Szamoobrona
Czy ten facet wyjdzie jeszcze na prostą? 27. urodziny Mario Balotellego
Weszło

Czy ten facet wyjdzie jeszcze na prostą? 27. urodziny Mario Balotellego

Mario Balotelli jest świetnym przykładem na to, jak zmarnować talent, gdy ma się totalnie wywalone na zdroworozsądkowy tryb życia. Włoch robił rzeczy, które większości piłkarzom nawet nie przeszłyby przez myśl w czasie ich karier. Adrian Mutu, Alvaro Recoba, Harry Kewell – tych ludzi Balotelli w kwestii przyciągania do swojej osoby kłopotów bije na głowę. Podpalenie domu przy użyciu fajerwerków? Rzucanie lotkami w ludzi? No nie, nikt nam chyba nie powie, że takie rzeczy wyprawia człowiek rozumny. Ale oddajmy mu, że w kontekście spraw pozaboiskowych ostatnio jest o nim ciszej. A na boisku? Owszem, zaczął trafiać do siatki, ale też trzy razy wyleciał z boiska w ciągu jednego sezonu. Jakkolwiek spojrzeć, jeśli Balotelli chce jeszcze wrócić do mocnego klubu, to musi się pospieszyć, bo na liczniku wybiło mu właśnie 27 lat.

To, co dotychczas najlepiej mu się udało w karierze, to polsko-ukraińskie Euro w 2012 roku. Z Irlandią zdobył fantastyczną bramkę z nożyc, a w półfinale niemal osobiście zniszczył Niemców na Stadionie Narodowym w Warszawie. Rozgłos załatwił sobie wówczas dzięki kolejnej, ekstrawaganckiej cieszynce, która obiegła całą kulę ziemską i z pewnością zostanie zapamiętana na lata. Inna sprawa, że Włoch wtedy absolutnie wymiatał. A więc kiedy się to wszystko wykoleiło?

Zaczęło się od przenosin do Liverpoolu, gdzie to zadaniem Balotellego było zastąpienie Luisa Suareza, który wówczas odszedł do Barcy. Kiedy Mario już wychodził na boisko – co nie było takie oczywiste – wyglądał jak chłopiec we mgle, który totalnie nie wiedział, co się dzieje. Efekt? Nie trafiał na pustą bramkę, a zamiast biegać i pomagać drużynie tylko dreptał – tworzył typowy obraz piłkarza leniwego. Nic więc dziwnego, że Brendan Rodgers – ten sam, który mówił, że ściągnięcie Mario do Anglii to była promocja – oddał go bez bólu po sezonie do Milanu na roczne wypożyczenie.

W stolicy Lombardii, czyli tam, gdzie kilka lat wcześniej seryjnie strzelał gole zarówno w barwach Interu jak i Milanu, również pokazał, że z dawnego Balotellego pozostała mu jedynie fryzura. Oglądanie wówczas Włocha to był istny masochizm. Chłopak, który miał niesamowity talent, i z którego nijak korzystał, nagle stał się przeciętny do bólu. Po powrocie „Balo” na Anfield dowodzący już wtedy Jurgen Klopp wyraził jasno, że nie chce go więcej widzieć, a napastnik odszedł do Nicei za darmo.

Jego pierwszy sezon we Francji mógłby zostać naprawdę dobrze oceniony, gdyby nie wspomniane trzy czerwone kartki. Jakby był obrońcą – okej, bardziej akceptowalne, ale też nie na porządku dziennym. Jednak napastnik? Balotelli musi się jeszcze bardziej ogarnąć, bo za chwilę czas mu się skończy i już nie będzie miejsca na poprawki. Jeśli Mario w tym sezonie nie potwierdzi zwyżkującej formy, to – przykro nam to stwierdzić – spędzi resztę piłkarskiego życia w markach pokroju Nicei. A to byłaby jednak szkoda…

KOMENTARZE (11)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Kcramsib

Z Mario nigdy nic nie wiadomo – rok temu wydawało się, że Nicea to zesłanie, dziś jest to gra w zespole, który całkiem śmiało poczyna sobie w Lidze Mistrzów. Skoro więc sportowo dramatu nie ma, może lepiej, by tam został jak najdłużej, skoro przynajmniej dają go tam radę okiełznać nieco. W większych klubach znowu mogłaby sodówka uderzyć…

zebmccain

Yyyy… W jakiej Lidze Mistrzów? Na razie to Nicea jest co najwyżej w Lidze Mistrzów w biegu karaluchów na 110 metrów przez płotki. Jedyne rozgrywki, w których występują to ELIMINACJE do Ligi Mistrzów, a biorąc pod uwagę, że przycelowali Napoli to LE to max co mogą wycisnąć.

Kcramsib

Ajax też miał ich pocisnąć bez problemu i jak się skończyło? Napoli to żadna potęga…

Walendziak
Rapti River Football Club

Zycze mu jak najlepiej ale jakby zjechal do bazy i moznaby chlopka zobaczyc w barwach jakiejs polskiej „potegi” tez bym nie narzekal hehehe…

Gniewny pomruk anusa
7egła wszawa

lepszy od lessiego

Janko Buszewska

Nie lubię megalomanów, którzy o sobie mówią w trzeciej osobie 😉
Jeśli jesteś k***a tak dobry to nie marnuj ku****e tu czasu, tylko „obstawiaj” dalej… bo przyjedzie bessa i będzie ch****a 😀
Życzę powodzenia w oszukiwaniu frajerów, ale tu ich nie znajdziesz idioto 😀

I na koniec mała rada: „Koleś bierz połowę działki lub zmień dilera” 😀

derlis

Dokładnie, jeszcze żeby oni to jakoś wiarygodnie pisali.. a to ciągle te same teksty i te same linki 😀

Terel88

Za ujebanie Niemców- Balo szacun dozgonny

xrue213

On i tak wygrał życie. Takim debilem być i stać się milionerem. Życie :)

Pan Latar

Gole Balotellego z Niemcami były spoko, szczególnie drugi. Ale jeszcze lepsze były genialne asysty Cassano i Montolivo. To oni zrobili 80% roboty przy golach. A o tym dziś już nikt nie pamięta.

nyers

Jakie problemy niby sprawiał Recoba? Pisanie o nim w tym samym zdaniu, co o Mutu, czy Balotellim, jest śmieszne.

wpDiscuz
Najnowsze wpisy

INNE SPORTY

2017.08.13 KRAKOW
SIATKOWKA XV MEMORIAL HUBERTA JERZEGO WAGNERA 
POLSKA - ROSJA 
NZ FERDINANDO DE GIORGI TRENER POLSKA 
FOT JAKUB GRUCA / 400mm.pl
20 września, 19:49
Szamoobrona