Image and video hosting by TinyPic
Powody do optymizmu? Są. Ale i dziś Legia wisiała na włosku
Weszło

Powody do optymizmu? Są. Ale i dziś Legia wisiała na włosku

72. minuta, stan – 1:0 dla Legii. Fatalny błąd Jędrzejczyka, w efekcie którego Michal Papadopulos oddaje strzał do pustej bramki, obok nogi rozpaczliwie interweniującego Michala Pazdana. Zamykający tabelę Piast wyrównuje i w ostatecznym rozrachunku wywozi z Warszawy punkt. Legia zaś po raz kolejny w tym sezonie musi się zastanawiać, czy jeżeli nie wylosuje go w chipsach, będzie potrafiła wygrać mistrzostwo Polski na boisku.

Tak mogła brzmieć relacja z jedynego piątkowego meczu ekstraklasy. Mogła, gdyby nie – możemy chyba już rozstrzygnąć tę kwestię – interwencja kolejki Michała Pazdana. Wślizg na wagę trzech punktów i dobrego samopoczucia przed meczem z Sheriffem Tiraspol.

Mniej niż dziesięć minut później było już bowiem po zabawie, gdy na tablicy wyników po stronie zdobyczy Legii trójka zastąpiła jedynkę. Gdy najpierw Jędrzejczyk z Guilherme na prawej stronie rozklepali obronę Piasta, kończąc dograniem tego pierwszego do Mączyńskiego, który przylutował zza pola karnego, a następnie, w drugim zagraniu po wznowieniu, Marcin Pietrowski postanowił obdarować Armando Sadiku piłką na 25. metrze przed bramką Szmatuły. I w konsekwencji – asystą przy golu Guilherme.

Do tamtej pory Piast może nieszczególnie zdecydowanie, ale jednak próbował dopominać się o wyrównanie. Bo i Legia nie stłamsiła rywali, gdy już nabiła ich na widelec pierwszym trafieniem Dominika Nagy’a przy kompletnym braku krycia ze strony Konstantina Vassiljeva (chwilę później zmienionego z powodu kontuzji). Zamiast tego atakowała, ale bez zęba. Stwarzając sobie zaledwie kilka sytuacji do podwyższenia, i to takie kilka, które można policzyć na palcach ręki niezbyt wprawnego operatora piły tarczowej. Raz w piłkę dobrze nie trafił Hamalainen, dwa – Kucharczyk chciał uderzać głową, ale wyszło zbyt mocne zgranie do Chukwu. Poza tym? Ujmijmy to tak, patrząc na kreatywność ofensywy Legii w pierwszej połowie, wysłannicy Sheriffa raczej nie narobili w gacie ze strachu.

Tak naprawdę do zmuszenia Szmatuły do wysiłku potrzebne były Legii dwie rzeczy. Obie, które nastąpiły dopiero po około godzinie gry. Pierwsza – wyjście wyżej Piasta, zmuszonego do tego wynikiem. Druga – zmiana nieszczególnie produktywnego dziś Chukwu na Sadiku. Albańczyk może i nie ma siły na cały mecz, ale gdy wchodzi jako joker, miewa przebłyski które napawają optymizmem. Jak dziś, po asyście głową Mączyńskiego, gdy z trudnej pozycji (na którą de facto sam się wygonił) sprawił kozłującym strzałem masę problemów Szmatule. Albo przy golu na 3:0, gdy – jakby na przekór instynktowi napastnika – zamiast uderzać, zagrał perfekcyjnie na strzał do Guilherme.

Problem Legii tkwi wciąż jednak w tym, że tak naprawdę praktycznie o każdym – może z wyjątkiem będącego ostoją drugiej linii Mączyńskiego – tak jak o Sadiku można powiedzieć, że miał „momenty”. Nie długie minuty, nie 90 minut, a „momenty” dobrej gry. Pazdan fakt, uratował Legię przed wyrównaniem, ale jednocześnie to on przegrał walkę w powietrzu z Papadopulosem, gdy Piast strzelał na 1:3. Jędrzejczyk, owszem, zagrał znakomitą klepę przy bramce na 2:0, ale jednocześnie wcześniej mógł zawalić bramkę i sprawić, że do tego rozegrania 2 na 1 z Guilherme w ogóle by nie doszło, bo Piast zweryfikowałby podejście do spotkania na bardziej defensywne. Nagy szarpał za dwóch, a gdy ruszał sprintem do pressingu, zaczynaliśmy się nawet zastanawiać, czy nie jedzie na dopalaczach, ale w końcówce, gdy Legia odpięła wrotki, zwyczajnie przygasł. I tak dalej, i tak dalej.

Powody do wiary, że oto Legia zaczyna się podnosić, z pewnością są. Ale wraz z nimi przychodzi wątpliwość. Czy aby nie wraca do „swojej” gry zbyt wolno i czy to, co z nawiązką wystarczyło na Wisłę Puławy i Piasta, pozwoli wejść do fazy grupowej Ligi Europy? Cholera, chcielibyśmy odpowiedzieć z pełnym, niezachwianym przekonaniem, że tak, że owszem. Ale, mimo wygranej, wciąż jednak nie potrafimy.

legia-warszawa

Legia Warszawa

11-08-2017
3
:
1
piast-gliwice-1996

Piast Gliwice

5. kolejka

11.08.2017

20:30

Warszawa

5.0 5.1
A. Malarz
4.0 4.7
A. Jędrzejczyk
7.0 6.7
C. Guilherme
3.0 4.5
D. Chima Chukwu
7.0 7.0
D. Nagy
4.0 4.0
K. Hamalainen
7.0 6.5
K. Mączyński
6.0 5.6
M. Dąbrowski
5.0 4.9
M. Kucharczyk
6.0 6.9
M. Pazdan
5.0 5.5
T. Moulin
3.0 3.1
M. Bukata
4.0 2.1
A. Sedlar
3.0 1.6
K. Vassiljev
4.0 2.8
M. Konczkowski
5.0 4.4
J. Szmatuła
2.0 2.9
M. Pietrowski
4.0 3.4
S. Zivec
4.0 2.6
S. Hebert
3.0 2.6
M. Jankowski
4.0 3.5
P. Dziczek
3.0 3.2
D. Gojko
5.0 3.8
Bartosz Frankowski

Zmiany gospodarzy:

D. Chima Chukwu

A. Sadiku

6.07.4

M. Kucharczyk

A. Hlousek

6.05.5

K. Hamalainen

M. Kopczyński

-5.8

Zmiany gości:

K. Vassiljev

M. Papadopulos

4.05.5

D. Gojko

M. Mak

2.01.4

M. Jankowski

J. Barisic

-4.0
Reakcja Piasta na 1. gola
Reakcja Piasta na 2. gola
Pazdan vs Papadopulos - starcie 1.
Pazdan vs Papadopulos - starcie 2.

Nagroda specjalna*

Krata piwa dla Michała Pazdana
Choć to nie my, a koledzy powinni mu ją postawić.
* każdy wybrany piłkarz ma prawo skontaktować się z w/w firmą i umówić się na odbiór nagrody.

