post Avatar

Opublikowane 02.07.2017 17:16 przez

redakcja

Skrucha, żal za grzechy i mocne postanowienie poprawy. Trzy elementy niezbędne do wyjścia na prostą, trzy, które Dawid Janczyk opanował do perfekcji. Trzy, które nigdy nie wystarczały, bo brakowało mu uporu i konsekwencji, by zmienić się na dobre i do świata żywych wrócić na stałe. Janczyk uparł się jednak, że choć po raz kolejny nabrał kilogramów i na dziś sylwetką bliżej mu do Kubusia Puchatka niż Cristiano Ronaldo, przypuści kolejną – może już ostatnią – próbę pozostania piłkarzem. Tym razem sprawdzić, czy były napastnik CSKA Moskwa ma jeszcze w sobie dość siły, by walczyć, a jednocześnie czy resztki jego talentu nie zostały definitywnie pogrzebane, postanowił zapraszając go na testy Radomiak.

Nie on pierwszy, choć powiedzmy sobie szczerze – każdy kolejny klub, który postanawia dać Dawidkowi szansę, w naszych oczach uchodzi za instytucję zatrudniającą ludzi coraz bardziej kierujących się przy podejmowaniu decyzji wiarą w cud. Przyjrzyjmy się bowiem jego kolejnym próbom powrotu do świata żywych: najpierw były rezerwy Legii u Jacka Magiery, gdzie kompletnie dał dupy, bo zwiał z terapii, na którą wysłał go klub. Później Piast, gdzie nawet został bohaterem jednego pucharowego meczu (dwa gole i asysta z Bełchatowem), ale gdzie równocześnie nie miał w sobie tyle samozaparcia, by walczyć o pierwszy skład i koniec końców poprosił o rozwiązanie umowy. Nie wytrwał też w Sandecji, gdzie mimo dojścia do jako takiej formy fizycznej, znów spektakularnie się wyłożył, na półtora tygodnia znikając bez słowa i ostatecznie wyczerpując cierpliwość wszystkich, nawet najbardziej życzliwych mu ludzi.

Tak naprawdę dziś, gdy Janczyk – swego czasu wielki talent, za który grubo płaciła CSKA – przebywa na testach w Radomiaku, łatwiej uwierzyć w to, że jutro w Pułtusku dojdzie do starcia yeti z godzillą niż że tym razem zbierze się w sobie i upora z problemami, których ma więcej niż Jay-Z w jednej ze swoich piosenek. Konkretnie tej:

Alkohol, nadwaga, niska chęć do pracy, zbyt wysoka samoocena (pamiętacie „klasyfikowano mnie w czwórce najlepszych napastników w Europie”?) – to tylko cztery z nich, które już pojedynczo stanowią dla zawodowego piłkarza problem. I które w przypadku Janczyka za każdym razem wracają jak wprawnie wypuszczone z ręki jo-jo.

Oczywiście chcielibyśmy wierzyć w to, że w Janczyku tkwią jeszcze ukryte gdzieś głęboko pokłady samozaparcia. Już absolutnie nie dlatego, że liczymy, że zrobi wielką furorę w futbolu, że jeszcze raz czy dwa przyklaśniemy po strzelonej przez niego bramce na boiskach Ekstraklasy czy nawet 1. ligi. Ale tak po prostu, po ludzku. Że upora się ze swoimi demonami i nie przegra sobie nie tylko piłkarskiej kariery (co już zrobił), ale i całego życia. Znów dając się pokonać uśpionym cały czas gdzieś z tyłu głowy potworkom, które – co udowadniały poprzednie próby powrotu – do przebudzenia potrzebują naprawdę niewielkiego impulsu. Jednej iskierki niechęci, jednego płomyka rezygnacji, by wykorzystać ten słaby punkt i znów wkręcić się w psychikę Janczyka, nakazując mu olać trud poprzednich tygodni czy miesięcy i znów popaść w niebyt. Jak w Legii. Jak w Piaście. Jak w Sandecji.

Kluczowe pytanie brzmi jednak: czy on sam jeszcze w to wierzy? I jesteśmy wręcz przekonani, że za odpowiedzią na to pytanie idzie kolejna, jeszcze ważniejsza: czy Dawid Janczyk zdoła jeszcze pozbierać swoje życie do kupy?

fot. 400mm.pl

Opublikowane 02.07.2017 17:16 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 26
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Nenad Bjelica
Nenad Bjelica

Janusz Wójcik by go ustawił do pionu.

Krzysio Marzyciel
Krzysio Marzyciel

chyba nad ranem i tylko po to aby mlody do sklepu po flaszke jeszcze skoczyl.

