Image and video hosting by TinyPic
Jak co wtorek… KRZYSZTOF STANOWSKI
Blogi i felietony

Jak co wtorek… KRZYSZTOF STANOWSKI

Jak ten czas szybko leci, trzy lata już minęły! Właśnie sprawdziłem – trzy lata temu napisałem w „Przeglądzie Sportowym” tekścik o sprawie Luisa Suareza. Pozwólcie, że najpierw przytoczę kilka fragmentów, zanim połączę je ze sprawami bieżącymi.

„Tylko że aby rozmawiać o tej sprawie tak naprawdę poważnie, a nie jak dzieci w piaskownicy (proszę pani, on mnie ugryzł), trzeba zacząć od najważniejszego – od tego mianowicie, że nic się nie stało. Suarez w przeciwieństwie do Tysona niczego przeciwnikowi nie odgryzł, co najwyżej zostawił niemal niedostrzegalny ślad, po którym Chiellini ma już tylko pamiątkowe fotki. Włoch ani nie wylądował na ostrym dyżurze, ani u chirurga, w ogóle nie musiał udać się do lekarza – jedynie troszkę pozwijał się z bólu na murawie, ale tylko dlatego, że okazał się pajacem. Jestem dziwnie przekonany, że włoskich piłkarzy mocniej gryzą sowicie opłacane call girls podczas tradycyjnych zabaw bunga-bunga. I to gryzą w miejsca bardziej wrażliwe niż ramię”.

„Stanowski, idioto, jak możesz mówić, że nic się nie stało, skoro go ugryzł! Ciekawe, czy tobie by było miło, gdyby ktoś ugryzł ciebie!

Oczywiście nie byłoby mi miło, gdyby ktoś mnie ugryzł w ramię, tak jak nie byłoby mi miło, gdyby ktoś wybił mi zęby, kopnął w kostkę, złamał nos czy wsadził palce w oczy (albo ewentualnie w otwory, o których penetrację podejrzewano nie tak dawno Manuela Arboledę). W życiu generalnie spotyka nas masa niemiłych sytuacji, z którymi jednak musimy sobie radzić. Trzeba do nich przykładać odpowiednią miarę. Gryzienie jest rzecz jasna dziwne. Nie jest specjalnie groźne, ale właśnie – dziwne. Jak w przypadku wielu słynnych ludzi, tak u Luisa Suareza możemy stwierdzić, iż nie ma piątej klepki, co jest ładnym sformułowaniem określającym debili. Należy sobie zadać pytanie, czy bycie debilem jest niedozwolone i podlega karze. Ja chyba wolę widzieć na boisku niegroźnego w sumie debila – bo jaki on groźny, skoro nikogo po zajściach z nim nie hospitalizowano – niż niby zdrowych na umyśle i panujących nad emocjami rzeźników. W 1994 roku Mauro Tassotti z premedytacją złamał nos Luisowi Enrique, za co otrzymał ośmiomeczową dyskwalifikację. Było to uderzenie całkowicie planowane i wyliczone tak, by rywalowi zrobić krzywdę. Jak trzasnęła kość, to z bólu zwinęli się ludzie przed telewizorami na całym świecie. Teraz się okazuje, że złamanie komuś nosa karane jest mniej surowo niż ugryzienie. Gdyby z podobną logiką skonstruować kodeks karny, za ironiczny uśmiech pod nosem szłoby się do paki, a za ciężkie pobicie – na kozetkę do psychologa”.

„Suarez jest dziwny. Suarez jest niezbyt mądry. Suarez nie ma prawa gryźć przeciwników. Ja się z tym wszystkim zgadzam. Stawiam tylko pytanie: a co, jeśli będzie gryźć dalej? Czy gryzienie jest naprawdę największym przestępstwem, jakie można popełnić na boisku? Ktoś mógłby spytać Luisa Enrique: wolałbyś, żeby cię rywal ugryzł czy żeby złamał ci nos? Ponadto dlaczego akurat w sprawie gryzienia zastosowanie ma mieć kwestia recydywy, a w przypadku chamskich fauli czy też obrażania przeciwników nie? Gdyby Suareza ukarano łagodniej, toby znowu kogoś pogryzł – napisał do mnie ktoś w internecie, a ja się zastanawiam: i co z tego? Cóż takiego by się stało, gdyby Suarez do końca kariery ugryzł jeszcze dwanaście osób? Czerwona kartka, zjazd do bazy, krótki odpoczynek. Proste. Widzę faul Defoura na biednym Koreańczyku i nie mogę przejść do porządku dziennego nad tym, że Belg zaraz wróci na boisko, a Suarez nie. Jak dla mnie, każdorazowe ugryzienie kogoś przez szalonego Urugwajczyka powinno kończyć się tak samo: odpoczynkiem w trzech czy czterech kolejnych meczach”.

„Odsuwanie piłkarza od gry na cztery miesiące – a nie traktowano w ten sposób największych piłkarskich zbrodniarzy i łamignatów – jest skrajnie niesprawiedliwe. Roy Keane w 2001 bestialsko zaatakował Alfa-Inge Halanda, w wyniku czego Norweg doznał bardzo ciężkiej kontuzji. Irlandczyk początkowo został zawieszony na trzy mecze, a gdy w wydanej rok później książce przyznał się, iż wszystko zrobił celowo i że chciał przeciwnikowi wyrządzić możliwie największą krzywdę – dołożono mu kolejne pięć meczów odsiadki. Czyli razem osiem! Mniej niż Suarezowi za ugryzienie. Dodatkowo Keanowi nie zabraniano trenować czy oglądać meczów z trybun. Powiedzcie sami: osiem meczów za celowe spowodowanie ciężkiej kontuzji i ponad dwadzieścia za niegroźne ugryzienie. To są właściwe proporcje? Ponad 20, bo napastnikowi Liverpoolu zapewne przeleci dziewięć meczów w kadrze, dziewięć kolejek Premier League, trzy serie spotkań w Lidze Mistrzów”.

