Image and video hosting by TinyPic
Lech notuje historyczne okienko. Nikt u nas nie zarobił tyle na transferach
Weszło

Lech notuje historyczne okienko. Nikt u nas nie zarobił tyle na transferach

Lech Poznań bije w tym sezonie wszelkie rekordy na polu transferowym. Kilkanaście dni temu Jan Bednarek został najdroższym piłkarzem sprzedanym z polskiej ekstraklasy (6 milionów euro), natomiast dziś dopięte zostały transfery Kownackiego i Kędziory, przez co jest to najbardziej dochodowe okienko w historii naszej piłki klubowej. Ważniejsze jednak od samych kwot jest to, jak te pieniądze zostaną teraz zainwestowane i na co przełożą się w przyszłości.

Zacznijmy od tego, że w Poznaniu po prostu muszą sprzedawać. W zeszłym sezonie drużyna nie występowała w europejskich pucharach, zanotowała też rozczarowujące trzecie miejsce w lidze oraz przegrała batalię o Puchar Polski. Z tego powodu – tu rzut oka na najnowszy raport Deloitte – stałe przychody klubu spadły w zeszłym sezonie o prawie 5,5 miliona euro, co oczywiście było największą obniżką w całej ekstraklasie. Poza tym kolejne pieniądze klub wyłożył na następców, których jest tylu, że przy samym wyliczaniu można się zmęczyć – Bärkroth, De Marco, Dilaver, Gytkjær, Rakels, Šitum, Vujadinović (oraz wykupiono Makuszewskiego). I nawet jeśli część z nich przyszła na zasadzie wolnego transferu, to i tak trzeba było wygospodarować pieniądze na podpis, prowizję menedżerską oraz znaleźć miejsce w budżecie na wynagrodzenia. Co więcej, w Poznaniu wciąż jeszcze nie zapowiada się na koniec transferów.

Inna sprawa, że całe kwoty ze sprzedaży zawodników także nie trafiają na konto Lecha, bo trzeba się podzielić z poprzednimi klubami (solidarity payment) i ponownie swoje przeznaczyć na prowizje dla menedżerów. No i oczywiście trzeba też cierpliwie poczekać, aż spłyną wszystkie raty z umówionej kwoty, a to w niektórych przypadkach może potrwać nawet latami. Ale też z rekordowej kwoty transferowej oscylującej w granicach 11,5 miliona euro z pewnością sporo zostanie i pojawi się tu przestrzeń na porządne inwestycje oraz spory komfort działania.

O tym, że świetne okienka transferowe wcale jednak nie muszą przełożyć się na rozwój (sportowy i finansowy), najlepiej świadczy historia. Przyjrzyjmy się pokrótce dziesiątce najbardziej intratnych okienek transferowych w historii naszej ligi:

10. Lech Poznań (lato 2010) – 4,75 miliona euro

Całość tej kwoty została zarobiona na sprzedaży Roberta Lewandowskiego do Borussii Dortmund. Tylko dzięki temu transferowi Lech zwiększył w 2010 roku wpływy do budżetu o 32 procent. Na miejsce Lewego sprowadzono Rudnevsa, co w kolejnych latach przyniosło klubowi następne 3,5 miliona euro. Natomiast sportowo było… różnie. W krótkim terminie – i z Rudnevsem pełniącym ważną rolę – Lech zaliczył kapitalną przygodę w Lidze Europy, gdzie wyszedł z grupy kosztem Juventusu i odpadł dopiero na wiosnę z Bragą. Ale już w lidze nie udało się obronić mistrzostwa, a nawet awansować do pucharów. Poznaniacy zakończyli wtedy sezon na 5. miejscu w tabeli.

9. Cracovia (lato 2016) – 5 milionów euro

W tym przypadku również na pełną kwotę zapracował jeden piłkarz – Bartosz Kapustka. Co ważne, jego sprzedaż stanowiła 63 procent rocznych przychodów Cracovii. Żaden inny ważny piłkarz klubu już nie opuścił, a w zamian sprowadzono wielu nowych – Piątka, Szczepaniaka, Stebleckiego, Malarczyka, Brzyskiego i kilku obcokrajowców. Efekt był dramatyczny, bo nowa Cracovia spadła z 4. na 14. miejsce w tabeli, a zamiast bić się o puchary, biła się o utrzymanie. Być może jest jeszcze zbyt wcześnie na miarodajną ocenę całego zaciągu, ale kilku piłkarzy – z Brzyskim i Litauszkim na czele – okazało się kompletnymi niewypałami.

