Szamoobrona
Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ
Blogi i felietony

Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ

12 czerwca 2014 roku samobójcze trafienie Marcelo w meczu Brazylii z Chorwacją rozpoczęło Mistrzostwa Świata 2014. To był czas, gdy część kibiców Canarinhos wierzyła jeszcze, że Fred to całkiem solidny napastnik. Odpowiednia perspektywa? Całkiem dawno, prawda? Wygasły już od tego czasu memy z Brazylią przegrywającą 1:7, w niepamięć poszła też ówczesna forma polskiej reprezentacji. O, to też dobry punkt odniesienia. Ledwie tydzień wcześniej ukazał się ranking FIFA, w którym Polska awansowała z 72. na 69. miejsce. 

To było BARDZO dawno temu.

Właśnie 12 czerwca 2014 roku Łukasz, znajomy moich znajomych, kibic ŁKS-u, trafił do aresztu tymczasowego.

Jest koniec sierpnia 2017 roku, minęły już ponad 3 lata, a sytuacja Łukasza nie uległa zmianie. Ostatnie 38 miesięcy spędził w areszcie tymczasowym, choć nie otrzymał do tej pory żadnego wyroku, w świetle prawa pozostaje więc człowiekiem NIEWINNYM. Niewinnym, ale uwięzionym, niewinnym, ale pozbawionym najlepszych lat życia. Co gorsza, powtarzają się przy tej sprawie wszystkie te błędy, które tak celnie punktowały media czy eksperci w dziedzinie prawa przy okazji bliźniaczej historii Macieja Dobrowolskiego. Na dobrą sprawę – to niemalże kopia tamtej sprawy zakończonej prawdziwą kompromitacją wymiaru sprawiedliwości – bo po niemal 4 latach Maciek opuścił areszt i – o rety! – okazało się, że nie ma żadnej możliwości mataczenia czy „wpływania na zeznania świadków”. Co więcej, Maciek znalazł pracę w Legii Warszawa i po prostu wrócił do normalnego, spokojnego życia, które prowadził przed sądowo-prokuratorskim koszmarem.

To, co bulwersuje najbardziej – tu również mamy do czynienia z przewlekłym procesem, w którym świadkowie kompletnie pomijają Łukasza. Proces trwa od września 2015 roku. Przesłuchano ponad 100 osób, swoimi zeznaniami aresztowanego obciążyła tylko jedna – główny świadek oskarżenia. Niektórzy spośród ludzi składających zeznania – w tym jeden współoskarżony, który przyznał się do winy, rozpoczął współpracę z prokuraturą i został zwolniony z aresztu – podważyli wersję głównego świadka. Zarzutów wobec Łukasza nie potwierdzają też smsy, bilingi, podsłuchane rozmowy, nie zabezpieczono przy nim żadnego materiału dowodowego. Decyzję o wyjęciu z jego życia trzech długich lat podjęto na podstawie zeznań jednej osoby. W dodatku podjęto ją nie w postaci wyroku sądowego, ale „środka zapobiegawczego” w postaci aresztu tymczasowego.

Ale nawet bez wnikania w szczegóły sprawy – czy 3 lata w areszcie bez wyroku to na pewno sytuacja, która powinna mieć miejsce w państwie prawa? Nawet, jeśli Łukasz jest winny – 3 lata to nie jest wystarczający okres, by zapewnić mu rzetelny proces i sprawiedliwy wyrok? A przynajmniej – konieczne minimum – odpowiadanie z wolnej stopy, skoro już zakończyło się śledztwo? Sądy przy przedłużaniu aresztu ciągle podają ten sam zestaw przyczyn: duże prawdopodobieństwo winy, obawę mataczenia. Jeśli prawdopodobieństwo jest tak olbrzymie, to czemu przez 3 lata nie zdołano potwierdzić ani jednego z zarzutów i wydać wyroku? Jeśli obawa mataczenia nadal występuje, po trzech latach od osadzenia Łukasza w areszcie, to czym się zajmowali śledczy czy prokuratura w okresie, gdy należało zabezpieczyć dowody? Pasjansem?

Nie łudzę się, żadnego prawdopodobieństwa nikt tu nie wyliczał, nikt też nie sprawdzał, w jaki sposób Łukasz mógłby mataczyć. Kolejne wnioski o przedłużenie aresztu to kopiuj/wklej z poprzednich, wszystko zatwierdzane mechanicznie, bez namysłu. Potwierdzają to daty przyjmowania kolejnych akt w sprawie oraz decyzji o podtrzymaniu najsurowszego środka zapobiegawczego – kilka tomów analizuje się w maksymalnie kilkadziesiąt godzin. Czyli po prostu – podejmuje się decyzję o przedłużeniu aresztu bez ich analizowania. Ot, ktoś go kiedyś wsadził, to niech już siedzi.

Zacytuję tutaj tekst Krzysztofa Stanowskiego z okresu walki o wypuszczenie z aresztu Macieja Dobrowolskiego.

Sytuacja, w której młody człowiek spędza za kratami minimum 3,5 roku bez procesu, a więc tym bardziej bez wyroku dla mnie – jako obywatela tego kraju – jest nie do przyjęcia. Jeśli prokuratura boi się, że po wypuszczeniu ten człowiek będzie mataczył, to znaczy, że cała ta prokuratura powinna zostać zaorana. Naprawdę da się przez trzy lata zabezpieczyć dowody, aby po wyjściu na wolność człowiek już nic w śledztwie nie zdołał namącić. Da się to też zrobić w dwa lata. I w rok. Da się w trzy miesiące. Tylko że trzeba chcieć.

Tam się komuś nie chce. Ktoś przyjeżdża do pracy o dziewiątej, je śniadanie, sprawdza pocztę, włączy facebooka, pójdzie na fajkę, wykona dwa telefony, pójdzie na obiad i pojedzie do domu. Tak przyjemnie mijają dni. Tylko, że Maćkowi mijają mniej przyjemnie, jako że człowiek w areszcie tymczasowym ma jeszcze mniej praw niż więzień pełnoprawny, skazany.

Ludzi za kratami bez wyroków to trzymano w czasach stalinizmu. Zaraz ktoś mi powie, żebym nie przesadzał i nie zestawiał tak różnych epok, ale przepraszam bardzo: dlaczego mam nie zestawiać? Maciek wyjdzie z aresztu pewnie przed czterdziestką, zniszczony i dobity, nie mam złudzeń, że jako wrak, niewykluczone, że trudno mu będzie poukładać sobie życie na nowo, znaleźć pracę, odnaleźć spokój psychiczny. Zdemolowano człowieka. OK, jeśli był winny – to już od trzech lat powinien odbywać wyrok. Sęk w tym, że na dziś jest niewinny, a daty rozpoczęcia procesu ani widu, ani słychy.

Identyczne wrażenia towarzyszą mi, gdy słucham o Łukaszu. Areszt tymczasowy to środek zapobiegawczy. Trzeba sobie więc zadać pytanie: czemu ma zapobiec? Ucieczce oskarżonego? Wpływaniu na świadków, którzy i tak nie obciążają Łukasza? Zniszczeniu materiałów dowodowych obciążających Łukasza, których przez trzy lata nikt nie znalazł? Zarzuty są grube, dotyczą uczestnictwa w zorganizowanej grupie przestępczej. Niewykluczone, że Łukasz trafi za kratki. Ale niech to odbędzie się sprawiedliwie – niech dostanie uczciwy proces i sprawiedliwy wyrok.

Na razie od trzech lat pozostaje niewinnym człowiekiem za kratami…

#SprawiedliwośćDlaŁukasza!

KOMENTARZE (103)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
fioot

ale za takie cos odszkodowanie chyba leci juz w miliony? mysle ze niejeden by sie zamienil.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

fioot

wydaje mi sie ze o kilku takich przypadkach juz slyszalem. kwestia poswiecenia kolejnych kilku lat aby przebic sie przez wszystkie instancje do trybunalu. ziomek ma te 25 lat powiedzmy, straci 5 czy 6, zyska 30, bo nie bedzie juz niewolnikiem.

http://www.tvp.info/25081743/przesiedzial-nieslusznie-w-wiezieniu-12-lat-rekordowe-odszkodowanie

typ chcial 15mln a sie zgodzil na 3. jakby to dalej pociagnal to na pewno dostalby wiecej, nie wiem jak mozna taka sprawe odpuscic.

a jak typkowi nie bedzie sie chcialo z tym pierdolic to zawsze moze zalozyc jakas fundacje, strone + sklep z koszulkami red is very very very bad i z miejsca ma fanbase na poziomie kilkuset tysiecy sebastianow.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

fioot

no jaka jest roznica?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

fioot

no dobra, ale sad ostatniej instancji juz nie jest w polsce

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

facemob

CO do PIS. Kibole mówią że PIS jest po ich stronie. Więc gdzie Pan Ziobro ze swoją świtą? Jak to tak, że PIS rządzi 2 lata i chłopak za ich kadencji w pierdlu.

The Art of the Deal

kasa za niesłuszne pozbawienie wolności, np. areszt nie powala, o milionach zapomnij, patrz głośna sprawa gangstera Boguckiego; rekord to prawie 3mln zł za 12 lat, jest też stanowisko, że miesiąc jest wart 3000 zł (ale nie ma formalnego przelicznika); w praktyce pewnie człowiek jakiś wyrok dostanie (nie wiadomo za jaki czyn), żeby zaliczyć karę na poczet aresztu i nie płacić czy płacić jak najmniej; pozostaje też Strasburg, ale tam też kasa nie powala – chliw opłaci się człowiekowi w sprawie typu Amber Gold czy mafii paliwowej/vatowskiej, a nie normalsowi

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Mazurkiewicz

Jaka sprawa z małżonką? 😀

Stabwound

Gofergate

fioot

eee?

