Image and video hosting by TinyPic
Kiedyś „Il Fenomeno”, później „El Gordo”. Ale są rzeczy, których się nie zapomina
Weszło

Kiedyś „Il Fenomeno”, później „El Gordo”. Ale są rzeczy, których się nie zapomina

Droga od postrachu bramkarzy do zawodnika pokpiwanego w przypadku Ronaldo – tego brazylijskiego – naznaczona była kolejnymi kilogramami. Które sprawiały, że słowem na „p”, którego używało się w jego przypadku najczęściej nie było słowo „piłkarz”,  a raczej „pączuś”. Co z tego, skoro nawet u schyłku kariery, gdy zdecydowanie łatwiej było go przeskoczyć niż obejść, dalej potrafił wyczyniać z piłką cuda?

Oczywiście każdy, kto pamiętał, co „Il Fenomeno” wyczyniał choćby na początku swojej przygody z Realem Madryt, gdy dynamiką i odejściem na kilku metrach potrafił sobie stworzyć dodatkową przewagę, mógł być zawiedziony tym, jak te cechy szybko zaczęły u niego zanikać po opuszczeniu Madrytu (a nawet jeszcze w trakcie gry dla „Królewskich”). Ale są rzeczy, których wybitny piłkarz nigdy nie zapomni. Jak nawinąć, jak dostrzec złe ustawienie bramkarza, jak posłać widowiskowy lob za jego plecy. Taki jak ten w meczu Corinthians z Santosem.

KOMENTARZE

Dodaj komentarz

7 komentarzy do "Kiedyś „Il Fenomeno”, później „El Gordo”. Ale są rzeczy, których się nie zapomina"

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
mistico

dobrze, że u nas komentarz ma zupełnie inny styl. Nie mówię o poziomie merytorycznym, ale takiego starego dziada drącego się resztką sił szybko bym wyciszał

DivyathFyr

to Zimocha z Brondby tez bys wyciszyl?:)

kalmanawardze92

A idz Ty z tym Zimochem.. Koles nie jest naturalny, te wszystkie teksty typu ” koncz panie turek” wymysla przed meczem, to ja juz wole Szpaka lub Hajte oni sa przynajmniej zabawni

DivyathFyr

chetnie bym z nim poszedl bo on wie gdzie znalezc panie w pieknych tutaj toaletach :)jego radiowy komentarz jest nie do przebicia (niemcy jak ostrogoci wdzieraja sie na polwysep iberyjski pola karnego hiszpanow)
Szpak to klasyk. Hajto to naturszczyk ale Zimoch to prawdziwy poeta

kalmanawardze92

Szpak jest swietny dla kibicow niedzielnych co od czasu do czasu ogladaja reprezrntacje, do lig slabo sie nadaje bo gorzej u niego z merytoryka ale jak komentuje mecze to robi to z serduchem, przezywa.. Hajto choc gada czasem glupoty to ma spora wiedze o taktyce, poza tym mowi co mysli.. A zimoch jest poprostu nienaturalny, udaje.. Serio wierzysz ze on te teksty wymysla w trakcie transmisji?;) on to przygotowuje wczesniej, przynajmniej ja odnosze takie wrazenie jak go slysze

DivyathFyr

sorry moze nie analizuje dzien i noc komentatorow wiec nie moge z toba podyskutowac na tak wazkie tematy, jezeli cie tak to kreci to moze esej napisz albo bloga se zaloz, ja tam wole Zimocha i tak, jak dorosniesz to tez moze docenisz, a moze nie, moze jestes stary i nie zmienisz zdania, jakkolwiek patrzec slabo mnie to interesuje :)

Bazyl1983

Hajty i tak nikt nie przebije

wpDiscuz
Najnowsze wpisy

INNE SPORTY