„Ktoś więc teraz oszalał. Szaleni ludzi wydali wyrok dotyczący szaleńca, wszystko pozostało w rodzinie. Tylko kibice będą cierpieć, bo zamiast Suareza na boisko wyjdą gorsi piłkarze, na tyle gorsi, że często bardziej niebezpieczni dla zdrowia przeciwników. Moraliści wszelkiej maści pozostaną jednak zadowoleni: Suarez nikogo nie ukąsi. Będzie można w spokoju obserwować, jak Nigel De Jong zatrzymuje rywali kopniakami karate w klatkę piersiową, co uchodzi uwadze arbitra. Niech żyje futbol!”.

Przypomniał mi się tamten tekst od razu, gdy zobaczyłem faul Tetteha w meczu Wisła Płock – Lech Poznań. Defensywny pomocnik „Kolejorza” od lat poluje na swoje prywatne trofeum: złamanie nogi przeciwnikowi. Starał się kilka razy, póki co bez powodzenia, ale jest konsekwentny i trudno wykluczyć, że w końcu mu się uda. Wtedy zaczną się te wszystkie ckliwe teksty o tym, by sprawca pauzował tyle co ofiara, bla, bla, bla. Może nawet Tetteh powie, że mu smutno, chociaż póki co wygląda na człowieka, któremu smutno, że jego ofiary chodzą o własnych siłach. Słów skruchy z jego ust nie słychać.

Spowodowanie ciężkiej kontuzji, jeśli Tetteh w końcu tego dokona, będzie winą Komisji Ligi. Przez te wszystkie lata komisja ta miała obowiązek ukrócić starania piłkarza. Dać mu najpierw sześć, potem osiem, potem dziesięć meczów kary. Zawodnik, który przez dwa sezony z hakiem pauzowałby w 20-30 spotkaniach (bo teraz znowu 10) być może sam by się ogarnął, ale przede wszystkim – ogarnąłby się klub. Uznałby, że nie ma sensu trzymać na kontrakcie kogoś, kto permanentnie nie może grać. Oczywiście, byłyby wrzaski o spiskach i innych takich, ale wolę wrzaski o spiskach niż wrzaski faulowanych rywali. Tymczasem Komisja Ligi permanentnie roztacza parasol ochronny nad brutalami. Osobiście podciągam to pod współsprawstwo.

Organy Ekstraklasy nie są od tego, by kreować politykę personalną klubów, ale w tym wypadku oczekiwałbym jasnego sygnału dla piłkarza (siłą rzeczy też dla jego pracodawcy): – Kolego, nie jesteś w tej lidze mile widziany. Szanujemy twoje marzenia o grze w piłkę, więc może spróbuj sił na Słowacji… To obowiązek wobec zawodników, którzy chcą grać w normalnej, polskiej lidze. Obowiązek wobec zawodników, którzy nie zamierzają się co tydzień zastanawiać, czy właśnie nie zbliża się koniec kariery, za spowodowanie którego Tetteh otrzyma dwa mecze dyskwalifikacji, karnego jeżyka i kisiel do wypicia.

Kiedy Suarez ugryzł – wszystko co miałem napisać, jest wyżej, zero zagrożenia dla zdrowia rywala – niemal wszyscy zgadzali się z drakońską karą. Ale gdyby teraz Tetteh miał pauzować tyle, co wtedy Suarez – 20 meczów – byłoby zdziwienie: jak to? Tyle, za faul?! Niesamowity jest ten rozdźwięk między pierdolcem jakiego pół świata dostało po kąsającym Urugwajczyku, a tym jak w ogóle nie wzruszają nas chamskie, wymierzone na spowodowanie krzywdy faule, nawet te regularnie się powtarzające.

*

Co jakiś czas pomagam w internetowych zbiórkach na cele charytatywne. Ale dzisiaj – przepraszam za wyrażenie – chuj mnie strzelił.

Ludzie proszą, bym wsparł zbiórkę dla Zbigniewa Długosza, który nie tylko przez lata był bramkarzem Pogoni Szczecin, ale jeszcze pomagał w jej reaktywacji w 2003 roku. Potrzeba było początkowo zaledwie 50 000 złotych, chociaż pewnie tak naprawdę to potrzeba nie tyle tej sumy, co stałego, comiesięcznego wsparcia rzędu 2-3 tysięcy złotych. Klub na swoim oficjalnym profilu facebookowym zachęcił do udziału w akcji.

Zrzut ekranu 2017-07-25 o 11.36.32

Mnie się wydaje, że jednak są jakieś granice żenady. Często powtarza się, że klub X to „jedna wielka rodzina”. A jak przychodzi co do czego, to zrzucać mają się nie członkowie rodziny, lecz przypadkowi ludzie. Moje pytanie brzmi: czy naprawdę Pogoni Szczecin nie stać na to, by zamknąć tę zbiórkę jednym przelewem (brakuje ok. 30 000), w wysokości miesięcznej pensji jednego z kilkunastu zawodników? W ile dni trener Skorża zarabia taką sumę? W czternaście? A przecież zadać można jeszcze inne pytanie – czy naprawdę Pogoń nie może wspierać kogoś takiego comiesięcznym przelewem w wysokości 2-3 tysięcy złotych?

Oczywiście zbiórkę mogliby zakończyć też sami piłkarze, poprzez zrzutkę do kapelusza. Ale oni mają swój styl pomagania.

Kilka lat temu jeden z zawodników – nie wymieniam nazwiska, bo intencje miał dobre i nie chodzi o to, by robić mu wstyd – poprosił mnie o pomoc w rozhulaniu aukcji koszulek dla Michała Globisza. Spytałem go się wprost, czy się z czymś na łby nie pozamieniał i zasugerowałem, by koszulkę wsadził sobie z powrotem do szafy, a dał hajs. I żeby hajs dali też inni piłkarze, którzy u Globisza grali, a którzy z czasem porobili spore kariery.

Udało się sprawić, że za operację zapłacił PZPN, a na koszty poboczne uzbierali sami zawodnicy (niemało). Nie wciskali ludziom koszulek, skarpetek i majtek, tylko po prostu zapłacili.