YeahBunny
YeahBunny

to prawda alka-zeltzer i zimny browar na śniadanko i Dawid jak młody Bóg!

Nenad Bjelica
Nenad Bjelica

A poza tym to jaki alkoholizm? 2-3 piwka po treningu to nie alkoholizm. Spytajcie się kolarzy czy piwka po wyścigu nie piją, żeby uzupełnić elektrolity, każdy dobry trener wam powie, że trzeba się nawadniać po treningu. Jaka nadwaga? Jakaś warstwa tłuszczu żeby amortyzować uderzenia musi być, piłka nożna to gra kontaktowa, nie trudno o kontuzje, a jak się człowiek obuduje solidną warstwą tłuszczu to łokcie przeciwnika i upadki na murawę mu niestraszne. Jaka niska chęć do pracy? To że ktoś ma doświadczenie i mądrze stoi zamiast głupio biegać to nie znaczy że mu się nie chce. Gdybyście liznęli trochę taktyki w takim CSKA Moskwa, a nie tylko Izolatorze Boguchwała to byście wiedzieli o tym. Jakie wysokie mniemanie o sobie? To że ktoś jest dobry i wyjechał z ekstraklasy zamiast gnić w tej ogórkowej lidze to nie znaczy że ma wysokie mniemanie o sobie.

michalszostak
michalszostak

Alkoholizm nie polega na tym, że dużo pijesz, tylko że nie możesz odmówić i musisz cały czas, regularnie chlac. Nawet jak wiesz, że nie możesz.

JC
JC

Jak tak, to Jańczyk nie jest alkoholikiem, bo on wcale nie chla regularnie, a własnie nieregularnie. Bo gdyby chlał np. co dzień ale po teningu, to nikt by do niego nie miał pretensji.:)

Obiektywny
Obiektywny

Nie wyczuliście ani trochę ironii i jeszcze żeście go zaminusowali, ja pierdole

bennua
bennua

Chyba mamy kolejnego trolla na weszło, kamil2001 myśli że jest dowcipny

Bojarski89
Bojarski89

Nawadniac sie alko??
Nie pisz glupot

michalszostak
michalszostak

Nawadnianie alkoholem, dobry jest… :O
Panie, właśnie piwo wypłuje pierwiastki z organizmu, łatwo to zauważyć po pustyni w gębie po chlaniu.
Nic wspólnego z nawodnieniem to nie ma.

vincent van cock
vincent van cock

jakim alkoholem ? piwo to w 95% woda , ja pamiętam ,że trenerzy zawsze powtarzali ,że jak skończymy 18 lat to będziemy mogli pić piwo po treningu i jest to jak najbardziej wskazane , mikrocykl treningowy z kontrolowanym piwkowaniem stosował Kazimierz Górski i to z dużym powodzeniem , wszyscy byli świetnie przygotowani kondycyjnie a o żadnych przypadkach odwodnienia mowy nie było (chyba ,że ktoś pochlał) , pustynie w gębie to masz właśnie po chlaniu , nie ma to nic wspólnego z piciem piwa

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

vincent van cock
vincent van cock

pół żartem pół serio cytuję zawodowych trenerów i orłów Górskiego wspominających nieodżałowanego trenera . masz się o co przyjebać to uzasadnij jak człowiek a nie wtrącasz po 3 słowa jak pizda

Wacław Grzdyl
Wacław Grzdyl

a kogo to w ogóle obchodzi

Terel88
Terel88

Szanowna redakcjo. Dajcie juz chłopakowi spokój

Lukaswwl
Lukaswwl

Skończy jak Czykier

Pyton Windykator
Pyton Windykator

Drzemią w nim demony, chociaż żaden z nich nie śpi.

PrzemoMenadzer95
PrzemoMenadzer95

Dawid Janczyk – narkoman, imprezowicz, przereklamowany kopacz.
Młode talenty marnują się w rezerwach, z powodu układów i układzików, czego sam doświadczyłem 20 lat temu, ale to temat na osobną historię, a Weszło! zamiast poruszyć ten temat, pisze o jakimś dziadzie, co przechlał siedem kontraktów w dziewięciu klubach.
Brak słów.

YeahBunny
YeahBunny

Edwin, to ty?!

MelanzuLord
MelanzuLord

To już 358 odcinek sagi o tym nieszczęsnym menelu.

lisiec
lisiec

Nie ważne, ile razy w życiu upadasz. Ważne, ile razy się podnosisz. Chce kolejny raz powalczyć i bardzo dobrze! Szacunek za to, że gość sponiewierany przez życie (w zasadzie przez samego siebie) i media jednak się nie poddaje.

