Szamoobrona
Miał walczyć z kontuzją, ponownie trafił do 11-tki kolejki we Francji
Francja

Miał walczyć z kontuzją, ponownie trafił do 11-tki kolejki we Francji

– Kolano mocno spuchło i dokucza naszemu piłkarzowi. Miał mało czasu na regenerację, bo po niedzielnym starciu kolejne spotkanie gra już jutro. Pojechał z drużyną do Metz, jest poddawany zabiegom, ale poprawa na razie niewielka. W tej sytuacji jest mało prawdopodobne, że zdąży się wykurować i zagrać w lidze – pisał jeszcze w czwartek Przegląd Sportowy o sytuacji zdrowotnej Kamila Glika.

W takich okolicznościach piłkarze zazwyczaj oszczędzają swoje zdrowie, a Michał Kucharczyk robi sobie wolny weekend. Jeżeli mecz nie jest najtrudniejszy, a tak z pewnością można nazwać wyjazd do Metz, warto dać organizmowi odpocząć i uporać się z kontuzją. Tym bardziej na początku sezonu, kiedy masa meczów przed tobą, a i wielkimi krokami zbliża się ważne zgrupowanie reprezentacji Polski. Kamil Glik nie zwykł jednak chodzić w życiu na skróty. Skoro ze zdrowiem się poprawiło, wybiegł na boisko i zagrał na swoim bardzo wysokim poziomie. Monaco nie straciło gola, a Polak po raz drugi z rzędu trafił do 11-tki kolejki L’Equipe:

– Grał ostro, ale bardzo czysto – czytamy w krótkim uzasadnieniu na stronach L’Equipe, które przy okazji wskazało Polaka jako największego architekta zera z tyłu Monaco w meczu z Metz. Ogólnie można powiedzieć, że dziennikarze tej gazety – niczym Adam Nawałka i Leonardo Jardim – od Glika zaczynają układanie swoich jedenastek. Przypomnijmy w zgodzie z chronologią:

– Ostatnia kolejka zeszłych rozgrywek – Glik wybrany do 11-tki sezonu.
– 2. kolejka obecnych rozgrywek – Glik wybrany do 11-tki kolejki.
– 3. kolejka obecnych rozgrywek – Glik wybrany do 11-tki kolejki.

Ogólnie więc w ostatnim czasie Polak nie trafił do najlepszej drużyny L’Equipe tylko po pierwszej kolejce, w której akurat strzelił gola. I być może stało się tak z tego powodu, że aktywność Glika pod bramką rywala nie jest już dla nikogo we Francji niczym wyjątkowym. Spójrzmy zresztą na liczby naszego środkowego obrońcy w Monaco: 57 spotkań, 9 goli, 4 asysty. Jakkolwiek spojrzeć, skrzydłowy z takimi liczbami w polskiej lidze byłby uznany za całkiem skutecznego. Co więcej, taki Jhon Córdoba w Mainz był tylko odrobinę lepszy: 59 meczów, 13 goli, 7 asyst. A to napastnik, za którego właśnie zapłacono 17 milionów euro…

Najważniejszy w tym wszystkim jest jednak fakt, że Glik jest zdrowy i gotowy na zbliżające się mecze z Danią i Kazachstanem. No i że jest w formie, chociaż akurat do tego na przestrzeni ostatnich miesięcy zdążyliśmy się już przyzwyczaić. Przy bardzo przeciętnej formie Pazdana i Jędrzejczyka brak lidera defensywy byłby dla Adama Nawałki potężnym problemem. A tak dalej mamy gościa, który będzie to wszystko trzymał w ryzach, i przy którym inni zwykle prezentują się znacznie lepiej. Spośród kilku pozytywnych wiadomości z minionego weekendu o występach naszych kadrowiczów, ta o Gliku wydaje się więc zdecydowanie najbardziej pozytywna.

