Image and video hosting by TinyPic
Debiut Lettieriego. Niezła gra, wynik zgodnie z oczekiwaniami
Weszło

Debiut Lettieriego. Niezła gra, wynik zgodnie z oczekiwaniami

Mimo że w Kielcach panują – nazwijmy to – jako takie nastroje, nikt z nas nie zdecydował się napisać, że Korona to główny kandydat do spadku. No bo… Korona co roku w zasadzie jest głównym kandydatem do spadku i co roku postępuje według stałego schematu: gdy wszyscy myślą, że to już ten moment i że tak źle jak teraz jeszcze nie było – zawodnicy robią psikusa i prezentują się więcej niż godnie. Tak było też dzisiaj. Lettieri w swoim debiucie wykręca wynik zgodnie z oczekiwaniami, sama gra tragiczna jednak nie była.

To Korona była drużyną, która weszła w mecz jak po swoje i dość powiedzieć, że w pierwszych minutach mogła (i powinna) wsadzić jedną, a może i dwie sztuki:

– po akcji Jukicia w polu karnym odnalazł się Aankour, złożył się do strzału, trafił w poprzeczkę,

– Jach przegrał pojedynek bark w bark z Górskim, ten minął bramkarza i wystawił piłkę Jukiciovi, który miał poważne problemy z opanowaniem piłki i nie wsadził jej do pustaka,

– po świetnie uderzonym wolnym Możdżeń trafił w słupek, piłka przeszła po linii,

– po równie dobrze uderzonym wolnym Żubrowskiego, jak struna wyciągnął się Polacek.

Dość sporo jak na pierwsze minuty meczu. Mógł podobać się Aaknkour (wszędzie było go pełno), solidnie wyglądał środek pola, imponować na skrzydle mógł także Jukić, na którym będziemy regularnie zawieszać oko. Na ten moment ciężko dokonywać oceny – z jednej strony wykreował kilka akcji i napędzał ataki, z drugiej – nawet nie potrafił oddać strzału, gdy bramkarz leżał na glebie. No i to on spowodował karnego na tańczącym między koroniarzami Pawłowskim, co na gola zamienił Starzyński.

Napisaliśmy kilka ciepłych słów pod adresem Korony, ale to też nie tak, że Zagłębiu zwycięstwo spadło z nieba, też stwarzali sobie setki. Janus dostał na przykład piłkę jak na tacy, lecz źle złożył się do główki i walnął obok. Jeszcze lepszą patelnię otrzymał Świerczok, lecz także nie był w stanie trafić w bramkę, tym razem nogą. W innej akcji uderzając w sposób niesygnalizowany obił słupek. A w jeszcze innej – Bartosz Kwiecień uratował kolegów wybijając piłkę z linii. Sytuacji było zatem całkiem sporo, w ogóle był to – mówimy głównie o pierwszej połowie – dość żwawy mecz i nie mielibyśmy nic przeciwko, jeśli w takim tempie przebiegałby każdy poniedziałek z Ekstraklasą. Szkoda tylko, że w drugiej części gry wszystko trochę siadło, a po stracie bramki Korona nijak nie zareagowała. Niewykluczone, że to efekt ciężkiego okresu przygotowawczego, jaki piłkarzom zafundował Lettieri.

Za wcześnie na wyciąganie wniosków, ale w debiucie Włocha spektakularnej padaki nie było. Debiutował dziś na ligowych boiskach także system VAR. Podczas meczu nie było jednak ani jednej sytuacji, w której mógłby okazać się pomocny.

Korona_Kielce

Korona Kielce

22-07-2017
0
:
1
zaglebie-lubin-sa-[Przekonwertowany]

Zagłębie Lubin

Bramki:
0:1 – Filip Starzyński (rzut karny)

Kartki:
Żółte:
Krystian Miś – Jarosław Jach, Jakub Tosik, Arkadiusz Woźniak

Gracz meczu: Filip Starzyński (Zagłębie)
Minus meczu: Jakub Świerczok (Zagłębie)

Sędzia: Szymon Marciniak 6/6

KOMENTARZE

Dodaj komentarz

108 komentarzy do "Debiut Lettieriego. Niezła gra, wynik zgodnie z oczekiwaniami"

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Zawisza Czarnecki

Czy Gino pogratulował po meczu Polaczkowi zatrzymania Korony?

Gino Lettieri vel. Wunderwaffe

Nie potrafiłem!

mastabaniak

To chuj Ci w dupę Gino! 😀

Gino Lettieri vel. Wunderwaffe

Ałłłłłaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!!!!!!!!!!!!!!!!

Janko Buszewska

Bolało to dobrze, bo miało boleć niemiecki „pachołku” 😀 W sumie dziwię się, że zawodnicy nie obijają ciebie na treningach 😉

Janko Buszewska

Niby klon, prowokator… a czasem, po ludzku cos napisze!