Piłkarzom – do przemyślenia. Nie tylko w związku z tą akurat zbiórką.

*

Niemcy chcą kupić Wisłę. Oby to było coś poważnego. Polska liga potrzebuje bogatej Wisły.

Ale dlaczego chcą kupić Wisłę za 10 milionów euro, a nie Śląsk Wrocław za 0 milionów euro? Z uwagi na tradycję? Niemcy, którzy mają sporo przykładów, że kluby można postawić od zera, a już na pewno odrestaurować? Dziwi mnie to trochę. Dziwi mnie tak duża suma, wpłacana rzekomo jednorazowo, chociaż rozsądniej byłoby najpierw ponegocjować. A nuż udałoby się przejąć klub za 5 milionów euro? Albo siedem? A tu nikt nie siada do stołu, tylko bach: macie i bierzcie, morda w kubeł.

Kiedyś słyszałem opowieść o Solorzu. Podczas długiej kolacji negocjował umowę wartą kilka milionów dolarów, ale ciągle kłócił się o 100 tysięcy. Trwało to i trwało. Ugrał swoje.

Następnego dnia ktoś go pyta: – A dlaczego tak się kłóciłeś o 100 000 dolarów?
Odparł: – A zarobiłeś kiedyś 100 000 dolarów podczas kolacji?

KRZYSZTOF STANOWSKI

KOMENTARZE (106)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
fioot

z ta zbiorka pogoni to troche jak z tymi na chore dzieci. pilkarz albo koszykarz moglby zamknac zbiorke jednym przelewem, ale wplaci 10 tysiecy(obowiazkowo zdjecie na faceboka, obowiazkowo na dziecko), a potem sie okazuje, ze taki koszykarz splacil milionowy kredyt dziewczynie, z ktora akurat wspolzyje.

Fidel

To rób przelewy adekwatne do zarobków. Nie jeden, wszystkim pomóż bo czemu akurat temu a tamtemu nie. Dawaj.

fioot

ty mi to mowisz? moze lepiej napisz to jakiejs lewandowskiej czy innemu tworowi, ktory wplaca na taka zbiorke mniej niz placi osobom, ktore potem wrzuca na facebooka post ze skrinem przelewu i ladnie obrobionym zdjeciem z podpisem TRYZMAJ SIE JASIU JESTESMY Z TOBA.

Fidel

Nie obchodzi mnie ile i komu dają kasy. Zamiast się kogoś czepiać, że nie pomaga na tyle ile może to sam pomóż.

fioot

ale ja sie nie czepiam, to nie ja zaczalem temat, tylko autor artykulu. dziwnym trafem jestem przekonany, ze ekstraklasowy klub ma mniej pieniedzy niz niektorzy koledzy z twittera, a hipokryzja zawsze fajna do skomentowania.

Fidel

Spoko. Stano dobry, zagląda ludziom do portfela i mówi jak mają pomagać. Z tym piłkarzem co go wyśmiał to też niezły ananas, a może pan piłkarz ma w rodzinie kogoś chorego na którego przelewa mnóstwo kasy i jak trzeba pomóc trenerowi to jednak woli rozkęcić akcję na zewnątrz?

Olisabebe

Wszystko spoko I racja w tym jest, ale I tak wiadomo, ze Stan przegnie na druga strone – na korzysc Barcelony

Budda MRW
Iskra Stolec

lub na niekorzysc Lecha (Tetteh)

Damiano_L

Akurat odejście Tetteha byłoby na korzyść Lecha.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Warka

Temat zbiórek można podciągnąć pod wszechobecne fundacje zakładane przez telewizje.
W sumie każda z nich poświęca na reklamowanie fundacji czas antenowy wart dla reklamodawców więcej niż zysk ze zbiórki. Po co więc to robią zamiast spokojnie sprzedać czas reklamodawcom, a przychody przelać na odpowiednie konto (szczególnie, że uniknęliby wtedy kosztów prowadzenia fundacji)? Dla PR-u. I tak samo zrobiła Pogoń Szczecin.

przegrany jak Celtic
WZL & Parasol Wrocław

Zbiórki „na zasłużonych dla klubu” najprościej rozwiązać sposobem.
Gdy jedni oddają bieliznę lub stare medale na allegro to warto zrobić taką wpłatę od drużyny przeciwnej – na przykład piłkarze i kibice Polonii Warszawa czy ŁKSu powinni zadeklarować przelew takiemu Legioniście czy Widzewiaków, wtedy od razu wróci im myślenie wywołane przez wstyd, no chyba że wstydu nie mają.
(wymienione kluby to przykłady niechęci jednych do drugich)

Ale z drugiej strony przypominają mi się słowa Cimoszewicza o ubezpieczeniu.
Czy kluby swoim zasłużonym pracownikom nie mogą opłacić składek na ubezpieczenie grupowe?
Każdy obóz pracy takie coś oferuje swoim robolom za 50 zł miesięcznie a profesjonalny klub nie potrafi sprawy załatwić?

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Wciąż bawi mnie ta sytuacja z Suarezem. Pełna zgoda. Jeśli ktoś myśli inaczej i jest gotowy tego dowieść, to chętnie mu złamię nogę, a sam dam się ugryźć w ramię.

Phelek

W piłkę gra się nogami, więc logiczne, że ostre faule będą się zdarzały. Czasem są specjalne, czasem nie, ale na ogół ciężko jest dowieść czy zawodnik zrobił to specjalnie, czy też nie. Natomiast z Suarezem sytuacja była taka, że przecież tłumaczono mu wcześniej, że ma, kurwa, nie gryźć i chyba nawet u jakiegoś bukmachera można było zagrać na taki event. Suarez stwierdził, że jednak ugryzie i został aż nazbyt przykładnie ukarany. Zgadzam się, że wolałbym zostać ugryziony niż mieć połamaną nogę. Ale jakoś w tej całej sytuacji Suareza ani trochę nie było mi żal.

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Tak – nie spał po nocach tylko kombinował jak tu kogoś ugryźć. Słyszałeś o ferworze walki? o działaniu w afekcie? Grałeś w coś choćby na poziomie drużyny szkolnej?

