Image and video hosting by TinyPic
Niemieccy dziennikarze roastują Gino Lettieriego
Weszło

Niemieccy dziennikarze roastują Gino Lettieriego

Prezes Korony Kielce przedstawił w „Gazecie Wyborczej” Gino Lettieriego  jako trenera, który może w dotychczasowej pracy nie odnosił wielkich sukcesów, ale wszędzie pozostawiał po sobie świetne struktury, które służą poszczególnym klubom do dziś. Cała wypowiedź wygląda tak:

– Tam, gdzie pracował, zostawiał kluby, które strukturalnie są w świetnym stanie. Augsburg to dziś 1. Bundesliga, a poukładał to Lettieri i awansował z nimi poziom wyżej. Z Duisburgiem wszedł do drugiej ligi i zbudował do dziś funkcjonujące fundamenty. Nie jest to trener spektakularny, nie jest strażakiem w końcówce sezonu gaszącym pożary. Potrafi natomiast świetnie budować sportowo klub.

Krzysztofowi Zającowi w przypisaniu Lettieriemu zasług awansu Augsburga do elity nie przeszkodził nawet fakt, że Włoch pracował tam w latach 2000-2002, w których spora część z obecnych piłkarzy Augsburga wołała jeszcze na księdza „Zorro”.

Odezwaliśmy się do kilku niemieckich dziennikarzy i spytaliśmy, jakie to fundamenty faktycznie pozostawił Lettieri w swoich ostatnich miejscach pracy.

***

Wiele o Lettierim mówi fakt, że mało który dziennikarz chce wypowiadać się pod nazwiskiem.

Autor książek o niemieckiej piłce: – Z szatni MSV co chwilę wychodziło, że Lettieri nie potrafi chwalić. Widzi w ludziach wyłącznie błędy, krytykuje, okrzykuje. Nie dziwi mnie to, co mi napisałeś o jego pierwszych dniach pracy w Polsce, bo miałem z nim identyczne doświadczenia. Ten człowiek jest obłąkany. Jak powiedziałem: wszyscy są winni poza nim. Nikt nie rozumie, czego on tak właściwie chce. Piłkarze nie wiedzą, jaki ma plan. Media są zawsze złe, bo nikt w mediach nie ma pojęcia o piłce poza Lettierim. Podczas jednostek treningowych tylko krzyczy dookoła i zwraca się bezpośrednio do piłkarzy, zarzucając im różne rzeczy. U niego w drużynie nie ma czegoś takiego jak radość. Niestety, ten człowiek jest zbyt mały, by brać go poważnie.

Dziennikarz RevierSport: – Lettieri to mały Włoch. Gdy wchodzi do jakiejś szatni od razu musi pokazać, kto w niej rządzi. Ma zapędy dyktatorskie. Piłkarze skarżyli się, że nigdy nie było u niego płynnej gierki. Zawsze bardzo szybko ją przerywał i opowiadał wszystkim swoje mądrości. Przekazywanie uwag jest oczywiście cenne, ale Lettieri robił tego za dużo. Cały czas chciał podkreślić: – To ja tu rządzę!

Autor książek o niemieckiej piłce: – Może i Lettieri ma pojęcie o trenowaniu, ale przekreśla go jego złośliwy charakter. Jego relacje z piłkarzami to krzyk i pełna kontrola nad wszystkim. Kiedy drużyna odnosi sukces, szatnia pewnie nie ma z tym większego problemu. Ale gdy drużyna ma kłopot z wygrywaniem meczów – Lettieri potrafi zadbać tylko o to, by piłkarze byli jeszcze mniej pewni siebie i jeszcze bardziej nie potrafili wydobyć swojego potencjału. Rozmawiałem kiedyś długo z trenerem bramkarzy MSV, Svenem Beuckertem. Zapytałem go:

– Czy Lettieri potrafi w ogóle chwalić? Chociaż raz na jakiś czas?

Odpowiedź brzmiała: – Nie, to w ogóle nie w jego stylu. Lettieri nie chwali.

