Tekst czytelnika. Dlaczego Celtic rezygnuje ze wsparcia kibiców?
Weszło

Tekst czytelnika. Dlaczego Celtic rezygnuje ze wsparcia kibiców?

W II rundzie Kwalifikacji Ligi Mistrzów Celtic Glasgow wylosował zespół Linfield. Nie byłoby w tym nic niezwykłego, gdyby nie fakt, że władze Celtiku postanowiły zrezygnować ze wsparcia swoich kibiców na meczu wyjazdowym w Irlandii Północnej! Powodem takiej decyzji są względy bezpieczeństwa. Uznano, że oddalony o ok. 250 km od Glasgow i będący (jeszcze) wewnątrz UE Belfast stanowi większe zagrożenie niż chociażby targana wojną Ukraina czy wiecznie niespokojny Izrael. 

Wyjaśnienie tej zaskakującej decyzji władz Celtiku wymaga zrozumienia specyficznej sytuacji polityczno-społecznej oraz roli, jaką odgrywają w niej kluby piłkarskie. Po podziale Irlandii na dwie części, pozostający pod władzą brytyjską Belfast stał się polem jednego z najdłuższych konfliktów na świecie. Krwawa wojna chcących zjednoczenia Irlandii nacjonalistów z uważającymi się za Brytyjczyków lojalistami oraz podział Belfastu na odgrodzoną murem część katolicką i protestancką, zakończone zostały dopiero pod koniec lat 90. Porozumieniem Wielkopiątkowym.  Zamachy oraz strzelaniny na ulicach Belfastu w XXI w. są rzadkością, jednak nienawiść pomiędzy zwaśnionymi stronami wciąż jest żywa. Celtic i Rangers, dwa najbardziej liczące się kluby w Szkocji przez lata stały się kanałami ujścia tej nienawiści – od przyśpiewek skierowanych do drugiej strony, przez demonstracje wiary i barw narodowych, po przemoc na stadionach i poza nimi. Do Belfastu przyjeżdża zatem nie tyle szkocki klub piłkarski, co ikona irlandzkich nacjonalistów – katolików.

Screen Shot 06-28-17 at 01.10 PM
(„Terrorysta lub marzyciel. Okrutny czy dzielny? Zależy czyj głos chcecie zdobyć i czyją twarz chcecie uratować”)

Specyficzny północnoirlandzki klimat

Trudno o bardziej upolitycznione miejsce na świecie niż Belfast. Normalnością są gloryfikujące terrorystów dla jednych, a bohaterów dla drugich, murale pokrywające całe elewacje budynków. Wciąż żywy jest także podział dzielnic na katolickie i protestanckie, a coś tak błahego jak ubiór przy użyciu niewłaściwych kolorów może stać się polityczną demonstracją. Powszechne są także marsze i parady protestantów – tzw. oranżystów, będące celebracją zwycięskich bitew z katolikami. Pomimo dużej popularności Celtiku i Rangers, Belfast ma także własne kluby piłkarskie, reprezentujące – a jakże – obie strony konfliktu. Najbardziej upolitycznionymi z nich są katolicki Cliftonville oraz właśnie protestancki Linfield, z którym Celtic ma zagrać 11 lub 12 lipca. Nie jest to przypadkowa data, bowiem przypada na nią The Twelfth – parada świętująca pokonanie przez Williama of Orange katolickiego króla Jamesa II w Bitwie nad Boyne, która zapoczątkowała w 1690 r. społeczną, polityczną i ekonomiczną dominację protestanckiej mniejszości nad katolikami w Irlandii.

Screen Shot 06-28-17 at 01.11 PM

(Parada The Twelth zmierzająca w kierunku centrum Belfastu)

Parady te często prowadzą do konfrontacji i nie trzeba być przesadnie kreatywnym, by wyobrazić sobie, jak The Twelfth wraz z meczem Linfield – Celtic stają się areną starć pomiędzy zwaśnionymi stronami. Zwłaszcza, że prowokowanych katolików wsparłyby tysiące fanów The Bhoys przybyłych do Belfastu z całej Irlandii i Szkocji.