Mariusz Szewczyk

To nie jest prawdziwy Gino ???!!! :(

Zawisza Czarnecki

To nie jest prawdziwa Janko. Klon ma większą lokomotywę – nie zauważyłeś? :)

Janko Buszewska

Tey Czarnecki nie wpierdalaj się między wódkę, a zakaskę jaik dorośli rozmawiają 😉

Janko Buszewska

ZC: Naprawdę dobry jesteś! Bingo!
Podpowiem jeszcze: ja mam kilku konkretnych znajomych.
Ona – to człowiek (?) widmo…, może nawet nie widzi swego odbicia w lustrze, jak chce sobie spojrzeć w oczy. (w co wątpię 😉 )
Nieznana, pewnie nielubiana.. stąd i te, zaiście poznanskie, kompleksy…

Janko Buszewska

Niby klon prowokator…a zawsze, musi przyczepić się!

Janko Buszewska

Niby klon prowokator…a zawsze, musi przyczepić się!

Janko Buszewska

„JB” Czep się swojej baby, replikancie jedna!

Mariusz Szewczyk

To ile Was jest ?

Janko Buszewska

Ja, Janko i mój klon.
Ponioc mamy rozne rozmiary lokomtyw, no i innych znajomych.
Tzn. ona ma zero i czesto pisze o Amikorzu 😉

Mariusz Szewczyk

he, he, he, byłem przekonany, że robią sobie jaja. Tylko, który to oryginał ? Ale dlaczego Buszewska ? a nie Buszewski ?

Janko Buszewska

Być kobietą, być kobietą, – mówi to Panu coś? 😉

Mariusz Szewczyk

To dlaczego Janko ? a nie Janka ? Czyli Jesteś kobietą ? A ten drugi/a Janko, to facet ?

Janko Buszewska

Janko, to facet „przebrany” za babę, tranwestyta jeden 😀 No, bo która normalną baba mówi: „Czep się swojej baby…” 😀 Najlepsze na koniec, sam wygadał się i myślał, iż nikt tego nie zauważy!

Janko Buszewska

Czyli jesteśmy trójką świętą 😀 Jakoby jedna, ale w trzech wcieleniach, sorry taka Karma 😀

Janko Buszewska

„JB” Sama czep się swojej baby, Lesbo jedna!

Janko Buszewska

„JB” Sama czep się swojej baby, lesbo jedna!

miechu

Starzyński cały mecz przeczłapany, karnego udało się strzelić i gracz meczu.? Nie bardzo.

GeeN

Nie zapominajmy o Bartku Pawłowskim „mam w życiu ciężko bo o 7 15 muszę wstawać na trening” który wszedł na ostatnie 20 minut i zagrał na swoim stałym poziomie. Z przodu całkiem fajnie, jak na polskie warunki technicznie jest świetny ma tylko jeden wielki feler – ktoś mu kiedyś wmówił, że jest taki super, że bronić nie musi. Szczytem jego możliwości w tym aspekcie jest truchtanie w okolicę linii środkowej.

Nie wróżę Zagłębiu sukcesów jeśli regularnie będą mieli na boisku dwóch zawodników kompletnie nie zaangażowanych w obronę. Z jednym Filipem jeszcze się to udawało z dwoma takimi stojakami może być ciężko.

Mariusz Szewczyk

W naszej lidze tak, a w Belgii odbił się od ściany.

GRAND_CHAMP

Zagłębie grało strasznie do dupy i ze Stokowcem żadnych pucharów nie będzie w przeciągu 2 lat jeśli on będzie, jestem pewny. Jedynie grali Polacek i Starzyński, przebłyski miał Tosik i po wejściu Pawłowski coś ożywił. Jedyne szanse to stałe fragmenty gry, mało kreatywności.
EDIT: Zapomniałem o Świerczoku – po tym sezonie naprawdę nie powinien ani razu wystąpić w meczu ekstraklasy. Dzisiaj albo strzelał w maliny albo piłka się odbijała od niego.. no po prostu głowa zawodzi i nic nie wskazuje na to aby się to zmieniło, I liga to jego poziom.
Z kolei Koronę się ciekawie oglądało w pierwszej połowie i na początku drugiej. Alomerović nie miał za dużo do roboty poza jedną gdzie kapitalnie obronił (widać że był w tej Borusii), a potem Kwiecień wybił piłkę z linii, Rymaniak nawet nieźle, tak samo Jukić poza sytuacją z karnym i jedną stratą gdzie gdyby nie holowanie piłki Starzyńskiego wyszła groźna kontra, no i Aankour także dobry mecz. Problemem Korony był brak napastnika i dlatego sądzę, że z Legią przegrają, bo będą bardziej skuteczni po prostu.
Mecz dobry jedynie w pierwszej połowie, w drugiej siadło Zagłębie, a po golu także Korona. Nikt nie ma wrażenia, że piłkarzom bardziej by się chciało w tą sobotę o 15:30 niż w poniedziałek o 18:00? Nawet na trybunach widać piknik, ludzie sobie poszli tak z nudów pogadać, a do tego anemiczni komentatorzy Eurosportu… aha, jeszcze blondyna rodem z telewizji śniadaniowej.

Gino Lettieri vel. Wunderwaffe

Almerovic? Co najmniej dwa razy strzały w środek pluł przed siebie i było groźnie. Raz uratował go minimalny spalony. Niepewny !

GRAND_CHAMP

Minimalny to on nie był, o tą sytuację nie miałbym pretensji. Może coś mi umknęło w drugiej połowie, bo sam zacząłem przez te tempo zamulać, ale generalnie więcej do roboty miał Polacek.