Legenda:

Gol
Asysta
Kluczowe podanie
Samobój
Gracz meczu
Na minus
Zółta kartka
Dwie żółte kartki
Czerwona kartka

fot. FotoPyK

KOMENTARZE (162)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
RobertMateja

Tak było.

b.png
Baton

Pokaz bielizny czy w Legii zabrakło spodenek?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Baton

Nie wiem, czy masz coś z głową, czy z oczami, ale na załączonym obrazku są bokserki… Więc kretyna chyba widzisz codziennie w lustrze.

Janko Buszewska
Jadwiżański KS

Baton: To typowa pozycja arbitra w Warszawie,
przyklad WŁAŚCIWEJ POSTAWY zarazem.
Tak sie tam gra! ヾ(⌐■_■)ノ♪
(kto ma uszy do słyszenia, ten słyszy… )

Misza

i za to zagranie w dałem Frankowskiemu aż 5 na powyższej grafice, ładny gest. Sędziowanie było średnie, chociażby czerwona dla maka za ten faul na końcu (którą mógł uzbierać wcześniej za dwie żółte, za faul na guilherme i łokieć na hlousku)

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

No i brak żółtej dla Kuchego za wyskoczenie z łapami do Sedlara.

Janko Buszewska
Jadwiżański KS

ZC: A kilka wejść Jendzy?

thementalist
Legia Warszawa
sailor
Lech Poznań

Kolejny dowód na to, że wy nie jesteście w stanie bez nas żyć. :)

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Po kapitalnym meczu Legia zmiażdżyła Piasta 3:1. Znakomity rezultat po pokazowej grze. Wynik ani chwilę nie był zagrożony – niech was nie zmyli 99% sytuacja Papadopulosa przy 1:0 – Pazdan kontrolował sytuację.
Szczególnie dobrze dzisiejszy wynik Teamu Magiera wygląda na tle wymęczonego zwycięstwa 5:1, ośmieszającego się tylko od początku sezonu Lecha.
Could it be Magic?
Rodzi się coś wyjątkowego!

P.S.
Słaby Utrecht, który ośmieszył Lecha dwoma remisami, wygrywa w Hadze z przyjaciółmi Przyjaciółki jedynie 3:0…

image_19221b22.jpg
whooyemooye
Legia

Mistrz, mistrz Legia mistrz

Lluc93

Co się ma rodzić wielkiego w zespole, który w ostatnich 5 latach 4 razy był mistrzem, rokrocznie gra w fazach grupowych europejskich pucharów i w ciągu 7 lat 5 razy zdobyła PP? To u was w Poznaniu się rodzi coś wielkiego rokrocznie 😉

frykooo

Jeszcze chwilka i was Widzewek dojedzie. Pocieszcie się jeszcze trochę. Konkurencja same leszcze:)

M.

@Lluc; goooooooooolllll! Krótka piłka.

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Jak co? Polski bajern!

Lluc93

A wy polska Barcelona z La Masią haha

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Zacytuj. Kto z Lecha powiedział, że Kolejorz może być jak Barcelona fantasto. U nas rodzi się coś wyjatkowego, z tego się nabijaj kłamczuszku.

Czarna Morda
Szeryf Astana

I ego urosło do rozmiarów dzikiej świni, co ?
A geny to geny – zapewne jest wiele prostytutek, dobrze ubranych w pięknych samochodach itd. alei tak na zawsze Legia kurczak, Legia, Legia kurczak, Legia Warszawa starym kurczakiem jest.

pejsbuk

niemozliwe.
gdzie?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Niczym się nie podniecm, to był po prostu pierwszy mecz w sezonie – akurat z Den Haag. A mniej bystrym podpowiem, że sezon w Holandii ma jednak 34 kolejki, Haga utrzymała się na luzie: 15 punktów przewagi nad spadkowiczem, 4 nad barażami, które o wiele trudniej przegrać niż 1:3 z beniaminkiem z Zabrza. :)
Następnym razem daj tabalę po 1. kolejce (jesli będzie Ci pasować pod tezę) – będziesz bardziej wiarygodny. :)

Bez nazwy-2.jpg
Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Czarna Morda
Szeryf Astana

Zgody ? Z hasłem prostytutki wszystkich krajów, łączcie się.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Fabio

Jako kibicowi Lecha, życzę ci żeby twoja drużyna jednak równała wyżej niż do poziomu ADO Den Haag bo wynik Utrechtu z tymi ogórkami nie zmienia faktu, że powinniście ten Utrecht przejść.

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Tobie natomiast życzę, byście najpierw byli polską Astaną, później możecie zacząć znowu żartować o bajernie.
Lech, z tego co pamiętam, równa nie do Hagi lecz do Bazylei, co i tak mu nie wychodzi. :)

Lluc93

No tak, jak ja to lubię jak kibice Lecha dyskutują o europejskich pucharach. Rzeczywiście macie się co porównywać na tym polu z Legią w ciągu kilku ostatnich lat…

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Żadna z naszych ekip nie doszła dalej niż do wiosennego dwumeczu…

Fabio

Proponuję nie mieszać jednak bzdur wygadywanych przez szefów/pracowników klubu z poglądami zwyczajnych kibiców. Nie znam nikogo wśród kibiców Legii, kto by uważał naszą drużynę za ‚polski Bayern’. Raczej wszystkich rozbawiło takie porównanie, tak duża jest jego bajkowość.

Mariusz Szewczyk

Tłem powinna być do niedawna twarz prezesa celebryty.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Dwa na kilka setek komentowanych artykułów, to może być każdy tylko wg matematyki azjatyckiej. Ogarnij się. :)
Ale skoro tak się podnieciłeś, będzie więcej.

Janko Buszewska
Jadwiżański KS

ZC: Było że nie obrażamy Azji, ok?

Janko Buszewska
Jadwiżański KS

ZC: It’s a kind of Magic…
PS Czy mówimy o Maćku Janowskim z Betardy Broclaw?

Krzysztof.Reperowicz

Patrząc po tytule to już zdecydowano że jest to portal wyłącznie Legii.

yakaart

Weszło tytuł dało w perspektywie gry polskiego klubu w europejskich pucharach i tego jak możemy wypaść. My, Polacy.
Ludzie jakie wy macie kompleksy na punkcie tej Legii…

Krzysztof.Reperowicz

To mecz ekstraklasy więc oceniam że trochę za mocno skupiają się na samej Legii tak jak by grali z obcą drużyną.

Raskolnikov74

:-) W kontekście, powiadasz?

Zrozum, człowieku, że każde obśmianie Legii nie jest żadnym kompleksem. Ubzduraliście sobie coś w tej Warszawie i na każdą rzeczową krytykę czy podśmiechujkę macie jedno słowo: kompleksy.

Zmartwię cie, przyjacielu. W psychiatrii takie zachowanie nazywa się projekcją. Powtarzające się zarzucanie innym osobom pewnych wad czy cech jest wynikiem próby wyparcia ze świadomości, że cechy te posiada właśnie chory. Nie dziękuj, to porada z głębi serca.

yakaart

Chorobą to jest dostrzeganie w każdym artykule tego że weszło to portal podporządkowany Legii, ale ja nie będę tak jak Ty robił z siebie pseudopsychiatry wklejając formułki z wikipedii według własnego widzimisię.

