Szamoobrona
Sukces urodzony w bólach. Wisła rządzi w Krakowie!
Weszło

Sukces urodzony w bólach. Wisła rządzi w Krakowie!

Jeśli piłkarze nie potrafią zrobić na boisku większego show niż trener jednej z drużyn na przedmeczowej konferencji prasowej, to – delikatnie mówiąc – coś jest nie tak. Nawet biorąc pod uwagę fakt, że wspomnianym trenerem jest Michał Probierz, a zawodnicy ciągle są w fazie docierania się. Nie ukrywamy, że rozważaliśmy w trakcie tego spotkania obejrzenie wspomnianej konferencji jeszcze raz. Ba! Rozważaliśmy też rzucenie tego wszystkiego i zmywanie naczyń (tym bardziej, gdy zobaczyliśmy oprawę kibiców Wisły). Na szczęście mecze trwają po 90 minut, a my zdecydowaliśmy się dać krakowskim drużynom jeszcze jedną szansę. 

Ale po kolei. Jasne, nie spodziewaliśmy się fajerwerków od pierwszej minuty, bo o ile w przypadku niektórych derbów wszyscy tylko mówią, że to mecze, w których walczy się na 200%, o tyle w tych krakowskich zawsze iskrzy. Ale przecież jedno nie wyklucza drugiego – można orać boisko jak dzik, a przy tym grać w piłkę. To nie jest ani zadanie z gwiazdką, ani odkrywanie Ameryki. Tymczasem przez 45 minut zobaczyliśmy jedną akcję, w którym wszystko wyglądało tak jak powinno, 3 w miarę udane indywidualne zrywy i z 5 niezłych pomysłów. To byłby niezły wynik, gdybyśmy mówili o meczu kumpli z korpo na orliku w sobotnie przedpołudnie.

Ale żeby nie było, że tylko narzekamy – wspomnianą akcję, po której gola strzelił Piątek, można pokazywać na treningach jako wzór. Wymiana kilku podań, otwierające zagranie Drewniaka pomiędzy obrońcami, w końcu pewne wykończenie – truskawka na zakalcu. Generalnie trzeba powiedzieć, że Cracovia sprawiała wrażenie drużyny zadowolonej z siebie i miała ku temu pewne podstawy – bo nie dość, że strzeliła ładnego gola, to jeszcze znalazła sposób na atuty Wisły, jakkolwiek patrzeć – faworyta tego meczu. Okazało się, że aktywny Brlek to trochę za mało. Zresztą w przerwie Kiko Ramirez poniekąd przyznał, że zestawienie Llonch-Velez było jedną z gorszych decyzji w jego przygodzie z ekstraklasą.

Druga połowa była ciekawszym widowiskiem. Dwa kluczowe momenty:

– 47. minuta: Szczepaniak marnuje setkę na 2-0,
– 75. minuta: drugą żółtą kartkę ogląda Pestka.

Gdyby napastnik pokonał Buchalika, Wisła już by się raczej nie podniosła. Z kolei świadomość gry w przewadze była jak dolanie paliwa do samochodu, który jechał już na oparach. No bo wcześniej był choćby wolny Carlitosa, ale Cracovia i tak kontrolowała przebieg gry. W „10” nie było to możliwe.

W dużej mierze dlatego, że Wisła ma u siebie kozaka. Na początku sezonu jaramy się Angulo, ale nie postawilibyśmy pieniędzy na to, że napastnik Górnika na dłuższą metę będzie większą gwiazdą ligi niż Carlitos. Tak, przy rajdzie, który skończył się golem na 1-1 Hiszpan miał sporo szczęścia. Ale przede wszystkim miał fantazję, której brakuje 95% piłkarzy w tej lidze. Wykończenie wrzutki Sadloka? Chyba nie do końca chciał uderzyć właśnie tak, ale nie ma co się czepiać – wyszło perfekcyjnie. A była jeszcze choćby bomba Halilovicia, przy której świetną paradą popisał się Sandomierski.

Z Wisłą po prostu trzeba się będzie w tym sezonie liczyć. Cracovia na razie sama musi się liczyć z tym, że drużyna potrzebuje czasu, a ludzie pokroju Pestki będą płacić frycowe.

Wisla_Krak__w_SA-[Przekonwertowany]

Wisła Kraków

12-08-2017
2
:
1
cracovia-ssa-2008

Cracovia

5. kolejka

12.08.2017

20:30

Kraków

6.0 6.1
A. Głowacki
8.0 9.0
C. Carlitos
4.0 4.8
F. Velez
4.0 5.6
I. González
4.0 4.3
J. Bartosz
6.0 6.8
M. Sadlok
5.0 5.7
M. Buchalik
3.0 4.9
P. Małecki
6.0 6.1
P. Brlek
4.0 4.0
P. Llonch
5.0 5.1
T. Cywka
6.0 5.6
G. Sandomierski
4.0 4.1
J. Wójcicki
3.0 2.8
J. Mihalik
2.0 1.8
K. Pestka
7.0 6.2
K. Piątek
5.0 4.5
M. Szczepaniak
5.0 4.5
M. Čovilo
3.0 3.0
O. Dytiatjew
4.0 3.5
P. Malarczyk
4.0 4.2
S. Zenjov
5.0 4.9
S. Drewniak
5.0 4.5
Daniel Stefański