Gino Lettieri vel. Wunderwaffe

Dokładnie tak i grał pewnie. A bramkarz Korony nieco pluł. Co prawda strzały z bliska, ale jednak w środek. Co najmniej dwa tak wywalił.

Co do spalonego. Jak to mówią: nieduży acz wyraźny, choć nie takie już puszczano :0
Pozdrawiam

Krzysztof.Reperowicz

Bardziej wkurzał tym staniem na linii przy dośrodkowaniach.

Fabio

Zeszły sezon spędził na ławce w 2 Bundeslidze i zagrał w sumie raz, więc jest jeszcze nieograny, ale w 3 lidze w rezerwach BVB grał prez 2-3 lata regularnie, więc coś musi potrafić. Polacek grał regularnie w Zagłębiu, a kiksy mu się przytrafiały. Nie ma reguły.

Mariusz Szewczyk

To może, jak przez cały sezon zagrał jeden mecz, to bardziej nierozgrzany niż nieograny 😉

Wacław Grzdyl

wporzo jest ta blondyna

Sportowy Maniak

Typowy poniedziałek z Ekstraklasą. Nawet VARu nie dało się przetestować…

Gino Lettieri vel. Wunderwaffe

Ale, mimo wszystko, nieźle się to oglądało, jak na poniedziałkowe ostatki!

Janko Buszewska

Spokojnie Lettieri, „twoje” dni są już policzone 😀

Mariusz Szewczyk

Podobno liczą w Kielcach, że sam zapomni i zejdzie w klapkach na śniadanie.

Janko Buszewska

MS: Ten dzień wcześniej, niż później nastąpi 😀

RobertMateja

I tak wydarzyła się sensacja. Padł gol.

dwie stare siostry

Nie było w tym meczu ani gracza meczu ani minusa meczu

Gino Lettieri vel. Wunderwaffe

Plusem było to, że nie wszedł Burdenski!

Przybywam z Frolixa 8

No właśnie minusem.

Janko Buszewska

Jeśli to był „plus” to „ty” jesteś dodatni minus jak mawiał pewien ex-prezydent 😀

Gino Lettieri vel. Wunderwaffe

Minus meczu? VAR!

Zupełnie niewidoczny!!!

Janko Buszewska

Za to Ty byłeś widoczny, ale jeszcze nie w klapkach 😀

Gino Lettieri vel. Wunderwaffe

Ładnie się uśmiechałem, zrobiłem dobre wrażenie w telewizji. Ogólnie debiut na plus dodatni!

Janko Buszewska

Kiedyś zapomnisz się 😀 Kibice Korony już „szykują” na „ciebie” Kuboty 😀

Janis Biodro

Nie dziwota, że Korona przegrywa jak cały mecz Burdenski przesiedział na ławie. Trzymanie gracza tej klasy w rezerwie to piłkarski kryminał. Fabian by to pociągnoł.

Gino Lettieri vel. Wunderwaffe

Tobie na pewno by pociągnoł!

Janis Biodro

Co prawda gejem nie jestem, ale nie pogardził bym lodem od czarującego bruneta jakim jest Fabik.

Gino Lettieri vel. Wunderwaffe

Nie pożałujesz!

Janis Biodro

Połyka czy pluje?? A może bierze na cycki?

Gino Lettieri vel. Wunderwaffe

Oficjalnie muszę powiedzieć, że nie potwierdzam i nie zaprzeczam!

Janko Buszewska

Rozumiem, iż w tych kwestiach „treneiro” ma niezbite doświadczenie 😉

Mariusz Szewczyk

Janis i Gino, przecież przez was, Fabik przez miesiąc by nie mógł na ławce siedzieć.

Janko Buszewska

Obawiam się, iż taki sam „los” czekałby resztę zawodników z ławki 😀

Criskrakow

Umówmy się, to była korona Bartoszka, plus 3 nowych zawodników z których Jukić i Kosakowski to ewiedentne wzmocnienia.

lukasz26ll

No i jeszcze obrońca środkowy Kovacević bardzo dobry mecz

MaximTsigalko

Oczywiście, że tak. Wbrew panom ekspertom z redakcji i z rubryki komentarzy, mówiącym o samym szrocie z Niemiec w pierwszym składzie.

Olisabebe

Z jakiegos powodu ludziom sie wydaje, ze Korona by rzadzila w 3 bundeslidze wiec tacy gracze sa slabi. Otoz nie…

lukasz26ll

Korona dużo lepsza szybko grała krycie jeden na jeden Zagłębie nie miało jak grać na ten moment nieźle to wygląda brakło siły w końcówce i napastnik bo Górski jest za słaby Kaczarawa jak najszybciej do składu

Krzysztof.Reperowicz

Górskiego już powinni odpalić, najsłabszy w zespole. Natomiast co do składu to zaciąg bałkański plus polscy 1. ligowcy a 3/ligowcy z Niemiec nie dostali szansy.

Olisabebe

Ze Gorski jest za slaby na 1 lige to wiadomo od paru lat. W 2 tez gral slabawo, cos tam strzelil, bo to w koncu napastnik. Jednak te liczby nie byly zbyt imponujace I tak

Misquamacus

Co za rzygi. Co miałeś z egzaminu gimnazjalnego, 30% z polskiego chociaż było?

