Jesteś kozakiem? To nie zostaniesz u nas klubową legendą…
Weszło

Jesteś kozakiem? To nie zostaniesz u nas klubową legendą…

Za komuny w Polsce obowiązywał przepis, w myśl którego przed skończeniem 30 lat piłkarze nie mogli wyjeżdżać na Zachód (później granicę przesunięto do 28 lat). W przeciwnym razie trzeba było uzyskać specjalną zgodę ówczesnych władz na opuszczenie kraju, co w rzeczywistości dotyczyło naprawdę nielicznych. Jednym z nich był Zbigniew Boniek, który w wieku 26 lat zamienił Widzew na Juventus. Ale w zdecydowanej większości przypadków nasi najlepsi piłkarze wyjeżdżali później. Lubański przeszedł z Górnika do Lokeren w wieku 28 lat, a Lato ze Stali do Lokeren, kiedy już miał skończoną 30-tkę. Z kolei Deyna zamienił Legię na Manchester City jako 31-latek. Innymi słowy, kiedyś najlepsi piłkarze byli zmuszeni przez długie lata grać w kraju, a w ten sposób tworzyły się najpiękniejsze klubowe legendy, które są wspominane do dziś.

Obecnie, kiedy żadnych ograniczeń już oczywiście nie ma, rzeczywistość wygląda zupełnie inaczej. Kilka dni temu 21-letni Jan Bednarek został bohaterem najwyższego transferu w historii ekstraklasy, a w pierwszej trójce mamy też Bartosza Kapustkę, który wyjeżdżał z kraju w wieku 19 lat. Dzisiaj wystarczy jeden sezon bardzo dobrego grania, by zapracować sobie na intratny kontrakt w czołowej lidze Europy. Innymi słowy, dziś najlepsi grają u nas co najwyżej kilka sezonów, po czym ruszają w świat.

W obliczu brutalnych praw rynku ciężko dziś o przywiązanie do klubowych braw i o tę całą romantyczność w futbolu. W dawnych latach, kiedy piłkarze i tak nie mieli szans na wyjazd, łatwiej było mamić kibiców miłością do klubu, a dziś co i raz pojawiają się nowe argumenty mówiące o tym, że o wszystkim decyduje pieniądz. I oczywiście nie ma w tym nic dziwnego, bo piłkarska kariera długa przecież nie jest, więc trzeba ją wycisnąć jak cytrynę i zabezpieczyć sobie wyjątkowo wczesną emeryturę. Dopóki więc nie będzie się u nas płacić konkurencyjnych stawek, czołowi zawodnicy masowo będą wyjeżdżać.

Stąd też dosyć przykry wniosek, że klubowych legend z dawnych lat jeszcze długo nikt u nas nie przebije. Czy Lewandowski mógłby zostać największym piłkarzem w historii Lecha, pobijając rekordy strzeleckie Reissa i Anioły? Pewnie że by mógł, ale przy okazji oznaczałoby to zaprzepaszczenie szansy na wielką karierę. Dopóki polska liga nie dobije do ścisłej europejskiej czołówki (a na to się raczej nie zanosi), Górnik nie będzie miał drugiego Lubańskiego, a Legia Deyny. A jeżeli ktoś już zasłuży na miano legendy, to będzie to piłkarz pokroju Jakuba Rzeźniczaka.

Obrońca, który jest bardzo bliski opuszczenia klubu, to czwarty w historii legionista pod względem liczby występów i pierwszy pod względem liczby wywalczonych trofeów (m.in. 5 mistrzostw Polski, 6 Pucharów Polski). Jest człowiekiem, który zapisał piękną kartę w historii warszawskiego klubu i spokojnie może być wymieniany obok największych piłkarzy Wojskowych wszech czasów. Jego statystyki nie pozostawiają żadnych złudzeń, ale warto też odpowiedzieć sobie na pytanie, dlaczego tak się stało.

Otóż Rzeźniczak przez lata potrafił się utrzymywać na średnim poziomie drużyny. Nigdy nie należał do najlepszych, przez co nigdy nie zapracował sobie na transfer do silniejszego klubu, ale też nigdy nie został odpalony. Był cierpliwy, umiał przełknąć mecze na ławce rezerwowych i momentami bardzo ostrą krytykę własnych kibiców. Dla niego Legia była sufitem i chwała mu za to, że przez tyle lat potrafił się w niej utrzymać. A przywiązanie do klubu rosło z każdym kolejnym rokiem obecności w Warszawie, bo przecież chłopak urodzony w Łodzi nie nosił Legii w sercu od zawsze. Paradoksalnie więc przez to, że nigdy specjalnie nie błyszczał, stał się najbardziej zasłużonym graczem z obecnego składu i jednym z najbardziej zasłużonych w całej historii Legii.