8. Wisła Kraków (lato 2010) – 5,5 miliona euro

Marcelo do PSV za 3,8, Głowacki do Trabzonsporu za 0,9, a Diaz do Brügge za 0,8 miliona euro. Wedle archiwalnego raportu Deloitte w całym 2010 roku – bez uwzględnienia transferów – z pozostałej działalności Wisła pozyskała kolejne 6,7 miliona euro, czyli tylko w tym jednym okienku podreperowała sobie budżet o 82 procent. Pieniądze zostały reinwestowane w transfery, a jeszcze w tym samym okienku – oraz podczas kolejnej zimy – do klubu sprowadzono tabuny obcokrajowców. Z pewnością pamiętacie te nazwiska – Melikson, Genkov, Bunoza, Jovanić, Cikos, Rios, Paljić, Chavez, Boukhari, Pareiko, Sivakov, Jaliens, Branco. W krótkim terminie opłaciło się, bo Wisła pod wodzą Maaskanta zdobyła tytuł mistrzowski. Po pamiętnej porażce z APOEL-em w eliminacjach Champions League cały zagraniczny zaciąg stał się jednak negatywnym przykładem postawienia wszystkiego na jedną kartę. Tamte inwestycje odbijają się przy Reymonta czkawką do dziś.

7. Wisła Kraków (lipiec 2005) – 6 milionów euro

Żurawski sprzedany do Celtiku (3,1 miliona euro), Frankowski do Elche (1,4), Uche do Almeríi (1,0), a Kosowski ponownie wypożyczony, tym razem do Southampton (0,5). Trzon drużyny, która zdobyła trzy mistrzostwa z rzędu został rozmontowany, co poskutkowało dwoma latami bez tytułu (a w przypadku tamtej Wisły była to anomalia). Biała Gwiazda zarobiła wtedy w jednym okienku więcej, niż wypracowała na innych obszarach przez cały rok (dokładnie – 116%). Środki jednak tylko w nieznacznym stopniu zostały reinwestowane w drużynę, a transfery – poza Dariuszem Dudką – okazały się nietrafione.

6. Polonia Warszawa (lato 2011) – 6,35 miliona euro

Adrian Mierzejewski odszedł do Trabzonsporu za rekordowe do niedawna 5,25 miliona euro, a kolejne 1,1 miliona zarobiono na przejściu Artura Sobiecha do Hannoveru. Jako że prowadzona przez Józefa Wojciechowskiego Polonia była mocno przeinwestowana i niespecjalnie generowała przychody w innych obszarach, tamto okienko transferowe podbiło roczny budżet klubu o przeszło 208 procent. Środki te nie zostały jednak przeznaczone na kolejne wzmocnienia, tylko niejako zrekompensowały właścicielowi poczynione wkłady. Rok później Wojciechowski sprzedał swoje udziały w klubie.

5. Legia Warszawa (zima 2012) – 6,1 miliona euro

Przewaga Legii nad Polonią bierze się z tego, że w 2012 roku kurs euro był znacznie korzystniejszy, więc w przeliczeniu to Wojskowi zarobili więcej. Warszawianie uzbierali taką kwotę na sprzedaży Rybusa (3,2 miliona euro), Borysiuka (1,9), Komorowskiego (0,7) oraz Manu (0,2). A w zamian do zespołu trafili Nacho Novo i Ismael Blanco, którzy okazali się niewypałami i wraz z Legią przegrali mistrzostwo Polski. Ale też już pół roku później rozpoczął się najlepszy okres w historii klubu, co w pierwszym momencie wcale nie oznaczało znaczących inwestycji. Przeciwnie, na zasadzie wolnego transferu latem pozyskano jedynie Marka Saganowskiego, a trzon drużyny oparto na graczach, którzy już byli w klubie.

