Drugi sukces Niemców w ciągu dwóch dni. Finał i studio pomeczowe pełne absurdów
Weszło

Drugi sukces Niemców w ciągu dwóch dni. Finał i studio pomeczowe pełne absurdów

Niemcy sięgnęli po drugi puchar w ciągu dwóch dni. Co ciekawe, w dużej mierze za sprawą piłkarzy, których mogli przecież wykorzystać właśnie na Euro U-21. Znów pokazali siłę kadrową, co tym razem docenił nawet sam Jan Tomaszewski. Było to absurdalne, bo… A może o tym za chwilę. Najpierw o absurdach z boiska.

Chile prowadziło grę, dominowało, atakowało… Kiedyś Wojciech Szczęsny udzielił wywiadu, w którym powiedział, że Boruc na Euro 2008 bronił znakomicie, ale co z tego, skoro jego interwencje gówno dały? Tak samo było dziś z Alexisem Sanchezem i jego ekipą. Mogli atakować, ale po meczu leżeli na boisku zapłakani. Choć czy to dziwne, że nie wygrywa się Pucharu Konfederacji, jeśli nie trafia się w takich sytuacjach? Jak on tego nie strzelił? Oto tajemnica Sagala.


Ten finał generalnie był zlepkiem absurdów. Najlepiej świadczy o tym gol Niemców, jedyny w tym spotkaniu. Nie będziemy go szkalować, ale po prostu zamieścimy filmik oraz imię i nazwisko. Marcelo Diaz.

Ale dużo ciekawiej, niż pod bramkami obu drużyn było podczas gorących dyskusji czy wręcz bójek między piłkarzami. Najciekawszym momentem meczu i tak była kłótnia, a nawet rękoczyny, między Vidalem i Kimmichem, czyli kolegami z Bayernu. A gdzie dwóch się bije, tam wbiega Gary Medel – wiadomo.

Minęło trochę czasu i znowu jatka. Emre Can wpadł na Sancheza podczas walki o piłkę, a upadając kopnął go kolanem w głowę. Gdy Can zaliczył glebę, był na tyle sprytny, żeby zagarnąć jeszcze piłkę między nogi i zyskać trochę czasu. Wtedy przybiegł Claudio Bravo, który zaczął go… dusić. Czuliśmy się jakbyśmy znów oglądali starcie Arka Malarza z Dawidem Kownackim.

Jednak największym absurdem spotkania było to, co stało się po łokciu Jary, który wylądował na twarzy Wernera. Sędzia nie widział dokładnie tej sytuacji, więc postanowił skorzystać z VAR-u. Patrzyliśmy na powtórki i możliwa wydawała się być tylko jedna decyzja – czerwień. Sędzia podbiegł do linii obejrzeć sytuację,  podszedł do Jary i… wyciągnął żółtko. Aż sam Gonzalo zaczął bić mu brawo i dziękować, że na tym się skończyło.

Mecz się zakończył, ale my odbiorników nie wyłączyliśmy. A to dlatego, że równie mocno, jeśli nie bardziej, niż na sam finał, czekaliśmy na studio pomeczowe. Byliśmy niezmiernie ciekawi, co o Niemcach powie tym razem pan Jan Tomaszewski. Czy nadal czuje się zlekceważony przez Niemców, czy ci faktycznie olali Puchar Konfederacji, czy nadal sądzi, że Niemcy powinni zostać z niego wyeliminowani jeszcze przed pierwszym meczem…

Na dzień dobry usłyszeliśmy, że jego zdaniem to Chile powinno wygrać ten turniej. Jednak szybko zaczął wychwalać Niemców za wybudowanie orlików. Chwilę później słyszymy pana Jana i nie wierzymy własnym uszom!

– Loew ma kłopot bogactwa. Pięciu piłkarzy na jedną pozycję!

Ciekawie to brzmi niecałe dwa tygodnie po tym, jak powiedział:

– Ja tutaj skreśliłem nazwiska wszystkim niemieckim piłkarzom i mam tylko numerki. Bo ja ich nie znam! Dla mnie to jest kpina co zrobił Joachim Loew.

