Boniek: – Po każdym turnieju lubimy postawić szubienicę
Weszło

Boniek: – Po każdym turnieju lubimy postawić szubienicę

O udziale polskiej reprezentacji w mistrzostwach U-21, losach trenera Marcina Dorny i o Krystianie Bieliku rozmawiamy ze Zbigniewem Bońkiem, prezesem PZPN.

– Jest pan bardzo rozczarowany postawą reprezentacji U-21?
– Myślę, że wszyscy jesteśmy. Liczyliśmy, że ten ostatni mecz będzie innym pożegnaniem z turniejem. Cóż, wiedziałem, że nie jesteśmy najlepszą drużyną w tej grupie, ale sądziłem, że jednak będziemy prezentować się lepiej i że piłkarze będą w lepszej formie. Nie czuję wielkiego rozczarowania, że odpadamy, że nie jesteśmy na pierwszym miejscu w grupie, bo mistrzostwa są na naprawdę wysokim poziomie. Czuję rozczarowanie z naszej podstawy. Nie chcę wchodzić w dyskusję, że nasi piłkarze nie szarpią, że im się nie chce, bo piłka nie na tym polega. Po prostu jesteśmy słabsi motorycznie, szybkościowo, zwinnościowo, technicznie… I forma nie taka, jak rok temu. Bo przecież rok temu Stępiński strzelał gole i szedł do Francji, Kapustka był w swoim najlepszym okresie, Dawidowicz dobrze wyglądał…

– Powiedział pan, że mistrzostwa są na wysokim poziomie. My się nie dostosowaliśmy.
– My na pewno nie, zgadzam się. W każdym meczu odstawaliśmy, nie potrafiliśmy utrzymać się przy piłce, wszyscy byli osowiali. Żałuję tego, o czym wspomniałem – że akurat w tym okresie ci nasi piłkarze gdzieś się zagubili, że ich kariery spowolniły. Gdyby byli w swojej najwyższej formie, pewnie daliby nam więcej radości. Ale tak generalnie w kwestii kultury piłkarskiej było widać dużą różnicę, niestety na naszą niekorzyść. Inni zawodnicy z głową w górze patrzyli komu podać, nasi poprawiali piłkę cztery razy.

– Najwięcej wątpliwości wzbudza jednak trener, a nie piłkarze.
– Trener po porażce jest zawsze najsłabszym ogniwem. Natomiast pamiętajmy, że on prowadził tę drużynę w poprzednich eliminacjach U-21 i wtedy graliśmy bardzo dobrze, efektownie, piłkarze rośli i przebijali się nawet do kadry Adama Nawałki. Teraz ludzie strzelają do Marcina Dorny… OK, w pewnym sensie mają rację, bo trener jest odpowiedzialny za końcowy efekt. Ale za moment będą europejskie puchary i będziemy strzelać do kolejnych. I tak w kółko. Ja Dornę uważam za dobrego, inteligentnego trenera, który umie dużo rzeczy poukładać, jest też dobrym edukatorem. W strukturach PZPN wszyscy postrzegamy go pozytywnie. Ale jednocześnie mam świadomość, że nie wszystko poszło jak najlepiej.

– Zostanie wycofany do młodszych roczników?
– Nie chciałbym się do tego teraz odnosić. Mój stosunek do Dorny się nie zmienił, ale oczywiście porozmawiam z nim. Zawsze dochodzi aspekt psychiczny. Michał Probierz też miał potrzebę rozpoczęcia czegoś innego. To u szkoleniowców normalne. Spotkam się z wiceprezesem Markiem Koźmińskim, wyciągniemy wnioski. Już 1 września startują następne eliminacje, więc czasu jest niewiele… My lubimy po imprezie postawić szubienicę, ale pamiętajmy, że od powieszenia jednej osoby nie będziemy mieć lepszej piłki. Skupmy się na podstawach, na ciężkiej pracy. Ale też zejdźmy na ziemię. U nas niektórzy myślą, że jak zrobisz równe, podgrzewane boisko treningowe, czyściutką szatnię, dasz nowe piłki i nowe buty, to z przywiezionego na trening dziecka za 10 lat będzie nowy Lewandowski. Nie będzie, będzie raczej kibic reprezentacji, a nie nowy Lewandowski. Żeby być piłkarzem potrzebne są też rzeczy nienamacalne – trzeba mieć zacięcie, chęci, śnić każdej nocy o strzelanych golach. My jako PZPN będziemy dalej skupiać się nad tym, by każdy miał coraz lepsze warunki do pracy, będziemy dalej pracować, a co z tego wyniknie – zobaczymy.

