post Avatar

Opublikowane 23.06.2017 15:15 przez

redakcja

Równo tydzień temu zaczynało się dla nas Euro 2017, a teraz od jakiegoś czasu jest już tylko wspomnieniem. Trzy mecze, jeden punkt, trzy gole strzelone, siedem straconych i ostatnie miejsce w grupie A. Z całą pewnością nie będzie to turniej, który będzie u nas miło wspominany, i który ktokolwiek chciałby w ogóle wspominać. My jednak pokusimy się o wystawienie indywidualnych not za cały występ na Euro, w naszej standardowej skali 1-10.

Idąc kolejno po formacjach, wyglądało to następująco:

Bramka: Wrąbel 2

LUBLIN 19.06.2017 MECZ GRUPA A MISTRZOSTWA EUROPY U-21 W PILCE NOZNEJ 2017: POLSKA - SZWECJA --- 2017 UEFA EUROPEAN U21 CHAMPIONSHIP MATCH: POLAND - SWEDEN CARLOS STRANDBERG STRZELA GOLA JAKUB WRABEL FOT. PIOTR KUCZA/ 400mm.pl

Ostatnim meczem z Anglią nieco zatarł fatalne wrażenie, a dla niektórych był to nawet wystarczający powód, by uzasadniać decyzję Dorny o postawieniu właśnie na niego. Nam się jednak wydaje, że w ostatnim meczu Wrąbel robił co do niego należało, a w dwóch poprzednich już nie do końca. Elektryczny, beznadziejny na przedpolu, z niepewnym chwytem – wyglądał jak najpilniejszy uczeń Mariusza Pawełka. Najbardziej bolesne były jego interwencje przy pierwszych golach Słowacji i Szwecji. W obu przypadkach mógł się zachować o wiele lepiej, a przecież to właśnie te trafienia w największej mierze zdecydowały o losach naszej drużyny w fazie grupowej. Zaczął bronić poprawnie, kiedy de facto byliśmy już poza turniejem.

Obrona: Kędziora 4, Bednarek 3, Jach 3, Jaroszyński 2

LUBLIN 19.06.2017 MECZ GRUPA A MISTRZOSTWA EUROPY U-21 W PILCE NOZNEJ 2017: POLSKA - SZWECJA 2:2 --- 2017 UEFA EUROPEAN U21 CHAMPIONSHIP MATCH: POLAND - SWEDEN 2:2 CARLOS STRANDBERG JAN BEDNAREK JAROSLAW JACH FOT. PIOTR KUCZA/ 400mm.pl

To był taki występ naszej młodzieżówki, że ocena obrońców w mniejszym stopniu zależy od liczby udanych zagrań, a większym od liczby popełnionych błędów przy akcjach bramkowych. Przy pierwszym golu ze Słowacją z dziecinną łatwością ograny został Jaroszyński (choć kluczowe okazało się spóźnienie Kapustki), przy drugim zawalił Bednarek. Ze Szwecją pierwszy gol nie idzie na konto żadnego z obrońców, a drugi to przegrana głowa Jacha. Wreszcie z Anglią pierwszy gol to schowanie głowy przed piłką przez Jacha, drugi to fatalna strata Jaroszyńskiego, a trzeci przegrany pojedynek i faul w polu karnym Bednarka (w dodatku na drugą żółtą kartkę). Bezpośrednio zamieszany w stratę gola nie był więc tylko Kędziora, ale też trzeba sobie uczciwie powiedzieć, że cała formacja była fatalna. Asekuracja – kryminał, obrona stałych fragmentów gry – kryminał. Natomiast pod bramką rywala cokolwiek osiągnął ponownie tylko Kędziora, który zanotował asystę przy golu Lipskiego ze Słowacją. Dla żadnego naszego defensora Euro 2017 nie będzie jednak fajną pamiątką.

Pomoc: Frankowski 3, Dawidowicz 1, Linetty 5, Moneta 4, Lipski 3, Kapustka 1, Murawski 2

LUBLIN 16.06.2017 MECZ GRUPA A MISTRZOSTWA EUROPY U-21 W PILCE NOZNEJ 2017: POLSKA - SLOWACJA 1:2 --- 2017 UEFA EUROPEAN U21 CHAMPIONSHIP MATCH: POLAND - SLOVAKIA 1:2 PRZEMYSLAW FRANKOWSKI FOT. PIOTR KUCZA/ 400mm.pl

