Kownacki, Linetty, a dalej zgliszcza. Noty Polaków za cały turniej
Weszło

Kownacki, Linetty, a dalej zgliszcza. Noty Polaków za cały turniej

Równo tydzień temu zaczynało się dla nas Euro 2017, a teraz od jakiegoś czasu jest już tylko wspomnieniem. Trzy mecze, jeden punkt, trzy gole strzelone, siedem straconych i ostatnie miejsce w grupie A. Z całą pewnością nie będzie to turniej, który będzie u nas miło wspominany, i który ktokolwiek chciałby w ogóle wspominać. My jednak pokusimy się o wystawienie indywidualnych not za cały występ na Euro, w naszej standardowej skali 1-10.

Idąc kolejno po formacjach, wyglądało to następująco:

Bramka: Wrąbel 2

LUBLIN 19.06.2017 MECZ GRUPA A MISTRZOSTWA EUROPY U-21 W PILCE NOZNEJ 2017: POLSKA - SZWECJA --- 2017 UEFA EUROPEAN U21 CHAMPIONSHIP MATCH: POLAND - SWEDEN CARLOS STRANDBERG STRZELA GOLA JAKUB WRABEL FOT. PIOTR KUCZA/ 400mm.pl

Ostatnim meczem z Anglią nieco zatarł fatalne wrażenie, a dla niektórych był to nawet wystarczający powód, by uzasadniać decyzję Dorny o postawieniu właśnie na niego. Nam się jednak wydaje, że w ostatnim meczu Wrąbel robił co do niego należało, a w dwóch poprzednich już nie do końca. Elektryczny, beznadziejny na przedpolu, z niepewnym chwytem – wyglądał jak najpilniejszy uczeń Mariusza Pawełka. Najbardziej bolesne były jego interwencje przy pierwszych golach Słowacji i Szwecji. W obu przypadkach mógł się zachować o wiele lepiej, a przecież to właśnie te trafienia w największej mierze zdecydowały o losach naszej drużyny w fazie grupowej. Zaczął bronić poprawnie, kiedy de facto byliśmy już poza turniejem.

Obrona: Kędziora 4, Bednarek 3, Jach 3, Jaroszyński 2

LUBLIN 19.06.2017 MECZ GRUPA A MISTRZOSTWA EUROPY U-21 W PILCE NOZNEJ 2017: POLSKA - SZWECJA 2:2 --- 2017 UEFA EUROPEAN U21 CHAMPIONSHIP MATCH: POLAND - SWEDEN 2:2 CARLOS STRANDBERG JAN BEDNAREK JAROSLAW JACH FOT. PIOTR KUCZA/ 400mm.pl

To był taki występ naszej młodzieżówki, że ocena obrońców w mniejszym stopniu zależy od liczby udanych zagrań, a większym od liczby popełnionych błędów przy akcjach bramkowych. Przy pierwszym golu ze Słowacją z dziecinną łatwością ograny został Jaroszyński (choć kluczowe okazało się spóźnienie Kapustki), przy drugim zawalił Bednarek. Ze Szwecją pierwszy gol nie idzie na konto żadnego z obrońców, a drugi to przegrana głowa Jacha. Wreszcie z Anglią pierwszy gol to schowanie głowy przed piłką przez Jacha, drugi to fatalna strata Jaroszyńskiego, a trzeci przegrany pojedynek i faul w polu karnym Bednarka (w dodatku na drugą żółtą kartkę). Bezpośrednio zamieszany w stratę gola nie był więc tylko Kędziora, ale też trzeba sobie uczciwie powiedzieć, że cała formacja była fatalna. Asekuracja – kryminał, obrona stałych fragmentów gry – kryminał. Natomiast pod bramką rywala cokolwiek osiągnął ponownie tylko Kędziora, który zanotował asystę przy golu Lipskiego ze Słowacją. Dla żadnego naszego defensora Euro 2017 nie będzie jednak fajną pamiątką.

