Image and video hosting by TinyPic
Z rana Barca zaksięgowała 222 bańki, a to oznacza niedzielny debiut Neymara
Hiszpania

Z rana Barca zaksięgowała 222 bańki, a to oznacza niedzielny debiut Neymara

Była telenowela medialna, był czek na 222 melony, była prezentacja, była przemowa Neymara, ale kasy na koncie Barcelony nie było. No, a to oznaczało jedno – Neymar nadal był zawodnikiem katalońskiego klubu, dlatego władze Barcelony zwlekały z wysłaniem dokumentacji Brazylijczyka, która jest niezbędna przy rejestracji piłkarza w zawodowej lidze. Dzisiaj z rana kapusta dotarła, czyli debiut 25-latka już w niedzielę, a Barca z pełnym portfelem wreszcie może ruszyć na transferowe łowy. 

O tym, że Neymar odszedł do PSG wiedział każdy, kto choć trochę interesuje się futbolem. Jednak pełnoprawnym zawodnikiem paryskiej drużyny Brazylijczyk jest dopiero od dzisiejszego poranka, bo właśnie wtedy wpłynęła kasa za jego transfer. Czek, który zdeponowano w banku był tylko potwierdzeniem, ale bez kasy na koncie to właściwie nie znaczył zbyt wiele. Druga sprawa, że Barcelona, która postanowiła zwlekać z wysłaniem certyfikatu Neymara do Paryża, na pewno chciała się też odegrać na swoim byłym piłkarzu, a powód miała dość spory. W końcu Brazylijczyk wcale nie spieszył się z powiadomieniem włodarzy katalońskiego, że odchodzi, a było to związane z premią (26 milionów, które miały być dostarczone 31 lipca 2017 roku), którą jego ojciec miał otrzymać za przedłużenie kontraktu przed rokiem. Jednak teraz kasa jest już dotarła, a to oznacza, że Barca musi wysłać odpowiednie dokumenty do PSG. No, a wtedy nic już nie stanie na przeszkodzie, aby Neymar zadebiutował w niedzielę przeciwko  Guingamp.

Oczywiście o transferze Neymara usłyszymy jeszcze niejednokrotnie, bo raz, że na pewno wiele będzie się mówiło o finansowym fair play, które PSG ominęło w dość bezczelny sposób. Dwa, że Barca nie chce wypłacać premii w wysokości 26 baniek dla ojca i agenta piłkarza, czyli szykuje się nam kolejna sprawa w sądzie. Trzy to roszczenia Santosu, który już teraz domaga się zwrotu 4,5 mln euro za obiecany mecz towarzyski, w którym miał wystąpić Brazylijczyk. Poza tym brazylijski klub będzie ubiegał się jeszcze o 11 milionów euro, które mają stanowić równowartość 5% kwoty transferu w zamian za piłkarskie ukształtowanie zawodnika. Zapowiada się więc masa spraw sądowych, a przecież nie skończyły się jeszcze poprzednie, które dotyczą transferu Neymara z Santosu do Barcelony. Zaczynamy się obawiać co będzie, jeśli 25-latek zdecyduje się niebawem na kolejny duży transfer. I czy ktokolwiek postronny będzie wtedy w stanie ogarnąć, co, ile, kiedy i dla kogo.

KOMENTARZE (5)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
fioot

Zaczynamy się obawiać co będzie, jeśli 25-latek zdecyduje się niebawem na kolejny duży transfer. I czy ktokolwiek postronny będzie wtedy w stanie ogarnąć, co, ile, kiedy i dla kogo.

smieszne

Krzysztof.Reperowicz

Barcelona go nie sprzedała więc chyba nie mogą się domagać kwoty od transferu, tak samo mecz towarzyski, zadziałały czynniki niezależna od klubu więc co najwyżej mogą odwołać mecz i otrzymać część kasy. Premia dla agenta? Przecież dostał już za przedłużenie kontraktu w ubiegłym roku.

derlis

Według mnie pozyskując Dembele i Coutinho jednocześnie, Barcelona wyszłaby na tym korzystnie. Młody Francuz „skillem” niewiele odstaje, jest równie przebojowy, szybki i dynamiczny. Neymar jest po prostu bardziej medialny. Z tych 222 milionów, pieniądze zapłacone czysto za umiejętności to może jakieś 50-60%. Poza tym Neymar sprawdził się w Barcelonie kiwając wcześniej pachołów w Brazylii, a Ousmane pokazał się ze świetnej strony zarówno w Ligue 1, jak i o wiele mocniejszej już Bundeslidze, więc prawdopodobieństwo sukcesu tego transferu jest wyższe. Coutinho to już też sprawdzony zawodnik, nie trzeba się nad nim zbytnio rozwodzić. Pozyskując obydwu panów, Barcelona dokonałaby super rzeczy, i to nawet, gdyby oba transfery przekraczały łącznie te 222 miliony. A przecież niemal potwierdzony jest już także transfer Inigo Martineza..

Gordon
Olympique Lyon

Dembele już został zawieszony w prawach zawodnika, Niemcy go nie puszczą choć by skały srały, chyba że barca złoży ofertę przekraczającą 100 milionów. Borussia jest bogata i ma w dupie fochy zawodnika jak i zakusy Barcy. To samo z Liverpool i Coutinho, Klop powiedział że NIE i koniec, była konferencja prasowa na której to powiedział stanowczo i nie zmieni zdania, Liv dostaje tyle z praw medialnych + zarabia w inne sposoby że 100 milionów Barca może równie dobrze w kiblu spuścić zamiast podchody robić. Taka prawda że Barcelona startuje do klubów które są tak stabilne finansowo że bez 150 +/- baniek się nie obejdzie. A magia Barcelony? Pfffffffffff magia Barcy działa na zawodników może, ale nie na te kluby.

derlis

Jak sam zawodnik chce przejść, to i tak nic tego nie zatrzyma, żadne zawieszenia, podwyższanie kwot, odsyłanie do rezerw, zakazy transferowe itd… chce przejść, to przejdzie, prędzej czy później, ale przejdzie.

wpDiscuz
Najnowsze wpisy

INNE SPORTY

Tie Domi beats on Boston Bruin, Dan LaCouture in the first period of last night's game between the Maple Leafs and the Boston Bruins at the ACC. Lucas Oleniuk-Toronto Star14/3/6
22 listopada, 14:30