Przyklepane: Radosław Murawski piłkarzem Palermo
Włochy

Przyklepane: Radosław Murawski piłkarzem Palermo

Wiele wskazuje na to, ze obecne okno transferowe zapamiętamy głównie przez pryzmat nieoczywistych ruchów. Mieliśmy juz odejście Rafała Grzelaka do Hearts (ktoś by się spodziewał?), mieliśmy informację o dołączeniu Pawła Jaroszyńskiego do Chievo Werona (ktoś by się spodziewał?), teraz kolejny Polak, którego nikt na siłę do samolotu nie wpychał, zdecydował się na kontynuowanie swojej kariery zagranicą. Radosław Murawski podpisał kontrakt z US Palermo.

O sprawie wiadomo było już od jakiegoś czasu – w mediach pojawiały się fotki Murawskiego z szalikiem nowego klubu, o odejściu wypowiadał się Dariusz Wdowczyk, nikt nie robił z tego wielkiej tajemnicy, że piłkarz przebywa na zgrupowaniu nowego klubu na rekonesansie. W końcu doszło do finalizacji – włoski klub powitał już Murawskiego na swojej stronie internetowej. Oznacza to, że na konto Piasta Gliwice trafi 650 tysięcy euro (tyle wynosiła klauzula odstępnego za pomocnika).

Dla klubu jest to więc całkiem solidny zastrzyk gotówki, sam piłkarz na tej transakcji także źle nie wyjdzie. Dlaczego? Przede wszystkim – nie zaliczy pewnie wielkiego przeskoku, trafia bowiem do Serie B, a zarazem do klubu, który ma ambicję na szybki powrót na najwyższy szczebel ligowy. Można podejrzewać, że właśnie taki scenariusz zakłada sam piłkarz: miękkie lądowanie na zapleczu ligi, ogranie się i później – kto wie – awans z Palermo do Serie A lub chociaż zbudowanie sobie dobrej marki na włoskich boiskach. Plan może wypalić o tyle, że przecież Murawski jest gościem stworzonym do gry defensywnej. Rozbijanie ataków, wślizgi, asekuracja – to jego świat, to także świat włoskiej piłki. Nie bez znaczenia dla Włochów przy tym transferze mógł mieć fakt, że Radek w bardzo młodym wieku został kapitanem Piasta Gliwice. A we Włoszech, wiadomo – raczej nie cenią gości, którzy nie lubią brać na siebie odpowiedzialności.

Warto dodać, że ruchy na linii Piast Gliwice – Palermo budzą w nas znakomite skojarzenia. Choć Kamil Glik w swoim pierwszym klubie we Włoszech specjalnie nie zaistniał, wszyscy wiedzą, jak potoczyła się jego kariera. Murawski nie miałby pewnie nic przeciwko, gdyby osiągnięcia Glika powtórzył choć w połowie.

KOMENTARZE (15)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
wacek22

Radek wygląda trochę jak Josh Hoome z Qotsa.

Cameron Diaz

Z tym, że Homme jest seksowny.

Lluc93

Kto by się spodziewał odejścia Grzelaka do Hearts? Kto by się spodziewał, że z lepszej ligi trafi do gorszej? Jeszcze wyniki w Europie wam nie uświadomiły, że liga szkocka to mniej więcej jest teraz na poziomie bośniackiej?

Grimmy

Liga szkocka, jako liga, kiedy nie patrzyło się na nich przez pryzmat Celtiku i Glasgow (kiedy jeszcze rok w rok występowali w CL), to zawsze była bardzo przeciętna liga. Nic tak naprawdę się nie zmieniło. Gdyby teraz Legia zaczęła się regularnie kwalifikować do CL i tam ugrywać dobre wyniki – jakiś awansik do fazy pucharowej, jakiś ćwierćfinał (tak wiem, to science fiction), a reszta klubów dalej odpadała w pierwszych rundach pucharów, trudno byłoby sugerować, że ligę mamy mocną, choć może taki obraz kształtowałby się w głowach obcokrajowców, którzy na oczy naszej ligi by nie widzieli…

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

lubie mezo

Ojj liga szkocka to jest straszne gówno. Taka drużyna jak Celtic nie ma prawa aż tak pojebanie dobrego wyniku wykręcać.

adrian92

Patrzą przez pryzmat „Old Firm derby”… Chociaż to też już nie to samo co wtedy, Celtic to już nie to co kiedyś a i tak w cuglach wygrywa ligę, bo nie podupadli tak bardzo jak Rangersi… Dla nas, dla polskiej ligi, to dobra informacja, choć oczywiście wolę żeby polska piłka szła w górę w rankingu pomimo, a nie przez upadki innych…

kamil_spioch

Liga szkocka wciąż jedzie na renomie na którą składa się w nowym tysiącleciu dojście Celticu do finału Pucharu UEFA w 2003 i Rangersów w 2008 roku. To było dawno temu ale wciąż w pamięci funkcjonuje.

bennua

Dla Grzelaka pewnie niewielkie znaczenie miało czy ta szkocka liga jest słabsza czy lepsza, najważniejsze było to że lepiej płatna, nasi rodacy na wyspy jeżdżą nie dlatego że fajna robota i mili ludzie.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Fanser

Tak włoska mysl to tylko bronić i robić wślizgi haha , to też inne walory , które tworzą tą ligę wśród pięciu najlepszych na świecie. Druga liga włoska nauczy go więcej jak ta polska e klapa cała. Jak zwykle widzę ktoś tu ma jakieś ból dupy o lige włoską.

Rozmowy Mandrysza

2017 rok, a Weszło dalej myśli że włoska liga jest defensywna. Żenada.

jarkwas

Dokładnie. Ostatni sezon to np:
Włochy 2.96 gola na mecz
Anglia 2.80
Niemcy 2.87
Francja 2.61

Kanapowy Janusz
Karabakh Agdam

W Palermo zaczyna się tworzyć polska kolonia. Pierw Cionek, teraz Murawski…

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Generalnie się nie WTRANCAM, ale czy on ma ćwieka w języku?

wpDiscuz