Raskolnikov74

W wikipedii zapewne nie piszą tak pokracznie, jak ja to przytoczyłem :-) A tak w temacie, to Krzysiek słusznie zauważył, że Weszło popełniło niemal freudowskie przejęzyczenie, nie zachowując nawet pozorów obiektywizmu. Gra Legia i Piast, a oni dają tytuł, jakby Piast był drużyną conajmniej radziecką. Naprawdę nie dociera, że troszkę się ośmieszyli? Nie robię z tego afery, są z Warszawy, rozumiem to. Ale po co zaprzeczać, kiedy przytomny czytelnik złapał na gorącym uczynku?

hubabuba

Raskolnikov ale brednie, nieraz w podobnym tonie był tu tytuł o innych klubach

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

A Ty wg czyjego wydzimisie wklejasz rytualny, legijny (jakoś nie słyszałem, by kibice Polonii tak namiętnie wspominali o mitycznych kompleksach) bełkot o kompleksach pseudopsychiatro? :)

Marlowe
Legia Warszawa

Zapewne chciałbyś w tym miejscu widzieć nekrolog.

Raskolnikov74

Chciałby trochę obiektywizmu. Jak mają się czuć czytelnicy kibicujący Piastowi, kiedy ich niefartowną porażkę opatruje się tytułem, że jest to powód do optymizmu.

Raskolnikov74

Co za ciołki go minusują? To bardzo przytomna uwaga

SaviolaAG

To jest portal, który najwięcej będzie pisał o Legii z tego względu, że jest Mistrzem Polski. Chodzi o klikanie w artykuły, odświeżanie strony i zyski z reklam. Drugi i kolejny w liczbie artykułów, będzie wicemistrz lub drużyny do tego miana aspirujące. Ewentualnie takie, które odpierdolą takie bajabongo, na które nikt nie liczył. Jestem kibicem Arki i do momentu półfinału PP , na weszło to nawet o Arce, nie było wzmianki małej. Ukazał się tylko bodaj wywiad z prezesem Pertkiewiczem i to tylko dlatego, że doszliśmy do ćwierćfinału… Od czasu zdobycia PP , SP, grze w LE, artykuły o Arce ukazują się przychylne, bo znowu narobią klikania.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

To chyba dobrze? Nie jesteśmy miastem-pańswem (niemal) jak Urugwaj i w lidze nie gra 12 drużyn z Warszawy – nie wiem czy zauważyłeś.
Weszlaki zacierają ręce – nudny mecz, a ile emocji i klików! 😀

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Krzysztof.Reperowicz

Z tym ukrycie komentarza to weszło odstawiło kolejną żenadę, jest na -17 i jak ktoś to zobaczy to pomyśli że same bluzgi były a nie było nic w tym stylu, tylko skomentowanie traktowanie innej drużyny z ekstraklasy jak by byli obcą.

szesc
Klub Kokosa

Mak wszedł na boisko w sześćdziesiątej-którejś minucie i zapracował na jakieś cztery żółte kartki (obejrzał tylko jedną). Tę dwójkę to chyba dostał na zachętę.

Dzbanek

Sadiku potrafi grać i może dać Legii dwucyfrową liczbę bramek w lidze. Mam nadzieję, że Legia nie da dupy i jednak Gui zostanie i Mioduski nie poskąpi pieniędzy, bo gość ciągnie grę do przodu. Mączyński wkomponuje się z czasem. Ale sama kreatywność leży, od skrzydła do skrzydła i wrzutka.

MiodekBralczyk
EkipaBesnika

Mioduski i nieposkąpi to równie zgrabna figura retoryczna jak na przykład Pinokio i prawdomówny…

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Wszystko Ci się z Poznaniem kojarzy? Potrafisz sklecić zdanie bez odwołań do stolicy polskiej państwowości?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

MiodekBralczyk
EkipaBesnika

A kto – przepraszam – jest z Wielkopolski? Bo jeśli mówisz o mnie, to Ci się odwaga z odważnikiem pomyliła.

Janko Buszewska
Jadwiżański KS

ZC: Pamietaj ze na takim Urkisedesie (i reszcie subsortu),
takie okreslenia nie budza żadnych skopjarzen, a już jesli…
same najgorsze. Wymiotne, pogardliwe, debilne: jednym slowem: demokratyczne.

Mariusz Szewczyk

On jeszcze zaraz opyli Pazdana. Chociaż przez to, że wypadł Czerwiński, to musi czekać do zimy.

Naczelny Rabin Zanzibaru
Zimamoto FC

Dziwnie się czułem przełączając w przerwie meczu na Arsenal-Leicester. To było jak zamiana malucha na ferrari. Ale i tak wróciłem do Kucharczyka :-)

Janusz Kibol

A myślisz, że Twarowski to tak dla jaj gada o zapinaniu pasów, przed każdym meczem Premier League? Nie! To absolutna konieczność! Nie można sobie ot tak wskoczyć do pędzącego ferrari cabrio, bo wylecisz na najbliższym zakręcie. Nic dziwnego, ze szybko wylądowałeś znowu w maluchu z Kucharczykiem. :-)

PhoenixLk

jedna jaskółka, i tak dalej…

Mimo wszystko – byliśmy świadkami rzadko spotykanej sytuacji… Legia wygrała mecz u siebie z zespołem z dołu tabeli…

Mam nadzieję, że Wassiliev szybko dojdzie do siebie

Criskrakow

Dla dobra piasta, mam nadzieję że nie

PhoenixLk

dla dobra zawodnika – mam nadzieję, że tak…Co do Piasta… cóż – w lidze ich dobro mnie nie interesuje;) a w Europie nie grają

Doktor Finkelbaum

Wciąż to wszystko jakieś wolne, siermiężne, przypadkowe, wymęczone.

Janko Buszewska
Jadwiżański KS

Wymęczone? Przeciez Piast gral na poziomie 3ciej ligi i wlasciwie, nawet sie nie przeciwstawial (zero pressingu), w odroznieniu od meczu w Poznaniu.

flowek

Czy Pazdan nie wybil zza linii?

PhoenixLk

odpowiem za jakąś godzinę – właśnie leci powtórka… moim zdaniem – z linii

PhoenixLk

no i nie pokazali…

Czacha
Legia Warszawa

zależy z której strony patrzeć 😀

Mariusz Szewczyk

Od strony Warszawy, to metr przed linią, a od Poznania, to metr za 😉

hubabuba

Na pewno nie, był var

Criskrakow

Marciniak już pokazał jak się drukuje przy VAR, też miałem wrażenie że zza linii, ale głowy to sobie obciąć nie dam. Pan Sławek w poniedziałek powie :)

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Criskrakow

Ale pierd…..sz. Przeczytaj mój komentarz jeszcze raz i powiedz gdzie jest napisane że piłka przekroczyła o metr? Ja tylko stwierdziłem że Marciniak potrafi się pomylić nawet przy VAR i że miałem wrażenie ale to nic pewnego, więc mimo że kibicuję innej drużynie to staram się być obiektywny.
PS. I komentaż się pisze przez „rz”, polecam Chrome, tam jest korekta pisowni

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Co to kurwa za post? – zapomniałeś wspomniec o Poznaniu. Natychmiast się popraw.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gelb ist meine farbe!