Kiedy w 2004 roku Rzeźnik przechodził do Legii, jej bramki strzegł Artur Boruc. Ten sam, który do dziś regularnie broni w Premier League. Gdyby tylko z sobie znanych powodów Artur postanowił wtedy nie odchodzić z Warszawy i na stałe się w niej osiedlił, dziś spokojnie biłby Rzeźniczaka na każdej płaszczyźnie. Miałby więcej występów, więcej trofeów i pewnie nigdy nie pozwoliłby swojemu obrońcy założyć opaski kapitańskiej. Tak się jednak złożyło, że Boruc się wybił, miał zdecydowanie większe umiejętności w swojej dziedzinie i wzbudzał powszechne zainteresowanie silnych klubów, więc dziś na miano legendy Legii w większym stopniu zasługuje Rzeźniczak.

Obrońca Legii zrobił dla swojego klubu bardzo wiele, wygrał z nim wszystko, co realnie można było wygrać. Tak naprawdę Rzeźniczak idealnie wykorzystał sytuację. Fakty są bowiem takie, że żyjemy w czasach, w których taki piłkarz jak Boruc poprzez wieloletnie występy nigdy nie będzie bił rekordów w Legii, tak jak Lewandowski nie będzie bił rekordów w Lechu, a Błaszczykowski w Wiśle. Dziś więc z wynikami największych klubowych legend mogą się mierzyć piłkarze o znacznie niższych umiejętnościach. I naprawdę nikt nie powinien mieć o to do nich pretensji, a wręcz przeciwnie.

Obecnie więc Rzeźniczak może z wielką satysfakcją spoglądać na swój dorobek. A zwłaszcza teraz, jako mistrz Polski, kiedy – jak niegdyś jego wielcy poprzednicy – w wieku 30 lat po raz pierwszy szykuje się do wyjazdu z kraju.

Fot. FotoPyK

KOMENTARZE (87)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Nie ma jak kibic Legii zakładający konto, którego nazwa ma dowodzić słynnych wśród słoików i w mniejszym stopniu wśród warszawiaków, kompleksów wobec stolicy…

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Nie, ale zamiast tego mogę założyc konto Amica Poznań, pluć na Lecha i dowodzić kompleksu Zachodu. :)

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Po c’uj to się stoi w wodzie…

Bonus Burdenski
1. FC Köln

Zapraszam do korzystania z mojego avataru!comment image
Jeszcze mam kilka innych w planach, jak poprawię moje dość ograniczone umiejętności korzystania z programów graficznych.

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

No, ale nick słaby…

krysiapawlowicz

możesz, a nawet powinieneś…………

Urkides
Legia Warszawa

Te wielkie słowa wymyślają dziennikarze żeby sobie podbijać czytalność.
Jak teraz widzę „WIELKI POWRÓT GWIAZDY” to na 99% oznacza to że chodzi o jakiegoś Pypsińskiego wracającego do Izolatora Boguchwała albo Zgrzeblarek Wąbrzeźno.
Jeśli chodzi o Rzeźniczaka to facet zasługuje na szacunek nie ze względu na wybitne osiągnięcia sportowe ale za postawe i to nie tylko na boisku.
Jeśli on nie zasługuje to żaden z tu piszących nie zasługuje na szacunek bo w tych kryteriach ktore chcecie stosować to (jestem pewny) nikt na tym forum nie zbliżył sie do Rzeźnika w sukcesie życiowym.
Ale jeśli po prostu okazać człowiekowi szacunek za postawę a nie tylko podziw za wyjątkowość to może się okazać że i na tym forum jest wielu ciekawych ludzi godnych szacunku.

Pasta

‚Kozak’

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Diego Armando Siemaszko
Arka no!!!

Już piszą…

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Lechowy

Z jednej strony jak tak wszyscy będą odchodzić po rozegraniu jedelnego czy dwóch sezonów to ta liga nigdy nie będzie silniejsza,z drugiej strony Polskich klubów nie stać na to żeby odrzucać ofert wartych 2-3 mln,a co dopiero 5-6.

