych ”specjalistow” ktorzy twierdza ze Krycha i tak osiagnal wiecej niz mu sie nalezalo patrzac przed lat na jego potencjal to zapytaj tych samych osob czy pare lat temu widzieli w Lewandowskim potencjal na miare takiego gracza jakim jest teraz……..
zal takich ludzi czytac.

facemob

Noo dokłądnie. To tak ajkby LEwy pwoiedział, ETAM BAYERN zostaję w bvb

Janusz Ekspert

Przecież to jest Olkiewicz, zwykle omijałem jego wypociny szerokim łukiem, niestety od czasów ostatniej propagandy pro ŁKS zacząłem je przeglądać i już rozumiem jak duży błąd popełniłem. Znikam jednak z tej rubryki na kolejne kilka lat.

pep

„(..)miejsca na meczach najlepszej francuskiej drużyny” – aktualnie najlepsze jest AS Monaco…PSG jest drugie.

bastion79
KS Milan

Gdzie są Ci, którzy mówili, że ambicji chłopakowi brakuje? Wpisujcie się.

michalszostak
Premier League

Spokojnie, to tylko wypożyczenie. Nawet bez pierwokupu.

bastion79
KS Milan

Jestem spokojny jak wtedy, kiedy wszyscy mówili, że po nim. To miałem na myśli, a nie rodzaj kontraktu.

michalszostak
Premier League

Zaraz zaraz, przecież byl obiektem zainteresowania Chelsea, Milanu, Lyonu, itp. Może te wszystkie sporty.pl by teraz grzecznie przeprosily na stronie głównej i oddały czas klikaczy, których nabijali w butelkę.

Juventino

Jak wyobrazasz sobie oddanie Ci czasu, ktore przeznaczyles na klikniecia i przeczytanie czegos o czym wiedziales od poczatku, ze to jest kit?

michalszostak
Premier League

Czas to pieniadz, mowi to Panu cos?

Juventino

Mowi, wiec o jakiej kwocie myslisz? Ile pieniedzy by Ciebie zadowalalo?

michalszostak
Premier League

Wystarczy, ze oddadza to co na moich kliknieciach i reklamach zarobili, zapytaj tych szmatlawcow ile sobie za to krzycza.

facemob

Kurwa tą złotówkę to i ja mogę Ci oddać byś przestał pisać debilizmy. Aczkowliek faktem ejst to iż sport.pl to gówno

michalszostak
Premier League

Jesteś taki durny, że nie rozumiesz szerszego kontekstu mojej wypowiedzi, czy musi to być wyłożone na tace? Dla takich jak Pan odpowiadam :
Wkurwia, mnie ze nie ma już praktycznie portali informacyjnych, gdzie otrzymam uczciwa, rzetelna informacje, od razu, bez pokazu slajdów, bez domysłów, bez znaków zapytania. Jak ktoś ma mnie za debila i klikacza to mam prawo, to negowac. Ty tego nie kumasz jak widać. Jesteś łatwym celem dla każdego marketingowca, skoro masz takie wąskie spojrzenie.

Geoff

A ja nie zgadzam się, że Grześ tym ruchem pokazuje ambicję. Sam w tekście podkreśliłeś, że podobna postawa, jak Krychowiaka, czyli dojenie kontraktu siedząc na trybunach, spotyka się z ostracyzmem – każdy w końcu miałby dość bycia wyzywanym od darmozjadów i ludzi bez ambicji, bycia izolowanym w zespole, którego jest się częścią (fajnie było siedzieć samemu w szkolnej ławce? a tu mamy sytuację, że jesteś częścią grupy, z którą nie masz prawa trenować, gdy oni grają, Ty tylko siedzisz, prawdopodobnie słyszysz od kolegów niewybredne komentarze itd.). Drużyna piłkarska wbrew pozorom bardzo przypomina szkolną klasę, a ja myślę, że bycie wyrzutkiem muszącym znosić złośliwości i wytykanie palcami boli w każdym środowisku. Każdy by w końcu miał dość i ja osobiście uważam, że Krychowiak właśnie doszedł do momentu, ze miał wystarczająco, zarówno komentarzy Polaków o braku ambicji, jak i bycia „tym gorszym” w drużynie.

