Autostrada do pierwszego składu i kolejnych medali. Czy także do lepszej ligi?
Weszło

Autostrada do pierwszego składu i kolejnych medali. Czy także do lepszej ligi?

Transfer z Lecha Poznań do Dynama Kijów to w ostatnich latach mniej więcej takie zaskoczenie jak śnieg w styczniu czy kolejki na poczcie. Najpierw szlak przetarł Łukasz Teodorczyk, później wydeptaną ścieżką podążył Tamas Kadar. Dziś ich śladami, według najnowszych doniesień za około 1,5 miliona euro, idzie Tomasz Kędziora. Obrońca, na którego odejście wszyscy w Poznaniu szykowali się już od ładnych kilku miesięcy, a który właśnie na Ukrainie ma postawić kolejny krok do przodu w swojej karierze. Krok, który ma go w dalszej perspektywie przybliżyć nie tylko do zadowalającej kariery klubowej, ale i zastąpienia Łukasza Piszczka na prawej stronie reprezentacyjnej obrony.

Złośliwi mogliby powiedzieć, że Kędziora wybierając Kijów idzie na łatwiznę. Jego nowy klub bowiem od powstania ukraińskiej Premier Ligi tylko raz wypadł poza pierwszą dwójkę. Na powtórkę tamtej sytucji jednak się nie zanosi, bo Dnipro, które wtedy zajęło miejsce za plecami mistrzowskiego Szachtara jest w stanie rozkładu, a Metalist Charków, który stanął na najniższym stopniu podium rok temu ogłosił bankructwo i zdecydował się rozpocząć pisanie swojej nowej historii od amatorskich mistrzostw obwodu charkowskiego. Czyli – krótko mówiąc – na szyi Kędziory na 99,99% zawiśnie dokładnie tyle medali ligi ukraińskiej, ile lat spędzi w Kijowie.

Oczywiście inny smak ma mistrzostwo zdobyte tylko formalnie, po przesiedzeniu większości meczów na ławce, jedyne przebieżki notując, gdy trzeba będzie usadowić się na trybunach, a inny – gdy samemu się je wywalczy. Jeśli jednak chodzi o drogę do pierwszego składu Dynama, ta dla Kędziory wydaje się być porównywalnie trudna i wyboista, co dla jego nowego zespołu ta po ligowe podium.

W kadrze Dynama dziś znajduje się dwóch nominalnych prawych obrońców. Mikoła Morozyuk i Ołeksandr Tymczyk. Z pierwszym, 13-krotnym reprezentantem Ukrainy, Polak prawdopodobnie w ogóle nie będzie musiał rywalizować. A to dlatego, że pod koniec ubiegłego sezonu trener Dynama postanowił Morozyuka sprawdzić na prawym skrzydle, co wypaliło jak fajerwerki w Nowy Rok. 9 meczów wystarczyło mu, by zaliczyć 2 gole i 5 asyst. Dlatego też raczej nie zanosi się na powrót Ukraińca na bok defensywy.

Tymczyk z kolei do roli rezerwowego zdążył się już na dobre przyzwyczaić. W Dynamie praktycznie przez cały czas oglądał plecy Morozyuka, w reprezentacji U-21 – zawodnika FK Mariupol Igora Kirjukancewa. Ujmijmy to tak: jeżeli „Kędi” przegra rywalizację z 20-latkiem, powinien zacząć się zastanawiać nad sensem dalszej gry w piłkę. Póki co jednak zapowiada się na to, że Kędziora jest szykowany na pewniaka na prawej stronie bloku obronnego, tak jak pewniakiem po lewej stronie z miejsca został jego były klubowy kolega Tamas Kadar.

Nie wątpimy jednak w to, że dla Kędziory Dynamo nie jest szczytem marzeń, a raczej kolejnym szczebelkiem w drabinie, która ma prowadzić coraz wyżej i wyżej. Czy więc będąc bocznym defensorem da się z Kijowa wybić? Ujmijmy to tak – da się, choć dla nas najlepiej byłoby, gdyby to Kędziora był najbardziej chlubnym przykładem dla kolejnego bocznego defensora, który kiedyś pewnie przyjdzie, by zastąpić w Kijowie Polaka.

Ostatnie lata przyniosły tak naprawdę dwa większe transfery graczy z boku obrony – w obu przypadkach lewych defensorów. Goran Popov po dwóch latach w Kijowie przykuł uwagę West Bromwich Albion, które wypożyczyło go na dwa lata. W Anglii jednak delikatnie mówiąc Macedończyk się nie sprawdził i dziś, po trzyletnim okresie w Vardarze Skopje, pozostaje bez klubu.