LOBO

Stać ich, pod warunkiem, że zainteresowany nie zażąda dużej podwyżki. :)

Czeski_Amator_Fioletowej_Ambrozji
Odra Opole, LFC

dlaczego nie napisaliscie ze tym klubem ktory siega po legende Legii to bach, bach, bach Karabach Agdam

Diego Armando Siemaszko
Arka no!!!

Za dużo na raz. A tak będzie można jutro napisać tekst, w którym podadzą nazwę klubu. Pojutrze będzie informacja o wysokości kontraktu.

michalszostak
Premier League

Czyli taki pokaz slajdów, tylko rozbity na parę dni. Niczym sport.pl :)

zuy_pan

Raczej wiadomo, że nikt mocny Rzeźniczaka nie kupi.

Diego Armando Siemaszko
Arka no!!!

Osiągnął dużo, legendą nie jest. Legendarny za to jest jego sparing ze Staruchem.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

jam.ci.on

Gość dostaje w pape przy kamerach, a ameby potem się dziwią, że odchodzi. Nawet do Kazachów.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

zuy_pan

5 lat temu XD

Grimmy

„I oczywiście nie ma w tym nic dziwnego, bo piłkarska kariera długa przecież nie jest, więc trzeba ją wycisnąć jak cytrynę i zabezpieczyć sobie wyjątkowo wczesną emeryturę” To jest tak bzdurny mit, który jest tak często powtarzany, że aż nie moge w to uwierzyć. Jeśli masz choć odrobinę świadomości finansowej, to wiesz, że nawet przeciętny piłkarz zarabia takie pieniądze w rok, jak dobrze zarabiający człowiek w 20 lat. Oni (ci średnio zarabiający piłkarze) zarabiają tyle przez kilka lat kariery, że nawet lekarze czy prawnicy mają problem aby wykręcić to przez całe życie. Weźmy przykład Bednarka. Jego pensja w Soton ma wynosić 1 200 000 funtów. Oczywiście zapłaci olbrzymi podatek, niemalże 50%. Po odciągnięcu podatku i ubezpieczenia zdrowotnego zostanie mu 647 000 funtów. Oczywiście to tylko goła pensja, prawdopodobnie bez bonusów, a także pieniędzy z umów sponsorskich. Ale skupmy się na tej gołej pensji. 647 000 rocznie daje prawie 54 000 miesięcznie. Średnia płaca w UK – trochę ponad 27 000 funtów…Rocznie. Wykształcona, w miarę dobrze zarabiająca osoba, musi pracować 20 lat, aby dostać tyle ile Bednarek będzie dostawał w rok. Skończcie usprawiedliwiać wysokość pensji piłkarzy w taki bzdurny sposób. Jeśli ktoś zarabiający TAKIE pieniądze, a nawet piłkarską pensje w Polsce, nie jest w stanie zabezpieczyć sobie przyszłości, to znaczy, że jest totalnym bezmózgiem – trochę bardziej inteligentnym od pnia drzewa.

jam.ci.on

Interesujące jaka byłaby klasyfikacja IQ pomiędzy pniem drzewa, kopaczem przepuszczającym wielkie pieniądze i kibolem. Może mała ankieta?

Mr. Robot
fSociety

Pięknie napisane, ja przy swojej pensji 3000 jestem w stanie jeszcze cos odlozyc a oni dostaja 20k i po roku od zakonczenia kariery sa bankrutami. Piłkarze jako ludzie są po prostu czysto GŁUPI a inteligencji brakuje im od urodzenia. Tak naprawde jakby porozmawiac z kazdym to wiekszosc odpowie ze nie przeczytala w zyciu ksiazki a ich ulubiony film to Szybcy i Wsciekli z „tym lysym gosciem”, zenua :)

Malachitowy Amulet

Oczywiście nie popieram szastania pieniędzmi na lewo i prawo, przegrywania majątków w kasynach, czy rozdawania pieniędzy wszystkim ,,życzliwym koleżkom”, natomiast zdaję sobie sprawę, że im więcej masz tym więcej wydajesz. Prowadzisz życie na zupełnie innym poziomie. Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Ukraińcy przyjeżdzają do Polski, żeby się dorobić, zarabiają po 2 tyś miesięcznie i są zachwyceni.
Polacy wyjeżdżają do UK, Niemiec czy Norwegii, żeby ,,nie musieć zapierdalać za 2 tyś” i też obejmują w tych krajach najsłabiej płatne zajęcia,ale są zadowoleni, bo taka jest ich perspektywa. Zachęcam, też do poczytania co się dzieje z większością ,,milionerów” , którzy zdobyli swoje fortuny w loteriach, lotto itp. Bogactwo to stan umysłu, a nie portfela, dlatego większość piłkarzy relatywnie łatwo zarabiająca ogromne pieniądze przepierdala je, ponieważ ich Inteligencja Finansowa i zarządzanie pieniędzmi, jest na poziomie przerażająco niskim.

