Image and video hosting by TinyPic
Probierz debiutuje w Cracovii, Górnik wraca do elity. Sobota z ekstraklasą!
Weszło

Probierz debiutuje w Cracovii, Górnik wraca do elity. Sobota z ekstraklasą!

Pierwszy dzień ekstraklasowych zmagań za nami – pierwsze centrostrzały, kiksy, zagrania do band reklamowych, zamachy na rodziny ptaków zamieszkujące okoliczne drzewa. Było co oglądać. Nie no, nie bądźmy tacy: trochę jakości też dostaliśmy, na złotej tacy przyniósł nam ją choćby Carlitos, który w fantastycznym stylu przywitał się z ligą. W każdym razie, nie zwalniamy, bo też nie ma na co czekać i lecimy z kolejnymi dwoma spotkaniami.

Dzisiaj przy ławce rezerwowych będzie stał (i krzyczał na sędziów) Michał Probierz, ale… przecież nie gra Jagiellonia. Trzeba przyznać, że będziemy potrzebować chwili, by przyzwyczaić się do tego obrazka, bo też wyobrażaliśmy sobie trenera gdzie indziej. Za granicą. Jednak w 14. drużynie poprzedniego sezonu? No, nie bardzo.

Probierz ma więc co robić i zabrał się za czyszczenie magazynów. Odeszli tacy goście jak Budziński, Cetnarski, Polczak, Jendrisek, którzy – mniej lub bardziej – ale znaczyli coś dla zespołu. Kto za nich? Drewniak, Siplak, Pesković, Helik, Zenjov, Sowah, Deja, Forsell z nadwagą, już do odpalenia. Mówcie co chcecie, ale my wątpimy, że będzie z tego nowy skład Avengersów. Jest jeszcze Mihalik, który kosztował sporo, jednak on w kadrze już był. I paradoksalnie, właśnie tego transferu można być jednak najbardziej ciekawym, bo facet grał piach w ekstraklasie, a na Euro – w kontraście do polskiej młodzieży – czarował. Zobaczymy, czy Probierz postawi go na nogi w lidze, co nie udało się Zielińskiemu.

Zresztą sam Zieliński spodziewa się, że największy progres względem poprzedniego sezonu zrobi właśnie… Cracovia. Powiedział nam o tym w przedsezonowej sondzie.

Pierwszy test drużyny Probierza: Piast Gliwice. Rzucamy okiem na kalendarz, ale wszystko jest w porządku, mamy rok 2017, nie 2015. Pijemy oczywiście do transferu Vassiljeva, któremu wszyscy wróżyli wyjazd za granicę (hm, jak Probierzowi), a on… wrócił do Gliwic.

Poza tym trzęsienia ziemi nie było. Do Gliwic przenieśli się jeszcze Konczkowski, Jagiełło i Walencik, a z ważniejszych członków załogi pokład opuścił tylko Mraz. Dla Wdowczyka to ważny test – choć w Pogoni i Wiśle punktował przyzwoicie, przydałoby się, by zacumował gdzieś dłużej. Wiadomo, w polskich warunkach to trudne, ale przykładowe trzy lata w Piaście (z dobrymi wynikami) chyba zrobiłyby mu dobrze.

*

A wieczorem, klasyk, czyli Górnik – Legia. Przyznamy się bez bicia: cieszymy się, że Górnik nadrobił dystansu na zapleczu pierwszej ligi, bo takie firmy zawsze chętnie oglądamy w ekstraklasie. Tym bardziej, że zespół Brosza, a ten, który spadał z ligi, to zupełnie dwie inne ekipy.

Ostatni mecz w ekstraklasie, sezon 15/16:

Kasprzik – Szeweluchin, Danch, Kopacz – Matuszek, Kurzawa, Przybylski, Kallaste – Gergel, Kante, Cerimagić

Ostatni mecz na zapleczu, sezon 16/17:

Loska – Karwot, Kopacz, Suarez, Wolniewicz – Ambrosiewicz, Arcon, Kurzawa, Żurkowski – Angulo, Ledecky

Podkreśliliśmy dwa nazwiska, bo też tylko one się powtarzają, a przecież Kopacza i tak już w Zabrzu nie ma. Brosz wykonał kawał dobrej roboty, odmłodził zespół, ale nie była to sztuka dla sztuki – można grać młodymi i dostawać w trąbę od każdego, naprawdę. Szkoleniowiec zrobił przy tym awans, choć pamiętamy, że łatwo zabrzanie nie mieli. Dziś dostają nagrodę:

– Górnik Zabrze S.S.A. informuje o zakończeniu sprzedaży biletów na sobotni mecz 1. kolejki Ekstraklasy Górnik Zabrze – Legia Warszawa. Spotkanie obejrzy komplet – 22 708 kibiców – czytamy na oficjalnej stronie.