Drugim z lewych obrońców, którzy z Dynama poszli w ostatnim czasie wyżej, był Benoit Tremoulinas, choć tutaj trzeba powiedzieć, że o jego losach po przygodzie z Ukrainą zadecydowała bardziej wcześniejsza renoma zdobyta w Bordeaux niż świetne występy w Kijowie. Jako gracz Dynama rozegrał niewiele ponad 1000 minut, nim trafił do Sevilli. Której obecnie jest podstawowym graczem i z którą zdążył wygrać Ligę Europy.

Wygląda więc na to, że jeśli chodzi o kolejne miesiące, Kędziora powinien bez problemu ustabilizować i porządnie zacementować swoją pozycję na prawej stronie bloku obronnego Dynama. Później? Później podążyć szlakiem znacznie rzadziej uczęszczanym niż ten wiodący z Poznania do Kijowa. A konkretnie – przetrzeć ten dla wyróżniających się bocznych obrońców klubu ze stolicy Ukrainy.

fot. FotoPyK

KOMENTARZE (35)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Larry Gopnik

Wypada tylko życzyć Kędziorze powodzenia. Piłkarzem jest jak na ekstraklase dobrym, z potencjalem, którego jednak od pewnego czasu w Lechu już nie pokazywał. Dopadła go stagnacja, a jesli chciałby osiągnać w karierze wiecej niż kopanie w polskiej ekstraklasie, to najwyższy czas na kolejny krok. Oby mu się powiodło, trzymam kciuki.

A w Lechu na jego miejsce od razu Gumny? Ma za soba udaną rundę w Podbieskidziu, pierwsze powazne przetracie w dorosłym futbolu. Młody, utalentowany, oby z wyrobioną pewnoscią siebie. I szybko można obecną strate zniwelować. Niby jest jeszcze Dilaver, ale coś trudno mi być do bośniackiego Austriaka przekonanym.

Grimmy

Też mam nadzieję, że Bjelica postawi na Gumnego. Ma chłopak większy potencjał od Kędziory. A na drugim boku obrony rośnie nam kolejny świetny wychowanek – Puchacz. Jeśli rozwój Puchacza będzie dalej obywał się w takim tempie, to za 3-4 lata, będzie grał w seniorskiej reprezentacji polski na lewej obronie. No i miejsca nie zwolni przez następne 10 – 12 lat. Zapamiętajcie tego chłopaka.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

B123

zawsze jakiś k.. znawca filologi słowiańskiej się odezwie wyp…

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

B123

Za taką cenę jeszcze do Dynama nie rozumiem ani piłkarza ani klubu, młody podstawowy obrońca od 3 sezonów ech ..

walgierz

O wartości piłkarza decydują nabywcy. Skoro nikt inny nie dał więcej niż 1,5 mln euro, to znaczy, że Kędziora na chwilę obecną więcej nie jest warty. Tym bardziej, że to byłby jego ostatni rok kontraktu i nie czarujmy się, że zawodnik by go przedłużył.

WhiteStarPower

To prawda, smutne ale jednak rok kontraktu powoduje ze ciezko za niego dac wiekszy hajs. Troche wina Lecha na pewno by sie wczesniej dogadal z wychowankiem jak z Kownasiem zeby przedluzyc kontrakt, dac mu za podpis i sprzedac za lepszy hajs i tak w tym samym okienku

N.

Wszyscy liczą tylko $$ i krzyczą: za mało! A wpływ na to maja klauzule w podpisanych kontraktach, długość samego kontraktu czy zapisy o większym procencie od kolejnego transferu.

Terel88

1,5 miliona to kpina

Rudy 102
Drużyna pierścienia

Dla kupującego czy sprzedającego?

Czarna Morda
Spartak Trnava

Dla terel88 :-)

Rudy 102
Drużyna pierścienia

Lechowi wystarczyło, masz większe wymagania 😉

N.

Chłopak miał jeszcze rok kontraktu – to dobra cena.