Lettieri widzi w ludziach tylko błędy, błędy, błędy… Standardowa scena z treningu to przerwanie zajęć i krzyczenie na wszystkich dookoła, wytykanie błędów.

Autor bloga o MSV: – W Wiesbaden podobno dorobił się ksywki „Napoleon”.

Manfred Schäfer z Bilda: – Jest bardzo zapatrzony w siebie i zarozumiały.

Autor bloga o MSV: – W Duisburgu dało się usłyszeć, że metody Lettieriego z drużyną nie są zbyt nowoczesne. Powiedziałbym, że to taki zły pies. Jego styl był autorytarny, sam ton głosu miał strasznie szorstki. Po drużynie było widać, że coś ich hamuje. Po awansie do drugiej ligi grali tak, jakby nie chcieli za wszelką cenę popełnić błędu. Tak jakby bali się, że w pojedynkę zawalą mecz albo gdy zbytnio się otworzą – dostaną kilka bramek. Ciągły strach. Nikt nie chciał wziąć odpowiedzialności, ryzykować, spróbować czegoś zaskakującego.

Thomas Dudek z 11Freunde i Spiegel Online: – Gdyby Lettieriego zwolniono szybciej, Duisburg by się utrzymał.

– W MSV stracili cierpliwość w momencie, gdy Lettieri na meczu z Unionem Berlin powiesił na ławce rezerwowych listę kontuzjowanych piłkarzy. Było ich tam jedenastu. Ten pomysł podsunął mu jego doradca ds. medialnych. To oczywiste, że kontuzje denerwują cię jako trenera, ale gdy ty masz z tego powodu pretensje do zespołu, nikogo to nie zmotywuje. Wszyscy potraktowali tę scenę jako tanie usprawiedliwienie porażki. Wiem od ludzi z klubu, że ta akcja zniszczyła jego pozycję. W 2. lidze długo broniono Lettieriego, gdyż zwolnienie go oznaczało wypłatę odszkodowania. MSV jest biednym klubem.

– Gdy na miejsce Lettieriego przyszedł Ilija Gruew, MSV przeszło nagłą przemianę. Nowy trener wyprowadził Duisburg z ostatniego miejsca do barażów, co było wielką sensacją. Klub pokonał wtedy nawet pnące się w górę RB Lipsk.

Autor książek o niemieckiej piłce: – W ogóle w Duisbugu wszyscy są zgodni, że awans do 2. Bundesligi za czasów Lettieriego to głównie zasługa drużyny, która sama przejęła stery. W drugiej lidze po dziesięciu meczach MSV było w czerwonej strefie. A Lettieri tylko gderał, gderał, gderał…

Dziennikarz Frankfurter Rundschau:- W FSV Lettieri nie wygrywał meczów, ale przez pryzmat pracy w tym klubie bym go akurat nie oceniał. Był tam tylko kilka miesięcy, drużyna była w bardzo trudnej sytuacji, dwa tygodnie po jego zatrudnieniu z klubu zniknął prezes i zarząd, klub musiał ogłosić upadłość. No i trzeba mu oddać, że jego przyjście w krótkim czasie ożywiło FSV. Odsunął kilku piłkarzy od drużyny, ale to było naturalne, bo zespół się nie przykładał.

***

Bardzo ciekawym tematem jest współpraca Gino Lettieriego z mediami.

Dziennikarz RevierSport:- Będziecie mieli z nim ciekawie. Gdy nie ma wyników, potrafi obrazić się na dziennikarzy i stwierdzić, że z nikim nie rozmawia. W Duisburgu dwa razy mieliśmy taką sytuację. Ale to niewielka strata, bo Lettieri w zasadzie nigdy nie powiedział więcej niż trzeba było. To taki sceptyk. Wszystko widział w ciemnych barwach.

Dziennikarz Frankfurter Rundschau: – Jest niezwykle czuły na krytykę, musiałem kilka razy wysłuchać od niego komentarzy na temat tekstu. Natomiast nie jest pamiętliwy i mimo to dalsza współpraca z nim układała się normalnie.

