Trzy lata zakazu za… stanie na gnieździe
Weszło

Trzy lata zakazu za… stanie na gnieździe

Jak świat długi i szeroki, kibice na stadionach dopingują. Czasem to styl na „wojowniczy ul pełny wściekłych os” – czyli podnosząca się wrzawa przy sytuacjach podbramkowych. Czasem to styl angielskiego dogryzania rywalowi sytuacyjnymi przyśpiewkami. Czasem polskie czy serbskie kilkuminutowe pieśni. Dopingowanie zawodników na stadionach piłkarskich ma tak długie tradycje, że w wielu miejscach całość została zinstytucjonalizowana. Wykształciła się funkcja wodzireja, dołożono specjalne bębny wybijające rytm, wiele klubów, nie tylko w Polsce, pozwala na montaż kibicowskiego nagłośnienia, dzięki któremu okrzyki są lepiej zsynchronizowane.

Dziś trudno wyobrazić sobie właściwie stadion bez „gniazda”, czyli charakterystycznego podestu dla bębniarzy oraz prowadzącego doping, bez megafonów czy nagłośnienia, bez tych dziesiątek pieśni i okrzyków. Doskonale udowadnia to nawet Puchar Polski – organizowany na najbardziej nowoczesnym stadionie w Polsce, na Stadionie Narodowym, przez organizację bardzo daleką od świata „kibolskiego”, czyli PZPN. I nawet na Narodowym, na imprezie PZPN-u, na wniosek tych ostatnich montowane są gniazda, z których kibice uczestników finałowego meczu mogą prowadzić swój doping.

Ale w Polsce – jak to w Polsce – co może być legalne, normalne i społecznie akceptowane w Gdyni, w sąsiednim Sopocie może już się okazać złamaniem prawa. Największy dramat naszego wymiaru sprawiedliwości – identyczne czyny w Szczecinie mogą pozostać bezkarne, a w Rzeszowie wiązać się z przykrymi konsekwencjami prawnymi.

Jak się okazuje – tak właśnie dzieje się w temacie „gniazda”, czyli wspomnianego podestu. W ostatniej kolejce Ekstraklasy w Gdyni gniazdowy Arki prowadził doping, w Zabrzu gniazdowy Górnika prowadził doping, w Kielcach gniazdowy Korony prowadził doping, w Poznaniu, Warszawie, Wrocławiu i Szczecinie było identycznie. Nikt nie został zatrzymany. Nikt nie usłyszał zarzutów. Nikogo nie skazano.

Za to w Tychach, na nowym stadionie GKS-u Tychy – tak.

18 lipca 2017 roku, kibic GKS-u odpowiedzialny za doping otrzymał wyrok nakazowy wydany przez Sąd Rejonowy w Tychach na wniosek Komendy Miejskiej Policji. 3 lata zakazu stadionowego, 2 tysiące złotych grzywny za stanie na gnieździe, a nie krzesełku przypisanym do biletu.

ClFUmnV (1)

Trzy lata zakazu, za czyn, który na oczach telewizyjnych kamer tylko w 8 ostatnich meczach Ekstraklasy popełniło jakieś 20 osób – bo wliczyć do grona tych krwawych bandytów należy też bębniarzy. Co więcej – to nie pierwszy raz, gdy gniazdowy GKS-u jest karany za obecność na gnieździe, kilka lat temu musiał zapłacić grzywnę za prowadzenie dopingu na meczu z Rakowem.

Trzy lata zakazu, podczas gdy za zdarzenia z meczu Legii z Borussią karą były zakazy 2-letnie (dłuższych klub wymierzyć nie może).

W teorii moglibyśmy założyć, że „dura lex, sed lex”. Ale po co w takim razie te gniazda montowane na wszystkich stadionach, także tych nowych, budowanych za pieniądze i według projektów samorządów? Czemu w takim razie zakazów nie otrzymali prowadzący doping ze stu innych miast, w których tydzień w tydzień dochodzi do tego typu „przestępstw”? Dura lex, sed lex – okej. Ale przede wszystkim – summum ius, summa iniuria – najwyższym prawem najwyższa niesprawiedliwość.

Nie widzimy nic sprawiedliwego w zakazie dla jednego spośród dziesiątek kibiców odpowiedzialnych za doping, ostrzejszym niż kary dla osób, które dopuszczały się czynów o wiele bardziej niebezpiecznych, niż stanie na specjalnie przygotowanym podeście…

Fot. MK / Fotosport.com.pl

KOMENTARZE (30)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Luka Brasi

Po sprawiedliwość musimy iść do Dona Corleone.

Mixu
WISŁA KRAKÓW KRÓLOWA POLSKI

Popieram. Don musi komuś złożyć propozycje nie do odrzucenia.

szemrany
Legia

chyba durex: bo wyruchali go bez mydła :)

Kolejosz

To nie żart, to po prostu Sąd Rejonowy w Tychach… Znam to towarzystwo bardzo dobrze – tak, wiem jak to brzmi 😉 Natomiast wystarczy umiejętnie użyć wyszukiwarki, żeby dowiedzieć się o zatrważającej liczbie orzeczeń tego sądu uchylonych przez wyższą instancję. Kolega prawnik pisał w jednej z takich spraw nawet do ministra Ziobro. Miała być zarządzona jakaś kontrola, ale na razie nic nie wypłynęło.
Sorry za prywatę, ale pewnie większość z was nie wie, z jaką jednostką mamy tu do czynienia…

Fat ASSS

Jebane kuriozum!