AVOCADO

Weź pod uwagę, że są też estetyczne/moralne aspekty takiego zachowania. Jeżeli FIFA nie chce być kojarzona ze zwierzętami biegającymi po boisku to reaguje mocniej niż w przypadku typowego agresywnego zachowania. Po boisku biega 22 facetów i kiedyś któremuś muszą puścić nerwy. Ja lepiej postrzegam cios w twarz, lub ostry wślizg niż gryzienie rywali. Normalnemu wkurwionemu chłopakowi może się to zdarzyć. Ale żeby gryźć…? Wiadomo, skutki są mniej poważne ale gdyby tak piłkarz wyciągnął fujarę i smyrnął rywala po czole? No przecież nic groźnego by się nie wydarzyło… Takie akcje wizerunkowo udarzają w futbol mocniej niż groźne wślizgi. Wystarczy sobie wyobrazić, że w co czwartym meczu piłkarze się gryzą.

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

„Weź pod uwagę, że są też estetyczne/moralne aspekty takiego zachowania. Jeżeli FIFA nie chce być kojarzona…”
Udało Ci się w dwóch kolejnych zdaniach zamieścić: estetyczne/moralne aspekty i FIFA – kpisz czy o drogę pytasz? 😀

AVOCADO

Nie do końca rozumiem Twój tok myślenia. Uważasz, że FIFA nie dba o swój PR, bo ludzie i tak jej nie lubią za szwindle? To chyba działa w drugą stronę. Mafie budują szpitale, gangsterzy domy dziecka, a umoczeni politycy heroicznie walczą o prawa człowieka żeby się wybielić w oczach ludzi. FIFA z pewnością dba o swój wizerunek pakując w niego grube miliony jednocześnie nie postępując w 100% moralnie. Nie wiem czemu jedno miałoby wykluczać drugie. W końcu wszystko co uderza w ich wizerunek, uderza jednocześnie w portfel.
A sam argument jest naprawdę chujowy. Stano w jednym (nie dwóch) zdaniu zestawił słowa „Liverpool” i „Liga Mistrzów”. Kpi czy o drogę pyta?

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

FIFA dba o PR piętnując gryzienie? Świetny pomysł. Ile tego było? 5 przypadków na 100 lat?

AVOCADO

Jak najbardziej, krytykując zboczenia poprawiają sobie PR. A według Ciebie powinno obejść się bez szumu? Wiem że to subiektywna ocena ale:
1. Wślizg, uderzenie kogoś, duszenie (w zasadzie złapanie za szyję) – agresja.
2. Gryzienie drugiego chłopa lub wsadzanie palca w odbyt – ewidentne zboczenie.
Sytuacje nr 1 zdarzają się często w szkołach, na ulicach i można je obejrzeć w telewizji przed 22. Sytuacje nr 2 występują pewnie w Słupsku i w kilku innych, równie nieciekawych miejscach.

d97a2376-3e37-40f6-bea6-6cbbb497fdce.jpg
Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Opowiedz mi jeszcze o estetycznych/moralnych aspektach DUSZENIA. Czyżby Komisji Ligi zależało, by w co 4 meczu piłkarze się dusili?

Phelek

Grałem parę lat i w klubie i w szkole – niestety nie było nikogo kto gryzł w ferworze walki…

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Dusicieli też mało. Przychodzi mi do głowy Malarz i Nelson Gutiérrez z Urugwaju. Dusił bodajże na MŚ we Włoszech.

egzekutor_77
Pogoń Szczecin

12 lat grałem na różnych poziomach i nigdy, przenigdy kurwa nie przyszło mi do głowy, żeby kogoś kurwa upierdolić w ramię tudzież gdziekolwiek…. Wyjebać po nogach, żeby tak kurwa nie hasał – to tak… ale nie kurwa mać UGRYŹĆ !!!

…tak więc nie pierdol głupot o ferworze walki :>

Lejek

Tu się absolutnie zgadzam. Inna rzecz, że właśnie takie „temperowanie” utalentowanych zawodników drużyny przeciwnej miało miejsce także w poważnej kopanej. Bodajże Iwan w „Spalonym” przywoływał sytuację z boiska:
– hej młody, masz żółtą kartkę?
– nie
– to zrób mu sanki, natychmiast

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

MI równięż nie przyszło do głowy gryźć, dusić i nikomu nie złamałem nóg. Nie sądź naiwniaku wszystkich po sobie.
No właśnie moralizatorzy: W CZYM DUSZENIE LEPSZE OD GRYZIENIA?

egzekutor_77
Pogoń Szczecin

Chuja się na szatni i boisku znasz, to na chuja podnosisz takie argumenty, tudzież innym zarzucasz, że się nie znają???

AVOCADO ładnie wytłumaczył… nic dodawać nie trzeba…

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Tja – Ty i Avocado się znacie. Totti i Zidane dla ubogich się znaleźli.

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Cieszy mnie, że grałeś na różnych poziomach, ale ja mówię o futbolu. BTW na world class wygrałeś Mistrzostwo Świata Paragwajem?

Janusz Ekspert

„wyjebać po nogach, żeby tak kurwa nie hasał”
Widać, że musiałeś być prawdziwym wirtuozem.

dexmark

Tak kombinował jak tu spierdolić do Barcelony obniżając swą wartość. Ten cymbał już chciał uciekać z LFC do Arsenalu, który zaoferował 40 mln i 1 funta przebijając jego klauzulę. Z Holandii też zawsze spierdalał, obrażając się na wszystkich, błagając o transfer z Groningen do Ajaxu. Dobry piłkarz ale mentalność dziecka.

