post Avatar

Opublikowane 06.07.2017 10:45 przez

redakcja

Stało się, reprezentacja Polski zajęła rewelacyjne, najwyższe w historii 6. miejsce w rankingu FIFA. Wiadomo to było już od jakiegoś czasu, ale dziś potwierdzono to oficjalnie w najnowszym notowaniu zestawienia. Jakkolwiek spojrzeć, polska flaga w samym czubie, przed tyloma potęgami, to widok, który – niezależnie od okoliczności – naprawdę jest bardzo przyjemny. No bo przecież – wedle algorytmów przyjętych przez FIFA – na przestrzeni ostatnich czterech lat byliśmy słabsi zaledwie od pięciu innych reprezentacji z całego świata. I lepsi od wszystkich pozostałych.

Na dziś wygląda to następująco:

Jak to w ogóle możliwe, że obecnie jesteśmy aż na szóstym miejscu? Kilka dni temu zostało to bardzo precyzyjnie wytłumaczone na Weszło. Przypomnijmy ten tekst.

* * *

Zacznijmy od tego, jak działa cały ranking. A to jest bardzo ładnie wytłumaczone na stronach FIFA. Za każdy mecz przyznawane są punkty na podstawie wzoru P = M*I*T*C, gdzie:

M (Match) – określa czy mecz został wygrany (3 punkty), wygrany po karnych (2 punkty), zremisowany bądź przegrany po karnych (1 punkt), czy przegrany (0 punktów).

I (Importance) – to współczynnik rangi spotkania. Rozróżnia się mecz towarzyski (1), eliminacje do mistrzostw kontynentu lub świata (2,5), finały mistrzostw kontynentu lub Puchar Konfederacji (3) oraz finały mistrzostw świata (4).

T (strength of opposing Team) – określa siłę rywala na podstawie rankingu FIFA (od dwustu odejmuje się aktualną pozycję w rankingu). Wyjątkiem jest lider (200) oraz ekipy z miejsc 151. i niższych, które otrzymują minimalną wartość 50.

C (strength of Confederation) – określa siłę konfederacji, na podstawie wyników osiąganych na mundialach. Od 2014 roku wygląda to tak: Ameryka Południowa (CONMEBOL) ma współczynnik 1,00, Europa (UEFA) 0,99, a wszystkie pozostałe 0,85. Jeżeli drużyny z różnych konfederacji grają ze sobą, C jest średnią arytmetyczną ich współczynników.

Tym sposobem wylicza się wynik punktowy dla każdego meczu. Następnie wyciąga się i sumuje średnie arytmetyczne ze wszystkich spotkań z ostatniego roku (waga 1), roku poprzedniego (waga 0,5), roku jeszcze poprzedniego (waga 0,3) i roku jeszcze poprzedniego (waga 0,2).

Zawiłe? Cały algorytm zdecydowanie lepiej pokazać na przykładzie, który przy okazji zobrazuje, w jaki sposób nasza reprezentacja doszła do rekordowych 1319 punktów:

aaa1

Od razu słowo wyjaśnienia – powyższe zestawienie nie uwzględnia meczów eliminacji Euro 2016 z Gibraltarem, bo nasz rywal wtedy jeszcze nie był członkiem FIFA. Natomiast po mundialu w Brazylii zmienił się współczynnik konfederacji dla UEFA, z 1,00 do 0,99. No dobra, skoro formalności mamy już za sobą, przejdźmy do wniosków, jakie można wyciągnąć z punktacji naszej drużyny narodowej. Zacznijmy od tego, że:

MOŻE BYĆ JESZCZE LEPIEJ

To, co nas najbardziej interesuje, to ranking z października tego roku (dokładna data publikacji: 19 października). To właśnie na jego podstawie zostaną rozlosowane grupy na mundialu w Rosji, a siedem najlepszych reprezentacji z rankingu znajdzie się obok gospodarza turnieju w pierwszym koszyku. I jest to o tyle istotne, że tylko skład pierwszego koszyka jest ustalany na bazie rankingu FIFA. Zajmując miejsce ósme można już znaleźć się w czwartym koszyku, bo wtedy decydować będzie geografia. Rzecz jasna najwięcej zależeć będzie od kolejnych meczów eliminacyjnych. Warto jednak zwrócić uwagę, że w listopadzie dojdzie do kilku korzystnych dla nas przetasowań:

z wyliczeń wypadną ostatnie mecze z kadencji Waldemara Fornalika (m.in. porażki z Ukrainą i Anglią),
– remis z Kazachstanem otrzyma wagę 0,5 (zamiast 1).

