Zizou po paru latach dzwoni ponownie. Dlaczego Mbappe powinien przejść do Realu?
Francja

Zizou po paru latach dzwoni ponownie. Dlaczego Mbappe powinien przejść do Realu?

Jak dobrze wiemy, Real Madryt od lat uważnie obserwuje francuski rynek, głównie za sprawą Zinedine Zidane’a. Tak było z Benzemą, tak było z Varane’m, tak dobre cztery lata temu było z… Kylianem Mbappe. Napastnik Monaco był jeszcze dzieciakiem, trenował w miejscowej szkółce, w której ojciec był trenerem, a odebrał telefon od samego Zizou. Florentino Perez musi teraz cholernie żałować, że nie zaprezentował ojcu Kyliana odpowiednio przekonującej ścieżki rozwoju dla syna, od juniorów przez madrycką Castillę do pierwszej drużyny. Z jednej strony – teraz dostaje znacznie lepszy „produkt”, z drugiej – kosztowny.

Według dziennika „Marca” transfer jest bliski finalizacji i ustanowi on nowy rekord na rynku transferowym. 160 milionów euro plus bonusy, które – patrząc na rozwój Mbappe – wydają się pewniakiem, opiewające na kolejne 20 milionów. A do tego zarobki dla głównego zainteresowanego na poziomie siedmiu milionów euro rocznie. Przez cztery sezony. A mowa o chłopaku, którego jeszcze w poprzednim sezonie na treningi przywoziła mama.

Kilka lat temu zapłaciliby znacznie mniej, ale ojciec chłopaka uznał, że to nieodpowiedni czas na przenosiny do wielkiego Realu. Kylian poleciał do Madrytu, pozwolono mu zobaczyć, jak klub wygląda od środka, zorganizowano też spotkanie z Cristiano Ronaldo, czyli bohaterem ze ścian pokoju Francuza.

kylian-mbappe-cristiano-ronaldo-2012_9gyq29d1shv4175kk1sg11n2g-696x464

Czas zadać naprawdę, ale to naprawdę istotne pytanie: co poszło nie tak? Hasła jak Santiago Bernabeu, Valdebebas, Cibeles, Perez i przede wszystkim CR7 robią przecież ogromne wrażenie, zwłaszcza na kilkunastoletnim fanie Realu. Jak można odrzucić ofertę Królewskich? O tym zadecydował ojciec mówiąc „e tam”, czyli wracając do poziomu równowagi. Uświadomił syna, że wielce prawdopodobne jest, że kilka lat w stolicy Hiszpanii okaże się tak naprawdę długą wycieczką, z której pozostaną tylko wspomnienia, a nie rozpoczęciem wielkiej, bogatej w sukcesy kariery. Dlatego właśnie Realowi podziękował, licząc, że w przyszłości będzie mu dane ponownie odebrać telefon od Zidane’a i przyjął propozycję od Monaco. Teraz, patrząc choćby na Martina Odegaarda można uznać to za bardzo rozsądny wybór. Młodego Norwega oczywiście nie skreślamy, ale gdyby poszedł do mniejszego klubu, choćby Southampton, z którym trenował, teraz mógłby być już znacznie wyżej. Tym większe brawa dla Mbappe i jego ojca za chłodne głowy. W końcu zwycięstwo kocha rozwagę…

– Cała rodzina dba o niego i stara się trzymać jak najdalej od wszelkiego rodzaju spekulacji i złych doradców. Interesami zajmuje się ojciec i korzysta przy tym z pomocy firmy prawniczej, która specjalizuje się w sporcie – mówi nam komentator Ligue 1 w Eleven, Mateusz Majak.