Zmiany gospodarzy:

P. Llonch

P. Brożek

6.06.5

F. Velez

T. Halilović

-7.1

J. Bartosz

Z. Manuel

5.07.0

Zmiany gości:

M. Čovilo

A. Deja

3.02.2

M. Szczepaniak

L. Deleu

-2.0

S. Zenjov

M. Wdowiak

-1.0
Oprawa Wisły
Asysta Drewniaka
Mecz walki
Końcówka Wisły

Nagroda specjalna*

Szampan dla Carlitosa
(za kapitalną akcję)
* każdy wybrany piłkarz ma prawo skontaktować się z w/w firmą i umówić się na odbiór nagrody.

Legenda:

Gol
Samobój
Asysta
Kluczowe podanie
Gracz meczu
Zółta kartka
Dwie żółte kartki
Czerwona kartka
Na minus

KOMENTARZE (92)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

variatioD

Filosemityzm w konstytucje nie jest wpisany. Wolność poglądów jest

Gino Lettieri vel. Wunderwaffe
Z tymi klapkami, to z dala!

Nikt nie zakazuje. Pytał czy jesteś? Odpowiesz?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Raskolnikov74

a gdzie metys, rasisto? :-)

Fat ASSS

Ekstraklasa, bloody hell.

walgierz

Z dwiema rzeczami się nie zgodzę – po pierwsze przy drugiej bramce Carlitosa był chyba lekki rykoszet od nogi obrońcy i dlatego było nieczysto. Po drugie nie wspomnieliście, że kapitalny pressing Cracovii, którym załatwili Wisłę kosztował ich tak dużo, że po 60 minucie połowa składu nadawała się do zmiany. Pod koniec nie mieli siły wracać za kontrą. Z kolei Wisła pokazała, że przygotowanie fizyczne jest ich mocną stroną, Moim zdaniem Probierz trochę przemędrkował, choć muszę przyznać, że nie pamiętam kiedy tak się nakląłem na grę Wiślaków jak dziś do 70 minuty…

theark
Wisła Kraków

Otóż to. Cracovia zaryzykowała z tym wysokim pressingiem. Z jednej strony uderzyli w najsłabszy punkt Wisły w tym sezonie czyli rozegranie piłki. Z drugiej strony skazali się na przynajmniej 20-30 minut gry na oparach. Ryzyko się nie opłaciło.

Krzysztof.Reperowicz

Probierz chce grać Cracovią tak jak grał Jagiellonią, na intensywności. Promocja na Pestke trwa, już w meczu z Koroną objeżdżał go Rymaniak, teraz czekałem kiedy w końcu będzie miał spóźniony wślizg i wyleci. Nie spodziewałem się tylko że zrobi to na środku boiska. Jak obrońca w każdej szybszej akcji idzie na wślizgu to tak to sie kończy. Do 10 kolejki Cracovia będzie miała ciężko ze względu na styl Probierza.

DrMabuse
Wisła Kraków

Ciezko to nazwać wślizgiem, raczej nakładka.

Sztefan

Do czerwonej kartki Pestki Wisła nie pokazywała żadnych konkretów, wydawało się, że Cracovia dowiezie wynik, zwłaszcza, że przez większość meczu prezentowała się lepiej. Nie wiem, co się dzieje z tym młodym chłopakiem, skoro zdążył złapać w 5 meczach 4 żółte kartki. To też pytanie do Probierza, czy nie warto było się zastanowić nad zmianą. Wiśle trzeba oddać, że ten ostatni kwadrans odpowiednio przycisnęła przeciwnika, wyszarpała wręcz te trzy punkty. Kapitalnie oglądało się ostatnie minuty meczu.

pepe72

To teraz ma zmianę, bo Pestka sobie odpocznie.

DrMabuse
Wisła Kraków

Czwartej kartki w 5 meczu derbami nie wytlumaczy się. Pestka ma braki w technice i ustawianiu się, co zresztą jest proporcjonalne do jego wieku i doswiadczenia.

Criskrakow

Ja raczej mam wrażenie że te faule Pestki wynikały ze zmęczenia. Ambicja nie naprawi braków w przygotowaniu fizycznym, a w tym konkretnym wypadku nawet przeszkodziła, bo obydwa faule były w okolicach połowy boiska i można było ich uniknąć. A że nogi nie niosły a głowa chciała to tak się skończyło. A co do przygotowania fizycznego to szacun dla Kiko, bo jak inni padają to Wisła wrzuca 5 bieg. Zauważcie że Wisła w praktycznie każdym meczu oprócz Pogoni strzela bramki w końcówkach.
Termalika 89min,
Górnik 87min,
Płock 95min,
Płock 87min,
Cracovia 89min.