Krzysztof Jarzyna ze Szczecina
Krzysztof Jarzyna ze Szczecina

Na razie nie że się nie poddaje, bo jak było w tekście wywracał się na płaskim. Na razie to chce naciągnąć kolejnych idiotów na kontrakt. Potem się zacznie etap silnej woli itp.

Wujek Remo
Wujek Remo

Szkoda mi chłopaka. Sam jestem DDA, mój ojciec był przez większość mojego życia alkoholikiem i to sprawiło, że dorósłszy, zrobiłem kurs terapeuty uzależnień (typowa dla DDA potrzeba utylitaryzmu). Przegadałem setki, jeśli nie tysiące godzin z ludźmi uwikłanymi w alkohol – przeróżnymi ludźmi, rzadko przysłowiowymi żulami spod Żabki typu „kierowniku, poratuj złotóweczką!” (choć i tacy byli). Jednak większość z nich była ludźmi albo z ustaloną pozycją społeczną (biznesmeni, prawnicy, lekarze, mężowie i ojcowie szanowanych rodzin – mnóstwo wśród nich utajonych alkoholików, gdzie nikt by o nich w takich kategoriach nawet nie pomyślał, a tam co wieczór pęka flaszka/5 piw/butelka drogiego wina do kolacji, albo dwie), albo młodymi, rokującymi ludźmi, których w pewnym momencie poniósł melanż, bo przecież kiedy, jak nie za młodu. Te rozmowy, plus obserwacje z rodzinnego domu, dały mi wyobrażenie, jak ciężko jest podjąć postanowienie wyjścia z nałogu i o ile ciężej jest w nim wytrwać. Dlatego ja już nie oceniam tych ludzi, nie osądzam ich. Karierę sportową Janczyka mam w dupie, ale jako człowiekowi niesamowicie mu kibicuję. A dziennikarzom, piszącym z lekką szyderą o alkusie Janczyku, polecam wziąć największy, jaki znajdą młotek i jebnąć się z rozmachu w łeb – nie macie prawa go oceniać, bo nie wiecie, co siedzi mu w głowie, jakie ma genetyczne predyspozycje do uzależnienia, nie wiecie o nim niczego istotnego dla sprawy, poza tym, że pokazał w młodości talent, a potem przepadł. Trochę mało danych, by móc ferować wyroki, czyż nie?

FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin

Właściwie tyle w temacie. Ze swojej strony dodam jeszcze że szanuję decyzję (obecnie byłego już) zawodnika o powrocie do normalności a nie odcinaniu kuponów, napisaniu książki w stylu „Zachlany” (która nawiasem mówiąc miałaby w naszym „dauniastym” społeczeństwie spore wzięcie).
Będę śledził dalsze poczynania na drodze do normalności.

Rubensinio
Rubensinio

Oczywiście masz dużo racji tylko tutaj mamy przykład nieanonimowego biznesmena/lekarza/managera tylko poniekąd osobę publiczna, która na własne życzenie zamiast Pana Piłkarza stała się panem pijaczkiem i zawsze pismaki taki temat podchwycą.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Weszło
23.09.2020

Złotej Piłki nie ma, ale wciąż może być przyzwoicie

Dość długo nie mogliśmy się pogodzić z decyzją France Football o anulowaniu tegorocznego plebiscytu Złotej Piłki. Mamy wrażenie, że niektórzy z nas przeżywali to dłużej niż sam Robert Lewandowski. No ale jak tu się nie denerwować, taki sezon, wybitny Polak, historyczna szansa, a ci się motają, że PSG nie miało okazji obić Rennes, więc cały […]
23.09.2020
Weszło
23.09.2020

Hit w EFL CUP! Arsenal czy Leicester – kto z nich przegra po raz pierwszy?

Angielski futbol w środku tygodnia? Brzmi jak plan. Dziś czekają nas mecze EFL Cup i choć to drugorzędny puchar, to emocje będą spore. Na boisko wyjdą piłkarze Leicester oraz Arsenalu, czyli drużyn, które pozostają niepokonane po dwóch kolejkach Premier League. Kto pierwszy zostanie zmuszony do kapitulacji? Typujemy ten mecz w eWinner! Leicester City – Arsenal […]
23.09.2020
Weszło
23.09.2020

Kolejna gwiazda wyfruwa z ligi. Damjan Bohar odchodzi z Zagłębia

Można powiedzieć: stało się, bo szoku nikt raczej nie przeżył. Damjan Bohar sam zapowiedział swoje odejście, zagrał pożegnalny mecz i tyle go widzieli. Słoweniec spakował walizki i przeprowadził się do Chorwacji, a konkretniej do Osijeku. Pod skrzydłami Nenada Bjelicy w pucharach jednak nie zagra, bo NK z nich odpadło, ale swoje z pewnością zarobi. I […]
23.09.2020
Blogi i felietony
23.09.2020

Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ

Wrzesień 2017 roku to dość symboliczny moment w historii Legii Warszawa. Zakończył się pewien etap i zakończył się od razu na wszystkich poziomach. Dobiegła końca pucharowa przygoda – po czterech sezonach występów w fazach grupowych Ligi Europy i Ligi Mistrzów, tym razem już na etapie eliminacji. Zrezygnowano z usług Jacka Magiery w roli trenera pierwszego […]
23.09.2020
Weszło
23.09.2020

Sibik: W cypryjskich bankach podchodziłem tylko do stoisk z logiem Apollonu!

– Cypryjczycy to fanatycy piłki nożnej. W każdym mieście są trzy kluby i wszystkie grają na jednym stadionie. Tak jest w Nikozji, tak jest w Limassol, tak jest Larnace.  Każdy klub ma swoje osobne boisko treningowe, ale to szatnia przy szatni, wszyscy obok siebie. Jedną zajmowaliśmy my, drugą Aris, trzecią AEL. Jak mieliśmy derby, to […]
23.09.2020
Weszło
23.09.2020

Ryszard Rybak: Lech wreszcie wszedł na właściwy tor

Dlaczego nie cenił Gytkjaera, a bardzo ceni Ishaka? Jakie elementy powinien jeszcze poprawić Jakub Moder? Co jest największym wyzwaniem w meczu z Apollonem? Co sądzi o pracy Dariusza Żurawia i dlaczego uważa, że Lech wszedł na właściwy tor? W poranku Weszlo.FM Wojciech Piela i Maja Strzelczyk rozmawiali z Ryszardem Rybakiem, piłkarzem Lecha przełomu lat osiemdziesiątych […]
23.09.2020
Weszło
23.09.2020

Na Cyprze bramki padną po przerwie? Typujemy mecz Lecha z Apollonem

Lech Poznań pomścił już Cracovię, wygrywając ze szwedzkim Hammarby. Czy tym razem pomści Legię, ogrywają Apollon? Nie mielibyśmy nic przeciwko temu, bo punkciki do rankingu UEFA trzeba gromadzić wszędzie i zawsze. Natomiast nie ma co ukrywać, że mecz z Cypryjczykami do łatwych należał nie będzie. Jeśli jednak wierzycie w sukces „Kolejorza”, to sprawdźcie, jak można […]
23.09.2020
Weszło
23.09.2020

„Prezes Apollonu siedział w kapeluszu, palił cygaro i myślał, że jest kowbojem”

W Apollonie Limassol, z którym dziś zmierzy się Lech Poznań, grało kilku Polaków. Jednym z nich jest Kamil Kosowski, który spędził w tym klubie sezon 2010/11, a potem wrócił do Ekstraklasy. Były reprezentant Polski miał tam sporo przebojów, nie wypełnił dwuletniego kontraktu, ale po dekadzie mówi o wszystkim z dużym dystansem. Dlaczego drużyna zawodziła oczekiwania […]
23.09.2020
Weszło
23.09.2020

Sosin: Lech jest lepszy w ataku pozycyjnym niż Apollon

– To jest fajne w Lechu, że ofensywa nie jest oparta na indywidualnościach, a na systemie zbudowanym wokół indywidualności. Jest Ishak, jest Ramirez, jest Moder, boczni obrońcy też grają wysoko. Apollon nie będzie mógł być spokojny. Lech atakuje środkiem, atakuje skrzydłami, atakuje z pola karnego, spoza pola karnego. No właśnie, te strzały z dystansu myślę, […]
23.09.2020
Weszło
23.09.2020

Henning Berg z kolejnym skalpem? Omonia krok od raju

Omonia Nikozja ma spory problem. Dlaczego? Ano dlatego, że dzisiaj w Pireusie dogrywki nie będzie. A Cypryjczycy w tych eliminacjach są prawdziwymi mistrzami gry po 120 minut. Dwugodzinne starcia zaliczyli już trzykrotnie, czyli w trzech rundach zagrali na dobrą sprawę cztery mecze. Jak świadomość o tym, że dziś wystarczy zagrać 90 minut, wpłynie na postawę […]
23.09.2020
Bukmacherka
23.09.2020

Najwyższe kursy na polskie kluby w pucharach w TOTALbet!