Teraz sytuacja jest zgoła inna. Kylian Mbappe nie jest już dzieckiem, które marzy o wielkiej karierze, tylko młodym facetem, który tę karierę rozkręca na dobre. Bo tak w skrócie wygląda ostatni sezon Kyliana Mbappe:

– Monaco w ostatnim sezonie zagrał 44 mecze, w których strzelił aż 26 goli i zaliczył 14 asyst
– zdobył mistrzostwo Francji
– został najlepszym młodym zawodnikiem Ligue 1
– wybrano go do jedenastki sezonu Champions League
– zadebiutował w reprezentacji Didiera Deschampsa

Smakowitą ciekawostką jest to, że Mbappe to pierwszy zawodnik w reprezentacji Francji urodzony po zwycięskim przez Trójkolorowych mundialu w 1998 roku. Do tego nieco wcześniej zdobył mniej prestiżowe, ale też bardzo cenne trofeum. Z reprezentacją Francji został mistrzem Europy U-19 w 2016 roku w Niemczech. Strzelił tam aż pięć goli, a warto podkreślić, że był jedynym niepełnoletnim piłkarzem w kadrze Ludovica Batellego.

– Może były piłkarz z bogatym doświadczeniem dostrzegłby coś takiego, ale według nie ma się do czego przyczepić. Dobrze gra lewą i prawą nogą, głową również. Nienaganna technika. Dynamiczny, szybki z piłką przy nodze. Rywali potrafi odstawić na odległość kilku, a czasami nawet kilkunastu metrów. Najlepiej czuje się, kiedy ma sporo wolnej przestrzeni, ale znakomicie odnajduje się też w grze kombinacyjnej. Nawet kiedy znajduje się plecami do bramki. Naprawdę ciężko mówić o wadach w jego grze. Taki poziom dla wielu piłkarz jest nieosiągalny w przekroju całej kariery. Niektórzy mówią o nim talent dekady, ale takim mianem określano już wielu piłkarzy, dla mnie Mbappe jest ponad wszystkimi, którzy pojawili się w ostatnich 15 czy 20 latach – wychwala piłkarza Majak.

Do wymienionych sukcesów i laurki od komentatora Ligue 1 można dopisać cytaty legendarnych w piłce postaci. Trochę tych wypowiedzi a’la Gary Lineker o Bartku Kapustce jest:

Widząc go pierwszy raz w życiu w spotkaniu z Tottenhamem, od razu pomyślałem, że muszę poznać imię, nazwisko i historię tego chłopaka. A to dlatego, że zobaczyłem w nim… siebie, czyli bardzo zdolnego napastnika
– Thierry Henry

Przypomina mi Henry’ego w wielu aspektach. Jeśli nie będzie miał głowy w chmurach, to ma potencjał, żeby zrobić furorę. Wielka przyszłość przed nim
– Arsene Wenger

Jest bardzo skuteczny z przodu i a technicznie wręcz lepszy od Thierry’ego Henry’ego
– Jean Petit

Kylian ma umiejętności absolutnie nieadekwatne do wieku
– Jeremy Toulalan

Słowa Toulalana, który zna Kyliana z Monaco świadczą o tym, że zyskał uznanie nawet najstarszych kolegów w szatni. – Szacunek kolegów zdobywa się dwoma rzeczami. Po pierwsze swoim charakterem, a po drugie umiejętnościami. Mbappe ma jedno i drugie, a co za tym starsi koledzy w jakimś stopniu pewnie liczą się z jego zdaniem. Od razu przypomniała mi się historia Edena Hazarda i jego pierwszych dni w Lille. Umiejętności były, ale za swój sposób bycia na początku dwukrotnie został spoliczkowany przez bardziej doświadczonych zawodników. Nie wyobrażam sobie czegoś takiego w przypadku Mbappe. Inna sprawa, że z racji wieku koledzy mogą sobie z niego pożartować. Na przykład Danijel Subasić, pytany o Kyliana, jego zachowanie, sposób bycia i właśnie sodówkę. Odpowiedział krótko: „przecież po niego na treningi przyjeżdża czasami mama. O czym my mówimy?” – opowiada Mateusz Majak.