Amber Mozart

pewnie mysli, że takie akta to jak kolorowe pisemko – literki przerzucasz i tylko szukasz obrazków 😉 Nie wymagaj od Olkiewicza wiecej, bo sie z wysiłku spoci.

jandar1990
GKS Tychy

Akta w całości czyta się zwykle raz, później kolejne pisma stron bo niemożliwym, jeszcze na dodatek w aktach jest wszystko łącznie z wnioskami dowodowymi czyli np jak pobrano bilingi to wszystkie strony tych bilingów są w aktach (jedna strona = jedna karta, 1 tom = 200 kart) a np bilingi z 3 ostatnich lat to może być nawet kilkaset stron zwykle jest to kilkadziesiąt, zdjęcia, płyty cd itd. Stąd tez w miarę ogarnięty sędzia/prokurator/adwokat który pamięta czym się tam zajmuje w kilkadziesiąt godzin jest w stanie wydać orzeczenie/napisać pismo procesowe.
Nie zmienia to oczywiście faktu że areszt wydobywczy to jest kurestwo, ale przyczyn jest kilka po pierwsze można tak robić, po drugie jest to skuteczne bo jak ktoś coś zrobił to posiedzi sobie 2 lata w areszcie a nóż widelec pójdzie na współpracę, po trzecie upraszcza to życie organom ścigania, po czwarte winne są też trochę media bo jakby tak nie daj boże oskarżony/podejrzany kogoś pobił na przystanku i ten ktoś by np. umarł, a przeciwko temu oskarżonemu/podejrzanemu toczyłoby się postępowanie to za 15 minut w sądzie jest 2 reporterów tvn-u, reporter polsat, 3 z tvp i po jednym z każdej radiostacji w kraju, a sąd i sędzia są grillowani przez najbliższy tydzień w kolejnych programach publicystycznych, na łamach prasy itd.

rf122

PDW!

WhiteStarPower

Dla takich ludzi PDW

P.S Myslalem ze wiezniowie polityczni wsrod kibicow sie skonczyli wraz ze zmiana wladzy. Lekki szok

facemob

dokładnie, też w szoku jestem. Patriote katolika do więźenia wsadzać i to bez wyroku? W czasach PIS? Nie bywałe!!!

dlouhy

To było w czasach PO, prokuratorzy, sędziowie też są z tej bandy jeszcze.

Stabwound

To jest chyba pokłosie zawalania sądów pierdołami, po części też pewnie wykorzystane w celach „wydobywczych”. O ile wiem, to środowisko kumaterii uważało, że nikt tak o nich nie zadba, jak PiS, no więc jest dobry moment, żeby pisać do „swojego kongresmena”.

Swoją drogą, jest chyba jakiś dziwny precedens, związany ze świadkami oskarżenia i koronnymi. Pogrążają swoimi zeznaniami często niewinnych ludzi (nie wiem, jak w tym przypadku), po czym (o ile wiem), nie ponoszą za to odpowiedzialności. Jak w sprawie z tym legendarnym Maćkiem: obciążył go świadek koronny, okazało się po latach, że niesłusznie, ale śk dalej wskazuje inne osoby i żyje we wzglednym komforcie, mimo że wiadomo, że zmyślał. To jest jakaś masakra, gość może kręcić grube numery, po złapaniu pójdzie na współpracę, wskaże jakieś randomowe osoby i ma czyste konto, w przeciwieństwie do tych, których za frajer posadzą.

fioot

ziomeczku, polska to jest kraj, w ktorym kolejne stopnie absurdu sa przekraczane praktycznie codziennie. kraj, ktorym nieformalnie rzadzi jakis 70 letni zakompleksiony prawiczek i nikt nawet nie probuje sie z tym kryc. to o czym piszesz to jest jedna z pizdyliona poziomeczek na torcie. a najlepsze jest to, ze niby kazdy o tym wie, nikomu to nie pasuje, a i tak koniec koncow nikt nawet nie probuje nic z tym robic.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

fioot

ok

Stabwound

Racja, to pewnie strach przed emerytem w ortalionie z godłem powstrzymuje te hordy islamskich terrorystów.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Stabwound

Przed czym powstrzymuje? Masz ich kilka milionów w Niemczech, sporo w Skandynawii, Rosji, na Ukrainie i pewną ilość w PL (jeśli mówimy po prostu o muzułmanach). Jaki problem przekroczyć granicę i np. staranować furą przechodnia, czy pociąć nożem? Mają meczety, ośrodki kulturalne, Czeczeńcy dodatkowo spore doświadczenie bojowe – i jakoś nikomu się nie chce nic tu wykręcić. 1 chuligan-nożownik z Krakowa ma więcej na sumieniu, niż wszyscy polscy muzułmanie razem wzięci od 100 lat. Nie robią zamachów, bo Jarek by na nich nakrzyczał?

facemob

NO eiadomo, moze od razu wyjdzmy z uni i stańmy i stwórzmy z węgrami „imperium”. Co do węgier. Byłem w wakacje w budapeszcie…. to jaki tam jest syf… żule normalnie na chodniakch se materace rozkładają i na nich chleją za dnia… masakra

Tulismanore
FC Albatros

Ty kurwa naprawde wierzysz w to co piszesz?? Az tak ci PISiory zryly beret? Ja pierdole skad sie takie lemingi biora.. Kaczynski zapobiegl tragedii narodowej w Polsce :))) Koniec swiata normalnie..

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Sorin_Oproiescu

Przynajmniej twoja dziewczyna doswiadczyłaby chociaż raz porządnego rżnięcia.

Stabwound

Chwila.
Jak „nikomu nie pasuje”? Myślisz, że np. kadra naukowa różnych prawniczych instytutów, posłowie z wykształceniem prawniczym, itd. nie widzi tego problemu, albo nie ma pomysłu, jak go rozwiązać? Przeciętny kibol widzi, Janusz po lekturze „wSieci” również, a profesorowie nadzwyczajni, karniści z doktoratami, specjaliści od praw człowieka, itd. nie widzą? Albo inaczej: myślisz, że widzą, ale nie wiedzą jak zmienić? Przecież to jest kwestia dwóch zdań w odpowiedniej ustawie, typu: jak przyłapiemy koronnego na oczernianiu niewinnych osób, to dostaje wyrok jaki miał dostać razy dwa + nawiązka.

Nie lubię teorii spiskowych, ale to jedyne wytłumaczenie. Jest luka w prawie, która pozwala zgnoić praktycznie każdego obywatela – w celu przerzucenia odpowiedzialności z kogos innego, albo do zmiękczenia. Każdej ze stron politycznego sporu jest to na rękę – oni i tak sa chronieni immunitetami i w razie czego łatwo się wybronią. Dla prawników zawodowych to już w ogóle delicje. Ktoś zna kogoś kto zna kogoś i w rezultacie można przedstawić dowolnemu gangsterowi ofertę: kładziesz na blat np. bańkę, a my kręcimy legendę wokół jakiejś osoby, podkupujemy kogoś żeby był łatwiejszy we współpracy i za dużo nie wnikał, za szybko akt nie czytał, itd., podpowiadamy Ci, co masz zeznawać, no i spoko, jakiś frajer będzie pierdział w pasiak za ciebie, a ty jeszcze na wolności dorobisz później na jakichś filmach czy książkach ze wspomnieniami.

The Art of the Deal

Co do zmian w dużej koronie to racja – sam się dziwię, czemu MS czy Prokuratora Krajowa nic nie robi (czy w ogóle zrobi po ogarnięciu kwestii sądów i problemów z Brukselą?); nie znam wypowiedzi Ziobry, Warchoła, Jakiego (choć ten chuja zna się na prawie karnym i polityce kryminalnej, bo nie jest nawet prawnikiem), czy Święczkowskiego, czy coś z tym zrobią.. Pewnie chodzi o statystyki? Bo korony u przeciwników politycznych z ciamajdanu raczej nie wykorzystają 😉

Stabwound

Statystyki też, ale przede wszystkim opcja na łatwą kasę, jak to ktoś wyżej napisał, roboty będzie do końca życia, sędzia staje się panem życia i śmierci, niemal dosłownie. A przeciwników politycznych też można tym zaorać. Przecież nie trzeba wsadzać konkretnie danego posła. Można jego ojca, ciotkę, syna, restauratora u którego często je, hotelarza u ktorego często wynajmuje pokój, itd. Pamiętasz sprawę Ałganowa?