Unikając wpadek w końcowej fazie eliminacji jesteśmy więc w stanie dodatkowo umocnić się w rankingu i zapewnić sobie pierwszy koszyk na mundialu (bo jak unikniemy wpadek, to przecież awansujemy, prawda?). Inna sprawa, że przy losowaniu koszyków gdzieś czkawką wciąż będzie nam się odbijać towarzyski remis ze słabiutką Słowenią. Poza tym…

MECZE TOWARZYSKIE SZKODZĄ

Pamiętacie sytuację sprzed dwóch lat? Polska mierzyła się towarzysko z Grecją i już przed spotkaniem było wiadomo, że sam fakt rozegrania tego meczu sprawi, iż Bośnia (która wtedy odpoczywała) wyprzedzi nas w rankingu FIFA, a tym samym tuż przed losowaniem eliminacji do mistrzostw świata zrzuci nas z drugiego koszyka do trzeciego. Sami wtedy rozważaliśmy, czy nie lepiej byłoby dokonać nieprzepisowej liczby zmian, byle tylko ten mecz nie był ostatecznie uznany jako oficjalny.

Finalnie Polska tylko zremisowała z Grecją, co zepchnęło nas za kilka kolejnych drużyn, ale absurd tamtej sytuacji doskonale widać na powyższej grafice. Spójrzcie na zaznaczony okres z wagą 0,3, gdzie średnia arytmetyczna – mimo remisu z Grecją – wyniosła 524 punkty. Jako że potencjalne zwycięstwo dawało wtedy 520 punktów, siłą rzeczy nasz współczynnik musiał się obniżyć. Jakkolwiek spojrzeć, z punktu widzenia rankingu lepiej było wtedy nie grać niż wygrać.

Rzecz jasna wszystko rozbija się tu wokół parametru I, który w przypadku meczów towarzyskich wynosi 1, a w meczach eliminacyjnych 2,5. Tym samym nawet zwycięstwa w meczach towarzyskich punktowane są podobnie, co remisy w meczach o stawkę. Wygrywając ostatnio z Rumunią (46. w rankingu) zarobiliśmy 1143 punkty, a – tu przykład pierwszy z brzegu – wygrywając w sparingu z liderującą w rankingu Brazylią, moglibyśmy zdobyć zaledwie 597 punktów. Innymi słowy, gdybyśmy na przestrzeni ostatniego roku mieli na koncie towarzyskie zwycięstwo z Canarinhos, dziś bylibyśmy niżej w rankingu. Natomiast jedną z odpowiedzi, dlaczego jesteśmy tak wysoko notowani, jest właśnie mała liczba rozegranych meczów towarzyskich. A konkretnie – jeden przez cały ostatni rok. Inna sprawa to…

NIESPRAWIEDLIWOŚĆ RANKINGU

Skoro punktowane są tylko nieprzegrane mecze, to jak może być sprawiedliwie? Awans na wielką imprezę czy nawet zwycięstwo w tejże wielkiej imprezie to wydarzenia, za które nie dostaje się żadnych dodatkowych punktów. Co więcej, porażka Francji w finale Euro sprzed roku oznaczała dokładnie tyle samo, co niedawna porażka Węgrów z Andorą – za oba zdarzenia drużynom po prostu nie przyznano punktów. Nie ma więc znaczenia z kim się przegrywa. A niefortunne 0:1 z mistrzami świata jest mniej warte niż szczęśliwe 0:0 w sparingu z San Marino.