Urkides
Legia Warszawa

To jest efekt kompletnego pierdolnika jaki panuje w głowach Polaków. Tych którzy prawo uchwalają, egzekwują i tych którzy mają je przestrzegać. Wynika to według mnie z braku zrozumienia czemu prawo ma służyć. Dopóki WSZYSCY nie będą prawa szanować i przestrzegać dopóty będą takie kwiatki. Ci gniazdowi kierujący dopingiem też bardzo często lekceważą zasady i prawo obowiązujące na stadionach. Mało tego uważają że brak „pokory” (czytaj łamanie prawa i zasad) jest ich powodem do dumy. Tak więc przestrzeganie umów zawsze prowadzi do większej tolerancji i prawo nie musi być restrykcyjne bo można się kierować zasadami.
Pierdzenie w towarzystwie lub przy stole nie jest karane mandatami czy ograniczeniem wolności ale jest zasadą przyjetą przez ludzi jako pomagającą w zachowaniu komfortu przebywania ze sobą. Osoby które nie chcą przestrzegac tej zasady podlegają ostracyzmowi czyli inaczej mówiąc są usuwane z towarzystwa.
Innym ciekawym przykładem świadomości prawnej w Polsce jest fakt ograniczenia predkości na drogach. Wszyscy się zgadzają że nadmierna predkośc jest niebezpieczna i powoduje wiele ofiar ale już kiedy postanowiono ją surowiej egzekwować ustawiając fotoradary, przez Polskę przetoczyła się fala oburzenia. No bo jak to? Rozumiemy znaki ograniczenia ale zeby egzekwować poprzez mandaty łamanie ograniczeń? Oskarżano o chęć „wydojenia” obywateli z pieniedzy czy inne grzechy. Nikt nie widział sprzeczności w tym ze jak jest prawo to musi za tym iść sposób jego egzekwowania.
Taki mamy pierdolnik w głowach.
pan Boniek nie widział nic złego w racach dopóki na jego flagowej imprezie PP kibolstwo nie urządziło racowiska. Wtedy był oburzony że oni nie dotrzymali umowy że bedą kulturalni.
Jeśli się nie dotrzymuje umów albo to musi się pojawić restrykacja.
Tak więc żeby uniknąć restrykcji lepiej się samoograniczyć w działaniach niepożądanych to wtedy i tolerancja z drugiej strony będzie większa.

Krzysztof.Reperowicz

W Kielcach było to samo, jak właściciel czyli miasto chciało się wykazać jak walczą z kibolami. Co mecz robili łapankę i jak ktoś nie siedział na swoim miejscu do zakaz stadionowy. Szpicli z policji było więcej na stadionie niż tych na młynie.

Urkides
Legia Warszawa

Powiem więcej władze Realu i Barcelony w latach 80-ych zrobiły podobnie a mianowicie wypierdoliły ze stadionu swoich „najwierniejszych” żeby nie bruździli w biznesie. Ale oprócz tego potrafili ściągnąć swoją grą innych kibiców (januszy) i wygląda na to że im to bardzo służy. Nawet Redaktor Stanowski woli jeździć na mecze Barcy niż upajać się „fanatycznym dopingiem” w wydaniu patriotyczno-anarchistycznym.
Jeśli ktoś z nierespektowania zasad i prawa robi swój znak firmowy to musi się liczyc z konsekwencjami.
W Polsce mamy ten problem że konsekwentni jesteśmy w braku konsekwencji i powstaje sytuacja niezrozumiała dla ogółu.
To jest tak samo jak mamusia mówi nie skacz z huśtawki a tatus mówi skacz a biedne dziecko ma metliki w głowie i przestaje się przejmować co do niego mówią.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Murphy
KTS Weszło

Wyrok w trybie nakazowym, do obalenia przed każdym następnym sądem. Tyle że to jednak nie obywatel powinien udowadniać że nie jest wielbłądem.

Kosciej

Witamy w państwie Prawa i Sprawiedliwości :)

Krzysztof.Reperowicz

Przecież masz niby sądy apolityczne i w dodatku niby kibole są za PiSem, to co bredzisz.

flix

Wręcz przeciwnie, to tylko dowód że zmiany w sądach są konieczne. To przykład patologii stworzonej przez poprzednie systemy.

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Wir spielen ohne Torwart!