W środku pola jedynym człowiekiem, do którego nie można było mieć większych pretensji, był Karol Linetty. Starał się, walczył w defensywie, coś tam próbował rozgrywać. W każdym z trzech meczów potrafił też dojść do bramkowej okazji, ale żadnej z nich nie wykorzystał. Ze Słowacją strzelał z 12. metra tuż obok słupka (a zaraz potem rywale trafili na 2:1), ze Szwecją finalizował kontratak po podaniu Stępińskiego, a z Anglią uderzał z dystansu, również tuż obok słupka. Jeden z nielicznych, któremu naprawdę się chciało, i który nie przyniósł nam większego wstydu. W pewien sposób warto też docenić robotę wykonaną przez Monetę w dwóch pierwszych meczach, bo on u Dorny zaczynał z najniższego pułapu. Frankowski i Lipski potrafili zanotować jeszcze pojedyncze udane zagrania, natomiast występy Dawidowicza, Kapustki i Murawskiego okazały się totalną klapą, bo całej trójce moglibyśmy naliczyć ledwie garstkę udanych zagrań. Za to błędów było od groma, a dwaj pierwsi zawalili też po golu, odpowiednio ze Szwecją i ze Słowacją. I właściwie trochę to przygnębiające, że jedyni obok Linettego pomocnicy sprawdzeni już przez Nawałkę zanotowali tego kalibru kompromitację.

Atak: Kownacki 5, Stępiński 3, Piątek 4, Niezgoda 3

LUBLIN 16.06.2017 MECZ GRUPA A MISTRZOSTWA EUROPY U-21 W PILCE NOZNEJ 2017: POLSKA - SLOWACJA 1:2 --- 2017 UEFA EUROPEAN U21 CHAMPIONSHIP MATCH: POLAND - SLOVAKIA 1:2 JAROSLAW NIEZGODA KRZYSZTOF PIATEK ADAM BUKSA FOT. PIOTR KUCZA/ 400mm.pl

Najwięcej na całym turnieju zrobił najmłodszy z grających Polaków, czyli Kownacki, który w dodatku z powodu kartek stracił mecz ze Słowacją, a z Anglią przedwcześnie opuścił plac gry z powodu kontuzji. Pomimo to był naszym najlepszym piłkarzem na turnieju i jako jeden z naprawdę nielicznych może względnie wysoko trzymać dziś czoło. Ze Szwecją strzelił gola i zaliczył asystę, a z Anglią był najaktywniejszy z przodu. Widać było, że chce brać odpowiedzialność na swoje barki, podczas gdy starsi koledzy znikali na długie momenty. Kownacki, mimo że miał znacznie mniej minut, zrobił znacznie więcej niż Stępiński, który był kompletnie bez formy i przegrywał większość pojedynków z obrońcami rywali. Warto też zauważyć, że Piątek – który w pierwszych meczach dostawał tylko ogony – zdobył w końcu miejsce w składzie, głównie dzięki wywalczonej jedenastce w meczu ze Szwecją. Z Anglią co prawda nic już nie zdziałał, ale też nie miał żadnego wsparcia ze strony partnerów. Natomiast Niezgoda po swoich wejściach zawsze jakiś tam impuls dawał, ale też nie udało mu się ani razu wpłynąć na losy meczu, jak chociażby zrobił to Piątek.

Trener: Dorna 2

LUBLIN 19.06.2017 MECZ GRUPA A MISTRZOSTWA EUROPY U-21 W PILCE NOZNEJ 2017: POLSKA - SZWECJA 2:2 --- 2017 UEFA EUROPEAN U21 CHAMPIONSHIP MATCH: POLAND - SWEDEN 2:2 MARCIN DORNA FOT. PIOTR KUCZA/ 400mm.pl

Niezrozumiałe decyzje na boisku i niezrozumiałe poza nim. Od początku zaufał piłkarzom, którzy nie grali na co dzień w swoich klubach (np. Kapustka czy Stępiński), za co zapłacił wielką cenę już w pierwszym meczu. Nie potrafił mocno zareagować na bunt na pokładzie, nie potrafił odpowiednio dobrać taktyki czy w odpowiednim momencie zdecydować się na radykalne zmiany. Przegrał ten turniej zupełnie gładko, absolutnie nie pozostawiając wrażenia, że jest właściwym człowiekiem na właściwym miejscu. Nasza organizacja gry po prostu nie istniała, a w uszach kibiców wciąż echem muszą się odbijać słowa Bielika: „gramy, jak trenujemy”.

Fot. FotoPyK

Opublikowane 23.06.2017 15:15 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 43
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

dziennikkibica
dziennikkibica

Za wywiad z Bońkiem 😉

pm
pm

Uczciwie trzeba przyznać, że zmiany przeprowadzał dobre. Ale faktycznie to by było chyba na tyle plusów.