4. Legia Warszawa (zima 2017) – 6,9 miliona euro

Nikolić za 3 miliony euro do USA, Bereszyński za 2 do Włoch, a Prijović za 1,9 do Grecji – wszystko to sprawy naprawdę świeże. Warto jednak zwrócić uwagę, że w obliczu ogromnego wzrostu przychodów po awansie do Ligi Mistrzów, kwota ta stanowiła ledwie 14 procent pieniędzy wypracowanych w innych obszarach w 2016 roku. Dobrze reinwestowano środki w kontekście prawej obrony (Jędrzejczyk), słabo w kontekście napastników (Necid, Chukwu). Co prawda podstawowy cel, czyli obronę tytułu, udało się osiągnąć, ale dziura w środku ataku do dziś pozostaje niezasypana. Na pełniejszą ocenę skutków tego okienka trzeba jednak jeszcze trochę poczekać.

3. Legia Warszawa (lato 2016) – 7,1 miliona euro

Duda (4,2), Borysiuk (1,8) i na doczepkę Kosecki (0,1) odeszli od razu, a już po wywalczonym awansie do Champions League pożegnano Lewczuka (1,0). Ponownie był to mały ułamek w kontekście całorocznych przychodów z 2016 roku bez uwzględnienia transferów (15%), ale też były to pieniądze, które zostały świetnie reinwestowane. Sprowadzono wielu dobrych piłkarzy, którzy byli architektami dobrej gry Legii w sezonie 2016/17, czy to w Europie, czy w ekstraklasie. Wśród nich byli Odjidja-Ofoe, Moulin, Radović, Dąbrowski i ściągnięty z półrocznym przesunięciem Nagy. Były też niewypały, jak Langil, Vako czy – w swoim pierwszym sezonie – Czerwiński, ale ogólnie całe okienko można zaliczyć do bardzo udanych.

2. Legia Warszawa (lato 2007) – 9,8 miliona euro

Rekord, który utrzymywał się przez 10 lat, i na który złożyły się transfery Fabiańskiego (4,35), Janczyka (4,2), Bronowickiego (0,85) oraz dodatkowo Włodarczyka i Surmy (razem 0,5). Jako że bez uwzględnienia wpływów z transferów w całym 2007 roku Legia zarobiła tylko 4,3 miliona euro, był to nieprawdopodobny zastrzyk gotówki, na poziomie 228 procent (!) rocznych przychodów. W zamian pozyskano kilku cennych zawodników, jak Wawrzyniak, Chinyama, Astiz czy Grosicki, ale też nie zagwarantowano wystarczającego poziomu pierwszej drużyny, by ta mogła skutecznie bić się o mistrza. Do 2012 roku w Warszawie nie udało się chociażby zbliżyć do takiego wyniku transferowego, a dopiero w 2013 roku – czyli 6 lat później i już z zupełnie inną drużyną – wreszcie udało się sięgnąć po tytuł.

1. Lech Poznań (lato 2017) – 11,5 miliona euro

Czyli obecny rekord Bednarka (6,0), Kownackiego (4,0) i Kędziory (1,5), który zostanie dopiero rozliczony przez kolejne miesiące i lata. To aż 88 procent kwoty, którą w całym 2016 roku w innych obszarach udało się wypracować Lechowi . I sporo już reinwestowano.

* * *

Widać więc jak na dłoni, że nie zawsze potężne wpływy z transferów mają przełożenie na rozwój finansowy i sportowy w kolejnych latach. Co ciekawe, najczęściej rozchodziły się sumy, które wyglądały imponująco w obliczu pozostałych przychodów klubu (bez uwzględnienia transferów), a nawet je przerastały. Poniżej pełne zestawienie najbardziej intratnych okienek transferowych w historii polskiej piłki w odniesieniu do rocznych przychodów klubów w innych obszarach (za Deloitte):

MICHAŁ SADOMSKI

KOMENTARZE (102)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Laguna

Pieniądze nie grają.

gryf01

I szczęścia nie dają. Do niczego nie są potrzebne.

tolep
Hejko Lejorz

Grają.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

technojezus
FC Sturmabteilung

W przypadku Legii raczej grają.
Od lat ciągle top 2 w naszej lidze + od lat grają w europie.