Autor książek o niemieckiej piłce:- Gdy tylko Lettieri rozpoczął pracę w Duisburgu, od razu otrzymał doradcę ds. mediów. Uchodził za choleryka i w klubie uznano, że trzeba mu pomóc w relacjach z dziennikarzami. Obawiano się, że swoimi wypowiedziami będzie podburzał nastroje i tylko sobie zaszkodzi. Doradca przekazywał mu, co powinien mówić w mediach i prowadził jego Facebooka. Wrzucał ciągle fotki, na których Lettieri spędza czas z rodziną czy obcuje z kibicami. Zależało im na jak największym ociepleniu wizerunku. W klubie byli świadomi, że Lettieri potrafi być kompletnym dupkiem i chcieli uniknąć kompromitacji.

– Doradca robił też Lettieriemu PR na forach internetowych. Zasłynął jako użytkownik Prima111. Udawał, że jest normalnym kibicem MSV i przy każdej możliwej okazji bronił Lettieriego. Podobnie prowadzony był facebookowy profil trenera – doradca wrzucał jakieś zdjęcie i jednocześnie samemu zamieszczał pod nim pochlebne komentarze z kilku kont. Kiedyś zostałem przez niego zapytany, czy mogę zrobić coś w rodzaju filmu promocyjnego o Lettierim, by pokazać go w jak najlepszym świetle. Oczywiście odmówiłem. Gdy w końcu wyszło, że Prima111 to doradca Lettieriego, w godzinę z forum zniknęło jego konto. Doradca spakował się i wyjechał na kilkudniowy urlop, by zejść z linii strzału. Trener-amator posiadający doradcę-amatora – katastrofa gwarantowana.

***

Dziennikarze z Frankfurtu są też zgodni co do tego jak wyglądała rozmowa kwalifikacyjna Gino Lettieriego w Koronie Kielce.

Manfred Schäfer z Bilda: – Dziwiliśmy się, dlaczego Fabian Burdenski nagle stał się podstawowym zawodnikiem FSV. Wyjaśniło się w chwili, gdy został trenerem klubu Dietera Burdenskiego. Fabian zaczął grać u Lettieriego dokładnie w momencie, gdy jego ojciec przejął klub w Kielcach.

Dziennikarz Frankfurter Rundschau: – Potwierdzam, że przez cały sezon Burdenski nie odegrał praktycznie żadnej roli. I tak nagle, z dnia na dzień stał się podstawowym piłkarzem. Wcześniej nawet nie wchodził z ławki – a wylądował od razu w pierwszym składzie. Myślę, że to była przysługa dla Dietera Burdenskiego i w ramach podziękowania ten powierzył mu pracę w Kielcach. Jestem przekonany, że Fabian jest zbyt słaby na polską Ekstraklasę. W trzecioligowym FSV miał marginalne znaczenie.

A oto fakty:

12.04: Dieter Burdenski oficjalnie przejmuje Koronę Kielce.

16.04: Fabian Burdenski znienacka po 32 meczach na ławce/poza kadrą staje się podstawowym piłkarzem FSV.

Do momentu debiutu w wyjściowym składzie jego kariera w FSV wyglądała tak:

burdenskii

Dziennikarz RevierSport: – Lettieri w żadnym klubie nie wytrzymał dłużej niż dwa lata i ciągnie się za nim fatalna opinia, z drugiej strony nigdy nie miał problemów ze znalezieniem pracy. Może po prostu wie, z kim trzymać?

Zebrał JAKUB BIAŁEK

KOMENTARZE (49)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
zico

No to ładny ch…
Chociaż niezbyt dobrą opinię w mediach w momencie podjęcia pracy w Koronie mieli i Ojrzyński i Bartoszek
Może go wywalą dość szybko i wezmą choćby tego Grujewa :)

Bonus Burdenski
1. FC Köln

Myślę, że Grujew woli utrzymać Duisburg w 2. Bundeslidze, bo właśnie do niej powrócili :)

Krzysztof.Reperowicz

Bartoszek złą opinię? Chyba Brosz ze względu na problemy komunikacyjne z mediami.