Janusz Kibol

Wisła do około 70 minuty grała kaszankę i piach. Później jednak podkręcili tempo. Cracovia zaczęła łapać zadyszkę. W 75 minucie czerwona kartka. Można powiedzieć, że to przesądziło o losach meczu. Jednak mało to mieliśmy przypadków, że drużyna w 10 potrafiła się świetnie bronić? To wcale nie było takie oczywiste, że Biała Gwiazda doprowadzi do remisu, tym bardziej, że wygra. Ale obudził się w nich charakter i ambicja. Los dał im tylko szansę, a piłkarze Wisły tę szansę w pełni wykorzystali i zamienili na zwycięstwo. Pomogło też to, że mieli w baku jeszcze sporo paliwa. Cracovia jechała na oparach. Gospodarze wrzucili jeszcze wyższy bieg, rywale nie nadążali. Po pierwszym golu Carlitosa stało się jasne, że Pasy przed porażką może uchronić już tylko jakiś wielki farfolec. Szczęścia jednak w tym meczu im zabrakło. Gdyby je mieli, mogli nawet wygrać wysoko, bo trafiając na 2:0, zmusiliby Wisłę do odkrycia się. Ale czy tylko szczęście zaważyło o końcowym wyniku? Nie! Wyszło też przygotowanie fizyczne i doświadczenie, które były po stronie Białej Gwiazdy.

Teraz ogólna refleksja o końcówkach meczów Wisły w tym sezonie. Fart? Owszem. Jednak to powtarza się regularnie i to też nie jest totalny przypadek. Wiślacy walczą po prostu do ostatniego gwizdka i wieżą w sukces. Nie spuszczają głów, są mega skupieni. Większość rywali wprost przeciwnie, jest wtedy rozkojarzona. Poza tym: kondycja! Kiedy inni zaczynają umierać około 70 minuty, Wisła zaczyna się rozkręcać. Ekipę Kiko Ramireza cechują w tej chwili dwa elementy, które w Polskiej lidze zawsze gwarantowały sukces: dobre przygotowanie fizyczne i mentalność wojowników.

Na dłuższą metę, bez poprawy gry w przekroju całych 90 minut, Wisła jednak nie pociągnie. Chcąc walczyć o najwyższe cele, muszą mieć większą kontrolę nad meczami aby, jak najmniej pozostawiać przypadkowi, bo fart nie zawsze dopisze. I teraz w przeciwieństwie do wielu drużyn, które wystrzelały z formą i szybko gasły, Biała Gwiazda ma rezerwy i duży potencjał do poprawy. Mają kim grać. Nie brakuje jakości. Tylko teraz hiszpański trener musi wziąć się do roboty i wycisnąć z dobrej kadry wszystko co najlepsze. Obecna taktyka może i przynosi na razie świetne wyniki. Moim zdaniem jednak nie wykorzystuje ona pełni potencjału piłkarzy.

Zaletą zwycięstw, nawet jeżeli są one szczęśliwe, jest to że zawodnicy i drużyna budują pewność siebie. To może zaraz zacząć przekładać się na lepszą grę. Taki Carlitos chociażby wie już na co go stać w tej lidze i to go ośmieli do odważniejszych ataków. Pewność jest ważna. To widać chociażby po Legii w ostatnich sezonach. Nieraz nie szło. Jednak oni byli cierpliwi. Wiedzieli, że mają jakość. Nie zjadały ich nerwy. Przychodził odpowiedni moment i na spokoju dojeżdżali rywali. Tak nastukali mnóstwo punktów. Wiśle jeszcze sporo do tego brakuje, ale każde kolejne zwycięstwo będzie ich do tego przybliżać. A czy te kolejne zwycięstwa nastąpią? Czas pokaże. To jest LOTTO ekstraklasa, w której potrafi się wszystko tak pozmieniać, że większość analiz idzie o kant dupy potłuc.

Topinambur

Przede wszystkim wygląda na to, że Wisła wygrywa mecze przygotowaniem fiztcznym. Nie widać po nich znaczących ubytków sił, gra jest taka sobie i ogólnie to Wisłą ma dużo szczęścia, ale wybiegani są jak cholera.

Cracovia za to rzuciła się jak pies na surowe mięcho i po godzinie gry oddychali rękawami. Łatwiej wpuszczali Wisłę w strefę obronną, może nie było z tego sytuacji, ale już nie trzymali ich na dystans.

Po czerwonej kartce to się nie mogło skończyć inaczej. Carlitos wciąż w gazie, a rywale nie mieli już sił z nim tańczyć.

DrMabuse
Wisła Kraków

Wisła wygrała przede wszystkim dzięki dobremu przygotowaniu fizycznemu, które od 65 minuty pozwoliło jej powolutku stłamszać Cracovię. No i miała o jedną indywidualność więcej. Nie mam tu na mysli czerwka dla Pestki.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

PanJakub

Wisła tu wygrała, jak z płockiem bo gra do końca trolu

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

DrMabuse
Wisła Kraków

Nie dowiemy sie tego, ale pojawiającą się przewagę fizyczną jeszcze przed kartką Pestki widzial kazdy, kto oglada piłkę nożną dluzej niz 3 lata….