– Czy nie jest tak, że ten turniej pokazał, iż 23-latkowie to trudny materiał do prowadzenia. Ludzie, którzy jeszcze niewiele osiągnęli, ale już bujają w obłokach?
– I potrzebny trener z tak zwaną ciężką ręką? Nie wiem. Ta nasza młodzież… Obserwowałem chłopaków z boku i zrobili na mnie pozytywne wrażenie. I Bielikowi też ten tydzień z kadrą dobrze zrobił, mimo że chłopak ostatecznie nie zagrał.

– Brakowało go na boisku?
– Będzie miał za moment okazję się wykazać w eliminacjach. U nas zawsze najlepsi są ci piłkarze, którzy akurat nie grali. A najgorsi – ci, którzy zagrali. To bez sensu. Marcin Dorna dwa razy był w Anglii na meczach Bielika, później miał go stale na treningach. Gdyby uznał, że Bielik mu na boisku pomoże, to by przecież go wystawił. Ale uznał, że inni pomogą bardziej. Najwięcej do powiedzenia o Krystianie mają ci, którzy nie widzieli żadnego jego meczu i żadnego treningu. Szkoda czasu na takie dyskusje. Myślę, że sam Bielik został trochę źle zrozumiany. Co innego chciał powiedzieć, co innego z tego wyszło.

– W skrócie powiedział, że trener się nie nadaje.
– Moim zdaniem nie. Moim zdaniem chciał powiedzieć, że im się gra nie klei, że robią wszystko za wolno i że to co robią na treningu potem nie wychodzi. Rozmawiałem z nim pięć minut po tej wypowiedzi. Ale nieważne. Środowisko piłkarskie jest tak rozplotkowane, że gdyby Dorna nie potrafił prowadzić treningu, to byście o tym wiedzieli pięć minut po zejściu piłkarzy do szatni. A czy było tak, że przez lata się o tym mówiło? Nie. Nikt nigdy niczego nie zarzucał Dornie. Dajmy więc spokój, bo mówimy o naprawdę zdolnym, uczciwym człowieku. Reprezentacja to jest niedziela, to jest święto. Jeśli chcemy szukać przyczyn, dlaczego nasi piłkarze są mało cwani, dlaczego nie potrafią wykorzystać swojej szybkości, dlaczego nie pokazują się jeden drugiemu, to musimy raczej skupić się na tym, co dzieje się między poniedziałkiem a sobotą. Ale też nie lamentujmy – jest coraz lepiej, w każdym kolejnym roczniku. I wie pan co?

– Słucham.
– Piłce trzeba się poświęcić. Jak słyszę, że w Kielcach jest problem, bo trener zabronił piłkarzom chodzić w klapkach na posiłki… Skoro zabronił, to w tej sekundzie przestajesz chodzić w klapkach, proste. Przestańmy wszystko podważać, na każdym szczeblu, bo do niczego nie dojdziemy.

Rozmawiał STAN

KOMENTARZE (98)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Janis Biodro
Dupa i ortografia.

Czyli co Zbyniu?? Nie wypierdolisz swojego przydupasa Marcinka?? To twój nieślubny syn? A może łączy was gejoski romans? Sorry mordeczko, ale nie potrafię inaczej wytłumaczyć twojej słabości do tego typa.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

A w PiS*u z TYM!!!