Pomoc: Frankowski 3, Dawidowicz 1, Linetty 5, Moneta 4, Lipski 3, Kapustka 1, Murawski 2

LUBLIN 16.06.2017 MECZ GRUPA A MISTRZOSTWA EUROPY U-21 W PILCE NOZNEJ 2017: POLSKA - SLOWACJA 1:2 --- 2017 UEFA EUROPEAN U21 CHAMPIONSHIP MATCH: POLAND - SLOVAKIA 1:2 PRZEMYSLAW FRANKOWSKI FOT. PIOTR KUCZA/ 400mm.pl

W środku pola jedynym człowiekiem, do którego nie można było mieć większych pretensji, był Karol Linetty. Starał się, walczył w defensywie, coś tam próbował rozgrywać. W każdym z trzech meczów potrafił też dojść do bramkowej okazji, ale żadnej z nich nie wykorzystał. Ze Słowacją strzelał z 12. metra tuż obok słupka (a zaraz potem rywale trafili na 2:1), ze Szwecją finalizował kontratak po podaniu Stępińskiego, a z Anglią uderzał z dystansu, również tuż obok słupka. Jeden z nielicznych, któremu naprawdę się chciało, i który nie przyniósł nam większego wstydu. W pewien sposób warto też docenić robotę wykonaną przez Monetę w dwóch pierwszych meczach, bo on u Dorny zaczynał z najniższego pułapu. Frankowski i Lipski potrafili zanotować jeszcze pojedyncze udane zagrania, natomiast występy Dawidowicza, Kapustki i Murawskiego okazały się totalną klapą, bo całej trójce moglibyśmy naliczyć ledwie garstkę udanych zagrań. Za to błędów było od groma, a dwaj pierwsi zawalili też po golu, odpowiednio ze Szwecją i ze Słowacją. I właściwie trochę to przygnębiające, że jedyni obok Linettego pomocnicy sprawdzeni już przez Nawałkę zanotowali tego kalibru kompromitację.

Atak: Kownacki 5, Stępiński 3, Piątek 4, Niezgoda 3

LUBLIN 16.06.2017 MECZ GRUPA A MISTRZOSTWA EUROPY U-21 W PILCE NOZNEJ 2017: POLSKA - SLOWACJA 1:2 --- 2017 UEFA EUROPEAN U21 CHAMPIONSHIP MATCH: POLAND - SLOVAKIA 1:2 JAROSLAW NIEZGODA KRZYSZTOF PIATEK ADAM BUKSA FOT. PIOTR KUCZA/ 400mm.pl

Najwięcej na całym turnieju zrobił najmłodszy z grających Polaków, czyli Kownacki, który w dodatku z powodu kartek stracił mecz ze Słowacją, a z Anglią przedwcześnie opuścił plac gry z powodu kontuzji. Pomimo to był naszym najlepszym piłkarzem na turnieju i jako jeden z naprawdę nielicznych może względnie wysoko trzymać dziś czoło. Ze Szwecją strzelił gola i zaliczył asystę, a z Anglią był najaktywniejszy z przodu. Widać było, że chce brać odpowiedzialność na swoje barki, podczas gdy starsi koledzy znikali na długie momenty. Kownacki, mimo że miał znacznie mniej minut, zrobił znacznie więcej niż Stępiński, który był kompletnie bez formy i przegrywał większość pojedynków z obrońcami rywali. Warto też zauważyć, że Piątek – który w pierwszych meczach dostawał tylko ogony – zdobył w końcu miejsce w składzie, głównie dzięki wywalczonej jedenastce w meczu ze Szwecją. Z Anglią co prawda nic już nie zdziałał, ale też nie miał żadnego wsparcia ze strony partnerów. Natomiast Niezgoda po swoich wejściach zawsze jakiś tam impuls dawał, ale też nie udało mu się ani razu wpłynąć na losy meczu, jak chociażby zrobił to Piątek.

