Image and video hosting by TinyPic
Rottweilery miały sobie skoczyć do gardeł, a wyszedł niedzielny spacer
Weszło

Rottweilery miały sobie skoczyć do gardeł, a wyszedł niedzielny spacer

Ech, ostrzyliśmy sobie zęby na mecz Arki z Koroną. Pierwsi – mówiąc wprost – jeszcze na wkurwieniu po wycieczce do Danii, drudzy w gazie po tym, jak rozmontowali Cracovię. Nawet zachęcaliśmy was w zapowiedzi do oglądania, bo wyczuwaliśmy perłę wśród poniedziałkowych spotkań. Przepraszamy. Gdy chodzi o ekstraklasę, czasami jesteśmy zbyt naiwni. 

Zawodnikom nie można odmówić walki czy realizacji założeń taktycznych – to fakt. Pod tym względem to nie był mecz zły. Ale był nudny. Niestety, chwalić piłkarzy za wspomniane rzeczy nie będziemy, bo to trochę tak, jakby owacją przyjmować fakt, pilot samolotu po wzbiciu się w powietrze wylądował czy dziękować sprzedawcy za to, że wszystkie produkty wbił na kasę. Nam szef – czego oczywiście bardzo żałujemy – nie dziękuje za to, że przychodzimy do pracy.

Poszczególnych piłkarzy można pochwalić za to za kilka fajnych pomysłów, choć zawsze czegoś brakowało. Jak wtedy gdy na przebój ruszył Bartosz Rymaniak, z czego wynikła najpierw próba Jukicia obroniona przez Steinborsa, a później całkiem groźny strzał „młodziutkiego” niczym Kylian Mbappe Żubrowskiego. Albo gdy ten sam piłkarz zaliczył kapitalne długie podanie w pole karne do Kallaste, a lewy obrońca bardzo dobrze przyjął piłkę na klatkę, ale strzelił fatalnie.

Najlepsza sytuacja Arki w pierwszej połowie wynikała z chaosu. Strzał Marcjanika zmierzający do pustej bramki wybił Barry. W drugiej połowie znaczącej poprawy nie zauważyliśmy, ewidentnie dziś coś nie trybiło, jeśli chodzi o gdyńską ofensywę. Jeśli już wychodziło, to albo kończyło się niecelnym strzałem, albo – łącznie chyba dwa razy – radził sobie Alomerović. Konkretniejsza była Korona. Tylko nie Maciej Górski, bo dziś chłopak miewał takie problemy z opanowaniem piłki, jakby musiał okiełznać dziką bestię a nie przedmiot, a niejaki Elia Soriano. Nieco ponad 20 minut na boisku, ale dał ciekawą zmianę. A to fajnie wyprzedził Marcjanika po wrzutce Rymaniaka, ale jego strzał obronił Steinbors, a to dograł do Aankoura, który zmarnował sytuację. Przynajmniej coś się działo…

Ale skończyło się 0-0. Mecz walki, mecz dla koneserów – nazywajcie to, jak chcecie. Arka pozostaje jedyną niepokonaną drużyną w lidze obok Zagłębia, ale jak tak dalej pójdzie, to nie będzie czym się chwalić.

Arka_Gdynia_SSA

Arka Gdynia

07-08-2017
0
:
0
Korona_Kielce

Korona Kielce

4. kolejka

07.08.2017

18:00

Gdynia

4.0 4.9
P. Kun
6.0 5.9
P. Steinbors
4.0 4.6
M. Nalepa
5.0 4.3
D. Sołdecki
5.0 5.0
M. Warcholak
3.0 2.0
G. Piesio
4.0 4.1
M. Marcjanik
3.0 2.0
R. Jurado
5.0 4.3
A. Danch
4.0 3.8
D. Zbozień
3.0 2.7
A. Rey
2.0 2.1
M. Górski
4.0 3.8
M. Cebula
5.0 5.0
M. Możdżeń
4.0 4.2
N. Aankour
6.0 6.8
B. Rymaniak
5.0 5.2
K. Kallaste
6.0 5.1
J. Żubrowski
6.0 6.8
S. Barry
5.0 5.5
Z. Alomerović
5.0 6.0
A. Kovacević
3.0 3.9
I. Jukić
4.0 4.5
Tomasz Kwiatkowski