Pan Jan Tomaszewski co prawda nie zna niemieckich reprezentantów, ale jednak chwali naszych sąsiadów za mnogość dobrych, równorzędnych piłkarzy. Sami nie wiemy, co o tym myśleć i co… on myśli o Niemcach. Ale minęła chwila i wszystko stało się jasne, dłużej maskować się nie mógł. Wypalił, że to co Niemcy zrobili na Pucharze Konfederacji to profanacja! Lecz pana Jana pięknie skontrował Andrzej Niedzielan: – Ale oni wygrali ten turniej…

KOMENTARZE (56)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

dambibi
Rote Armee Fraktion

A był ktoś z twojej pipidówy?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

NietypowyJanusz

Już odbiegając od samego wyniku i tego kto był lepszy, najbardziej irytują mnie zachowania takie jak dziś np. Emre Cana. Sędzia odgwizduje jego faul, a ten przytrzymuje te piłkę nogami, dupa, czym sie da, żeby tylko Chile nie wznowilo. Efekt? Żółta dla niego i bodajże Bravo, który jak wszyscy chciał zabrać piłkę żeby wznowic. Czyli ogolnie opłaca sie kłaść na piłkę i ją przetrzymywac po gwizdku, bo praktycznie zawsze jest to po żółtej dla obu drużyn, absurd. Jakoś w ręcznej sobie z tym poradzili, zawodnicy z automatu po odgwizdaniu przez sedziego faulu w ataku kładą piłkę i wracają do obrony, bo inaczej wykluczenie. Vary, srary, a nie mysli sie o wyeliminowaniu durnego boiskowego cwaniactwa.

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

Bo kurwa jest masa ćwoków którzy będą to upadłego pierdolić, że to „zabije ducha piłki”.
Banda debili, która nawet nie pochyli się nad faktem, że kartek czy zmian kiedyś nie było a teraz są i jakoś piłka do przodu poszła a nie wróciła do robtniczej młócki.

NietypowyJanusz

Przykład masz nawet w samym artykule. Wg weszło Can zachowując się w ten sposób „popisał się sprytem”.

FC Bazuka Bolencin

Niestety takie zachowania wśród boiskowych gowniarzy są znakiem czasów. Bo normalnego człowieka nic bardziej podczas meczu nie wkurwia jak zamiast płynnej gry są takie zachowania jak to Cana albo prowokacje gwiazdeczki Kimmicha (jak na początku 2 połowy) i leżenie ile wlezie po każdym dotknięciu. Piłka nożna zmieniła się przez ostatnie lata w takie aktorstwo i prowokacje że szkoda gadać. A cierpią na tym same mecze, bo zamiast porządnej piłki jest pokaz cyrku w wykonaniu pajacykow.
Jak się Niemcom należą brawa w piątek za zwycięstwo młodzieżowki, która była dużo lepsza od Hiszpanii tak dzisiaj wygrana fartem z bezzebnym Chile które właściwie samo sobie strzeliło w 20 minucie gola.

jankrzywosad

Dokładnie, postuluję za tym od dłuższego czasu. Jest gwizdek sędziego – zawodnik ma obowiązek NATYCHMIAST zostawić piłkę. Każde przetrzymanie, delikatne odkopnięcie (kurwa, jak ja tego nienawidzę!) – od razu żółtko. Przecież to jest banalnie proste do wprowadzenia, a jak usprawniłoby grę i wyeliminowałoby jedną z najbardziej irytujących manier piłkarzyków.
VAR oczywiście też jest potrzebny, ale wymaga jeszcze sporego usprawnienia, co ten turniej pokazał dobitnie. Niemniej wszystko zdaje się zmierzać w dobrą stronę. Takiemu Jarze (? jak odmienić to nazwisko?) jeszcze dzisiaj się upiekło, ale następnym razem wyleciałby z boiska. I to jest krok w kierunku eliminacji chamskich brutali. Jeszcze wziąć się za cwaniaczków i symulantów i może będzie się dało oglądać mecze bez nieustannego odczucia zażenowania.