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

DrMabuse
Wisła Kraków

Wypad, szczenię, do innych szczeniąt, do doroslych nie fikaj, bo Cie obedrą z resztek intelektu. No, juz, masz tu kija, aporotwac nie musisz. Wypad.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

DrMabuse
Wisła Kraków

Jak mozna cokolwoek robic na nieistniejacych przemiotach? Wypad, szczenię, powiedziałem.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

jankrzywosad

Ja chciałbym ogłosić Krzysztofa Piątka najbardziej wkurwiającym piłkarzem ekstraklasy. Wieczny grymas na mordzie, non stop coś mu nie pasuje i jeszcze te irytujące wymachiwanie łapami przy każdej okazji. Kurwa, myślałem, że może Probierz gościa trochę utemperuje, a on chyba widzi w nim swoje boiskowe alter ego i nawet opaskę mu dał. I już chuj z tym, że facet dzisiaj zagrał naprawdę dobrze, ale na tę jego wredną, tępą gębę (wiem, chamskie, ale nie mogę się powstrzymać) nie mogę już patrzeć. Jeszcze bardziej wkurwiający niż Teodorczyk. Niech się ogarnie i spokornieje, skoro mógł to zrobić Małecki, który kiedyś dzierżył ten tytuł (nieustające pyskówki, zacietrzewienie na mordzie i komiczne napinanie się w kierunku rywala), to chyba każdy może.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

TSW06

Nawet jak komornik wejdzie, a Wisła spadnie do 4 ligi, lub zniknie całkowicie, to w historii i tak na zawsze zostanie to, że w ostatnich derbach Wisła wygrała z pasiastymi panienkami 2-1. Górna ósemka to co najwyżej ci wyrośnie za jakies 10 lat. A teraz spadaj lekcje odrabiać, bo jutro szkoła.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

TSW06

Może mi nawet makrela wystawać, co i tak nie zmienia faktu, że najwspanialszy krakowski klub pokonał pasiastą zbieraninę klarnetów DWA do JEDNEGO :) Zawsze nad wami, pasiastymi patałachami :)

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

mkl

Napisał naczelny hipokryta Weszło, który dzisiejszy mecz dwukrotnie anonsował jako „ŚWIĘTA WOJNA”.

Przypominam, że termin ten powszechnie odnosi się do różnic na tle narodowościowym oraz przewiduje eksterminację z uwzględnieniem różnic religijnych. Mam nadzieje że hajs za kliknięcia się zgadza Panie Stanowski?

Mam nadzieje, że zgłaszajac sprawę do prokuratury nieomieszkacie zgłosić również samych siebie. Prosiłbym uprzejmie autora o przedstawienie się z imienia i nazwiska, to chyba minimum przyzwoitości jakie należy oczekiwac od szanujacego się dziennikarza? A jeśli nie uważacię sie za dziennikarzy, może po prostu oddajcie swoje ligowe akredytacje prasowe?

Śmieszny portalik, zarządzany przez amatorów.

Mario
Wisła Kraków

Przecież termin święta wojna dla derbów Krakowa stworzył piłkarz Cracovii Ludwik Gintel ( chyba zaraz po || wojnie światowej). I od tamtej pory tak się przyjęło. A że grupa podludzi odbiera to dosłownie to inna sprawa.

mkl

Nie jestem kibicem krakowskich drużyn, więc o tym fakcie nie wiedziałem, dzięki za wyjaśnienie. Niemniej określenie „święta wojna” to zwrot powszechnie kojarzący w sposób jednoznaczny, dlatego od „dziennikarzy” nawet tak amatorskiego serwisu jak weszło należy wymagać przestrzegania etyki dziennikarskiej. Podkręcanie atmosfery poprzez wygłaszanie takich określeń jest dla mnie szczytem hipokryzji i braku odpowiedzialności.

Gino Lettieri vel. Wunderwaffe
Z tymi klapkami, to z dala!

Zwrot ten kojarzy się niemal każdemu kibicowi w Polsce jednoznacznie i nie widzę powodu, by jakikolwiek dziennikarz rezygnował z niego przed meczem, skro on właśnie ten mecz określa. Przyznałeś się do niewiedzy. Chwała Ci za to i nie brnij już dalej.

Amber Mozart

jedni drugich niestety warci. Póki Stanowski mieszkał w Polsce to Weszło trzymało poziom. Teraz stracił kontrolę i Olkiewicz wpuścił swoich kolegów, którzy nie są wiele lepsi od tych, co dzisiaj chwalili się dokonanymi morderstwami. To co się dziwić, że używają takch zwrotów jak „święta wojna”? Ale oni oczywiście mogą, to tylko figura retoryczna i tak dalej. Tylko już mało kto im wierzy.

Mixu
WISŁA KRAKÓW KARPATY KROSNO

Myślałem że widziałem wszystko ale żeby kurwa dopierdalać się do terminu „Święta Wojna” który istnieje od lat to już przebija wszystko. MOWA NIENAWIŚCI! PROKURATURA! Ja pierdole..