Jeżeli dodamy do tego wspomniany problem nisko punktowanych meczów towarzyskich, otrzymamy prawdziwą odpowiedź na pytanie, skąd tak szokujące rozstrzygnięcia, jakie obserwujemy w niektórych edycjach rankingu. Ale też nie zapominajmy, że…

JESTEŚMY ZAJEBIŚCI

Może i korzystamy z niedoskonałości rankingu FIFA, może też algorytm wydaje się skrojony idealnie pod nas. Ale naprawdę trudno ignorować fakt, że głównej mierze jesteśmy wysoko tylko z jednego powodu – naprawdę dobrze gramy w piłkę nożną. Niedługo z rozliczeń wypadną nam porażki Fornalika w eliminacjach do brazylijskiego mundialu, a jedynym meczem o punkty, w którym nie podbiliśmy sobie rankingu, może być porażka z Niemcami we Frankfurcie z września 2015 roku. Obecnie gramy na tyle dobrze, że jesteśmy bardzo blisko jednego z najwcześniejszych awansów na mundial oraz uniknięcia w nim największych potęg w fazie grupowej. I to jest chyba tutaj najbardziej wymowne.

MICHAŁ SADOMSKI


Fot. FotoPyK

Opublikowane 06.07.2017 10:45 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 65
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
tommyboi
tommyboi

przepraszam bardzo, autorze – czy Ty właśnie przekleiłeś artykuł swój sprzed paru dni z nowym tytułem? XD
no, ale wierszówka się zgadza 😀

michalszostak
michalszostak

Nie jestes pewny, bo niechcialo Ci sie czytac? to tak jak mi ;]
Wyglada blizniaczo podobnie.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Poss
Poss

Zaraz będzie klasyka gatunku: kiedy Polska na 70 miejscu to jesteśmy tragiczni i w ogóle zaorać całą kadrę, a kiedy jesteśmy na 6 czy 10 pozycji to nagle ten ranking chuja warty

lubie mezo
lubie mezo

No bo jak bylismy na 70. miejscu to bylismy tragiczni, więc wszystko się zgadza, ale 6. miejsce w skali świata to gruba przesada.

Jak co sobotnie przedpołudnie - Wiesław "Agent 711" Machniewicz
Jak co sobotnie przedpołudnie - Wiesław "Agent 711" Machniewicz

jak byliśmy na 70 miejscu to też nikt nie twierdził, że ranking jest poważny 🙂 wyjątkiem było chyba tylko Weszło, które nie przepuszczało wtedy żadnej okazji żeby wbić szpilę kadrze Smudy

pep pep
pep pep

przecież w okresie jesień 2010-jeień 2015 nasz ranking był sztucznie zaniżony (często o ponad 30 lokat), bo traktowanie gospodarzy wlk imprez to jest absurd nr 1 tego rankingu,

Jak co sobotnie przedpołudnie - Wiesław "Agent 711" Machniewicz
Jak co sobotnie przedpołudnie - Wiesław "Agent 711" Machniewicz

ależ ja to rozumiem 🙂 nie ogarniały tego tylko wszystkie media głownego nurtu w okresie 2010-2014

przemo00116
przemo00116

Jak wtedy uwazałem ze jestesmy za nisko tak teraz mysle ze jestesmy za wysoko.Przedział 11-15 to nasz poziom takie mam wrażenie

Zenon Zawodowiec
Zenon Zawodowiec

Déjà vu (IPA [deʒa ˈvy] fr. już widziane ) – odczucie, że przeżywana sytuacja wydarzyła się już kiedyś, w nieokreślonej przeszłości, połączone z pewnością, że to niemożliwe.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

lubie mezo
lubie mezo

Za rok trzecie miejsce co najmniej musi być!

SmyQ
SmyQ

Najlepsze, że z trzema drużynami znajdującymi się wyżej w rankingu graliśmy na Euro i z żadną z nich nie przegraliśmy (wyłączając karne).

wojsal
wojsal

To zagrajmy ze słabeuszami takimi jak: Hiszpania, Włochy, Anglia, Francją, z drużynami z Ameryiki Płd. itp Na pewno wygramy i umocnimy się lub przesuniemy się wyżej w tym całym rankingu 😉

Morderca z glebi lasu
Morderca z glebi lasu

A po co grac towarzyskie, które obniżają ranking i nikogo nie obchodzą? No ewentualnie gdyby Chińczycy zaproponowali z 10 baniek, to można zagrać.

