Michale, zjedz kebsa i nie padaj z głodu. Albo po prostu nie oszukuj
Weszło

Michale, zjedz kebsa i nie padaj z głodu. Albo po prostu nie oszukuj

W Premier League postanowiono karać symulantów. Specjalna komisja ma po meczu decydować, czy dany delikwent jest facetem z jajami, czy może na boisku zapomniał o ich posiadaniu i postanowił oszukać wszystkich dookoła. Drugą grupę organ ten ma przykładnie karać. Po raz pierwszy w życiu – i zapewne ostatni – pomyśleliśmy sobie, że Michał Chrapek powinien występować w lidze angielskiej. 

No bo u nas jednak cholernie brakuje narzędzia, by walczyć z – nazywajmy rzeczy po imieniu – z oszustami. Żółte kartki od sędziów, którzy wyłapią nurkowanie, nie odstraszają. Bardzo żałujemy, że panowie z Ligi+Extra zrezygnowali z „Galerii Padolino”. Program ten ma dziś kilka punktów zbędnych – takich, podczas których spokojnie można sprawdzić, co leci na Polsacie i TVN-ie – a przy wspomnianym brakującym elemencie można wręcz mówić o misji. Tak, właśnie tak, o misji, bo wydaje nam się – ba, jesteśmy niemal pewni – że w Polsce nie ma dziś skuteczniejszego sposobu na walkę z tą zarazą, niż publicznie wytykanie palcem gościa, któremu coś się pomyliło.

Chodzi o wytykanie palcami nieustanne, a nawet brutalne. Inaczej oszust się nie oduczy. Skoro sam zdecydował się na cios poniżej pasa, musi liczyć się z konsekwencjami.

Dla porównania weźmy Rafała Siemaszkę. Fajny, poczciwy gość, który w newralgicznym momencie podjął wyjątkowo złą decyzję i udało mu się wszystkich nabrać. Chyba zgodzimy się, że zarówno od was, jak i od nas dostał za swoje. Przez następne dni chodził jak zbity pies, jego trener zastanawiał się nawet czy faceta z takim mętlikiem w głowie wystawiać w kolejnym meczu. Tę lekcję Siemaszko zapamięta do końca życia.

A oszustwo piłkarza Arki od oszustwa Chrapka różni w zasadzie tylko moment sezonu.

Napisaliśmy o wielkim błędzie Szymona Marciniaka. Napisaliśmy o kolejnej niedoskonałości VAR-u. Dziś myślimy sobie, że trochę pomyliliśmy kolejność. Chyba najpierw powinniśmy skupić się na piłkarzu Chrapku, sprawcy całego zamieszania.

Tylko niełatwo znaleźć w miarę cenzuralne słowa, by opisać to, jak bardzo takim zachowaniem gardzimy.

Jakoś niechętnie wspominamy w tym kontekście o teatrze, bo czujemy, że obrażamy w ten sposób prawdziwych artystów, którzy występują na jego deskach. Przyszła nam do głowy teoria o padaniu z głodu, ale trochę gryzie się ona jednak z dietą kebabową, na której Chrapek został niedawno przyłapany. Uderzanie w górnolotne tony, pisanie o dawaniu dobrego przykładu dzieciom, chyba też nie do końca pasuje, bo szczerze wątpimy, że ktokolwiek może się dziś na piłkarzu Śląska wzorować.

Ze sportem ma to na pewno mniej wspólnego niż piłkarska przygoda Chrapka z poważną karierą. Szkoda, bo kiedyś wydawało się, że gość może coś osiągnąć. Niby dalej może, bo znamy trenerów, którzy chętnie widzą u siebie w składzie takich „spryciarzy”, ale jeśli ktoś uważa, że to właściwa droga, to my możemy tylko współczuć.

Fot. 400mm.pl

KOMENTARZE (49)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
tajner

Powinien powstać organ, który po każdej kolejce na podstawie analizy wideo karałby zawodników dyskwalifikacjami za każdą próbę oszustwa. Do tego oczywiście kluby powinny karać finansowo zawodników, którzy przez takie dyskwalifikacje osłabiają swój zespół. Szybko by im się odechciało.