Nikt nie zaprzecza, że zmiany są potrzebne. Rzecz w tym, że ludzie nie chcą, by sądami kierował czynny polityk ( czytaj Zbigniew Ziobro). Czy zmienianie czegoś co jest złe, na coś co jest gorsze ma sens? Jeśli dziś jest dozwolone szczanie w dużym pokoju i nam się to nie podoba, to sytuację poprawi zakazanie szczania, jeśli w to miejsce dozowolone będzie sranie?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Raskolnikov74
GKS Jastrzębie, polskie drużyny w pucharach, Vicenza

Chciałbym Ci zwrócić uwagę, że to inicjatywa policji (to oni wyłapali tych groźnych przestępców i skierowali sprawę do sądu), sąd ją jedynie przyklepał. Więc się gościu totalnie skompromitowałeś. Co nie zmienia faktu, że ów sędzia czy sędzina powinni mieć połamane wszystkie palce, podobnie jak policjanci.

Jakie to przewidywalne i już nudne: kolejny entuzjasta „dobrej zmiany” pokazuje swoją bezdenną głupotę – działania podwładnych Błaszczaka „to przykład patologii stworzonej przez poprzednie systemy” :-)

PhoenixLk
Legia Warszawa

raczej – witamy w kraju, w którym PO obroniło wolne sądy… takie, jak na przykład ten…

Arjbest

Zdrowo kogoś porąbało w tych Tychach.
Zwraca uwagę, że skazano gościa na wniosek policji. Czyżby szło nowe? Wyobraźcie sobie jak pakują do suk Żyletę, Torcidę czy Poznańskie Słowiki…

MN

Drodzy anonimowi autorzy tekstu,

opisany przypadek, to nie jest „problem polskiego wymiaru sprawiedliwość”, to problem każdego wymiaru sprawiedliwość (działającego w każdym państwie, w każdej epoce), więc ten alarmujący ton jest co najmniej nie na miejscu. Dopóki orzeczenia będą wydawane przez ludzi, nigdy nie uda się uzyskać pełnej jednolitości stosowania prawa, ponieważ na ostateczne decyzje wpływa zbyt wiele pozaprawnych czynników (może jeszcze poza przypadkiem, gdzie wszystkie decyzje podejmować będzie jeden, niesamowicie sprawny intelektualnie człowiek). Przy czym, w tym konkretnym przypadku problemu nie stanowi Sąd, na którym zdajecie się skupiać zarówno Wy, jak i niektórzy z komentujących, ale policja i prokuratura, która w większości ma w nosie stosowanie akurat tych przepisów, na których oparł się Sąd Rejonowy w Tychach. Sądy nie rozpoznają przecież dowolnych spraw, a tylko te, które zostały przed nie skierowane przez organy ścigania (lub w niektórych przypadkach obywateli).
Tym samym, teza, pod którą napisaliście tekst obarczona jest błędem logicznym. Wyjściowe pytanie winno, wg mnie brzmieć: dlaczego w innych częściach kraju organy ścigania świadomie nie respektują obowiązującego w Polsce prawa? Czy grupy kibicowskie mają na funkcjonariuszy publicznych jakieś kwity? Czy może przyskrzynianie gniazdowych za takie pierdółki stanowi przeszkodę w szerzej zakrojonych postępowaniach dotyczących ich działalności niezwiązanej ze zdzieraniem gardła podczas ligowej młócki? A może się komuś zwyczajnie nie chce, bo lubi posłuchać – przy wódeczce i schabowym – jak podczas meczu w TV z głośników bucha zsynchronizowane darcie ryja? 😉

Temat ciekawy, ale zrealizowany „pod publiczkę” i na chybcika (w szczególności cytowanie łacińskich paremii bez ładu i składu mogliście sobie darować), więc nie dziwota, że wstyd się było pod tym podpisać…

perpi

Wolne sądy ! Wolne sądy ! Precz z kaczorem dyktatorem !

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Wir spielen ohne Torwart!

Właśnie!

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Wir spielen ohne Torwart!

Właśnie!

PhoenixLk
Legia Warszawa

SZYBKIE SĄDY!! SZYBKIE SĄDY!!

Podobno niektórzy nadal są ciągani przed oblicze sądu z powodu „Widelca”…

Za rok się to przedawni… i w papierach zamiast „Uniewinniony” będzie „brak wyroku z powodu przedawnienia”…

Tralalala

Na bank gość nie jest niewiniątkiem, i ten wyrok to tylko efekt tego, że w jakieś innej sprawie prokuratura nie mogła go usidlić. Szukali pretekstu, on im go dał i pozamiatane.

Marold

Staruch chyba tez miał podobną akcję. Tylko chyba w Krakowie ale tam nie ma gniazda na sektorze gości.

PhoenixLk
Legia Warszawa

czas na happening – niech każdy wejdzie na 10 sekund na gniazdo… w jednym meczu da to ponad 540 zakazów… ciekawe, po którym meczu policji się to znudzi… słyszałem, że jest coś takiego, jak równość wobec prawa…

MionelLessi

To jest właśnie jeden z kolejnych powodów dla którego polski wymiar sprawiedliwości powinno się zaorać i zbudować od nowa. Dość sądowej i prokuratorskiej patologii.

Grandal
Legia Warszawa

Jak najszybciej wystrzelić w kosmos ten sędziowski beton. Spalić, zaorać, przekopać. Na zgliszczach przygłupiej kasty mieniącej się elitą sądownictwa zasadzić tylko takich z olejem w głowie i elementarną uczciwością. Niech kiełkuje sprawiedliwość.

wpDiscuz