To potrafił się pomylić czy wydrukował? Zdecyduj się na którąś wersję, to się mniej ośmieszysz w swej frustracji, bo (powiem ci w tajemnicy) było sprzed linii.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

PhoenixLk

1) Houston odpalą w niedzielę… albo nawet i dzisiaj;)
2) Marciniak się wytłumaczy – sprawdzał spalonego, a nie to, czy była ręka… Ale fakt – Marciniak zadziałał na swoim poziomie…
3) Wydaje mi się, że piłkę wyjął z linii

Criskrakow

1. nie wiem czy dzisiaj, bo kontrowersje mają w zwyczaju omawiać w dogrywce a tej nie będzie bo jest Superpuchar Hiszpanii o 21.30

PhoenixLk

tak czy siak – tylko Houston będzie w stanie to rozstrzygnąć…

Criskrakow

pokazali, nie przekroczyła.

PhoenixLk

to chyba rozwiewa wszelkie wątpliwości… nawet moje;)
Pozdrawiam

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gelb ist meine farbe!

Są też, jak się okazało, przekonani, że VAR wprowadzono w ESA tylko po to, by ułatwić układowi warszawskiemu drukowanie meczów na korzyść Legii, w czym główny udział będzie miał oczywiście Szymon Marciniak. Chyba na skutek zmian cen leków, niektóre specyfiki, które stosowano przy leczeniu paranoi i stanów lękowych, musiały strasznie podrożeć, bo coraz więcej osób wykazuje tu wyraźne objawy ich gwałtwonego odstawienia.

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Bardzo konstruktywna wypowiedź, tylko po co o tym Białym Stoku – syndrom twierdzy oblężonej również od północy?

DrPlama

Sadiku przypomina Nikolicia w zachowaniu, szczególnie z tym pokazywaniem gdzie ma być zagrana piłka, identyko :). Wydaje się, że nastrzela sporo bramek. Ciekawe co jest „z tym Włochem”? najpierw z marszu wchodzi na plac, a teraz nie ma nawet na ławce…
W Legii jest progres, ale żeby za bardzo nie odlecieli przed czwartkiem jacy to nie są już świetni i zagrali z determinacją.

Criskrakow

Hildeberto był na ławce :)

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Marlowe
Legia Warszawa

Wreszcie zwycięstwo, które daje dobre samopoczucie na wieczór. Wszystko dziś było na miejscu. Były trzy gole, zajebisty fart, ładna oprawa, a na koniec prztyczek w nos żeby nie zapomnieli, że jeszcze jest dużo do poprawy. Po ostatnich wypowiedziach Mioduskiego spodziewam się również jeszcze dwóch nowych graczy. Niech jeden nawet będzie gruby żeby Berto miał z kim rywalizować. Teraz kilka dni na super tajne treningi i do boju. Oprócz przegranej LM Legia jest dalej w grze na trzech frontach.

DrPlama

Po czym wnioskujesz, że dwóch? Z wywiadu wynika, że chyba tylko ŚO przyjdzie, ale może czegoś nie doczytałem.

Marlowe
Legia Warszawa

Wnioskuję po użytej w jednym z wywiadów z DM liczbie mnogiej: „wzmocnień”. Nie pamiętam dokładnie, który to wywiad, ale czytam je dość uważnie, więc nie sądzę żebym sam siebie zmylił. Media donosiły o stoperze (z Bałkanów) i napastniku. Być może to myślenie życzeniowe z mojej strony.

Mariusz Szewczyk

Powiedział, że tylko obrońca dojdzie. Zły jest pewno przez kontuzje Czerwińskiego, miał sprzedać Pazdana, a musi go zostawić i trzeba ściągnąć nowego.

GTD

Kucharczyk zagrał bardzo słabo, większość podań posłana w jeżyny albo prosto do przeciwnika.

dario armando

Powtórzyć w czwartek skuteczność ,ale gry no raczej nie Legia się podciąga ,ale chyba za wolno. .Ale
na Sheriff to może być za mało ,bo dalej mistrz jest bardzo nierówny.

Krzysztof.Reperowicz

Mecz fatalny do ogladania, w pierwszej połowie zęby mnie rozbolały. Piast kompletne dno. nawet przez 5min. nie starali się zagrać wysokim pressingiem. Legia nieporadna ale poszczęściło się po stałym fragmencie, gdzie niepokojony zawodnik Legii przyjmuje i oddaje strzał który idzie w światło bramki i gol. Zrobił to co należało a bramkarz łapał muchy. Poza tym Legia miała jeszcze 2 szansę i tyle. Cięzko było kogoś wyróżnić poza strzelcem bramki. Bukata masakra. Przy kontrze obrońcy Legii rozchodzą mu się na boki a ten zamiast jechać w pole karne to nie wie co robić, zwalnia truchta i na koniec spóźnione podanie do boku i oczywisty spalony. Potem miał tylko dobrze dograć nie atakowany przez nikogo na 20m piłkę do Zivca i był by ten sam na sam ale oczywiście piłka wyszła za linię końcową. Legia grała słabo Piast tragedia. W 2. połowie Piast niby coś tak niesmiało atakował ale nawet mimo niezdarnych ataków i tak doszli do sytuacji gdzie trzeba wepchnąć piłkę do siatki, zadanie przerosło ich.
Chukwu, zaprezentował się słabiutko, duży murzyn a nie potrafi grać na ścianę, przyjmuje, ściąga na siebie 2 obrońców i robi miejsce dla wbiegających, nic z tego, albo przy przyjęciu tracił albo takie przebitki dające tylko utrzymanie piłki a nie przyspieszenie gry. Sadiku zdecydowanie lepiej tylko mógł by jeszcze bardziej patrzać na grę kombinacyjną. W sytuacji gdy strzelał gdyby pociągnął w pole karne i dograł w poprzek to by był strzał do pustaka.
Guilerme zwyzywał sędziego 2x bez reakcji głównego, gdyby pewnie nie grał w Legii to by dostał głupią żółtą.
Ciężko ocenić czy jest lepiej, Legia ma przebłyski gdy ma miejsce i frajera naprzeciw, przy dobrze ułożonej drużynie wynik może paść każdy w takim meczu.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

faz30

Typowy kibic Legii – gdy brakuje argumentów merytorycznych, zaczyna się bredzenie o kompleksach etc.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Tej Wszo! Ty jesteś wesz komp(L)eksowa, nie łonowa – ktoś źle nazwał twój gatunek. 😀

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Są sławne kompleksy. Prawdziwa nowość w retoryce Wszy. Ja mam nawet wieksze, bo widziałem i czerwo dla Maka i żółtko dla Kuchego za atak łapskami na Sedlara. :)

