W wyrobie meczopodobnym górą Wisła z Krakowa
Weszło

W wyrobie meczopodobnym górą Wisła z Krakowa

Chcielibyśmy posiadać umiejętność podróży w czasie. Nie po to, by wrócić do przeszłości i zabić jakiegoś zbrodniarza, też nie po to, by polecieć w przyszłość i sprawdzić numerki totka, a potem obstawić odpowiednie. Nie – sprawdzalibyśmy, czy dany mecz ekstraklasy jest wart oglądania i czy warto przy nim spędzić na przykład piątkowy wieczór. I gdyby ktoś nam tę zdolność łaskawie udostępnił, to uratowalibyśmy dzisiaj przed nudą wiele istnień, bo oglądania starcia Wisły z Wisłą powinna zabraniać jakaś międzynarodowa konwencja, a gol z końcówki to jedynie prośba o niższy wymiar kary.

To była zbrodnia przeciwko futbolowi i nie ma w tym krzty przesady, gdyby ktoś szukał zobrazowania do słowa „siermięga”, to jesteśmy gotowi porobić screeny (choć oczy będą piekły) i mu podesłać, lepszego materiału nie znajdzie. Gdyby nie druga kolejka ekstraklasy, nie potrafilibyśmy wskazać momentu, w którym ostatni raz się tak cierpieliśmy. Gdyby nie remont sypialni, to wynudzilibyśmy się już totalnie, a tak przynajmniej można było co jakiś czas spojrzeć, jak ciekawie schnie farba.

Ktoś, kto nie oglądał, powie, że przesadzamy. Nic z tych rzeczy, weźmy poczynania w tym meczu Wisły Płock.

1. Ich głównym pomysłem na strzelenie gola było wręczenie piłki Recy, który rzutem z autu miał ciskać groźne pociski w szesnastkę Wisły. Nic z tego nie wyszło – nie zawsze gra się z Arką czy Polską na mundialu – i w końcu Reca się zmęczył, piłka przestała dolatywać.

2. Gdy już Reca pograł nogami i posłał niezłe podanie do Bilińskiego, to ten, zamiast mijać Głowackiego, przewrócił się o jego zawsze groźną aurę.

3. Merebaszwili, choć był aktywny i najlepszy wśród pomocników Wisły, to albo strzelał niecelnie, albo za lekko.

4. Furman też strzelał:

No, dramat. W pewny momencie kontuzji doznał Cuesta, ale długo nie trzeba byłoby go tak naprawdę zmieniać, gdyż płocczan nie podejrzewalibyśmy o gola, nawet gdyby w bramce wywiesić ręcznik. Dobrze, że choć sytuację w końcówce miał Piątkowski (i ją oczywiście zmarnował), bo byśmy zapomnieli wpisać Buchalika na grafice. Napastnik Wisły Płock to też dobry ananas – miał dwie patelnie, obie zmarnował, bo poza wspomnianą kiedy przegrał z Buchalikiem, w innej dobrej sytuacji kopnął w kierunku Warszawy.

Z Wisłą Kraków nie było dużo lepiej, nie myślcie sobie. Do 95. minuty najlepszą sytuację zmarnował Brlek, kiedy wszedł odważnie w pole karne i nie trafił nawet w bramkę. Poza tym trochę poszarpał Carlitos, ale gdyby nie gol, i tak patrzylibyśmy na jego występ trochę rozczarowani. Raz ładnie chciał pocelować Małecki, ale piłka zaliczyła obcierkę od rywala i wyszła na róg. Groźnie było za to po strzale… Stefańczyka, który chciał wybijać, ale kopnął tak, że prawie zaskoczył Kiełpina efektownym uderzeniem zza pola karnego.

Gdy Frankowski doliczył siedem minut, to pomyśleliśmy, że się za coś mści. Jednak nie, wiedział, co robi – doczekaliśmy się nagrody pocieszenia, czyli gola. Byrtek żenująco się obciął, wykorzystał to Bartosz, który zgrał głową do Carlitosa, a ten, w przeciwieństwie do Piątkowskiego, już wiedział co zrobić.