Miszcz Joda
Miszcz Joda

Zająć miejsce 5-8 na Euro. Nie wyjść z grupy na MŚ. I być 6 w rankingu.
To jak zostać Premierem 38 mln kraju zdobywając kilkanaście tysięcy głosów 😀

cocodrillo
cocodrillo

Heh- wcale nie tak dawno temu,premierem pewnego 38 milionowego kraju byl czlowiek ,ktory zdobyl raptem niewiele ponad 2 tysiace glosow w wyborach…Podpowiedz brzmi ”jego corka jest uznawana za piekna aktorke(sic!)”…
Wychodzi na to ze tez jest to mozliwe-tak wiec zamiast narzekac-cieszmy sie chwila!

Rudy 102
Rudy 102

Jak spaść, to z wysokiego konia.

AwganV13
AwganV13

Tylko żeby się nie zabić przy tym upadku.

saminiemi
saminiemi

A w sierpniu będziemy na… historycznym 5 miejscu, wyprzedzimy Portugalię, której zostanie odjęte 65pkt w rankingu! 🙂

Sebastian Ro(L)ewski
Sebastian Ro(L)ewski

Ładnie Michał szyłeś żeby tylko ten news nie miał 5 zdań (na tyle zasługiwał).

saminiemi
saminiemi

Michał „Jakkolwiek” Sadomski…

Wacław Grzdyl
Wacław Grzdyl

W sumie to niewiele daje nam rozstawienie, jeśli w pierwszej siódemce będzie Szwajcaria, Portugalia czy Chile bądź Kolumbia. Wolę trafić na Szwajcarię, Portugalię, Chile niż na Hiszpanię, Włochy, Francję czy Belgię. Jedyny plus, to to, że nie trafilibyśmy na Niemcy, Argentynę i Brazylię.

wojsal
wojsal

Hiszpanów, Włochów, Francuzów nie powinniśmy się bać. Są przecież niżej w rankingu, czyli są słabsi od nas 😉

SmyQ
SmyQ

Skoro w dalszych koszykach ma liczyć się geografia, to, jeśli dobrze rozumiem, powinniśmy trzymać kciuki by w pierwszym koszyku z nami było jak najwięcej drużyn spoza Europy, bo to do nich prawdopodobnie będą dolosowywane drużyny europejskie z koszyka 2, czyli Francja, Włochy, czy Hiszpania właśnie.

Wacław Grzdyl
Wacław Grzdyl

no ale w większości grup będą po dwie drużyny europejskie

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Wacław Grzdyl
Wacław Grzdyl

jasne, w chuj, tak jak wysrali rezerwy Niemiec, nie przeczę, że to mocna ekipa, ale bez przesady,

lion
lion

Yhy…

dario armando
dario armando

Wychodzi na to ,że nawet mając bardzo słaby system szkolenia , można stworzyć silną reprezentację.Ciekawe gdzie bylibyśmy przy wygranym Euro?

Jak co sobotnie przedpołudnie - Wiesław "Agent 711" Machniewicz
Jak co sobotnie przedpołudnie - Wiesław "Agent 711" Machniewicz

„Wychodzi na to ,że nawet mając bardzo słaby system szkolenia , można stworzyć silną reprezentacji”

I ten ranking niby ma być na to dowodem? xD

dario armando
dario armando

W pierwszej 15 realnie jesteśmy z pewnością ,więc określenie silna jest adekwatne.A systemu szkolenia nie mamy ,co udowodniło młodzieżowe Euro ,ale i inne fakty.

lion
lion

Zgodnie z dużo lepszym rankingiem elo jesteśmy na 13 pozycji – i to jest nasza realna siła.