The Art of the Deal

Może off topic, ale temat o migrantach poruszony, wiec moje 5 groszy.. „Kaczor” powstrzymał (a raczej powstrzymuje, bo stawiam, że jakąś liczbę trzeba będzie jednak w przyszłości przyjąć, jeśli UE zabierze kasę unijną, np. dla rolników) przed sytuacją, że kilka tysięcy obcych byłoby związane z Polską i nie byłoby co z nimi zrobić. Wiedzą o tym ludzie z MSW czy prawnicy. Jeśli tzw. „uchodźcy” mają prawny status uchodźcy, to wyjebac by się ich nie dało/byłoby ciężko, gdyby coś przeskrobali (więc pozostaje chliw na koszt podatnika). Gdyby czmychnęli do np. Bundesrepublik, to w razie złapania Dojcze przekazaliby ich stronie polskiej, a ta musiałaby ich zabrać i nie mogła z Polski wywalić. W praktyce migranci czy „uchodźcy” do swoich krajów już by nie wrócili, a więc żeby skłonić ich do wyjazdu, to pozostałaby chyba jedynie szybka naturalizacja. Przykład Czeczenów z lat 90. to zupełnie inna bajka, bo inne realia prawne i polityczne. A obywatelstwa raz zdobytego prawidłowo nie można pozbawić, tak przewiduje Konstytucja (więc gdyby naturalizowani dawni uchodźcy coś by odwinęli w Polsce czy Unii, to pozostaje chliw, ale na terenie Polski czy Schengen mogą zostać).
Poza tym ludzie z PiS wiedzą, że utrudniana jest weryfikacja potencjalnych ludzi do Polski. Są głosy, że np. Włosi chcą wywalić do Polski tych, z którymi są problemy przy weryfikacji. A bzdurą jest, że można przyjąć tylko matki z dziećmi, prawnicy wskazują, że jest to niemożliwe w ramach uzgodnień unijnych, tzw. relokacji, na którą PO/ZSL zgodził się w 2015 r.
Nawet jeśli PiS zblatowałoby się z Europą, dobrze rozegrało PR-owo i przyjęło, powiedzmy 2000 migrantów, np. na terenie zachodnich województw i dużych miast, gdzie sympatyzują z ciamajdanem, to wiedza o tym, co powyżej napisałem. Może do zamachów by nie doszło, ale zapewniam, że widok panoszących się bez celu grup śniadych/czarnych młodzieńców po mieście zacząłby wkurwiac ludzi. Do tego ktoś komuś skroiłby telefon czy portfel, byłby włam czy rozbój, jakąś kobietę macaliby za cycki/tyłek, w nocy poszliby gdzieś do klubu, zaczęli przystawiać się do lasek i ktoś dostałby wpierdol albo nożem. A to wszystko to tzw. koszty transakcyjne dla odpowiednich służb. Założę się, gdyby nie problemy ze statusem prawnym uchodźców, trudnością ich wydalenia, to z pewnością pisiory, po odpowiedniej kampanii propagandowej, sprawdziliby na tereny PO/.N jakąś liczbę migrantów i niech „tuski” (czyli samorząd) sobie radzą.. 😉

Stabwound

Nie do końca.

Po pierwsze, gdyby Polska wzięła swój kontyngent wcześniej, zamiast pajacować, to pewnie miałaby to prawo wyboru, no i jakkolwiek brutalnie to zabrzmi, byłoby z czego wybierać. Teraz ci najbardziej obrotni/najbogatsi (a więc coś umiejący) siedzą już dawno w Niemczech czy Szwecji.

Po drugie, jakby ci ludzie dostali kartę stałego pobytu, legitymację azylanta czy jak się nazywa to pre-obywatelstwo, to na 99% by zwiali do Niemiec, absolutnie wszystko za tym przemawia. Formalnie może nawet byliby gdzieś tu zameldowani, ale praktycznie siedzieliby sobie, zupełnie legalnie, w Rzeszy, w większych skupiskach podobnych sobie ludzi i jakoś tłukli hajs. Nawet wątpię, żeby chcieli kwitnąć na zasilaczu, bo ten w ich przypadku jest głodowy w DE. Błaszczak niedawno opowiadał, że jakieś polskie służby latają po obozach i puszczają w tłum ankiety, kto chce do Bolandy i morza chętnych nie ma, strumyczka zresztą też nie. Więc po mojemu to dla świętego spokoju można było dawno się zgodzić, zrobić ludziom test, czy rzeczywiście mają jakieś kwalifikacje, no i pogodzić się z tym, że za miesiąc wrzucą na fejsa fotki z Berlina.

Po trzecie, ja bym jednak nie zapominał o skali. Te ilości, o których była mowa, to mniej niż 1 uchodźca na parafię. To teraz spójrz przez okno i wyobraź sobie, czy jakby w Twojej miejscowości Youssuf mieszkał przy jednym, a Mohammed przy innym kościele, na przeciwległym końcu miasta, to naprawdę na drugi dzień by w dwójkę szli terroryzować miasto, robili Sharia Patrol albo wysadzili się pod ZUS-em? Bez jaj. Mamy w tej chwili niekontrolowany napływ MILIONÓW Ukraińców i nie słyszałem o jakichkolwiek problemach, a tu rozmowa się toczy od kilku lat, że jak do kraju z 40 milionami mieszkańców przyjedzie 2000 Syryjczyków (notabene spierdalających przed islamistami), to hoho, na drugi dzień szariat, wojna domowa i meczet w każdej wsi. Potrafisz sobie wyobrazić taki skecz, że np. do Nowego Sącza lokują Ahmeda, a on na drugi dzień jakby nigdy nic kamieniuje panią w Empiku za brak nakrycia głowy?

PhoenixLk

1) Niemcy i Szwedzi sobie wybrali… jaki tam u nich spokój…
2) Niestety, tak jak to wcześniej The Art of the Deal napisał – w przypadku jakiegokolwiek złamania przez któregoś z nich prawa poza Polską – zostałby na nasz koszt z powrotem do nas przysłany… i tak za każdym razem… stąd pojawiają się pytania, czy Unia oczekuje, że ten nasz „przydział” zamkniemy w obozie…
3) Nasi oficerowie pojechali do Grecji i Włoch – Grecy w ogóle nie chcieli słyszeć o tym, by nasi ponownie zweryfikowali imigrantów, weryfikacja we włoskim obozie wykazała, że niektórzy z tych, co mieli do nas trafić (mowa była o 100), mają po dwa (albo i więcej) paszportów…
4) Podajesz przykład Ukraińców… widziałeś czarno-czerwone szmaty UPA w Przemyślu?
5) muzułmanin zwiewający przed muzułmaninem – jesteś w stanie zweryfikować, czy do Polski trafił uciekający, czy goniący?
6) Tak – potrafię… a potem będzie ogólnoeuropejskie oburzenie, że biedny Ahmed stracił wszystkie zęby, mimo że działał zgodnie ze swoją wiarą…

Stabwound

ad1. W obu przypadkach mają tam miliony muzułmanów od dawien dawna. Sugerowanie, że akurat teraz coś tam się zaczęło psuć jest dziwne. Powtórzę się, pamiętajmy o skali. Błaszczak mówi: ani jednego. Czyli nawet ten jeden, choćby i stara babcia, albo dziewczynka lat 7 to śmiertelne zagrożenie dla bezpieczeństwa państwa. To w pizdu z państwem z takimi służbami.

ad2. Wiadomo, że nie. I nie widze problemu. Popełni przestępstwo, to za nie odpowie.

ad3. No to jak niektórzy, to wystarczy tych niektórych nie brać, proste. Chyba nie jest tak, że na kilkaset tysięcy typa każdy jest jakiś lewy i niepewny.

ad4. Nie widziałem, widziałem na Ukrainie. Tam UPA jest częścią „mitu założycielskiego” Ukrainy, większość ludzi nie wie nic o rzeziach w Polsce i używa tej symboliki bezrefleksyjnie, tak jak my nie uważamy np. Bolesława Chrobrego za jakiegoś mordercę.

ad5. Ja w sensie ja? Nie wiem, mógłbym spróbować. Wydaje mi się, że jeżeli ktoś podaje się za chrześcijanina albo fizyka jądrowego to jest to dość proste do zweryfikowania.

ad6. Nie skomentuję.

PhoenixLk

1) Sugerujesz, że już wcześniej działo się to, co w pewnego Sylwestra w Kolonii? Jakieś źródła?

2) Owszem – odpowie. W kraju, do którego jest przypisany… czyli… czekaj -0 niech no pomyślę…

Relokacja uchodźców – fakty, liczby, perspektywy


„System relokacji jest tymczasowym odstępstwem od systemu Dublin, który ciężar rozpatrywania wniosku o azyl składa na ten kraj UE, w którym poszukujący azylu pojawił się po raz pierwszy. Oznacza to także, że jeżeli osoba otrzyma pozwolenie na pobyt w Polsce i uda się do innego kraju, zostanie zawrócona, już w myśl porozumienia Dublin, ponieważ Polska będzie traktowana jako kraj pierwszego wejścia.”

3) Najlepiej byłoby brać kobiety z dziećmi… pytanie – gdzie je znaleźć?

