Image and video hosting by TinyPic
LIVE: Święta wojna Krakowa, święta wojna Probierza
Live

LIVE: Święta wojna Krakowa, święta wojna Probierza

Sandecja Nowy Sącz w ubiegłej kolejce napisała solidny rozdział do klubowej kroniki. Pierwszy gol w Ekstraklasie. Pierwszy wyjazdowy gol w Ekstraklasie. Pierwsze zwycięstwo w Ekstraklasie. Pierwsze wyjazdowe zwycięstwo w Ekstraklasie. Efektowne 3:1 na stadionie wicemistrzów i drużyny z kompletem zwycięstw – poskromienie Jagiellonii musiało rozbudzić apetyty. Dziś Sandecja gra u siebie w roli gospodarza i to jest szansa na kolejne wpisy do historii – tym razem po pierwszym zwycięstwie na własnym terenie. Co poza tym? Lech Poznań w pełni skupiony na lidze i wreszcie danie dnia – derby Krakowa z podtekstami dotyczącymi stosunków Michała Probierza z Bogusławem Cupiałem i całą Wisła. Będzie się działo, spędźcie tę sobotę z nami!

22:30 Koniec relacji!

Kończymy i my ten dzień pełen wrażeń. Szkoda, że zaczęły się jakoś koło 20.45, ale co zrobić, przynajmniej mamy świadomość, że warto było czekać. Elo, do jutra!

22:27 Koniec meczu!

NIESAMOWITE SPOTKANIE. Niebywałe emocje, niesamowita dramaturgia, fantastyczny występ Carlitosa, ogromny dramat Pestki, zawiedzione nadzieje Probierza. Cracovia bardzo długo miała ten mecz pod kontrolą, Szczepaniak miał piłkę meczową, mógł podwyższyć na 2:0, zamiast tego po czerwonej kartce Pestki do ataku ruszyła „Biała Gwiazda”. Carlitos, nowa gwiazda całej ligi, rozmontowała w pojedynkę defensywę „Pasów” i przez pół roku w Krakowie to wiślacy będą chodzić z wysoko uniesioną głową.

22:22 GOL! 2:1!

No i nie wymodlili piłkarze Cracovii. Dynamiczny atak lewą stroną, dośrodkowanie, Carlitos zbiera je czubkiem stopy, piłka uderza jeszcze w słupek i wpada do siatki. Po czerwonej kartce Pestki Wisła zmiażdżyła Cracovię. Tu powinno być jakieś 4:1, choć przecież aż do wykluczenia to Cracovia przeważała, grała lepiej, prowadziła grę i trzymała korzystne dla siebie 1:0. Cudowne derby Krakowa, hektolitry emocji.

22:19

Cracovia w naprawdę głębokiej defensywie, najpierw ratuje ją genialna robinsonada Sandomierskiego (zupełnie jak w czasach, gdy był młodym talentem!) a następnie minimalnie zbyt wczesny ruch do piłki i w konsekwencji spalony. Przed czerwoną kartką o remis mogli się modlić wiślacy – teraz w tej sytuacji jest ich derbowy rywal.

22:13 GOL! 1:1!

Ależ ich wszystkich powiązał! Stawialiśmy, że przewagą Wisły będzie w końcówce większa liczba piłkarzy, ale dupa, tutaj nie chodziło wcale o liczby – Carlitos ruszył na… pięciu? Sześciu piłkarzy Cracovii? Ośmieszał ich długo i starannie, każdemu fundując jakiś zwód, albo chociaż przepchnięcie. Chyba była tam nawet siatka. Przejechał kilkanaście metrów, po czym jeszcze kompletnie poskręcał Deleu już w polu karnym i pewnie wykończył indywidualny atak. Co za gole tu dzisiaj padły, prześliczne, prześliczne!

22:08 Czerwona kartka!

Pestka, jak przystało na wychowanka urodzonego w Krakowie, otrzymał czerwoną kartkę. To może być punkt zwrotny w tym meczu, bo tak naprawdę mieliśmy już gotowy wpis, że Wisła powinna się modlić o remis, jest tak bezpłciowa w przodzie, że zdobycie jednej bramki bez pomocy sił wyższych będzie ogromnym zaskoczeniem. Teraz jednak, gdy gospodarze mają okrągły kwadrans na rozpykanie osłabionej i zmęczonej intensywnymi 75 minutami defensywy Cracovii, wszystko może się zmienić.

