Stambuł – tu kariera Koseckiego nabrała rumieńców
Weszło

Stambuł – tu kariera Koseckiego nabrała rumieńców

Romanem Koseckim po fantastycznym okresie w Legii zaczęto się poważnie interesować za granicą. Przychodziły oferty z naprawdę fajnych kierunków, włączając w to najlepsze ligi Europy, natomiast ten zdecydował się na dość ciekawy kierunek. Niewątpliwie takim były przenosiny do Turcji. Wspominając swoją karierę, Kosecki tej decyzji z pewnością nie żałuje. To właśnie tam wypromował się na tyle, by kilka lat później dzielić szatnię z Diego Simeone. Dzisiaj przypominamy jedną z jego kilkunastu bramek w barwach wielokrotnego mistrza Turcji.

 Tamten gol Koseckiego dla Galatasaray był jedynym pozytywnym omenem dla fanów ekipy ze Stambułu. „Kosa” przyjął piłkę na szesnastym metrze i bez większego zastanowienia idealnie trafił w dolny narożnik bramki Werderu. Potem gra należała już tylko do Niemców. Dzięki golom Kohna i Bestera z końcówki, goście wywieźli fantastyczny wynik z ciężkiego terenu. W Bremie przez 90 minut żaden z zespołów nie znalazł drogi do siatki i tym sposobem Werder wyeliminował Romana i spółkę z 1/4 Pucharu Zdobywców Pucharów.

KOMENTARZE (4)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Terel88

Jprdl weszło… Stambuł nie jest stolicą Turcji, kogo wy tam zatrudniacie co?

jjacekj
Legia

beka straszna, ale zaraz jakiś redaktor odpisze Ci, że chodzi o Stambuł jako piłkarską stolicę Turcji, a Ty nie załapałeś… 😉

Anonim1212

Ech, uprzedziłeś mnie 😛
Ale faktycznie widać, że Stanowski zaburzył równowagę pomiędzy ilością stażystów, a porządnych dziennikarzy.

Bielas
Legia Warszawa

nie „ilością” tylko „liczbą”. Zarówno statyści jak i dziennikarze są policzalni :)

wpDiscuz