Janko Buszewska

W kryciu „jeden na jeden” podobno najlepszy jest: Janis Biodro 😀

Urkides

A tu taka niespodzianka, niemiecki arogant zamiast wpuścić armię niemieckich III-cio ligowców wpuścił kilku polskich I-o i II-go ligowców i oni zapierdalali tak ze zawodnicy świetnie zarzadzanego klubu, ze świetnym polskim trenerem młodego pokolenia i z doskonałą akademią (Zagłębia), przez długi czas nie wiedzieli o co chodzi. A Starzyński postanowił przeczekać tą burzę dyskretnie snując się po boisku. Gdyby nie stałe fragmenty gry to byśmy nie wiedzieli że jest na boisku.
Komentatorzy nie nawykli do szybkiego tempa ciagle się martwili o zawodników Korony czy w 2 połowie będa w stanie utrzymac się na nogach. Byli.
Dziennikarka w wywiadzie pomeczowym ‚podawała rękę” Możdżeniowi pytając czy ta przegrana nie jest spowodowana zbyt ciężkimi przygotowaniami i zajechaniem delikatnych organizmów piłkarzy. Możdżeń juz prawie złapał to koło ratunkowe ale na szczęście był Gilewicz który grał w Niemczech i wie dlaczego tamci zawodnicy są lepsi od naszych i w porę zgasił to polskie miauczenie i powiedział że drużyna super wygladała fizycznie i że tak trzeba grać.
Możw w końcu te idiotyczne polskie nawyki pójdą w pizdu i zaczniemy wreszcie grać tak jak trzeba. Na początek niech będzie intensywność a potem przyjdzie technika. Oczywiście nie w ciągu jednego sezonu, nad trzeba pracować dłużej.

perpi

A te kontuzje w trakcie obozów i samego meczu to pewnie przypadek i nie mają żadnego związku z treningami

Urkides

Hmmm. Jak ktoś łapie kontuzje przy otwieraniu lodówki to jest to wyraźny znak że powinien skończyć z ekstremalnymi zajęciami i lodówkę zostawić zonie a samemu zająć się wyłącznie pilotem.
A jeśli chodzi o kontuzje sportowców, to 99% zdarza się na treningach lub zawodach.
Chyba że nie potrafią zapanować nad mydłem pod prysznicem.

fioot

w ogole te mityczne przetrenowania, ciezkie okresy przygotowawcze i tym podobne strasznie mi smierdza. organizm ludzki nie dziala jakimis pierdolonymi cyklami. problemy polskich zespolow na 100% wynikaja z niekompetencji trenerow od przygotowania fizycznego.

Urkides

fioot
Idziesz na łatwiznę. Jeśli byśmy rozmawiali o trenerach koni wyścigowych to bym sie zgodził. Konia po treningu zamyka się w stajni i daje tyle jedzenia i tyle napojów ile trener uzna za słuszne. Plus odżywki i masaże. Koń sie raczej nie urwie na impre albo do fast fooda.
Z ludźmi jest ciężej. Możesz go suplementować, masowac, obmyslać plan treningowy a on myk na imprezkę, a tam używki i jak się uda wyczerpujący seks i potem ze zmarszczonym czołem stoi przed reporterem i dywaguje czy mu przypadkiem bieg po lesie nie zaszkodził i dlatego jest zajechany. troche znam sportowców, co prawda tych z lat wcześniejszych ale myślę że diametralnie to się nie zmieniło.

fioot

w sumie racja. juz pisalem zreszta o mentalnosci, u polskich pilkarzy ona na pewno kuleje. ale skoro najlepszy pilkarz swiata przez dlugi czas opieral swoje przygotowanie fizyczne na robieniu kilku tysiecy brzuszkow(!!!!!!) tygodniowo, to znaczy, ze w calej pilce noznej ci trenerzy po prostu nie moga stac na wysokim poziomie. ludzie mysla, ze zeby byc trenerem personalnym wystarczy isc na jakis kurs, co jest kompletnie niedorzeczne. na tych smiesznych kursach, przynajmniej w polsce, przekazywana wiedza jest niekompletna i przestarzala o kilkadziesiat lat, kiedy tak naprawde zeby byc dobrym trenerem(czy bardzo dobrym, przy budzecie topowych klubow, nawet w polsce, w takich powinni przezciez celowac) trzeba poswiecic mase czasu, trzeba miec ogromna wiedze w wielu dziedzinach, wlacznie z medycyna i trzeba stale sie doksztalcac. z tego co wiem to trenerzy sami dobieraja sobie sztab, a przeciez taki czesiu 711, polski mourinho, nie potrafi zrobic prezentacji swojej kariery po angielsku bez razacego(i wyboldowanego xD) bledu – jak on ma ocenic, czy koles ktorego zatrudnia/ma zatrudnic ma wystarczajaca wiedze, zeby przygotowac 25 gosci do 10 miesiecznego sezonu? zakladajac, ze go to w ogole interesuje, w co ja osobiscie watpie – bierze pewnie jakiegos typka po znajomosci, tak jak to w polsce bywa, byle by mial papier i tyle.

