Image and video hosting by TinyPic
Sztuką jest wygrać na zmęczeniu i bez formy. I to właśnie zrobiła Jagiellonia
Weszło

Sztuką jest wygrać na zmęczeniu i bez formy. I to właśnie zrobiła Jagiellonia

Różne błędy człowiek popełnia w życiu. Czasem idzie się na deszcz bez parasola, czasem wychodzi na pijacką imprezę z całą miesięczną wypłatą w kieszeni. A czasem – zamiast iść do lasu liczyć żołędzie – decyduje się na piękne, niedzielne popołudnie z ekstraklasą. W kontekście meczu w Niecieczy pogoda dziś absolutnie nie sprzyjała oglądaniu piłki.

Wiedzieliśmy, że Jagiellonia będzie zmęczona. Że będą mieli w nogach 90 minut z czwartku, że będą odczuwać skutki podróży z Azerbejdżanu, i że zagrają bez kilku ważnych zawodników. Nie sądziliśmy jednak, że to wszystko wzięte razem do kupy zamieni tę całkiem fajną drużynę w zbieraninę grającą bez ładu i składu. A jako że Bruk-Bet nie zrewanżował się piłkarską jakością, oglądaliśmy żenujący spektakl, w którym w pierwszej połowie obie ekipy oddały ledwie po jednym strzale na bramkę. A przy tym mieliśmy mnóstwo kopaniny i naprawdę niewiele faktycznych umiejętności.

Jagiellonia miała dziś z przodu tylko dwa atuty. Pierwszym był włączający się raz na jakiś czas do akcji ofensywnych Guilherme, drugim Fedor Cernych – jedyny ofensywny gracz, który w tym meczu zagrał na wysokim poziomie. Litwin był aktywny, głęboko cofał się po piłkę, starał się szarpać, ale nie miał nawet z kim wymienić klepki. Trudno więc się dziwić, że w pierwszej części gry Jaga w ogóle nie stwarzała zagrożenia. Po zmianie stron Cernych jednak zrobił swoje, bo momentalnie wywalczył rzut karny, po niezbyt mądrym faulu Słabego. I tak sobie myślimy, że jeżeli debiutuje się w ekstraklasie, i jeżeli ma się na nazwisko Słaby, to – żeby uniknąć żartów na swój temat – raczej nie należy wskakiwać rywalowi na plecy i przewracać go we własnej szesnastce. Lewy obrońca z Niecieczy miał jednak inny pomysł na siebie, przez co Sekulski mógł wykonać karnego w stylu Lewandowskiego i ustawić gościom wynik.

Wynik, który Jagiellonia dowiozła do samego końca. Rzecz jasna gospodarze próbowali coś zmienić, Śpiączka uderzył z głowy w słupek, a i w końcówce Gutkovskis i Jovanović w dogodnej sytuacji przeszkodzili sobie nawzajem. Nie zmienia to jednak faktu, że goście mieli już ten mecz pod kontrolą, sami również obili słupek (po strzale Cernycha) i nie pozwolili piłkarzom Rumaka rozwinąć skrzydeł. Ale też – powiedzmy sobie uczciwie – wiele ich to nie kosztowało, bo rywal nie zawiesił poprzeczki zbyt wysoko.

Gdyby jednak nie Cernych, byłby to klasyczny mecz na 0:0. Jednym z najbardziej palących pytań przed pierwszym gwizdkiem w Niecieczy była forma debiutującego u Słoników Jana Muchy. Czy zachował refleks i dynamikę, z których słynął u nas przed laty? Czy jest w formie? Czy będzie rzeczywistym wzmocnieniem ekipy Mariusza Rumaka? I to naprawdę przykre, że wciąż nie mamy pojęcia, na co stać słowackiego bramkarza, bo Jagiellonia – oprócz fajnie wykonanej jedenastki – nie zrobiła nic, żeby go sprawdzić. Podobnie jednak można napisać o Kelemenie, który w pierwszych minutach obronił strzał Stefanika w środek bramki, a później bardziej przydawała się jego gra nogami, niż umiejętności stricte bramkarskie. I to chyba najlepszy komentarz dla całego meczu, jaki oglądaliśmy dziś w Niecieczy.

Warto jednak docenić Jagiellonię, która w niełatwych okolicznościach i znajdując się wyraźnie pod formą potrafiła wywieźć z Niecieczy komplet punktów. Bo na tym właśnie polega sztuka – wygrywać, kiedy wiatr wieje oczy. Inna sprawa, że najbardziej w oczy wiało dziś kibicom i postronnym obserwatorom. Jeżeli mieliście szczęście i udało wam się nie obejrzeć tego widowiska, absolutnie nie nadrabiajcie zaległości. Przeciwnie, unikajcie powtórek jak ognia.