Wacław Grzdyl
Wacław Grzdyl

można, bo na boisku gra tylko jedenastu, dlatego kraj, który ma 11 dobrych piłkarzy, może wygrać z krajem, który ma 200 dobrych piłkarzy, trzeba tylko umieć wykorzystać do maksimum swoje skromne zasoby

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

bennua
bennua

Bez względu na to z którego koszyka będziemy losowani ciężko wylosować słabą grupę,no ale sam powiedz,być rozstawionym wygląda kozacko

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Andri575
Andri575

A mecze z Norwegią i Mołdawią nie były nieoficjalne? Wydaje mi się, że graliśmy tam składem ligowym, bo Ekstraklasa miała przerwę zimową.

wojsal
wojsal

A przed nami taka potęga jak Szwajcaria. Ot, i cały ranking. Ma znaczenie tylko przy rozstawianiu drużyn.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Terel88
Terel88

A co to za różnica czy na taką Francję trafimy z 1 koszyka czy drugiego?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Terel88
Terel88

Tak!

wojsal
wojsal

Zamiast cieszyć się ze szczęśliwego losowania lepiej byłoby cieszyć się z wylosowania silnych ekip a potem pokonania ich.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

wojsal
wojsal

A ja wolałbym grać w półfinale po ograniu Hiszpanii, Argentyny itp

lion
lion

Tu popatrz – dużo lepszy ranking:
http://www.eloratings.net/
Jest to system wymyślony docelowo to tworzenia rankingu szachistów. Jeśli idzie o matematykę i algorytmy, to jakoś bardziej ufam szachistom, niż były kopaczom piłki z FIFA. Co ciekawe system ten stosuje również FIFA – do tworzenia rankingu kobiecych reprezentacji.

wojsal
wojsal

Pozycja Polski w rankingu wynika z tego, że graliśmy głównie ze średniakami i cały czas pierwszym składem. Dla porównania: takie Niemcy wysyłają drugi skład na Puchar Konfederacji (czyli taki turniej traktują jako sparringi gdzie buduje się ławkę i przyszłą drużynę) i wygrywają turniej. Krótko mówiąc: jesteśmy kolosem na glinianych nogach.

gnom
gnom

To tym bardziej dobrze być w I koszyku i na Niemcy nie trafić.

Marek_Ramoniak
Marek_Ramoniak

Raczej kolosem na nogach Lewandowskiego.

Znawca94
Znawca94

To ranking który tylko w małym stopniu odzwierciedla siłę reprezentacji narodowych.
Patrz: Polska nad Hiszpanią i Francją.

Viva la Libertad
Viva la Libertad

Bo on nie odzwierciedla żadnej siły, tylko wyniki z poprzednich 4 lat, z czego największą wagę mają wyniki z ostatniego roku.

lion
lion

On guzik odzwierciedla. Popatrzcie sobie na ranking elo – tam Polska jest 13 (przed czternastą Szwajcarią 😉 ). Ranking FIFA jest gówniany.
http://www.eloratings.net/

Morderca z glebi lasu
Morderca z glebi lasu

Naszła mnie jedna myśl. Skoro wszyscy mówią: „jesteśmy tragiczni”, „i tak z nimi byśmy przegrali”, „to zasługa szczęścia”. W ku**a serio podchodzicie rano do lustra i wmawiacie sobie, że jesteście frajerami, świat jest zły i że do niczego się nie nadajecie? Skąd ten defetyzm przed innymi nacjami? Ja podchodzę do lustra i mówię, że to będzie dobry dzień, ze dam radę, że skoro leje za oknem deszcz, tzn że wyjdzie słońce. Głowa do góry Pany!

skynet
skynet

tabele wydrukowac, wstawic w ramke i powiesic na sciane.

Viva la Libertad
Viva la Libertad

Spokojnie, za miesiąc czy dwa może być wyżej,

3-5-2
3-5-2

I Trump przyjechał! Klękajcie narody!

przemo00116
przemo00116

Nie żebym szukał dziury w całym ale z drugiej strony w drugim koszyku moze byc Hiszpania, Włochy,Francja i to by było te uniknięcie potęg?Czy autor dobrze widzi kto moze byc w drugim koszyku?.W 1 bedzie Rosja, moze byc Szwacjaria z całym szacunkiem ale WTF?!Grajmy wygrywajmy ale kwestia koszyków jest nawet nie drugo ale trzeciorzędną przy tym kuriozalnym rankingu.

