Image and video hosting by TinyPic
Kolega miał zajebiste czerwone mokasyny, przykleiliśmy je do ziemi. Noga została!
Weszło

Kolega miał zajebiste czerwone mokasyny, przykleiliśmy je do ziemi. Noga została!

Tym razem na przesłuchanie bierzemy nową twarz w ekstraklasie, czyli Damiana Kądziora, który zjadł pierwszą ligę, a teraz pewnie chce to powtórzyć z rozgrywkami pięro wyżej. Od razu powiemy – na nas zrobił naprawdę dobre wrażenie, bo odpowiadał ciekawie i dość obszernie, a gdy przyszedł moment opowiedzenia najlepszego żartu, jaki mu wykręcono, nie doznał nagłego ataku amnezji, co jest w sumie częste wśród ligowców w tym momencie. Zapraszamy!

RUNDA PIERWSZA – ŻYCIE PRYWATNE

Ulubiony film?

Ostatnio oglądaliśmy z narzeczoną „Przełęcz ocalonych” – fajny, podobał mi się i niech będzie też „Jutro będziemy szczęśliwi”.

Koncert Zenka Martyniuka, Woodstock czy bal wiedeński?

Zdecydowanie Zenek Martyniuk, jestem z Białegostoku, tak więc moje klimaty.

Pierwsza gra komputerowa?

Powiem szczerze w gry komputerowe rzadko kiedy gram, ale jeśli kiedyś to robiłem, to był Counter-Strike albo FIFA.

Ulubiona książka?

Ostatnio przeczytałem dwie bardzo fajne. „Szczęście czy fart” i „Moc pozytywnego myślenia”.

Ta druga pomaga w piłce?

Zdecydowanie. Od jakiegoś czasu zainteresowałem się klimatem treningu mentalnego i rozwoju osobistego, naprawdę pomaga. Przynajmniej mi.

Jakie sporty śledzisz poza piłką?

W sezonie zimowym na pewno lubię skoki narciarskie, kibicuję chłopakom. A takie sporty na co dzień to piłka ręczna, jeśli gra kadra i są większe turnieje, .

Ile masz punktów karnych na koncie?

Wydaje mi się, że się wyzerowały. Jak były to za prędkość, parkowanie, drobne wykroczenia. Jeśli sam jadę to wiadomo, człowiek przyspieszy – ale też z głową – natomiast jeśli jadę z miasta do miasta, to z narzeczoną, więc ona nadaje, bym zwalniał.

Jakie było twoje pierwsze auto, a jakie najlepsze?

Renault Clio. Najlepsze to, którym obecnie jeżdżę, czyli BMW 320d.

Finanse: Sknerus McKwacz czy carpe diem?

Inwestuję, zdecydowanie. Zabrałem się za kupno mieszkania w Białymstoku.

Na co wydałeś pierwszą grubszą premię?

Oj, grubszej to jeszcze nie miałem (śmiech). Nie no, jak coś dostawałem to zabrałem dziewczynę na kolację czy kupiłem buty piłkarskie.

Gdybyś nie był piłkarzem, byłbyś…?

Koledzy z Białegostoku podpowiedzieliby, że piosenkarzem, bo lubię zespoły disco-polo, Zenek i te klimaty.

Gdzie na urlop?

Teraz byliśmy w Grecji i mega nam się podobało. Mamy taki cel, by jak najwięcej tych wysp greckich pozwiedzać.

Do you speak English?

Yes, yes.

W szkole najgorzej szło ci z…?

Wydaje mi się, że fizyka, nienawidziłem tego przedmiotu.

Największy wybryk szkolny?

Chodziłem do w miarę dobrego liceum, więc nie wypadało jakichś wybryków robić. Natomiast wiadomo, jak sportowiec, to częste nieobecności.

Alkohol w sezonie?

Wydaje mi się, że nie. Chyba, że przy okazji jakiegoś wkupnego. Wszystko jest jednak dla ludzi, dlatego poza sezonem piwko, wino – pewnie, że tak.

Gej w szatni?

W szatni piłkarskiej nie przejdzie, nie ma szans.

Najlepsza rada, jaką dostałeś?