4) http://wyborcza.pl/1,76842,16821228,Ukrainscy_studenci_z_Przemysla_fotografowali_sie_z.html

No to już widziałeś… poczytaj sobie także o ukraińskich marszach w Przemyślu…

5) Jestem ateistą. Jak zweryfikujesz, czy podane zdanie jest prawdą, czy fałszem? (Jest fałszem… ale życzę miłego kombinowania z wymyśleniem metody weryfikacji…)

6) A szkoda… W pobliżu jednej z granic kilku zaczepiało nastolatkę z Polski – reakcja była natychmiastowa… Jeśli nie umiesz sobie tego wyobrazić – poczytaj o tym, co się dzieje

Stabwound

ad1. To znaczy co się działo? O ile pamiętam, to kolejność była taka, że o przebiegu Sylwka poszło info nieco później i skonczyło się grubą aferą, bo okazało się, że od dłuższego czasu w rejonach dworca czy ratusza jest „no go zone” i policja nie ma nad tym obszarem kontroli. Nie wiem, czy w tym okresie „przed” kogoś tam gwałcono i macano, ale zakładam że musiało być grubo, skoro patrz wyżej.

ad2. No to odpowie w Polsce. Nie rozumiem, gdzie tkwi problem. Analogicznie, jeśli np. angielski turysta nabroi w Krakowie, to pójdzie siedzieć w Polsce. Czy z tego powodu, że w ogóle istnieje taka możliwość (że nabroi), powinniśmy zerwać stosunki dyplomatyczne z UK i zamknąć dla nich granice?

ad3. Acha, wraca stara piosenka: przyjechały same byki, żadnych starych, kobiet i dzieci. Ale to nieprawda. Jest tam dysproporcja, co jest w sumie logiczne (jakby od Ciebie miała z rodziny jedna osoba płynąć pontonem do Europy, to poszedłbyś Ty, 8-letnia córka, żona czy dziadek?), ale bez jaj.

ad4. Powtórzę. Dla Ukrów UPA i OUN to element mitu założycielskiego Ukrainy. Ich nie uczą w szkołach, że Bandera nie był kryształową postacią. Jakbyś popytał, to te postacie mają status jak u nas Koścuszko, Kopernik czy Bolesław Chrobry. Pomnik, ulica, park w każdym mieście, bo to bohaterzy narodowi. U nas gdy ktoś widzi taką flagę, to dostaje piany, a oni najczęściej nie trybią o co cho. W artykule, który cytujesz jest zresztą mowa, że przeprosili. Wg Ciebie specjalnie prowokowali flagą, bo bardzo chcą być dojeżdżani w Przemyślu przez cały czas trwania studiów?

ad5. Też jestem ateistą, ale nie mówimy tu o udowadnianiu, że Bóg istnieje. Podobno „klient spod znaku krzyża jest mniej awanturujący się”, przynajmniej wg PiSowców, więc to jest stosunkowo łatwo sprawdzić, czy ktoś ma o tym pojęcie, czy nie. 10 przykazań, modlitwy, przypowieści, opis tradycji świątecznych, imiona papieży, itd. Nie sądzę, żeby muzułmanin zmykający do Europy był w stanie przez taki test przebrnąć, wątpię nawet czy się na taką ewentualność przygotowywał. Jakbyś Ty nagle miał udawać, że jesteś muslimem, dałbyś radę powiedzieć chociaż, kiedy w tym roku wypadł Ramadan?

ad6. Nie jestem entuzjastą ani sceptykiem przyjmowania uchodźców, integracji z muzułmanami, itd. Szczerze mówiąc, gówno mnie obchodzi, czy gdzieś tam pod lasem na wiosce ktoś dostał w trąbę od muzułmanina, czy odwrotnie, komu się należało, o co poszło, itd. Na samym początku tej całej korby zadałem sobie trud i zweryfikowałem kilka krążących legend o tym „co się dzieje”. Kiedy sie okazało, że 90% to fejki, produkowane masowo przez stronki typu NDIE, z reguły na poziomie całkowicie obrażającym inteligencję widzów/czytelników, dałem sobie siana.

PhoenixLk

1) na logikę – kto by robił imprezę w strefie no go? Afera była przez to, że media przez tydzień milczały o całym zajściu…

2) Odpowie w Polsce… do której zostanie wysłany na koszt Polski… i będzie w naszym więzieniu również na koszt Polski… gdyż – wiadomo, że nie można odesłać do kraju pochodzenia, bo w Syrii wojna…

3) Posłałbym swoją rodzinę z dala od wojny – i tutaj chyba obaj się zgodzimy z taką reakcją…

4) kolejny link…

„Przemyśl to była kiedyś Ukraina”

Hmm – rozumiem kilku gnojków… ale jeśli w ichniej tv padają takie teksty, jeśli jedna twarzy Majdanu rzuca taki tekst (http://natemat.pl/90505,polska-powinna-oddac-przemysl-ukrainskie-deklaracje-podzielily-mieszkancow-miasta)… to chyba jednak sprawa jest trochę poważniejsza…

5) Tu jest właśnie pies pogrzebany – bym się przygotował… Spytaliby o jakiegoś najwyższego mułłę? Podałbym jedno z bardziej znanych nazwisk, po czym powiedziałbym, że dla mnie to on jest przewodnikiem – islam to nie jest jednolita religia

6) Nie jestem zwolennikiem takiej sytuacji – przyjedzie jeden… jest ok? To spoko. Zaczyna się panoszyć? To co – wygonić go? Gdzie – do innej parafii? Przecież nie wróci do Włoch, Grecji, czy dowolnego innego kraju…

Kolejna sprawa – łączenie rodzin… zgadzamy się na ściąganie 13-letnich żon? Czy też łamiemy przepisy dotyczące łączenia rodzin?

jest kilka poważnych kwestii do rozwiązania…

Gdyby istniał w 95% pewny sposób weryfikacji – sam byłbym za przyjęciem imigrantów… niestety – obecna sytuacja temu nie sprzyja

The Art of the Deal

Tylko, że w dyslokacji „uchodźców” chodzi o to, żeby ci ludzie przebywali właśnie w danym kraju, gdzie zostali przydzieleni. I ten kraj przydzielony, a nie Włochy, czy Grecja stają się ich pierwszym miejscem pobytu. Gdyby „uchodźcy” mogli legalnie jechać na Zachód, głównie do Niemiec, to nie robiliby teatrzyku z dyslokacją. Papiery dotyczące pobytu oprócz obywatelstwa wiążą się z pewnymi ograniczeniami np. w podejmowaniu pracy. Już w 2015 były sygnały, że Włosi/Grecy utrudniają temat. Dochodzi też temat łączenia rodzin. Zgoda, cwańsi, ci obrotni, czy mający farta, spierdolili na „Północ” i różnymi sposobami sobie radzą. Przykład „parafia na uchodźcę” jest nierealny – nikt nie będzie umieszczał ludzi w Polsce B, gdzieś w Kieleckiem czy ścianie wschodniej. Nawet jeśli człowiek dostanie jakąś kartę/legitkę to jego legalne kursowanie po Schengen (nie mówiąc o pracy) jest co najmniej ograniczone. Jak złapią typa w Niemczech, co jest nielegalnie, to zawijają go do Polski, a nie kraju pochodzenia.
Z jednym się zgadzam i mam czasem wątpliwości – czy dla rządu nie lepiej byłoby dogadać się z Brukselą (o ile nie było już takich zakulisowych bezowocnych prób), zmniejszyć kontyngent do 1000-2000, porozstawiać ich na terenach PO/Nowoczesnej w zachodnich województwach, rozegrać temat PR-owo, wrabiając „ciamajdan” i liczyc, że właśnie zwieją na Zachód. Ale najwyraźniej ludzie z PiS (partia, MSW, służby, zaplecze eksperckie) mają jakiś powód, żeby trwać przy stanowisku, mimo wdrożonej procedury dyscyplinarnej w Brukseli. Może z przyczyn prawnych, o których pisałem wyżej. A może grają na czas, bo nie ma kasy i środków albo czekają na zmianą polityki w Brukseli. A może wiedzą, że Bruksela końca nie widzi i na 7000 się nie skończy. Zresztą, tak jak napisałem,obawiam się, że jak Bruksela nie zmieni zasad radzenia sobie z migrantami, to Polska (czy cały Wyszehrad) wymięknie i tak przyjmie, bo jak dla przykładu naliczą kary, zabiorą dopłaty dla chłopków, to będzie dla partii niewesoło, bo propagandowo na wsi/miasteczkach tego nie obronią. Gdy chodzi o konkretną, namacalną już teraz kasę, seks czy aborcję, dostęp do internetu (ACTA), to nie ma lipy, nikt na tym nie zyskał.
Co do Ukrów, zgoda, napływ niekontrolowany i z tym też trzeba coś zrobić. Ale jest to tez argument, że Polska pomaga innym migrantom, tym ze Wschodu.

Stabwound

Nie rozumiem, co chcesz powiedzieć. Racja, wg prawa uciekinier powinien zatrzymać sie w pierwszym kraju. I dlatego właśnie Grecy, Francuzi, Hiszpanie, etc. mają problem, z którym reszta Europy ma im pomóc – czyli niejako ominie się ten przepis zasadniczy. Więc nie wiem, Grecja utrudnia, bo chce koniecznie zatrzymać wszystkich swoich imigrantów u siebie? Nie słyszałem.

Piszesz, że nie wrzucą do Polski B, ale przecież właśnie tam jest jeden z takich ośrodków dla azylantów, gdzieś k. Białej Podlaskiej chyba. Drugi gdzieś na Śląsku.

Oczywiście, że lepiej jest dogadać się teraz. Jak nawywijają, to się powie: sorry, próbowaliśmy, ale wyszło na nasze. Jak nie, to też ok. Najgorzej to być zmuszonym do wzięcia jakichś najgorszych z najgorszych i jeszcze dostać kary.

Akurat Ukry to imigracja czysto zarobkowa, kto uciekał przed samą wojną, to się zamelinował u rodziny na północy i ma z głowy. Nie porównywałbym więc jednego z drugim (chociaż domyślam się, że chcesz sięgnąć po argument, że wśrod „uchodźców” większość stanowią ci, co wojnę widzieli jedynie na Playstation i jadą sobie zarobić).

The Art of the Deal

Nie, po prostu odnoszę się do relacji uczestniczących w weryfikacji na Południu, że Grecy czy Włosi robią problemy przy weryfikacji. Ogólnie poganiają i utrudniają, chcą jak najszybciej wywalić migrantów, w tym także tych, co do których są wątpliwości (tożsamość, przeszłość). Wiem, że jest ośrodek na Podlasiu, ale wszystkich tam nie umieszczą. Chodzi mi o to, że jeżeli kiedyś ich przyjmą, to lepiej to zrobić w województwach z zamożniejszymi gminami, gdzie jest praca, i, nie ukrywajmy, bliżej do Niemiec (jest też ryzyko, że jeżeli często Dojcze będą łapać uchodźców z Polski, to się wkurwią i czasowo wprowadzą kontrole na granicach i będą tak sobie przedłużać). Racja, ludzi z Donbasu, którzy przyjechali tu po 2014 jest niewiele. Prawdą jest, że z tzw. migrantów, niewielki odsetek widział wojnę (część Syrii, Afganistanu), a uciekają przed biedą do „ziemi obiecanej” jak postrzegają zachodnią i północną Europę., niekoniecznie zarobić, ale dostać za nic.