KOMENTARZE (28)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Mariusz Szewczyk

Skrzydłowy w naszej lidze ? Jestem pewny, że napastnik w Naszej Ekstraklapie z takimi liczbami byłby mocno pożądany. Pewno by mówili żeby do kadry go brać, bo strzelił prawie 10 goli w 50 meczach 😉

fioot

chcialem sie zgodzic, ale w sumie jak monaco strzelilo w zeszlym sezonie pewnie ze 130goli a taki piast czy inna lechia pewnie ze 40 to troche bez porownania
no ale wiadomo slabosc trenerow+slabosc pilkarzy+slabosc calej reszty=slaba liga

Wicher

U nas się jarano wyścigiem Robaka z Paixao gdzie obaj strzelili bagatela po 18 goli w 37 meczach. nawet średniej wschodnioeuropejskiej nie osiągnęli, ale to obwołano ich gwiazdami.

zuy_pan

Jakimi gwiazdami? Ja widziałem raczej narzekania na poziom napastników, którzy ledwo byli w stanie przegonić grającego pół roku Nikolicia, że Vassiliev im prawie dorównuje i że to właśnie na tej pozycji w naszej lidze jest najsłabiej. Zresztą Carlitos z Wisły będący najlepszym napastnikiem początku sezonu, a przecież będący… w sumie anonimem, to potwierdza

Wicher

No jak nie gwiazdami? Ile gazet pisało, o wielkim wyścigu po koronę króla strzelców. Szczególnie podczas rundy mistrzowskiej. Z Carlitosem jest to samo. tez strzelił parę bramek i od razu gwiazda i to chyba na Weszło nawet przeczytałem. Carlitos jeszcze postrzela, ale dla mnie lepszym napastnikiem jest Angulo. Zweryfikowany w polskich warunkach, wszedł szczebel wyżej no i strzela najwięcej bramek póki co, choć na chwile obecną się chyba zaciął. Carlitos tańczy z piłką, jakieś zwody rodem z ligi hiszpańskiej, ale na dłuższą metę wątpię, aby to się sprawdziło szczególnie po tym jak Wisła się osłabiła.

Mariusz Szewczyk

Zauważyć trzeba, że praktycznie brak jest polskich napastników w naszej lidze. Chyba wymierający gatunek. Najpierw kreatywni środkowi pomocnicy wymarli, a teraz napastnicy wyginęli. Jak ktoś błyśnie, to wyjeżdża, ale mimo wszystko posucha.

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Polscy kreatywni środkowi pomocnicy wymarli? A to byli takowi?

Anonim1212

Panowie dziennikarze, czemu zmieniliście po cichu tytuł tego wspomnienia o Kosackim w którym Stambuł był nazwany stolicą Turcji? Czyżby redaktorzy Weszło nie potrafili przyznać się do błędu? No niemożliwe 😀

Laguna

W redakcji był tylko globus Polski…

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

To faktycznie dziwne, że nie trąbią o swoich błędach. W twoim świecie wszyscy reklamują swe pomyłki?

Wicher

Kto to jest Kosacki?

dlouhy

Glik? To ten co miał dziadka w Wehrmachcie i nazywacie go Polakiem a Polanskiego, co ma całą polską rodzinę, Niemcem?

wojsal

Glik mówi po polsku. gra w reprezentacji Polski, pochodzi z Polski – to on jest w końcu Niemcem czy innym Brazylijczykiem?

dlouhy

Razi mnie po prostu, że po Polanskim albo po Boenischu jadą, że są farbowanymi lisami, choć taki Polanski jest w 100% Polakiem, Boenisch tylko w 6,25% Niemcem a Glik w 1/4 Niemcem i tego ostatniego nie klasyfikują jako farbowany lis.

Wicher

Razi cie bo jesteś zwykłym nieukiem i do tego matołem.

dlouhy

Taki ze mnie nieuk, że ja przed „bo” stawiam przecinek a ty nie, Bryzo, to znaczy się Wichru. Pisze się „cię” a nie „cie”, frajerze.

Wicher

Nie kozacz. Wkleiłeś tekst do MS Word i podkreśliło ci błędy to świrujesz. I tak sukces, że taka ameba potrafiła włączyć jakiś program.

dlouhy

No chyba twoja stara, ja czytam uważnie, jak jest napisane „cie” to czytam „cie” a nie „cię”, nie potrzebuję programów by wyłapać błędy. Poza tym nie mam MS Word a Open Office, wolę programy typu open source.