JanekMartinez
JanekMartinez

Świetnie wytłumaczone! 😉

Poker
Poker

niesamowiete Polskka losowana jako faworyt z pierwszego koszyka? Juz samo to bedzie budzic konsternacje wsród dziennikarzy sportowych na calym swiecie, jak to sie stalo? Ich kibice beda chcieli znac odpowiedz, Normalnie w siódemce, sa 1. Brazylia. 2.Niemcy 3..Argentyna 4.Francja 5. Wlochy 6. Hiszpania a 7…….. miejsce to druzyny takie jak Portugalia, Kolombia, Czile, Belgia, Anglia, Urugwaj, Holandia, kazdy z tych krajów ma lepszych zawodników od Polski.
Teraz wyszystkie reprezentacje beda marzyly o znalezieniu sie w grupie Polskiej

lion
lion

To fakt, wszyscy będą chcieli trafić Polskę z pierwszego koszyka. Mam nadzieję, że później tego pożałują.

lion
lion

Może nie idealny, ale pozbawiony wielu absurdów rankingu FIFA i moim zdaniem dużo realniej obrazujący siłę poszczególnych drużyn jest ranking Elo. W nim zajmujemy 13 miejsce. Dziwię się, że FIFA nie stosuje właśnie tego rankingu (zwłaszcza, że stosuje go w rankingu kobiecym FIFA).
http://www.eloratings.net/
Jest też o tyle ciekawy, że zawiera bilans wszystkich spotkań (wygrane, przegrane, remisy, bramki strzelone, stracone) każdej drużyny narodowej od początku jej istnienia. I tak bilans naszej reprezentacji to 352 zwycięstwa i 258 przegranych w 812 meczach. Bramki 1388 : 1099 🙂 (z czego większość pewnie strzelił Lewy 😉 )

Jurand Spychowski
Jurand Spychowski

Algorytm jak algorytm, ale dla Angoli znalazł właściwe, 13 miejsce.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Weszło
14.07.2020

Sycylijska niespodzianka. Filip Piszczek odpalił w Serie B i pomaga utrzymać Trapani

– Lubię spokój, który tu odnalazłem. Nie ma takiego stresu, do jakiego przywykłem w Polsce, gdzie w codziennym życiu jesteśmy bardziej sztywni. Sprowadziłem na Sycylię rodzinę, ich obecność to dla mnie dodatkowa motywacja – mówił Filip Piszczek w rozmowie z „La Gazzettą dello Sport”, w której zdradził tajemnicę swojej dobrej formy. Formy, dzięki której stał […]
14.07.2020
Weszło
14.07.2020

Stoperze, dobrze się zastanów, zanim wsiądziesz na tę konkretną Łódź

Łódzki Klub Sportowy bez wątpienia jest najgorszą drużyną Ekstraklasy, najwięcej trudności przynosi mu zdobywanie bramek, z największą łatwością je traci. Czy za Kazimierza Moskala, czy za Wojciecha Stawowego, ŁKS punktuje żenująco, gra niewiele lepiej. Ale nie da się przy tym nie zauważyć, że to jednocześnie najbardziej pechowa ze wszystkich drużyn, a największe stężenie negatywnej energii […]
14.07.2020
Weszło
14.07.2020

Quiz piłkarski. Z kim ścieraliśmy się w eliminacjach?

Panie i panowie. Zapraszamy na kolejną odsłonę naszych quizów. Tym razem skupiliśmy się na reprezentacji Polski, bo nie da się ukryć – stęskniliśmy się za tymi skurczybykami w biało-czerwonych koszulkach. Na razie trzeba zaglądać do archiwum, więc zajrzeliśmy. Pytamy: czy potraficie wymienić wszystkich rywali, którzy stawali na naszej drodze w eliminacjach do wielkich turniejów rozegranych […]
14.07.2020
Weszło
14.07.2020

Marcus wyjaśnił zaciąg najemników

Nie twierdzimy, że Arka trzymała Ferrari w garażu. Wcale nie uważamy, że jakby Marcus wcześniej grał więcej, to Arka na luzie zrobiłaby utrzymanie. Ale nie da się ukryć, że forma Marcusa na finiszu zawstydza kilku słono opłacanych przez gdynian najemników. I nie byłoby wielkim ryzykiem powiedzieć, że owszem, z Marcusa w tym sezonie można było […]
14.07.2020
Weszło
14.07.2020

Lech ma zastępcę Gytkjaera. Strzelał w Danii, 2. Bundeslidze i Bundeslidze

Lubimy te piosenki, które już znamy. W Lechu najwyraźniej chcą zanucić melodię z Christianem Gytkjaerem i znów sięgają do Niemiec po gościa, który w przeszłości strzelał sporo goli, ale w ostatnim sezonie za dużo nie trafiał do siatki. Szwed Mikael Ishak dzisiaj przejdzie testy medyczne w Poznaniu i jeśli nic się nie wysypie, to zostanie […]
14.07.2020
Weszło
14.07.2020

PRASA. Piłkarze Legii rozchwytywani. Gwiazdy trafią na Bliski Wschód, Wieteska do Bundesligi?