Stabwound

Wiesz, nie znam tej sprawy, nie słyszałem żeby robili komuś problemy. Podejrzewam, że nawet jeśli, to wrzucenie tematu na oficjalne forum ucięłoby sprawę.

Lokacja migrantów nie ma większego znaczenia. Idealnie by było, żeby w małych partiach trafiali w duże skupiska, byłby przymus integracji i uczenia się języka. Nie wiem, czy oni chcą „dostać za nic”, sprawdź sobie ile dostają „kieszonkowego” w ośrodkach dla azylantów i na jakie zasilacze mogą później liczyć – słaby sens by to miało, ryzykować życiem, rzucać się przez morze, ładować z buta pół Europy, płacić przemytnikom tysiące euro, by na końcu dostawać równowartość paru polskich stówek. No chyba gra niewarta świeczki raczej.

PhoenixLk

dlatego chcą się dostać do Niemiec… niektóre źródła podają, że Czeczeni oskarżają Polskę w Brukseli, bo dostają za mały zasiłek…

Przejrzyj proszę całą rozmowę od początku – dopiero po parogodzinnej weryfikacji dwóch linków został zamieszczony mój post (to ten ze zdjęciem z Szydło i dwoma innymi politykami)… Oczywiście – liczę na odpowiedź;)

Stabwound

Nie zrozumieliśmy się. Poszukaj sobie po angielsku/niemiecku, na jakie kieszonkowe i późniejsze zasiłki może realnie liczyć taki uchodźca w Niemczech. Ale nie, że na jakiejś stronie Siwy napisał, że jego szwagier słyszał od Łysego, że milion euro dziennie, tylko pogooglaj za infosem z poważnego źródła, najlepiej z linkami do oficjalnych stron rządowych Niemiec.

Ja pamiętam, że to naprawdę były śmieszne pieniądze. Kieszonkowe takie raczej na parę paczek fajek i nic więcej, a te późniejsze pieniądze są mniejsze o jakieś 50 euro od Hartz 2. Nie podam z pamięci dokładnych kwot, ale to mniej więcej tak szło, że początkowo jakaś równowartość 600-800 zł, a później coś ok. 1500 (złotych, nie euro). Niemiecka płaca minimalna to ok. 1500 ale euro. Prosty rachunek: jak chcesz nic nie robić, to dostajesz siano, za które miałbyś problem przeżyć w Polsce. Jak pójdziesz do robo, chociażby zamiatania ulic, dostajesz 4 razy więcej i w końcu Cię na coś stać. Co byś wybrał?

Zastanów się, jaki poziom życia gwarantuje w DE okolica polskiej minimalnej płacy i pomyśl, czy dla takich luksusów chciałoby Ci się jebać pontonem przez morze i później z buta przez pół Europy. Ja nie wiem, czy ci ludzie znają niemieckie realia, ale fakt faktem, że już na miejscu trzeba by było być niezłym źłobem o mentalności polskiego piłkarza, żeby chcieć przymierać głodem, byle się nie spocić, zamiast wziąć nieźle płatną, najprostszą pracę typu grabienie liści, wydawanie biletów parkingowych, czy skręcanie długopisów.

No i jedna rzecz, której nie rozkminiam w tym typie myślenia. Jak oni peklują po np. 2-3 tysiące euro za przerzucenie do Europy, to raczej nie zarobili takiej kasy u siebie na roznoszeniu gazet. Myślisz, że jeśli ktoś w tamtych realiach przytulał niekiepskie siano, to naprawdę chce leżeć na zasiłku i nie ma kwalifikacji do żadnej poważnej pracy?

Jest coś takiego jak Kiel Economy Institute, czy Kiel Institute of Economy. Zrobili ekspertyzę, z której wynika że do 2018 więcej imigrantów będzie pracować, niż siedzieć na bezrobociu. Trochę dziwne, jak niby przyjechali po zasiłki w wysokości 1,5 polskiego kafla, nie? Nie pamiętam szczegółów, możesz sobie googlnąć na thelocal.de

PhoenixLk

dzięki za namiary – w poniedziałek troszkę poszukam…

Pamiętaj o jednym drobiazgu – handlarze pokazują im „odrobinę” inny obraz tego, co ich czeka w Europie…

Stabwound

Jakie to ma znaczenie?
Przecież już na poczatku kryzysu panowało w Polsce oburzenie, że to nie są uchodźcy, tylko MŁODE BYCZKI Z AJFONAMI w koszulkach Raplh Lauren. Długo polski cebulant nie mógł przeżyć, że tych, co mają Samsung Galaxy Note też trzeba przyjąć, a przecież tylko miliarderów stać na takie cudeńka. No to jak już ustaliliśmy, że siedzą całymi dniami nad telefonem czy tabletem i wydają przywiezione z Syrii miliony euro, to poza łapaniem Pokemonów chyba dzwonią do domu, wysyłają maile, tweety, itd. Komu byś bardziej uwierzył – ojcu, który mówi że dostał 150 euro zasilacza, czy jakiemuś lokalnemu gangsterowi, który opowiada bzdety o willach z basenami i własnych lokajach?

No i kolejny raz kłania się Lady Logika. Jak ktos ustukał kilkanaście tysięcy euro za przerzut, to chyba sprawdził, czy warto. Jak uzbierał, to znaczy że jak na lokalne warunki nieźle zarabiał, czyli ma jakiś fach w ręku i nie przeraża go codzienna praca. Z Polski miliony wyjechały do UK, ale chyba nie było przypadku, że np. prezes firmy chciał pokosztować brytyjskiego socjalu i wieść beztroskie życie bezrobasa. Kilka państw europejskich wykupilo reklamy na billboardach i w prasie, że nic za darmo na ludzi tam nie czeka, albo wręcz żeby się nie wybierali, bo zostaną odesłani. Zakładasz, że wszyscy nie widzieli/nie wierzą i absolutnie wszyscy chcą leżeć na socjalu do góry wentylem, chociaż wszyscy im mówią, że za sam zasilacz to ledwo sobie można pizzę kupić?

PhoenixLk

co do ajfonów – zwykła zazdrość ubierana w szaty „Wielu Polaków ma o wiele gorszą sytuację materialną, więc to im najpierw należy pomóc”
Jeśli dobrze wyłapałem aluzję – Masa to bajkopisarz…

Co do kasy za przerzut – pytanie, czy to była ich kasa… Wiesz – przewieziemy Cię, ale musisz odpracować swój dług… i tego typu sytuacje…

Przyznaję – znalazłem tekst, w którym była mowa o tym, jak imigranci pracują w Szwajcarii… po czym doczytałem komentarze, iż tekst był nie do końca wiarygodny…

Stabwound

No wiadomex, że było zazdro, ale też rozbijała mnie bezmyślność tych ludzi. Tam wojna, gość spieprza na drugi kontynent niemal wpław, a ci się dziwią, że zainwestował w telefon, a nie np. szafę gdańską.
No, wiadomo że Masa to bajkopisarz i lekkim skandalem jest, że go nie cisną na odsiadkę, chociaż cała ta jego pomoc, to oczernianie niewinnych ludzi. W takim kształcie prawo jest autoparodią – będziesz prowadził kartel, dorwą Cię, wsypiesz niewinnego sąsiada – listonosza, on pójdzie siedzieć, a Ty będziesz plażował.
Jeśli imigranci mają odpracować dług, to zaprzecza trochę koncepcji, że nie będą pracować. Z socjalu będą na to odkładać i spłacać po 20 euro miesięcznie? Swoją drogą, ten pomysł ze spłatą „sponsorów” ma jeszcze tę wadę, że po przybyciu do Niemiec oni muszą przejść jakiś kurs przygotowawczy, zanim będą mogli podjąć pracę. Nie pamiętam, ile dokładnie miał on trwać, jakoś od roku do dwóch. Sporo czasu, aż za dużo, żeby zniknąć swoim sponsorom z radaru, podkapować ich komuś, itd.
Nie wiem o jakim tekście mówisz, więc się nie odniosę.