Juventino

Czyli z psychika cos slabiutko na to wychodzi. Zastanawia mnie tylko jak osoba, ktora jest jednym z liderow reprezentacji z czolowki swiatowej, kompletnie nie potrafi sie przebic w szatni PSG? Przeciez nie chodzi o techniczne braki, o ktore rzekomo mieli miec pretensje niektorzy gracze. Taki Khedira na przyklad, nie jest wcale lepszym technikiem od Krychowiaka a mimo to daje rade w Juventusie.

JJarecki

Najlepsze jest to, że PSG zesra się, a mistrzem Francji nie zostanie.

dyneck

Wybrzydzał całe lato – mogła być Valencia, mógł być Lyon ale teraz na koniec okienka kiedy większość wielkich ma już składy skompletowane została tylko opcja WBA.

Szczepek
Legia Warszawa

Fajnie odpisałeś jak to może wyglądać od strony Krychowiaka jednak myślę, że wypożyczenie do WBA nie musi przekreślić jego kontraktu z PSG. Nie ma jeszcze szczegółów ale pewnie będzie tak że PSG mu będzie dopłacać część pensji a na koniec wypożyczenia się zobaczy. Ja bym na jego miejscu starał się o wariant, że PSG płaci mu powiedzmy 50% tego co miałby zarobić do końca. Jako właściciel swojej karty mógłby przytulić prowizję za podpis później :)

No proszę.

Świetny artykul. Ocena decyzji w karierze niezłego piłkarza
w skali europejskiej przez wybitnego eseistę w koszulce red is bad z portalu gdzie większość artykułów jest niepodpisana. Gdyby Krychowiak myślał w ten sposób dziś tulalby się między Pogonią Szczecin a Gryfem Wejherowo.

facemob

Dokładnie, równie dobrze mógł stwierdzić: „ETAM PSG W SEVILLI MI DOBRZE” – to takie polskie

lukasz89

Wygodne życie w Paryżu w stylu „zarobić i się nie narobić” raczej nie pasuje do obrazu stuprocentowego zawodowca, który nie pije alkoholu i grzecznie idzie spać o 22. Pytanie tylko, czy Krychowiak rzeczywiście jest taki ambitny, czy to tylko poza.

facemob

Czyli autor skazał Kryche na to, żeby olał piłkę.. A ja uważam że krycha majać 27 lat mógłby jescze sporo osiągnąc. WIemy, że chodzi spać o 22 pije sok z buraków, trenuje itp. JEst teraz w najlepszym wieku do gry w piłkę. MOże trenoewć indywidualnie nauczyc sie podawac i do dzieła :)

vincent van cock

Krycha ojczyzna wzywa pierdol pieniądze i ten obchujaly wypizdów i tak ta pijawka zajebie ci wszystko albo każą wpierdolic ci ją w burkę i chuja będziesz mieć z lansu

vincent van cock

Mój dramatyczny apel przyniósł skutek , nie spierdol tego

Carlito

Ja się zastanawiam, dlaczego ten transfer ma Krychowiakowi zapewnić plac w WBA i automatycznie w reprezentacji? Nie pisze się o jego formie, tylko że dobrze, że zmienia klub, bo będzie grał. Ja bym podchodził do tego grania ze spokojem.

rozal

Dobry artykuł. Dodałbym jednak istotna informację – Krychowiak jest jedynie wypożyczony do WBA. Niewykluczone, że kasy dostaje tyle samo co w PSG, może też tam wrócić i kolejne 3 lata spędzić sobie w Paryżu po powrocie z Anglii. To trochę wg mnie zmienia postać rzeczy i „poświęcenie się” Grzegorza nie jest wielkie.
Generalnie wszyscy się cieszą Reprezentacja i jej kibice, Krychowiak, WBA. Może i PSG o ile przerzucili finansowanie rocznego kontraktu na Anglików.

wpDiscuz
Najnowsze wpisy

INNE SPORTY