Pyton Windykator
Pyton Windykator

Ta dwója dla Dorny mocno naciągana.

Sebastian Ro(L)ewski
Sebastian Ro(L)ewski

Wymieniliście same minusy, a daliście Dornie dwóje moje pytanie brzmi za co?

Peter Lisek
Peter Lisek

Chyba za remis ze Szwedami.

KUBA97
KUBA97

Zbyszek kazal to co się będą kłócić. 😉

szesc
szesc

Frankowski nadaje się tylko do kontry. Kiedy trzeba było rozegrać pozycyjnie to zaczynał się kiwać w kierunku własnej bramki.

Kolejosz
Kolejosz

Powiem szczerze, że choć przed turniejem nie miałem złudzeń co do końcowego miejsca w grupie, to liczyłem na Frankowskiego. Sądziłem, że może być tym jedynym, który się pokaże.
Ostatni mecz brutalnie to zweryfikował. Potwierdziło się, że to piłkarz, który jest po prostu szybki i tylko na tym bazuje. Kiedy naprzeciw siebie miał wybieganego Anglika, objawiła się cała mizeria techniczna skrzydłowego Jagi.

Zadi
Zadi

Frankowski to kopia Grosickiego

Miszcz Joda
Miszcz Joda

Grosika nie obrażaj.

Zadi
Zadi

Grosik w wieku 22 lat był dokładnie w tym samym miejscu, co Frankowski. Podejrzewam, że młody większej kariery nie zrobi. Obym się mylił.

Miszcz Joda
Miszcz Joda

A nie grał całkiem dobrze w Turcji? Bo to sezon 2010/11.

Zadi
Zadi

Jesienią jeszcze w Jadze. Frankowski podobno do Chievo idzie, zobaczymy.

Dominick de Coco
Dominick de Coco

Ciekawe jakie kwity Wrąbel miał na Dornę że Drągowski ani razu nie zagrał. No i szkoda Bielika, taki butny był, aż chciałem zobaczyć to jego fenomenalne wyszkolenie. Z nim w składzie z pewnością zagralibyśmy o niebo lepiej.

jankrzywosad
jankrzywosad

Najtrudniej mieli na tym turnieju obrońcy, ponieważ wszystkie mecze graliśmy z jedną wielką dziurą na środku pomocy, a defensywni pomocnicy istnieli tylko w teorii. Najlepiej to pokazuje pierwszy gol dla Anglików. Bramkarz rozpoczyna grę długim podaniem, Frankowski nie sięga piłki, Chilwell urywa się lewą stroną, zgrywa do środka, a tam nie ma nikogo! Murawski i Linetty kilkanaście metrów za dwoma wbiegającymi z drugiej linii Anglikami. A to nie była żadna kontra, tylko wznowienie od bramki. Kabaret, jakby to powiedział klasyk. W tej konkretnej sytuacji chyba też Bednarek mógł się lepiej zachować i być bliżej Graya, albo chociaż szybciej do niego doskoczyć.

W Lechu taki Bednarek wygląda dużo lepiej, bo zawsze ma przed sobą odpowiedzialnego Trałkę lub Tetteha (albo obu na raz), formacje grają bliżej siebie i nie są tak porozciągane. A u Dorny wszyscy biegali bez ładu i składu, kompletny chaos. I te wyjścia do pressingu. Jeden czy dwóch biegnie, reszta stoi. I później dziury na kilkadziesiąt metrów. No aż się prosi o klasyczny zwrot Romka Kołtonia…

polang2.jpg
polang.jpg
Bonus Burdenski
Bonus Burdenski

A w ataku pozycyjnym kilkukrotnie zauważyłem, że w typowej strefie rozegrania „dziesiątki” (centralnie jakieś 30-10 m od pola karnego rywala) nie było absolutnie nikogo. Tak nie można grać i dlatego ofensywa ograniczała się do pojedynczych, bardzo przewidywalnych i mało efektywnych zrywów skrzydłami.