Najlepiej jak Kora prosiła o zbiórkę na leki 😀 Kasę to miała by kupować dragi w przesyłce wskazując jako obierającego swojego psa 😀 Z mężem tłumaczyli, że mają zaledwie kilka mieszkań i nie stać ich na comiesięczne wykupywanie leków. Chuj z tego, że ma kasę z koncertów, tantiemów, polsatowskich show ale złotówki od biednych ludzi to każdy celebryta chętnie wyciąga. Olbrzymie miesięczne pensje, gdzie przeciętny człowiek w rok tyle nie wyciąga, Sylwester i 3 piosenki za 100 tysięcy dla 70letniej skąpo i obrzydliwie ubranej Rodowicz. Mnóstwo kasy a żadnej solidarności w środowisku. Muzyk nie pomoże finansowo muzykowi, co najwyżej zaśpiewa piosenkę, zagra na WOŚP na którym i tak mu zapłacą, piłkarz odda koszulkę która dostał od klubu bądź przeciwnika. Ale kurwa nikt z nich nie zrobi zrzutki we własnym gronie. Tylko zawsze żebrają kasę od zwykłego ludu.

facemob

Zawisza ale ty pusty jesteś. Każdy wie, że złamanie nogi po brutalnym faulu jest gorsze niż ugryzienie. ALe jak to ktoś wyżej napisał, GRA SIĘ NOGAMI a nie ZĘBAMI więc kontuzje niestety są wliczone w tą grę. Dlatego pływak może utonąć, a nie zostać ugryziony przez kolesia z toru obok. Tenisista może dostać piłką w jaja a nie paletką przeciwnika w ryj. TO samo tyczy się pinponga. Koleś skaczący o tyczce może nadziać się Dupą na tyczkę, bo jest to wkalkulowane, a nie że ktoś podstawi mu nogę podczas rozbiegu lub go kurwa ugryzie.

Jarek1965

Zawsze gdy widzę wejścia typu Tetteh mam przed oczami obrazek ze zdjęcia poniżej. Z UŚMIECHEM na ustach odchodzący od połamanego Wasilewskiego Witsel – Gość który Wasyla wysłał na 9 miesięcy do szpitali. Kurwa żadnej litości dla Tetteh-ów , Witsel-i czy Suarez-ów .Karać i to równo.Piszesz że ciężko stwierdzić umyślność zrobienia krzywdy przeciwnikowi , wcale nie ! Spójrz na zdjęcie.

Witsel.jpg
gryf01

Cóż, może jestem trochę staroświecki, ale nie zgadzam się. Dla mnie takie „niegroźne prowokacje” powinny być tępione równoznaczne z każdym innym niesportowym zachowaniem. Jeżeli Suarez „niegroźnie” włożyłby innemu piłkarzowi palec w dupę, a ten odwróciłby się i prawym prostym złamał mu nos, to dla mnie zachowanie pierwszego byłoby naganne, a zachowanie drugiego zupełnie naturalne. Może nie godne pochwały, ale właśnie naturalne – jak odruch wymiotny po włożeniu palca w gardło. Jak można za to karać?

myzzterius

Ugryzienie jest bardzo niebezpieczne ponieważ największa ilość bakterii znajduje się właśnie w jamie ustnej. Podczas ugryzienia istnieje spore ryzyko przegryzienia skory i wprowadzenia swoich bakterii do układu drugiej osoby. Szczególnie gdy są to osoby z innych krajów, posiadające zupełnie inną florę bakteryjną może to być bardzo niebezpieczne

dexmark

O tym samym wspominał Kaczyński. Dlatego nie mamy uchodźców.

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Bądźmy szczerzy – piętnujecie Suareza bo lubicie dowalić Stanowskiemu i Barcelonie. 😀

eneene5

Z ciekawości panie Krzysztofie przeczytałem wczoraj prześmiewczy tekst o Jessice Ziółek… Można wiedzieć czym zajmuje się pańska małżonka, że jest to ciekawsze, czy ważniejsze od gotowania owsianki?

Budda MRW
Iskra Stolec

BAN

TomAas

ja się tylko dziwię dlaczego drużyna oglądając takie faule nawet nie piśnie słowem do rywala tylko wpierw krzyczy o kartkę do sędziego a później biegnie sie napić wody. A to nie można takiemu strzelić w pysk? Nie mowie że koniecznie ktoś z boiska ale np. ktoś z ławki? Albo nie można wpuścić na boisko regularnego ławkowicza żeby przeciągnął takiego Tetteha czy innego Tosika elegancko po piszczelach?

Przemyslaw

Chcesz, żeby każdy mecz kończył się regularną bijatyką i dyskwalifikacjami?

TomAas

jeden czy dwa na sezon, a później by się nauczyli. Nie grałem w wyższych ligach, tylko polska serie a, i nawet tam była większa kultura i szacunek do rywali niż to co dzieje się w ekstraklasie

Laguna

Właśnie po to ma Lech w odwodzie Tetteha, żeby ładnie pociągnął po piszczelach kogo trzeba. Z tym, że Tettech nie czeka na brutalne faule ze strony przeciwnika, ale profilaktycznie wyprzedza wydarzenia na boisku.

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Niestety nie w tych co trzeba – powinni skasować tego rzeźnika, który wyłączył Jevticia na 2 miechy.

danny_trejo

Dlatego Tetteha powinna profilaktycznie skasowac jakas komisja ligowa na kilka meczow za zbyt ostra gre.

B123

W Kielcach jeszcze lepiej sprzedali klub za jakieś drobne i ciągle będą go utrzymywać tam to maja łeb do biznesu ;p;p

walek

A co Stano sądzisz o Tosiku ?

walek

a tak na marginesie, każda pomoc się liczy

Janko Buszewska
Jadwiżański KS

Dobrze, ze nie pytasz o Rado… Gui… Jędzę… Moulina… Pazdana…
Zresztą po co? Promujemy wysoka poprzeczke, co nie..prawda?

Szczepek
Legia Warszawa

Dlaczego mnie to nie dziwi…Jak zwykle, gdy tylko pojawi się cień krytyki na Lecha jako klub bądź na jego piłkarzy wjeżdża Janko z komentarzem dotyczącym Legii. Naprawdę stawiasz w jednym rzędzie faule wymionionych przez Ciebie piłkarzy czy po prostu trollujesz?