Zmiany gospodarzy:

A. Rey

A. Marciniak

4.03.0

M. Nalepa

Y. Sambea

4.03.8

R. Jurado

R. Siemaszko

-3.3

Zmiany gości:

I. Jukić

G. Cvijanović

3.04.3

N. Aankour

Ł. Kosakiewicz

-4.0

M. Górski

E. Soriano

6.06.0
Pierwsza połowa
Forma Rymaniaka
Toporność Arki
Zmiana Soriano

Nagroda specjalna*

Skarb Kibica dla Macieja Żurawskiego
(by sprawdził, kiedy urodził się Żubrowski)
* każdy wybrany piłkarz ma prawo skontaktować się z w/w firmą i umówić się na odbiór nagrody.

Legenda:

Gol
Asysta
Kluczowe podanie
Samobój
Gracz meczu
Na minus
Zółta kartka
Dwie żółte kartki
Czerwona kartka

Fot. FotoPyK

KOMENTARZE (26)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Artek

Korona zdecydowanie lepsza, choć i tak słabsza niż w poprzednich spotkaniach. Straciliśmy dwa punkty na dobrą sprawę. W drugiej połowie pograliśmy trochę piłką, Górski zszedł i Soriano w 20 minut wypracował ze trzy sytuacje bramkowe. Jak tego pierwszego zobaczę w niedzielę z Jagą, to wyjdę z siebie. Spada mu piłka po nogi na dziesiątym metrze, gość niepilnowany i w tym momencie nawet nie wiem jakich słów użyć, by opisać co on odjebał. Spierdolił jak zawsze. Czwarty raz z rzędu zaczynamy mecz w „dziesiątkę”. Z Soriano grającym od początku przywieźlibyśmy z Gdyni komplet punktów.

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Soriano lepiej wpuścić na podmęczonego rywala, chyba jeszcze nie ma dość prądu, ale dziś zagrał obiecująco.

Krzysztof.Reperowicz

Nie rozumiem czemu tak trener uparł się na Górskiego jak ten to najwyżej 3 liga. Nawet nie o to przyjęcie chodzi tylko pojęcie o ustawienie się w polu karnym. Nawet jak bramkarz popełni babola to jego nigdy nie ma na dobitkę. Boczni pomocnicy w grze do przodu też marnie. Jeszcze między sobą to piłkę poklepią ale przydalo by się aby potrafili wygrać coś 1v1. Niestety ale kontuzje mocno osłabiają Koronę.

Artek

Była sytuacja po strzale Kallaste, gdy bramkarz Arki sparował piłkę idealnie w miejsce w którym powinien stać napastnik, ale oczywiście Górskiego tam nie było. Ten chłopak nie potrafi grać w piłkę, nie potrafi nic. Biega, walczy, ale Soriano w 20 minut pokazał więcej niż Maciek od dwóch sezonów.

bennua

Potrafi potrafi ,tylko nie mam pojęcia co się z chłopem porobiło, że piłki nie potrafi nawet przyjąć nie mówiąc już o strzelaniu w bramkę. Jeszcze niedawno wymiatał w 1 lidze i naprawdę w Głogowie robił różnicę. Szkoda bo fajnie się zapowiadał i myślałem że extraklasie da rade

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gelb ist meine farbe!

Wygralibyśmy z Fabianem od początku i taki był plan, ale powiedział mi, że w taki upał, to jednak mu się nie chce…

Janis Biodro
Dupa i ortografia.

Karny kutas dla Górskiego. Dramat dramatyczny dzisiaj odjebał. Za te akcje co pod bramką spierdolił, to go powinni wpisać do Księgi rekordów Guinnessa.

Krzysztof.Reperowicz

Guiness by był jak by jeszcze kontuzje złapał przyjmując piłkę.

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gelb ist meine farbe!

A tu się Janis z Tobą zgodzę! Karny Kutas w dziąsło i oba policzki!

roli99roli

Ciekaw jestem czemu ktoś kto pisze relacje z meczu nie pisze o skandalicznym sędziowaniu ? Zgadza się korona cholernie lepiej wyglądała ale czy lepszym trzeba wciąż i wciąż pomagać ? To był kryminał a nie produkt eksportowy.