jankrzywosad
jankrzywosad

I na tym polega cały paradoks, my nie mieliśmy ani defensywnych pomocników, ani ofensywnych. W środku pola kręcili się jacyś „piłkarze widmo”. Skoro nawet Linetty ze swoją wydolnością i zadziornością nie bardzo był widoczny, to znaczy, że w tej drużynie musiał panować jeden wielki chaos. Na Słowaków niby wyszedł Lipski, czyli klasyczna „dziesiątka”, nawet gola strzelił, ale poza tym ciężko było dostrzec jego udział w meczu. W naszym „ataku pozycyjnym” istniały tylko crossy od Bednarka/Jacha na skrzydło i boczni obrońcy biegnący na obieg. W podobny sposób strzeliliśmy gola w pierwszym meczu (tam był przechwyt w środku pola, ale dalej była piłka do boku i czekanie na Kędziorę idącego w sukurs i pokazującego „jestem”). Problem w tym, że to był nasz jedyny wariant „ataku pozycyjnego” (no dobra, był jeszcze jeden – laga przed siebie i niech Piątek/Stępiński powalczy). Ja rozumiem, że Kędziora ma żelazne płuca i mimo rozegrania pełnego sezonu w Lechu nadal biegał pełne 90 minut od jednego pola karnego do drugiego, ale ten sposób rozegrania nie może być jedynym, jaki ma w swoim repertuarze drużyna przygotowująca się do turnieju dwa lata. Poza tym było tylko liczenie na indywidualne zrywy. Rozegranie środkiem w ogóle nie istniało. Czyli jednym słowem – tragedia.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Baton
Baton

Frankowski gorszy od Piątka i na poziomie Stępińskiego… Lepiej tych wypocin nie czytać :). Jeden z niewielu, który coś ugrał(w kwestii ewentualnego transferu) i jakoś się pokazał.

emperor
emperor

ale proszę zauważyć, że Frankowski co fajnie zagrał z przodu, to wynikało to z jego wrodzonej szybkości. Bo czysto piłkarsko bywało już gorzej. A w defensywie to tragedia. BTW nie wiem, czy największym przegranym w naszej drużynie nie jest Kędziora, od trzech lat klasyczny młody zdolny, a tu koszmar z tyłu (to nie tylko jego wina, ale po to jest obrońcą, by go nie robili w ch… słowackiego/szwedzkie nołnejmy) i tylko momenty z przodu, ale też nie za szczególne.

emperor
emperor

Kownackiego jako jedynego chwalił Hajto, ale jak się zastanawiać to za cechy ambicjonalne i fizyczne. I nie wiem czy to nie podsumowuje Kownackiego – ok, jak jest w gazie to przez miesiąc szarpie i wygląda jak młody Messi, hihi, ale bez gazu – co mu pozostaje?

W dwóch pierwszych meczach wyróżniał się Frankowski, bo był szybki. Ale już w obronie oddawał wszystko z naddatkiem.

Linnety fajnie wyglądał pierwsze 30 minut w meczu ze Szwecją, kiedy próbował regulować grę, ale reszta turnieju też do zapomnienia.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

N.
N.

Indywidualnie nie mamy słabych piłkarzy, natomiast nie stanowili oni drużyny – strasznie przypominało to kadrę Smudy podczas Euro 2012. Coś nie zaskoczyło w tej drużynie – albo trener nie potrafił tego ogarnąć, albo dobrał zły materiał ludzki. Teraz przypomniała mi się Legia Hasiego – podobna padaczka na boisku, po przyjściu Magiery ci sami zawodnicy grali zupełnie inaczej. Także winy szukałbym raczej w trenerze.

miszelinho
miszelinho

Legia za Magiery tez nie gra galaktycznego futbolu,motywacja była tylko na LM,do ktorej wprowadził nas Hasi.Gdyby nie cudowna końcówka VOO(na poczatku dużo brakowało mu w przygotowaniu fizycznym) i kontuzja Vasiljeva,spadek formy Jagi nie byli byśmy mistrzem.
A co do kadry widać różnicę w sposobie prowadzenia :odsuniecie od kadry Polanskiego po wywiadzie,musisz grać w klubie by otrzymać powołanie,sukces wyjścia z grupy.

N.
N.

Chłopaku, Legia jesienią w lidze rozjeżdżała przeciwników, w LM też ugrała punkty. Po przyjściu Magiery w lidze Legia przegrała chyba tylko dwa mecze. Legię do LM wprowadził Jodłowiec oraz …Kucharczyk.

miszelinho
miszelinho

Tak nie przegrywalismy dużo meczów,ale nie uważasz,że z takim składem w obronie w tej lidze powinnismy przegrywać mniej.
Dużo remisów,wyobraź sobie Legie bez VOO i ile zwyciestw bys dopisal?
Pewnie było by jak w Jagiellonii.
Czyli jak LM mamy dzięki Kucharczykowi i Jodlowcowi to mistrzostwo mamy dzięki VOO i Moulinowi a nie Magierze?