Lluc93

Jakieś chore czasy w Poznaniu nastały, że kibiców tam kręci bardziej czy Rutki się dorobią nowych jachtów niż trofea…

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

MrGordon

Ciekawe jak by to wyglądało, gdyby uwzględnić inflację :)

Forbrich-Barber
Amica Wronki

No i okres z przed inwestycji Chińczyków oraz nowego kontraktu telewizyjnego Premier League, który gwarantuje pierdyliardy funtów, płynące z Anglii na kontynent.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

technojezus
FC Sturmabteilung

Proszę mi powiedzieć kogo Lech ma teraz którego może sprzedać za niezłą kasę?
Taka prawda że już w Lechu teraz skończyli się zdolni polscy młodziaki.
Linnety,Kędziora,Bednarek,Kownacki.
Teraz zamiast Polaków trochę naściągać to z Lecha robi się jakieś Bollywood FC jak to ktoś napisał.

Lechowy

Moder,Gumny,Jóźwiak, Puchacz, Tomczyk. Nie mówię że wszyscy to będą wielkie talenty,ale dokładnie rok temu nikt by nie powiedział że Bednarek pójdzie za 6mln gdzie w Łęcznej ledwo co łapał się do osiemnastki.

DerbyMakinka

w kolejce sa następni: Gumny Józwiak Kurminowski Moder Tomczyk Puchacz
widac ze w ogole nie wiesz co sie w Lechu dzieje a sie wymadrzasz.

The BFIYEH

Najlepsze roczniki z akademii dopiero zaczną wchodzić do pierwszego składu, ale już dzisiaj zaczną się o perwszą jedenastkę ocierać Gumny, Jóźwiak czy Kurminowski z Tomczykiem.

Lluc93

Tomczyk to się zacznie ocierać o ławkę Podbeskidzia, a w Lechu w ataku będzie grał Duńczyk, który pewnie lubi się ocierać o kolegów w szatni 😉

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

przegrany jak Celtic
WZL & Parasol Wrocław

Posprzedawali Polaków ,nabrali obcokrajowców.
Jest się z czego cieszyć.

fronda

Chcesz Polaków oglądaj repre.

aleksy

To jest patologia. Jak można potem kibicować polskim klubom z nazwy. Liga powinna być szkołą średnią przygotowującą do matury i wyjazdu na uniwersytet [ligi zagraniczne]. A co jest? Dworzec kolejowy. Co rusz ktoś przyjeżdża a nasi zamiast się uczyć noszą walizki.
Lech był jeszcze chlubnym wyjątkiem. Teraz trochę zarobił i postradał rozum.
Dlatego nie będę płakał po laniu jakie nieuchronnie czeka zbieraninę z całej Europy [pod polskim szyldem].

facemob

ALEKSY ale tak jest na całym świecie. Taki np Man City – 4 anglików

aleksy

Tak nie jest na całym świecie. Chorwaci oraz Serbowie pokazują kierunek. Europy i tak się nie zwojuje najemnikami wątpliwej wartości.
Anglicy skupują głośne nazwiska. Nakręcają zainteresowanie rozgrywkami na całym świecie. Dlatego potrzebują nawet Koreańczyków …
Zresztą nie porównujmy się z nimi. To są Europy dwóch prędkości.

facemob

Ok, ale skoro polskie kluby życzą sobie cen z kosmosu to logiczne, ze kluby szukają za granicą,

Vinni

Szczególnie, że do pierwszej drużyny Lecha powróciło sporo graczy z wypożyczeń, którzy na pewno będą sporo grać 😉 W Poznaniu akurat pod względem wychowywania piłkarzy mają sporą wiedzę i myślę że ich wyprzedaż będzie już tylko coraz ciekawsza 😉

aleksy

Tak Vinni będą sporo grali. Żyj złudzeniami. Chorwat ze Szwedem skutecznie zamkną drogę Jóźwiakowi. A mówisz że na kwadrans będzie wchodził. No to faktycznie pięknie się rozwinie. Jak Ryczkowski w Legii.