1:0 dla Białej Gwiazdy odhaczone i zapomnijmy o sprawie.

wisla-plock-sa

Wisła Płock

04-08-2017
0
:
1
Wisla_Krak__w_SA-[Przekonwertowany]

Wisła Kraków

4. kolejka

04.08.2017

20:30

Płock

3.0 2.5
D. Furman
5.0 5.1
G. Merebaszwili
5.0 4.1
S. Kiełpin
2.0 2.6
K. Biliński
4.0 5.0
A. Reca
4.0 3.2
P. Stępiński
4.0 3.3
C. Stefańczyk
2.0 2.0
D. Byrtek
5.0 4.2
B. Sielewski
4.0 4.8
D. Rasak
2.0 3.0
M. Lebedyński
3.0 3.6
R. Boguski
4.0 4.4
P. Małecki
5.0 5.5
M. Sadlok
2.0 3.4
P. Brożek
5.0 6.0
A. Głowacki
4.0 5.2
P. Brlek
6.0 6.9
C. Carlitos
5.0 6.3
I. González
4.0 5.1
T. Cywka
5.0 5.5
J. Cuesta
5.0 5.2
F. Velez
6.0 5.2
Bartosz Frankowski

Zmiany gospodarzy:

K. Biliński

M. Piątkowski

2.02.4

M. Lebedyński

A. Dźwigała

-4.0

G. Merebaszwili

P. Parvulescu

-3.8

Zmiany gości:

J. Cuesta

M. Buchalik

6.07.1

R. Boguski

J. Bartosz

6.07.1

P. Brożek

T. Halilović

-5.6
Nuda
Siermięga
Ulga, że to już koniec
Strzał Stefańczyka

Nagroda specjalna*

Piwko dla Bartosza Frankowskiego
W sumie był najlepszy na boisku
* każdy wybrany piłkarz ma prawo skontaktować się z w/w firmą i umówić się na odbiór nagrody.

Legenda:

Gol
Asysta
Kluczowe podanie
Samobój
Gracz meczu
Na minus
Zółta kartka
Dwie żółte kartki
Czerwona kartka

Fot. 400mm.pl

KOMENTARZE (41)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
denat

Na potrzebę tego typu meczów we władzach Ekstraklasy i PZPN, obok komisji licencyjnej, powstać powinna komisja ds. sportowych. Jej obowiązki to byłaby ocena sportowej postawy ligowych klubów, i w przypadku podejrzenia o niski poziom sportowy nakładanie odpowiednich kar. Katalog kar składałby się z: odjęcia punktów od 5 do 10, kara finansowa od 500 tys. zł do 1 mln zł, kara zawieszenia licencji na 5 do 10 meczów. W skład komisji wchodzić winni niezawiśli wysocy komisarze w pięcioosobowym składzie: Tomasz Hajto, Piotr Świerczewski, Andrzej Iwan, Wojciech Kowalczyk oraz Jan Tomaszewski. Decyzje byłyby podejmowane zwykłą większością głosów. W przypadku dzisiejszego meczu Wisła Kraków powinna otrzymać karę 800 tys. zł z tytułu zaniżania jakości polskiego piłkarstwa sportowego, natomiast Wisła Płock winna być ukarana zawieszeniem licencji na 10 meczów oraz odjęciem 10 punktów z tytułu zniechęcenia około 170 000 kibiców do śledzenia rozgrywek ligowych w ramach Ekstraklasy S.A.

sosek22

Wisła Płock powinna dostać złagodzenie kary za zorganizowanie pokazu z udziałem zwierząt – piękne okazy zielonych muszek liczone w tysiącach

denat

Dostałem sms od Tomka Hajty, że wniosek przeszedł i kara została złagodzona do: 9 meczów zawieszonej licencji, odjęcie 9 punktów oraz 900 tysięcy złotych do zapłaty.

gryf01

Taki pięcioosobowy skład sam rozwaliłby każdą jedenastkę ekstraklasy.

baran

Jeszcze powinni wybrać przewodniczącego i wice przewodniczącego komisji.

