Image and video hosting by TinyPic
Floyd syty i Conor cały, czyli walka w której wszyscy wygrali
Inne sporty

Floyd syty i Conor cały, czyli walka w której wszyscy wygrali

Nie doszło do gigantycznej niespodzianki podczas wielkiego show w Las Vegas – Floyd Mayweather Junior nie miał większych problemów z Conorem McGregorem. Amerykanin wygrał przez techniczny nokaut, kiedy tylko wrzucił wyższy bieg. Irlandczyk wstydu jednak nie przyniósł, a przy okazji zarobił fortunę.

Pamiętacie walki Witalija Kliczki z Tomaszem Adamkiem i Albertem Sosnowskim? W obu przypadkach Ukrainiec wygrywał przez nokaut w 10. rundzie. Za każdym razem mnóstwo było głosów, że spokojnie mógł to zrobić dużo szybciej, ale nie spieszył się, żeby telewizje zdążyły wyemitować odpowiednio dużo reklam. Trudno się oprzeć wrażeniu, że dokładnie tak samo było dziś w Las Vegas.

Niepokonany w 49 walkach Amerykanin był murowanym faworytem tego pojedynku. Inaczej: nie miał prawa przegrać, bo walka odbywała się według zasad bokserskich. McGregor nokautuje jednego rywala po drugim, ale w oktagonie, gdzie ma do dyspozycji cały wachlarz innych możliwości. W starciu z bokserem, i to tak doskonałym jak „Money”, miał szanse mniej więcej takie, jak gość, który kilka razy popisał się super szybkością i dogonił uciekający autobus, w pojedynku na bieżni z Usainem Boltem. I fakt, że jamajski sprinter właśnie kończy karierę, nie miałby tu raczej większego znaczenia.

To banał, ale w tym pojedynku wygrali wszyscy. McGregor pokazał się z niezłej strony. U jednego z sędziów wygrał trzy pierwsze rundy, u wszystkich trzech był lepszy w otwierającym starciu.

W tym momencie w T-Mobile Arena w Las Vegas zapachniało sensacją. Czy to możliwe, żeby największy kozak z MMA był w stanie pokonać największego kozaka z boksu w jego własnej dyscyplinie? Nie da się ukryć, że nikt nie miał pojęcia, jak ten pojedynek będzie wyglądał. Co więcej, mieliśmy do czynienia z najbardziej szokującym zestawieniem w historii sportów walki: z jednej strony gość o bilansie 49-0, wracający z emerytury i walczący o pobicie rekordu Rocky’ego Marciano, z drugiej – absolutny debiutant.

Prawda jest jednak taka: to starcie było tak dobrze wypromowane, że czekał na nie cały świat. Horrendalnie drogie bilety nie odstraszyły fanów, co jest z kolei wygraną dla organizatorów, którzy zdecydowanie nie musieli dokładać do interesu. Już na ceremonii ważenia był prawdziwy kosmos. W nocy, im bliżej było walki, tym bardziej T-Mobile Arena się wypełniała. Co jednak ciekawe, choć niektórzy za bilety zapłacili po wiele tysięcy dolarów, generalnie mieli gdzieś inne walki. Gala już trwała na dobre, w ringu meldował się dobrze znany polskim kibicom były mistrz wagi junior ciężkiej Steve Cunningham, a trybuny wyglądały tak:

Z kolei dzień wcześniej, w czasie ceremonii ważenia, było tak:

Sama walka? Z minuty na minutę przewaga Amerykanina rosła. Stary mistrz walczył na drugim biegu, nie był to zdecydowanie Mayweather z najlepszych lat. Ale swoje zrobił, choć nie spiesząc się. Wyższe tempo narzucił dopiero w 9. rundzie. To wystarczyło. Po minucie 10. starcia sędzia Byrd przerwał pojedynek, choć McGregor nie poszedł na deski. Jak mówi jednak klasyk: nokaut był nieuchronny, jak zmarszczki po sześćdziesiątce.

Mayweather wygrywając pobił rekord Marciano, po czym zapowiedział, że teraz to już naprawdę kończy karierę. Przyznał też, że McGregor był lepszy niż się spodziewał.

Wygrana to wygrana, bez względu na to, jak ją osiągniesz. Rocky Marciano to legenda, też chcę znaleźć się kiedyś w Galerii Sław. To była moja ostatnia walka. Na pewno. Dziś była moja ostatnia walka i wybrałem odpowiedniego partnera do tańca. Conor, jesteś prawdziwym mistrzem – podsumował Mayweather.

