Zamienił stryjek…? Lepszej szansy, by tego dowieść, Rumak nie dostanie
Weszło

Zamienił stryjek…? Lepszej szansy, by tego dowieść, Rumak nie dostanie

Pierwszy raz po zwolnieniu ze Śląska, Mariusz Rumak zagości na dobrze sobie znanym stadionie, choć nie w tej szatni, do której przez niemal rok mógł przywyknąć. Zagości z rachunkami do wyrównania, bo choć – jak sam mówi – nie jest mściwym człowiekiem, to jednak będzie miał okazję swojemu byłemu klubowi udowodnić ponad wszelką wątpliwość to, o czym mówił na łamach poniedziałkowego „Przeglądu Sportowego”: – W żaden sposób nie mogłem zrozumieć decyzji o dymisji i późniejsze wydarzenia w ekstraklasie potwierdziły moje wątpliwości, bo po zmianie szkoleniowca lepszych wyników nie było.

I faktycznie, jeśli spojrzeć na średnią zdobywanych ze Śląskiem punktów – na dziś Rumak góruje nad Urbanem. 1,42 pkt na mecz Rumaka to bowiem wynik dość wyraźnie lepszy od 1,27 jego następcy. Z tym, że trudno tak naprawdę porównywać okresy pracy obu szkoleniowców, bo Rumak nabił sobie rewelacyjny bilans jeszcze w sezonie 2015/16 (2,00 pkt na mecz), a rozgrywki, w których go zwolniono to już wynik zdecydowanie poniżej oczekiwań – 1,14 pkt zdobytego na spotkanie.

By więc ponad wszelką wątpliwość wyjaśnić, czy Rumak jest dziś fachowcem lepszym od Urbana, trzeba mu po prostu… wygrać we Wrocławiu. Start sezonu obie ekipy mają bliźniaczo podobny – po dwóch porażkach przyszło zwycięstwo i remis, można więc niejako założyć, że na dziś obie są w podobnej dyspozycji i o wygranej zadecydują słynne już „detale”. Detale, o które muszą zadbać właśnie szkoleniowcy. Z jednej strony uważany za świetnego motywatora i trenera od oczyszczania atmosfery w szatni, ale z dość przeciętnym warsztatem Urban, z drugiej – szalenie ambitny, choć wciąż nie potrafiący na dobre zdefiniować samego siebie w oczach kibiców i tułający się po odejściu z Lecha od klubu do klubu Rumak.

Ewentualne zwycięstwo ze Śląskiem na jego terenie wydaje się dodatkowo tym donioślejszym dla Rumaka, że patrząc na kadry obu zespołów, ta gospodarzy po letnich transferach wydaje się być znacznie mocniejsza. Podczas gdy Bruk-Bet brał wyróżniającego się w Łęcznej najlepszego strzelca tamtej drużyny Śpiączkę, wrocławianie sięgali po najlepszego strzelca całej ligi – Robaka. Dokładając Urbanowi zawodników o naprawdę dużej (choć w paru przypadkach, fakt, nadszarpniętej) renomie w naszej lidze. Jovicia, Tarasovsa, Cotrę, Maka, Koseckiego, Picha czy Chrapka, gdy Bruk-Bet musiał się zadowolić Kecskesem, Maksimenką, Słabym, Piątkiem i Muchą. Poza ostatnimi dwoma – zawodnikami w ekstraklasie kompletnie anonimowymi.

Wygrana da też wyrównanie bilansu z Urbanem, z którego zespołami – szczególnie z Legią – zawsze ciężko się grało dzisiejszemu trenerowi Bruk-Betu. Dość powiedzieć, że spośród trenerów, z którymi mierzył się przynajmniej pięciokrotnie, żaden inny szkoleniowiec nie ograbił go z takiej liczby punktów jak dzisiejszy przeciwnik na ławce trenerskiej Śląska. Urban zresztą „skradł” Rumakowi coś jeszcze – szanse na mistrzostwo z Lechem w 2013 roku, gdy po akcji Koseckiego (ha, dziś znów zawodnika Urbana mającego pomóc pokonać zespół Rumaka) i faulu Możdżenia, Legia dostała karnego na 1:0. Pewnie wykorzystanego wtedy przez Ivicę Vrdoljaka.

Dlatego też, choć patrząc na drużyny biorące udział we wtorkowym spotkaniu przedłużonej kolejki nie spodziewamy się wielkich fajerwerków, podtekstów w tym starciu zdecydowanie nie zabraknie. I mamy szczerą nadzieję, że napędzą one naprawdę konkretne widowisko.

fot. FotoPyK

KOMENTARZE (9)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Pyton Windykator

Rumak – najpoważniejszy i najbardziej nudny człowiek świata.

Lechowy

Rumak też nie potrafił zrozumieć zwolnienia z Lecha po tylu kompromitacjach które nam zaserwował.

Atomowy

Za Rumaka Śląsk grał najgorszą piłkę w historii ligi , co po Pawłowskim wydawało się nieprawdopodobne (poza oczywiście tym początkiem, ale to raczej efekt nowej miotły). Warsztat? Jaki warsztat? Śląsk tworzył średnio 1 sytuację bramkową na 3 mecze. Skończmy wreszcie z mitem warsztatu Rumaka.

Rudy z UE

Czasami trudno zrozumieć decyzje klubowe, aczkolwiek nie raz nie stoją za nimi prezesi, Rumaka chyba Baszczyński zatrudniał? Może wiedział, że nie odmówi mu możliwości trenowania z pierwszy zespołem. To taki angaż jak Rafy Beniteza w Realu, cały świat się śmieje, a Oni to zrobili!

Pozdro
ChG

A ja nie mogę zrozumieć jak taki butny, zapatrzony w siebie, którego osiągnięciem był spadek Zawiszy z eklapy (a w 1 lidze mówił że to za niski poziom dla niego) jest trenerem jakiegokolwiek klubu na pierwszych dwóch szczeblach rozgrywkowych.

Szykanator

Kwintesencja ekstraklasy , gdy był trenerem Lecha , Zawiszy , Śląska jego zespoły zawsze grały chujowo i nie efektownie , czasami w Lechu coś się udało ugrać ale to ze względu na wysokiej klasy piłkarzy jakimi dysponował w porównaniu do rywali … Suma sumarum beznadziejny trener ale jak to w ekstraklasie bywa zestaw 15 szkoleniowców którzy tylko się wymieniają wyjątki bardzo sporadycznie ( wisla , lech , legia)

Krzysztof.Reperowicz

jak pchychodzi jakis zagraniczny trener to jeszcze nie rozegra meczu, a juz obsmiany z kazdej strony jaki to chujowy (Wisla, Korona). Potem przychodzi liga i okazuje sie ze polskie talenty trenerskie to sa dobre jak ma dobrych zawodnikow i jedyna taktyka to „chuja graja opierdolimy ich”. Jak przestaje zrec po pol roku to nowa karuzela.

Szykanator

Korona to największa parodia , jeśli ogarną stoperów to naprawdę mogą być bardzo solidną drużynką bo ofensywnie już to wygląda bardzo dobrze , przypominają mi trochę swoją grą Lechię u siebie z poprzedniego sezonu.

lubie mezo

Zawracacie dupę jakimś cieniasem…

wpDiscuz