Fajne rady daje mi mój tata, też grał kiedyś w piłkę. Powiedział mi, że muszę wyciągać wnioski i cieszyć się z każdego treningu, bo życie piłkarza jest krótkie i muszę brać z niego maksa. A żeby to zrobić, muszę się poświęcać i wydaje mi się, że to jest taka fajna rada, którą wziąłem do siebie.

Największe marzenie pozasportowe?

Wycieczka dookoła świata.

RUNDA DRUGA – FUTBOL

Jakie są twoje rytuały przedmeczowe?

Modlitwa. Muzyka. Przypomnienie sobie materiałów na temat koncentracji, pozytywnego myślenia.

Czego nie robisz w dniu meczu?

Nie wyprowadzam psa. Przeważnie to robię, ale w dniu meczu jest odpoczynek i relaksik.

Z kim dzielisz pokój na zgrupowaniach?

Z Górnikiem jeszcze nie byłem na zgrupowaniu, ale na takim przedmeczowym to z „Wietesem”, czyli z Mateuszem Wieteską.

Największy jajcarz w szatni?

Braciacy Wolsztyński, zdecydowanie. Tomek Loska też lubi żarty.

Największy żart, który wykręciłeś?

Jeszcze za czasów Wigier Suwałki z kolegą, który gra teraz w GKS-ie Tychy, Kamilem Zapolnikiem. Dzwoniliśmy po różnych kolegach ze świata piłki i wkręcaliśmy im, że jesteśmy menadżerami albo z jakiejś gazety i myślę, że szukają tych artykułów co się miały ukazać. Więc było trochę śmiechu.

A jeszcze kiedyś w Motorze Lublin, to pamiętam, że razem z kolegami wykręciliśmy żart, jak jeden z kolegów miał zajebiste czerwone mokasyny, to mu je przykleiliśmy do ziemi. Chciał ruszyć do domu, a noga została i nie mógł odkleić.

Największy żart, który tobie wykręcono?

Jeden żart wykręcono mi wczoraj – zostawiłem kluczyki na wieszaku w szatni, wróciliśmy o piątej rano, chciałem pojechać samochodem do domu, a okazało się, że on był przeparkowany i trochę było szukania.

A z takich żartów, które pamiętam i warto wspomnieć, to również wczoraj – wydaje mi się, że Tomek Loska z chłopakami – obkleili samochód Wojtka Pawłowskiego takimi kartkami samoprzylepnymi w kolorze seledynowo-różowym. Pewnie musiał taką furą wracać do domu.

Czyj plakat miałeś nad łóżkiem?

Ronaldo, ale ten z Brazylii.

Ulubiony klub zagraniczny?

Zdecydowanie Real Madryt.

Artykuł na twój temat, który najbardziej zapadł ci w pamięć?

Wydaje mi się, że w tamtym sezonie pojawiało się dużo artykułów w związku z moją dobrą grą, ale jeden szczególny, w „Przeglądzie Sportowym”, gdzie wybrali mnie najlepszym zawodnikiem I ligi.

Największa impreza po wygranym meczu?

Dwie takie były. Jedna, jak awansowaliśmy z Wigrami do półfinału Pucharu Polski, po Jastrzębiu, w tamtym sezonie. Było grubo, ale taka najgrubsza, to jak wygraliśmy mistrzostwo Polski juniorów starszych z Jagiellonią Białystok. Impreza autokarowa, później jeszcze przeniosła się na miasto, do samego rana.

Najbardziej pamiętny mecz, jaki obejrzałeś?

Jestem kibicem Realu, więc pewnie finał Ligi Mistrzów w 2014 roku. W ogóle, wszystkie finały z udziałem Realu, ale przede wszystkim ten – bramka Ramosa w 94. minucie, później dogrywka i 4:1. A z takich ostatnich meczów to na pewno ten wielki comeback Barcelony z PSG.

Ulubiony komentator piłkarski?

Bardzo lubię słuchać Tomka Hajty i Matiego Borka. A jeśli chodzi o ekstraklasę, to Tomek Smokowski, Wieszczycki i Kaziu Węgrzyn.

Którego z kolei nie lubisz słuchać?