Nie da się ukryć, że wygrał też McGregor. Irlandczyk był skazywany na pożarcie, a wytrzymał aż do 10. rundy. Nie dał się znokautować, a walkę przerwał sędzia. – Myślę, że to był zacięty i wyrównany pojedynek. Wydaje mi się, że sędzia trochę się pospieszył. Byłem tylko trochę zmęczony, on był dokładniejszy przy wyprowadzaniu ciosów. Muszę mu to oddać, to właśnie to daje ci 50 zawodowych walk – stwierdził Irlandczyk.

conor i never

Z uznaniem jego postawę ocenił legendarny George Foreman. – Wszyscy eksperci, którzy krytykowali walkę McGregor – Mayweather powinni teraz przeprosić – podsumował.

Najważniejsze podsumowanie zamieścił jednak główny bohater. – Dziękuję wszystkim w Las Vegas i wszystkim, którzy zamówili PPV – napisał Floyd Mayweather Junior.

Bo o to właśnie chodziło: dobre show i kolejną gigantyczną wypłatę dla Amerykanina. Show było niezłe, wypłata będzie więcej niż dobra. A przy okazji udało mu się osiągnąć bokserski rekord 50-0, czym nie może się pochwalić żaden inny zawodnik w historii. McGregor odbierając czek także nie będzie narzekał, w końcu nieco ponad 4 lata temu co tydzień stał w kolejce po 188 euro zasiłku…Kibicom się podobało, telewizje i promotorzy zarobili kupę forsy. Jednym słowem: świetnie napisany scenariusz,, choć z mocno oczywistym finałem. Ale czy komuś to przeszkadza?

KOMENTARZE (32)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Lluc93

To teraz niech zrobią rewanż w oktagonie, Floyd będzie miał takie same szanse jak Conor w ringu. Cyrk dla pieniędzy.

TotalnieWyluzowany
CSKA MOCKBA

A jakie szanse miałby Conor z Emelianenko?

HarryCallahan

A Mayweather z Kliczko? Piłeś, nie pisz.

TotalnieWyluzowany
CSKA MOCKBA

Nie mierz innych swoja miarką, smyku. Nie piję, nie palę, nie ćpam.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

max cavalera

albo gollob z kwiatkowskim?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

B123

Floyd przez pierwsze 5/6 rund nie zadaje ciosów prawą ręka a po walce jakiś taki ani zmęczony ani pobijany mimo 10 rund, ustawka chodź dobrze się oglądało

HarryCallahan

Chodź – chodziarz, choć – chociaż ty tępa kupo gówna.

B123

może i tępy ale kupą gówna to są takie chamki jak ty

HarryCallahan

Chamem to był twój nauczyciel polskiego, skoro pozwolił ci ukończyć podstawówkę, prymitywie.

R4 K.O. 87
Manchester United

Wszyscy pierdola jaka to kase zarabiaja pilkarze, a tutaj prosze, pol godziny lazenia po ringu, jakies ciosy aby to w miare wygladalo i jedna runda boksu jako takiego i pewnie z 250-300 baniek $$$ zainkasowane Czyli tyle ile taki Lewandowski zainkasuje przez cala kariere

Pyszard Retru
Legiónia

Jest drobna różnica – wypłata bokserów wynika z pieniędzy, które sami zarobili – z reklam, biletów itd. Do wypłaty piłkarzy w polskiej lidze dokłada się podatnik, bo piłkarze nie wypracowują przedsiębiorstwom jakimi są kluby takich pieniędzy, by sprostać ich oczekiwaniom płacowym.

R4 K.O. 87
Manchester United

A pilkarze nie dostaja kasy z reklam i od sponsorow? Przeciez glowna kasa, ktora dostanie Money to pieniadze z PPV, ktore wykupuja zwykli ludzie, wiec gdzie ta roznica? Poza tym kto tutaj mowi o jakichs groszach z naszej Ekstraklasy?…

Dr Alban
It's my life!

Ale to akurat prawda. Polski piłkarz jest gorszy od tych grających na Mołdawii, to powinien zarabiać mniej niż piłkarze grający w Mołdawii. Grosze czy nie, wciąż dostają za dużo. Tylko Kucharczyk spoko, bo tyra w weekendy, to mu się należy godziwa wypłata.