LechiaFans

Winni są sędziowie którzy każdy drobny faul odgwizdują. Potem takie koseckie czy inne soboty co motyla nie przepchną korzystają! Sędziowskim parówom trzeba powiedzieć won!

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

skil

Winni są też niestety trenerzy, którzy pozwalają i uczą gry pod faul. Potem mentalność tak szkolonych zawodników widać kiedy komentują mecze w tv jak Hajto i jego „daj się sfaulować” albo „teraz powinien faulować”. Fair kurwa play.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

elshaitan

Hambuksa nie wolno bo to męczenie buły. Tak po ludzku. Elo!

Pavlo Kravchuk
Pierwyj Ukrainskij FK "Legja" Manevichi

@czeslawek711 dzisiaj widziałem go na mieście pałaszującego pierogsy

Wkurzony Szopen
CWKS 3:4 Dudelange

Hajtowe „daj się sfaulować” to wymuszenie faktycznego faulu na obrońcach, a nie chamskie padolino, żeby sędzia dał się nabrać. Nie widzę też nic złego w „teraz powinien faulować”, bo czasem jest to jedyny sposób na zatrzymanie groźnego ataku. Mówię oczywiście o faulu taktycznym, jak złapanie za koszulkę, czy popchnięcie zawodnika, a nie „sanki” na połamanie nóg.

Krzysztof.Reperowicz

Serio? Napastnik jest sam, nie ma komu podać do robi fik z przeraźliwym krzykiem aaaaaa a sędzia odgwizduje faul a Hajto i inni komentatorzy na to jak wykorzystał doświadczenie.

Ja, Felek

Zdjęcie profilowe ... LechiaFans: „Winni są sędziowie którzy każdy drobny faul odgwizdują.”

😆 Ja p…
Wy mongoloidy. Wy na tak prymitywną ligę zasługujecie. I na takie wyniki w pucharach. To odzwierciedla wasz poziom. I to wy taką ligę robicie. Taki syf wymuszacie.
Taka tępa kołchoźnicza dzicz nie powinna być dopuszczana do europejskich pucharów. Chyba nawet u Ruskich nie ma takiej mentalności. Oni przynajmniej w pucharach grają, więc już wiedzą, że nie wchodzi się w filcowych gumiakach na salon.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

pietrek

Kolejny dowód na to, że cel nie uświęca środków.

The_Ripper

Ta sytuacja to przecież absurd. Wprowadzeniu systemu kar byłoby mega proste. Pytanie więc brzmi – dlaczego się go nie wprowadza?
Za tę sytuację to po miesiącu przerwy dla sędziego i piłkarza.

JC

A dlaczego dla sędziego? Sędzia chciał kogoś oszukać? Nawet zawodnicy Cracovi byli pewni że był faul, tylko nie w polu karnym. Dopiero niektóre powtórki pokazują że nie było kontaktu.

The_Ripper

No i te powtórki miał do dyspozycji sędzia przecież…

Krzysztof.Reperowicz

Jeszcze jedna ciekawa koncepcja uprawiana przez komentatorów, jak drużyna za słabo protestuje to znaczy że faul był. A potem kung fu Pazdan robi przeciwnikowi kontuzję i wykłóca się że nic się nie stało.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

bastion79
KS Milan

Nie ma się co dziwić piłkarzom, bo na takim oszukiwaniu mogą tylko zyskać. Nie ma kary więc grzech nie spróbować, a nuż się karny trafi. Na marginesie to Chrapek jest noname w światowej piłce, liga to osiemnasty sort czyli mało kogo to interesuje. Zmierzam do tego, że zmiany (takie jak w Angli) powinny być wprowadzane w topowych ligach i w CL. To co tam odpierdalają kabaraciarze pokroju Suareza to jest dopiero aktorstwo prima sort. Przykład idzie z góry. Gdyby karali zawieszeniem w kilku meczach, to Barca musiałaby wystawiać juniorów.