grnawuiopn

Świetny mecz w piątkowy wieczór. Kto w ogóle w tym całym burdelu ustala terminarz i godziny meczów, że taki syf leci w najlepszą porę do oglądania ? Stadion ze średniowiecza zero atmosfery takie drużyny jak Wisła Płock powinny grać w poniedziałki bo na te wymiociny nie da się patrzeć. Ogólny poziom meczów od początku tego sezonu osiągnął dno i ta cała liga stacza się coraz bardziej. Pucharowe wyniki nie są żadnym przypadkiem.

denat

gdyby jakimś cudem jeden piłkarz ze Szkendiji Cieciuwo albo Szeryfa Tyraspol mógł wystąpić w tym meczu, to podniósłby poziom piłkarski o 7 tysięcy procent.

Topinambur

Taki nudny był to mecz, że przespaliście okazję Carlitosa z pierwszej połowy.

Ciekawe, co z niego będzie jak się tu zaaklimatyzuje w pełni. Właściwie w każdym spotkaniu ma okazje i pokazuje, że piłka u nogi mu nie przeszkadza.

Lysy
Casanova barów mlecznych

Panie prezesie Dominiku Furman, chyba czas zmienić trenera?!

keptna

No i gitara, 9 pkt na 12, z tego 6 pkt na wyjezdzie, idzie Wisla po mistrza.
Kurwy z warszawy i poznania bojcie sie.

Szewcu

Ale kogo mają się bać? Przecież wy jestescie ciency jak sik pająka. Nie graliście jeszcze z nikim mocnym a napinacie się jak plandeka na żuku. Zresztą parę miesięcy i się wszystko zacznie sypać dzięki wislackiej starszyznie

MrGordon

Legia w 3 pierwszych kolejkach miała dwóch beniaminkow + śmieszna Koronę i ledwie wymeczyla 4 pkt. Do tej pory rywale Wisły > rywale Legii i to Wisła ma więcej punktów. Z litości nie wspomnę o ledwo wymeczonym zwycięstwie z grająca w osłabieniu Sandecja… No żart, jednak wspomniałem;) na razie w lidze Wisła lepiej prezentuje się od Legii i ma poważniejszych przeciwników, wiec morda w kubeł słoiki.

Criskrakow

Głowonogi nie sikają :)
Podoba mi się ten optymizm u kolegi keptna, ale ja oglądając tą grę daleki jestem od stwierdzenia że Wisła idzie na mistrza. Na co w takim razie idzie GZ czy Jaga?

Krzysztof.Reperowicz

Na wódke, a na co mają iść.

AdamFaken

Najlepszym komentarzem do tego meczu i starań Wisły Płock jest to że Głowa dostał żółtą kartkę dopiero w 92 min. Wisła ta jedyna w końcu zaczyna wygrywać mecze w których zazwyczaj to ona traciła bramkę w 90 min, coś jest na rzeczy i wcale nie zdziwiłbym się gdyby w tym sezonie w końcu wróciła na należne jej miejsce i walkę do końca sezonu o mistrzostwo.

Pussycocaine

Wisła ta niby jedyna to powiem Ci mistrzu, że nie istniała na boisku. Ten słabo grający Płock miał 60% posiadania piłki (myślę, że pierwszy raz od awansu) i przy dobrych wiatrach mógł sobie Krakowem du.ę podetrzeć. A to, że tego nie zrobił, to inna sprawa… Więc bym się tak nie podniecał, bo przy starciu z kimś lepszym będzie płacz u tej niby „jedynej”.

rzap

No tak… bo przecież posiadanie piłki jest jedynym wykładnikiem jak chodzi o przewagę w meczu.