Urkides

Kiedys czytałem że w czasach kiedy badania nie były tak zaawansowane trenerzy dawali zawodnikom takie obciążenia dopóki im cos nie pierdolnęło. Pirdolnięcie oznaczało że jest szczyt jego możliwości. Tak się działo szczególnie w lekkiej atletyce i sportach siłowych. Dzisiaj jest znacznie lepiej ale ogólnie „wytrzymałość” stawów i mieśni zależy od tak wielu czynników że trudno jest to okreslić. Sposób odżywiania zaczynając od dzieciństwa ma juz znaczenie, nie wspominając o rozciąganiu. Mięśnie i stawy rozciągniete są mniej podatne na zerwania. Dlatego wielu zawodowców uprawia jogę jako ćwiczenia uzupełniajace. Wątpię zeby dla naszych „zawodowców” takie zajęcia były bardziej ciekawe od wizyty w galerii albo od FIFY.
To się dopiero musi przebić do świadomosci.
Polskie dzieci sa gorsze w ogólnorozwojówce od swoich rówieśników w krajach gdzie zajęcia WF nie sa złem koniecznym. To tam zaczyna sie róznica.

fioot

jasne. ale jest tez druga strona medalu – w dalszym ciagu rozmawiamy o grze w pilke. istnieja pasjonaci, ktorzy po 12 godzinach pracy w hucie, kopalni czy na budowie zapierdalaja na silownie albo biegaja maratony. kontuzje kontuzjami, ale dobrze wiemy, ze polskie druzyny odstaja od europejskich wybieganiem, podczas gdy tym wlasnie wybieganiem powinny nadrabiac. i tak jak mowie – pomijajac cala zlozonosc tematyki, jestem przekonany, ze gdyby przygotowaniem fizycznym takiej legii zajmowalyby sie osoby kompetentne, to nie byloby oklepow od gornika, bo 2 tygodnie temu mieli CIEZKI OBOZ.

Urkides

To jest temat rzeka. Ja pamietam że od kiedy polscy pilkarze zaczęli wyjeżdżać na zachód to zawsze są zdziwieni jak tak tam się ciężko trenuje. Dopóki są w Polsce to rzekomo trenują na maksa i sa zajechani, jakl zaczynają trenowac w innym środowisku i za inne pieniądze to sie okazuje że maja zajebiste rezerwy. Ale jak wrócą do Polski to znów sa zajechani po meczu w którym dreptali jak Dzisiaj Starzyński.
Dlaczego Starzyński nie ‚przyjął” się Belgii? Z tych samych powodów co Wolski. technika ok ale nie może biegać i nie potrafi bronić. Ot, cała tajemnica. A potem się zastanawiamy skąd te eurowpierdole. Bo tam jak idzie akcja to za akcją zapierdala minimum 2 gości którzy daja warianty rozgrywającemu. u nas chowają się za przeciwnika i uspokajają tętno.

Wiesław Paleta

Wolski to faktycznie był człapak, ale ostatnimi czasy widać po nim pracę z trenerem Nowakiem. Zapierdala po całym boisku aż miło się patrzy. Raz jest na środku, raz na skrzydle, wraca do obrony, nie przewraca się tak często jak kiedyś, a jak już się przewróci, to wstaje momentalnie i walczy o piłkę. Długo trwało ogarnięcie tego zawodnika, ale efekty są. Mam nadzieję, że po kontuzji nie wróci stary Wolski. Gdyby Starzyński trafił na trenera, który konsekwentnie stawiałby na niego, a jednocześnie podnosiłby wymagania, jak w przypadku Wolskiego to mielibyśmy w reprezentacji godnego zmiennika dla Zielińskiego. A tak to jednak Rafał jest bliżej kadry. Szkoda, bo jednak bardziej cenię technikę Starzyńskiego. Nie ma chyba w Ekstraklasie drugiego piłkarza z tak dobrze ułożoną stopą.

Mariusz Szewczyk

Akurat z tym mniejszym wybieganiem od zagranicznych drużyn, to guzik prawda. Od jakiegoś czasu, ta nasza liga stała się bardzo fizyczna i akurat biegania nie brakuje, w tym, że często jest ono bez sensu. Zagraniczni zawodnicy często wspominają, że są zaskoczeni ile tu trzeba biegać. Mało jest gry technicznej, kombinacyjnej, a biegania dużo. Gdzieś nawet widziałem statystyki naszej ligi i innych. Starzyński podobno człapał. W naszej lidze to przejdzie, bo gość dobry technicznie, ale jak wyjechał grać w innym miejscu, to przepadł. Przy tym całym bieganiu i walce fizycznej, to taki mniej biegający dobry technicznie jest lubiany. Inny przykład, to Stilic. W innych ligach odbijał się od ściany. Całkowitą nowością w naszej Ektraklapie był Ofoe, silny, jak tur i jeszcze z super techniką użytkową.

Olisabebe

Nie brakuje dreptania, sprawdz ile mniej sprintow sie u nas wykonuje

Zawisza Czarnecki

Jak mawia klasyk: lepiej mądrze stać niż głupio biegać, ale nasi nawet stać nie potrafią mądrze. :)

GRAND_CHAMP

A gdzie WF nie jest złem koniecznym? Ktoś lubi albo nie lubi, nie rozumiem akurat o co ci chodzi w tej kwestii.