Skromny
Skromny

Moze nie gra galaktycznie,ale przynajmniej punktowala.Tak sie sklada,ze wszyscy wiedzieli ze sezon sklada sie z 37 kolejek i kazdy wiedzial,ze moze przyjsc kryzys.

Raskolnikov74
Raskolnikov74

W tym rzecz, Święci chyba widzą, że to nie Bednarek jest cienki, tylko Dorna. Inaczej na trenera wzięliby sympatycznego pana Marcina, a za Bednarka nie sypaliby milionami funtów. Trener dupa i tyle.

werseo
werseo

Dorna przyjaciel bońka, więc nie wyleci. Układy, układziki rządzą.

miszelinho
miszelinho

Dorna przegrał turniej ,bo:
– brak szacunku i autorytetu w szatnii;
– zagraniczne powołania zawodników bez ogrania w ligach;
– powołanie „człowieka focha” Bielika
– dla krajowe ” medialne” gwiazdy to liczą ile będą zarabiać jak zamienia zł na €.
Dorna powinien wytłumaczyć się czemu zawodnik średniaka ligowego,nawet nie uznawany w lidze za wybitnego piłkarza w mediach udziela takiego wywiadu.Bielik otrzymuje powolanie nie zagrajac nawet minuty w tej kadrze i odrzucajac powolanie do mlodszego rocznika.

KUBA97
KUBA97

To jest skala od 1-10 mam nadzieję… .Choć jedynek powinno być o wiele więcej(Jaroszyński,Jach,Stępiński,Kapustka..)
Dorna-zasłuzone i wywalczone ZERO.Razem z Bońkiem,który go broni po tej tragedii.

Ogau
Ogau

Jeżeli Jach to i Bednarek. Chociaż prędzej Bednarek, bo Jach przynajmniej wytrzymał nerwowo w ostatnim meczu.

Nedi81
Nedi81

Kownacki z Anglią był najaktywniejszy z przodu, ale Piątek z Anglią nic nie zdziałał bo nie miał wsparcia??? Coś tu się chyba nie dodaje.

kibicu
kibicu

Linetty co on takiego pokazał? Poza brakiem charakteru,. cwaniactwa, to że podał celniej piłkę partnerom i tyle, poza tym że marnował sytuacje, Linetty przy walce i zadziorności nie istnieje i jest przereklamowany. Nie ma charakteru przywódcy za którego miał uchodzić. Jestem przekonany że gdyby Linetty zauważył rękę w polu karnym przeciwnika to nic by nie reagował czy krzyknął że „ręka” albo na jego oczach gdyby ktoś uderzył kolegę z drużyny to Linetty nie ruszyłby z pomocą żeby wyskoczyć do przepychanki z uderzającym. Za to na pewno wyskoczyli by do przepychanki Bednarek, Kownacki czy Stępiński który też nic z reszta nie pokazał. Linetty może ma umiejętności ale nie ma charakteru i osobowości jaką ma wspomniany Bednarek albo Kownacki. Kapitan Kędziora też raczej chyba za spokojny na kapitana. To powinien być taki zawodnik co krzyknie na kolegę, opierd… gdy nie idzie a jak patrzyłem to najwięcej kierował tam Bednarek i Stępiński, a także Kownacki. I oni bardziej kapitanami powinni być.

lukasinio
lukasinio

w koncu ktoś z sensem napisał, ok Karol coś tam potrafi i widać ,że ciut wiecej ograny ale suma sumarum w tych meczach nie dał KOMPLETNIE NIC!!! i najlepsze podsumowanie dla niego to wykończenie akcji w jego wykonaniu, kaszana jak chu… i za co więc 5??? a odwrotność to dla mnie ocena Wrąbla – bo summa sumarum – nie dał przeciwnikowi ŻADNEJ bramki, pisanie że mógł obronić patelnie ze słowakami to pobożne życzenie, gdyby to puścił fabiański to byloby że nie miał szans i tłumaczenie jak po meczu ze szwajcarami -gdzie kurdupel z przed pola karnego jebnał mu gola z przewrotki
wrąbel – ok, wrażenie robi nienajlepsze przy tych łapaniach na dwa razy i przechujowych wznowieniach ale szmaty żadnej nie wpuścił i to sa suche fakty

Znaffca
Znaffca

Tak z innej beczki.. czy ktoś wie czy to euro to był oficjalny termin uefa?
Chodzi mi o to czy klub miał prawo nie puścić Zielińskiego i MIlika na to euro, czy musiał ale ich po prostu w swoisty sposób zaszantażowali?