A Legia? Legia jest, mimo przegrania Superpucharu, raczej w dobrych humorach, bo do porażek w tych spotkaniach jest przyzwyczajona, a kelnerów z Finlandii ogoliła gładko. Zobaczymy, jak Magiera rozłoży siły swojego zespołu. Gdy grali w Lidze Mistrzów, nie było cudowania w stylu Berga, gdzie masażysta biegał na stoperze, a kierowca autobusu na szpicy. Magiera siłami swojej ekipy szafował umiejętnie, za czym szły wyniki. Teraz najzwyczajniej w świecie musi to powtórzyć: bo też pamiętajmy, podziału punktów już nie będzie.

To co, jesteście gotowi? Lecimy z sobotą w ekstraklasie! Z LIVE wystartujemy około 17:30!

Fot. FotoPyk

KOMENTARZE (17)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
robsonkwiatek

Carlitos=KOZAK

xrue213

Cracovia wygra, Legia remis. Obstawiajcie, pewne typy 😀

Amber Mozart

w ekstraklasie nie ma czegoś takiego jak pewny typ

xrue213

No pewnie dlatego na końcu wypowiedzi umieściłem „:D”

Adam78

Probierz przestraszył się pucharów, uciekł do Cracovii.

xrue213

wiesz co, michaula o takiego rzeczy oskarzac…

redpillersi

Ciekawe czy Michał ten bajzel ogarnie.

xrue213

no pewnie nie :)

xrue213

Albo moze i tak?

xrue213

Choć pewnie nie…

13mistrz13

Legia żadko kiedy zaczyna ligę z przytupem, przeważnie remisuje, zobaczymy jak Magiera zacznie, ma nowych zawodników, może da im szansę aby się zgrali, trzy punkty jednak są najważniejsze, nie ma dzielenie punktów a wiec jesli ktoś wyrobi sobie przewagę, może jej nie oddać do końca. Legia jak to ma w zwyczaju, wypełniła wszystkie miejsca na stadionie Górnika, zapowiada sie ciekawy mecz.
A tak na marginesie, przez wielu Legia uznana za bankruta robi rekordowe transfery, pisałem aby zaczekać i nie skreślać zespołu i prezesa tak szybko.

okonsky

Może zanim pisać takie piękne epilogi sprawdziłbys ortografię co? Żadko?? Serio? Skończyłeś podstawówkę?

13mistrz13

To żadko do dla takich jak Ty, aby mogli napisać komętarz i poczuć się lepiej

okonsky

Ale to kurwa dorosłe pisać wszystko z błędami. Gimbaza się bawi w ekspertów, ludzie się cieszą. Jest fejm dojebany na dzielni?

JacekPlacek

W kontekście Legii nie rozumiem ciągłego przypominania że w tym sezonie punkty nie będą dzielone.
Legia na tej operacji jeszcze nigdy nie zyskała a dwa razy straciła.

13mistrz13

Legia na tej operacji jest na remis, raz straciła a w tym sezonie zyskała.
Dodatkowo jesli tracisz do kogoś 12 punktów i go gonisz to masz jeszcze w głowie ten luz że jest to tylko 6 pkt i nawet jak przegrasz to będzie 7 pkt a nie 15, ten luz pozwala na większy komfort w doganianiu, jeśli gonisz 12 pkt bez dzielenia, to nie ma miejsca na błędy a nogi i głowa mogą mogą nie udźwignąć ciśnienia, to dotyczy wszystkich zespołów, walczących o mistrza jak i o utrzymanie.

JacekPlacek

W tym sezonie Legia właśnie straciła.
Po rundzie zasadniczej miała jeden punkt straty do Jagiellonii ale była lepsza w bezpośrednich spotkaniach.
Po podziale punktów w dalszym ciągu miała jeden punkt straty ale Jagiellonia byłaby uprzywilejowana w przypadku gdyby oba zespoły na koniec miały równą ilość punktów ponieważ była na pierwszym miejscu po rundzie zasadniczej.
W dodatku po podziale punktów Lech i Lechia zmniejszyły stratę do Legii. Gdyby nie było podziału punktów jedynym konkurentem Legii do zdobycia mistrzostwa byłaby tylko Jagiellonia.

wpDiscuz
Najnowsze wpisy

INNE SPORTY

Tie Domi beats on Boston Bruin, Dan LaCouture in the first period of last night's game between the Maple Leafs and the Boston Bruins at the ACC. Lucas Oleniuk-Toronto Star14/3/6
22 listopada, 14:30