Pyszard Retru
Legiónia

Serio nie rozumiesz? Wyjaśnię Ci. Jeżeli Floyd zarabia na walce 100 mln $, oznacza to najpewniej, że z reklam, sponsorów i PPV walka przyniosła powiedzmy 150 mln przychodu. Tymczasem w Polsce, aby budżet się zbilansował, ciągle muszą być bezzwrotne „pożyczki” od miast. Dlaczego? Bo piłkarze nie przynoszą klubowi przychodu z biletów, sponsorów, reklam i za wyniki sportowe tyle, by podołać ich wymaganiom finansowym.

R4 K.O. 87
Manchester United

Czyli uważasz, że kibice nie przychodzą na mecze i nie płacą za bielty, catering, etc, aby zobaczyć grę piłkarzy?? hehe, co za gość :) Czym różni się wykupywanie przez ludzi np NC+, żeby oglądać grajków od wykupowanie PPV żeby oglądać walkę bokserską?? Pomijając oczywiście skale hajsu to w obu przypadkach kasa trafia do klubów… Już Rysiek zrozumiałeś??

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

LOBO

Przynajmniej ty sie przysluzasz spoleczenstwu jako smieciarz. Dobrze ze twoj zawod dajec tobie spelnienie jako czlowiek i mozliwosc wypelnienia misji nie to co conor i floyd.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

LOBO

Zabawne, gość aktywnie komentujący i regularnie czytający weszło, które głównie traktuje o piłce nożnej doszukuje się ideologii w sportach walki i nazywa głównych aktorów tego widowiska darmozjadami. Jakbyś był kierowca karetki, a nie śmieciarzem to potrafiłbyś docenić ciężką pracę jaką oni musieli wykonać. Nie każdy zawód musi być pożyteczny dla społeczeństwa, chociaż i ten jest, ponieważ dostarcza rozrywki oglądającym właśnie. Wniosek jest prosty, jesteś śmieciarzem i chuj.

max cavalera

tak z ciekawosci zapytam. pomagasz tylko jak ktos za to zaplaci czy dodatkowo tez pomagasz po zajeciach?

max cavalera

co za pierdolenie. moze to kiedys ogarniesz ale ludzie czasami chca sie zabawic, tak normalnie po ludzku….

Andrzej Dudziarz

300 mln $ za pół godziny truchtania, czyli stawka godzinowa 600’000’000 $. Stawka godzinowa polskiego lekarza – 5$. Kapitalizm w swoim najlepszym wydaniu.

Damiano_L

Najlepsi lekarze na świecie też zarabiają dużo kabongi, a przeciętni bokserzy grosze. Kapitalizm naprawdę działa.

Andrzej Dudziarz

No przecież napisałem, ze działa. Działa właśnie w ten sposób.

Damiano_L

W ten sposób, że lepsi zarabiają lepiej, a nie że truchtanie jest ważniejsze od leczenia ludzi, co sugerujesz.

Virus
Polska

Rewanż niech zagrają w badmintona. Ewentualnie „babingtona”, jak kto woli. Pozdrawiam tych, którzy wykupili ppv.

GryfusPL

Ta walka to był triumf marketingu.

Farsa, która się sprzedała za setki milionów. McGregor, który jeśli chodzi o boks jest surowy jak drewno w tartaku, nie stanowił dla Floyda żadnego zagrożenia. I ten doskonale o tym wiedział, stąd ta cała zabawa.
Floyd nie mógł tego zbyt szybko skończyć, żeby nie wkurwić ludzi, którzy zapewnili mu piękną wypłatę. Dlatego pierwsze rundy przetuptał, żeby McGregor też mógł się pokazać – trzeba było usprawiedliwić sens tej walki. Kolejnych parę rund pozorował ataki unikając mocnych i kończących ciosów (przyjrzyjcie się dokładnie ile razy hamował rękę zadając cios). Dopiero gdy uznał, że ludzie dostali już swoje igrzyska zakończył ten cyrk.

RobertMateja

Jak znałeś wcześniej scenariusz, to trzeba było obstawiać za grube miliony. Ja tak zrobiłem i muszę powiedzieć, że nie narzekam, że to był cyrk.

Mixu

Emocjonować się tym to głupota. Każdy wiedział że Cunningham wygra i da powalczyć Irolowi do którejś tam rundy by sprzedać reklamy. Ustawka w chuj. Kasa zarobiona. Cytując weszło: klasyczne win-win-win-win (murzyn irol,organizatorzy, plebs)

13mistrz13

Conor odwlił mistrzowska robotę przed walka, gdy nazbierał setki milionów swoim aktorstwem i w czasie walki gdy pokazał serce i wole walki. Niby przegrał ale wygrał.

wpDiscuz
Najnowsze wpisy

INNE SPORTY