21:54

Tak naprawdę to chyba pierwsza w miarę niezła sytuacja Wisły i sporo o grze „Białej Gwiazdy” mówi fakt, w jaki sposób została wypracowana. Małecki wybiega od pola karnego w stronę chorągiewki, próbuje złożyć się zwodu raz, drugi, w końcu stwierdza, że obrońca jest za daleko, by kiwać, więc dośrodkowuje z półobrotu, właściwie nie patrząc w stronę pola karnego. Piłka trafia na głowę jednego z gospodarzy i następnie nad poprzeczkę. Na tle akcji Drewniak-Piątek czy nawet tych ataków Cracovii z początku drugiej połowy – mizeria.

21:46

21:40

Ależ mogła mieć wejście w drugą połowę Cracovia. Najpierw udany drybling na przedpolu i zablokowany strzał Mihalika, do piłki dochodzi jednak Szczepaniak, który dość ekwilibrystycznym przyjęciem gubi obrońców. Zostaje mu tylko załadować z siódmego metra „pod ladę” i biec świętować z kolegami. Ale Szczepaniak chciał za dobrze, chciał strzelić tak, by Buchalik nie miał zupełnie nic do powiedzenia. I przedobrzył. Piłka przeszła minimalnie nad poprzeczką. Tu powinno być 2:0.

21:26 Koniec pierwszej połowy!

Całkiem przyzwoite 45 minut za nami, choć mamy świadomość, że pewnym zafałszowaniem jest poziom poprzednich dwóch spotkań, który nie przekroczył poziomu ultrasów Wisły (który to z kolei nie przekroczył poziomu, na którym istotę można już nazwać człowiekiem myślącym). Tym razem dostaliśmy całkiem szybki mecz, w którym nie brakowało okazji pod obiema bramkami (było ich trochę), udanych wymagających technicznie zagrań (było ich trochę) czy starć w środku pola (tych było trochę dużo).

Jesteśmy zbudowani, że mimo obecności w środku pola w jednym czasie Veleza, Lloncha i Covilo nikt jeszcze nie został odwieziony do szpitala. Jesteśmy zbudowani akcją Cracovii, nad którą cmokamy do teraz. Jesteśmy wreszcie zbudowani zaangażowaniem, które widać w każdej kolejnej akcji – dobry przykład to Piątek, zmuszający Buchalika do dalekiego wyjścia z bramki, bo z sobie tylko znanych przyczyn postanowił pomknąć do wybitej z obrony „na pałę” piłki. Nie było chwil, w których Małecki, Szczepaniak czy Piątek właśnie uznali, że nie warto biec. Warto, cały czas, pełne 45 minut. Pod tym względem to najlepszy mecz soboty, a przy tym po prostu interesujące widowisko.

21:03

Tu jeszcze raz fantastyczne dogranie Drewniaka. I on, i Piątek zachowali się tutaj jak piłkarze… Może nie tyle drużyny o wiele lepszej niż Cracovia, ale wręcz ligi o wiele lepszej niż Ekstraklasa.

21:01 GOL! 1:0 dla Cracovii!

CO ZA AKCJA! Czekaliśmy całą sobotę i się doczekaliśmy. Seria celnych, świetnych podań, zgranie Piątka piętą, momentalne oddanie prostopadłej piłki między trzema obrońcami i wreszcie doskonałe wykończenie! Wszystko w tym ataku Cracovii zagrało dokładnie tak, jak powinno, każde kolejne dotknięcie piłki napędzało, każde kolejne dotknięcie piłki to najlepszy wybór i jednocześnie bardzo porządne wykonanie. Ach, odzwyczailiśmy się od takich rzeczy przez 180 minut w Niecieczy i Poznaniu…

20:45

No, wreszcie jakiś mięsisty mecz. Jeszcze przed upływem dziesięciu minut bardzo realna szansa na gola – w totalnym chaosie pod bramką Buchalika najmocniej pogubił się właśnie gospodarz w tym rejonie, na szczęście dla niego od Piątka nieco szybsi i chyba też sprytniejsi byli obrońcy Wisły. Ale Cracovia wyszła nakręcona. Przed momentem Malarczyk w polu karnym „Białej Gwiazdy”. Tak, żebyście mieli ogólny obraz, gdzie się rozlokowały „Pasy” w tym meczu.