Janusz Kibol

Marzy mi się, żeby Polska sprofanowała za rok mundial, tak jak Niemcy sprofanowali właśnie Puchar Konfederacji, A Spocony Janek niech sobie prierdzieli co chce i nie będzie mi to wtedy przeszkadzać, bo co najmniej przez tydzień będę najebany :-)

P.S. Dzięki takim a nie innym wynikom PK Polska w najnowszym rankingu FIFA awansuje na 5 miejsce! Jeszcze kilka lat temu to by było science fiction

http://weszlo.com/2010/10/20/smuda-o-rankingu-fifa/

zamocny

odkad sie intresuje pilka to o Niemcach jest wciaz narzekanie. Pamietam jak w okolicach 2000 roku mowiono w jakim to oni sa mega kryzysie. Tylko, ze u nich kryzys to byly 2 finaly lm Bayernu, gdzie w skladzie dominowali Niemcy albo zawodnicy od lat grajacy w Bundeslidze a grajaca toporna pilke ekipa o twarzy Ballacka awansowala do finalu ms.

yakaart

Oczywiście że na przełomie wieków Niemcy mieli kryzys i to duży jeżeli chodzi o piłkę reprezentacyjną (klubowa to zupełnie co innego). Grali brzydko a co najważniejsze grali słabo, mimo że to drużyna turniejowa na Euro 2000 nie wyszli z grupy nie wygrywając żadnego meczu, pamiętam to Euro bardzo dobrze i Niemcy byli jedną z najsłabszych drużyn turnieju, już Słowenia się lepiej prezentowała.

2 lata później w Korei nawet niemieckie media pisały o tym że to najsłabsza reprezentacja w historii a sięgnęła po medal, Niemcy nie zachwycali ale poziom mistrzostw była bardzo słaby, Włosi i Hiszpanie wyrzuceni z mundialu przez sędziów a Niemcy wręcz doczłapali się do finału. W fazie pucharowej dostali kolejno Paragwaj, Stany Zjednoczone i półfinale czekała na nich Korea, wszystkie mecze wymęczone po 1:0. W finale z Brazylią praktycznie nie istnieli.

Tylko że już wtedy trwała reforma zapoczątkowana na przełomie wieków której pierwsze efekty było widać już po kilku latach na MŚ w 2006, gdzie Niemcy przestali grać jak Niemcy, grali pięknie, efektownie i mimo że mieli w składzie mnóstwo młodych graczy ugrali 3 miejsce, ale tym razem już nie mecząc kolejnych meczów a grając z finezją i polotem. I tak grają aż do dziś, ale na przełomie wieków reprezentacja Niemiec była w olbrzymim kryzysie.

Andrzej Dudziarz

5 sytuacji na 6 VAR – błędne decyzje. To jest kurwa skandal. Miała być poprawa, a jest żenada. Aha, i gdzie jest te „30 sekund nie zaburzające płynności gry”, skoro robią się 3-minutowe przerwy?

Janusz Kibol

Andrzeju! Nie denerwuj się! To się jeszcze wyklepie… :-) To są dopiero testy. Nie od razu Rzym zbudowano. Na razie jest lipa. Jednak przy takim postępie technologicznym z jakim mamy do czynienia, jakaś weryfikacja wspierająca sędziów w takiej czy innej formie stanie się faktem w piłce nożnej. Wg mnie dobrym pomysłem byłby challenge na żądanie tak jak w siatkówce czy tenisie. Bardziej przejrzyste, mniej pretensji zawodników itd. Jak ci nie pasi decyzja to bierz weryfikację, jak nie to stul dziób. A ilość sprawdzeń masz ograniczoną, więc nie używasz ich kiedy nie jesteś przekonany że masz rację. Nie marnujesz na głupoty. Wszystko jest jeszcze do dopracowania. Pomysłów są setki.

Wacław Grzdyl

Nic już tu nie wyklepiesz, system do piłki nożnej nie pasuje, w dodatku nie likwiduje kontrowersji, powoduje przestoje, zwiększa niepewność u sędziów i tworzy niepotrzebne koszty – same minusy. Przebić osikowym kołkiem i złożyć do trumny.

LOBO

Akurat czelendze to najgrosze co mogloby byc. 87 minuta do wykorzystania pozostaly 2 trzeba bronice krzystnego wyniku i mourinho bierze dwa z czapy.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

aleksy

Nie zrozumieliście Tomaszewskiego. Niemcy wysyłając trzeci garnitur obniżyli rangę turnieju. Wygrywając go [rezerwami] dowiedli racji Tomaszewskiego. Co to za turniej, w którym zastępcy grają główne role.
Jeżeli ktoś w noc poślubną wysyła zastępstwo, profanuje małżonkę. I żaden to argument, że zastępca sprawił się zacnie.

