„On potrafi uderzyć”. Gol-marzenie Borysiuka
Weszło

„On potrafi uderzyć”. Gol-marzenie Borysiuka

To już stały punkt programu komentujących mecz z udziałem Borysiuka. „On potrafi uderzyć”. Zwykle urządzamy sobie z tego podśmiechujki, bo po próbach Ariela strach w oczach mają zazwyczaj tylko dzieciaki siedzące za bramką, w których leci piłka. Czasem jednak… Czasem jednak Arielowi wyjdzie perełka, którą aż trudno się nie zachwycać. Tak było gdy kilka lat temu pokonał Mariana Kelemena w starciu ze Śląskiem przy Łazienkowskiej.

Pomimo dobrego startu w tamtym spotkaniu, Legia przegrała kolejne spotkanie w Ekstraklasie. Katami warszawskiej drużyny okazali się Przemysław Kaźmierczak oraz Sebastian Mila, który oddał strzał-marzenie (pal licho spalonego Ćwielonga przy tej akcji). Ozdobą dnia był jednak gol Borysiuka. Zebrał niełatwą kozłującą piłkę i uderzeniem, które można wykonać co najwyżej na PlayStation pokonał Kelemena.

KOMENTARZE (4)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Jak co sobotnie przedpołudnie - Wiesław "Agent 711" Machniewicz

Odpowiedź Kaźmierczaka była jeszcze lepsza 😉

Jaguar

Gol Kazmierczaka z Ruchem w Chorzowie?

Pamietam, zbieralem szczeke z posadzki. Takiej lufy nie widzialem w Ekstraklasie od tamtego czasu…

Jak co sobotnie przedpołudnie - Wiesław "Agent 711" Machniewicz

mam na myśli bramkę z meczu z Legią :) tego samego, w którym zasadził Borysiuk

Jak co sobotnie przedpołudnie - Wiesław "Agent 711" Machniewicz

wpDiscuz