Vinni

Spokojna głowa, akurat w Poznaniu potrafią postawić na młodzież 😉

aleksy

Nie zapominaj, ze zmienił się kierownik karuzeli. Chorwata interesuje tu i teraz. Tak jak Czerszesowa nie musi kręcić przedszkole.

Lechowy

Chorwata interesuje tu i teraz dlatego odsunął Pawłowskiego, Formelle czy Dudke i którzy nic nie wnosili do drużyny,a w ich miejsce wziął Jóźwiaka,Gumnego itd.

The BFIYEH

No cóż w Legii młodym jest jeszcze Kopczyński to nie martw się w Poznaniu do tego czasu zagra dużo więcej wychowanków.

aleksy

Akurat Legia robi się polskim klubem. Nie jestem kibicem Legii, strzelasz do złej tarczy.
Martwię się polską piłką. I nie znajduję podstaw do optymizmu widząc kolejną falę najemników. Źle to wróży.

Poznański kibol z gorącą pyrą z grilla w odbycie
Lech

Jak będą dobrze grali to OK. Chociaż ja jestem za tym aby ściągać jednego zajebistego z zagranicy z dużą pensją. Przykład Ljuboji pokazuje ile potrafią się nauczyć koledzy z zespołu grając obok kogoś takiego.

Hala Madryt
Real Marki & Reprezentacja Królestwa Chiszpanii

ładny chłopak z tego Sadomskiego

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Budda MRW
Iskra Stolec

w dodatku nazwisko wskazuje na zamilowanie do perwersyjnych zabaw.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

facemob

w ogóle możesz przy nim czuć się bezpiecznie

czopo

Miejsca 5 6 na odwrót.

Budda MRW
Iskra Stolec

zdrowy rozsadek tak nakazuje. Ale wymyslili sobie, ze wezma kursy euro (ciekawe, z ktorego dokladnie dnia – a moze kurwa srednia z calego okienka?) zeby jednak Legia byla wyzej.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

facemob

Sadomski zapomniał, że jak odchodził LEwy to odszedł także PEszko za pół bańki

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Budda MRW
Iskra Stolec

ale kurs jest inny kazdego dnia. Dlatego budowanie metodologii na jego podstawie jest w tym przypadku troche z dupy.

Giacore

No i teraz najważniejsze czyli to, że Lech już ma w 1 drużynie następców, a w akademii kolejnych.
W tym sezonie w 1 drużynie zostaje min 4 wychowanków Jóźwiak Gumny Kurminowski i Moder.
Dodatkowo są Tomczyk i Puchacz, którzy zostaną wypożyczeni. Spokojnie za rok dwa kolejna 3 będzie gotowa na podbój europy.

DerbyMakinka

dokładnie:-) koło zamachowe zaskoczyło i Legia może nam skoczyć na pędzel:-)

bastion79
KS Milan

Cel i marzenie w Poznaniu – być lepszym od Legii. U made my day. Dojebałeś, dzięki

DerbyMakinka

nie od legii tylko od polskiego Bayernu :-)

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Wodzu_L

może, może raczej nigdy. Aktualnie to leszek skacze koło pędzla Mistrza:)

TeleTV

Hahahaha MP jest Legia to po 1. Po 2 Legia też ma swoich wychowanków na podobnym poziomie co lech. Po 3 i tak od was wykupimy najlepszych piłlarzy. (Oczywiście jak będzie taka potrzeba).

zdyrman

chyba najistotniejsze jest to, ze Lech wlasciwie to sie nie oslabil – Bednarek byl przyzwoity, Kownacki ginal w kluczowych meczach, jedynie Kedziora cos tam kopal. Naprawde super zrobione

progressive85

To tylko pokazuje ,jak wybrakowany produkt wysyła w świat akademia Lecha.W dodatku poza Kownackim są to sami defensywni piłkarze promowani na siłę kosztem kompromitacji Lecha w Pucharach czy słabych miejsc w lidze.

DerbyMakinka

wybrakowany to ty masz mozg !

Wodzu_L

Nawet Kownacki był promowany kosztem Robaka który przy odrobinie szczęścia mógł zapewnić im mistrza. Dlatego Belica jest nie do ruszenia w Poznaniu bo akceptuje wszystkie decyzje Rutka.