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

Niemcy mają po prostu od metra zawodników na poziomie. Czy zagra X czy Y jeden chuj.
Na Euro zabrakło napastnika to w tym roku już jest 3 kandydatów.
Nuemcy zbierają żniwa inwestowania w rozwój bazy treningowej i całego procesu szkolenia. W Polsce się tylko niestety pierdoli i gówno robi.

aleksy

Trzech najlepszych Niemców [w ofensywie] i trzy klęski. Muller zjazd niesamowity [nie znam człowieka], Goetze rozpadł się, Reus gra od święta. Jeżeli ktoś myśli, że piłkarzami od metra wygrywa się wielkie turnieje, cóż jego prawo tak uważać.

Hertha odpadła z Duńczykami. Anderlecht skopał tyłki kopaczom z Moguncji [6:1 jak się nie mylę]. Bayern jest coraz mniej niemiecki [ze względu na brak topowych, jak Lewy, piłkarzy]. Kiedy ostatnio niemiecki klub grał w europejskim finale?

Niemcy bywają aż do bólu trzeźwi. Nikt tam się nie zachłystuje turniejami o puchar z czekolady. My ich osiągnięcia mierzymy własną miarą. Stąd zachwyt ich wynikami. Ich trapi coraz słabszy Bayern [i coraz mniej niemiecki]. Oni wiedzą, że to jest niepokojący stan.

Janusz Kibol

aleksy Ależ wiadomo, że Spoconemu Jankowi chodziło o sam skład, nie o grę. Jednak taki a nie inny dobór ludzi niekoniecznie musiał być zamierzoną profanacją. To mógł być chytry plan na wygranie Pucharu Konfederacji. Z największymi i zmęczonymi gwiazdami mogło się to nie udać, bo nie byłyby one tak zaangażowane. Rezerwowi, nieco mniej zmęczeni i walczący o wyjazd na mundial, po prostu na ten moment mogli być najlepszą reprezentacją Niemiec z możliwych. Dlatego słowa Pana Janka są jednak mocno kontrowersyjne. Poza tym należy się zapytać jaki prestiż ma ten PK? Niewielki. Od 12 lat jest to przede wszystkim przetarcie dla organizatorów przed mundialem i sprawdzenie co działa, co trzeba poprawić. Od dawna mamy do czynienia z praktyką, że czołowe reprezentacje często oszczędzają swoje największe gwiazdy. Żeby sprofanować PK, musiałby on mieć najpierw odpowiednią renomę. Nie miał jej do tej pory, więc trudno mówić o tym, że zawodnicy z Bundesligi dokonali jakiegoś świętokradztwa, że są niegodni występu w tym turnieju. No i nasuwa się na koniec pytanie, czy ewentualnie gra wielkich nazwisk na pół gwizdka nie byłaby większą profanacją dla tak zacnego Pucharu?

aleksy

To nie był chytry plan, nawet żaden plan. To jest veto postawione przez kluby. O tym się nie mówi, bo Niemcy takie rzeczy omawiają w bunkrach.

Janusz Kibol

aleksy Czy taki był plan czy nie, tego się już nie dowiesz. Najważniejsze są skutki. Niemcy wygrali PK i tyle. Poza tym nawet jeżeli to nie był pomysł selekcjonera, tylko veto klubów, to z punktu widzenia przygotowań do mundialu, wystawienie rezerw miało swój sens. Gwiazdy odpoczywają przed ciężkim i długim sezonem. Sprawdza się zaplecze, które zaraz może wskoczyć do gry. Tak czy inaczej Tomaszewski nie wziął pod uwagę, że to może być jednak chytry plan. Nie miał pojęcia jakie są kulisy takich a nie innych decyzji. Przecenił też prestiż Pucharu Konfederacji. W efekcie się po prostu wygłupił. A gdyby faktycznie chodziło o veto ze strony klubów, to pretensje do trenera są wtedy nieuzasadnione.

aleksy

Tomaszewski miał sporo racji. Poczuł pismo nosem. Znacznie gorzej ze sprzedażą myśli. Słowa o dyskwalifikacji, skreślenie nazwisk tym popsuł sprawę. Taki już jego urok. Rzadko ma rację, a jak już ją ma to przeszarżuje.