Dzisiejsza prasa serwuje nam kolejne nowości dotyczące planów transferowych Legii Warszawa. Dariusz Mioduski zaprasza Bartosza Kapustkę do klubu, a tymczasem zespoły z Bliskiego Wschodu kuszą jego gwiazdy. – Od kilku tygodniu arabscy szejkowie kuszą Luquinhasa – kluczowego piłkarza Legii. Są zdeterminowani do tego stopnia, że deklarują gotowość spełnienia wszystkich warunków Brazylijczyka. Nie jest też dla […]
14.07.2020
Weszło
14.07.2020

Stefańczyk: Szkoda życia na bycie trenerem

Cezary Stefańczyk, jeden z najbardziej pozytywnych piłkarzy w lidze, żegna się z Wisłą Płock, a pewnie i z Ekstraklasą. Czy to moment, w którym należy ogłaszać bojkot ligi? Naszym zdaniem tak. W audycji Weszłopolscy gościliśmy weterana z Wisły Płock i porozmawialiśmy na kilka palących tematów. Ile daje sobie do zakończenia kariery? Dlaczego nie przypadli sobie […]
14.07.2020
Weszło
14.07.2020

Granada powalczyła, ale Real w czwartek może świętować tytuł

Gdyby grały budżety, Real powinien wygrać z Granadą prawdopodobnie dwucyfrówką. Ale budżety nie grają, czego dowodem cały sezon szalonej bandy Diego Martineza. Dziś znowu udowodnili charakter, rozgrywając znakomitą drugą połowę, przystawiając Królewskich do muru. Ci zdali jednak test, wydostali się z pułapki i obronili zaliczkę, jaką wypracowali sobie w pierwszym kwadransie. Real wygrał trudny mecz […]
14.07.2020
Weszło
13.07.2020

Sezon na wyjazdy czas rozpocząć. Płacheta blisko Norwich City!

Kamil Grosicki i jego West Bromwich Albion są na dobrej drodze do Premier League, ale liczba polskich skrzydłowych w Championship najwyraźniej musi się zgadzać. Dlatego też do ekipy podążającej w przeciwnym niż The Baggies kierunku dołączyć może Przemysław Płacheta. Jeden ze zdolniejszych piłkarzy młodego pokolenia z Ekstraklasy prawdopodobnie dosłownie z niej wyfrunie, ponieważ bardzo mocno […]
13.07.2020
Weszło
13.07.2020

Jeśli United nie awansują do LM, Bednarek będzie miał w tym spory udział

Jan Bednarek wyrzucający Manchester United z Ligi Mistrzów? Na ten moment nie można jeszcze użyć takiego sformułowania, ale jeśli na koniec sezonu Czerwone Diabły zajmą piąte miejsce, wśród licznych „winowajców” takiego stanu rzeczy z pewnością znajdzie się miejsce dla naszego rodaka. Szósta minuta doliczonego czasu gry. Dość dramatyczne okoliczności, bo United w wyniku kontuzji Williamsa […]
13.07.2020
Weszło
13.07.2020

Vuković: „Jestem zwolennikiem tego, żeby iść w sprawdzone w ESA nazwiska”

O przełomowym jego zdaniem momencie sezonu. Kto był dla niego największym zaskoczeniem in plus w Legii, a kto w lidze. O tym czy w polityce transferowej Legia dalej zamierza stawiać głównie na zawodników, którzy zaistnieli w lidze. Czy zamierza grać w ostatnich dwóch kolejkach młodzieżą, a także dlaczego zagra Inaki Astiz. Dlaczego rozczarowała go Korona […]
13.07.2020
Weszło
13.07.2020