Jest taki jeden pan, komentuje ligę hiszpańską, Leszek Orłowski. Jest kibicem Barcelony, tak więc dlatego go nie lubię słuchać.

Największy komplement, jaki usłyszałeś?

Miłe słowa usłyszałem od dwóch doświadczonych chłopaków z Wigier – Tomka Jarzębowskiego i Jasia Bucholca. Powiedzieli mi, że z takim potencjałem jaki mam, to przerastam pierwszą ligę dwa razy i to były miłe słowa, które dały mi kopa.

Największa bura, jaką zebrałeś?

Jednej konkretnej sobie nie przypominam. Jeszcze nie miałem w życiu takiego dramatycznego meczu, by trener albo koledzy z szatni musieli mnie zjebać. I mam nadzieję, że takiego nie będzie.

Twój najlepszy mecz?

W pierwszej lidze, Wigry-Znicz, 5:4. Dwie bramki, trzy asysty, więc ten najlepszy, ale mam nadzieję, że podobne przede mną w Górniku.

Najważniejsza cecha do poprawy w grze?

Jestem przekonany, że u trenera Brosza się rozwinę w tym aspekcie, bo od pierwszego treningu zwraca mi na to uwagę – gra w obronie, odbiór piłki i doskonalenie prawej nogi. Jest postęp, bo nawet w Ostródzie w Pucharze Polski strzeliłem gola prawą nogą, więc jestem zadowolony.

Największa zaleta?

Kreatywność, ostatnie podanie i przede wszystkim lewa noga.

Kolega z juniorów, który miał największe papiery na granie?

Sporo ich było, zdobywaliśmy mistrzostwo, a teraz dwóch czy trzech gra w piłkę. Myślę, że takim jednym jest Janek Pawłowski, którego zdrowie zatrzymało, bo wcześnie zaczynał w ekstraklasie i miał znane nazwisko, a teraz nie może sobie pozwolić nawet na grę w niższych ligach.

RUNDA TRZECIA – EKSTRAKLASA

Najbardziej niedoceniany ligowiec?

Mogę tylko powiedzieć o tych, z którymi grałem. Do tej pory najbardziej podobała mi się gra Brleka z Wisły Kraków, w telewizji nie zwróciłem na niego uwagi, a z boiska bardzo dobry zawodnik.

Najbardziej przereklamowany?

Oj, na to nie odpowiem, bo jestem za krótko w lidze. Odpowiem za pół roku.

Najlepszy piłkarz Ekstraklasy?

W tej chwili wiadomo kto, Igor Angulo.

Przeciwnik, który najbardziej dał ci się we znaki?

W tych meczach, które do tej pory graliśmy, najtrudniej grało mi się na Sadloka, było widać jego doświadczenie. Z pierwszej ligi to Udovicić z Zagłębia Sosnowiec, zawsze musiałem za nim sporo biegać.

Z którym sędzią na piwo?

Takim mega spoko człowiekiem jest sędzia Musiał. Może nie na piwo, ale widać, że jest bardzo w porządku.

Największy symulant?

Ostatnio pokazywali Kubę Koseckiego, że często się przewraca, ale jestem za krótko w lidze, żeby jedną konkretną osobę wskazać, więc się wstrzymam.

Reforma ESA37 z podziałem punktów – za czy przeciw?

Zdecydowanie za. Więcej meczów, więcej możliwości grania i strzelania bramek.

Całowanie herbu – za czy przeciw?

Jak ktoś jest wychowankiem, to wtedy tak. Ale jak ktoś przechodzi do jakiegoś klubu, zagra parę meczów i całuje herb, jest to niesmaczne.

Kogo z Górnika wysłałbyś do… MMA?

Mój sąsiad, Grzesiu Kasprzik, zdecydowanie.

Jeden z dziesięciu?

Adam Wolniewicz.

Trudnych spraw?

Tomek Loska, zdecydowanie (śmiech).

Masterchefa?

Siebie bym wysłał, lubię gotować, dałbym radę.

Warsaw Shore?

Bracia Wolsztyńscy, idealnie by się wpasowali i pociągnęli wózek.
*

Gdzie widzisz siebie za dwa lata?