The BFIYEH

jakoś Linetty czy nawet Bereszyński z Bielikiem Ci umkneli (ta ostatnia dwójka nie bezpośrednio z Lecha ale jednak to są produkty ALP)

Frenk

Banka cie nie uwiera ?

Olisabebe

Masz rację. Di Marco i Dilaver to petardy, które sprawią, że nikt nie odczuje tych osłabień. Gwoli ścisłości kolego, to właśnie ci piłkarze, którzy odeszli walczyli o mistrza w naszej lidze. Jak zatem ich odejście może nie być osłabieniem?

DerbyMakinka

kurwa!! zakupieni piłkarze jeszcze nie zagrali a ty już wiesz ze sa słabsi od sprzedanych
weź się gościu ogarnij co ty pierdolisz !

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Normalnie – o osłabieniu decyduje bilnas odejść i przyjść. Na papierze skład jest silniejszy, ale wszystko wyjdzie w praniu. Ja z ocenami poczekam, ale ty frustracie i niedodymany prekognito już wiesz i szydzisz. Ponieważ wiem komu kibicujesz, to mnie to ujadanie cieszy. :)
PS
PILNE: reprezentant Albanii podczas Euro 2016 na testach w polskim bajernie!

adrian92

Na razie jak sam zauważyłeś to tylko testy. Inna sprawa że przedwczesne zakończenie jego kontraktu z FC Zurich zastanawia… Ale może po prostu się nie dogadywał ze sztabem czy coś. Grunt że Legia może go odpalić bez strat w kasie gdyby nie dał rady. Ja też poczekam z ocenami transferów Lecha i polecam to samo w kontekście Legii.

technojezus
FC Sturmabteilung

Nie no Rakels który nie grał albo ten Norweg co 2 bramy w 2.Bundeslidze strzelił jest lepszy od Kownackiego 😀

Bednarek akurat dla mnie był zwykłym kopaczem który niczym się nie wyróżniał na tle innych z naszej ligi.Fajnie że Lechowi udało się wyciągnąć za niego 6mln euro.

Jedynie to z tego Szweda i Situma możecie mieć pożytek.

Frenk

Zostan specu managerem i tłucz kasiore

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

The BFIYEH

Niestety masz rację i przez wiele lat to się nie zmieni

Buncol

2 razy Wisła, 2 razy Lech i 4 razy Legia

DerbyMakinka

oj dupa was boli z zazdrości i tyle
wy sie lepiej martwcie czy wam Grecy zapłaca za waszego „kulawego” :-)

Buncol

Gdybyś głąbie umiał liczyć to byś się doliczył że Legia w tym zestawieniu zmiażdżyła konkurencje.
Ale czego ja się mogłem spodziewac po kimś kto pisze takie komentarze

DerbyMakinka

legia to już tak wszystkich miażdży dookoła ze zmiażdżyła z rozpędu samą siebie:-)

technojezus
FC Sturmabteilung

No to ciekawe dlaczego Legia w ciągu 5 lat wygrała 4 razy ligę, raz była wicemistrzem.W ciągu 11 lat zdobyła 7 razy Puchar polski.
Co roku od kilku lat występuje w europie, ostatnio w LM.

Ale co tam, Legia to słabiaki 😀
Przecież taki Lech to w ogóle hegemon i ogólnie klepie Legię regularnie……a nie czekaj.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

DerbyMakinka

za to wam rośnie debet na koncie hahahahaha:-)

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Denis Żebro
Coco Jambo Warszawa

Można powiedzieć, wóz albo przewóz, piłkarze którzy odeszli nie byli wybitnie uzdolnieni piłkarsko ale jeżeli Lech będzie dołować i nie odpali na początku sezonu, to trener Bjelica będzie miał idealne wytłumaczenie tej sytuacji…

Rubensinio

Faktycznie kasa się zgadza ale czy od tej kadrowej rewolucji nie byłaby lepsza jednak ewolucja?
Czas potrzebny na poukładanie tych klocków to nie jest kwestia tygodni a punktować w lidze trzeba od początku bo podział punktów już nie wybaczy słabszego początku sezonu.