Krzysztof.Reperowicz

Chyba wtedy jak Siemaszko brutalnym wejściem, gdzie nie miał szans dojść do piłki wyeliminował Barrego, który na boisku już tylko asystował po tym, bo nie było możliwości zmian. Nawet żółtka nie było.

roli99roli

Ale faul gwizdnął czerwo trochę na wyrost a wszystkie stykowe sytuacje w stronę korony ?

mareck1

Odniosłem dziwne wrażenie, że gra ciałem graczy Korony była bardziej forowana. No, acz jak Pan Strejlau zauważył, kibic widzi przez różowe okulary, także może być to jedynie moje forowanie Arki. Mecz nudny, choć zapowiadał się dobrze.

Tralalala

O co chodzi w tym zdaniu?

„Tylko nie Maciej Górski, bo dziś chłopak miewał takie problemy z opanowaniem piłki, jakby musiał okiełznać dziką bestię a nie przedmiot, a niejaki Elia Soriano.”

Wujek Remo
Kolejorz

O to:
„Tylko nie Maciej Górski (bo dziś chłopak miewał takie problemy z opanowaniem piłki, jakby musiał okiełznać dziką bestię a nie przedmiot), a niejaki Elia Soriano.” Też musiałem kilka razy przeczytać, żeby zrozumieć 😉

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gelb ist meine farbe!

Najpierw się wkurzałem na moich chłopców, że nieskuteczni, potem już tylko mogłem Bogu dziękować, że Jurado taki chujowy i że tak długo grał!

mgBB

Gdyby Steinbors miał na imię Arkadiusz to dostałby notę 11/10 za taki mecz.

Laguna

Podobno jego ojciec jest malarzem.

XardasKSP
Polonia Warszawa

Mecz nie byl taki zly widywalem gorsze w Ekstraklasie, jedyne co jest zastanwiajace to ze magiczny trener ktory zagranica wszystko przegrywal, to w Ekstraklasie idealnie przygotowal zawodnikow do sezonu i jakby mu ktos dodal napastnika i kreatywnego rozgrywajacego to by normalnie o Mistrza gral.

Serio poziom Ekstraklasy z roku na rok jest coraz gorszy to nie Qarabag i Astana sa lepsze oni juz byli na tym poziomie co dzis 3 lata temu, to Ekstraklasa zjezdza w dol….

Burzinho

Korona lepsza, fartem nie wygrali. Ale jednocześnie mogli się sfrajerować i wtopić w ostatnich minutach. Sędzia dramatycznie słaby. Arce sędziował bodajże po raz 6 (zero wygranych i dwa remisy już teraz).

Nedi81

Fajnie ktoś wymyślił – Podstawmy mikrofon przy losowaniu, posłuchajmy sędziego i kapitanów. Wcześniej są hymny/piosenki na wejście. Miło posłuchać. Powitanie trenerów, takie niby małe rzeczy…Edward odpierdolił taki monolog, że mu się cisza z minutą ciszy pomieszała. Przez któryś z kolejnych słowotoków, nie usłyszałem za dokładnie „Kwiatów Polskich” Tuwima.

Arkoholik

jakis wysyp nie zadowolonych koroniarzy,… zobaczymy co bedzie dalej, Arka wymeczona po pucharach, gdzie dali z siebie wszystkow mocno rezerwowym skladzie z pprzerazliwie przeslabym sedzia, pomijajac ze powinien byc karny dla Arki w 5 minucie

MaximTsigalko
Jesteśmy Waszą Stolicą Mody

Nie wiem jak inni, ale ja niezadowolony jestem, co najwyżej z pomocy Korony, seryjnie kwaszącej podania w pierwszej połowie, no i z parodysty Górskiego. Arka – jak na okoliczności meczu, o których wspominasz – zagrała chyba OK.

Quotsa

„Ech, ostrzyliśmy sobie zęby na mecz Arki z Koroną.” ???
„Rottweilery miały sobie skoczyć do gardeł” – Że co ???

MaximTsigalko
Jesteśmy Waszą Stolicą Mody

To nawiązania do przedmeczówki, której chyba nikt poza mną nie przeczytał.

Quotsa

Dzięki…
W zeszłym roku była „twierdza Gdynia”, teraz są „Rottweilery” …

wpDiscuz
Najnowsze wpisy

INNE SPORTY