Marzyciel z zasadami

Po co bronić Tomaszewskiego… jak ktoś ogląda Bundeslige to wie , że wcale to nie był 3 garnitur tylko jedni z najlepszych zawodników w lidze w ostatnim sezonie… to można tak samo powiedzieć o U-21, gdzie 3/4 składu z tamtej drużyny zabrał na puchar Konfederacji. A działanie takie raczej świadczy o tym ,że ten turniej dla nich był ważniejszy niż U-21. No i tak można gdybać, no ale wygrali i po co to się gotować.

„Trzech najlepszych Niemców [w ofensywie] i trzy klęski. Muller zjazd niesamowity [nie znam człowieka], Goetze rozpadł się, Reus gra od święta. Jeżeli ktoś myśli, że piłkarzami od metra wygrywa się wielkie turnieje, cóż jego prawo tak uważać.” najlepsi ofensywni zawodnicy? Kiedy oni się liczyli, jedynie Reus mimo ciągłych kontuzji potrafi coś zagrać i to prawda, że jest jednym z najlepszych piłkarzy ale Miller nigdy do topowych graczy nie należał, nie widziałem żadnego meczu jego, gdzie był wiodącą postacią. A Goetze był dobry 3-4 lata temu, niestety zaczął chorować i to przyhamowało jego rozwój. Ale wymienienie tych 3 piłkarzy w gronie najlepszych to duża przesada.

KUBA97

Lineker to normalnie jakis prorok-tyle lat a jego słowa wciąż są aktualne. 😉

aleksy

Po pierwsze gdy Lineker objawiał proroctwo Niemcy jeszcze byli podobni do Niemców [to jest opis rzeczywistości, nie ocena]. Po drugie, 1996 i nic, nic …. aż do 2014. Dlatego słowo WCIĄŻ jest mocno nie na miejscu.

Taiczo
Ekstraklasa=Tego nie da się zrozumieć.To trzeba przeżyć.

Jak to NIC???
Finał MŚ2002, 3 miejsce u siebie na MŚ co ogólnie odebrano jako dobry wynik. Finał Euro 2008, 3 miejsce na MŚ 2010, pól finały euro 2012 i 2016 plus wygranie MŚ 2014. Niemcy zawsze w top3 od ponad dekady. To nie są złe wyniki, a to co zrobili teraz czyli kadra B z najlepszymi z u-21 wygrała PK a w tym czasie u-21 wygrali też Niemy o czymś świadczy o genialnym szkoleniu zawodników i nie baniu się dawaniu im szansy na grę. Nie to co u nas gdzie na 28 latka jeszcze do niedawna mówiło się młody talent.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Wacław Grzdyl

Niezła nabijka by była z Jasia, gdyby niecałe 3 miesiące temu powiedział, że Real Madryt jest aktualnie najsłabszy od lat

pep pep

w tym sezonie wszystko wygrywają reprezentacyjne drużyny rezerwowe: Puchar Afryki, ME U-21, MŚ U-20, no to i Puchar Konfederacji dołączył.

Przemysław Kow.

Tomaszewski to niedzielny kibic.
Miał problem wymienić gwiazdy pierwszego zespołu to wymienił Klose, Podolskiego i Lahma.
Nie wiem po co Kurskiemu ten fan rządów Kopacz.

Innowierca
RKS Radomsko

Chuj z Tomaszewskim, on od lat z tym swoim pieprzeniem kocopołów jest tylko niegroźnym błaznem. Przede wszystkim to należy się zastanowić po co telewizji publicznej (i Polsce w ogóle) to pierdolone ścierwo polityczne, Kurski?!

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Buncol

Piszesz Janko o nocnej zmianie to napisz jeszcze coś o dobre zmianie.
28 milionów drzew wyciętych w przeciągu pół roku to na pewno jest duża zmiana, tylko nie jestem pewien czy taka dobra.
Czy Maciarewicz kupił już te 4 helikoptery do wojsk specjalnych czy nadal ich szuka?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Buncol

Wiesz obok mojej działki, którą uprawiam był piekny świerkowy las o powierzchni 3 ha. Sprawiał ze cała działka dawała niesamowity efekt na tle tego lasu. Zresztą cała kompzycja tej działki była pod ten las ustawiona.