LOBO

Wiadomo, że zarabiając więcej będziesz żyć na lepszym poziomie i naturalnie będziesz wydawać więcej, to nie podlega dyskusji. Jednak fakt, że zarabiasz gigantyczne pieniądze z punktu widzenia ‚normalnego’ człowieka nie znaczy, że musisz od razu wydawać wszystko i prowadzić życie od pierwszego do pierwszego. :)

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Grimmy

Tulismanore, myślę że tak.

https://wynagrodzenia.pl/moja-placa/ile-zarabia-prawnik

Brożek pewnie teraz wyciąga ze 30k miesięcznie. W latach świetności kasował pewnie 3 razy tyle.

Średnio prawnik około 4.5k. Rocznie, ponad 50k. Taki Brożek wyciąga to w 2 miesiące.

Jędrzejczak, najlepiej opłacany piłkarz ligi, kasuje 210 tysięcy złoty miesięcznie. Przeciętny prawnik musi 4 lata pracować, żeby mieć to, co Jędrzejczak kasuje w miesiąc.

Nie mam wiarygodnych informacji na ten temat, nie wiem czy są dostępne w necie, ale myślę, że średnio piłkarz ekstraklasy ma jakieś 15 – 20k miesięcznie. Rocznie to będzie od 200k do 240k. Roczne zarobki takiego piłkarza są jak 4 letnie zarobki prawnika. Czyli stwierdzenie, że piłkarz polskiej ekstraklasy w ciągu kilku lat wyciągnie więcej niż prawnik przez całe życie nie jest dalekie od prawdy. Mówimy tutaj o piłkarzach raczej z dołu finanoswej stawki. Taki Pawłowski z Lecha kasuje 90 tysięcy miesięcznie. Peszko ponad 100k. 7 piłkarzy Legii, najlepiej zarabiających w lidze, od 120k do 210k. Liczby mogą wydawać się szokujące, ale tak jest.

Wyzywanie od baranów, puszczę koło uszu – każdego może ponieść.

Malachitowy Amulet

Znam lekarzy, którzy zarabiają 30-40 tyś miesięcznie i jakoś żaden z nich nie kończy kariery mając 40 lat, tylko pracują do starości.

Wkurzony Szopen
CWKS 3:4 Dudelange

Myślisz, że taki Surma gra za worek ziemniaków? W Lechii kasował ok 40 tys. miesięcznie, więcej niż średnia polska roczna pensja. Po tylu latach gry powinien mieć odłożonych kilka milionów złotych, jeśli nie inwestowałby tych pieniędzy np. w nieruchomości, choć z tego, co mi wiadomo, to Surma kupił kilka mieszkań, jak sam twierdzi: oczywiście na kredyt.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

Ale żeś popłynął.
Ilu tych Bednarków jest w Anglii? 300-400? Czyli tylu co na jakiejś średniej budowie.

Porównaj te zarobki do zarobków ludzi naprawdę dobrze wykształconych. Dentysta w Londynie w dobrej praktyce bez problemu wykręca 80-90 tys funtów na rękę. Bankier średniego szczebla w City (kilka tysięcy osób) zarabia 120-130 tys funtów rocznie netto. Bankierzy inwestycyjni to tyle w miecha robią.

Tylko oni tyle i więcej zarabiają przez 25-30 lat. Jak policzysz to wyjdzie, że dobry IT developer czy inny wysokiej klasy specjalista z IT, finansów czy startupów wykręca wcale nie lichą kasiorę 😉

Grimmy

MalachitowyZdjęcie profilowe ... Miszcz JodaZdjęcie profilowe ...,
You’re clearly missing the point here, lads.