Każdy powinien marzyć i pozytywnie się nastawiać. Widziałbym się w solidnym zagranicznym klubie.

Za dziesięć?

Będę miał 35, to myślę, że w okolicach Białegostoku bym pokopał w trzeciej lidze i na spokojnie żył w domu z ogródkiem.

PP

KOMENTARZE (68)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
fioot

i znowu wywiad z jakims wiesniakiem. wtorne, tak naprawde niczym sie one od siebie nie roznia. naprawde nie ma w polsce zadnego inteligentnego pilkarza? moze dlatego polska liga wyglada jak wyglada?

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Wyniki przyjdą wkrótce!

Tak wygląda, to jedyna odpowiedź!

fioot

debile marynuja sie we wlasnym sosie, w kazdym z tych wywiadow widze dokladnie to samo – przykleilismy dla typa plecak do ziemi HYHYYHY, JEBAC GEJUW TYLKO BOG MOZE NAS SONDZIC – potem taki kretyn wyjezdza za granice i raz, ze z nikim sie nie porozumie, dwa, ze ma sie za krola swiata, bo wzial go jakis podrzedny zagraniczny klub. tak to najczesciej wyglada. w takiej sytuacji uratowac moze tylko charakter, ktory malo kto dzis posiada, co rowniez widac jak na dloni, albo ponadprzecietne umiejetnosci, ktore posiada, wsrod polakow za granica, chyba tylko zielinski.

reasumujac – taki pilkarzyna nie radzi sobie w zagranicznej szatni, bo ma do czynienia z ludzmi, a nie z neandertalczykami, na co tez dowodow nie potrzeba, bo przykladow mamy setki, jesli nie tysiace i chyba kazdy tutaj je zna. jak nie radzi sobie w szatni to nie bedzie szczesliwy, jak nie bedzie szczesliwy to nie bedzie grac.

aha i widze ze pan redaktor mi dal lajka w dul – dlaczego? naprawde problemem byloby dla odmiany przepytac kogos, kto ma COKOLWIEK do powiedzenia? naprawde przez nastepne x miesiecy zamierzasz napierdalac takie bezcelowe wydmuszki? to juz nawet nie jest moje czepianie sie na sile, mysle ze spore grono czytelnikow tez to zauwaza, co widac nawet w komentarzach. mysle, ze nawet pan redaktor, w glebi duszy chyba jednak wie z kim te wywiady przeprowadza – prosze sobie samemu odpowiedziec, czy ma to jakis sens.

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Z tym że poza Polską piłkarzyki maja podbny poziom i podobne żarty…

fioot

no wiadomo, nawet nie tylko pilkarzyki, a wiekszosc ludzi. roznica polega jednak na tym, ze maja mentalnosc czlowieka, a nie buszmena. to po pierwsze. po drugie, nawet jesli taki hiszpan jest kretynem, to i tak bedzie mial w szatni przynajmniej jednego ziomka z ktorym sie porozumie w swoim jezyku. nie chce mi sie dalej pisac, ale chyba sie ze mna zgodzisz, nie?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

fioot

jest taka koncepcja – prawa czlowieka. jakkolwiek zludna/fikcyjna, tak uwazam, ze respektowana, bylaby dla swiata zbawieniem. pewnie znasz. powiem najprosciej jak sie da, pomijajac wszystkie zawilosci – jesli ktos ma problem z tym, ze ktos inny lubi miec w dupie kutasa, pozbawia sie prawa do nazywania sie czlowiekiem.

natomiast najzabawniejsze dla mnie w tej sprawie jest to, ze zdecydowana wiekszosc wyznawcow jebania pedalow bylaby w siodmym niebie samemu bedac gejami. to taki typ ludzi, ktoremu baba sluzy do ruchania i napierdalania – gdyby taki mogl, po meczu czy imprezce, zamiast wracac na chate do zonki i bachora, isc poruchac sie z kumplem, tym samym, z ktorym wczesniej jebal na stadionie lecha/legie, to bylby o wiele szczesliwszy. taka tam ironia losu.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

fioot

no coz, widac, ze cos ci dzwoni, tylko nie do konca wiesz, w ktorym kosciele. chyba jestes z tej grupy, ktora wszedzie weszy spiski, wiec powiem tak: strzelasz do komara, a szarzuje na ciebie tyranozaur. bez sensu.

co do stereotypu homofoba-kryptogeja – o czym ty pierdolisz? probujesz mi powiedziec, ze nie mam racji w tym, co napisalem? bo jesli tak – przeczytaj jeszcze raz i sprobuj zrozumiec o co mi chodzilo, przemysl to i powiedz mi, ze nie jest tak jak napisalem.