Trener: Dorna 2

LUBLIN 19.06.2017 MECZ GRUPA A MISTRZOSTWA EUROPY U-21 W PILCE NOZNEJ 2017: POLSKA - SZWECJA 2:2 --- 2017 UEFA EUROPEAN U21 CHAMPIONSHIP MATCH: POLAND - SWEDEN 2:2 MARCIN DORNA FOT. PIOTR KUCZA/ 400mm.pl

Niezrozumiałe decyzje na boisku i niezrozumiałe poza nim. Od początku zaufał piłkarzom, którzy nie grali na co dzień w swoich klubach (np. Kapustka czy Stępiński), za co zapłacił wielką cenę już w pierwszym meczu. Nie potrafił mocno zareagować na bunt na pokładzie, nie potrafił odpowiednio dobrać taktyki czy w odpowiednim momencie zdecydować się na radykalne zmiany. Przegrał ten turniej zupełnie gładko, absolutnie nie pozostawiając wrażenia, że jest właściwym człowiekiem na właściwym miejscu. Nasza organizacja gry po prostu nie istniała, a w uszach kibiców wciąż echem muszą się odbijać słowa Bielika: „gramy, jak trenujemy”.

Fot. FotoPyK

KOMENTARZE (43)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

dziennikkibica

Za wywiad z Bońkiem 😉

pm

Uczciwie trzeba przyznać, że zmiany przeprowadzał dobre. Ale faktycznie to by było chyba na tyle plusów.

Pyton Windykator

Ta dwója dla Dorny mocno naciągana.

Sebastian Ro(L)ewski
kup pan cegłę

Wymieniliście same minusy, a daliście Dornie dwóje moje pytanie brzmi za co?

Peter Lisek

Chyba za remis ze Szwedami.

KUBA97

Zbyszek kazal to co się będą kłócić. 😉

szesc
Klub Kokosa

Frankowski nadaje się tylko do kontry. Kiedy trzeba było rozegrać pozycyjnie to zaczynał się kiwać w kierunku własnej bramki.

Kolejosz

Powiem szczerze, że choć przed turniejem nie miałem złudzeń co do końcowego miejsca w grupie, to liczyłem na Frankowskiego. Sądziłem, że może być tym jedynym, który się pokaże.
Ostatni mecz brutalnie to zweryfikował. Potwierdziło się, że to piłkarz, który jest po prostu szybki i tylko na tym bazuje. Kiedy naprzeciw siebie miał wybieganego Anglika, objawiła się cała mizeria techniczna skrzydłowego Jagi.

Zadi

Frankowski to kopia Grosickiego

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

Grosika nie obrażaj.

Zadi

Grosik w wieku 22 lat był dokładnie w tym samym miejscu, co Frankowski. Podejrzewam, że młody większej kariery nie zrobi. Obym się mylił.

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

A nie grał całkiem dobrze w Turcji? Bo to sezon 2010/11.

Zadi

Jesienią jeszcze w Jadze. Frankowski podobno do Chievo idzie, zobaczymy.

Dominick de Coco
Lubumbaszi

Ciekawe jakie kwity Wrąbel miał na Dornę że Drągowski ani razu nie zagrał. No i szkoda Bielika, taki butny był, aż chciałem zobaczyć to jego fenomenalne wyszkolenie. Z nim w składzie z pewnością zagralibyśmy o niebo lepiej.

jankrzywosad

Najtrudniej mieli na tym turnieju obrońcy, ponieważ wszystkie mecze graliśmy z jedną wielką dziurą na środku pomocy, a defensywni pomocnicy istnieli tylko w teorii. Najlepiej to pokazuje pierwszy gol dla Anglików. Bramkarz rozpoczyna grę długim podaniem, Frankowski nie sięga piłki, Chilwell urywa się lewą stroną, zgrywa do środka, a tam nie ma nikogo! Murawski i Linetty kilkanaście metrów za dwoma wbiegającymi z drugiej linii Anglikami. A to nie była żadna kontra, tylko wznowienie od bramki. Kabaret, jakby to powiedział klasyk. W tej konkretnej sytuacji chyba też Bednarek mógł się lepiej zachować i być bliżej Graya, albo chociaż szybciej do niego doskoczyć.