PhoenixLk

niezły wynik… pytanie, czy kolejni młodzi w Lechu będą na zbliżonym poziomie…

W naszej lidze potrzebnych jest kilka silnych zespołów, które co roku będą walczyły o wiosnę w Europie… dzięki temu poziom klubowej piłki pójdzie u nas w górę…

Ted
Barakowozy Klęskowo

Bednarek, Kędziora, Kownacki to hiciory sprzedaży przy Bułgarskiej. Ale..Wilusz i kilka mniejszych kwot wpłynęło do kasiorki Kolejorka.
Zakupiono 7 nowych + jedno wykupienie. O tej „dobrej zmianie” przekonamy się dopiero po 2-3 meczach ligowych. Gdy zacznie się szarobura młócka ligowa.
Oby,najwierniejsi kibole z Bułgarskiej, nie musieli po którymś tam ligowym meczu gremialnie wybrać się na trening jeden, drugi, aby „zdopingować” kopaczy z Kolejorza do właściwego reprezentowania barw klubowych :))

DerbyMakinka

dokładnie. takiego Drewniaka opierdolili za 250 tys

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

YanuszYoyko
Drużyna-A

To może wszystkie ceny podawać w PLN. Brać kurs euro z dnia transakcji i podawac prawdziwa wartosc a nie jakimś smiesznym euro, ktorego za jakis czas może nie być w obiegu. No bo tak: pilkarz kupiony za 4mln w styczniu i pilkarz kupiony za 4 mln w sierpniu danego roku to dwie różne kwoty przychodu

Juan Sebastian Veron

Najlepiej, żeby inwestowaniem tych pieniędzy zajął się polski rząd narodowy, patriotyczny.

Raskolnikov74

Ciekawa sprawa: Kędziora wyceniany na 1,5 mln euro – sprzedany za tyleż. Kownacki odpowiednio: 3,5 – sprzedany za 4. Bednarek: wyceniany na 500 tys. poszedł za 6 mln. Co ciekawe: Bednarek równo rok temu wyceniany był na 150 tys. Ten deal przewyższa wszystkie inne, chyba prócz dealu Legii z Bielikiem :-)

adrian92

To faktycznie niezłe wyniki, ale zwróć też uwagę że Transfermarkt i tego typu inne strony wyceniają wartość piłkarza dość arbitralnie i zależnie od „siły” ligi. Spójrz na przykład tutaj: https://www.transfermarkt.pl/ondrej-duda/profil/spieler/232418
Duda zyskał na wartości w odstępie niecałych 2 m-cy 1,3 mln, chociaż nawet wtedy nie grał. Jedyny powód wzrostu wartości jaki przychodzi na myśl- trafił do Bundesligi. Ogólnie nie ma co się przywiązywać do tych wycen- może ewentualnie gracze którzy grają w najlepszych ligach od paru lat są w miarę rzetelnie wyceniani.

Raskolnikov74

Oczywiście, biorę na to namiar, ale w tej chwili nie mam bardziej miarodajnego źródła, które by przybliżało sprawdzanych piłkarzy choć z grubsza – opierając się na tramsfermarkt można choć orientacyjnie wyrobić sobie pogląd na danego piłkarza.

Raskolnikov74

To że masz rację potwierdza chociażby fakt, że pierwsza wycena Kędziory pojawiła się na transfermarkt z chwilą transferu Kędziory Kolejorza

adrian92

Wszystko wynika z tego że na cenę ma wpływ kontekst w którym transfer był przeprowadzany. Czas do końca kontraktu, determinacja pozyskującego (np jeżeli brakuje mu akurat takiego gracza) jak i sprzedającego, aktualny stan klubowych kas obu stron, potencjalne alternatywy dla danego gracza i ich cena, nawet sposób prowadzenia negocjacji może dużo zmienić. Dziś praktycznie od klubów z Anglii można spokojnie wyciągnąć dodatkowe 1-2 mln euro względem początkowej propozycji za gracza pokroju Bednarka bez zbytniego targowania. Inflacja w futbolu szaleje także za sprawą Chin… I przez to też kwoty za jaką poszedł VOO jakoś tak nie mogę przeboleć, dobrze że do końca okienka jeszcze ponad 7 tygodni.