Fabio

To przedostatnie zdanie jest tak kurewsko głupie, że słów szkoda. Wiadomo, jak ktoś nie lubi gejów, to kobieta służy mu do bicia i ruchania, a tak naprawdę to gość wolałby się przelizać z kumplem po szalu. Litości 😀

fioot

no wlasnie mam wrazenie, ze kolega zrozumial to tak jak ty, a wiec klania sie czytanie ze zrozumieniem. nie chodzi mi o to, ze by wolal, chodzi mi o to, ze gdyby byl gejem to bylby zdecydowanie szczesliwszy.

Fabio

Czytanie ze zrozumieniem mam bez zarzutu. Problem polega na tym, że mało rozumnie to napisałeś, a to wyjaśnienie, które podajesz jest jeszcze bardziej przaśne. Dlaczego niby byłby szczęśliwszy będąc gejem? Jaką masz niby wiedzę w tym zakresie?

Inna sprawa, że nie dla geja w szatni nie oznacza, że koleś kompletnie ich nie akceptuje i by nimi palił w piecu i tu kłania się czytanie ze zrozumieniem bo gość dość jasno napisał, że ‚w szatni piłkarskiej nie przejdzie’, co uważam niebezpodstawnie powtarza większość piłkarzy. W końcu oni te szatnię znają.

fioot

rozumiem, ze ‚gdyby tylko mogl’ wprowadzilo zamet. wydawalo mi sie, ze to bylo dosyc oczywiste. jaka mam wiedze w tym zakresie? jestem inteligentny i lubie obserwowac. zreszta kurwa nie trzeba byc szerlokiem holmsem zeby wiedziec, jaki poziom prezentuja ‚ludzie’, o ktorych rozmawiamy. dla nich swinia jest tylko do ruchania. chcesz mi powiedziec, ze gdyby taki agent urodzil sie gejem, to nie bylby szczesliwszy bez kuli u nogi, ktora w dodatku mozna przypadkiem zaplodnic?
co do gejow w szatni – wiadomo. chodzilo mi o zilustrowanie mentalnosci polskiego narodowca-historyka po zawodowce, ktorej ludzie wychowani w krajach rozwinietych raczej nie maja.

Stabwound

Racja. Jak pytania są te same, to może szkoda zamieszczać kolejny wywiad z takimi samymi odpowiedziami? Jeśli kolejny piłkarz Górnika Zabrze jest discopolowcem, homofobem, katolikiem, itd., to proponuję albo tego nie wrzucać, albo od razu w formie tabelki, bo po prostu szkoda życia, żeby kolejny raz czytać, że jes aj noł inglisz trochę, kocham Zenka Martyniuka, itd.

Swoją drogą, smutny obraz polskiego piłkarza wyłania się z takiego cyklu. I pomyśleć, że każdy z nich, nie będąc wcale specjalnie dobrym w tym, w czym niby się specjalizuje, raczej się nie przemęcza i przytula powiedzmy 10 średnich krajowych miesięcznie. Masakra.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Stabwound

Dla mnie może sobie nawet uważać, że geje są częścią spisku uknutego przez ludzi-jaszczurów przeciwko producentom żelbetu.

Chodzi mi tylko o powtarzalność tych odpowiedzi, w większości pytań KAŻDY z rozmówców ładuje to samo, więc kompletnie nie rozumiem, jaki jest sens tego cyklu. Dostajemy z reguły półanonimowego piłkarza jak Przygłup Twins z poprzedniego odcinka i czytamy, że geje nie bardzo, po angielsku yes, disco polo ok, konsola ok, po czym czytamy wywiad z kolejnym załogantem z Górnika i znowu geje nie ok, umiem yes, Zenek Martyniuk to dobro narodowe, gram w FIFĘ.