Piotr Szkudlarek
Piotr Szkudlarek

Dorna to dobry trener dla chlopcow w wieku 15-18 lat. Tu mial juz pelnoletnich mężczyzn i na nich urok wuefisty nie dzialal. Stal jak pizda przy boisku. Zero wplywu na gre w meczu zero pomyslow taktycznych. Albo wroci do juniorskich reprezentacji bo tam pasuje albo skonczy w 2-3 lidze w Warcie Poznan, Polonii Warszawa albo innym Bałtyku Gdynia…

madoo
madoo

„przy drugim zawalił Bednarek”
Serio? Po kibicach nie mam dużych oczekiwań, bo to w większości janusze, którzy się nie znają/lubią pohejtować, ewentualnie to po prostu trolle, ale od Was weszło, wymagam więcej, niż „wyjebał się więc jego wina”.
Przecież przy tej bramce w obronie nie zagrało pół drużyny – Dawidowicz zastosował pressing Iwańskiego, Kędziora biegł na lewy słupek chociaż obiegał go drugi napastnik, Jach chciał doskoczyć do napastnika, ale zrobił to tak nieudolnie, że był 5m za nim jak ten odgrywał piłkę, a na dodatek zostawił wielką dziurę w środku. Jaroszyński w ogóle wyszedł chyba gdzieś na kawę, Wrąbel też nie najlepiej.
Bednarek zawalił, ale firmowanie tej bramki jego nazwiskiem jest niesprawiedliwe, na dobrą sprawę jako jedyny w tej akcji próbował jakoś Słowaków zatrzymać (i jednego zatrzymał, „pech” chciał że drugi sobie biegał po boisku bez plastra).

Snufkin
Snufkin

Wydaje mi się, że Bielik został źle zrozumiany. „Gramy, jak trenujemy” miało zapewne odnosić się do zaangażowania kolegów z drużyny. Doskonale to widać na filmikach z Łączy Nas Piłka. Co nie zmienia faktu, że to Dorna sam wybrał sobie tą zbieraninę bananów.

Czacha
Czacha

A co takiego Kownacki zaprezentował z Anglią ? Jakiś drybling , wejście w pole karne, jakiś strzał na bramkę celny ? Bo jak mam oceniać kogoś z agresję że doskakiwał do przeciwnika to takich można by było więcej powołać u Nas którzy tez by tym się wyróżniali. Prawda taka że o ile ze Szwedami jeszcze coś pokazywał to przy ogranych młodych Anglikach był bezradny jak przeciw Pazdanowi w meczu z Legią.

Porter
Porter

Zastanawiam się, jak chujowo musiałby zagrać Linetty, żeby Weszło stwierdziło, ze gra chujowo.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Weszło
02.06.2020

#AleNumer – konkurs z nagrodami – ile będzie rzutów karnych?

Aż pięć rzutów karnych zostało podyktowanych w ostatniej kolejce Ekstraklasy. Niektóre wynikające z błędów technicznych (ręka Zwolińskiego), inne powiedzmy, że z pewnej dozy nieroztropności (latający łokieć Petraska). Skoro jedenastki są na topie, to tym razem w konkursie #AleNumer pytamy was właśnie o to, ile razy piłkarze Ekstraklasy będą w tej kolejce strzelać z wapna. Już […]
02.06.2020
Weszło
02.06.2020

Cygan: Powrót Rakowa do Częstochowy jesienią jest realny

Dzisiejsza decyzja Komisji ds. Licencji to dla Rakowa Częstochowa słodko-gorzka pigułka. Z jednej strony licencja jest, można grać w Ekstraklasie, z drugiej – każdy mecz w Bełchatowie w 2021 roku będzie oznaczał 30 tysięcy złotych kary. Jak przyjęto te werdykty w Częstochowie? Dlaczego w Bełchatowie Raków będzie wpuszczał kibiców nawet, jeśli będzie to nieopłacalne? Czy […]
02.06.2020
Weszło
02.06.2020

„Za wcześnie, Piotrek”. Kowal żegna Piotra Rockiego

Rok 2020 to jakiś pieprzony żart. Nieporozumienie. Chciałbym, żeby już się skończył, a to ledwie połowa. Wczoraj kolejny cios. Odszedł Piotr Rocki. Ostatni raz widziałem się z nim rok temu, bo Piotrek przeprowadził się na Śląsk, więc siłą rzeczy nasz kontakt nie był tak mocny, jak wcześniej. Natomiast gdy pojawił się w Warszawie, to oczywiście, […]
02.06.2020
Weszło
02.06.2020

Komu przerwa pomogła, komu zaszkodziła, czyli czego spodziewać się po I lidze?