Druga strona medalu

Celtic rezygnując z biletów dla własnych kibiców na wyjazdowym meczu działał nie tylko z myślą o bezpieczeństwie fanów, ale i bezpieczeństwie budżetowym. W razie zamieszek klub z wschodniej części Glasgow nie będzie jedną ze stron ewentualnego postępowania UEFA – unikając tym samym kar dyscyplinarnych nakładanych już na Celtic w przeszłości. Logiczna decyzja zarządu spotkała się jednak z ostrym sprzeciwem samych zainteresowanych, czyli kibiców. W mediach społecznościowych zawrzało. Pośród nielicznych głosów poparcia dla podjętej decyzji, zdecydowana większość kibiców wyraziła swoje oburzenie.

Screen Shot 06-28-17 at 01.11 PM 001

„Znacie historię? Tożsamość Celtiku to przeciwstawianie się nienawiści, nie poddawanie się jej. Bardzo zła decyzja.”

– „Jedna tragedia w okropnych okolicznościach i będziemy żałować do końca życia. Lepiej dmuchać na zimne”

– „Jaka tragedia? Tysiące fanów Celtiku już tam żyje!! Przecież Celtic nie jedzie grać do Darfuru albo Faludży!!”

Screen Shot 06-28-17 at 01.12 PM

„20 lat od Porozumień Wielkopiątkowych, a fani futbolu nadal nie mogą spokojnie obejrzeć meczu. Nie powinniśmy dawać się zastraszyć.”

Niezależnie od oceny decyzji Celtiku przez kibiców, znajduje ona racjonalne uzasadnienie, zarówno pod względem bezpieczeństwa fanów jak i z punktu widzenia finansów i wizerunku klubu. Czy wystarczy ona do uniknięcia zamieszek jednak nie wiadomo, ponieważ już teraz wiele fanklubów The Bhoys zapowiedziało swoją obecność w Belfaście w dniu meczu. Ciekawa może być też reakcja kibiców w rewanżowym spotkaniu w Glasgow, gdyż z pewnością nie pozostawią tej sytuacji bez komentarza.

Kacper Kaczmarek

KOMENTARZE (27)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Janko Buszewska
Jadwiżański *447* KKS

Good luck… of the Irish!

Bodek

Celtic został założony przez Irlandczyków, ale to było w XIX wieku! Teraz kibicują mu i katolicy i protestanci i pewnie buddyści. Co za bezsens.

DON_KING

gratuluję „znajomości” tematu..

xrue213

Ach, ludzie i ta nasza wojna o wszystko, co nie ma znaczenia – narodowość, religia i sport.

Janko Buszewska
Jadwiżański *447* KKS

No, geniusz….
A co ma, co… warto? Upić sie warto?

xrue213

Warto sie nie zabijac w imie durnych idei.

Janko Buszewska
Jadwiżański *447* KKS

Na razie to nas zabijają, a my w imię (jakiś tam lewaków) chorych idei, sie nawet nie bronimy.
Bo to nie idee nawet, a ideologia, doktryna podboju i likwidacji innych narodów. Np. naszego, a akurat mi sie bardzo podoba, w odróżnieniu od tamtejszej holoty.

xrue213

no dlatego chuj im w dupe 😀 Ideologia i idee sa spoko dopoki nie zabija sie w ich imieniu.

Warka

Fajny tekst. Jedyna uwaga to taka, żeby zmienić nienaturalnie brzmiącego William of Orange na Wilhelma Orańskiego. Tak czy inaczej, dobrze się czytało:)

jelonek666
World Association of Fire Jumping With Petrol Under Armhole . 

Zgadzam się! dzięki Kacper. Dawniej takie artykuły o szerszym kontekście były na Weszło normalne – dziś to rzadkość…Typowy Sport.pl się tu zrobił.

Swiety
AC Milan

Dobry tekst!