Fabio

Moja teoria jest taka. Redaktor pojechał do Zabrza na weekend i pierdolnął w tym czasie wywiady ze wszystkimi piłkarzami Górnika bo w sumie czemu nie jak jest okazja i teraz są co jakiś czas dodawane. Co cię tak ubodło? Że grał w Countera, że te same durne żarty, czy że gej w szatni nie przejdzie? Moim zdanie w porównaniu do tych braci to i tak gejzer intelektu. Swoją drogą, z ostatnich wywiadów, to pozytywnie wypadł ten gość z Korony, Żuberek, czy jak mu tam 😉

fioot

nic mnie nie ubodlo. po prostu jak juz ziomkowi kazali robic te serie to chcialbym, zeby przeprowadzil rozmowe z kims inteligentnym(jak widac, nie tylko ja), chociazby po to, zebym wiedzial za kariere ktorego pilkarza moge trzymac kciuki. co do tego z korony – nie wypadl pozytywnie, wypadl lepiej niz kadzior, ale dalej to nic specjalnego.

Fabio

Obawiam się, że za dużo oczekujesz od gości, najczęściej pochodzących z małych miejscowości albo rodzin robotniczych, którzy od małego stwierdzili, że wolą kopać piłkę niż iść do szkoły.

fioot

oczekuje po prostu normalnosci, aczkolwiek czesto lapie sie na tym, ze zapominam jakiego typu ludzi jest na tym swiecie najwiecej.

Fabio

No właśnie ktoś mnie ostatnio uświadomił, że u nas w kraju ‚to jest normalność’ bo takich ludzi jest najwięcej i do tego są najbardziej widoczni.

fioot

nie u nas w kraju, a wszedzie. niestety.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

fioot

Ale co, odebrales to co napisalem personalnie, stad wielkie oburzenie? Kolega fabio wyzej dobrze napisal – mozesz sie z tym nie zgadzac, ale lwia czesc polskiego spoleczenstwa to wlasnie tacy delikwenci. Badan zadnych nie ma i nie bedzie z oczywistych wzgledow, nie kompromituj sie, ale takie sa realia. Nie rozumiem oburzenia, ja wiem, ze to troche kontrowersyjne, ale bez przesady – hipotetyczna sytuacja, alternatywny swiat, polska, biseksualne jest 90% populacji – grzeskowi z zylety podoba sie mariusz z zylety, z ktorym ma wspolnego wszystko. Dlaczego mialby wiazac sie z mariola, z ktora wspolnego nie ma nic?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Thor Steinar

Fioot przyznaj się, że jesteś dżihadującym gejkiem, i problem zniknie hahahaha !!!!!

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Poziom podstawówki, nie każdy jest Cantoną.

kalmanawardze92

Zenek martyniuk, kazek wegrzyn, cs, fifa.. I kolejny ktory sie wypierdolil na du ju spik inglisz.. Ja pierdole xd trzeba bylo zapytac jaki poziom angielskiego ma, o ile wie co to jest.. Sami idioci w tym gorniku, on, wolsztynscy..

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Wyniki przyjdą wkrótce!

Ale ciężko było… Troszkę jak oglądanie Klanu przy jednoczesnym słuchaniu płyty zespołu Akcent!

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Wyniki przyjdą wkrótce!

Uwag kilka:
Gej w szatni – większość pytanych bardzo bardzo na nie, szkoda, że nie pytają o uzasadnienie, bo to dopiero mogłoby pokazać, co pytany ma w głowie. Swoją drogą prawda, o ilości gejów w szatniach, by ich zabiła :)
Leszek Orłowski – Pan piłkarz nie lubi go słuchać dlatego, że jest kibicem Barcelony. Komentatora można nie lubić słuchać za brak obiektywizmu (zresztą wielu go Panu Orłowskiemu zarzuca), a nie za sympatie klubowe, które notabene ma każdy komentator. Na marginesie dodam, że sam Orłowski zaprzecza, jakoby był nieobiektywny.
Przed meczem modlitwa, znaczy katolik. Jednocześnie nietolerancyjny wobec mniejszości seksualnej oraz uprzedzony do ludzi za sympatie klubową (dwa grzechy).

