Image and video hosting by TinyPic
Aga, tak grać nie wypada!
Inne sporty

Aga, tak grać nie wypada!

Agnieszka Radwańska lubi grać w Cincinnati tak bardzo, jak Legia Warszawa w Niecieczy. Niechęć krakowianki do tego miejsca nie dziwi – w siedmiu poprzednich występach w tym turnieju nigdy nie zaszła dalej niż do ćwierćfinału. Już wiadomo, że w 2017 roku nie poprawi tego bilansu – tym razem Polka odpadła już w… 1.rundzie amerykańskiej imprezy. Jej pogromczynią została Julia Goerges (4:6, 4:6).

A już daliśmy się nabrać, że ślub wpłynął na Agę kojąco. Przypomnijmy: w dwóch pierwszych meczach po wyjściu za Dawida Celta, w Toronto, Radwańska efektownie wygrywała. Potem dostała po głowie od Caroliny Woźniacki, która zresztą była jej weselnym gościem. Teraz lanie naszej zawodniczce sprawiła Niemka, która pokonała krakowiankę po raz drugi w karierze. Po raz pierwszy okazała się od niej lepsza w 2012 roku, w Londynie, podczas igrzysk olimpijskich. Tamten mecz odbił się oczywiście o wiele szerszym echem niż dzisiejsze starcie. Wówczas, po tym jak Aga awansowała kilka tygodni wcześniej do finału Wimbledonu, wielu kibiców napaliło się na jej medal IO jak szczerbaty na suchary. Nic z tego nie wyszło, a niespodziewana porażka faworytki sprawiła, że tysiące rodaków miało ochotę, żeby za karę została na Wyspach Brytyjskich i popracowała na zmywaku.

W 2012 roku Aga podjęła jednak chociaż walkę z Julią. Przegrała, owszem, ale po trzysetowej batalii 5:7, 7:6, 4:6. W Ameryce zabrakło tego zęba, nasza zawodniczka rozpoczęła pierwszego seta od stanu 0:3. Potem udało jej się wyrównać, ale w decydujących momentach obu partii to masywna (180 cm, 70 kg) rywalka zachowywała zimną krew. Radwańskiej zdecydowanie jej zabrakło, o czym świadczy chociażby statystyka – wykorzystała ledwie dwa z jedenastu break pointów!

Już 28 sierpnia w Nowym Jorku rozpoczyna się US Open, a więc ostatni z tegorocznych turniejów wielkoszlemowych. Jest to zarazem Wielki Szlem, w którym krakowianka radzi sobie najgorzej – jeszcze nigdy w karierze nie przeszła w nim czwartej rundy, mimo że próbowała tego dokonać aż jedenastokrotnie!

Alicia Keys w swoim wielkim hicie „Empire State Of Mind” śpiewała o NY tak:

Betonowa dżungla, w której marzenia się spełniają
Tu nic nie jest niemożliwe
Jesteś teraz w Nowym Yorku!
Te ulice sprawią, że będziesz czuł się zupełnie nowiutki
Wielkie światła Cię zainspirują

Kobiecy tenis bywa przekorny, więc niewykluczone, że Radwańska – mimo fatalnego 2017 roku – podąży za słowami tej piosenki, podniesie się w US Open i jednak pokaże tam klasę. Na dziś jednak ten scenariusz wydaje się tak samo realny, jak to, że Legia w sezonie 2018/19 pociśnie Bruk-Bet Termalicę w Niecieczy trzema golami…

KOMENTARZE (8)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Markowski

Widzicie weszlaczki? Jak zawsze, sracie ze szczęścia, bo komuś dobrze idzie i zaraz wszystko się wali. Piszcie więcej pseudo-radosnych pierdół o Legii i Barcy – z pewnością będą zbierali wpierdol za wpierdolem. Bo i tak gówno się znacie na tym co piszecie….

przegrany jak Celtic
WZL & Parasol Wrocław

Jeżeli Legia przegrywa mecz w Astanie bo „musiała daleko lecieć a i czas się zmienił” to dlaczego Radwańska nie może ponarzekać że Cincinati jest daleko i pora dnia jakaś inna niż w Krakowie?
Co innego Wimbledon – tam jest blisko a czas tylko godzinę do tyłu.

Nedi81

A Bayer Full śpiewał – „Majteczki w kropeczki ło ho ho ho, niebieskie wstążeczki ło ho ho ho”!!! – może Radwańska podąży za słowami tej piosenki i pòjdzie na zakupy?

blazej przybylowicz

Weszlo – ja naprawdę was lubię, ale to jest jakaś parodia.

Co ma Alicia Keys do tego wszystkiego? Że śpiewała o Nowym Jorku? Gdyby miała grać w Miami to cytowalibyście Willa Smitha?

Takie ubogacanie artykułu kojarzy mi się z pierwszą klasą liceum.

GrzesekPaz

Czyli nawet slub nie pomogl.

Wacław Grzdyl

ja wiem czy statystyka 2/11 w breakpointach jest aż tak zła, żeby okraszać ją wykrzyknikiem? Wydaje mi się dość normalna jak na tenis.

amperbet

http://100ako.blogspot.nl/ – DZISIAJ JUŻ OSTATNI DZIEN W KTORYM MOZNA ZOSTAC ICH KLIENTEM ! Kupon ciągle wchodzą i wklejają je na blogu a na dziś maja znowu kurs ponad 100 dostepny!

estebaneiro

Golec uOrkiestra w swoim wielkim hicie „Ściernisco” zaczyna w sposób bezkompromisowy:

„Pole pole łyse pole
Ale mam już plan
Pomalutku bez pośpiechu
Wszystko zrobię sam

Nad makietą się męczyłem
Ładnych parę lat”

„Pole, pole łyse pole” jest alegorią obecnego stanu formy Agnieszki Radwańskiej, gdzie z kolei „ale mam już plan” jest najczęściej wypowiadanym tekstem w otoczeniu Agnieszki, również przez jej mężotrenera Dawida Celta.
Natomiast pomalutku z hiszp. „Despacito” nawiązuje do ciężkiej pracy u podstaw, którą musi jeszcze wykonać Agnieszka, przy czym „wszystko zrobię sam” może wskazywać na konieczność rozstania się z aktualnym sztabem szkoleniowym.

Kolejny wers można z łatwością zmienić na „nad rakietą się meczyłam, ładnych parę lat”, bo to już kolejny sezon Agnieszki bez tytułu wielkoszlemowego i coraz wyraźniej wszystko wskazuje na to, że tak się może też zakończyć kariera Agnieszki. My jednak wierzymy, że tak jak z tytułowego ścierniska można zrobić San Francisco, tak też Isia może przekuć swoją porażkę w sukces, wszak od San Francisco do Nowego Jorku jest tylko 2 913,6 mil (zdanie bez sensu, ale jak widać, nikt nie wstrzymuje ręki przed publikacją).

wpDiscuz
Najnowsze wpisy

INNE SPORTY