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Kibic Sukcesu

Ten mecz to była padlina jakiej mało. To jak Legia prezentuje się fizycznie na tym etapie rozgrywek to jest jakiś żart. Ten cały Krzepota powinien zapłacić za to posadą bo Legia wygląda w porównaniu z każdym rywalem fatalnie. Przyspieszenia – brak, dynamiki – brak, szybkości – brak a nie ma nawet wytrzymałości. Hamalainen wyglądał schodząc z boiska jakby miał umrzeć zanim dojdzie do linii bocznej. Taktycznie wcale nie jest lepiej. Dziura w środku pola. Zero czytania gry . Prawie wcale zdobywania terenu prostopadłymi podaniami. Gdyby nie Pazdan i jego interwencja to znowu byłaby wtopa bo nie wierzę, że w takiej formie byliby w stanie zepchnąć Piasta do obrony i coś strzelić z ataku pozycyjnego. Magiera tylko narzeka choć on to nazywa stwierdzaniem faktów, że nie miał wszystkich od razu. Jedni zaczynali przygotowania wcześniej, drudzy później i stąd nie ma zgrania. Kurwa skoro było wiadomo, że zgranie nie będzie atutem Legii w pierwszej części sezonu to czemu do cholery nie postawiono na to żeby drużyna biła rywali chociaż dynamiką i szybkością? cały czas jakieś pierdolenie o markerach i innych głupotach. Krzepota gówno wie co robi. Wszyscy wyglądają jednakowo fatalnie fizycznie. Zarówno Ci, którzy są od początku przygotowań z zespołem jak i Ci, którzy niedawno doszli. I nawet jeśli okaże się, że za tydzień lub dwa oni odpalą bo złapią świeżość i będą nagle bili wszystkich rywali na głowę przygotowaniem fizycznym to żadne to kurwa pocieszenie nie będzie, bo już zdążyliśmy odpaść z LM, w lidze straty coraz większe a za chwilę będzie męczarnia w LE. Ktoś za to musi zapłacić głową. Jeśli nie Magiera to przynajmniej Krzepota.

Aerth

Jak mogą być w lidze „straty coraz większe” po wygranym meczu? W zależnosći od wyników pozostałych spotkań w najgorszym razie będzie jak było.

Kibic Sukcesu

Chodzi o tendencje. Wiadomo, że to było uproszczenie, ale nie zmienia to faktu, że czołówka wyrobiła sobie już jakąś przewagę. Na szczęście nie są to drużyny, które teoretycznie maja się z nami bić o mistrza. Z drugiej strony nie można też dać odjechać takiemu Zagłębiu bo może się okazać, że zaskoczyli w tym sezonie i będą regularnie punktować a punkty się nie dzielą.

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Spokojnie, Zagłębie, nawet po pokonaniu dziś Lecha, prędzej czy później pęknie.

Criskrakow

Najlepsze jest to że Magierze należy się nagana za podważanie słów przełożonego i właściciela klubu. On by chciał mieć wszystkich zawodników od razu, a szefostwo samo mówiło że będą czekać na koniec okienka żeby wyciągnąć ciekawe nazwiska które nie załapały się kadr mocniejszych drużyn.

Lluc93

Tutaj się co do Magiery muszę zgodzić. Weszło pisze, że mu sprzedali Vadisa, Nikolica i Prijovica. No niestety takie są realia, jak umie grać tylko kozakami, które przerastają ligę to uj z niego nie trener.

Bartek BAchorski

Wynik cieszy i tyle. Jeśli na siłę doszukiwać się pozytywów to cieszy też, że Piast w przeciwieństwie do Wisły Puławy nie robił tak groźnych i składnych akcji. Cieszy też, że niektórzy piłkarze miewają przebłyski fajnej gry. I to na tyle dobrego. Nadal dużo martwi, przede wszystkim to, że Legia nie potrafi stworzyć groźnej sytuacji z akcji powyżej 5 podań. A atak pozycyjny jest tak daremny, że oczy bolą. Groźne sytuacje to tylko kontry i wielbłądy rywala. W obronie nadal dużo chaosu. No ale jest zwycięstwo więc nie pozostaje nic innego jak liczyć na to, że ta lekka padlinka starczy w czwartek.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Poznań rozumiem, ale co Cię trefnisiu ten Białystok tak uwiera? Dziwna fobia.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Tomasz Kurzak

Jest dla mnie rzeczą niepojętą jak profesjonalny sportowiec za którego się płaci spore pieniądze i któremu się płaci bardzo dużo, nie jest w stanie grać 90 minut przez braki fizyczne. A to nawet nie przez fakt, że leczył rok kontuzję. To jest kpina, bo jakoś nie słyszę o maratończykach tłumaczących się ze słabego wyniku, bo są przygotowani na 10 kilometrów biegu tylko. Rozumiem brak ogrania przez siedzenie na ławce, ale nie brak fizycznych możliwości dogrania całego meczu jak Sadiku.

W ogóle trochę bawią mnie te legijne transfery ostatnich lat, bo 3/4 zawodników jest w ogóle niezdolnych do gry. Nawet ten Vadis przyszedł otyły, ale to że z nim wyszło ostatecznie nie znaczy, że to jest dobra strategia. Vadis przyszedł gruby, Chukwu wiadomo, nawet nie ma co komentować, Hildeberto – otyły, Sadiku z siłami na 30 minut gry, Pasquato który po 20 minutach wygląda jakby miał za chwilę umrzeć. A jak już ktoś w miarę przygotowany to słaby jakościowo jak moneta. Jedyny w miarę dobry transfer „na już” to mączyński, ale Krzysiek leci w tło i jakby grał w Realu to by dał sobie jako tako radę, ale nie wybijałby się też w C klasie. Po prostu gry nie robi, gra tak jak reszta zespołu.

Chyba można też wprost powiedzieć, że Jędrzejczyk to finansowo największa porażka ulubieńca weszło, czyli byłego prezesa. Gość zarabia jak gwiazda, a gra jak nieopierzony junior, a to leci mu już teraz drugi sezon.

Patrząc na kadrę Legii widzę samych indywidualistów boiskowych, oraz lubiących bycie tłem. Dziwi mnie nieumiejętność Jacka w odpowiednim wykorzystaniu Hamalainena, bo przy kontuzji Rado to absolutnie jedyny zawodnik mogący się pokusić o coś niekonwencjonalnego, o zagranie po prostu łamiące schematy. Bo moulin bez asysty w postaci Voo nie istnieje, jest po prostu kopią mączyńskiego.

Śmiesznym jest też fakt, że nie ma w dzisiejszej Legii żadnego zawodnika o którego mógłby się bić jakiś poważny klub i wyłożyć kasę. Jedynie Nagy być może, ale jak drużyna gra źle, to i chłopak się nie wybije.

Thor Steinar

Ale co cię bawi w transferach ? Jak chcesz kogoś na poziomie, to wiadomo, że musi to być grubas bez formy ! Żaden średniak w formie tu nie przyjdzie ! Oczywiście raz na kilka lat trafi się jakiś Nikolic, ale to fart jak w totolotku.