Na koniec jedna uwaga? Dlaczego nie dostał pytania o to, jak na widok Probierza spierniczał z Cracovii tak szybko, że aż klapki mu z nóg pospadały?

Laguna

Klapki pospadały, bo były przyklejone.

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Wyniki przyjdą wkrótce!

Wybitnie reprezentatywny przedstawiciel pokolenia BRAJANÓW POLSKIEJ PIŁKI.

Walendziak
Rapti River Football Club

Czerwone mokasyny…

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Tomek Jankowski
Amika

Ciekawe w jaki sposób przykleili mokasyny do ZIEMI ??

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Walendziak
Rapti River Football Club

Ewentualnie zel do wlosow plus guma do zucia…

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Laguna

To było grubymi nićmi szyte.

Kanapowy Janusz
Karabakh Agdam

„Którego z kolei nie lubisz słuchać?

Jest taki jeden pan, komentuje ligę hiszpańską, Leszek Orłowski. Jest kibicem Barcelony, tak więc dlatego go nie lubię słuchać.”
Coś czuję, że sympatyczni redaktorzy z Weszlo będą wytykać każde jego potknięcie w przyszłości.

Laguna

Co wy tam, macie jakiś tajny software o nazwie Generator Wywiadów z Kimkolwiek 2.0 ?

Zlosliwy pomruk odbytnicy

Martyniuk,beema,czerwone mokasyny…. Kurwa,i jak tu nie wierzyć w stereotypy.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

pep

Czekam na piłkarza z PL, który na pytanie o geja odpowie: ‚prywatna sprawa tej osoby, a na pytania o jakieś warsaw whore i inne g. (nie wiem co to, serio), odpowie: nie wiem co to k.wa jest.
I może filmy i książki jakieś ambitniejsze wskaże niż poradnik pozytywnego myślenia..jakich setki na półkach.

Thor Steinar

Tylko że homoseksualiści nie chcą żeby to była ich prywatna sprawa, tylko na siłę wpierdalają się w każdą dziedzinę życia WIĘKSZOŚĆI !!!!!!!!!!!!

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

JMC

Jako mieszkaniec Białegostoku mogę stwierdzić, że Damian powinien zostać jednym z największych wyrzutów sumienia Trenera Probierza. Mega potencjał, silny jak na swoje warunki, pomysłowy, dobra lewa noga. W Jagiellonii oddelegowany kompletnie bez szansy. Mam nadzieję, że tacy zawodnicy kiedyś zdecydują się na powrót i będą stanowić o sile zespołu. Ciekawe słowa o mega mocnym roczniku 92′ w Białymstoku. Smutne, gra kilka osób. Mackiewicz znowu w Wigrach, Porębski ostatnio w Ełku, Kądzior na szczęście w ekstraklasie, Pawłowski zjedzony przez kontuzje, Butkiewicz IV liga, Siuchno piłka halowa. Niestety potencjał przepadł, przykre.

fioot

potencjal na co? na transfer za 500 tysiecy i powrot za darmo po roku? na 3 gole i 6 asyst w roku kalendarzowym?

JMC

Jeżeli bierzemy pod uwagę grupę piłkarzy, którzy wygrywają rozgrywki juniorskie to znaczy, że mają potencjał. Polskim problemem jest brak umiejętności wykorzystania tych ludzi. Niemiecka kadra młodzieżowa przenosi się potem na sukcesy kadry seniorskiej (nie licząc Boenischa, który nie dość, że zmienił barwy to jeszcze i tak więcej zepsuł niż naprawił), to jest ten problem gospodarowania potencjałem. Z grupy kilkunastu młodych zawodników, tylko dwóch ociera się o ekstraklasę, a kilku następnych gra w niższych ligach.

fioot

o jakich rozgrywkach juniorskich mowisz?

mazur

„Ulubiona książka?
Ostatnio przeczytałem dwie bardzo fajne. „Szczęście czy fart” i „Moc pozytywnego myślenia”. ”

ULUBIONA, a nie jaką ostatnio przeczytałeś!! Chyba, że to jedyne jakie przeczytał i nie może się zdecydować, która jest ulubiona.