DON_KING

W końcu pojawił się jakiś ciekawy tekst o tematyce piłkarskiej.. Bargiel,Lesnodorski,Mioduski (wpisz dowolna warszafska postac), bednarek (sic) + mega transfer grzelczaka…

running_t
Miedź Legnica

Artykuł niezły. Tylko praktycznie nie napisałeś w nim co ma wspólnego klub z Glasgow, z konfliktem w oddalonym o 250 km i oddzielonym morzem Irlandzkim Belfaście. Choćby jedno zdanie wzmianki jak się ma konflikt w Belfaście do tego, że „Celtic i Rangers, dwa najbardziej liczące się kluby w Szkocji przez lata stały się kanałami ujścia tej nienawiści”.

Dani7
Liverpool FC

Imiona monarchów należy spalszczać – Wilhelm III Orański i Jakub II Stuart potykali się nad Boyne.

Ponczkowski

Co znaczy spalszczać?

javan

Trochę nieścisłości w artykule jest. Owszem 11 lub 12 lipca Celtic rozpoczyna zmagania w Lidze Mistrzów ale gra ze zwycięzcą pary eliminacyjnej Linfield-La Fiorita. Nigdzie nie jest przesądzone że tym zwycięzcą będzie mistrz Irlandii Północnej. Bo nic w artykule nie ma o tym że poziom piłkarski drużyn z Belfastu to klasyczna amatorka. W dniu wczorajszym inny potentat z Wysp mistrz Walii TNS przegrał u siebie z mistrzem Gibraltaru College Europe 1:2. Jeżeli dodamy do tego że zeszłoroczny mistrz Gibraltaru pokonał właśnie Celtic 1:0 (ostatecznie Celtic w rewanżu wymęczył wyższe zwycięstwo) to widać że wcale nie jest przesadzone czy w kolejnej rundzie zobaczymy Linfield Belfast czy mistrza San Marino.

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gelb ist meine farbe!

Ciekawy tekst, dobrze napisany i o czymś. Dziękuję, fajnie się czytało!

Peter Lisek

To mogłoby być śmiało na głównej! :)

Rogal

Moze wyjeli by tego czarnego z chelsea ale watpie na pewno w wypozyczenie , tego na c

Staszek Anioł

„[…] protestancki Linfield, z którym Celtic ma zagrać 11 lub 12 lipca. Nie jest to przypadkowa data, bowiem przypada na nią The Twelfth”.
Nie jest przypadkowa? Czyli to UEFA wybrała tę datę specjalnie? 😉

Aha – może wreszcie ktoś się nauczy – nie ma czegoś takiego jak Celtic Glasgow. Naprawdę nie ma. Tak jak nie istnieją West Ham United Londyn, Aston Villa Birmingham czy Everton Liverpool…

dziennikkibica

Zdjęcie profilowe Staszek Anioł

„nie ma czegoś takiego jak Celtic Glasgow. Naprawdę nie ma”

A co jest?
Po postu Celtic, tak?

Staszek Anioł

Tak. I nigdy nie było inaczej, póki naszym dziennikarzom nie zakiełkowała w głowie myśl, że to za krótkie. Pewnie gdzieś do lat 60. (co najmniej) w żadnej polskiej gazecie nie znaleźlibyśmy Celticu Glasgow, tylko Celtic.

Larry Gopnik

Ciekawy tekst, tak dalej! W miarę szybka i merytoryczna reakcja na świeże wydarzenie, gratuluję.

zibi

Mecz w Belfascie, jesli oczywiscie Linfield awansuje, zostanie rozegrany w piatek 14 /07

PeachFace
Pogoń Banie Mazurskie

A wszystko zaczęło się od tego, że jeden gostek rządzący Anglią miliard lat temu nie dostał od papieża zgody na rozwód ze swoją loszką.
To się nazywa efekt motyla ;D

Staszek Anioł

Akurat nie za bardzo, bo ani Szkocja nie była wtedy częścią Anglii, ani korzenie protestantyzmu szkockiego z anglikanizmem nie mają w zasadzie nic wspólnego.

wpDiscuz

INNE SPORTY