Janusz Kibol

Wisła Kraków miała zajebiście prosty a zarazem przebiegły plan na ten mecz: Oddać piłkę Wiśle Płock. I ten plan prawie przyniósłby zwycięstwo, bo Płocczanie kopali się po czołach i rozkładali ręce z bezradności, będąc zmuszonymi do ataku pozycyjnego. Zamiast stwarzać okazje pod bramką Krakowian, o mało co nie walnęliby sobie samobója. Jednak nawet tak nieskomplikowany plan można spierdolić i zawodnicy Białej Gwiazdy go spierdolili, bo byli równie słabo dysponowani co gospodarze. Ostatecznie o wyniku meczu nie przesądziła żadna taktyka, tylko rozpaczliwa wymiana ciosów na oślep, jakbyśmy mieli do czynienia z dwoma bokserami słaniającymi się na nogach ze zmęczenia. Zamknęli oczy i włożyli resztę energii w ostatnie uderzenie. Płock nie trafił. Kraków trafił. Już we wtorek walka rewanżowa. Ciekawe czy Nafciarze podniosą się po trzecim z rzędu nokaucie?

GrzesekPaz

Otoz to. Dodaj do tego krzyki z lawek trenerskich „przerwij” „sfauluj” Zero gry w pilke, jedynie palowanie do przodu, faule i zapasy.

Krzysztof.Reperowicz

Dodaj że obrońca się machnął i z tego była akcja bramkowa. W Polsce po farfoclach to chyba 2/3 bramek pada a potem zdziwienie że w pucharach przeciwnik potrafi się dobrze bronić.

GrzesekPaz

Otoz to, mamy taki poziom rozegrania i wyszkolenia technicznego, ze nie oplaca sie rozgrywac. Lepiej palowac i czekac na kiks, przeciwnik zawsze cos wyklaruje.

GrzesekPaz

Ciekawe ze Wisla majac hiszpanskiego trenera i kilku niezlych pilkarzy nie gra po ziemi tylko caly mecz dluga pilka. Tak to jest w naszej lidze, ze nikt nie umie grac ataku pozycyjnego. Kiko Ramirez nauczyl sie juz ekstraklasy i wie ze przy dobrej grze w obronie i palowaniu do przodu predzej czy pozniej przeciwnik skiksuje albo bedzie strata i okazja sama sie wykreuje.

Janusz Kibol

W Szczecinie długimi fragmentami bardzo ładnie grali po ziemi, wręcz przecierałem oczy ze zdumienia, jakby wróciła Wisła Kasperczaka. Wysoki pressing, siedzieli na połowie rywala itd. W Zabrzu momentami też było nieźle. Jednak Górnicy zawiesili wysoko poprzeczkę. Ogólnie był to jeden z lepszych meczy do oglądania w tym sezonie. A w Płocku taka kaszana…. Generalnie większość drużyn w tej lidze tak ma, że nie wiesz czego się po nich spodziewać. Główna taktyka to: „gra się tak jak przeciwnik pozwala”.

Ja, Felek

Zdjęcie profilowe ... GrzesekPaz
To nie Ramirez nauczył się już Ekstraklasy, ale to on przynosi swoje zwyczaje z czwartej ligi hiszpańskiej do polskiej pierwszej ligi. A co najgłupsze, przynosi je do Wisły. Od krakowskiego futbolu chce przejść do prymitywnego okopania się i czekania na kontry.
Jak już piłkarze mówili w poprzednim meczu, to granie na chaos (laga do przodu) było zamierzone, więc to taktyka trenera.

Już o tym pisano:
przegladsportowy.pl/pilka-nozna/lotto-ekstraklasa,wisla-krakow-kiko-ramirez-zmienia-styl-gry-zespolu,artykul,803429,1,727.html

„Biała Gwiazda coraz częściej gra z kontry. Akurat dla tej drużyny to rewolucyjna zmiana.

Nie wszystkie zespoły w Polsce mają wypracowany swój, preferowany przez dekady przez kibiców, piłkarzy i trenerów styl. Wisła coś takiego ma. Nie przez przypadek polskim odpowiednikiem hiszpańskiego określenia „tiki-taka” jest „krakowska piłka” – gra oparta na dobrej technice, szybkich wymianach podań, utrzymywaniu się przy piłce i dominowaniu nad rywalem przez atak pozycyjny.