Gino Lettieri vel. Wunderwaffe
Z tymi klapkami, to z dala!

Zgadzam się. Wszyscy od lat doskonale wiedzą, czym jest w Polsce piłkarska święta wojna. Nie widzę sensu się tutaj czepiać.

mkl

@Cino Niech krakusy siebie nazywają jak chcą, mój komentarz przecież nie potępiał używania terminu „święta wojna” w użytku publicznym. Ale niech sie później Weszło tak nie oburza o oprawy bo to właśnie media przykładają rękę do ich powstawania kreując taki a nie inny klimat kibicowski. Wydźwięk słow „święta wojna” dla młodego, często jeszcze niedojrzałego emocjonalnie kibica jest co najmniej dwuznaczny. Koniec, kropka.

Tak więc, niech Weszlaki najpierw sami przejdą na jasną stronę mocy a wtedy porozmawiamy o oprawach. Bo na razie wygląda to jak ujadanie zgwałconej prostytutki.

poprzedni komentarz do @mixu

DrMabuse
Wisła Kraków

W Krakowie tak sie składa, ze czesto nawet najmlodso kibice wiedzą, skad się wziął ten termin. Udawac, ze sie zapomnialo, kim był Gintel z powodu paru troglodytów?
Kolega jak widzę nie rozni się specjalnie mentalnoscia od tych, którzy likwidują powiedzenie „Merry Christmas” albo slowo „Murzyn”, bo się zle kojarzą….

Gino Lettieri vel. Wunderwaffe
Z tymi klapkami, to z dala!

Przecież mkl wyraźnie napisał, że winne są media, bo podjudzają niedojrzałych emocjonalnie młodych kibiców i tworzą atmosferę wrogości. I jeszcze kropkę postawił. Przegraliśmy w tej polemice :)

Gino Lettieri vel. Wunderwaffe
Z tymi klapkami, to z dala!

Postawiłeś kropkę i uważasz, że wyczerpałeś temat. Ok Twoje prawo. Zwaliłeś winę na media, które używając pewnej terminologii, tworzą klimat i jest jak jest, Rozumiem więc, że kibole to banda zmanipulowanych przez media idiotów, którzy własnego rozumu nie mają. Z tymi młodymi i niedojrzałymi kibicami, to mnie rozjebałeś… Biedaczki, dobrze chcą, tylko intelektualnie jeszcze niedojrzali i błądzą, a cyniczne media ich podjudzają. No kurwa Trudne Sprawy 😀

PS. Niedojrzała emocjonalnie, to może być moja ośmioletnia córka, a nie stare, wygolone na łyso byki, w klubowych barwach. I tu ja stawiam kropkę.

mkl

zluzuj dzieciaku poślady bo zaraz ci żyłka pęknie. A najlepiej w ogóle się nie wypowiadaj skoro nie potrafisz czytać ze zrozumieniem.

DrMabuse
Wisła Kraków

Ech, kolejny kibic, ktory mysli, ze Lustgarten to ogród luster, Kałuża to plama wody, a Gracz to inaczej zawodnik…

Mario
Wisła Kraków

Brlek chyba trochę za wysoko oceniony. Dzisiaj przeciętnie, chyba po jego stracie poszła akcja na gola dla Cracovii. Wiśle brakuje skrzydeł bo ani Małecki, ani Boguski, ani Bartosz (gdy gra od początku) nie dają zbyt wiele drużynie (jak na razie). Duży plus za walkę do końca i przygotowanie fizyczne.

Michalik wydaje się najbardziej przepłaconym zawodnikiem Cracovii ostatnich latach. Facet zagrał 1 dobry mecz na euro u21 i Cracovia wydała na niego 800 tys euro. A przecież mieli go siebie przez pół roku i gość nie umiał się przebić. Piątek jest cholernie wkurzającym piłkarzem, ale potrafi zachować się pod bramką.

PanJakub

Brlek podawał do Lloncha, i to po jego stracie Wisła straciła bramkę, radzę nie pić przy komentarzach :)

Lechita

Jezeli Probierz bedzie dalej w takim tempoe zdobywal punkty w lidze podejrzewam ze zostanie zmieniony

Mixu
WISŁA KRAKÓW KARPATY KROSNO

Coś smutna ta relacja :)

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Mixu
WISŁA KRAKÓW KARPATY KROSNO

Piękne, czyste, zadbane miasto. Polecam opuścić swoją zatęchłą norę i zobaczyć jak żyją cywilizowani ludzie w dobrych warunkach. Może znajdziesz porządną dziewczynę i nie będziesz musiał lecieć w kolejarza jakąś zasyfioną brzydką studentkę. Zapraszam!

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

variatioD

Wszystko w temacie

warszawsioki.jpg
Gino Lettieri vel. Wunderwaffe
Z tymi klapkami, to z dala!

Osoby, które zamiast merytorycznie polemizować, przypierdalają się do miejsca pochodzenia lub zamieszkania oponenta, uważam za głupie i niegodne wszelkiej polemiki. Szkoda czasu.
PS. Krosno to bardzo ładne miasto.