20:40 Składy!

No to zobaczmy, kogo my tu dzisiaj obejrzymy. W Wiśle środek Llonch-Velez i Bartosz jako prawy pomocnik – czyli raczej wojna. W Cracovii z różnych przyczyn nieco starszy skład – w bramce Sandomierski, nie ma w składzie Helika, Adamczyka już w ogóle nie ma. Ciekawe, interesujący mecz przed nami. Ale ten Lecha z Zagłębiem też się zapowiadał, a pierwsze emocje to okolice 52. minuty.

Wisła: Buchalik – Cywka, Głowacki, Gonzalez, Sadlok – Velez, Llonch – Bartosz, Brlek, Małecki – Carlitos.

Cracovia: Sandomierski – Wójcicki, Malarczyk, Dytjajew, Pestka – Covilo, Drewniak – Szczepaniak, Mihalik, Zenjov – Piątek.

 

20:34

Bardzo rozsądna oprawa Wisły o mordowaniu kibiców innej drużyny podczas hymnu.

Media preview

20:24

Raport dla graczy Ustaw Ligę.

20:17

Na rozgrzewkę przed derbami polecamy nasz QUIZ.

fot. 400mm.pl

20:13

20:00 Koniec meczu!

1:1. Rezultat prawdopodobnie najbardziej sprawiedliwy, bo obie ekipy stworzyły sobie dzisiaj po 3-4 sytuacje na przestrzeni całego meczu, z czego 2-3 mianem „sytuacji” określamy wyłącznie po to, by się nad piłkarzami za bardzo nie znęcać. Problemy Lecha? Jasne. Brak Darko Jevticia, brak kreatywności, bardzo rzadkie przełamywanie schematów niewiele jakości z przodu i kompletnie zamulony Vujadinović. Zagłębie? Cóż, nie grało wiele lepiej, większość szumu wywołanego przez „Miedziowych” brało się zresztą z dość oczywistych błędów gospodarzy. Plus za walkę do końca, plus za – znów! – całkiem solidne funkcjonowanie strategii z trzema obrońcami. Minus za ułomność z przodu i nieco zbyt lekceważące podejście do skrzydłowych Lecha. Skrzydłowych, którzy w obecnym „Kolejorzu” są tak naprawdę jedynym godnym uwagi i pochwał elementem.

19:51

A tu szyybciutki „Ekstraklasa Tribute” od Premier League.


Fot.FotoPyK

 

KOMENTARZE (24)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Mario
Wisła Kraków

Ale, że Siarę do Lechii wzięli? Chyba na prezesa, albo właścicielem został.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Janko Buszewska
Jadwiżański KS

Revenge is best served cold!
Niech Sandecja poczeka, az przyjedzie Legia, i wtedy pogadamy o… annałach
(a nie.. analach, jak tu zwykle zapodaja kibole z Żylety 😉 )

Jan Kowalski

Przepraszam ale to polska strona dla czystej krwi Polakow (CO najmniej 10 pokolen wstecz)
Wiec jak to zekla kiedys krysia pawlowicz: to jest Polska i prosze mowic po polsku. Szczegolnie janko ty zadziwiasz piszac w jezyku obcym

Janko Buszewska
Jadwiżański KS

Mi tam nie (obcym)! That’s the way it is!
And you Legia… You’re gonna get got! 😉
You have it comin’ for long time…

Infantry

Gliwa zrobił „Michałka”

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Wyniki przyjdą wkrótce!

Bekę z Lecha czas zacząć. 3…2…1….START!