thierry-henry-kylian-mbappe-la-rencontre-7782_34-e1486545610770-780x439-700x394

A skoro przy tym jesteśmy, to jak wyglądały początki Mbappe w pierwszym zespole? Jesienią sezonu 2015/2016 Monaco podczas przerwy reprezentacyjnej trenowało w okrojonym składzie. Bez kluczowych zawodników – co naturalne, ale także bez trenera Leonardo Jardima. Poleciał on do Ameryki Południowej obserwować potencjalnych nowych zawodników. Mbappe pod okiem jego asystentów na treningach w jedynce wypadał bardzo dobrze, dlatego został w niej na dłużej. Efekt? Stał się najmłodszym debiutantem w historii AS Monaco, miał zaledwie 16 lat i 347 dni, kiedy wchodził na boisko w meczu z Caen. Tym samym pobił rekord nikogo innego, jak Thierry’ego Henry’ego. Wymazał jego nazwisko z kart historii klubu z księstwa, po czym wpisał swoje. I na jednym takim „wybryku” się nie zatrzymał, bo minęły nieco ponad dwa miesiące i zrobił to ponownie, tyle że już w innej rubryczce. Tym razem brzmiała ona „najmłodszy zdobywca bramki w historii AS Monaco”. Troyes ustrzelił, gdy miał 17 lat i 62 dni.

Początek w seniorskiej piłce wyśmienity, ale nadal obowiązywał go kontrakt juniorski. W zasadzie słowo „obowiązywał” brzmi jakby uciążliwie. I słusznie, jednak w tym przypadku uciążliwie dla klubu. Włodarze oczywiście chcieli przetransformować go na profesjonalny i lepiej zabezpieczyć się przed szponami bogatszych klubów, które zaczynały czaić się na napastnika. Ojciec Wilfried po upływie czasu nie zmienił swojego podejścia i tak jak wcześniej negocjując w Madrycie na pierwszym miejscu stawiał rozwój syna, a nie pieniądze, tak i teraz oczekiwał od Jardima deklaracji regularnych występów Kyliana w Monaco. A żaden trener przecież takiej deklaracji na piśmie nie złoży. Monaco było trochę pod ścianą, bo coraz bliżej Mbappe zaczynał kręcić się Arsene Wenger czy PSG za sprawą Oliviera Letanga. Podobno nawet, pod wpływem zdenerwowania graniem na czas, Wadim Wasiliew zagroził, że jako wiceprezes klubu cofnie Kyliana do drużyny młodzieżowej. Skończyło się na podpisaniu nowej umowy. Półtora miliona euro za podpis. Pensja na poziomie 80 tysięcy euro miesięcznie. Pisaliśmy już, że ojciec Mbappe to dobry negocjator?

Teraz czas na ponowne negocjacje. W tych pomiędzy Monaco a Realem rola Wilfrieda jest już marginalna, przynajmniej teoretycznie. Czas wyłożyć wielkie pieniądze, ale problem w tym, że Monaco nie do końca one przekonują. Mateusz Majak mówi nam: – Jeżeli chodzi o szefostwo, to oczywiście wszyscy na niego chuchają i dmuchają. Włodarze Monaco nawet nie chcą słyszeć o sprzedaży Kyliana i szykują dla niego nowy kontrakt. Ciekawe jest to, że na początku ostatniego sezonu faktycznie był mały zgrzyt pomiędzy Kylianem i jego otoczeniem a klubem. Ojciec i piłkarz domagali się większej liczby minut na boisku. Leonardo Jardim studził nastroje i ostatecznie wpuścił chłopaka do gry w idealnym momencie. Wtedy udało im się dogadać, teraz to nie będzie tak proste.

Gdyby Mbappe odszedł z Monaco, to tak jakby z talerza z wzorcowym polskim obiadem zniknęło mięsko, a zostały same kartofle i trochę surówki.

odeszli-611x700

Z Monaco odeszli już:

Benjamin Mendy do Manchesteru City (39 meczów, 1 bramka, 11 asyst). 57 milionów euro.
Bernardo Silva do Manchesteru City (58 meczów, 11 bramek, 12 asyst). 50 milionów euro.
Timeoue Bakayoko do Chelsea (51 meczów, 3 gole, jedna asysta). 40 milionów euro.
Valere Germain do Marsylii (60 meczów, 17 bramek, 5 asyst). 8 milionów euro.
Nabil Dirar do Fenerbahce (33 mecze, 1 gol, siedem asyst). 3.5 miliona euro.