Tomasz Kurzak

Nie chodzi mi o kogoś w formie piłkarskiej, tylko o kogoś kto wie za co bierze pieniądze i poważnie traktuje swój zawód. Nie jestem zawodowym piłkarzem, nie jestem w reżimie treningowym, nie gram meczów co tydzień, a jakoś potrafiłbym ogarnąć 90 minut spotkania na poziomie Ekstraklasy. Na pewno nie sportowo, ale fizycznie bez problemu. To dlaczego „profesjonalny” piłkarz (a ten tytuł tylko z racji kasy, nie podejścia) nie potrafi ogarnąć choćby 80 minut intensywnego wysiłku? Nieprzygotowany fizycznie może być ktoś po kontuzji, a nie zawodnik który po prostu „nie grał”. Ewentualnie ktoś kto jest zwyczajnie przemęczony. A nie ludzie mianujący się „sportowcami” i mający oponkę od piwa i siedzenia przed plejką z pizzą. Bo niezależnie od metabolizmu aktywnie pracujący nad sobą zwykły człowiek nadwagi miał nie będzie, a i da radę 90 minut interwałów.

I tak, masz rację – nie każdy kogo sprowadzisz jest Nikoliciem. Ale do jasnej cholery, niech chociaż będzie sportowcem. Jak okaże się niewypałem to trudno, ale byłoby miło, gdyby Legia nie sprowadzała ludzi którym potrzeba minimum (i to serio minimum) pół roku by dojść do normalnej sprawności fizycznej.

Bo akurat Nikolić to był chyba ostatni piłkarz jakiego Legia ściągnęła, który był od razu gotowy do gry zarówno fizycznie jak i jakościowo. A przecież wymagania nie są wysokie – wystarczy dbać o siebie jak profesjonalny sportowiec. To, że się miesiąc nie grało nie powinno sprawić, że gość siedzi całymi dniami przed plejką i żre. To, że nie grasz w oficjalnych meczach nie usprawiedliwia totalnego nieprzygotowania fizycznego, bo gdyby tak było to nikt nigdy nie wchodziłby z ławki, nikt nie przebijałby się do pierwszego składu. Ogranie to coś do czego potrzeba gry w meczach o stawkę. A fizyczność i kondycja – to można wypracować samemu, nawet bez piłki, nawet bez trenera klubowego. To jest jebana podstawa i świadczy o profesjonalizmie – to jakby Contador, czy Kwiatkowski mieli nadwagę i jechali na fatbike’u.

Thor Steinar

Zgoda, ale tak jak pisałem, żaden średniak prowadzący się profesjonalnie NIE przyjdzie do tej ogórkowni ! Kolejna sprawa to kwota transferu, milion euro to w tej chwili śmieszne grosze, to że się sprawdzi zawodnik to może 5-10% więcej, niż koleś z kartą na łapie bez klubu. Contador sportowo zmarł jakieś 3-4 lata temu niestety, pobiera gigantyczną kasę, a nie wygra już niczego poważnego, słaby przykład.

Tomasz Kurzak

milion euro za transfer jest słabe jeśli się porównuje z transferami innych, lepszych lig. A ja tu mówię o naszym podwórku, gdzie milion euro to 1/3 budżetu Termalici. W tej lidze nawet Lech nie ma połowy tych możliwości finansowych co Legia, a cała reszta stawki żyje głównie z praw telewizyjnych. To jeśli Legia będąc 10x bogatsza od niemal każdego zespołu nie potrafi zdominować rozgrywek i robi gorsze transfery niż wcześniej pierwszoligowy Górnik Zabrze, to jednak o czymś świadczy. Ja ci nawet ręczę, że na koniec sezonu będą w Legii płakali, bo chcieliby połowę zawodników z zaciągu takiego Lecha.

Ja tu Legii nie porównuję do światowego topu, ale to naszej przaśnej ligi, którą Legia zjada finansowo i zjadała nawet bez ligi mistrzów. A robi transfery w większości na pierwszą ligę, ewentualnie utrzymanie, a nie mistrzostwo. Pewnie ostatecznie i tak to zdobędą, ale jaki udział będą mieli w tym nowi zawodnicy? Znikomy. A jeśli już odpali jakiś Chukwu to na gościa trzeba było czekać rok i płacić sporą pensję za łażenie i odgrzybianie stóp.

Thor Steinar

Pisałem o naszej lidze, a to że Górnik zrobił twoim zdaniem lepsze transfery potwierdza tylko „milion euro to śmieszne grosze”. Kupując kogoś za milion euro nie masz żadnej pewności, że będzie lepszy od Xksińskiego którego Termalica kupiła z 2 ligi. Pojechałeś z tym lechem na ostro, Gytkjaer, i finito jak do tej pory.

Kibic Sukcesu

Nasza liga jest pół profesjonalna, więc nie ma się co dziwić, że przychodzą tutaj pół piłkarze jak Guilherme, który prawą nogą prędzej się zabije niż prosto kopnie a i lewą cieżko mu idzie dośrodkowanie ze stojącej piłki albo pół profesjonaliści jak Hildeberto. Jestem bardzo ciekaw jak to będzie ze sprowadzaniem zawodników za rządów loczka. Wydaje się, że będzie chciał unikać jak ognia słownych deklaracji jak było w przypadku Vadisa. Bardzo możliwe, że nie pozwoli się szantażować zawodnikom w celu wydębienia lepszego kontraktu jak to ma miejsce z Gui, który pewnie pójdzie za darmo żeby to udowodnić. Z drugiej strony pozwolił na ubranie koszulki Legii takiemu Hildeberto, który wygląda gorzej niż Iwański w apogeum swojej „formy”. Nie wiem jakie on musi mieć wg skautów Legii umiejętności docelowe żeby podpisać z kimś takim kontrakt. Przecież przy takiej wadze to on może się na treningu rozsypać bo pójdzie mu kolano, które musi utrzymać taka masę. Nie wiem jaka mają wizję w Legii, ale wygląda ona na całkowicie randomową a jak czytam, że przymierzają się do tego czarnoskórego zawodnika Astany z Kongo to zastanawiam się czy tam w ogóle jest jakiś skauting. Nagle znaleźli zbawcę ataku. Szkoda tylko, że nie ma europejskiego paszportu, ale co tam.

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Też mnie bawi wychwalanie tego szrotu z Astany. To, że we dwóch ograli będąca w plażowej formie Legię nic nie znaczy. To właśnie jest to o czym piszesz – ograli Legię przygotowaniem fizycznym i to średnim, a nie jakimś niebotycznym.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Sebastian Ro(L)ewski
kup pan cegłę

Widać, że Wujo wrócił ju z karaibskich dup.

tss

Ja pierdolę, czy nawet na portalu, który teoretycznie ma się odróżniać od sport.pl i innych przeglądów sportowych muszą ukazywać się artykuły przyjmujące za pewnik że CAŁA POLSKA kibicuje Legii w pucharach?? No więc nie, nie kibicuje. Nie kibicowała też Lechowi, Wiśle, Śląskowi i innym. Pisał tutaj nawet o tym bodajże Olkiewicz. No, ale weszło jednak ustawia się jak wiatr wieje. Tak jak na tym portalu kadra, odkąd tylko dobrze gra (mimo obecności Cionka), jest już reprezentacją Polski, a nie PZPN.