W marcu jadę na swoją działkę zrobić wiosenne porządki patrzę a jedyne co widze łyse pole i stację benzynowa stojącą jakieś 500 metrów oddziałki.
Z powodu tego lasu nawet nie wiedziałem ze niedaleko mam stację benzynową.
Dzięki dobrej zmianie już wiem.

A co do samego lasu to gdy zapytałem własciciela czemu go wyciał to szczerze odpowiedział ze skoro można było to wyciał, będzie miał opału na kilka lat.

W tej gminie w której mam działkę wycięto w pół roku 900 drzew (nie licząc lasu)

Dobra zmiana szczególnie dla dzieciaków z pobliskich domów, które w tym lasku spędzały całe dnie.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Buncol

Moja droga jak poczytasz sobie o ministrze Środowiska to dokopiesz się że swego czasu problemy za odlesienie gruntów pod Gdańskiem na którym developer zbudował osiedle.
Dziwnym trafem po wygraniu wyborów ten Pan umożliwił developerom wycinkę drzew w całym kraju. Oczywiscie to zbieg okoliczności
O co do tego goscia to skorzystał z danego mu prawa. Dla ciebie idiota ale on tak nie myśli podobnie jak kilkadziesiat tysiecy osób które powycinały co się dało skoro wolno było.

PhoenixLk
Legia Warszawa

wiewiórka… pamiętna akcja, w której parę miesięcy PRZED wprowadzeniem lex Szyszko na terenie MIEJSKIM wycięto gałąź, bo istniało zagrożenie, że spadnie na ludzi… a potem afera, że to wina lex Szyszko… nawet wybiórcza się rakiem wycofywała…

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

dario armando

Lepsi przegrali ,przepisy znowu górą.Na pocieszenie historia przypomina -zwycięzca PK nie wygrywa mundialu ,więc może i dobrze się stało.

Buncol

Dario Lepsi to pojęcie względne
Bo jesli zespół Chile w najsilniejszym składzie ze wszystkimi gwiazdami nie jest w stanie ograć niemieckiej młodzieży to znaczy że lepsi nie byli.
Takie setki które mieli a nie trafiali nawet w światło bramki dają do myślenia.

dario armando

Buncol- kibice się dzielą na przynajmniej 2 grupy esteci i wynikowcy ,a ja od zawsze należałem do tej pierwszej i dlatego często dusza moja cierpi ,ale i tak pozostaję wierny swoim ideałom.

Buncol

Może i masz rację. Jak zawsze byłem zadaniowcem nastawionym na wynik.
Tego też oczekuję od drużyn którym kibicuję.
Polska reprezentacja miała wiele pięknych porażek podobnie jak polskie kluby w pucharach.
Ja jednak jak i większosć częściej wspominam te zwycięzkie mecze a nie przegrane.

Wolę wygraną Legii ze Sportingiem czy Dundalk niż przegraną z Borusią Dortmund pomimo wielu bramek i fajnego meczu, wybranego zresztą najciekawszym w tamtej kolejce w Europie

Dodatkowo jestem lokalnym patriotom. Kibicuję w skali lokalnej, potem krajowej a potem europejskiej. Jak gra europejska drużyna nieważne czy Niemcy czy Portugalia z południowoamerykańska to zawsze kibicuje naszym tj Europejczykom.

Niektórzy kibicuja Argentynie, Chile czy Brazylii a potem wielkie zdziwko że Europa ma tak mało miejsc na Mistrzostwach Swiata.
Ze na mistrzostwa jeżdzą drużyny z Australii, Japonii czy Meksyku a nie jedzie taka Dania czy Polska.
Południowcy zawsze trzymają się razem, Europejczycy niestety mają z tym problem

dario armando

Ja kibicuję Polsce patriotycznie ,a przede wszystkim Argentynie i wszystkim latynoskim nacjom estetycznie,bo tam zwyczajnie lepszych piłkarzy szkolą ,zdziwienia nie mam ,bo to przeważnie jakaś europejska repra gra najbrzydziej na mundialu ,więc specjalnie nie krzyczę ,ze Europa ma za mało .Legia fajnie ,że wygrała ze Sportingiem ,ale jako dla estety bardziej wartościowe było 4-8 ze wspaniałym wtedy Bvb niż wygrana ze Sportingiem .Co innego być zaangażowanym kibicem jakiejś drużyny ,co innego neutralnym sympatykiem piłki,bo tylko wtedy możesz być estetą.Polska może grać jak Grecja w 2004 i wtedy wynik jest dla mnie najważniejszy,natomiast na co dzień,to ci ładniej grający są dla mnie lepsi