Termalica_Bruk-Bet

Bruk-Bet Termalica Nieciecza

22-07-2017
0
:
1
Jagiellonia_Bialystok

Jagiellonia Białystok

Sędzia: Krzysztof Jakubik 6/6

Bramki: 0:1 Sekulski (rzut karny, faulował Słaby, faulowany Cernych)

Kartki:
Żółte: Guilherme
Czerwone:

Gracz meczu: Cernych
Minus meczu: Słaby

Fot. 400mm.pl

KOMENTARZE

Dodaj komentarz

20 komentarzy do "Sztuką jest wygrać na zmęczeniu i bez formy. I to właśnie zrobiła Jagiellonia"

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Janusz Ciamciara

Pierwszy mecz w sezonie ligowym, a piłkarze grają jakby ktoś ich zmuszał do wychodzenia na boisku. Paradoksalnie widać było że najbardziej zależy Sekulskiemu, który motywował kolegów, jak było trzeba to opieprzył za brak zaangażowania. Kompletnie bezbarwny Pospisil, po takim meczu nie ma szans żeby posadził na ławce Novikovasa w kontekście rewanżu z Azerami.

redpillersi

Ale dlaczego Pospisil miałby sadzać Novikovasa, jeśli grają na innych pozycjach?

bogart1981

Nie docenia kolega „polskiej myśli szkoleniowej/trenerskiej”. W specyficznych okolicznościach,nieważne na jakiej pozycji zwykle grasz,dziś zagrasz tam gdzie mądre głowy wymyśliły…

Janis Jądro

może i mu zależało, ale umiejętności to pan Sekulski nie ma – a motywować to można i z ławki rezerwowych. Ewentualnie z wyznaczonej strefy dla trenerów.

Verpakovskis

Ok ale Pospisil ma przeblyski. Jak złapie formę to będzie ok.

Janis Jądro

„Śpiączka uderzył z głowy w słupek” – to musiał być akt desperacji w jego wykonaniu. Nie wiem dlaczego coś takiego zrobił – przecież rozegrał lepsze zawody niż jego wizawi z Jagiellonii – Łukasz „Pan Kiks” Sekulski.

Janis Jądro

powinniście wyłączyć widoczność waszych ocen piłkarzy dla użytkowników, którzy jeszcze nie oddali swoich głosów – wasze oceny niejako sugerują użytkownikom jaką powinni sami wystawić ocenę. Może być też tak, że zwykły paździerz wystawi ocenę skrajnie przeciwną do waszej tylko po to, by … no właśnie nie wiem po co ludzie robią takie rzeczy.

Wróżka Weszława

To głupota co sugerujesz. No bo co z tego że ktoś się zasugeruje? No i co z tymi co wchodzą i chcą dowiedzieć się coś o meczu którego nie widzieli? Noty widoczne tylko dla tych co sami zagłosowali? To bez sensu.
I moglibyście weszło dać opcję zobaczenia jak wyglądają noty głosujących gdy samemu się nie głosowało.

Dariusz Szpakowski

zmęczenie daje znać o sobie , jak obliczył tygodnik kibica Jaga zagrała 4 mecz w sezonie , brawa za ambicje

Tulismanore

Tu nie chodzi o 4 mecz w sezonie tylko ze z Azerbejdzanu wrocili o 6 rano w piatek po calonocnej podrozy. Teoretycznie poszlii spac na kilka godzin ( w dzien, kazdy wie co to za spanie w dzien) i zrobili po poludniu trening, przespali sie 1 noc i ruszyli w podroz do Niecieczy – 500 km autokarem. Zastanow sie zanim cos pierdolniesz.

vincent van cock

Ty tak na poważnie z żartobliwą podszywka dyskutujesz ? I jesCze piszesz to samo co w tekście . Zastanów się zanim coś pierdolniesz (chyba ,że to browar)

Urkides

To będzie nasz ligowy znak rozpoznawczy i specjalność zakładu. Wygrywanie na zmęczeniu (wiecznie są zmeczeni) bez formy (wiecznie szukają formy) i bez umiejętności ( bo jak sie szuka formy to nie ma czasu „szukać” umiejętności)

Tulismanore

taaa.. z Azerbejdzanu wrocili o 6 rano w piatek po calonocnej podrozy. Teoretycznie poszlii spac na kilka godzin ( w dzien, kazdy wie co to za spanie w dzien) i zrobili po poludniu trening, przespali sie 1 noc i ruszyli w podroz do Niecieczy – 500 km autokarem. Zastanow sie zanim cos pierdolniesz.

Verpakovskis

Wszystko racja ale Jaga z Baku wracając lądowała w Krakowie. Trenowała na obiektach Craxy. Nawet są fotki Kurdziela i Sandomierskiego jak byli na treningu Jagi lub jakoś mijali się po swoim treningu. Do Białegostoku udali się dopiero po meczu w Niecieczy.

emeryt

Weszło czemu już na zakończenie komentarza do danego meczu nie ma posumowania graficznego:
– gracz meczu
– najgorszy w meczu
– nagroda od a-gol.com ?

WhiteStarPower

Pewnie nie maja juz umowy z R Gol com stad te zmiany

Jasio

Ale co, grafik od robienia infografik sobie zażyczył podwyżki, a wy nie macie pisiąt groszy? I nie macie do nich praw autorskich? Za te grafiki powinniście popełnić seppuku.

mateusz3101

W sumie brawo dla Jagi. Mimo chyba najtrudniejszego meczu ze wszystkich pucharowiczów w czwartek, jako jedyna sięgnęła w lidze po komplet punktów. I w sumie to niby ten Guilherme już w Bruk – Becie pokazywał, że jest bardzo dobry, ale nabieram szczerego przekonania, że Tomasik po powrocie może nie być pierwszym wyborem Mamrota.

Verpakovskis

Zastanawiam się czemu Słaby nie dostał żółtej kartki faulujac Cernycha. Ba, może nawet i czerwona powinna być. W pierwszej fazie jak go lapal to Litwin wychodził tak naprawdę sam na sam… Co do meczu. Jaga zagrała mecz na tzw. Studencki egzamin 3 razy Z.

Olisabebe

Minus meczu Slaby? Przeciez mimo wszystko sporo szarpal, cos tam gral

wpDiscuz
Najnowsze wpisy

INNE SPORTY