Po pierwsze, ja nie twierdzę, że nie ma na świecie zawodu, który potrafi dać porównywalne zarobki do tych, jakie gwarantuje kontrakt Bednarkowi. Swoją wypowiedzią udawadniam błąd w percepcji wielu ludzi jakoby zawodnik z ekstraklasy musiał drżeć na myśl, co się z nim stanie po skończeniu kariery. Nie musi. Jeśli jednak drży to znaczy, że jest fiansową lebiegą i nawet gdyby miał 10 razy więcej pieniędzy niż zarabia, to i tak wszystko by przejadł i przepił.

Jak napisałem wyżej, przeciętny zawodnik ekstraklasy zarabia około 20k miesięcznie. Są tacy, którzy zarabiają mniej – wiadomo. Wielu takich którzy zarabiają dużo więcej. 20k to goła pensja, nie wlicza się wszelkiej maści bonsuów (wejściówka do składu, premia za wygraną/remis, bremia bramkowa, za asystę, za czyste konto, premia za miejsce w sezonie itp).

Podając za GUS, średnia zarobków w Polsce wynosi delikatnie ponad 4600 zł. Jednak w przypadku zarobków, bardziej miarodajna jest mediana zarobków, aniżeli średnia. Mediana zarobków w Polsce w lutym 2017, to 2840 zł brutto. Podobnie jest z uśrednioną pensją i medianą zarobków wśród piłkarzy ekstraklasy. Podejrzewam, że uśredniona pensja jest wyższa aniżeli te 20k Jednak zostańmy przy 20k, jako – podkreślam – wydaje mi się (nie dysponuje żadnymi danymi statystycznymi) że można bezpiecznie przyjąć, ze taka jest mniej więcej mediana zarobków piłkarzy i porównajmy to do mediany zarobków w Polsce. Piłkarz gołej pensji rocznie dostanie 240 000 zł, a przeciętny obywatel 34 080 zł. Na roczne zarobki piłkarza, przeciętny Kowalski musi pracować 7 lat. Przeciętny piłkarz ekstraklasy w ciągu 5 lat kariery zarobi tyle, ile przeciętny Kowalski w ciągu 35 lat. Kariera zawodnicza, bez okresu juniorskiego, trwa około 15 lat. Przyjmując, że zarobki piłkarza były na poziomie 20k przez cały czas trwania kariery, piłkarz zarobi – 3 mln 600 tys zł. Przeciętny Kowalski, aby takie pieniądze zarobić, musiałby pracować przez 105 lat. A przecież piłkarz kończąc karierę nie jest nagle zniedołężniały fizycznie i umysłowo i jeśli nawet nie wiążę swojej przyszłości z piłką, może podjąć pracę w innym zawodzie.

Powiem to dosadnie, jeśli ktoś nie potrafi zabezpieczyć swojej przyszłości zarabiając w 15 lat to, co 90% ludzi zarabia w 105 lat, to jest imbecylem i nawet mi go nie szkoda. W dodatku, piłkarze to w dużej mierze okropne lenie mentalne, bo zamiast wykorzystać wolny czas na rozwój osobisty, wolą bimbać przez karierę zawodniczą. Piłkarz ma dwa treninigi dziennie. Choć nie codziennie. Jednostki treningowe trwają około 1,5 godziny do 2 godzin. W dniach meczowych zazwyczaj nie ma treningów. Często dzień po meczu również treninigów nie ma. Przeciętny Kowalski pracuje minimum 40 godzin tygodniowo. Piłkarz 15 w porywach do 20. Ma masę wolnego czasu, aby się rozwijać, robić kursy (nie tylko związane z piłką), studiować itd, ale zazwyczaj woli biegać po centrach handlowych, grać na konsoli, uganiać się za dupeczkami i ogólnie przepierniczać swój czas…

Grimmy

Miscz Joda
Dentysta w Londynie w dobrej praktyce bez problemu wykręca 80-90 tys funtów na rękę – rocznie. Są to zarobki brutto, przy angielskich podatkach, wynosi 54 000 funtów rocznie. Dentysta w Londynie(!) w dobrej praktyce(!!) zarabia tyle, ile Bednarek w miesiąc Bednarek w trzy lata zarobi tyle, ile taki dentysta w 36. – Thank you. You just proved my point :)

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

Mam znajomych lekarzy i dentystów bynajmniej 100 tys funtów rocznie to nie jest jakaś niezwykła suma. A Bednarek zarobi tyle przez 3 lata. Jak nie wypali to powrót do jakiejś chały i zarobków rzędu 200-300 tys eur rocznie.