Mała uwaga do prezesa pzpn – piszę z małej aby ludzie nie bluzgali
Na przyszłość sugeruję od razu położyć trzy walkowery na boisku – przynajmniej będzie mniejszy wstyd

Wnioski po meczowe w skrócie:
1. Słowacja – grała na takim luzie przeciw nam jakby co najmniej była połączeniem Argentyny i Brazylii. Bramka na 2:-1 to kompromitacja totalna i nic jej nie usprawiedliwi!!!

2. Szwecja – demony przeszłości wracają pierwsza bramka niczego nie ustawiła gdyż jeszcze szybciej straciliśmy 2 bramki niż w meczu ze Szwedami!!! Gdyby nie decyzja sędziego w końcówce – nasza ulubiona dziedzina nauki przy oglądaniu meczów polskiej kadry czyli matematyka zarosłaby kurzem

3. Anglia – to już nie kompromitacja totalny dramat, nikogo u Polaków nie wyróżniam. Tu pozwolę przemilczeć postawę Wrąbla – tylko dlatego, iż dzięki niemu po pierwszych dwóch meczach musieliśmy liczyć na cud.
I powiem, że gdyby Anglia miała wygrać mecz różnica 6 bramek to by oni je zdobyli. Najlepsze to, że ‚Anglia nic specjalnego nie grała tylko wykazała ciut więcej zaangażowania fizycznego, taktycznego, team spirit. I to w zupełności wystarczyło niestety na… polskie nieloty :-( A bramka na 3-0 – to Bednarka tak wypromowała, iż poniżej 10 mln funtów teraz działacze Lecha nie zejdą

Errata:
Niestety wyczekiwane wyniki królowej nauk wzięły w łeb, gdyż Słowacy nie liczą punktów tylko je zdobywają – i rozpierniczyli Szwedów 3:0, ale nasi „eksperci” przed meczami zaklinali rzeczywistość i mówili, że w tym meczu będzie remis
Najlepszy i tak był Hajto, który po pierwszej bramce strzelonej przez Anglików twierdził, iż jest wystarczająco dużo czasu aby strzelili Polacy jeszcze 3 bramki.
Mała sugestia Tomeczku, zmień dilera albo bierz połowę działki przed komentowaniem występów kadry, bo za przeproszeniem pieprzysz jak potłuczony

sprzedalismymecze.jpg
Staszek Anioł

„[…] od powieszenia jednej osoby nie będziemy mieć lepszej piłki. Skupmy się na podstawach, na ciężkiej pracy”.
Czyli w zasadzie jeden czort, kto jest trenerem młodzieżówki. On przecież za „podstawy” nie odpowiada.

Uśmiech Koali

Poszedlbym ciut dalej, wyrzucenie Grzeska Lato z posady prezesa PZPN i zastapienie go Zbigniewem Bonkiem „wcale” nie wplynelo na sprawnosc dzialania PZPN, tak samo na gre Legii nie plynelo zwolnienie Besnika Hasiego i zastapienia go Jackiem Magiera 😉

Phelek

Zajebiste, tylko, dokładnie, trzeba mieć oczy a nie być Januszem :)

Michal Sz

Ale na koniec Boniek pieprznął o tych klapkach bez sensu. To nie wojsko, że jak jakiś trep rozkaże zakopywać jezioro w środku nocy to ma każdy od razu chwytać za łopatę. Czemu ma niby służyć zakaz chodzenia w klapkach? Można wymyślać i inne idiotyzmy, już kiedyś Passarella zabronił piłkarzom nosić długie włosy. Tylko że w ten sposób niestety nie zbuduje się jakiegokolwiek autorytetu i nie zdobędzie szacunku, bo pajaców nikt nie będzie szanował. Jak się chce mieć dyscyplinę to trzeba być samemu w porządku wobec innych, a nie się wydurniać.