PhoenixLk

sugerujesz, że szafa przeszkodziłaby w płynięciu?
problem z masą i jemu podobnymi jest prosty – jeśli zakwestionują wiarygodność chociaż jednego koronnego – całą instytucję trafi szlag… dlatego nie odpuszczą żadnemu oskarżonemu przez takiego śmiecia – nawet, jeśli dowody jednoznacznie wskazują, że koronny kłamał
Trochę się nie zrozumieliśmy… Chodzi mi o to, wobec kogo oni mieliby ten dług… nie – nie wobec żadnej legalnej instytucji…

Swego czasu pojawił się w necie tekst, że w Szwajcarii większość imigrantów jedzie na samym socjalu… są nawet podane dane, ile % jakiej narodowości pracę ma w poważaniu… Szkoda tylko, że autor lekko nagiął dane…

Stabwound

No nie wiem, czy jeden Masa byłby traktowany jako wzorcowy przykład. Wg mnie to kwestia reguł – każdy może wnosić o status śk, ale powinno być to obudowane przepisami, które w jakiś sposób zapobiegają pomówieniom niewinnych osób. W tej chwili mamy do czynienia wręcz z premiowaniem takiego czegoś.
Zrozumieliśmy się doskonale. Sugerujesz, że ktoś miałby finansować kolesiowi z np. Erytrei „transport” do Niemiec, licząc na to, że ten koleś to odrobi i odda. Jest to teza jak dla mnie mocno nieprawdopodobna. Kłóci się to po pierwsze z tezą o „nastawieniu na nicnierobienie”, po drugie gdyby taki koleś był inwestycją, to raczej przerzucano by go w bardziej pewny sposób, po trzecie – w całej tej akcji jest za dużo czynników ryzyka, równolegle z takim typkiem musiałby podróżować jego „manager”, który tez nie miałby gwarancji, że ich gdzieś tam nie rozdzielą.
Co do Szwajcarii – tam akurat polityka wobec „obcych” jest dość ostra, jednego razu ustalają w referendum, że ze względów na jakieś projekty wpuszczą X tysięcy Serbów czy Chorwatów do pracy, za chwilę podejmują uchwałę, że ich żegnają. Nie ma więc takiej możliwości, żeby tam sobie wpadały na dziko dziesiątki tysięcy imigrantów, których następnie odpowiedni urzad skieruje na kwaterę, dostarczy papu, piciu, konsole do gier i stół do bilarda wraz z zapomogą w nieuzywanych banknotach. Nie w Szwajcarii, no ale poziom tych fake newsów doskonale oddaje dyletanctwo ich autorów i czytelników.

PhoenixLk

akurat chodziło mi o innego śk… tego, którego co mecz wspominamy na Żylecie…

Sęk w tym, że nie siedzimy ani nie mamy związków ze światkiem mafii (wątpię, by każdy handlarz działał na własną rękę…), więc możemy sobie co najwyżej gdybać… Tak – masz rację, że to ryzykowna inwestycja… chociaż – z każdym dniem coraz mniej – imigranci są coraz częściej ratowani niedaleko miejsca startu…

Tak – fake newsy potrafią zaciemnić obraz… szkoda, że tak mało jest ostrzeżeń, by danego tekstu nie brać na serio

Siwersik

To jest jakaś masakra i wiem to z autopsji.W moim przypadku to 9 miesięcy aresztu. Oskarżony o usiłowanie rozboju w postaci…5zł. Miałem wtedy 18-19 lat,pracowałem i uczyłem się.Prokurator proponował żebym się przyznał to zaraz wrócę do domu.Tylko jak można się przyznać do czegoś czego się nie zrobiło! Przesiedziałem do sprawy na której nawet poszkodowany powiedział że mnie tam nie było.Wyrok-uniewinnienie.Niestety nie ma tak pięknie! Pani prokurator strasznie chciała mnie posadzić i tak się odwoływała…1 instancja itp. Po 8 latach jeżdzenia po sądach dałem sobie spokój-poszedłem na samoukaranie 2lata w zawieszeniu na 5. Wszystko już za mną,papiery czyste. Jednak jestem spokojniejszy jak w kraju mnie nie ma :-) Trzymam kciuki za wszystkich co są tam za niewinność.

Al Bundy

Sami niewinni w naszym kraju…

RobertMateja

A nasi piękni polscy kibice szczególnie represjonowani.

fan kibolkiewicza

kurwa tacy patrioci!

Tulismanore
FC Albatros

Bez powodu go nie wsadzili. Jakos mnie nikt nie wsadzil. A skoro nadal siedzi widocznie Olkiewicz nie masz wszystkich danych zeby oceniac sytuacje. Maja widocznie takie zeznania i takie dowody ktore wymagaja tego zeby siedzial. I bardzo dobrze. Im mniej kibolskiej patologiii na ulicach tym bezpieczniej dla normalnych ludzi. Znalazl sie obronca ucisnionych przestępców. PIS z tobą.

Kunta Kinte

Dobrze że Kubuś, w ogóle nadmienił(na szarym końcu), o co ten św. Łukasz jest oskarżony…!

fan kibolkiewicza

Najlepsze jest to, że sam przyznaje, że niewykluczone, że ten kibol pójdzie siedzieć:-)

YNWA

Wyjątkowo powstrzymam się od przekleństw Towarzyszu. Towarzyszu dlatego, że uosabiasz idealnie komuchów. Nie ma niewinnych osób, ufaj ale kontroluj itd. Strzelam, że masz więcej niż 40 lat, ponieważ młodsze osoby TAK NIE MYŚLĄ. Co gorsza obawiam się, że dopóki 2 najstarsze pokolenia nie wymrą, prawo, urzędy i policja będą do tego czasu takie jak dziś. Dla mnie ludzie głoszący takie tezy to zwyrodniałe i zbydlęcone komunistyczne dzieci, nie wyłączając mojej rodziny, o co nie raz była kłótnia! Straszne spustoszenie zrobiła komuna w umysłach ludzi i jak widać po 25 latach czas nic nie zmienia, tylko demografia jest w stanie powalić tą komunę we łbach. Leczenie takim jak Ty Towarzyszu nie pomoże, nie ma ratunkiu, tylko trumna wybawi naród od takich Towarzyszy. Smutne to, ale tak już jest.

Stabwound

Młodsze osoby po prostu myślą, że jak coś tam krzykniesz pod nosem o komunie i liściach, albo masz koszulkę z husarzem, to już jesteś święty, przepatriotyczny i nietykalny. Chuja tam. Nie ma przelicznika, że dwa znicze na mogile żołnierzy AK rozgrzeszają handel mefedronem, a 10 zł do puchy na weteranów anuluje wymuszenia rozbójnicze na mieście. Jak jesteś oskarżony o udział w mafii, to nie jest to sprawa polityczna, nie ma co dorabiać piździe uszu.

Rozczulają mnie żale takich właśnie Olkiewiczów, bo pan policjant im nie odpowiedział na „dzień dobry”, bo psiknął gazem, bo to, bo tamto. Jesteś bydłem, trzymasz z bydłem, cieszysz się, że bydło robi gnój, to jesteś jak bydło traktowany, proste jak sikanie.

Ja sobie gęby nie wycieram egzaltowanymi hasełkami o Narodzie, Honorze, Patriotyźmie itd., ale też nie wysyłam rakiet do więzienia, nie przybijam piątek z mordercami, złodziejami, handlarzami narkotyków, stręczycielami i inną spierdoliną społeczną, która tak się składa, że w niemal każdym mieście stanowi creme de la creme osób decyzyjnych i stanowi wzór do naśladowania dla tych wszystkich małolatów „na ulicy wychowanych”. Jakoś tak młode pokolenie kombinuje, że jak np. kibole Ruchu okradają hurtownie, kibole Wisły wykonują wyroki na tych z Cracovii, ci z Cracovii przemycają ludzi, a ci z Przemyśla spiryt, a ci z Poznania ciężkie dragi, a ci z Łodzi katują brechami na śmierć małolata z innej ekipy, a znowu ci z Poznania wystawiają kolegom z Łodzi własne baby do jebania- to to jest wszystko kumate, fajne, zajebiste, godne naśladowania i w ogóle sie nie gryzie z np. hasełkami o patriotyźmie, bogu, ojczyźnie. „Jak będę duży, to też bendem patrioto, bendem chandlowau mefedronę”. A jak ktos powie, że jemu się jednak nie skleja jedno z drugim, to lewak i konfitura, nie? Bo wyznacznikiem zajebistości jest koszulka z psem albo patriotycznym obrazkiem. Możesz mieć na koncie „głowę”, ale koszulka z PW czyni Cię Polakiem Roku. Tak właśnie myśli młode stadionowe pokolenie, na które w większości szkoda by mi się było odlać.
Pozdro dla kumatych :)

Jędrek Lepper

Jakoś dziwnym trafem Dobrowolskiemu umorzono postępowanie w tym zakresie, za który wysłano go na wczasy.

Jacek_komentuje
KKS Lech Poznan

Kto autorowi wmówił, ze żyje w państwie prawa?? Państwie prawników może, ale prawa??????

Denis Żebro
Coco Jambo Warszawa

Czekam na tydzień bez żalu kubusia o łks-ie…

marjush-zet

W naszych więzieniach sami „niewinni”….

Beata Klepa

Dobry chłopak był i mało pił.

Beata Klepa

Czy każdy terrorysta, który wjedzie ciężarówką w tłum ludzi i rozpłynie się w powietrzu jest dla herr Olkiewicza człowiekiem NIEWINNYM (caps+bold)?

Czarko96
Real Madryt & FC Barclona & Atletico Madryt

Oczywiście panie kibolkiewicz! Przecież zawsze bandyci sobie biorą książkę telefoniczna i losują nazwisko osoby którą wsypać. A że Pani Mirosława Iksińska mieszka w Świnoujściu, ma 87 lat i nawet nie wie jakie są kluby w Łodzi? Co z tego, przecież bandyci nigdy nie wsypują spośród swoich. Co więcej nigdy nie wsypują osób które mogłyby mieć cokolwiek wspólnego z tym procederem, względnie osoby która wiedziała o przestępstwie. Jakiekolwiek by ono nie było.

Zasadniczo – jeżeli wiem że mój znajomy robi coś nielegalnego, to albo zrywam kontakt, i pilnuje by nie mieć czegokolwiek wspólnego z tą sprawą, albo idę i to zgłaszam. Jeżeli pomimo to uznaje że owy człowiek to dobry ziomek, i jakkolwiek go kryję, to liczę się z tym że może się okazać, że mnie wrobi.