Śląsk wyciska wynik ponad algorytmy, Marcus obnaża Serrarensa, Timur bez mapy

Wynik Śląska Wrocław jest jedną z największych niespodzianek tego sezonu. Wrocławianie po 35. kolejkach mają już o dziesięć punktów więcej niż w całym poprzednim sezonie. No i po raz pierwszy od czasów Napoleona zagrali w grupie mistrzowskiej. Ekipa Lavicki nie tylko zaliczyła progres, ale i wykręca wyniki ponad to, co zakładają algorytmy. Powiedzmy sobie jasno, […]
13.07.2020
Weszło
13.07.2020

„Wszystkie decyzje Vukovicia się obroniły”

Legia Warszawa zasłużenie odzyskała tytuł mistrzowski, ale pytanie, co dalej, żeby w pucharach nie skończyło się jak zawsze? O tym, co było i będzie rozmawiamy z Tomaszem Sokołowskim. 12-krotny reprezentant Polski jako piłkarz Legii wygrał na krajowym podwórku wszystko, co się dało. Dziś jako ekspert udziela się m.in. w Polskim Radiu RDC. Chyba po raz […]
13.07.2020
Weszło
13.07.2020

Myć znowu w Niewydrukowanej Tabeli? Kto by się spodziewał…

Wojciech Myć to w tym momencie zdecydowanie najsłabszy sędzia w gronie arbitrów Ekstraklasowych. I nie mamy co do tego żadnych wątpliwości. Ktoś niestety robi sobie krzywdę sobie, jemu i zawodnikom, którym prowadzi mecze, bo deleguje go zdecydowanie zbyt często na starcia Ekstraklasy. I niestety dokłada nam roboty, bo przez niego znów musimy weryfikować coś w […]
13.07.2020
Weszło
13.07.2020

Kozacy i badziewiacy. Czy Czerwiński to RoboCop?

Jakub Czerwiński od zawsze wyglądał nam na gościa, który potrafi rozbiegać to, co niektórych piłkarzy eliminuje z gry na kilka tygodni. Musimy jednak przyznać, że w tym sezonie i tak nas zaskoczył. Całkiem poważną kontuzję kolana przyjął jak katarek. Leczyć oczywiście musiał się znacznie dłużej, ale śladu na jego grze ta przerwa nie pozostawiła żadnego.  […]
13.07.2020
Weszło
13.07.2020

Śląsk bez pucharów, ale wciąż z bardzo solidnym sezonem

Śląsk przez ostatni remis pożegnał się z marzeniami o pucharach, bo musiałby wygrać oba mecze, a Lech oba przegrać, ponadto wiemy, że czwarte miejsce nie będzie uprawniało do dostania po głowie w europejskim przedpokoju. A wrocławianie długo wierzyli, że jednak wychylą głowę za naszą prowincję i zobaczą trochę świata. Pytanie, czy jest to więc rozczarowanie, […]
13.07.2020
Anglia
13.07.2020

Przed nami ekscytujący finisz Premier League i nie, to nie jest ironia

Wiemy, Liverpool dopiął mistrzostwo w niemal rekordowym czasie, a emocje dotyczące wyścigu po tytuł skończyły się na długo przed wybuchem pandemii. Wiemy, także wicemistrz był znany już od dłuższego czasu, zdajemy też sobie sprawę, jak wiele dzieli Norwich od reszty peletonu. Ale mimo wszystko uważamy, że finisz ligi angielskiej będzie naprawdę ekscytujący, może i bardziej […]
13.07.2020
Weszło
13.07.2020

Poręba: „Trener powiedział mi: talentem nie będziesz grał”

Łukasz Poręba to kolejny młody zdolny z akademii Zagłębia Lubin. Debiutował w lidze jako osiemnastolatek, ale młodzieżowiec z rocznika 2000 dopiero w tym sezonie zaczął grać bardzo dużo – środkowy pomocnik w lidze zagrał dwadzieścia sześć razy, z czego blisko połowę meczów od pierwszej minuty. Dlaczego nowe pokolenie polskich piłkarzy nie ma kompleksów wobec rówieśników […]
13.07.2020