Arka jeszcze gorsza niż z Pogonią! Panie Leszku, pora ogarnąć ten bajzel
Weszło

Arka jeszcze gorsza niż z Pogonią! Panie Leszku, pora ogarnąć ten bajzel

Jezu, jak dobrze, że za chwilę przerwa na kadrę! 

Taka myśl przeszła nam przez głowy, gdy oglądaliśmy pierwszą połowę meczu Lecha z Arką. Głównie przez to, że oczy podpowiadały nam zupełnie coś innego niż to, o czym mówili komentatorzy C+. Gdy usłyszeliśmy od nich, że przyjezdni grają dobre zawody, zastanawialiśmy się, czy postradaliśmy zmysły, czy może jesteśmy zbyt wymagający. Ostatecznie uznaliśmy, że ktoś tu przeszarżował z opinią. 

Taka myśl powinna przejść przez głowę również zawodnikom z Gdyni. Tydzień temu dostali łomot od Pogoni na własne życzenie, dziś w Poznaniu postanowili poprosić o to samo. Aczkolwiek mamy cichą nadzieję, że za chwilę będą przeklinać fakt, że kolejny ligowy mecz dopiero za dwa tygodnie, bo tak dokręci im śrubę Leszek Ojrzyński.

Panie trenerze, chcielibyśmy coś podpowiedzieć – może by tak puszczać chłopakom powtórki dzisiejszego meczu? Dzień w dzień aż do spotkania z Wisłą. Do porzygu. Nie ukrywamy, że marzy nam się taka zemsta, ale jest przecież szansa, że dobrze wpłynie to na zespół i więcej takiej kaszany nie pokaże, prawda?

Wspomnianą pierwszą połowę sprowadzić można w zasadzie do jednej sytuacji. Lech też nie prezentował się szczególnie dobrze, brakowało Kolejorzowi i płynności w grze, i precyzji. Na lewej stronie szarpali Situm oraz Kostewycz, ale niewiele z tego wynikało. Jednak od czego są stałe fragmenty? Piłkę ustawił Majewski, dośrodkował na głowę Gajosa, też wykorzystał bierność strasznie słabego dziś Zbozienia i mieliśmy 1-0. Resztę przemilczymy.

Druga połowa zaczęła się nieźle. Strzelali Nalepa, Kostewycz i Situm – z każdą próbą coraz bardziej śmierdziało golem, strzał Chorwata zatrzymał się na słupku. I wtedy prąd odcięło Gajosowi, który tak wszedł  w Kuna, że sędzia Kwiatkowski (z pomocą VAR-u) słusznie wyrzucił go z boiska. Była 55. minuta. Arka dostała prezent, na który nie zasłużyła. Ale była tak beznadziejna, że nie potrafiła z niego skorzystać. Nie bójmy się tego słowa – to była żenada.

Grający w osłabieniu Lech dorzucił dwa gole, znów kluczowe były stałe fragmenty, przy których nie do upilnowania był Situm. Najpierw Chorwat został zatrzymany przez Steinborsa, ale później dograł do Makuszewskiego, który oddał dobry strzał. W kolejnej sytuacji kompletnie zgubił Kriwca i sam wykorzystał wrzutkę Barkrotha.

3-0. Lechowi gratulujemy, bo to jednak – biorąc pod uwagę wszystkie okoliczności – sztuka tak ograć przeciwnika. Arce radzimy wziąć się w garść, zapomnieć o historii, bo na tę chwilę nie widzimy w lidze zespołu, który rozmontować można z taką łatwością. Gdzie się do cholery podziała drużyna, która pokazywała serducho?

lech+poznan+herb

Lech Poznań

27-08-2017
3
:
0
arka_herb

Arka Gdynia

7. kolejka

27.08.2017

15:30

Poznań

5.0 5.8
M. Putnocky
5.0 5.0
R. Majewski
6.0 7.2
M. Makuszewski
4.0 5.1
C. Gytkjaer
4.0 4.3
M. Gajos
6.0 5.9
A. Tetteh
7.0 7.5
W. Kostewycz
8.0 8.9
M. Situm
5.0 5.4
L. Nielsen
6.0 6.2
E. Dilaver
6.0 7.0
R. Gumny
4.0 3.6
P. Kun
4.0 4.3
P. Steinbors
5.0 3.6
M. Nalepa
4.0 3.6
M. Warcholak
5.0 4.3
M. Marcjanik
4.0 2.9
A. Marciniak
2.0 1.9
D. Zbozień
4.0 3.6
Y. Sambea
2.0 2.0
M. Szwoch
2.0 1.9
F. Jazvić
4.0 5.1
F. Helstrup
6.0 5.7
Tomasz Kwiatkowski

Zmiany gospodarzy:

C. Gytkjaer

N. Bille Nielsen

4.05.7

M. Makuszewski

N. Barkroth

6.07.0

R. Majewski

R. Janicki

-4.8

Zmiany gości:

P. Kun

G. Piesio

5.04.5

F. Jazvić

R. Siemaszko

3.03.3

M. Szwoch

S. Kriwiec

2.03.0
Krycie Arki
Pomysł Arki na ofensywę
Forma Zbozienia
Lech w osłabieniu

Nagroda specjalna*

Kubeł zimnej wody dla Gajosa
(bo spieprzył dobry występ)
* każdy wybrany piłkarz ma prawo skontaktować się z w/w firmą i umówić się na odbiór nagrody.

Legenda:

Gol
Asysta
Kluczowe podanie
Samobój
Gracz meczu
Na minus
Zółta kartka
Dwie żółte kartki
Czerwona kartka

Fot. FotoPyK