Nie, nie odwołamy się po raz setny do cytatu „zęby swędzą…” na myśl o powrocie pierwszej ligi. Ale nie będziemy też ukrywać, że gdy myślimy o pierwszym gwizdku na zapleczu Ekstraklasy, na naszych twarzach gości uśmiech. Domyślamy się jednak, że nie wszyscy są tak szczęśliwi, jak my. Były kluby, którym przymusowa przerwa w rozgrywkach dostarczyła […]
02.06.2020
Weszło
02.06.2020

Deadline? To jakieś amerykańskie czasopismo?

Żyjemy w świecie nieustającej gonitwy. Nie ma żadnego przypadku w tym, że słówko „deadline” zrobiło karierę nie tylko w siedzibach wielkich korporacji, które uwielbiają zaśmiecać/wzbogacać (sami wybierzcie) nasz język tego typu terminami. Ci, którzy się wyłamują, potrafiąc przeciwstawić się tej „dyktaturze”, często zyskują status podziwianych buntowników. I właśnie dlatego musimy bardzo szczerze przyznać, że trochę […]
02.06.2020
Weszło
02.06.2020

Kara za korupcję dla Cracovii coraz bliżej

Gdy po raz pierwszy poruszyliśmy ten temat na naszych łamach, część komentujących była przekonana, że skończy się na naszym szczerym oburzeniu. Dziś już wiemy, że wręcz przeciwnie. Korupcja, której dopuściła się Cracovia w sezonie 2003/04, była bezkarna naprawdę długo, ale zdaje się, że PZPN ma zamiar wkrótce skorygować ten błąd. Związek poinformował, że jego rzecznik […]
02.06.2020
Weszło
02.06.2020

Marek Kozioł: „Mam nadzieję, że nasz występ to nie był jednorazowy wybryk”

– Wiadomo, że jak nie szło – na przykład w Mielcu, gdzie przesiadywałem podczas meczów na trybunach, nie łapiąc się nawet do meczowej osiemnastki – to człowiek się zaczynał zastanawiać, czy jest sens dalej to ciągnąć. Tym bardziej że to był taki okres, gdy do piłki trzeba było bardziej dokładać niż na niej zarabiać. Może […]
02.06.2020
Weszło
02.06.2020

Lublin zamiast Narodowego. Finał Pucharu Polski w wersji oszczędnościowej

Gdyby nie ta pieprzona pandemia, bylibyśmy już miesiąc po finale Pucharu Polski na Narodowym. Stadion jak zwykle byłby pełny, tętniłby życiem. Cóż, pewnie nie obyłoby się też bez jakiejś mniejszej czy większej aferki, natomiast w gruncie rzeczy mielibyśmy święto. Ale to za wcześniej za rok, a finał Pucharu trzeba było przenieść. Nowa arena? Arena Lublin. […]
02.06.2020
Weszło
02.06.2020

Licencyjny odsiew w pierwszej lidze. Czołowe kluby bez zgody na grę w Ekstraklasie

Proces licencyjny w pierwszej lidze okazał się prawdziwym sitem, które na dziś eliminuje z walki o awans kilka czołowych drużyn. Komisja Licencyjna nie miała litości – gilotyna ścinała kolejne głowy. Czy nas to dziwi? Niespecjalnie. Czy nas to martwi? Tak, jak najbardziej. Dlatego, że w momencie, gdy do Ekstraklasy mogą wejść trzy drużyny, okazuje się, […]
02.06.2020
Weszło
02.06.2020

Komisja podjęła decyzję – wszystkie kluby Ekstraklasy z licencją na sezon 2020/21

No i wszystko jasne, jeżeli chodzi o decyzje Komisja ds. Licencji Klubowych PZPN. Jeżeli chodzi o licencje na występy w przyszłym sezonie PKO Bank Polski Ekstraklasy, otrzymały ją wszystkie kluby obecnie będące w najwyższej klasie rozgrywkowej. Choć trzeba zaznaczyć, że w niektórych przypadkach licencji towarzyszą dodatkowe obostrzenia. Zacznijmy najpierw od klubów, którym PZPN wyznaczył dodatkowe […]
02.06.2020
Weszło
02.06.2020

Chyba ostatni wywiad z Piotrem Rockim. Takim go zapamiętamy

Wciąż nie do końca dowierzamy w to, co się stało – przed północą zmarł Piotr Rocki, facet, który w naszym mniemaniu był nie do zdarcia. I nie do podrobienia, bo mówimy o jednym z barwniejszych ligowców ostatnich czasów. Postaramy się uczcić jego pamięć, ale na razie chcielibyśmy przypomnieć wywiad, który dwa miesiące temu przeprowadził z […]
02.06.2020
Weszło
02.06.2020

