Image and video hosting by TinyPic
Derby Mediolanu w pełnej okazałości. Thiago Motta rzuca Milan na deski
Weszło

Derby Mediolanu w pełnej okazałości. Thiago Motta rzuca Milan na deski

To były prawdziwe „Derby della Madonnina”, gdzie na boisko wychodzili zawodnicy pokroju Ronaldinho, Pirlo, Maicona czy Diego Milito, a nie Mbaye Niangi, Juraje Kucki czy inni kompletnie niepasujący do tak topowych drużyn piłkarze. W poprzednich dwóch sezonach w tych spotkaniach grano jedynie o prestiż, kiedyś to była jednak bezpośrednia walka o mistrzostwo. Wysoka przegrana? Hańba i wstyd przez pół roku, aż do rewanżu. Najgorętsze derby w Italii? Zdecydowanie tak. Dzisiaj przypomnimy akcję, w której Inter rozklepał AC Milan, a na koniec nienagannym wykończeniem popisał się Thiago Motta.

Inter nie tylko rozmontował szyki swoich przeciwników w tej akcji, ale również w całym meczu „Rossoneri” biegali za piłką, a lokalni rywale dawali im lekcję futbolu. Tak w skrócie wyglądało tamto spotkanie. Inter dość późno zaczął strzelać gole, ale jak już się przełamał – mogło się skończyć wynikiem nawet jeszcze wyższym niż zwycięstwo czterema bramkami. Najładniejsza z nich? Kilka podań po ziemi, nagle Motta znajduje się przed bramką Milanu i ładuje nie do obrony. Cudowna akcja, niejako podsumowująca to spotkanie, wygrane przez Inter 4-0.

KOMENTARZE (6)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Kacper Mironowicz

Hańba i wstyd po porażce? Bardziej niż Serie A powiało Pieśnią o Rolandzie… Myślę, że raczej kolejny mecz i dalsza walka o swoje cele. Mecze derbowe zapewne dla piłkarzy nie mają nawet 5% takiej wartości, co dla fanatycznych kibiców. Mam na myśli także takie przypadki jak Maldini, Nesta czy Zanetti – nie bądźmy dziecinni, mieli we „wrogich” obozach tylu dobrych znajomych, że zapewne na co dzień życzyli im wcale nie najgorzej.

LOBO

Nie do końca. Jeżeli w mediach przed derbami wspominają jak bardzo są to ważne mecze dla obu klubów, legendy zagrzewają do walki to taki piłkarz nabiera świadomości w jak dużym wydarzeniu bierze udział. Oddziałuje to na nich na pewno, możliwe, że nie w takim stopniu jak na fanatyków, ale na pewno odczuwają większą presję niż w meczu niederbowym.

Kacper Mironowicz

OK, pewnie coś w tym jest, ale sądzę, że to dla nich niewiele więcej niż konkurencja dla pracowników korporacji. :)

Leão
Sporting CP

Czasy, w których w AC Milan grał Ronaldinho mocno kojarzą mi się mizernością i przeciętnością Rossonerich. Oczywiście samego zawodnika uwielbiam, ale akurat ten etap w historii Milanu już niekoniecznie mi imponuje, więc nie wiem czy tamte derby rzeczywiście były takie soczyste i „w pełnej okazałości”.

LOBO

Moim zdaniem początek końca wielkiego Ronaldinho miał miał miejsce w ostatnim sezonie w Barcelonie, później to już zdecydowanie nie był piłkarz, który porywał tłumy i ciągnął drużynę.

KML

W Mediolanie Ronaldinho to już po knajpach hulał niestety

wpDiscuz
Najnowsze wpisy

INNE SPORTY

Tie Domi beats on Boston Bruin, Dan LaCouture in the first period of last night's game between the Maple Leafs and the Boston Bruins at the ACC. Lucas Oleniuk-Toronto Star14/3/6
22 listopada, 14:30