„Ulubiony film?

Ostatnio oglądaliśmy z narzeczoną „Przełęcz ocalonych” – fajny, podobał mi się i niech będzie też „Jutro będziemy szczęśliwi”.”

ULUBIONY, a nie jaki ostatnio oglądałeś!!

Czy teraz nie uczą do matury czytania (słuchania) ze zrozumieniem?

p.s. pytanie do mnie: Czy umiesz mówisz po hiszpańsku?
– Si… yyyy… si.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Fat ASSS

Kto by tam przywiązywał wagę do tytułów.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Dexter

Gej mu w szatni przeskadza…
Jak mnie wkurwia takie proste myślenie i ocenianie wzrokiem.
Gejów w piłce nożnej jest mnóstwo tylko się narazie nie przyznają. Za parę lat, jak skończą kariery to poznamy kilka nazwisk. Poza tym, czemu ktoś utalentowany piłkarsko miałby rezygnować z marzeń, tylko ze względu na orientację. Ja pierdole, same buraki w tej lidze. Skąd wie że u siebie w szatni nie ma geja, ale skąd ma wiedzieć jak patrzy tylko przez pryzmat stereotypów.

Franzischek

To jeden z tych osobników, w przypadku których niepiłkarskie CV zawierałoby słynne wyrażenie „po ukończeniu szkół podstawowych…” A to i tak w optymistycznym scenariuszu.
Czasem aż trudno uwierzyć, że można być aż tak stereotypowym pastuchem – geje-bee, poniemieckie BMW, Zenek Martyniuk, mokasyny i traktowanie Boga jak ziomka, który pomoże ci wygrać mecz. Brawo!

DrMabuse
Wisła Kraków

Rzygam już tym jakże oryginalnym i wyszukanym poczuciem humoru naszych ligowców. Kądzior, podpowiem za free – następnym razem dodatkowo przyjebcie koledze w ryj tortem, tylko, zeby duzo kremu miał.

Odzidzia_Pajszao

„Weszło z mokasynami”

adek89

ho ho, jaka tutaj w komentarzach polska „intelygencja” się zebrała. Ile książek dziennie czytacie w Starbucks’ie? uśmiałem się z „hejterów”, bardzo spoko wywiadzik, Damian powodzenia w Ekstraklasie i tak osiągnąłeś więcej niż wszyscy tutaj piszący anonimowi nieudacznicy.

DrMabuse
Wisła Kraków

A co on takiego niby osiągnął, calkowicie nieanonimowy adku?

DrMabuse
Wisła Kraków

Swoją drogą ciekawy jestem tych testów na geja, jakie ewidentnie w klubach Eklapy się przechodzi, skoro wszyscy ankietowani są tacy pewni, ze ich w szatniach nie ma, ale JAKBY byli, to bylo niedobrze.
Czy to jest cos w rodzaju testu na eunucha z „Historii swiata wg Mela Brooksa cz. 1”?

MaciekGKS

Co to znaczy „Braciacy”?

estebaneiro

Ci piłkarze to jednak są głupi. Tyle teraz mówi się o tym, jak duże kluby przed transferem prześwietlają piłkarzy, również w mediach społecznościowych, ostatnio też był znowu większy wywiad z Arkadiuszem Onyszko, który żałował swoich słów o gejach. A u nas, z uporem godnym lepszej sprawy jeden z drugim za każdym razem „gej w szatni? Nie ma szans!”. Ja już pomijam fakt tolerancji, bo każdy może mieć swoje poglądy i mnie to nie interesuje,ale żeby dzielić się nimi w taki sposób w internecie, to jednak trzeba być mało rozgarniętym.

wpDiscuz
Najnowsze wpisy

INNE SPORTY

2017.08.13 KRAKOW
SIATKOWKA XV MEMORIAL HUBERTA JERZEGO WAGNERA 
POLSKA - ROSJA 
NZ FERDINANDO DE GIORGI TRENER POLSKA 
FOT JAKUB GRUCA / 400mm.pl
20 września, 19:49
Szamoobrona