PS. Sędziuje Marciniak, więc już znam treść pomeczowych frustracji.

fioot

Pique: Kiedy wrzuciłem tweeta: „zostaje”, już wiedziałem, że Neymar odejdzie. To była ostatnia próba przekonania go. Zdenerwował się.

tylko krzysia szkoda. najwiekszy idol, ktorego sledzil ulicami barcelony tak go zrobil w chuja.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

fioot

E tam, to ma sens. Gdyby pique byl debilem to jeszcze, ale typ jest inteligentny i nie ma co temu zaprzeczac, barcelone tez kocha – taka zagrywka miala sens, bo wkurwil nejmara, a wiarygodnosci nie stracil bo caly sciek i tak poszed na brazylijczyka.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

fioot

A ja wiem co taki ziomek z faweli moze miec w glowie? Podobno w meczu z chapeconese ciagle na niego gwizdali(?). No i po tym tweecie wszyscy mysleli ze zostanie, a jak sie okazalo, ze nie, to wszystko wrocilo ze zdwojona sila. Na pewno mu tym nie pomogl.

W dupie to mam, ale jak bardzo nie lubie barki, tak trzeba przyznac ze pique ma leb na karku. Pozoztaje sie cieszyc, ze barka zastepuje neymara jego slabsza wersja i jakims kaprysnym murzynem, a w dodatku wyda na nich wiecej niz zarobila na neymarze. Prosta droga do przepasci.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

fioot

Tez tak sadze, ale wczoraj widzialem filmik jak biber idzie ulica i wydaje mi sie, ze zycie tych gwiazd wcale nie jest takie kolorowe. Tym bardziej, ze czlowiek zawsze chce tego, czego akurat nie ma. A normalnosci neymar nie kupi za zaden hajs. W pilke na ulicy jak za dzieciaka juz nigdy pograc nie wyjdzie.

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Bajka. na oczach Marciniak ręka w polu karnym Zagłębia, a komantatorzy udają, że nic nie widzą. Klasyka.
Maki odpala w drugiej połowie, w pierwszej wszystko robi źle.

termos
Hutnik Warszawa

Radosław „wiesz co” Majewski to wieśniak.

Jarek1965

A cóż to się stało że na stronie weszlo brak komentarza do decyzji Marciniaka o nie skorzystaniu z powtórki VAR ??? To po to jest inwestowane w chuj szmalu w ten system aby sędzia uważał że jest tak dobry że on tego szmelcu nie potrzebuje.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Odzidzia_Pajszao

Zmęczony piachem pierwszej połowy meczu Lech-Zagłebie, postanowiłem jednak dać szansę Premiership. Przełączyłem się na Manchester City, a tam istna Ekstraklasa. Zero akcji podbramkowych, kiksy, lagi. Przysnąłem na 15 minut i powrót do macierzy. Meczyk się ożywił.

XardasKSP
Polonia Warszawa

Co do Lech – Zaglebie to mowilem co bedzie przed meczem….. remis ale niestety nie ten ktory by mowil ze dwaj potezni rywale gotowi rozplaszczyc CWKS, tylko ten ktory jest strata punktow dla obu druzyn i zostawia wrazenie niezbyt wysokiego poziomu. No coz moze sie rozkreca jeszcze, Zaglebie wygladalo juz na rozkrecone z Pogonia.

A co do GTSu to mogli jeszcze dodac ilu kibicow zomo spalowalo za PRLu, a potem przyjdzie jakis CWKSiak ktory niepamieta swoich teczowych nozownikow na marszu niepodleglosci i powie ze jakto tak Cracovia uzywa sprzetu. A jak im mowilem poprostu Cracovia broni sie przed GTSem i ich gwardyjskimi praktykami.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Fat ASSS

Ojoj, Cracovia…, Michał Probierz…. Może jakies whis…, nie, bimber! Kurwa przejebać z reprezentacją hiszpańskich piłkarzy na zakręcie i trenerem torreadorem. Ciekawe co na to Prof. Filipiak. Schabowy i seta?

Z przewrotki w sam winkiel
Lechia Gdansk

Carlitos,czapki z głów !!!

Fat ASSS

Carlitos na początku tej bramkowej akcji to miał fart, ale później… Spoko. Za to w 46 minucie ta patelnia pasów to jakiś football abstraction. Dwie akcje, a dzieli je tak wiele, że szkoda szczepić ryja.

wpDiscuz
Najnowsze wpisy

INNE SPORTY

2017.08.13 KRAKOW
SIATKOWKA XV MEMORIAL HUBERTA JERZEGO WAGNERA 
POLSKA - ROSJA 
NZ FERDINANDO DE GIORGI TRENER POLSKA 
FOT JAKUB GRUCA / 400mm.pl
20 września, 19:49
Szamoobrona