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Też kradniesz jak wiesz, że nie będzie kary? Groteskowa ta twoja odmiana chrześcijaństwa: grzech nie oszukiwać jak nic nie grozi. ;-]

bastion79
KS Milan

Groteskowy to jest twój komentarz. Piłkarze oszukują, naciągają na faule sędziego bo są bezkarni (większość). Proste jak drut, przedszkolak by to rozkminił, ciebie jak widać przerosło. Wplotłeś w to jakieś pierdoły o kradzieży czy chrześcijaństwie, nie wiadomo po jaki chuj. Twoje ograniczenie (wąskie horyzonty) sprawiają, że nie mieści ci się w głowie to, że można nie być chrześcijaninem. Babcia jest, tata, koledzy i pani nauczycielka z podstawówki też jest wierząca, więc jak to – ktoś nie? Trudno, musisz z tym żyć. Są plusy. Świat robi się czarno biały, odpadnie ci więc sporo wątpliwości, rozterek itd Czyli jak do tej pory: oni źli – my dobrzy, nasz Bóg dobry – ich zły. Dasz radę, a już na pewno głowa cię nie rozboli od myślenia. Szukaj pozytywów.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Hans Adalbert Mazeppa - pokaz siły
Borki Apartments F.C.

Flagowy program C+ jest nudny do zarzygania. Rozwlekły, bez tempa, bez osobowości telewizyjnych (poza panem Sławkiem). Po co jakieś boisko bez tajemnic, skoro nasi kopacze nie potrafią wymienić kilku podań z pierwszej piłki – na chuj tu opowiadać o jakiejkolwiek taktyce? Po co publiczność, która zamiast gromkim śmiechem kwitować żarty prowadzących, ziewa w czasie rozmów z gośćmi czy wywodów Murawskiego?

Atomowy

Z prawą nogą nie było kontaktu, ale po upadku trzymał się za lewą. Z tej powtórki trudno jednoznacznie ocenić, czy go tam korkami lekko nie haratnął. Nie bronię go, bo wygląda to generalnie na symulkę, ale jednak jakiś minimalny kontakt mógł tam być.

kamilp88

Chrapek sam przyznał, tu cytat:
„Oglądałem tę sytuację w szatni i naprawdę tam nic nie widać – uczciwie przyznał pomocnik Śląska.

I dodał: – Mogę tylko powiedzieć, jak to odbieram z boiska. Zawodnik Cracovii źle przyjął piłkę, a często w takich akcjach, kiedy rywal jest szybszy, sędzia gwiżdże faul. Czułem bardzo delikatny kontakt i starałem się to wykorzystać. Wielokrotnie widziałem powtórki i nie wygląda to na faul.”

Problem jest złożony. Z jednej strony zawodnicy wychodzą z założenia, że jak inni symulują to oni też mogą. Często jak się nie wywalisz i nie krzykniesz z bólu to sędzia nie zauważy że ktoś Cię kopnął, szturchnął etc. więc dodają od siebie. Jest to mega chujowe i karanie symulantów byłoby najlepsze.

Do dziś pamiętam akcję Błaszykowskiego z Czechami, na upartego Kuba mógł wtedy ze trzy razy się wyłożyć, spojrzeć wymownie na sędziego i czekać na odgwizdanie faulu, ale poszedł na całość i dzięki temu zamiast rzutu wolnego w trybuny, był gol Brożka:

Mimo że jestem z Wrocławia i kibicuję (albo raczej sympatyzuję) Śląskowi, to w piątek był niesmak. Chrapek przynajmniej nie idzie w zaparte, ale to mała pociecha. Niestety kasa rządząca piłką sprawia że piłkarze rzadko decydują się na takie zachowania jak np. Klose który w meczu Serie A przyznał się że uznana bramka była strzelona ręką. Jemu potrzebnych było tylko kilka sekund żeby dojść do wniosku że ta bramka nie jest warta smrodu.

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Upadek po minimalnym kontakcie to właśnie symulka.