Przykra sytuacja, jednak dostał co chciał. Wiózł wilk razy kilka – powieźli i wilka. Podobnie jak Maciuś „mocno Legia” Dobrowolski. Dlatego spędzili po parę lat bez wyroku. Bo nie umiał ocenić jakich ludzi wkoło siebie ma, i nie umiał dostatecznie szybko uciec kiedy pojawił się dym. A jak powszechnie wiadomo – jak chcesz robić dym, naucz się spierdalać. Nie umiał. Wina jest więc po jego stronie – i nie róbmy z niego niewiniątka.

The Art of the Deal

Zgoda. Znajomy prawnik powiedział mi półżartem przy wódce, że jak chcesz wyprawiać numery czy nawet kręcić się w dziwnym towarzystwie, to musisz nie tylko umieć spierdalać, ale mieć pojęcie o najważniejszych zasadach działania policji, prokuratury czy sądów (czyli procedura karna i psychologia), albo mieć koło siebie ludzi, którzy to znają. Inaczej żyj i pracuj uczciwie, a od podejrzanej kamaryli trzymaj się precz, bo temat przerośnie.

YNWA

A i to nie zawsze pomoże, kiedy założą Ci podsłuch z monitoringiem i nic o tym tak naprawdę nie wiesz długi czas. Abstrahując od wyroku czy zarzutów, człowiek podejrzany w Polsce jest społecznie winny i nic tego przez długi czas nie zmieni. A te gnidy z wymiaru niesprawiedliwości to wykorzystują, albo obserwują delikwenta i anonimowo donoszą jego rodzinie/ znajomym. Można powiedzieć, że są wtedy panami życia i śmierci. Nie wierzycie? To uwierzcie, że to w Polsce się dzieje. A to wszystko mówił mi znajomy prawnik bez żadnej przesady

The Art of the Deal

Zgoda. Jeśli nie ma zastrzeżeń co prawidłowości obserwacji (prawnej i zgodnej z regułami sztuki), żeby służyło na dalszych działań operacyjnych, czy od procesu, to wtedy delikwent może mieć/ma przesrane. Nie chce mi się wierzyć, że służby anonimowo donoszą rodzinie/znajomym o fakcie obserwacji figuranta. Chyba, że znajomy współpracuje ze służbami celem poprawy sytuacji procesowej.Paplanie rodzinie czy znajomym o zarzutach też nie zawsze organom się opłaca, poza tym jest też tzw. tajemnica śledztwa.

YNWA

Paplanie o sprawach prywatno-obyczajowych wyciągniętych z obserwacji, w stylu on ma kochankę, jeździ pod dany adres w wiadomym celu itp. Nie mam powodu nie wierzyć znajomemu. Mówi mi: ” uwierz, że po takim numerze najwięksi kozacy, którzy mają rodzinę wymiękają” i drugi cytat, który mi zapadł w pamięć „widzisz, tajemnica śledztwa to jedno, a nieustaleni sprawcy wycieku to drugie”. Znając nacisk na cel polskich śledczych taka taktyka z ich punktu widzenia ma sens, aby złamać delikwenta, jeśli nic innego nie zadziałało.

The Art of the Deal

Ok, ja też Ci wierzę. Działania operacyjne, czy nawet procesowe to nie pieszczoty. Jest temat do wyjaśnienia, to organy wyjaśniają..;P Czasem jest gorzej: potrafią komuś wpierdolić, oczywiście bez fuszerki i bez śladów, rzecz jasna nie jak we Wrocławiu czas jakiś temu.

YNWA

Powiem ci, że gdyby nie żenująco niskie odszkodowania to usłyszałbyś o takich kwiatkach w mediach. Jednak gra, z tego co mówili klienci prawnikowi nie jest warta świeczki. Koszta i czas to nic przy nerwach i wyroku, który każdy może przeczytać. Sam znasz nędzną wysokość odszkodowań w sprawach przeciwko śledczym, generalnie szkoda czasu. I kółko zamyka się na przewlekłości. Statystycznie patrząc jest niemożliwe, że nie trafił się ani jeden Minister Sprawiedliwości chcący zmian. Skoro chciał, a nie zrobił, znaczy, że nie mógł. Meritum- zaorać do gołej ziemi sądy, bo gorzej nie będzie.

The Art of the Deal

I tu się zgadzam, dojechać sądownictwo do końca. Sam jestem ciekawy, co zrobią jesienią..;) Ale zmieniać też procedury, a przede wszystkim rzucić do sądownictwa pieniądze. Przede wszystkim dla pracowników administracyjnych, asystentów, itp. Wprowadzić 2 zmiany w sądach i wokandy również po południu. W try miga zniknie przewlekłość i będzie jakaś normalność. Do tego bat dyscyplinujący w postaci skutecznych postępowań dyscyplinarnych. Eh, można pisać..

YNWA

Można, a sprowadza się do jednego. Na przewlekłości korzysta mafia, prawnicy i reszta wymiaru sprawiedliwości. Wyniki są, kasa się zgadza, robota jest do końca świata, żyć nie umierać. Tylko z tego powodu należy się zabrać za to towarzystwo. Reszta powodów to, że tak powiem wynik tego grzechu pierworodnego- samostanowienia (większość posłów to prawnicy, żeby mi ktoś nie wyjechał, że na wybór Sejmu mam wpływ).

Stabwound

To akurat logiczne. Nigdy tego nie mogłem zrozumieć – wiadomo oficjalnie, w co się bawi na mieście kwiat polskiej młodzieży z grup typu Sharks, Destroyers, Jude Gang, Psycho fans, itd. Skoro wiem o tym ja, a mnie to kompletnie nie interesuje, to tym bardziej jakiś lokalny wesoły aspirant czy komendant. I teraz, jaki jest problem inwigilować całą tego typu ekipę, skoro się wręcz afiszują z członkostwem, robią sobie flagi, koszulki, czapki, plecaki, torebki, nie wiem, może i rajtuzy ze swoją groźną nazwą, a młodzież radośnie sprzedaje ksywy i opisy zdarzeń w necie? Jak jadą na wyjazd to przecież policja ma spis wszystkich, jaki problem ustalić, że koleżka wieszający flagę ekipy to znany organom ścigania Zenek C., a pomaga mu nowy członek ekipy, Sebastian Z., dziś dyskretnie ubrany w bluzę z nazwą ekipy w rozmiarze metr na dwa?

Przecież to jest jawne proszenie się o przypał. Załóżmy, że jakiś tam randomowy Siwy, czy Łysy handluje mąką i wszyscy to wiedzą. Ustawiasz się z nim na mieście, bo np. chcecie sobie vlepki sprzedać, czy tam odżywkę białkową, ktoś Cie poda dla jaj czy z zemsty, że w rzeczywistości latasz dla takiego zawodnika, przekazywał Ci jakis trefny towar i już masz przejebane, żeby to odkręcić. On sam zresztą przytaknie, jak mu się koło dupy zacznie palić, a kumateria Cię dociśnie, żebyś się przyznał, no bo ich kolo jest nieprzypadkowy, sztywniutki, ma rodzinę, interesy do zrobienia i ogólnie DJ Dobry Chłopak. Na dobrą sprawę to samym podaniem graby takiemu typowi się pogrążasz, bo z łatwością mogą Ci później przybić, że nie powiadomiłeś organów ścigania o różnych tematach, że brałeś udział w planowaniu, utrudniasz śledztwo, itd.

No, ale na niektórych więzienno-przestępcza patola działa jak magnes. Ich wybór, ich problem.

Momo1100

Oj a tak patrioci walczyli o @DobrąZmianę i co? I @DobraZmiana wyruchała ich bez wazeliny a gość dalej siedzi! No ale popierajcie szanowni patrioci @DobrąZmianę jak stado lemingów.
No ale pewnie to wina ubeckich sądów co nie Panie Olkiewicz? Bo tak was ta @DobraZmiana zmanipulowała że łykacie wszystko niczym Linda Lovelace.
A pamiętaj Panie Olkiewicz kim był Kryże, kim był Piotrowicz i to oni stoją za prawną stroną @DobrejZmiany a raczej @UbeckiejZmiany.

The Art of the Deal

Pierdolicie do zajebania z tym Kryże i Piotrowczem. To też dobrzy specjaliści. Chciałbym w zespole takiego badassa jak Piotrowicz. Takie byly czasy, byłbyś prawnikiem w PRL, (sędzią, prokuratorem w latach 80), to inaczej byś śpiewał. Niech piszą do Ziobry, Jakiego (to tez posłowie), może coś ugrają..

YNWA

Przypominam, że to Pan Ziobro w latach 2005-2007 uznał dwukrotnie awizowany list jako doręczony. Tego też nie umie zmienić, czy nie chce? Słabą pamięć masz kolego, a komunę pamiętasz. Ciekawe.

The Art of the Deal

Ok, tzw. fikcja doręczenia to sprawdzony sposób na uniknięcie jeszcze większej przewlekłości postępowań i wyeliminowanie cwaniaczków (dłużników, alimenciarzy, drobnych kryminalistów), którzy nie odbierali rożnych pism, będąc np. skumanymi z listonoszem. Dotyczy ona pism awizowanych w ramach procedur karnej, administracyjnej czy cywilnej (a więc sądy, organy), a nie zwykłych obywateli, prywatnych podmiotów.

YNWA

Na drugiej szali mamy niesłusznych dłużników, gdzie pierwsza wiadomość o długu jest przy okazji zajęcia komorniczego. Po drugie alimenciarze od dawna siedzą w uk, tam na takie kruczki urzędnicy wybuchają gromkim śmiechem. Generalnie słaby przepis, ale rozumiem, że taki uchwalono z powodu słabości prawa i państwa. Czy przewlekłość postępowań komorniczych zmalała od roku 2007? Śmiem wątpić.