Janko Buszewska
Jadwiżański KS

Just beking.. (od BEKI)
Anyway… whatsoever… your ass.. no way, fucker, my friend
PS well, it’s my namesday… so… Drunker-Junker (ino bez pedalstwa)

Miszcz Joda

Ale fakt faktem że nie poczytasz o bandytyźmie czy odcięciu prądu u Lewego czy Pazdana.
A gimbaza zaraz minusuje bo przecież nie wolno srać we własne gniazdo.

Szczepek
Legia Warszawa

Może dlatego, że u nich bandytyzmu nie ma na tyle żeby się tym wyróżniali? Na tej samej zasadzie nie piszą o Buricu, Jevticu czy innym pilkarzu Lecha. Szukasz jakiegoś spisku kolego tam gdzie go nie ma.

Miszcz Joda

Tetteh nie za bardzo umie robić wślizgi. Powoduje to że często nogi trzyma za wysoko albo jest spóźniony. Ogólnie wślizg w każdej postaci jest niebezpieczny. To co odwalił w ostatnim meczu było doskonałym przykładem spóźnionej interwencji. Dodatkowo mega niebezpiecznej. Coś ala kopnięcie Irola w twarz przez Pazdana w meczu repry. Nie było celowe na uszkodzenie. Było zwyczajnie debilne i spóźnione (albo dokładniej nieadekwatne do chwili).

Broń Boże nie twierdzę, że nie powinien dostać czerwonej kartki, ale do bandytów (Vinny Jones, Roy Keane itp.) mu bardzo daleko.

Szczepek
Legia Warszawa

Ciężko powiedzieć jakie są powody tych jego zachowań ale nie jest to napewno przerwanie akcji albo odebranie piłki bo można to zrobić albo pociągając za koszulkę albo wykonywanie wślizgów jedną nogą, gdzie z założenia zasięg jest większy niż w przypadku „sanek”, które nam ostatnio zaserwował. Wogóle to ciekawy typ z niego bo tak jak pisałeś całkiem inna osobowość jak bandyta Keane a takie rzeczy robi. Może jakaś frustracja z niego wyłazi…

Piotrasons

Wydaje mi się ,że nie chodzi w tej zbiórce o to żeby zapłaciła to jedna osoba (piłkarz) albo klub. Bardziej chodzi o to aby aktywizować kibiców na 70 lecie klubu

StaszekPrawy

Suareza nie wolno karać bo z Farselony. Tetteha trzeba karać bo z Lecha.
Dickson Cioto był gorszy od Tetteha, pisałeś by go karać, ty (l)egłonisto????

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

facemob

O Guilherme wspominasz? Tym pajacu symulancie agresorze? Wstydź się

StaszekPrawy

Ludzie, nic nie wpłacajcie na siepomaga i dobrowraca!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Niech wpłacają Stnowski i jego firmy bukmacherskie. Mają dość hajsu. Nie muszą żebrać po biednych ludziach.

JarekP

Albo ironizujesz co jest słabe albo jesteś ślepy i nie widzisz różnicy w zbiórkach.

Bartek Kiezun

I tu się trzeba trochę z tobą zgodzić. Chciałbym zobaczyc liczby czyli kwotę ogólną zebrana dzięki nośności redaktora i porównać ją do kwoty ogólnej przepierdolonej u bukow przez ludzi klikajacych w link na weszło. Temat jest bardzo śliski, bo wszystko jest dobrowolne. Bez przystawiania lufy. Ale oferta bonusowa u buka to jak darmowa działka od dilera.

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

„Oferta bonusowa u buka to jak darmowa działka od dilera.” Gospel truth.

Przemson

Przeca Stanek te słowa o upadku na łeb, rzucił do Sebka Mili

oskar

„Ponadto dlaczego akurat w sprawie gryzienia zastosowanie ma mieć kwestia recydywy, a w przypadku chamskich fauli czy też obrażania przeciwników nie?”

Bo trochę łatwiej udowodnić umyślność ugryzienia, niż kolejnego wjazdu wślizgiem?

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Obydwie akcje mogą być w afekcie. Skoro łatwo, to udowodnij, że nie.

oskar

Chodzi mi o to, że wślizg jest elementem gry i łatwiej potem się bronić, że nie chciał czy inne głupie tłumaczenia, nawet jak zrobił krzywdę kolejny raz. A co ma powiedzieć na swoją obronę, że po raz n-ty kogoś gryzie? I każda kolejna kara była wyższa właśnie ze względu na recydywę.

Janko Buszewska
Jadwiżański KS

Uuuu-lala… bla bla bla 😉

Yo

A mnie chuj strzela, jak czytam komenty niektórych ptaszków Dodo. Łopatologicznie: 1)Wygrywa facet w totka. Ma chęć pomagania. Chorych dzieci są tysiące. Rozdaje pieniądze, ratuje dajmy na to 10 dzieciaków. Koniec -10 dzieci zdrowych, on bez kasy. Wygrywa MĄDRY facet w totka. Ma chęć pomagania. Zakłada fundację ( u osób i instytucji znanych, oczywiście łatwiej o powodzenie finansowe takiej fundacji). Co następuje : parę ludzi ma pracę, on dalej kasę, a zdowie setki dzieci. Dotarło?! Te pisanie bzdur przypomina mi filmik „mądrali” na fejsie, który w milczeniu pokazywał kartki o stwardnieniu rozsianym, w zamyśle krytykując i wyśmiewając wylewanie sobie wody na głowę w czasie ” Ice Bucked Challenge” Miał w ch… wyświetleń i lajków. Tylko, że ani ten mądrala, ani lajkujące debile, nie zdawali sobie sprawy, że gdyby redaktor Stanowski nie wylał sobie wpierw wiadra wody na czerep, to tego filmiku z karteczkami nie zobaczył by pies z qrwa kulawą nogą. Tyle.

blackgrzywa

W kwestii zbiórki, zamiast dyskutować w komentarzach lepiej chyba się dorzucić chociaż symbolicznie. https://pomagam.pl/rwdxvdyb
Ja to właśnie zrobiłem :)

AndrzejeK
Orzeł Parzeczew

Lamanie nog, nosow, walenie z lokcia, itp to codziennosc, wiec nie jest przykladnie karane. Jakby pilkarze zaczeli sie jeszcze gryzc w walce o pilke, pewnie tez kary spadna, a tak biedny Suarez cierpial w sumie za nic.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

AndrzejeK
Orzeł Parzeczew

Ciekawe co Reca by wolal, kopa jakiego dostal, czy dziabniecie w ramie, nawet od takiego brzydala jak Aziz.
W dupe to se wsadz swoj posrany komentarz

dario armando

Gryzienie jest naganne ,ale skoro łamie się komuś nogę ,czy nos to występek Suareza był zdecydowanie przesadnie ukarany.