W Lechu taki Bednarek wygląda dużo lepiej, bo zawsze ma przed sobą odpowiedzialnego Trałkę lub Tetteha (albo obu na raz), formacje grają bliżej siebie i nie są tak porozciągane. A u Dorny wszyscy biegali bez ładu i składu, kompletny chaos. I te wyjścia do pressingu. Jeden czy dwóch biegnie, reszta stoi. I później dziury na kilkadziesiąt metrów. No aż się prosi o klasyczny zwrot Romka Kołtonia…

polang2.jpg
polang.jpg
Bonus Burdenski
1. FC Köln

A w ataku pozycyjnym kilkukrotnie zauważyłem, że w typowej strefie rozegrania „dziesiątki” (centralnie jakieś 30-10 m od pola karnego rywala) nie było absolutnie nikogo. Tak nie można grać i dlatego ofensywa ograniczała się do pojedynczych, bardzo przewidywalnych i mało efektywnych zrywów skrzydłami.

jankrzywosad

I na tym polega cały paradoks, my nie mieliśmy ani defensywnych pomocników, ani ofensywnych. W środku pola kręcili się jacyś „piłkarze widmo”. Skoro nawet Linetty ze swoją wydolnością i zadziornością nie bardzo był widoczny, to znaczy, że w tej drużynie musiał panować jeden wielki chaos. Na Słowaków niby wyszedł Lipski, czyli klasyczna „dziesiątka”, nawet gola strzelił, ale poza tym ciężko było dostrzec jego udział w meczu. W naszym „ataku pozycyjnym” istniały tylko crossy od Bednarka/Jacha na skrzydło i boczni obrońcy biegnący na obieg. W podobny sposób strzeliliśmy gola w pierwszym meczu (tam był przechwyt w środku pola, ale dalej była piłka do boku i czekanie na Kędziorę idącego w sukurs i pokazującego „jestem”). Problem w tym, że to był nasz jedyny wariant „ataku pozycyjnego” (no dobra, był jeszcze jeden – laga przed siebie i niech Piątek/Stępiński powalczy). Ja rozumiem, że Kędziora ma żelazne płuca i mimo rozegrania pełnego sezonu w Lechu nadal biegał pełne 90 minut od jednego pola karnego do drugiego, ale ten sposób rozegrania nie może być jedynym, jaki ma w swoim repertuarze drużyna przygotowująca się do turnieju dwa lata. Poza tym było tylko liczenie na indywidualne zrywy. Rozegranie środkiem w ogóle nie istniało. Czyli jednym słowem – tragedia.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Baton

Frankowski gorszy od Piątka i na poziomie Stępińskiego… Lepiej tych wypocin nie czytać :). Jeden z niewielu, który coś ugrał(w kwestii ewentualnego transferu) i jakoś się pokazał.

emperor

ale proszę zauważyć, że Frankowski co fajnie zagrał z przodu, to wynikało to z jego wrodzonej szybkości. Bo czysto piłkarsko bywało już gorzej. A w defensywie to tragedia. BTW nie wiem, czy największym przegranym w naszej drużynie nie jest Kędziora, od trzech lat klasyczny młody zdolny, a tu koszmar z tyłu (to nie tylko jego wina, ale po to jest obrońcą, by go nie robili w ch… słowackiego/szwedzkie nołnejmy) i tylko momenty z przodu, ale też nie za szczególne.

emperor

Kownackiego jako jedynego chwalił Hajto, ale jak się zastanawiać to za cechy ambicjonalne i fizyczne. I nie wiem czy to nie podsumowuje Kownackiego – ok, jak jest w gazie to przez miesiąc szarpie i wygląda jak młody Messi, hihi, ale bez gazu – co mu pozostaje?

W dwóch pierwszych meczach wyróżniał się Frankowski, bo był szybki. Ale już w obronie oddawał wszystko z naddatkiem.

Linnety fajnie wyglądał pierwsze 30 minut w meczu ze Szwecją, kiedy próbował regulować grę, ale reszta turnieju też do zapomnienia.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

N.

Indywidualnie nie mamy słabych piłkarzy, natomiast nie stanowili oni drużyny – strasznie przypominało to kadrę Smudy podczas Euro 2012. Coś nie zaskoczyło w tej drużynie – albo trener nie potrafił tego ogarnąć, albo dobrał zły materiał ludzki. Teraz przypomniała mi się Legia Hasiego – podobna padaczka na boisku, po przyjściu Magiery ci sami zawodnicy grali zupełnie inaczej. Także winy szukałbym raczej w trenerze.

miszelinho

Legia za Magiery tez nie gra galaktycznego futbolu,motywacja była tylko na LM,do ktorej wprowadził nas Hasi.Gdyby nie cudowna końcówka VOO(na poczatku dużo brakowało mu w przygotowaniu fizycznym) i kontuzja Vasiljeva,spadek formy Jagi nie byli byśmy mistrzem.
A co do kadry widać różnicę w sposobie prowadzenia :odsuniecie od kadry Polanskiego po wywiadzie,musisz grać w klubie by otrzymać powołanie,sukces wyjścia z grupy.