RobertMateja

a komu kibicujesz jeżeli nie polskim klubom? zespołom włoskim? nigeryjskim? może islandzkim?

michalszostak
Premier League

Pewnie kibicuje Barcelonie, Realowi, Chelsea, czy innemu Shity. Taki kibic, że ze świecą go szukać od Camp nou po inne Emirates.

RobertMateja

bo widzisz branie, awans jakiegokolwiek zespołu do europejskich rozgrywek to korzyść nie tylko dla danego zespołu, ale i dla całej ligi. Punkty w rankingu, większa wartość marketingowa ligi, podnoszący się poziom – na awansie zyskują wszyscy. Ale jak widać zawsze gdzieś musi znaleźć się polaczek, który myśli, że ,,jak ja nie mam to on też mieć nie będzie”. Taplaj się dalej w tym bagnie, życzę powodzenia.

Amber Mozart

Żyjesz w świecie obserwowanym przez różowe okulary. Czesi od wielu lat biją nas w pucharach jak chcą, a jakoś sponsorzy nie dają na ich ligę wiecej niż na naszą. Rumunia swojego czasu iała dwazespoly w ćwierćfinale pucharu UEFA, w rankingu byli w top 10 i co? Już są za nami, żaden miliarder kasy tan nie włożył. Cypr miał przedstawiciela w ćwierćfinale LM i nabili trochę punktów i co? Liga guzik zyskała.

Jasne, fajnei widzieć drużynę z Polski jak sobie radzi, na pewno fajniej niz oglądać w tym miejscu Rumunów czy Bułgarów, ale wiara, ze w jakikolwiek sposób przełoży się to na prestiż ligii i finanse klubów to naiwność. Możemy mieć 4 zespoły w fazie grupowej, a taki Piast czy Górnik i tak będą biedować. Więc co to dla nich za różnica? Nawet gorzej, jeśli ci co awansują zarobią, rudniej będzie ich dogonić.

RobertMateja
Amber Mozart

2 kluby to nie cała liga. Szaleją Sparta i Slavia, te dwa kluby, które w pucharach radzą sobie dobrze od lat. A reszta? W jaki sposób podniesie to poziom np. beniaminka czeskiej I ligii?

RobertMateja

jeżeli Sparta i Slavia zaczną regularnie grać w LM, w lidze będą jeszcze większe pieniądze, wszystko się nakręci. Będą robić jeszcze większe transfery, a lepsi zawodnicy to większe zainteresowanie, większe zainteresowanie to większe pieniądze dla wszystkich.

Murphy

@Amber-Mozart
Owszem na atrakcyjność ligi przekłada się parę innych spraw. Nie tylko puchary, ale dobra gra w pucharach może pomóc.
Poza tym ranking krajowy UEFA jest tak skonstruowany, żeby faktycznie premiował grę drużynową również w sensie tego, że żeby utrzymać się wysoko wszystkie kluby powinny regularnie, choć niekoniecznie jakoś wspaniale punktować.
Inaczej przecież współczynnik krajowy dzielony przez liczbę klubów leci na łeb na szyję i kraj obsuwa się w rankingu.
U nas póki co Legia trzyma to wszystko jeszcze na powierzchni i praktycznie nie może liczyć w ostatnich sezonach na nikogo innego. Jagiellonia zawiodła. Lech zdaje się zaczyna nas przyzwyczajać do tego że na fazę grupową jest zbyt słaby.
Niespodziankę zrobiła Arka wygrywając jeden mecz i będąc 1,5 minuty od zremisowania kolejnego.
To i tak sukces że już teraz mamy wyrównany ranking za sezon 12/13 i perspektywę na zdobycie kolejnych punktów.

Amber Mozart

W zeszłym sezonie po raz pierwszy od lat mieliśmy przedstawiciela w LM, który w dodatku nie przegrał wszystkiego jak leci, tylko zajął 3 miejsce i zremisował z Realem. Sezon wcześniej mieliśmy 2 zespoły w fazie grupowej EL. Jaka korzyść? W tym roku Ekstraklasa ma najniższy kontrakt sponsorski od lat. Zajebisty interes, tak właśnie przekładają się występy w Europie na finanse ligii. Legia moze mieć rekordowy budżet, Lech takrze moze finansowo dobijac do swoich najlepszych lat, a taki Piast dostanie w nagrodę mniej niż w zeszłym roku. To po kij mają kibice w Gliwicach dopingowac Legię?

RobertMateja

żeby, jeżeli uda mu się awansować do europejskich pucharów, w następnych sezonach startował w eliminacjach runde poźniej. Awans do Legii do LM to był jednorazowy sukces.

Amber Mozart

Jednorazowy czy nie – w fazie grupowej LE regularnie kogoś mamy. A i tak finansowo liga jest w plecy, bo sponsor daje najmniej od lat. Więc gdzie tu korzyść? Co komu da start od późniejszej rundy, skoro przez mniejszą kasę będą słabsi i przez to od razu dostaną w dupę? Na start napisałeś „Punkty w rankingu, większa wartość marketingowa ligi, ” – jak to się ma do rzeczywistości, w której sponsor daje najmniej kasy od lat? Mimo, że kiedyś normą było w dupę w eliminacjach, a teraz co sezon mamy kogoś w fazie grupowej? Wzrost wartości marketingowej ligii poprzez dobre występy w pucharach to mit, który nijak nie znajduje potwierdzenia w rzeczywistości, a ludzie uparcie go w kółko powtarzają. Największą wartość marketingową ma liga angielska, chociaż kluby z niej od lat nie mogą niczego wygrać (dopiero teraz United się wyłamali). Za to Real i Barcelona puchary zdobywają masowo, a na poprawę stanu takiego Betisu, Villarreal czy Deportivo nijak się to nie przekłada. Ba, jest gorzej – 15 lat temu Deportivo czy Valencia mogły na luzie walczyć o mistrzostwo, teraz nawet się nie zbliżą, chociaż liga w której grają jest numerem jeden w rankingu. Każdy sukces Realu i Barcelony to dla nich kop w dupę – kolejna rzecz zmniejszająca ich szanse na jakiekolwiek trofea. I podobnie byłoby u nas. Piast i Śląsk mogą walczyć z Legią mającą 200 milionów i Lechem i Lechią mającymi po 50. Ale nie będą w stanie jeśli Legia będzie miała 500, a Lech i Lechia po 300 bo czym? Oni nie zobaczą z tego nic. Legia zacznie kupować od nich piłkarzy za 20 milionów? Guzik. Jak będą chcieli tyle wydać, to kupią z Belgii czy Portugalii, a Piastowi to rzucą góra milion.