FC Bazuka Bolencin

Liga tego krypto-państewka jest co prawda bardziej w stanie rozkładu niż w fazie wzlotu. Aczkolwiek Dynamo to zawsze wielka firma. Parę lat temu mieli kilka przyzwoitych ekip: bardzo mocne Dnipro, przyzwoite: Metalist, Zorię Ługańsk czy Karpaty Lwów. Teraz dobrze że jest jeszcze ta czołowa dwójka która daje określony poziom bo tak to mogłoby być jak u Szkotów. Chociaż wpływ na to w dużej mierze mają aspekty pozasportowe.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Forbrich-Barber
Amica Wronki

Zdjęcie Kędziory oczywiście z meczu z Legią. No jakby inaczej mogłoby być na weszło. Za każdym razem kiedy jest mowa o jakimś piłkarzu to zdjęcia są nie z meczu z Lechią, Lechem, Wisłą czy choćby Jagą – zawsze jest Legia.

i po mimo, że ani nie jestem kibicem Legii, ani Lecha, ani Wisły, ani żadnej innej drużyny z ESA i każda jest mi obojętna, to ta ciągła promocja Legii jest już lekko wkurwiająca.
Ja rozumiem, że Stano i Boguś to kumple. Że weszło.com ma siedzibę w W-we więc redaktorzy z tym klubem mają najwięcej kontaktów. Że w W-we jest teraz moda na Legię i fajnie móc się polansować na silverze. Wszystko to rozumiem, ale kurwa ileż można?
Już wystarczająco dużo jest artykułów o Legii itp, nie trzeba jeszcze wrzucać jej w inne newsy.

Larry Gopnik

Ta sytuacja to akurat nie wina ziomkowania sie z BLem, tylko bliskiego kontaktu z fotoreporterem Piotrem Kuczą aka FotoPyk, Żaden tam legijny spisek imo, po prostu biznesowa relacja z ziomkiem.

Co nie zmienia faktu, ze ów FotoPyk to zagorzaly kibic Legii, co żadną tajemnicą nie jest.

Forbrich-Barber
Amica Wronki

No tak też myślałem, że biorą fotki od FotoPyk.
Nie wiedziałem tylko, że on jest Legionistą.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Grimmy

Onanizm wzmacnia oraganizm – dowiedzione medycznie.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

bennua

Jak się nie ma do czego powalic no to można i do zdjęcia. A odcień trawy pasuje ci?

Henka Larson
GKS 1962 Jastrzębie

Autor tekstu nie raczył wspomnieć o tym że Domagoj Vida, Aleksandar Pantic, czy chociażby Mykita Burda również mogą z powodzeniem grać na prawej obronie. Ale to i tak nie zmienia faktu, że nominalnym prawym obrońcą w przyszłym sezonie będzie właśnie Morozyuk, który niejako z przymusu grywał na prawej pomocy. Z całym szacunkiem dla Tomka, trzymam za niego mocno kciuki i liczę, że wywalczy miejsce w składzie, ale na papierze ściągany jest jako zmiennik dla Morozyuka. Tymchyk nie jest dla niego zagrożeniem bo spowrotem został przesunięty do drugiej drużyny.
Pozdrawiam serdecznie
Henka Larsson

Lechowy

Prawda jest taka że Tomek w pewnym momencie stanął w miejscu i raczej by się za bardzo nie rozwinął już w Lechu,brak konkurencji na jego pozycji też napewno mu nie pomógł.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

M.S.

Stawiam tak, że nie będzie się łapał do składu, chociaż w sumie nazwisko przeciwnika nie powala. Jednak za jakiś czas wróci do naszej ligi albo ruszy grać na zachód w jakiś cienkich klubach.

blasphemer93
FC Lahti / Stoke City

Tak jak Kuba Kosecka?

cienias19
Lech Poznań

Tak dla świadomości autora, Benoit Tremoulinas nie jest obecnie podstawowym graczem Sevilli ponieważ jest wolnym zawodnikiem po wygaśnięciu kontraktu.

pep

Dziwny ruch Kędziory. Poza kasą nie widzę w tamtej lidze niczego ciekawego.

Prymityw

Możliwość gry w LM? Nadal nic? :-)

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Prymityw

Większą szansę na grę w grupie LM ma chyba jednak ligowiec z Ukrainy. Eot

Łukasz Em
Odra Opole

„Czy więc będąc bocznym defensorem da się z Kijowa wybić? Ujmijmy to tak – da się, choć dla nas najlepiej byłoby, gdyby to Kędziora był najbardziej chlubnym przykładem dla kolejnego bocznego defensora, który kiedyś pewnie przyjdzie, by zastąpić w Kijowie Polaka.” – przeczytałem 3 razy i ciągle nie rozumiem tego zdania :)

DerbyMakinka

tylko Peszko jest smutny z tego transferu….

wpDiscuz