N.

Chłopaku, Legia jesienią w lidze rozjeżdżała przeciwników, w LM też ugrała punkty. Po przyjściu Magiery w lidze Legia przegrała chyba tylko dwa mecze. Legię do LM wprowadził Jodłowiec oraz …Kucharczyk.

miszelinho

Tak nie przegrywalismy dużo meczów,ale nie uważasz,że z takim składem w obronie w tej lidze powinnismy przegrywać mniej.
Dużo remisów,wyobraź sobie Legie bez VOO i ile zwyciestw bys dopisal?
Pewnie było by jak w Jagiellonii.
Czyli jak LM mamy dzięki Kucharczykowi i Jodlowcowi to mistrzostwo mamy dzięki VOO i Moulinowi a nie Magierze?

Skromny

Moze nie gra galaktycznie,ale przynajmniej punktowala.Tak sie sklada,ze wszyscy wiedzieli ze sezon sklada sie z 37 kolejek i kazdy wiedzial,ze moze przyjsc kryzys.

Raskolnikov74
GKS Jastrzębie, polskie drużyny w pucharach, Vicenza

W tym rzecz, Święci chyba widzą, że to nie Bednarek jest cienki, tylko Dorna. Inaczej na trenera wzięliby sympatycznego pana Marcina, a za Bednarka nie sypaliby milionami funtów. Trener dupa i tyle.

werseo

Dorna przyjaciel bońka, więc nie wyleci. Układy, układziki rządzą.

miszelinho

Dorna przegrał turniej ,bo:
– brak szacunku i autorytetu w szatnii;
– zagraniczne powołania zawodników bez ogrania w ligach;
– powołanie „człowieka focha” Bielika
– dla krajowe ” medialne” gwiazdy to liczą ile będą zarabiać jak zamienia zł na €.
Dorna powinien wytłumaczyć się czemu zawodnik średniaka ligowego,nawet nie uznawany w lidze za wybitnego piłkarza w mediach udziela takiego wywiadu.Bielik otrzymuje powolanie nie zagrajac nawet minuty w tej kadrze i odrzucajac powolanie do mlodszego rocznika.

KUBA97

To jest skala od 1-10 mam nadzieję… .Choć jedynek powinno być o wiele więcej(Jaroszyński,Jach,Stępiński,Kapustka..)
Dorna-zasłuzone i wywalczone ZERO.Razem z Bońkiem,który go broni po tej tragedii.

Ogau

Jeżeli Jach to i Bednarek. Chociaż prędzej Bednarek, bo Jach przynajmniej wytrzymał nerwowo w ostatnim meczu.

Nedi81

Kownacki z Anglią był najaktywniejszy z przodu, ale Piątek z Anglią nic nie zdziałał bo nie miał wsparcia??? Coś tu się chyba nie dodaje.

kibicu

Linetty co on takiego pokazał? Poza brakiem charakteru,. cwaniactwa, to że podał celniej piłkę partnerom i tyle, poza tym że marnował sytuacje, Linetty przy walce i zadziorności nie istnieje i jest przereklamowany. Nie ma charakteru przywódcy za którego miał uchodzić. Jestem przekonany że gdyby Linetty zauważył rękę w polu karnym przeciwnika to nic by nie reagował czy krzyknął że „ręka” albo na jego oczach gdyby ktoś uderzył kolegę z drużyny to Linetty nie ruszyłby z pomocą żeby wyskoczyć do przepychanki z uderzającym. Za to na pewno wyskoczyli by do przepychanki Bednarek, Kownacki czy Stępiński który też nic z reszta nie pokazał. Linetty może ma umiejętności ale nie ma charakteru i osobowości jaką ma wspomniany Bednarek albo Kownacki. Kapitan Kędziora też raczej chyba za spokojny na kapitana. To powinien być taki zawodnik co krzyknie na kolegę, opierd… gdy nie idzie a jak patrzyłem to najwięcej kierował tam Bednarek i Stępiński, a także Kownacki. I oni bardziej kapitanami powinni być.