Janko Buszewska
Jadwiżański KS

Pominmy.. najądrze… bo o tym nawet… nie wypada myśleć (przyzwoitym)

Lamb

Błagam… „wolałbyś, żeby cię rywal ugryzł czy żeby złamał ci nos?”
Co to jest w ogóle za sposób na dyskusje?

Krzysztofie czy wolałbyś żeby Cie na ulicy zastrzelili, czy tylko mocno pobili?
Pozwolę sobie zgadnąć – wolałbyś, aby nic Ci się nie stało, i abyś mógł przejść ulicą bez ekscesów.
Tak samo powinno być na boisku. Piłkarze mają szanować przepisy gry w piłkę nożną i ogólnie panujące zwyczaje. Jeśli ktoś ich nie przestrzega to nie musi grać.

zdyrman

Z tym „zero zagrozenia od Suareza” to tez ostroznie – przypominam casus tego plywaka Luganisa czy jakos tam. A co do generalnego tematu to trzymam za Pana kciuki aby Pan tej sprawie bardziej sie poswiecal. Wiem, ze sa tabuny zwollenikow „meskiej gry” typu chodzacypoplecach-mielcarski czy robiacyza chdnikmielcarskiemu-wegrzyn. Zapewne mase mlodych talentow tracimy w nizszych ligach

gryf01

Muszę przyznać, że felietony Stano znacznie się poprawiły przez te trzy lata – zarówno jeśli chodzi o treść jak i formę.

Trzeba też przyznać, że kara dla Suareza spełniła swoje zadanie. Przedtem zdarzało mu się ugryźć rywala, od czasu kary nie gryzie. Sześć miesięcy dyskwalifikacji dla Tetteha też pewnie by zadziałało. Kar za niesportowe zachowanie jest zdecydowanie za mało.

Miszcz Joda

Co ty porównujesz? Pokraczny i spóźniony wślizg ze wsadzaniem kciuka w odbyt, opluciem czy skoczenien na goleń?
To jest idiotyczne zachowanie (Tetteha) ale zamysłu w tym żadnego.
Za to nikt nikomu przypadkowo nie wsadzi kciuka w dupala.

Odróżnij faul od niesportowego zachowania.

gryf01

W wielu przypadkach, chodzi o interpretację. Czy Tetteh nieudolnie próbował odebrać komuś piłkę, czy też nieudolnie próbował złamać komuś nogę. Opinie są różne.

Poza tym nie zawsze chodzi o intencje. Jak ktoś tak nieudolnie czyści strzelbę, że ta co chwila wypala, to ktoś powinien mu tego zakazać zanim skończy się to tragedią, a nie dopiero jak już odstrzeli komuś głowę.

Miszcz Joda

Może się zaraz ktoś przypierdoli ale faul to przekroczenie przepisów (danej) gry. Wyjechanie komuś z zidanka, oplucie czy masaż doodbytniczy nie należą do rzemiosła piłkarskiego i nie są objęte ryzykiem związanym z kopaniem piłki podczas meczu (stąd normalnie można delikwenta i karnie i cywilnie ścigać).

Natomiast wślizg -stety mieści się w ryzyku zawodowym. I czy się komuś to podoba czy nie wślizg nawet prawidłowy jest bardzo niebezpiecznym zagraniem (stąd masa ograniczeń w jego dopuszczalności wg przepisów).
Nazywanie kogoś bandytą na podstawie ewidentnych braków w technice jest mocnym przegięciem. Po raz nty powtórzę przykład Lewego (zajebisty piłkarz) który w Bundeslidze nauczył się operowania łokciami i celowo napierdala nimi po twarzy. To jest kurwa bandytyzm. Działanie niebezpieczne z premedytacją. A wślizgi Tetteha to poziom debilizmu Pazdana, którego ratuje często przypadek (a to za daleko od przeciwnika zacznie, a to wogóle obok pojedzie itp.). Ewidentnie i jeden i drugi mają spore braki w tym elemencie rzemiosła piłkarskiego.

Juventino

Ostatnio byla jakas zbiorka, do kotrej dolozyl sie rowniez Robert Lewandowski a po czasie sie okazalo, ze wplacil dla jakichs oszustow. To samo bylo ze zbiorka na nowy samochod dla goscia, ktory stracil Seicento w starciu z rzadowymi limuzynami i tez sie okazalo, ze dobrzy ludzie zajebali siano. Tak samo bylo z rodzina kierowcy, ktorego samochod wjebal sie w tlum ludzi w Berlinie, a dla ktorej rowniez zbierano pieniadze.
I to tylko sytuacje z tego roku. Nie zarabiam duzo, prawde mowiac zarabiam caly chuj, ale jak mam to pomagam. Moze nie w takim stopniu jak Lewandowski (na pewno nie w takim stopniu), ale podobnie jak on robie to bezinteresownie. Jednak wkurwia mnie tak samo, jak na koniec sie okazuje, ze jakis zalosny skurwiel zarabia (kradnie to lepsze slowo) na czyjejs krzywdzie. Pewnie, „jak masz leb i chuj to kombinuj” ale powinny byc gdzies jakies granice pierdolonego czlowieczenstwa. Jak takie osoby moga spojrzec potem w lustro?

Juventino

Po co dla notorycznego zlodzieja zwieksza sie kare? Przeciez moglby zabijac a on tylko kradnie. Zapytaj sie prokuratora czy woli goscia, ktory kradnie ludziom portfele w autobusach czy takiego, ktory ich zabija?