Bonus Burdenski
1. FC Köln

Bartoszek przez kilka lat był poza karuzelą, więc jakieś wątpliwości były.

kapi225
Korona

Muszę przyznać, że artykuł jest wyjątkowo krzywdzący dla trenera Lettierego. Jego niemiecka dyscyplina tylko z zewnątrz może się wydawać kontrowersyjna. Jest to znakomity strateg, nie bez przyczyny nazywany jest przez swoich podległych jako Napoleon. Chwała i cześć dla kieleckiego wodza. Tylko prawdziwi kibice wierzą!

Piotrus Pan

Rozjebałeś XD

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Świetna polszczyzna Wolfgang!

Janko Buszewska
Jadwiżański KS

ZC: No nie wiem, a wszakowoż, znam sie na tym 😉

Przybywam z Frolixa 8
Gateshead

Jeśli liczysz na robotę u Gino to się spóźniłeś. Napoleon sam będzie w Polsce dbał o własny PijaR. Już to robi.

Jak Co Szabat: Moshe Ohayon - Prywatnie Kolega Herberta Dicka
Legia Warszawa

Kurwa, świetne ;DD

Peter Lisek

Jak czytałem artykuł, już byłem pewien, że Prima111 musi się wypowiedzieć i u nas 😀

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gelb ist meine farbe!

Dziękuję, dziękuję, dziękuję. Nie szukasz może pracy jako doradca ds. mediów?
PS. Zapomniałeś tylko dodać na koniec NIECH ŻYJE, ale popracujemy nad tym.

YeahBunny

…i to nieprawda, że dach przeciekał, tym bardziej że prawie wcale nie padało…

trylezsis
Legia

Komentarz co ma 55 lajków i ani jednego dislike’a, fenomen jakiś 😀

MiodekBralczyk
EkipaBesnika

Mistrz 😀 😀 😀

Janusz Ekspert

Brawo za pomysł i szybkie wykonanie 😀

Janko Buszewska
Jadwiżański KS

Opinia jaką przedstawił Prezes Korony Kielce znakomicie komponuje się z
miejscem jej publikacji, czyli Gazetą Wyborczą.
Nie pomylę się chyba zbytnio, jeśli założę, że GW będzie w najbliższej przyszłości, bardzo sympatyzowała z sympatycznym (ACZ {może, czasem} nieco „kontrowersyjnym”) trenerem
ze słonecznej Italji i jego metodami ucywilizowywania tego tubylczego polactwa.

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gelb ist meine farbe!

Już sympatyzuje. Zaprosili mnie na weekend na Czerską!

Janko Buszewska
Jadwiżański KS

Ja za to zaproszony jestem do… Szczerskiego, ale… przez panią Szczerska!
Jak widać, szanse na spotkanie Szczerby masz wieksze…

v. Lynden

Wystarczy śledzić główne kieleckie media i zauważyć, że już pojawili się dziennikarze (min. z CKSPORT), którzy nie wiedzieć czemu – i pomimo wiarygodnych informacji z pierwszej ręki – są przychylni trenerowi G.L i nowemu zarządowi.

Za każdy razem, gdy na jaw wychodzą większe lub mniejsze kwasy z szatni Korony, oni to dementują pisząc, że albo jest to „podkoloryzowane”, albo jest to „piramidalna bzdura, wyssana z palca”.

Rysuje się więc klasyczny układ na linii zarząd-dziennikarze, gdzie ci drudzy w zamian za gastro-alkoholowe przywileje i dostęp do trenera, gotowi są zakrzywiać rzeczywistość w Koronie Kielce za rządów Burdenskiego.

Ale spokojnie, G.L wytrzyma z 5-6 kolejek, po czym do Kielc w roli strażaka przyjdzie Franek Smuda, a o tym szwajcaro-niemco-włochu zapomną wszyscy od Odry po samiuśki Bug.

Tym niemniej mam nadzieję, że wówczas – pomimo konieczności wyjazdu – światowiec, jakim niewątpliwie jest G.L. vel Wunderwaffe pozostanie z nami na forum, śląc regularnie e-pozdrowienia z Zurychu czy innego miasta takiego jak Frankfurt am Mein.