Zobacz jak szybko kluby z Kazachstanu czy Azerbejdżanu stały się dla nas niebezpiecznymi rywalami. Nie potrzebowali do tego wzrostu „wartości marketingowej”. Wystarczył miliarder z kaprysem. Samych ligi nadal nikt nie ogląda i Astana, Qabala czy Qarabag mogą sobie co roku dochodzić do ćwierćfinału – nadal nikt tego oglądał nie będzie. I nadal reszta ligi będzie grała amatorami w kurniku. Z tą różnicą, że 5 lat temu pozostałe kluby miały jeszcze szanse na mistrzostwo kraju, a teraz już nie. A za kolejne 5 lat nawet o tym nie pomyślą. Bo czasy, kiedy liczyła się reputacja ligi już dawno minęła – teraz liczy się marka danego klubu, obojętnie gdzie gra.

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Mnie nie dziwi, że sa tacy, którzy nie chcą jeszcze większej przewagi finansowej Legii dzieki awansowi do CL. Sądzisz, że kibice Boca kibicują River w pucharach? Sevilli Betisowi? Arsenalu Tottenhamowi? Wręcz przeciwnie.
I na czym polega ta mityczna „korzyść nie tylko dla danego zespołu, ale i dla całej ligi” – konkretnie zamiast semipolitycznych hasełek wiecowych.

Murphy

@Zawisza Czarnecki
Korzyść polega na tym że dobrze grające w pucharach zespoły punktują do rankingu krajowego, który powoduje że kluby w pucharach mogą zaczynać grać później. Co to oznacza mogła się organoleptycznie przekonać Arka Gdynia w tym sezonie, która zaczęła puchary od trzeciej rundy.
A teraz wyobraź sobie że taka sytuacja ma miejsce rok do roku.

Amber Mozart

I jaką korzyść odniosła Arka z tego, że zaczęła od III rundy?

dario armando

NP.taką ,że piłkarze mieli trochę dłuższe urlopy,co ma spory wpływ na postawę w pucharach.

Amber Mozart

Ci co nie grali w pucharach mieli jeszcze dłuższe, wiec gdyby tomiało być argumentem to lepiej nie grać wcale. A zarobek dla Arki z tego dwumeczu praktycznie żaden. Więc pytam – co klub zyskał? Chyba, że jako zysk uznamy „mniejsza stratę”, bo rundę wcześniej tłukli by się do np. Kazachstanu, ale wtedy ponownie wyjdzie, że lepiej nie grać. I co ma Piast z tego, albo reszta ligii? Jakie powody mieli w Gliwicach by liczyć na awans Arki?

Murphy

@Amber Mozart
Co Ty za przeproszeniem człowieku pierdolisz. Ci co nie grali w pucharach tak samo jak Arka stratowali w lidze. W połowie lipca.
A zarobek. Arka za odpadnięcie w drugiej rundzie skasuje 235 tys euro. Do tego jeszcze dzień meczowy.
Upał szkodzi na głowę, że tak bredzisz?

Amber Mozart

wiesz co to jest 235k euro na rynku piłkarskim? to jest nic. Niektóre kluby nawet się po to nie schylą. I to jest ta korzyść? Waciki, które znikną tak szybko, że ich nikt nie zobaczy? Mają za to w przyszłym roku podbić Europę? A co na tym wspomnainy Piast zyska? Albo Śląsk? Reszta ligi? Arka kupi od nich junioraza 10k? Więcej stracili na umowie sponsorskiej, która jak widac jest tym niższa, im częściej nasze kluby wchodzą do fazy grupowej. Tyle ta gra w pucharach przyniosła jeśli idzie o wzrost poziomu piłki ligowej.

Murphy

@Ambert Mozart
Czytam i kurwa nie wierzę po prostu co czytam. Zapytaj któregokolwiek z polskich klubów czy nie chciałoby za rozegranie dwóch spotkań skasować 235 tys euro. Bez znaczenia czy wygrają czy przegrają…….
Ja pierdole, jak można być takim skończonym debilem, żeby pisać takie rzeczy.

RobertMateja

mieli większą szanse na awans, to że przegrali, to nie znaczy że nie mieli krótszej drogi do LE.

RobertMateja

a) gdzie jest liga hiszpańska i angielska a gdzie polska. Oni się nie muszą martwić o kwalifikacje, bo trzy zespoły się kwalifikują automatycznie.
b) Klubowy ranking UEFA

Raskolnikov74

Może i bym się martwił postawą Legii, jej beznadziejna grą, zupełnym brakiem pomysłu taktyki, takoż karczemnym przygotowaniem fizycznym do sezonu. Ale oni przecież mają Magierę! Z jego magic touch i ogromnym zdobywanym latami doświadczeniem Legia jest skazana na pasmo sukcesów – zmielą wszystkich jak leci, tylko Magikowi przestaną rzucać kłody pod nogi.

Mariusz Szewczyk

Jak sprzedadzą Pazdana, to już tylko wyłączyć światło, zamknąć stadion i czekać na lepsze czasy.

Lluc93

Jak co roku na początku sezonu 😉 A potem w maju płacz w Polsce.

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Wciąż częściej płakano w całej Polsce po mistrzostwach Ruchu, Górnika i Wisły nie Legii. Wake up!

Lorendzin

Pazdan na bramkarza do 11 kozaków.

werseo

legia słaba, Piast jeszcze słabszy. Poziom – żenada. Dobrze że w międzyczasie było show w Londynie.

XardasKSP
Polonia Warszawa

Piast jest tak slaby ze tylko oni mogli dostac od CWKSu bez walki, Sandecja dostala bo miala Barana w skladzie i grala w 10tke ale walczyli na calego.

A Piast sobie dreptal pod wlasnym polem karnym chyba mysleli ze skoro kryzys w ataku to CWKS nawet na pustaka nie trafi. Moze Plock spisze sie lepiej.

Rogal

a ja tam uwazam ze zwycieskiego skladu sie nie zmienia ,wkoncu po serii porazek mamy zwyciestwo z chima w skladzie jeszcze radovic i git … ile to oni musieli zagrac zeby dojsc? vadis rado?

KML

Co za czasy…przegrywają źle, wygrywają źle

Forbrich-Barber
Amica Wronki

Legia od czasu kiedy przejął ją Magiera ma jeden zasadniczy problem – wygrywa mecze zdecydowanie tylko wtedy, kiedy ma niższe albo porównywalne posiadanie piłki co rywal.

Pamiętam mecz z tamtego sezonu własnie na boisku Piasta – oglądałem go na żywo. Piast prowadził grę, to on częściej był z piłką na połowie Legii, wyglądał lepiej. Skończyło się 1:5.

Obecnie najlepszą taktyką na Legię jest oddanie jej piłki i solidna defensywa. Brakuje im wtedy zawodnika który zrobi przewagę w pojedynku 1vs1, z przodu nie ma ruchu, nie ma wymienności pozycji (takiej w trakcie gry, a nie że zmieniają się pozycjami między akcjami), wszystko jest na stojąco. Efekt jest taki, że Legia gra w poprzek, a na końcu Mulę albo Mąka zagrywa jakąś wcinę za linię obrony, ewentualnie centruje boczny obrońca.

Póki robią to szybko to są w stanie kogoś zaskoczyć. Niestety dla nich teraz są w takiej formie, że nikogo to nie zaskakuje.

wpDiscuz
Najnowsze wpisy

INNE SPORTY