Mixu
WISŁA KRAKÓW KARPATY KROSNO

Cholera teraz to my koledzy 😀

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Gino Lettieri vel. Wunderwaffe
Z tymi klapkami, to z dala!

Polemika, polemiką, poglądy, poglądami, ale kultura musi być :) To, że się nie zgadzamy, nie znaczy, że mamy się bluzgać i pozwalać na to, by debile zaśmiecali nam forum syfem, albowiem forum wspólną naszą wartością jest!~:)

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

DrMabuse
Wisła Kraków

Za dawnych dobrych czasow na Weszlo takiego małego fiutka się blokowało i człowiek mial spokok ze smieciami brudzącymi resztę wpisów. Ale potem Stanowski wymyślił rewolucję. Guevara internetu…

Bazyl1983

Jebany, jak szczeka. Rodowity przypomina mi jamnika mojego sąsiada. Skurwiel ujada, pluję jadem, siatkę chcę przegryźć. Ale jak wejdziesz do niego na podwórku to spierdala, że trawa się zawija.

maars7

Byłem, widziałem Probierza, który pajacował przez cały mecz. To czubek z ADHD. Zaraz będzie płakał ,że go sędzia skrzywdził

AdamFaken

Toczy się zażarta dyskusja o to kiedy Probierz w końcu znajdzie optymalną 11 a ja powiem że to nie Probierz szuka optymalnej 11 tylko Ramirez jak on będzie potrafił dokonywać słusznych wyborów bo taki halilovic tez pokazuje że się nadaje to pierwszego pucharowicza w końcu po tylu latach już znamy a kto wie przy takiej formie Lecha i Legii być może i Mistrza Polski. Piękna historia gdyby Arek Głowacki w ostatnim sezonie jeszcze raz poprowadził kibiców na krakowski rynek na razie to tylko marzenia ale one są po to żeby je spełniać. Szczególnie po tym co Wisłę spotkało w ostatnich latach.

Paulo

„to pierwszego pucharowicza w końcu po tylu latach już znamy a kto wie przy takiej formie Lecha i Legii być może i Mistrza Polski”
Śmiała, a dla mnie śmieszna teza po zaledwie 5 kolejkach.
I tak tylko spojrzałem Któż to rok temu liderował w e-klapie.
Przypomnij jak skończył się dla nich sezon???

Bez tytułu.png
AdamFaken

Dodam jeszcze że Probierz jest na prawdę kumatym Trenerem bo taktykę na mecz dobrał idealnie ale jak zwykle brakło materiału jak to w Ekstraklasie. Specjalne podziękowania dla młodego Pestki bo to w sumie dzięki niemu Wisła znowu rządzi w Krakowie.

DrMabuse
Wisła Kraków

Tam gdzie powinna byc stal, Probierz dostał trzcinę.

Wróżka Weszława

To że Cracovia grała w 10 to jedno, ale oni w ostatnich 15 minutach byli totalnie wypompowani, w ogóle nie mieli siły biegać, a Wiślacy do ostatnich sekund zapierdalali na 110%. Ja rozumiem męczący pressing, ale sposób w jaki padli piłkarze Probierza to w profesjonalnej piłce naprawdę niespotykane. Czyżby w taki sposób ujawniła się nam słynna Polska Myśl Szkoleniowa?

DrMabuse
Wisła Kraków

Probierz obliczyl taktykę na 90 minut na 11 graczy. Tym jedenastu sily wystarczyło na jakies 60-65. I od tej pory szlo juz w dół. Czerwień to był gwozdz do trumny a wyrównanie Carlitosa dodatkowo podlamalo ich psychicznie.

Criskrakow

Podłamała to ich chyba nawet nie bramka ale okoliczności w jakich padła. Umówmy się, na 100 następnych takich dryblingów nie wyszedłby nikomu taki sam. Oglądałem to parę razy i bez wydatnej pomocy obrońców i pomyłek przy próbie wybicia piłki nic by z tego nie wyszło.

maniana

Wisła Pany!

Jak tam xardasDyskobolia? Podobno mieliśmy dostać bramkę w końcówce? Hahahhahahah! Tylko Wisła!

WhiteStarPower

Tez szukam tego xps costam co tak lubi pyskowac, pewnie tez nie byl wyrywny jak jego klubik kupowal licencje innego by sie utrzymac, albo kupowal mistrza w 2000r Kurde sama chwala oooooo wielkie KsP!!

XardasDyskoPolo

dupa tak mnie piecze, że aż ciężko coś napisać

XardasKSP
Polonia Warszawa

Strzelajcie sobie w ostatnich minutach meczu do woli, wystarczy ze fart sie odwroci raz na jakis czas ale za to konkretnie 😀

PS. To bylo cos prawie rownie pieknego jak Widzew na CWKSie w 1997mym.