Janko Buszewska
Jadwiżański KS

On nawet wygląda na dziecko ze związku niemiecko-włoskiego.
To juz top Darwinowski.
Nazistowska krew niemiecka łącząca się z ta włoską, tą czysto faszystowską.
Tam chyba bedzie jakiś pogrom i to na różnych poziomach. 😉

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gelb ist meine farbe!

Moja średnia to 12 spotkań bez poparcia właściciela klubu, więc mnie nie obrażaj. A pozdrowienia z kraju i ze świata masz jak w banku!

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

v. Lynden

Rzeczywiście, ilość dziennikarzy, którzy przebili się z cksportu do mediów na ogólnopolskim poziomie robi wrażenie.

Nie zmienia to faktu, że portal poprzez nazbyt przychylne podejście wobec właścicieli klubów i unikanie kontrowersji cofa się w rozwoju w stosunku do tego co było choćby 2-3 lata temu.

@Gino:

Obawiam się, że jeśli wytrzymasz choćby te 12 kolejek w Koronie to już nie będzie co trenować, tylko będzie trzeba dzwonić :)

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

np jlw

„Zasłynął jako użytkownik Prima111. Udawał, że jest normalnym kibicem MSV i przy każdej możliwej okazji bronił Lettieriego. Podobnie prowadzony był facebookowy profil trenera – doradca wrzucał jakieś zdjęcie i jednocześnie samemu zamieszczał pod nim pochlebne komentarze z kilku kont. Kiedyś zostałem przez niego zapytany, czy mogę zrobić coś w rodzaju filmu promocyjnego o Lettierim, by pokazać go w jak najlepszym świetle.”

skojrzylo sie z innym cytatem:

„Stary do tej pory robi z januszami gównoburzę na forach dla wędkarzy bo założyli tam specjalny temat, gdzie przestrzegali przed robieniem jakichkolwiek interesów z moim ojcem. Obserwowałem ten temat i widziałem jak mój ojciec nieudolnie porobił trollkonta

Szczepan54

Liczba postów: 1

Ten temat założyli jacyś idioci! Znam użytkownika stary_anona od dawna i to bardzo porządny człowiek i wspaniały wędkarz! Chcą go oczernić bo zazdroszczą złowionych okazów!

Potem jeszcze używał tych trollkont do prześladowania niedawnych kolegów od łódki. Jak któryś z nich zakładał jakiś temat to ojciec się tam wpie**alał na trollkoncie i np. pisał, ze ch*jowe ryby łapie i widać, że nie umie łowić xD

Z tych samych trollkont udzielał się w swoich tematach i jak na przykład wrzucał zdjęcia złapanych przez siebie ryb to sam sobie pisał

Noooo gratuluję okazu! Widać, że doświadczony łowca!

a potem się z tego cieszył i kazał oglądać mi i starej jak go chwalą na forum”

Slawekk

Dokładnie o tym samym pomyślałem :)

Nedi81

Dziennikarze, autor bloga, autor wielu książek. Świetni goście podobno.

Forbrich-Barber
Amica Wronki

Pamiętam jak Weszło trochę „narzekało” na to, że prawdopodobnie kończy się Kielecki cyrk ze sprzedażą klubu. Dało się wyczuć obawy, że nie będzie tematu aby się z nich ponapierdalać.
Zatem można chyba z całym przekonaniem powiedzieć, że ciągnąca się sprzedaż to dopiero była uwertura. Teraz to dopiero zaczną się jaja 😀
Ehh już się nie mogę doczekać tego atomowego startu Korony w nowy rozdział historii.

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gelb ist meine farbe!

Ale czy naprawdę można mieć pretensje, że napierdalają w Koronę? Kielecki klub zachowuje się jak najebany chudzielec, który poszturchuje koksa 2 metry na 2 i pokrzykuje do niego: chcesz wpierdol?

Forbrich-Barber
Amica Wronki

A gdzie w moim komentarzu doszukałeś się pretensji? Ja sam śmieję się z tego cyrku.