The Art of the Deal

Stąd kompromis, nic innego nie wymyśla. Pracownik sądowy czy listonosz nie będzie biegał za dłużnikiem po mieście i dostarczał papiery w najmniej oczekiwanym momencie, np. gdy zainteresowany jest na siłce, w kinie, czy w knajpie z kobietą ;p O komornikach racja, dużo można mówić, ale fikcja doręczeń nie ma nic do przewlekłości.

Pociung getra w góre
RTS Widzew

Dlaczego nie może biegać? Gdzie indziej może i załatwia to sprawę, u nas nie da rady? Ja miałem sprawę opieki nad dziećmi, szukalem ich miejsca pobytu przez sąd, bo mamcia je i siebie ukryła. Sąd mi kazał „usunąć braki formalne pozwu poprzez podanie adresu zamieszkania matki”. Innym razem spierdolił mi dłużnik, bo sąd (świadomie?) popierdolił adres doręczenia pozwu. Polskie sądy to dziadostwo.

The Art of the Deal

Dlaczego? bo listonosz/doręczyciel z Poczty czy InPost nie jest od szukania, a na sądową służbę doręczającą, czy jak to zwał nie ma pieniędzy. Ale pełna zgoda.

Pociung getra w góre
RTS Widzew

Fajnie że racja, ale to etatowy sądowy powinien ganiać, nie poczmistrz. Pracownik sądu. Chroniony.

Tomasz Kurzak

Problemem są tutaj głównie zapchane sądy i ich czasowa niewydolność. Jednak badanie sprawy zorganizowanej przestępczości to nie są proste rzeczy i jeśli stale przedłużają mu areszt, to najpewniej sporo dowodów na niego jest, obciążających go na tyle, że te 3 lata mu odbiją z wyroku jako odsiedziane.

*

Serio Jakubie, wiem co to domniemanie niewinności, rozumiem, że środek zapobiegawczy nie powinien trwać tak długo, jednak nie znalazł się w tym miejscu bez przyczyny. Sam nawet sugerujesz, że pewnie trafi za kratki.
*

Jakieś przesłanki być muszą skoro nie dają mu dozoru, albo nie dali po paru miesiącach. Dobrowolskiego nie powinniśmy odnosić do każdej sytuacji.
*

Nie znając akt, nie znając dowodów które przekonują sędziego do przedłużania aresztu, nie znając szczegółów sytuacji – ciężko oceniać. Jak wypuszczą czasem przed wyrokiem jakiegoś pedofila, który zgwałci dzień po wyjściu, jak wypuszczą na dozór bogatego który spierdoli do kraju bez ekstradycji, jak wypuszczą mordercę który za tydzień zabije – to jest wielki alarm, jak mogli tak zrobić, jak to się stało, że na to pozwolili i media aż kipią jadem. Także sytuacja musi być gruba i tyle.
*

A że chłopak się wpierdolił w sprawę „zorganizowanej przestępczości”, gdzie żeby zakończyć sprawę trzeba ogarnąć wszystko, to już inna sprawa. W moim otoczeniu nikogo po aresztach nie trzymają, nawet nie słyszałem o żadnym ponad 24h. Łukasz wybrał, Łukasz płacze. Nie zmienia to faktu, że w takich przypadkach jeśli już ten system jest niewydolny dawać większe priorytety i więcej ludzi na sprawy w których ktoś siedzi tak długo w areszcie i „być może” jest niewinny, a odraczać pierdoły.

Stabwound

Olkiewicz nie kuma, co to jest mataczenie po prostu.
On to kojarzy z dowodami, nie bierze pod uwagę, że jak się ekipa z tej zorganizowanej grupy przestępczej zbierze w jednym miejscu, to mogą wzajemnie tak poustawiać zeznania, żeby nic nie dało się im przybić. Nie sądzę, żeby akurat z tego powodu tego gościa trzymali tak długo (raczej niechlujstwo/wdupiemiejstwo/chęć zmiękczenia), ale też argument JO, że przecież można zabezpieczyć dowody w godzinkę, akta przeczytać w 2 dni i wypuścić mu kolegę, też jest z dupy wzięty.

YNWA

Uprawiasz demagogię. Skoro 3 miesiące, pół roku czy 3 lata to za mało, to znaczy, że prokuratura jest nieudolna i trzeba zaorać. Bądźmy poważni, kpią sobie z rozsądku i śmieją się oskarżonym praktycznie w twarz.

wojsal

Jeśli jest sporo dowodów, to już dawno powinien zapaść wyrok skazujący.

Tomasz Kurzak

Prawo tak funkcjonuje, że jeśli jest oskarżenie o działanie w grupie to trzeba ogarnąć całą grupę. Teraz możesz mieć 80% dowodów dających wyrok rzędu 5 lat, ale w tych 20% może być najgorszy syf, który posadzi na 10.

B123

Wszyscy niewinni ale żadnego artykułu o ostatnich wypadkach w łodzi Kubuś Wyklęty nie napisze dwie akcje z nożami na szczęście miedzy sobą ale pewnie niedługo tak jak w Katowicach trafi się jakiś przypadkowy na ulicy i też go zadźgają

The Art of the Deal

To samo Maczetowo, dawna stolica… To prawda, generalnie kibicuję temu rządowi, ale milicja z listem otwartym ma rację, rozpanoszyli się, ale też jest strach przed przejęciem pewnych środowisk, nazwijmy narodowo-kibicowskich przez potencjalną grupę na prawo od PiS, po prostu polityka.

Amber Mozart

A co się dziwić? Ziobro przez ostatnie 2 lata nie zgodził się na ani jedną nominację sędziowską, czym zablokował sądy i wszystko co im podlega. Spowodował ogromny zator w organach prawa. Po to by teraz, powprowadzeniu swojej „reformy”, zapełnić wszystkie wakaty i obwołać się bohaterem, który naprawił sądownictwo. Ludzie uwierzą, w końcu skoro nagle ich sprawy ruszą, to nie będą wnikać w to, z jakiego powodu w ogóle te opóźnienia powstały.
Tak w praktyce wygląda „naprawianie” kraju. Już kiedys ktoś mądry powiedział: komunizm to ustrój, który znakomicie rozwiązuje problemy nieznane w innych systemach. I teraz mamy podobnie: rząd znakomicie rozwiązuje problemy, które sam wywołał.

Andrzej Dudziarz

Skandalem jest bronienie przez autora mafiosa i bandyty. Wiesz autorze, że możesz mieć za to kłopoty?

fan kibolkiewicza

Kłopotów z tego powodu mieć nie będzie. Co najwyżej straci na reputacji, chociaż Kibolkiewiczowi towarzystwo kibolstwa, bardzo odpowiada.

fan kibolkiewicza

Biedne kibole, siedzą za niewinność.

YNWA

Właśnie w tym problem, że nie siedzi, tylko czeka na proces w myśl prawa. Zgadzam się z autorem, że to wygodny przepis z powodów politycznych, ale praktyka temu przeczy. Jest stosowany tylko w sprawach karnych, nie politycznych. Ten przepis jest prędzej użyteczny dla mafii i części służb o gangsterskim zabarwieniu. To już teraz wiesz, kto tu naprawdę rządzi.

facemob

Dziwne. PRzecież od 2 lat rządzi PIS. Gdzie wielki Pan ZIobor ze swoją prawniczą świtą. PRzecież zagorzali kibice mówią, że PIS jest po ich stronie!! Jak to to tak, że chłopak za czasów PIS siedzi tyle w pierdlu?

rzap

Trzeba było od tego zacząć, że gość jest oskarżony o udział w zorganizowanej grupie przestępczej to wielu nie traciłoby czasu na czytanie tego bełkotu myśląc, że chodzi o jakieś kibicowskie sprawy.
Skoro grupa zorganizowana to obawa matactwa będzie do samego końca, do tego istnieje zagrożenie wysoką karą a więc i ryzyko, że oskarżony spierdzieli z kraju. A to co teraz siedzi to i tak mu zostanie zaliczone na poczet kary… więc hipotetycznie zakładając, że za ten udział w zorganizowanej grupie przestępczej gość dostanie wyrok bezwzględny to chyba lepiej, że już siedzi i wyjdzie wcześniej niż gdyby jeszcze dwa lata chodził po wolności na smyczy (dozór, meldowanie, zakaz wyjazdów), jakoś sobie życie układał, po czym wtedy trafił na kilka lat za kratki.

A odnośnie siedzenia za niewinność – znany jest mi przypadek, gdzie nastolatek dostał trzy lata bezwzględnego za kilka złotych które z kolegami chciał „wyprosić” na piwo od jakiegoś pasażera pociągu. A wszystko przez to, że wyciągnął jakiś śmieszny mały scyzoryk, przez co zmienił się paragraf z jakiego był sądzony, a wtedy za napad z bronią nie było przewidzianej kary w zawieszeniu. Piszę to po to aby zobrazować, że jak się nie zna dobrze całej sprawy to może się wydawać, że gość jest niewinny albo sądzony o pierdołę, a jednak paragrafy będą mówić coś innego.

PhoenixLk

mam nadzieję, że dożyję dnia, w którym porywacze (Porwanie – przestępstwo polegające na bezprawnym pozbawieniu człowieka wolności i zmuszeniu do zmiany miejsca pobytu wbrew jego woli) przesiądą się z miejsc sędziów i prokuratorów na miejsca dla oskarżonych…

wpDiscuz
Najnowsze wpisy

INNE SPORTY

Szamoobrona