Claptone

W C+ odlecieli z tymi słodkimi pierdami, co więcej – oni chyba naprawde myślą, że to jest fajne i że to właśnie chcemy oglądać, a nie poznałem w życiu całym swoim absolutnie nikogo, komu odpowiada takie słodziutkie pierdzenie akurat w piłce nożnej i wokół niej. Dobry Boże, serio, ta lizodupska ekstraklasa po godzinach i inny crap. Robią program dla tumblrgirls i tumbrlbojów, którzy to w całym swoim życiu nie obejrzeli żadnego meczu z własnej woli, jakiś kosmiczny absurd i humor dla dwunastolatków, a i Liga+Extra jest już naprawdę tylko coraz bardziej żenująca, choć jeszcze zjadliwa, choć jest już blisko granicy. Po prostu tam kompletnie już odlecieli, a jedyne pomysły na jakie wpadają to – jak to zrobić, by było jeszcze bardziej słodko, to im przyświeca, bo każdy wie, że piłka nożna, zwłaszcza ta w naszym ekstraklasowym wydaniu, to ten sam target co oglądacze my little pony.

Co do symulantów – nikt ich nie chce, wiadomo, ale jak już Makuszewskiego o to pytali, że pada z głodu, no to śmiechy, uśmieszki, puszczanie oczka i lizanie sie po fiutach. I przekaz taki, że w sumie to spoko. Nikt nie chce w tej lidze padaczy z głodu Chrapków, Radoviciów i Makuszewskich, tak jak nikt nie chce bydlaków w stylu Tetteha i Tosika, ale też nikt im nie uzmysłowił tego dotychczas, więc zabawa trwa.

FC Bazuka Bolencin

Dlatego ja sobie zrobiłem przerwę od tego całego pierdololo. Obejrzałem w sobotę Bundesligę a w niedzielę Premier League i moje życie jest piękniejsze.
Trzeba bowiem nazwać rzeczy po imieniu. Choćbym jak nie był wierny naszej Ekstraklasie to uważam że pozbawionym moralności jest oglądanie meczów tych przepłaconych, cwaniaczkowatych gwiazdeczek. Przeczytałem dzisiaj opinię o „hicie kolejki” mistrz vs. lider i widzę że nic nie straciłem. Dla mnie Polska piłka klubowa umarła a oglądać „dla beki” też mi się nie uśmiecha. I skoro piszę to ja – człowiek który od zawsze śledził ligę i był na bieżąco z wynikami i wszelkimi wydarzeniami – to coś musi być na rzeczy. Nie mam już więcej zamiaru tracić więcej czasu/pieniędzy na ten sztucznie napędzany twór zwane Ekstraklasą. Ludzie powinni oprotestować tą ligę bo to co się wyrabia to jest niepojęte.
Jesteśmy frajerami, dajemy się mamić super programikiem i transmisjami. Potem puchary europejskie pokazują gdzie są nasze 3 najlepsze drużyny w każdym sezonie. To jest dramat. Wszystko ma swoje granice. W lipcu i sierpniu tego roku zostały przekroczone i powinny zostać poczynione jakieś radykalne kroki by ten cały pojebany legoland zacząć porządkować.

Pavlo Kravchuk
Pierwyj Ukrainskij FK "Legja" Manevichi

Dlatego czekam na rychłe bankructwo C+, liga może tylko skorzystać na wyschnięciu źródełka łatwych pieniędzy

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Ja natomiast czekam na wprowadzenie pułapu wynagrodzeń – wtedy kluby które kupują sukcesy jak na przykład twój Real – pójdą się kochać. 😀