Ostatnia runda Mateusza Wieteski w Legii? Anglicy poważnie zainteresowani

We wtorkowej prasie echa pierwszej kolejki Ekstraklasy po odmrożeniu piłki, Mateusz Wieteska na celowniku Middlesbrough, Maciej Bartoszek wzniecający ogień w Koronie, rozmowy z Flavio Paixao i ministrem sportu.  PRZEGLĄD SPORTOWY Pierwsza ligowa kolejka w nowej rzeczywistości już za nami. Czy PKO BP Ekstraklasa zdała egzamin? – Zespoły nie musiały kombinować z rozdzielaniem piłkarzy po szatniach. […]
02.06.2020
Bukmacherka
02.06.2020

Chrobry wraca do gry, czy podtrzyma dobrą passę?

Kiedy na restarcie rozgrywek czeka nas mecz drużyn, które ligowe granie 2020 roku rozpoczęły z przytupem, nie możemy przejść obok niego obojętnie. Stomil Olsztyn i Chrobry Głogów wciąż nie mają pewnego utrzymania. W dodatku sąsiadują ze sobą w ligowej tabeli, więc wygrana w tym starciu jest szczególnie cenna. Dlatego też podpowiadamy, jak typować mecz olsztynian […]
02.06.2020
Weszło
02.06.2020

Nie żyje Piotr Rocki

Przykra informacja napłynęła do nas przed chwilą. Piotr Rocki nie żyje. Zmarł w nocy z poniedziałku na wtorek. Miał zaledwie 46 lat… Jeszcze niedawno z humorem opowiadał o swojej karierze w wywiadzie na Weszło. Jeszcze niedawno wspominaliśmy niebanalne cieszynki „Rocky’ego” w rankingu najbarwniejszych postaci polskiej piłki. Waleczność, zadziorność – tego nigdy nie można było mu […]
02.06.2020
Bukmacherka
02.06.2020

Kto utrzyma się w pierwszej lidze? Bełchatów walczy z Sandecją

Jedni walczą o awans, a inni o życie. GKS Bełchatów po dużych zmianach zmierzy się z Sandecją Nowy Sącz. Obydwie drużyny są „nad kreską”, jednak obydwie mają się czego obawiać. Mniejszą przewagę nad strefą spadkową mają gospodarze, ale jeśli nowosądeczanie będą zaliczać wpadki, także im zacznie się palić grunt pod nogami. Dlatego to ciekawe spotkanie […]
02.06.2020
Bukmacherka
01.06.2020

Pucharowicze walczą o awans, czyli Miedź kontra Stal

Wtorek to wielki dzień dla wszystkich fanów pierwszej ligi. Zaplecze Ekstraklasy wraca do gry po długiej przerwie i od razu – śladem Bundesligi czy właśnie Ekstraklasy – z miejsca serwuje nam hit. Bo jak inaczej nazwać starcie ćwierćfinalistów Totolotek Pucharu Polski? No właśnie, dlatego sprawdzamy, jakie zdarzenia warto obstawić w Totolotku w hicie pierwszej ligi! […]
01.06.2020
Inne sporty
01.06.2020

Orlen Stay&Play. Ponad dwa tygodnie pełne e-sportowych emocji

Podczas majowego turnieju Orlen Stay&Play mieliśmy okazję zobaczyć znanych i lubianych sportowców w kompletnie nowym dla nich środowisku. Czego się dowiedzieliśmy? Przede wszystkim, esport nie gryzie i może zapewnić znakomitą zabawę. I to zarówno graczom (w tym przypadku choćby Anicie Włodarczyk oraz Andrzejowi Wronie), jak i osobom śledzącym ich rozgrywkę. Jeśli przegapiliście wydarzenia z ostatnich […]
01.06.2020
Weszło
01.06.2020

IV-ligowy absurd na Mazowszu. Zielony stolik nikomu nie służy

Ta historia z mazowieckiej IV ligi jest nieprawdopodobnie zagmatwana. Śledząc ją momentami można poczuć się, jak w filmie Stanisława Barei – absurd goni absurd, paradoks goni paradoks, niezrozumienie goni niezrozumienie. Ostatnimi miesiącami żyliśmy problemami rozstrzygnięć w niższych ligach i one już wydawały nam się kuriozalne, ale przynajmniej z czasem zaczynały się rozwiązywać. I kiedy już […]
01.06.2020