Z resztą się zgadzam.

Mariusz Szewczyk

Chyba chodziło o to, że te wf są często na odwal. W większości nic nie dają młodzieży. Wychowanie fizyczne w szkole powinno być wstępem ogólnorozwojowym dla dzieciaków, a trenującym coś poza szkołą pomagać. Tak mi się wydaję, że to miał na myśli.

Urkides

Mariusz
Dokładnie o to mi chodziło. Brakuje jakości w tym naszym WF-ie. W badaniach nad rozwojem dzieci wyszło ze nasze dzieci odstają od tych z krajów zachodnich pod wzgledem ogólnorozwojówki.
Jeśli chodzi o bieganie w naszej piłce to oczywiście kilometry robimy ale w piłce najważniejsze są sprinty krótkie i długie. I pod tym względem też nasza liga ma gorsze wyniki.
Jeśli chodzi o „głupie” bieganie to mnie się wydaje że chodzi o „puste” przebiegi które są wynikiem kiepskiego wyszkolenia. Z tego powodu akcje są często rwane po stracie piłki i zespół musi wracać do ustawienia obronnego, czyli wrócić na swoje pozycje. Ale przeciwnik który wyszedł do ataku też szybko traci piłkę i jest jazda w drugą stronę, I tak biegają bez sensu.
To jest tak jakby fabryka produkowała dużo elementów ale połowę wybrakowanych ale w statystykach wykazywała że jeśli chodzi o ilośc produkcji to nie odstaje od innych które produkują dobrze.
Można więc manipulować statystyką żeby ukryć niekorzystne parametry. Bo na koniec ci którzy maja jakość i ilość zarabiają więcej, czyli w przypadku futbolu wygrywają z nami częściej.

RobertMateja

Może poczekajmy z tymi ocenami chociaż do końca rundy. Co sezon się powtarza to samo. Pierwsze kolejki, a już wszyscy wydają kategoryczne sądy o polskim systemie szkolenia, potencjalnym mistrzu i spadkowiczach. Czyż ekstraklasa nie nauczyła nas że poważne granie zaczyna się nie tyle w lipcu, nawet nie na jesień ale dopiero po przerwie zimowej? W tamtym sezonie wszyscy pod niebiosa wychwalali Zagłębie, które wygrało kilka pierwszych meczów. Mówiło się jaki to tam jest fantastyczny model zarządzania klubem, jaki przystojny trener, jacy piękni piłkarze, jak to są w stanie powalczyć o mistrza, nawet powstał film dokumentany. Skończyło się 9 miejscem i ustawianiem meczów. Z Koroną było tak samo. Pierwszy mecz 0:4, wszyscy eksperci już przewidują spadek, a skończyło się na najwyższym w historii 5 miejscu.

Urkides

Robert
Jeśli śledzisz polską piłkę dopiero od 1-ej kolejki tego sezonu, to oczywiście powinieneś poczekać. Ja ja sledzę tak dawno że zauważam pewne cyklicznie powtarzające się zjawiska i głupie ich tłumaczenia. potem okazuje się że ktoś łamie te stereotypy wtedy pojawiaja się nowe tłumaczenia a jak minie parę lat i większość zapomni o starych bzdurach to one wracają jako nowe odkrycia.
Pamiętam że wydłużenie sezonu w Polsce miało, według fizjologów sportu, spowodować że zawodnicy wskoczą na wyższy poziom wydolności bo nie będą jej tracić w czasie długich przerw. Brak tych przerw maiał być przyczyną wyraźnie lepszej wydolności u piłkarzy dobrych lig. Minęło parę lat i juz wszyscy zapomnieli o rekomendacjach fizjologów i nie przejmują się opiniami zawodników którzy wolą grać niż tylko trenować i lansują teorię o „przemęczeniu”.
czy ktos w tym kraju ma pamieć i czy słowa fachowców cos znaczą. Może fachowcy są chujowi/ To zapytajmy innych fachowców. Ale po co, Kołtoń z resztą pólmózgów jest wyrocznią a na podparcie swoich tez wzywają Piechniczka i Łazarka bo oni mieli sukcesy.

RobertMateja

Przecież właśnie dlatego, że śledzę ją dłużej niż od pierwszej kolejki tego sezonu, również potrafię zauważyć pewne cykliczne zjawiska. Co roku powtarza się, że ten kto gra nieźle w wakacje gra chujowo pod koniec rundy, a ten kto gra słabo teraz, zagra nieźle w następnych częściach sezonu. I nie ma czegoś takiego jak jeden doskonały system przygotowania do ligi. Każdy klub to inna historia. Piłkarze np. Legii mogą czuć się zajechani, jak grają na wszystkich frontach, często też w reprezentacji.