Trochę mi Korony szkoda, bo po zakontraktowaniu Bartoszka zaczęło iść tam do przodu. Kadra nie była w sumie najgorsza, kilku solidnych ludzi jak na ESA by się znalazło. Trener miał fajna więź z drużyną, kibice znów zawitali na stadion, no ogólnie zaczynało wyglądać jak w dobrym ligowym średniaku.

No i się zjebało 😀

NietypowyJanusz

To musi być rzeczywiście bezwzględny tyran skoro nawet gdy jest w Polsce to niemieccy dziennikarze boją się o nim wypowiadać pod nazwiskiem.

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gelb ist meine farbe!

Bo wiedzą, że ich znajdę i zakażę nosić klapki!

Janko Buszewska
Jadwiżański KS

NJ; Bo może ma…. POCHODZENIE…
( a co gorsza… korzenie….. )
Oj gorze mi, gorze nam!

Znawca94

Wjchali Niemcy do Polski.Zajęli Kielce i przejęli Koronę.

Niemiecka Korona.Właściciel Niemiec,marny trener Niemiec Włosiego pochodzenia,na filmikach na YT najczęstsze słowo to ”spiel”,piłkarze z IV lig Niemieckich.Obóz w Bremie.
Uratować to może jedynie stara gwardia która została w Kielcach jak Rymaniak,Kiełb,Możdzeń.Ale obawiam się,że sami nie dadzą rady i przy Gino Korona będzie w strefie spadkowej a w najlepszym wypadku zaraz nad nią.To się nie może udać.
Szkoda zwłaszcza po bardzo dobrym ostatnim sezonie

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Grimmy

Stawiam dolary przeciwko orzechom, że autor tego artykułu nie kontaktował się z nikim konkretnym z Niemiec, tylko wysmażył arta na podstawie tego, co znalazł w sieci…

Janko Buszewska
Jadwiżański KS

Fuckin’ FAKE NEWSweek?

v. Lynden

Sądzę, że jednak jesteś w błędzie, wystarczy wpisać w googlach nazwisko Manfreda Schafera z Bilda, który wypowiada się o Lettierim pod nazwiskiem. To uznany, frankfurcki dziennikarz poważnego medium.

Grimmy

Cóż, w takim razie przegrałbym sporą ilość dolarów i do końca miesiąca musiałbym wpierdalać orzechy na śniadanie, obiad i kolację 😉

Dziwi mnie jednak ta zachowawczość rozmówców, którzy nie chcą się wypowiadać z imienia i nazwiska, tylko anonimowo. Lattieri ich pobije, spali domy, bombe podłoży pod samochód? Trochę to grubymi nićmi szyte.

v. Lynden

Wiesz jak jest, boją się palić mosty, zwłaszcza, że mimo wszystko taki Dieter Burdenski w niemieckim futbolu jest dość wpływową i szanowaną personą.

Ja już jednak robiłem risercz na niemieckich portalach nt Gino jeszcze przed tym artykułem JB i było w nich multum artykułów nt paskudnego charakteru Lettieriego. Facet po prostu, gdziekolwiek się pojawia tam wzbudza niesmak, antypatię i pozostawia spaloną ziemię.

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

bild to brukowiec

StaszekPrawy

„Lettieri to mały Włoch”
a wasz Hitler niby taki duży był????

Grimmy

Hitler był Austriakiem.

Olisabebe

Roastują? Ja pier***** polski dziennikarz

MiodekBralczyk
EkipaBesnika

Jestem głęboko zaniepokojony bezkrytycznym wtrącaniem obcych słów w nasz – jakże piękny – język. A do tego ta odmiana i tworzenie rzeczowników odczasownikowych. Naprawdę – można, o co gorąco apeluję – napisać to po polsku. W języku Reja i Słowackiego.

Wicher

To jeden z dwóch moich faworytów, którzy na początku września mają szansę pożegnać się ze stołkiem.

Prejuce Nakoulma

Z jednej strony szkoda piłkarzy, a z drugiej taki ananas może się znowu tak prędko nie trafić. Zresztą, mam przeczucie że panowie Burdenscy zadbają o nasz dobry humor jeszcze nie raz.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

wpDiscuz
Najnowsze wpisy

INNE SPORTY