Kiko Ramirez pracuje inaczej. 47-letni trener nie ukrywa, że jego szkoleniowym wzorem jest Diego Simeone z Atletico Madryt. Dlatego od kilku miesięcy uczy piłkarzy Wisły innej gry. Nie rezygnuje całkowicie z ataku pozycyjnego, ale spory nacisk kładzie na organizację gry w obronie, harowanie w defensywie, szybkie przechodzenie z obrony do ataku.”

Criskrakow

A ofiarą tej taktyki jest P.Brlek, dopóki był mączyński, to Petar rozgrywał swój najlepszy sezon, teraz wycofany praktycznie nie istnieje.

GrzesekPaz

W poprzednich meczach mimo swojego ustawienia punktowal dodajac do tego dobra gre z tylu. Wczoraj do przozdu bylo slabo. Na dzis Brlek i Carlotos dali Wisle te 9 pkt. Dobre wejscie ma tez Sadlok. Reszta bez blysku solidnie w obronie, na nasze ekstraklase to wystarczy.

GrzesekPaz

Tego krakowskiego futbolu to nie ma juz od czasow K. Moskala Zeby taka gra dala efekty to trzeba miec dobrych wykonawcow, takich w Wisle nie ma juz od dawna, nie ma i dzis. Generalanie sposob gry K.Ramireza jest ok – mozna wybaczyc czestsze granie dluga pilka jesli to generuje jakies okazje i bramki. Wczoraj to byl taki piach, ze przy celnym strzale Piatkowskiego byloby 1:0 w druga strone i Wisla P. w tabeli nad Wisla K.

Wróżka Weszława

Wisła gra różnie, zależnie od rywala. Czasami wychodzą bardzo ofensywnie jak na Lecha w tamtym sezonie z ofensywnymi Brlekiem i Stiliciem grając szybką piłkę, a czasem jest wybijanka. Sam Ramirez mówi że taktyka jest dopasowywana pod rywala, nie ma tak że „gramy swoje”. Moskal zawsze „grał swoje”, po ziemi, atrakcyjna piłka niezależnie od rywala a potem z punktami było krucho. A skoro Ramirez punktuje to ufam że czasem muszą zęby boleć.

GrzesekPaz

Tak, ale wczoraj mimo bolu zebow sytuacji nie bylo. Zwyciestwo przypadkowe, Piątkowski trafia w bramke i mamy wynik w druga strone. K. Moskal punktowal slabo, ale jak na tamten zespol gra byla dobra – sytuacje byly, brakowalo tylko (az!) napastnika. Brozek juz wtedy kopal sie po czole.

Janusz Kibol

GrzesekPaz Za Moskala gra do przodu była fajna i miła dla oka, niestety nie na tyle skuteczna aby przyćmić kłopoty w defensywie. Śmiałe poczynania w ataku były okupione dezorganizacją w tyłach. Brakowało balansu. Każda kontra to była panika. Można mówić o szczęściu lub pechu. Jednak Moskal seryjnie przegrywał w końcówkach, a Ramirez w nich wygrywa. Moim zdaniem kluczowa jest tutaj cierpliwość. Za Hiszpana wiślacy są bardziej konsekwentni i pilnują przede wszystkim ustawienia taktycznego. Idąc w emocjach na hurra do przodu, bardziej prawdopodobne jest stracenie bramki niż jej strzelenie. I to zgubiło Moskala. W naszej lidze łatwiej jest czekać na błąd przeciwnika niż samemu coś kreować. Takich mamy niestety piłkarzy. Jest to racjonalne, bo po drugiej stronie nie stoi Atletico czy Real. Od błędów, kiksów i kuriozalnych zagrań aż się roi. Nic tylko być cierpliwym i to wykorzystać. Dlatego większość drużyn stosuje taką a nie inną taktykę. Co do atrakcyjności dla widzów, idzie to jeszcze oglądać, kiedy kopacze mają dobry dzień i są w miarę dokładni w swych zagraniach. Ale w Płocku obie ekipy kopały się po czołach. I tylko sędzia to jakoś ratował, bo nie przerywał niepotrzebnie gry przy każdym drobnym starciu. Gdyby nie to, dostałbym raka oczu. A tak to mam tylko zaćmę…

El Pistolero
Mariental

Mozna by skleic niezłą kompilację super panowania nad pilka naszych ligowcow.
Najpierw Hlousek wypierdala sie pilce w meczu z Sandecja a dzis to samo robi Boguski, w międzyczasie Mak probuje robic zwody,ktorych nie potrafi do tego stopnia, ze zupelnie traci kontrole nad pilka.