Wicher

Jak niedouczony gimbus.

dlouhy

Dobra, skończ Bryzo…

Matciak

Ty się kolego najpierw dokształć w historii Polski i Śląska a potem oceniaj! Skąd te Twoje „procenty polskości”? Czy Ty masz na bank 100%, że ośmielasz się klasyfikować innych? Może Twój pradziad był Czechem, Węgrem, Szkotem, czy nie daj Boże Austriakiem? I co wtedy?

dlouhy

No jak się ma prababcię w połowie Niemkę, to dziadek/babcia są w 25%, ojciec w 12,5% a sam Sebastian jest w 6,25%. Glik ma/miał dziadka Niemca to on sam jest w 25%. Stąd mam te procenty, frajerze. Jakbym miał przodka Niemca, Węgra, Austriaka i chuj wie jeszcze kogo no to bym umiał się sklasyfikować, się nie martw. I nikogo nie oceniam, razi mnie, że Polanskiego ten portal uznaje za Niemca choć nim nie jest a z kolei do Glika żadnych zastrzeżeń nie mają, choć jest w większym stopniu „kolorowy”.
Kolejna kwestia, nie oceniałem dziadka Glika co robił, gdzie był, więc nie pisz, że nie mam tego czynić.

Matciak

„Nie oceniałeś dziadka Glika”- ale sugerujesz coś negatywnego, chyba w ramach obecnego politycznego trendu -„miał dziadka w Wehrmachcie” – i do tego Cię odsyłam w kwestii historycznej. Mnie zawsze wkurzał tani nacjonalizm Weszło w stosunku do Polańskiego, Benischa, Cionka i innych. Teraz Ty powołując się na ich przypadek atakujesz Glika . Nie wiem- czy chcesz aby spowodować wynarodowienie Kamila Glika z powodu tylko 75% polskości ??? Te procenciki to sobie gdzieś zapisz /dobry jesteś/ PS. Dziękuję za „frajera”. Pozdrawiam i życzę miłych chwil przy studiowaniu historii Śląska.

dlouhy

Przecież piszę, że nie oceniam wyboru dokonanego przez jego dziadka. Mieć dziadka w Wehrmachcie jest równoznaczne z byciem Niemcem, gdyż Naziści to byli… Niemcy. Dwudziestopięcio procentowym w tym przypadku. Ot co. Mnie to na ile Glik jest Polakiem nie wadzi, chcę tylko nie czytać na tym portalu o Boenischu czy tym bardziej o Polanskim, jako o farbowanych lisach, bo jeśli już tak pisać to prędzej o Gliku, z którym jakoś ten portal nie ma żadnych wątpliwości co do jego narodowości, a kiedy co do Polanskiego i Boenischa te wątpliwości powinny być mniejsze, to się je tu nagłaśnia. Podkreślam: jeśli już mielibyśmy wskazać bardziej niepolskiego piłkarza to powinien to być Glik a nie Boenisch czy Polanski!

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

forumbuk

vhgf
Polecam Tego Typera Również !
Dane EMAIL Jego na Stronie fotosik.pl/u/surebestone
Odpowiedzi na Email wyłącznie !
Aktualizacja Ostatnich Typów z lipca Również !
fotosik.pl/u/surebestone
Polecam Tego Typera Również !
Dane EMAIL Jego na Stronie fotosik.pl/u/surebestone
Odpowiedzi na Email wyłącznie !
Aktualizacja Ostatnich Typów z lipca Również !
fotosik.pl/u/surebestone
Polecam Tego Typera Również !
Dane EMAIL Jego na Stronie fotosik.pl/u/surebestone
Odpowiedzi na Email wyłącznie !
Aktualizacja Ostatnich Typów z lipca Również !
fotosik.pl/u/surebestone

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

wpDiscuz
Najnowsze wpisy

INNE SPORTY

Szamoobrona