Całkiem przyjemne to pucharowe lato w wykonaniu polskich drużyn w pucharach, prawda? To znaczy już bardziej jesień. W każdym razie my możemy jeszcze bardziej umilić wam tę nienaturalnie długą przygodę z udziałem naszych eksportowych drużyn. Jak? Wystarczy zajrzeć do TOTALbet, który gwarantuje najwyższe kursy na mecze polskich zespołów. To nie żart, nawet jeśli znajdziecie korzystniejszą […]
23.09.2020
Weszło
23.09.2020

Lech pod rankingową ścianą, Polska walczy o 28. miejsce. Co słychać w rankingu UEFA?

Czy po ostatnich wygranych Lecha i Piasta nasza sytuacja w rankingu UEFA się zmieniła? Które kraje możemy wyprzedzić i co jest do tego potrzebne? Jak istotne jest wskoczenie na 28 miejsce w kontekście startującego od przyszłego roku Europa Conference League? Dlaczego to kluczowy sezon pucharowy dla Kolejorza, któremu rankingowo od przyszłego sezonu przestanie liczyć się […]
23.09.2020
Weszło
23.09.2020

Wysoki pressing, wsparcie Zahaviego i polskie ślady. Co wiemy o Apollonie?

Wylosowanie Apollonu Limassol w Poznaniu przyjęto z umiarkowanym optymizmem. Lech oczywiście nie jest murowanym faworytem dzisiejszego starcia z Cypryjczykami, nie przesadzajmy, ale nie stoi też na straconej pozycji. A to już coś, jeżeli chodzi o występy polskich klubów w eliminacjach do europejskich pucharów. Przyjrzeliśmy się bliżej Apollonowi. Zapraszamy do lektury naszej analizy – prześwietliliśmy wszystko, […]
23.09.2020
Weszło
23.09.2020

Przełamaliście serię ze Szwedami, zróbcie to samo z Cyprem!

Nie jest z nami tragicznie w tej edycji pucharów. Przeszliśmy Łotyszy, co niby powinno być normą, ale zeszły sezon pokazał, że absolutnie, przeszliśmy Austriaków i Szwedów, co brzmi wręcz surrealistycznie, a jednak się stało. Natomiast na tym etapie nie ma co szukać zadowolenia, odpadnięcie w trzeciej rundzie eliminacji Ligi Europy to naprawdę nie jest wyczyn, […]
23.09.2020
Weszło
23.09.2020

Nie było innego wyjścia z Vukoviciem

W środowej prasie m.in. kilka tekstów przed meczem Lecha z Apollonem, analiza przyczyn zwolnienia Aleksandara Vukovicia z Legii, rozmowa z wracającym do zdrowia Krystianem Bielikiem i materiał o dwóch polskich zawodnikach, którzy z niższych lig trafili do czeskiej ekstraklasy.  PRZEGLĄD SPORTOWY W 30-stopniowym upale Lech Poznań powalczy o pierwszy od 2009 roku awans z III […]
23.09.2020
Weszło
22.09.2020

Michniewicz na tle poprzedników, czyli czy CV prawdę ci powie?

Kultowy niedźwiedź z wieloletnim doświadczeniem w rosyjskich klubach. Albańczyk, który w Belgii przewrócił się na piłkach. Mentor, który wychował tłumy młodych. Romantyczny twórca nowych definicji piłkarskich, który nie nadawał się na trenera. Jego efemeryczny następca. Awanturujący się wagabunda o wdzięcznym pseudonimie Ryszard Lwie Serce. Pan od zapieprzania. Oto poprzednicy Czesława Michniewicza na ławce trenerskiej Legii […]
22.09.2020
Weszło
22.09.2020

Kenny Saief, czyli nadzieja Lechii na choćby przyzwoity sezon

Lechia Gdańsk w ostatnich latach – delikatnie mówiąc – nie słynęła z obsady pozycji numer dziesięć. Cholera, być może trzeba się cofnąć aż do czasów Razacka Traore, by znaleźć naprawdę konkretnego piłkarza, a i on wędrował przecież na boisku w różne rejony, od skrzydła po napad. W każdym razie w kolejnych latach nikt lepszy się […]
22.09.2020
Weszło
22.09.2020

Legia z prezentem, a później pokrzywdzona. Wilusz zasłużył na wykluczenie

Czy Legia została skrzywdzona? A może tym razem zyskała na błędach sędziów? Czy Maciej Wilusz powinien pić meliskę przed meczami? No i co z tymi przeklętymi zagraniami ręką w polu karnym? Kolejny weekend znów przyniósł nam kilka weryfikacji w Niewydrukowanej Tabeli. Choć tak po prawdzie, to nie była łatwa kolejka do sędziowania. Zaczynamy od meczu […]
22.09.2020