FC Bazuka Bolencin

Jeszcze kilka lat temu nawet trochę ich ceniłem. Były magazyny najlepszych lig. Jakaś konkurencja dla tej – już wówczas słabej – ligi (chociaż i tak dużo lepiej niż obecnie).
Teraz to jest już jednak dramat. Liga jest na naprawdę dramatycznym poziomie ale nikt tego nie mówi. Kasa płynie szerokim strumieniem i kto by się przejmował poziomem. Potem jeszcze co tęższe głowy że taki Totolotek płaci „tylko” kilka mln złotych jako główny sponsor za te popłuczyny. Moim zdaniem to Totolotkowi powinny kluby dopłacać jeszcze za to że figuruje swoją nazwą to dziadostwo.
Piłkarze MP jadą na dwumecz z Mołdawianami i już pal sześć że odpadają po 2 remisach. Cóż, wstyd ale zdarza się w sporcie. Największym wstydem jest jednak to że zamiast pokajać się i podkulić ogon to jeszcze mydlą oczy normalnym ludziom że są przemęczeni, płacze trener, płaczą piłkarze, wszystko im przeszkadza, że muszą w weekendy grać, że redaktor chce zrobić wywiad po chujowym meczu, no kurwa mać i jeszcze kasę doją nie małą za to. Dlatego polskiej ligi nie oglądam już. Nie wiem czy sięgnęła ostatecznego dna, ale pewne granice od dobrych kilku tygodni zostały przekroczone – piłkarze gwaizdorzący na każdym kroku a chuja potrafiący, piłkarzyki zwalniający trenerów, mecze na technicznym poziomie ligi okręgowej, kompromitacje w pucharach, brutalne faule na łamanie nóg (zapewne spowodowane frustracją „przemęczonych” kopaczy), magazyny gdzie poziom wazeliniarstwa już dawno przekroczył jakiekolwiek granice przyzwoitości…. Trzeba wiedzieć kiedy powiedzieć pas bo to już za daleko zaszło.

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

„Nikt nie chce bydlaków w stylu Tetteha i Tosika”, ale już, z nieznanych mi powodów, tolerowane są „bydlaki” jak Trałka, Głowacki i Pazdan.

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

Czekamy na Komisję ds Drwali co by takie zjeby jak Pazdan czy Tetteh wykluczać na parę miesięcy za saneczkarstwo i inne brutalne faule.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

lukasz89

Należy karać symulantów, dobrze by było jakby u nas powstała podobna komisja jak w PL, ale uważam, że nie można jednak symulką Chrapka zasłaniać złej decyzji sędziego Marciniaka (i Stefańskiego). To naprawdę zastanawiające, jak wielka jest różnica między jego sędziowaniem w polskiej lidze a w europejskich pucharach.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Grimmy

„Napisaliśmy o wielkim błędzie Szymona Marciniaka. Napisaliśmy o kolejnej niedoskonałości VAR-u.” A jaka tam niedoskonałosć VAR-u w tej sytuacji była? Zawinił element ludzki. Najsłabszy i najbardziej zawodny czynnik każdego systemu. Cała Polska widziała, że karnego nie było, a Marciniak nie widział – zastanawiające. Ktoś w komentarzach napisał, że podejrzewa, że sędziowie wyznaczeni do prowadzenia meczów z systemem VAR będą celowo sabotować pilotażowy projekt, aby pokazać, że jednak system jest be i nie warto go wprowadzać. A oczywiście gra toczy się o ich możliwość wpływania na wyniki meczów. Może zabrzmi to jak wypowiedź paranoika, ale nie zdziwiłbym się, gdyby za tym wszystkim stały… Władze FIFA. Pozornie wysłałyby komunikat do opinii publicznej i kibców – zobaczcie, my jesteśmy otwarci na innowacje, też chcemy aby wszystko odbywało się w zgodzie z duchem fair play. Jednak wprowadzony system VAR okazał się niedoskonały. Trzeba dalej szukać rozwiązania, a tymczasem wracamy do starego systemu. Zamkneliby usta krytykom w ten sposób i mieli trochę czasu aby spokojnie powałkować sobie w futbolu…

MarcinDrazek

Siemaszko „dostał za swoje”, Trochę pomyj w internetach poczytał i tyle. Jak coś, to zrobi to jeszcze raz, bo po prostu się opłaca. Do puki będzie się, opłacać to będą tak robić. Komisja ligi czyli kara finansowa + kilka meczy pauzy i przestanie się opłacać.

Zauważalny trend po odpadnięciu Legii… płacz i foch na ekstraklasę. :)

Grandal
Legia Warszawa

Nawet tu, przy błazenadzie Chrapka… musi być wstawka o Legii. Jakaś kurwa paranoja…

Miecho

Najbardziej winni są piłkarze. Którzy kiedy jest karny z kapelusza, gol ze spalonego czy czerwona dla rywala po symulce cieszą się ze zwycięstwa i skaczą ogłaszając, że nie komentują pracy sędziego a tydzień później ryczą wniebogłosy, że ich okradziono. Dosłownie całe środowisko takie jest. Gdyby w jakiekolwiek drużynie znaleźli się charakterni goście, którzy takie delikwenta by wyśmiali, uczciwie przyznali, że było oszustwo etc szybko zniknęliby symulanci. Dodatkowo drakońskie kary za oszustwo. Ale środowisko woli milczeć, podniesienia kar nikt nie postuluje a trener Probierz sam mówi, że może w następnej kolejce pomylą się na jego korzyść…Po prostu sami hipokryci.