P.PS. Musi was mocno piec wasza historia ze musicie zakladac dodatkowe konta sobie, widac jednak trafiaja do was komentarze. Milicyjna historia nigdy niezginie, nie pomoze wytarcie G z nazwy 😀

maniana

To nie fart tylko wola walki i wiara do końca. Ty jako kibic Dyskobolii tego nie zrozumiesz bo masz urojenia że jesteście krzywdzeni przez cały świat, a za wszystkie co się dzieje odpowiadają jakieś mistyczne siły i układy, które są ukierunkowane na zniszczenie Dyskobolii i Cracovii 😀 Zresztą spójrzmy na przykład tej „pieknej” historii, która wkleiles. Dla ciebie piękne jest niepowodzenie drugiego, musisz sobie tak rekompensować nieudacznictwo swojego klubu.

P.S. Tamto konto nie moje, ale podejrzewam, że założone raczej że względu na twój wieczny bol dupy, niż jakieś kompleksy historyczne

XardasKSP
Polonia Warszawa

No jasne tylko Wisla gra zawsze do konca, jak przypadkiem wpadnie w Plocku albo z Termalica to wola walki, w meczu z Cracovia bym wam jeszcze uznal ta wole walki. Ale jak mowisz ze w kazdym meczu to jesli w 2 na 3 byl fart to caloksztalt w takim razie bardziej fartowny niz wola walki.

Oczywiscie ze jest piekne jak rywale przegrywaja na koniec Mistrzostwo, zwlaszcza jak sie cieszycie tak mocno z bramek w koncowce. Ale nikt nie ma abonamentu na szczescie, mi wystarczy ze to szczescie sie od was odwraca kiedy go potrzeba najmocniej. Mistrzostwo w ostatniej sekundzie stracone, przypomnij w ktorej minucie padla bramka dla Panathinaikosu, a i kiedy APOEL wbil ?

A strzelajcie sobie na zdrowie wam te gole w ostatnich minutach, ten fart sie kiedys znowu raz a dobrze odwroci. Wtedy oczywiscie zapomnicie ile razy wygrywaliscie golem w koncowce i bedziecie plakac jakie to niesprawiedliwe i niezasluzone, a to poprostu nie zawsze sie ma farta, trzeba i szczypte pecha 😀

PS. Tamto konto to pieczenie u pewnego CWKSiaka jak podejrzewam, maja barwniejsza czerwona historie wiec i piecze ich mocniej 😀

maniana

Tu się nie zgodzę z tobą, że wygrywanie w końcówkach to fart (ok, co do meczu ligowego z Wisła Płock się zgodze, bo graliśmy słabo i gol padł bo błędzie przeciwnika). Przecież za Kiko to już ponad 5 meczów tak wygraliśmy. To nie jest przypadek. Tak jak przypadkiem nie była wtopa z Apoelem, bo wtedy Cypryjczycy wyglądali tak, że jakby mieli jeszcze 2 wcisnąć, to by to zrobili. Za Kazimierza Moskala tez często dostawaliśmy w końcówkach. To nie jest kwestia farta tylko psychiki i umiejętności. Póki co kiedy nadchodzi końcówka, to przeciwnik może drżeć, a my mamy swój odpowiednik Fergie time w Manchesterze.

PS Jak drażnią mnie twoje komentarze, bo mysle, że za bardzo się spinasz na dwa wiadome kluby i starasz się za wszelką cenę im dopiec, tak lubię z tobą podyskutować. Przynajmniej nie rzucasz inwektywami. Pozdro Dyskobolu 😀

XardasKSP
Polonia Warszawa

Ja poprostu podaje fakty historyczne aby jak najwiecej kibicow moglo przeczytac, obecnie wiekszosc nowych kibicow na Polonii to tacy ktorzy przeczytali historie.

A co do licencji to dziwne ze piszesz o Dyskobolii skoro Polonia zaczela na wlasnej w IV lidze, a Wisla ciagle na tej gwardyjnej licenji, podobnie jak CWKS na CWKSu licencji (ich to w ogole od nowa po wojnie reaktywowali bo zbankrutowali przed wojna).

A co do koncowek to z Termalica tez bylo bardziej fartowne to niz „fergie time”. Bo tak jak wy na koniec strzelacie na bramke to wiem ze wpadnie (nawet taki farfocel taki jaki by nigdy niewpadl wam w polowie meczu), tak ogladajac dzis mecz Gornika mialem przeczucie ze ktos wybije z bramki mimo ze strzal byl dobry i jakbyscie wy strzelali Arce by napewno wpadlo.

Co do Apoelu to rzeczywiscie cisneli ale Panathinaikos to bylo cos takiego jak ten mecz z Cracovia. Poprostu ten fart z tym ze napewno wpadnie w koncowce meczu, obraca sie jakims cudem w kluczowych momentach historii waszej dokladnie odwrotnie aka raz ale mocny niefart w ostatniej chwili. Aha i o ile po meczu z Cracovia mialem wielka radosc wtedy, to jak graliscie z Apoelem zyczylem wam dobrze i to nie tylko z ciezkim sercem bo punkty dla Polski ale dlatego bo wiedzialem ze jak dostaniecie kase z LM to JW jest na tyle szalony ze polozy tyle samo forsy na stole zeby nie bylo ze niedal najwiecej i „rzada mistrzostwa” 😀