Dr Alban
It's my life!

Racja z karami dla rzeźników, są STANowczo za niskie. Ale w przypadku Suareza nie możemy stosować analogii, typu to karzemy łagodniej a to surowo. Każdy przypadek musi być traktowany oddzielnie. Suarez może Chielliniego nie uszkodził, ale zaszkodził wizerunkowo futbolowi bardzo. Patrzcie, oto debil (jak sam to ująłeś) i psychol (bo ludzie gryzący przypadkowych ludzi na ulicy byliby bardzo szybko zamknięci w psychiatryku) jest piłkarzem, reprezentuje swój kraj i FIFA. Kara musiała być bardzo surowa. Mało tego, jeśli się to powtórzy w Rosji lub Katarze, jestem przekonany że dostałby dożywotni zakaz gry na MŚ.
Przechodząc do takiego Tetteha. Myślę że takie kary powinny rosnąć w zależności od częstotliwości. 5,10,15 w sezonie. (i przy okazji wpłata wysokiej grzywny na fundację PZPN, która pomagałaby takim ludziom jak ten Pan z Pogoni. – uderzanie po kieszeni zawsze boli najbardziej, fiskus o tym wie 😉 )

PYZ24

O ile kara dla Suareza wydaje się zdecydowanie za długa, jeśli się porówna ją do wymienionych w tekście brutali to jednak pisanie, że nic się nie stało jest po prostu bezczelne. Człowiek gryzie z premedytacją drugiego człowieka. Jak jakiś szczur. I wszystko jest ok? Może wielkiej krzywdy nikomu nie zrobił, ale przecież tu chodzi o same intencje.

A jeśli chcemy surowiej karać brutalne faule to weźmy się też przy okazji za symulantów. Oni tak samo zabijają grę jak rzeźnicy, z tym że naprawdę ostry faul zdarzy się raz na kilka meczów, a symulka? Kilka-kilkanaście razy w meczu, to jest normalne?

Nedi81

A ja uparcie czekam, gdy taki Suarez, Costa czy inny debil znowu odpali. I nie tyle czekam na ten odpał, co na reakcję poszkodowanego. Marzy mi się, że taki ugryziony, spenetrowany czy umyślnie podeptany wstanie, wyprowadzi 3 szybkie, poda rękę sędziemu i odmaszeruje do szatni. Że najnormalniej w świecie odwinie się za krzywdę. Nieistotny wynik, czas i tłumaczenia. Ty mnie gryziesz, ja ci w ryj! Och jak by mi ktoś taki zaimponował, zwłaszcza teraz, w świecie pizdusiòw, płaczkòw i popularnego podpierdalania.

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Albo duszony, nie zapominajmy o duszonych. Chciałbym zobaczyć jak takiemu Malarzowi znowu odwali i zacznie dusić Sheridana lub Tarasovsa… :-]

Budda MRW
Iskra Stolec

predzej koseckiego

TotalnieWyluzowany
CSKA MOCKBA

Ech, gdyby tak udało się Panie Krzysztofie napisać zbiór samych prawdziwych tekstów i anegdot n/t Józefa Wojciechowskiego! To byłby hit nad hity. Kilka chętnie wrzucę, więcej nie, bo się zorientuje kto i mi każe jaja uciąć :-(

Budda MRW
Iskra Stolec

Stano zna 3 na krzyz, w dodatku te same, ktore kazdy zna. Co innego teksty i anegdoty o Lesnodorskim…w sumie nie znam zadnych, a na pewno jest ich wiele. Stanowski kilka razy podkreslal, jak barwną postacią jest nasz szalony prezes, troche bez swiadomosci, ze w mediach wychodzi on w sumie na nudziarza i stulejarza z nadwagą. Rozumiem więc, że ta opinia powstala na podstawie „zakulisowych” zdarzeń.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Bzdura. Krew często sie pojawia bez gryzienia.

lisiec

Może Wisłę ktoś po prostu umie sprzedać…

Budda MRW
Iskra Stolec

ale dlaczego Legii nie chcieli?

Poker

Gryzienie jest primal… a angielska, nasz pierwotny odruch frustracji,
gdy wylacza nam sie mózg z powodu ogromnego stresu wtedy dzialamy na „autopilocie” i to jest odruch bezwarunkowy, widzi sie u dzieci które nie znaja ciosów bokserskich a wiec gryzienie wykonujemy bez udzialu swiadomosci , instynktownie….

walde18

gorzkie,ale ma pan rację,we wszystkim

pepe72

Dlaczego Wisła a nie Śląsk? Może dlatego, że we Wrocławiu próbowano i potencjalny inwestor dostał tylko 49%. Zaś w kontrakcie pomiędzy Telefoniką i TS jest zapis 100%. Poza tym z kasy od inwestora większość bierze Cupiał, a resztę TS. Więc jeśli TF jest zainteresowana to mogła „zejść z ceny”. Oczywiście nie koniecznie jawnie.

bobet7

http://100ako.blogspot.nl/ – dzięki nim trafilem na wczorajszym kuponie 2500zł ! na dzis maja juz kolejny kupon z kursem ponad 100! smialo moge polecic ta strone !

facemob

I za ten tekst o Suarezie przestałem cię szanować. Dlaczego? Bo Suarez jest z FCB, dlatego stanąłeś w jego obronie. Gdyby był to inny piłkarz, zrobił byś z niego wampira.

zielonywojownik

To nie jest w ludzkiej naturze, żeby gryżć innego człowieka. Jak ktoś Cię atakuje, to co robisz? Szukasz okazji, żeby go ugryźć, czy raczej czaisz się na cios ręką/nogą? Gryzienie to jest typowo zwierzęce zachowanie. Ja to bym się autentycznie bał Suareza na boisku, bo skoro potrafi podejść i Cię ugryźć, to do czego gorszego może się posunąć? To o to tak naprawdę chodzi.

wpDiscuz
Najnowsze wpisy

INNE SPORTY