Raskolnikov74

Z VOO to naprawdę smutne, też tego nie mogę przeboleć, ale w umowie przyjścia miał już umowę odejścia i mocno o te zapewnienia walczył, Legia nie miała pola manewru, na zatrzymaniu VOO straciłaby wizerunkowo – kto z kozaków chciałby się przyjść do nich odbudować, skoro potem czekałoby go bieganie po lesie, o piątej rano, na łańcuchu jak miał biegać Odidzia

PS. Cały czas toi mi przed oczami wizja nagiego murzyna biegającego wokół brzozy pod okiem czujnego asystenta Legii z wielkim tłustym batogiem :-) Promocja polskiej piłki

adrian92

Wyobraziłem to sobie trochę jak z filmu „Django” tylko z Christophem Waltzem ganiającym Foxa wokół drzewa :) Cóż, „Klub Kokosa” będzie się za naszą piłką jeszcze jakiś czas ciągnął…. Z drugiej strony mamy kluby w których pojedynczy piłkarz za wiele może, a przynajmniej zarząd stawia na piłkarza kosztem trenera (Wisła P.). Myślę że polscy działacze piłkarscy mają jeszcze przed sobą wiele lat nauki jak znaleźć ten złoty środek gdzie ambicje wszystkich stron są zaspokojone…

detonator

Gratulacje dla okienkowego mistrza Polski! Trzymam kciuki w starciu ze studentami z Islandii, a także modlę się żeby nie trafił na Żargilis.

RychU
Lech Poznań

PiSuarom najlepiej wychodzi modlenie się. Własną głupotę zastępują klepaniem zdrowasiek.

FC Bazuka Bolencin

Z tych wszystkich przykładów 10 drużyn zdecydowanie największe „brawa” należą się Cracovii- 5 mln za Brokułka a potem sprowadzenie mniejszego lub większego szrotu, przygoda 100-lecia w europejskich pucharach i na koniec bicie się do samego końca o utrzymanie.
Także w naszych realiach to tylko w większości przykładów obrazuje że kto dostał fajne pieniądze za piłkarzy, nie zrobił z nimi nic poza przejedzeniem ich i rok później osiągał gorszy wynik.

Poznański kibol z gorącą pyrą z grilla w odbycie
Lech

Ej nie psujcie tym zestawieniem wizji pyraków, oni przecież liczą „na ile odjechali Legii”.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Jacek Nysa

Polska ekstraklasa dziura budżetowa w Lechu to zasługa Urbana który nie awansował do pucharów i w nagrodę dostał Śląsk Wrocław z którym nie awansował do pierwszej ósemki i w nagrodę dostał przedłużenie kontraktu kto to zrozumie ?

Jacek Nysa

Nie ma chętnych na Pawłowskiego w całej Ekstraklasie brakuje decyzji żeby poszedł do pierwszej ligi Gdzie są ci wszyscy eksperci którzy uważali że on właśnie stanowił całą siłę ofenzywną Lecha Poznań

Michal Sz

Tego typu rankingi pokazują niestety jakim piłkarskim zadupiem jest polska ekstraklasa. Te rekordowe w naszych warunkach kwoty brane za kilku piłkarzy, w poważniejszych ligach kluby otrzymują za jednego grajka. Taka Atalanta puściła właśnie Contiego do Milanu za 25 mln euro, to więcej niż najlepszy wynik Lecha i Legii razem wzięte. Tyle że te dwa kluby sprzedały 8 graczy żeby dobić do takiej kwoty. Przez 10 lat transferowy rekord polskiej ligi zwiększył się o całe 2 mln euro. I nadal nie przebito kwoty za jaką Maradona przeszedł do Napoli w 1984 roku (dzisiejsze 13 mln euro). Była nędza i nic się nie zmienia.

facemob

HOla HOla! Jak lewy odszedł to jeszcze PEszko odszedł itp to łacznie 5,33 według transfermarkt.

Uvuvwevwevwe Onyetenyevwe Ugwemubwem Ossas
Amica Wronki

Bedzie na kaucje na fryzjera

wpDiscuz
Najnowsze wpisy

INNE SPORTY