Urkides

A czy nie zastanowiło Cię dlaczego w lidze angielskiej albo niemieckiej (w innych również) to zjawisko występuje w mniejszej skali?
Weźmy przyklad Hlouska z Legii. Czy to jest wirtuoz? No nie, ale przez cały sezon zapierdala jak pociąg ekspresowy. Jakos nie ma wielkich wahnięć formy.
Ja jestem związany ze srodowiskiem tenisowym i moi koledzy tenisiści (po 40-ce) wzieli udział w MP weteranów. Kto je wygrał? Były lekkoatleta. Dlaczego? W pierwszych setach ogrywali go z „nadgarstka” ale on biegał i przebijał i z czasem jego wydolność wzięła górę. Oczywiście potrafił grać ale jego technika była kilka poziomów niżej od techniki kolegów. Z czasem technika przestała byc ważna bo liczyło sie dobiegnięcie do piłki i precyzyjne uderzenie.
Jak nie ma pary to technika starcza na pierwsze sety a potem jest brutalna prawda.
W Polsce robi się z tego czarną magię i obwinia trenerów a oni mogą mieć najlepszą wiedzę ale jak zawodnik nie ma charakteru to co oni moga poradzić?
Najgorsze jest to ze dorabiamy do tego złozone teorie. Chodzi o znalezienie optymalnego balansu w okresie selekcji młodzieży między talentem a charakterem i determinacją. U nas to kuleje.

karlos95

I tu musi wkroczyć trener vide Brosz i wyselekcjonować grupę z charakterem. Nawet taki Kurzawa, który raczej nie był specjalistą od obrony dodaje cegiełkę, także jak najbardziej żeby grać to trzeba umieć wybiegać.

Urkides

No tak ale to był pierwszy mecz w ekstraklasie i do tego z Legią. Zawodnicy się zmobilizowali wyjątkowo. Jeśli trener utrzyma w zawodnikach ten poziom motywacji to bedzie to nowa jakośc w polskiej lidze. Ja trzymam kciuki za tych trenerów i zawodników którzy wychodzą żeby dać z siebie maksa a nie tylko przetrwać.

karlos95

Jasne, że tak, ale w pierwszej lidze na wiosnę styl był ten sam(poza Kluczborkiem), z początku z wynikami różnie, a potem odpaliło. Poza tym w Zabrzu różnie to z zaangażowaniem bywało w zeszłym sezonie(Kwiek, Steblecki, Janota), a teraz idąc na stadion ma się pewność, że nawet w przypadku porażki drużyna zostawia serce i zdrowie na boisku, więc lepiej ogląda się taki Górnik albo Koronę z zeszłego sezonu niż Pana piłkarza Starzyńskiego, który po stracie wyłącza się z akcji.

GeeN

„Za wcześnie na wyciąganie wniosków” – Co jest Weszło? Od 4 tygodni jedziecie po Koronie jak po starej szmacie, a teraz, po pierwszym meczu, jest za wcześnie na wyciąganie wniosków? a 4 tygodnie temu nie było za wcześnie?
Jeszcze niedawno w PS Pan Stanowski stawiał tezę, że jeśli Korona się utrzyma to będzie ostateczny dowód na to jak nasza liga jest paździerzowa. Całe szczęście przegrali, można już powoli otwierać szampany i ogłaszać, że pełną parą gonimy Top5.
I jeszcze fakty, cała gama artykułów, rankingów, żali jakie to perełki musiały opuścić Kielce a jakiego to złomu nakupowano w zamian. Dziś pierwszy mecz, a tu wchodzi 8 zawodników, którzy grali w Koronie w zeszłym sezonie (było by 9 ale Kiełb ma kontuzje) Co jest grane, puścili jakąś powtórkę z zeszłego sezonu?
I trener który ma pełne poparcie właściciela, i może wyrzucić jakąkolwiek gwiazdkę bez strachu o swoje stanowisko? Wolę taką sytuację, niż polską myśl szkoleniową w wykonaniu pewnego piłkarza-trenera z Płocka.
Łyżką dziegciu w tej sytuacji jest tylko zatrudnienie Fabiana ale po dzisiejszym meczu wydaje się, że ma małe szanse na grę, Chyba że w Kielcach przez kontuzje nie będzie komu już grać.

Pussycocaine

Poczekaj co będzie się na Weszło działo jak piłkarz-trener z Płocka strzeli gola :-)

Fort Czerniakowski

Od miesiąca czytam o wagonach szrotu zwożonych do Kielc i wywalaniu zasłużonych piłkarzy, też sam się zdziwiłem, że skład okazał się ten sam a rzekomo wyrzuceni Dejmek i Djaw są po prostu kontuzjowani.
Ostatnio Probierz w C+ się wysypał, że on miał przejąć Koronę ale jak się wyraził „miasto wolało Niemcom oddać w zarządzanie”. Biorąc pod uwagę zażyłe stosunki Probierza z dziennikarzami sportowymi przestała mnie dziwić ta nagonka na Koronę.

Agorowy stażysta

Was nieźle już pojebało. Świerczok gorzej od Górskiego? To się leczy!

Lluc93

Nic nie grający Górski 5, jedyny stwarzający zagrożenie w Lubinie Świerczok 3. Genialne oceny…

pilot telewizora

Klasyczny przypadek – dobry trener tylko wyników nie ma :) Kontynuuje passę z poprzedniego klubu.