Ja, Felek

Nauczcie się wreszcie pisać jak normalni dziennikarze, a nie jak nocnikarze sportowi.
Jak grają dwie Wisły, to koniecznością jest pisanie lub mówienie: „Wisła Kraków”, „Wisła Płock”. Albo w skrócie „Wisła K.”, „Wisła P.”.
Ogólnie na Wisłę Kraków wystarczy mówić Wisła, bo Wisła jest tylko jedna. To jeden z trzech najlepszych klubów w historii obok Zabrza i Ruchu. Wszyscy wiedzą o kogo chodzi.
Ale „Wisła Płock” nigdy nie może być określana samym „Wisła”, bo jest jedną z wielu naśladowczyń. Tak samo jak Real jest tylko jeden. Każdy inny musi mieć dodatkowe określenie.
Nocnikarze z GW, albo PS żerują na sławie Wisły, przez pisanie w nagłówkach tylko „Wisła” choć ich teksty są o Petrochemii Płock (albo o Wisłach z niższych lig). Naciągają ludzi na klikanie. Sępy pseudo-dziennikarskie.
Może tak ktoś pisząc o klubie Legia Osiek zacznie pisać w nagłówkach „Legia”?

dario armando

Wisła Płock-najlepszy dowód na tezę ,że Ekstraklasa powinna liczyć maksymalnie 12 drużyn.

Criskrakow

Przyznaję rację, nudy. Ale cóż, atmosfera piknikowa, dopingu zero, słychać było pokrzykiwanie z ławki, upał a najważniejsze żadna Wisła nie chciała przegrać. Tak to się kończy

Kolejosz

Na tę chwilę najlepiej byłoby, gdyby zleciały Płock z Sandecją. Nic osobistego. Po prostu gówno gracie.

Krzysztof.Reperowicz

Też tak mi się wydaje że te ekipy strasznie kaleczą.

Eljan

W poprzednim sezonie mogła i nawet powinna spaść Arka, bo ch..a grała, ale uratowało ich Zagłębie i niedowidzący sędzia. No i co? „Za chwilę” okazuje się, że Arka to jedyna drużyna z Polski, za którą nie trzeba się było wstydzić w pucharach. Sezon dopiero się rozpoczął, Wisła jest po wewnętrznym wstrząsie i proponuję poczekać z ferowaniem wyroków odnośnie spadku. Wystarczy zresztą spojrzeć gdzie była Wisła Kraków w poprzednim sezonie po pierwszych kolejkach…

Kolejosz

Dlatego napisałem, że na tę chwilę. Natomiast krakowska Wisła miała w poprzednim sezonie słabe wyniki, ale nigdy nie grała tak topornej, wynaturzonej piłki z motywem przewodnim „na zero z tyłu”. To mnie boli w przypadku Płocka i Sandecji.

Vinnie
Pogoń Szczecin

To nawet nie chodzi o poziom tego jednego spotkania, ale większości meczów rozgrywanych w tym sezonie. 37 kolejek to za dużo, franie w lipcu i sierpniu jest bez sensu dla naszych ligowych asów, rozgrywki powinny startować we wrześniu i mieć 30 serii spotkań. Pensje piłkarzy powinny być obniżone o 20%, wpływy dla klubów od telewizji, miast, sponsorów oczywiście też. Pierwsze siedem kolejek to jest kurwa taka żenada, że ja pierdolę. Jak można naciągać ludzi na bilety na taką chujnię?

FerdynandKiepski

Niedobrze mi bylo jak to ogladalem. Ja sie podpisuje pod stwierdzeniem ze ta liga jest slabsza z roku na rok.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

wpDiscuz