Podobnie z CWKSem jak grali z kazachami wiadomo jak odpadli to smiech ale z ciezkim sercem podczas meczu zyczylem im tego farta w koncowce bo punkty dla Polski, ale teraz to jak smiesznie by nie bylo jakby „sowietowpierdol” zaliczyli to serio uczciwie im zycze zeby grali w LE bo forsy malo a beda przegrywac w lidze ciagle zmeczeni i niezgrani grajac co 3 dni no a punkty dla Polski wpadna 😀

PS. Rzucam inwektywami tylko jak wspinaja sie na wyzyny wyzwisk coniektorzy proletariusze z tych co gryzli plot na meczu wyjazdowym CWKSu. A jak ktos pisze normalnie i nie wyzywa to ja podobnie.

maniana

Co do tych faktów historycznych to już wysyłałem ci linki dotyczące krakowskiej sytuacji. Ale tak licytować to możemy się bez końca.
Z Termalica cisnęliśmy, wcześniej były dwa słupki, a bramka był konsekwencją naporu i przygotowania fizycznego. Gdzieś ktoś wrzucał że chyba od rozpoczęcia kontrataku do wrzutki Sadloka lub nawet gola minęło tylko 14 sekund. Imponujące, biorąc pod uwagę jak pocisnal Sadlok sprintem w 90 minucie meczu.
Legia to już raczej się nie wyłoży. Chociaż kto wie 😀 Polska piłka i tak bez względu na jej wynik jest na mizernym poziomie, ale i tak jest jakiś urok kiszenia się w tym ekstraklasowym sosie 😀

Agassi59
Wisła Kraków

Końcówka meczu była zabójcza-takie pamięta się najbardziej! Ale moja irytacja trwała prawie cały mecz z powodu „cracovskich” panienek,które pod dotknięciem małego palca były „powalane” na murawę(najczęściej Szczepaniak a pod koniec Drewniak) i takie cierpienie malowało się na twarzy,ze sędzia się na to nabierał- jak mnie to zawsze wku…a ! Cieszy mnie to, że Wiślacy tak nie pajacowali :)

WhiteStarPower

Probierz ma taki styl. Caly stadion widzial jak przywolal do siebie Piataka a ten za 3 min lezal kilka minut na murawie.

Pajie Probierz jestes Pan pizda i to wszystko w tym temacie. Przemilcze juz juz fakt pracy w burdelu :)

Wróżka Weszława

Nie no, Szczepaniak to absolutnie pizda meczu. Teatralnie upadał za każdym razem gdy tylko poczuł dotknięcie Wiślaka, takie zachowanie samo w sobie jest oznaką zjebania, ale dodatkowo wkurwia gdy płaczkami są piłkarze którzy sami twardo skrobią po łydkach rywali jak drużyny Probierza. Dlatego tak po ludzku cieszę się z jego haniebnego pudła z 10 metrów. Zapewne miał dwie myśli w głowie: położyć się, czy jednak strzelać, a jak wiadomo gdy ma się dwie myśli jednocześnie to gówno z tego wychodzi.

RexioVivendi

Bylem na tym meczu po jakis 15 latach nieobecnosci w Polsce. To co zobaczylem postawilo moje oczy w slup, do dzisiaj nie moge sie otrzasnac z szoku. Bezladna kopanina przez 90 min, poziom techniki zawodnikow to jakas gleboka Azja. Tak gleboka, moze Nepal albo Bhutan bo bylem na meczach w Indonezji i Chinach, tam zawodnicy operuja sprawniej pilka. „Wiselka pany” w moich uszach brzmi jak wyrafinowane szyderstwo. Jesli tak gra lider ekstraklasy to powinno sie postawic Nawalce pomnik za zycia, za to co osiagnal z takimi kopaczami. A zupelne kuriozum to Glowacki, powinni go obwozic w klatce w cyrku po Europie i pokazywac stopera lidera polskiej ekstraklasy, gosc z szybkoscia slimaka po wylewie i zwrotnoscia babci z balkonikiem… Ten biedny staruszek pokazuje gdzie jest poziom polskiej pilki klubowej, przestaly mnie dziwic eurowpierdole…Dobrze, ze chociaz bilet tani…

DrMabuse
Wisła Kraków

A za co siedziałeś tyle czasu za granicą?

RexioVivendi

„Za co” to rusycyzm ( za cziom) , po polsku pytamy „dlaczego” :)

DerbyMakinka

najlepszy mecz jak do tej pory w tym sezonie

RexioVivendi

Wisly? Cracovii? Czy w ogole w ekstraklasie?

DerbyMakinka

po prostu mecz :-)

RexioVivendi

Masakra :)

RexioVivendi

Jesli to byl najlepszy to nawet nie chce sobie wyobrazac najgorszego…

PanJakub

Kolejny mecz wygrany w końcówce, całkiem ładnie to wygląda nie ma co. Prawdziwych facetów rozpoznaje się nie po tym jak zaczynają a jak kończą!

wpDiscuz
Najnowsze wpisy

INNE SPORTY

Szamoobrona