lukasinio

w koncu ktoś z sensem napisał, ok Karol coś tam potrafi i widać ,że ciut wiecej ograny ale suma sumarum w tych meczach nie dał KOMPLETNIE NIC!!! i najlepsze podsumowanie dla niego to wykończenie akcji w jego wykonaniu, kaszana jak chu… i za co więc 5??? a odwrotność to dla mnie ocena Wrąbla – bo summa sumarum – nie dał przeciwnikowi ŻADNEJ bramki, pisanie że mógł obronić patelnie ze słowakami to pobożne życzenie, gdyby to puścił fabiański to byloby że nie miał szans i tłumaczenie jak po meczu ze szwajcarami -gdzie kurdupel z przed pola karnego jebnał mu gola z przewrotki
wrąbel – ok, wrażenie robi nienajlepsze przy tych łapaniach na dwa razy i przechujowych wznowieniach ale szmaty żadnej nie wpuścił i to sa suche fakty

Znaffca

Tak z innej beczki.. czy ktoś wie czy to euro to był oficjalny termin uefa?
Chodzi mi o to czy klub miał prawo nie puścić Zielińskiego i MIlika na to euro, czy musiał ale ich po prostu w swoisty sposób zaszantażowali?

Piotr Szkudlarek
Warta Poznań

Dorna to dobry trener dla chlopcow w wieku 15-18 lat. Tu mial juz pelnoletnich mężczyzn i na nich urok wuefisty nie dzialal. Stal jak pizda przy boisku. Zero wplywu na gre w meczu zero pomyslow taktycznych. Albo wroci do juniorskich reprezentacji bo tam pasuje albo skonczy w 2-3 lidze w Warcie Poznan, Polonii Warszawa albo innym Bałtyku Gdynia…

madoo

„przy drugim zawalił Bednarek”
Serio? Po kibicach nie mam dużych oczekiwań, bo to w większości janusze, którzy się nie znają/lubią pohejtować, ewentualnie to po prostu trolle, ale od Was weszło, wymagam więcej, niż „wyjebał się więc jego wina”.
Przecież przy tej bramce w obronie nie zagrało pół drużyny – Dawidowicz zastosował pressing Iwańskiego, Kędziora biegł na lewy słupek chociaż obiegał go drugi napastnik, Jach chciał doskoczyć do napastnika, ale zrobił to tak nieudolnie, że był 5m za nim jak ten odgrywał piłkę, a na dodatek zostawił wielką dziurę w środku. Jaroszyński w ogóle wyszedł chyba gdzieś na kawę, Wrąbel też nie najlepiej.
Bednarek zawalił, ale firmowanie tej bramki jego nazwiskiem jest niesprawiedliwe, na dobrą sprawę jako jedyny w tej akcji próbował jakoś Słowaków zatrzymać (i jednego zatrzymał, „pech” chciał że drugi sobie biegał po boisku bez plastra).

Snufkin

Wydaje mi się, że Bielik został źle zrozumiany. „Gramy, jak trenujemy” miało zapewne odnosić się do zaangażowania kolegów z drużyny. Doskonale to widać na filmikach z Łączy Nas Piłka. Co nie zmienia faktu, że to Dorna sam wybrał sobie tą zbieraninę bananów.

Czacha
Legia Warszawa

A co takiego Kownacki zaprezentował z Anglią ? Jakiś drybling , wejście w pole karne, jakiś strzał na bramkę celny ? Bo jak mam oceniać kogoś z agresję że doskakiwał do przeciwnika to takich można by było więcej powołać u Nas którzy tez by tym się wyróżniali. Prawda taka że o ile ze Szwedami jeszcze coś pokazywał to przy ogranych młodych Anglikach był bezradny jak przeciw Pazdanowi w meczu z Legią.

Porter

Zastanawiam się, jak chujowo musiałby zagrać Linetty, żeby Weszło stwierdziło, ze gra chujowo.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

wpDiscuz