Do tego Fabinho chce ściągnąć Manchester United, Lemara Arsenal, a Falcao Milan… Już wiemy, że dla Monaco odejście Mbappe byłoby gigantycznym problemem. A czy sam piłkarz grałby w Realu? – Problem w przypadku przejścia do Realu jest tylko jeden – liczba minut. Wiadomo, że jeśli zostanie w Monaco i nie wydarzy się żaden kataklizm to będzie podstawowym zawodnikiem. Jeżeli utrzyma formę, będzie też spokojny o miejsce w kadrze Francji na mundial w Rosji. Według mnie dla niego to jest jedyna rozterka. Oczywiście pomijam tutaj aspekt władz klubu i tego czy Monaco w ogóle będzie go chciało teraz sprzedać. Jeżeli w Realu pozostanie BBC to z pewnością nie otrzyma tylu minut, co w Monaco. Jednak biorąc pod uwagę system rotacji Zidane’a oraz fakt, że Real nie ma w tej chwili porządnego zmiennika dla Benzemy, to według mnie i tak grałby dużo, a może nawet bardzo dużo. Realne jest też, że przedstawiciele Realu sprzedadzą Bale’a, gdy kupią Mbappe. Jest jeszcze jedna opcja, ale chyba najmniej prawdopodobna. Real kupuje Mbappe i wypożycza go na rok do Monaco – diagnozuje sytuację Mateusz Majak.

Jednak jeśli do transferu dojdzie, to najpewniej definitywnego, na już. Najlepszym przykładem, że do mając status gwiazdy w swoim klubie, będąc wciąż młodym zawodnikiem, warto iść do Realu jest Isco. Nauczył się w Madrycie bardzo dużo i choć miał gorszy moment, szybko załapał, nad czym należy pracować i stał się bardzo ważną postacią pod koniec poprzedniego, świetnego dla Królewskich sezonu. – Opcji, jak już wspominałem, pojawia się wiele, ale generalnie uważam, że to jest opcja na już. Dla zawodnika, ale jeszcze bardziej dla klubu. Nigdy nie wiadomo co może się wydarzyć w ciągu roku. BBC mówiąc krótko zaczyna się starzeć. Ronaldo i Benzema wchodzą powoli w ostatni etap swojej kariery. Bale jest wiecznie kontuzjowany. Nie ma zawodnika, który w perspektywie dwóch, trzech lat byłby lepszym następcą kogokolwiek z tej trójki. A poza tym Real po prostu nie może sobie odpuścić piłkarza o takim talencie i potencjale – twierdzi Majak.

Czy nie jest za wcześnie na taki transfer, czy nie odbije mu sodówka? Mbappe dochodząc do jakiegoś pułapu rozleniwiał się i nie motywował odpowiednio mocno, bo czuł się na tle rówieśników (a potem już nie tylko) najmocniejszy. Po prostu popadał w samozachwyt. – A kto by nie popadał mając jego umiejętności? Wiedząc, że Real chce Cię kupić za blisko 200 milionów euro? W takim wieku można przecież dostać delikatnego kręćka od tego wszystkiego. Ale u Mbappe jest odwrotnie. Nie widać jakichkolwiek objawów wody sodowej. Chyba największym szaleństwem z jego strony było przefarbowanie włosów na blond po zakończeniu ostatniego sezonu. A przypomnę tylko, że to właśnie francuskim piłkarzom najczęściej odbija palma. Weźmy przykłady Nasriego czy Bakayoko. Szczerze mówiąc, to w tym wieku chciałbym być tak poukładany jak on. Jego ojciec mówi, że chłopak nie interesuje się niczym poza piłką. Ma wręcz obsesję na jej punkcie. Jak tylko ma wolne to potrafi oglądać po kilka meczów dziennie – kończy ekspert od Ligue 1.

12895

Wynika z tego, że Mbappe nie o tyle popada w samozachwyt, co potrzebuje bodźców, aby być coraz lepszym. Transfer do Realu Madryt byłby bodźcem odczuwalnym przez najbliższych parę lat. Mbappe musi korzystać z okazji, bo Real kilkukrotnie odzywał się po Lewandowskiego i niewielu więcej piłkarzy. Bo Realowi się nie odmawia. Zwłaszcza dwa razy. Zwłaszcza będąc jego kibicem. A Kylian nie obraziłby się, gdyby miał spędzić na Bernabeu już całą karierę. Choćby od jutra.

SAMUEL SZCZYGIELSKI