Przykład:
Bundesliga, klub: Eintracht
zawodnik: Hradecky
Do przyjścia do Eintrachtu zarabiał ok. 120 tys eur netto (Broendby). Czyli w wieku 25 lat zarabiał tyle co 25-letni dobry programista w Kopenhadze.

Pomijasz jeden istotny szczegół. W piłkę zawodowo w Europie gra kilkadziesiąt tysięcy facetów. Średnio rocznie pewnie nawet 50 tys eur brutto nie wyjdzie 😉

adrian92

Myślę że nie ma co się kłócić o to jaka kwota jest duża, jaka mała- to niezwykle subiektywna kwestia, i chyba nie dojdziecie do pełnego porozumienia. Są ludzie którzy będą narzekać, że w danym miesiącu zarobili „tylko” 40000 funtów, a ktoś na świecie (np w Afryce) właśnie się cieszy że w ogóle ma co jeść przez najbliższe kilka dni, bo o mało nie umarł przed chwilą z głodu… Ale Zdjęcie profilowe Grimmy ma jednak rację, że nawet piłkarz E-klasy ma możliwość odłożyć sporo pieniędzy w trakcie kariery- to czy to zrobi zależy tylko od niego i to jego prywatna sprawa.

Buncol

Rzeźnikowi należy się szacunek, bo zawsze robił swoje najlepiej jak potrafił. Nie strzelał fochów jak nie grał. Był bardzo aktywny w akcjach charytatywnych Legii.
Odwiedzał dzieciaków i zaszczepiał im Legię w sercach.

U mnie za to wielki szacun.
Powodzenia Kuba!

jam.ci.on

Jeszcze szacun za wzorowe wyłapanie plaskacza!

Buncol

Ciekawe co ty byś zrobił na jego miejscu cwaniaku.

Wicher

Opcji za dużo nie ma. Jednak ja obstawiam, że padłby na glebę wcześniej dwa razy tracąc przytomność. Po czym leżąc już na glebie w kałuży swego moczu budzi się i woła mamę.

bennua

Sami mocarze przed klawiaturą, sami na myśl o podobnej akcji mieliby pełne gatki, a poza tym Kuba głupi nie jest liczyć kasę potrafi

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

lubie mezo

Legenda? HAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHA

Gudi

Racja – ktoś kogo leją po mordzie kibice własnej drużyny nie zasługuje na miano legendy.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Janusz W.
Odlew Poznań

Chyba Piotrus 😉

MSzu

Taką legendą w obecnych czasach jest Arkadiusz Głowacki.

DrMabuse
Wisła Kraków

Właśnie chciałem o nim pisać. To niejako kontra do artykulu, bo klasa zawodnika duza. Tyle, ze tu na przeszkodzie w wylocie stanęła łatwość łapania kontuzji.

Joopiter

Zapominasz, że Głowacki przeszedł do pierwszego lepszego zagranicznego klubu jaki go chciał (Trabzon). Okazało się jednak, że jest za cienki (lub zbyt podatny na kontuzje, co na jedno wychodzi), więc wrócił. Jest dokładnie takim samym typem zawodnika w kontekście powyższego artykułu jak Rzeźniczak – za słaby na mocne ligi, bardzo dobry jak na Polskę. Czyli w sam raz na legendę polskiego klubu XXI wieku.

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Zabawne – nie może dać minusa do twej wypowiedzi, dałem plusa na próbe i zostało.
A pórównanie z dupy, gdzie Rzym, gdzie Krym?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

trylezsis
Legia

Drogi „kibicu” IFK Mariehamn (a w zasadzie antyfanie Legii), czy w ogóle słyszałeś wcześniej o takim klubie? Bo sądząc po tym jakim jesteś kretynem to raczej nie.
(Tak, słyszałem gdzieś wcześniej o tym klubie)

Wicher

Jakie to ma znaczenie czy o nim słyszał czy nie? To pewnie ma za zadanie prowokować pół mózgów i ty dałeś się złapać. Odnosząc się do komentarza IFK to w pełni popieram.

trylezsis
Legia

Nieee, po prostu wkurza mnie jak w komentarzach spamuje jakiś kretyn taki jak ten cały ifk. To tak jakby pod artykułem o Lechu spamował wszędzie koleś o nazwie FK Pelister Polska. Tylko jakoś nic takiego nie powstaje. 😛

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

zdyrman