Buncol

Ale zawsze masz jakiś priorytet. Skoro Polska jest (tak zakładam) dla ciebie priorytetem numer jeden to wszystko powinno być temu podporządkowane.
To ze Polska nie pojechała na Mundial to między innymi dlatego że Europa miała mało miejsc właśnie z tego powodu że południowoamerykańskie drużyny je zajmują. Choć same medali za wiele nie zdobywają.
Ta Super hiper Argentyna ma raptem jeden medal zdobyty w ostatnich 20 latach! W porównaniu z takimi Niemcami to żenada.

Poza tym sam jesteś trochę hipokrytą skoro kibicujesz Polsce która na Euro grała toporny i defensywny futbol. Ukraina i Szwajcarcia z nami przegrały, ale grały ładniej dla oka. Powinieneś im kibicować

dario armando

Ale patriotyzm jest znacznie ważniejszy od estetyki.Mundial to święto futbolu i gdy na niego nie zasługiwaliśmy ,to ja wszem i wobec mówiłem ,że dobrze ,że nas tam nie ma.Gdy MY gramy z Albicelestes to jestem oczywiście za naszymi,ale ich brak medali to jest głębsza historia ,w ich futbolu panuje patologia,ale piłkarsko praktycznie zawsze są najlepsi,więc wrażenie ich gry pozostaje na długo ,a po Niemcach ,choć oczywiście znacznie poprawili efektowność raczej na 2 dzień już nie żyję ich grą .Graliśmy defensywnie ,bo Nawałka jest zapatrzony we włoski futbol ,więc najważniejsze nie stracić i taka taktyka jest dobra w eliminacjach ale w finałach trzeba czasami zaryzykować jak np,w dogrywce z Portugalią kiedy słabli i nawet mistrza mogliśmy mieć a tak to niestety karne wygrała Portugalia.

Buncol

„patriotyzm jest ważniejszy od estetyki futbolu” No właśnie jest ważniejszy. Dlatego kibicuję europejskim drużynom a nie takiej Argentynie czy Chile

dario armando

Tylko ,że ja się czuję Polakiem ,broń Boże nIe Europejczykiem.

Buncol

Być może do Argentyny jeździsz na wakacje, albo masz argentynczyka w rodzinie. Mnie jak i zapewne 90% Polaków więcej łączy z Niamcami Anglia czy Chorwacja niż z Ameryka Południowa. Dlatego nie widzę żadnego powodu dla którego miałbym kibicować takiej Argentynie czy Brazylii.

dario armando

Kibicowanie Argentynie ma swoją prostą geneze – Ja i mój ojciec zawsze najbardziej lubiliśmy dryblerów ,a absolutnie nikt na świecie im w tej materii nie dorównuje. .Natomiast w Polsce to obaj uwielbialiśmy Stasia Terleckiego ,tata dodatkowo Lentnera a potem Jacek Ziober ,Romek Kosecki

Buncol

Spoko zawsze to jakiś powód. Zapewne dobrych techników znajdziesz w Hiszpanii, Chorwacji, Portugalii czy Włoszech. Ty akurat wolisz tych z obcej ziemi i innej kultury. Ja zostaje przy swoim europejskim patriotyzmie. Pozdro

dario armando

W tych 3 pierwszych na pewno ,dlatego też je lubię ,ale jednak Latynosi dlatego ,że tam przykłada się mniejszą wagę do taktyki ,co zwiększa widowiskowość -tak to widzę.Pzdr również.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Buncol

Ten mecz pokazał że system VAR absolutnie nic nie zmieni.
Gonzalo umyślnie zdzielił Niemca w ryj i to nie był żaden łokietek we wspólnym skoku do piłki. Stał pół metra od Niemca i normalnie zajebał mu z łokcia.
Bardziej ewidentnego czerwa dawno nie widziałem.
Tym czasem sędzia daje żółtko.
Przecież za uderzenie umyślne w twarz jest tylko czerwień.
VAR nic nie zmieni jak sędzia będzie wymyślał własne przepisy.

Wacław Grzdyl

A miała być dobra zmiana.

wpDiscuz