Kcramsib

Słabi grali ze słabymi, w efekcie dostaliśmy całkiem przyjemny do oglądania, zacięty mecz. Szkoda trochę, że w drugiej połowie Koroniarzom wyczerpały się baterie, bo mimo wszystko nie zasłużyli chyba na porażkę…

Inna sprawa, że wychodzi przetrenowanie – przed meczem szpital, w samym meczu dwie kontuzje…

AdamFaken

Chciałem serdecznie pozdrowić najsłabszego „zawodnika” w historii Polskiej piłki kopanej. Mój ulubieniec Pan Górski przewracał i potykał się prawie przy każdym najprostszym kontakcie z piłką. Jego najlepszym meczem w karierze dalej pozostaje wspaniały występ przeciwko Wiśle z poprzedniego sezonu kiedy wygrał koronie mecz symulkami rodem z najlepszych kompilacji w internecie. Zagranie meczu w jego wykonaniu lekki kontakt z zawodnikiem zagłebia i to przpiękne runięcie na ziemie z rękami na twarzy jakby co najmniej znokautował go kliczko. Gwiazda korony zapomniała tylko że męcz sędziował w miarę kumaty arbiter a nie syn Tatusia ze związku :)

WhiteStarPower

Pamietam. Kutas bez honoru

Tomasz Kurzak

Aż nawet nie chce mi się myśleć jakim piłkarzem mógłby być Starzyński, gdyby nie był leniwą lebiodą i wątłym chłopcem. On ma w nogach wszystko, żeby grać na najwyższym poziomie, ale fizycznością i dynamiką reprezentuje raczej czasy Bońka, tam pewnie byłby gwiazdą w ówczesnym futbolu na chodzonego.

Nasza liga będzie słaba dopóki tacy Starzyńscy, czy wcześniej Kamiński będą sobie w niej radzić (szacunek za 4 miliony euro za tłustego Kownasia) Ja wiem, że sześciopak nie gra, ale jeśli takie postury potrafią wybijać się tu ponad przeciętność to słabo. Nawet nie chodzi mi o to, żeby byli umięśnieni, ale żeby chociaż było widać, że nad sobą pracują. Starzyński wygląda bardzo źle, jakby na 90% treningów nie dojeżdżał, bo zobaczył maca, a o siłowni to gdzieś tam kiedyś na necie czytał, ale nie wie co to.

mz

W nogach ma wszystko wystarczy pójść na stadion na jakikolwiek mecz oglądnąć 10 minut i od razu widać że mu jako jedynemu piłka nie przeszkadza i ma umiejętności, ale co z tego jak jest anemikiem a siłownia i dieta jest mu obca. Dlatego w lepszej lidze nie pogra.

Mariusz Szewczyk

To pokazuje słabość tej ligi. Jest dużo biegania i gry siłowej, ale jak trafia się niby dobry technik, to może grać chodzonego. Tylko, że tacy odbijają się w innych ligach od ściany. Starzyński tak miał i tak będzie z Kownackim. Już pisałem wielokrotnie, że dla mnie żenujące, iż goście zawodowo trenujący piłkę nożną, wyglądają gorzej od moich czternastoletnich synów, którzy amatorsko trenują. To oczywiście pojawiła się cała masa wpisów, że nie każdy zawodowy gracz musi super wyglądać. Jednak wygląd Kownasia czy wcześniej Kaminskiego po prostu mnie powalił.

Zawisza Czarnecki
Mariusz Szewczyk

Pewnie, że pamiętam. Tylko, że on miał taką budowę i walił bramki w Bundeslidze aż miło, a Kownaś, to raczej wygląda na niedopracowanego.

Wiesław Paleta

Nad Kownasiem popracują w Sampdorii i pewnie reprezentacja będzie jeszcze miała z niego pożytek. Przypomnijcie sobie, jak w jego wieku wyglądał Lewandowski albo Milik. Ale Kamiński to faktycznie jakiś dramat. Niby zawodowy sportowiec, 27 lat na karku, a wygląd nastolatka spędzającego przed kompem tyle, że nie ma czasu na jedzenie. Chociaż wydaje mi się, że pod okiem Niemców nabrał już nieco masy.

To w ogóle jest jakiś problem w Lechu, że ich piłkarze zaczynają wyglądać, jak sportowcy dopiero, gdy wyjadą za granicę.

Mariusz Szewczyk

Akurat z tego co pamiętam, to Milik był bardzo mocno rozbudowany jak na swój wiek. Lewandowski nie był mocarzem, ale miał budowę młodego sportowca. Natomiast z tymi, to coś nie tak. Wspominałem, że w Lechu dziwnie to wygląda.

Lluc93

Wy oglądaliście ten mecz, że jedynemu stwarzającemu zagrożenie w Zagłębiu Świerczokowi dajecie 3, a Starzyńskiemu, który poza karnym był kompletnie niewidoczny 7?

Olisabebe

Wy to Świerczoka bardzo nie lubicie

Mariusz Szewczyk

Dobrze, że Czesiek dostał robotę w PZPN, to już nie będzie wciskania swojego na siłę do klubów.

FC Bazuka Bolencin

Z tego Górskiego to jednak niezły kasztan jest.
Chłopak się do pchania karuzeli nie nadaje, nie mówiąc o kopaniu piłki.
*
A co do meczu to spodziewałem się że będą nudy, ale pierwsza połowa nawet ciekawa była chociaż 0-0.

wpDiscuz
Najnowsze wpisy

INNE SPORTY