AndrzejeK
Orzeł Parzeczew

W tej sytuacji wystarczyloby wprowadzic padolino do VAR

RobsonWwa

Czy ktos ma pewnosc co ogląda Marciniak? Bo wyglada na to, ze on ogladal tylko jedno/max. dwa ujecia, z nastawieniem czy to bylo w polu karnym czy poza.

A co widzą sedziowie w wozie? Tam powinni miec podglad z wszystkich kamer i dac glownemu znac?

Ewidentnie Var w tym ksztalcie nie dziala, szkoda na niego kasy.

A takim recydywiztom jak Chrapek pól pilkarz/pól oszust powinnosie dawac kilka meczow zawieszenia. Powinno byc prawo do tego w ewidentnych sytuacjach – tak jest w Hiszpanii

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Dziwna teoria: w stylu, że w 3 minucie meczu nie daje się czerwonych kartek. Ruch spuścił się sam słabą grą wspomaganą wszystkimi błędami sędziowskimi na Ruchu niekorzyść. Nie ma różnicy między symulantem w 1. a 37. kolejce.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Wayne Ronaldowsky

„Henryk Kania” to lokowanie produktu?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Ja, Felek

Boże… Co to za nonsens? Co za środowisko futbolowe od siedmiu boleści. Wszystko na odwrót.
● Faul i tak był, bo to było niebezpieczne zagranie, i to bardzo niebezpieczne. Nie ma znaczenia, czy był kontakt. Podobnie jest z za wysoko uniesioną nogą, nie trzeba kogoś kopnąć w głowę, żeby był faul.
Ale tu powinien być rzut wolny, a nie karny, bo kopnięcie było poza polem karnym, a zawodnicy z pola karnego wychodzili.
● Chrapek niczego nie musiał symulować. Po prostu spodziewał się chamskiego kopnięcia wysoko uniesioną nogą (i to podeszwą w kolano) i dlatego podjął próbę amortyzacji, jak to zwykle się robi (zatrzymanie i upadek). Inaczej można doznać złamania. To norma, ale futboliści kanapowi tego nie wiedzą. To się robi podświadomie.
Amortyzacja okazała się nie być konieczną, bo jednak probierzowiec nie dokończył rzeźni. Ale nie można uznać tego za symulację.
● Tak to wygląda u głąbów weszlaków. Narzekają na niski poziom i prymitywizm ligi, ale nadal będą atakować takich jak Chrapek, którzy chcą uniknąć rzeźni, a nie takich, którzy tą rzeźnię robią, lub próbują robić.
Stanowski narzeka na małą kwotę sponsorską pierwszej ligi, a potem narzeka jak zła jest ta liga i nic nie warta. Narzeka na poziom, a potem jednak prymitywizmu tej ligi broni. Twierdzi, że ci co się bronią przed łamaniem nóg to są symulanci i powinni coś zjeść, bo są słabi.
Kary dla Pazdana za łamanie nóg nie ma (kiedyś za podobne wejście z Wisłą nie został wyrzucony z boiska). Nie ma czerwonej kartki i odsunięcia od meczów (no bo to Legia, Legii się broni). I to nie jest problem. Problemem jest Chrapek, który nie chciał mieć złamanej nogi.
Do tego PZPN i sędziowie robią takie reguły, żeby „nie móc” („wicie, rozumicie”) takiego P*zdana ukarać po meczu, chociaż cała Polska widziała. Ruda klika z PZPN jest nie do ruszenia.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Pavlo Kravchuk
Pierwyj Ukrainskij FK "Legja" Manevichi

połowa tych żelików pewnie by się ucieszyła

wpDiscuz