10swi.stak

Guardiola też wiele zabraniał zawodnikom, szczególnie młodym. Sir Alex Ferguson też wiele zabraniał, a jak ktoś się nie podporządkował to lądował poza klubem..

Dlatego trenera trzeba słuchać jak w wojsku, jak nie będziesz go słuchał w sprawie klapek na kolacji, to jak masz go słuchać w temacie przesuwania na boisku, czy ustawieniu przy stałym fragmencie? Trener jest rozliczany w pierwszej kolejności za wszystkie niepowodzenia, więc albo się podporządkujesz, albo wypad.

Momo1100

Ale oni mieli szacunek u piłkarzy choćby za same osiągnięcia a czy taki szacunek u piłkarzy miał trener?
Myślisz że w wojsku kto będzie bardziej szanowany dowódca z odznaczeniami czy jakiś nowo mianowany z partyjnego nadania? Niedawna sytuacja z dowódcą GROMu, dali gościa wyśmiewanego przez żołnierzy, traktować kogoś takiego jak dowódcę będą, będą słuchać ale będą nim gardzić a tak nie zbudujesz drużyny.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Michal Sz

Tylko czego zabraniali Guardiola i Ferguson? Chodzenia w klapkach? Jakoś mi się nie wydaje. To nie o to chodzi, że na wszystko można pozwolić, ale też nie można przesadzić i się wydurnić.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Kolejosz

„Najwięcej wątpliwości wzbudza jednak trener, a nie piłkarze.”
U mnie tak było do meczu z Anglią. Wyspiarze zmienili to postrzeganie. Po prostu mamy strasznie chujowych piłkarzy, a różnica między nimi a topowymi reprezentacjami jest dokładnie taka, jak między ekstraklasą a topowymi ligami.

yakaart

Tak samo mówił Hasi o Legionistach że to taki poziom, piłkarze tragiczni i koniec, lepsi nie będziemy. Jak piłkarze nie wiedzą gdzie i po co mają biegać, w którą stronę kopać i dlaczego to wszystko inne też przychodzi z trudem i wygląda zdecydowanie gorzej. Nie mówię że byśmy ograli Anglików z innym trenerem, ale mając jakikolwiek plan taktyczny, jakiekolwiek schematy rozegrania akcji ofensywnych i defensywnych nie wyglądało by to tak tragicznie jak na tym turnieju.

Koszałek

Polska zajebista myśl szkoleniowa. Jedna Nawałka wiosny nie czyni.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

pawelASR

Panie Krzysztofie, ale Pan przycisnął prezesa i wypunktował słabość trenera, czapki z głów. Gdzie indziej urzadzono by zwykle nic ni wnoszące pierdololo a tu proszę. Szac… a nie, jednak to bylo miałkie pierdololo

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Wir spielen ohne Torwart!

Trener w Kielcach też nazywał ponoć piłkarzy „polskimi świniami”, więc rozumiem, że z tym tez trzeba się pogodzić i nie podważać jego metod szkoleniowych. Od kogoś tak charakternego, jak Boniek, nie spodziewałem się takiej opinii. Rozumiem, że jeżeli trener w ramach przygotowań nakaże piłkarzom tańczyć nago wokół rytualnego ogniska i śpiewać przy tym Rajd Walkirii Wagnera, to też będzie po prostu element przygotowania mentalnego…

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Wir spielen ohne Torwart!

Kręcę bekę z Korony w zasadzie od samego momentu zatrudnienia Lettieriego, bo spodziewałem się, że będzie „wesoło”, ale naprawdę jestem w szoku, że aż tak bardzo miałem rację i niektóre moje głupie żarty, z czasem okazały się szokująco mało śmieszne, bo stały się raczej proroctwem.

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

Tak absurdalnie, ale jak klub nie chce to nie musi mieć muzułmanów, Czechów czy Rosjan. Wolna wola w tym zakresie vide Bilbao.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

Ale jak nie chcą muzułmanów wolna wola. Ktoś opierdala Japonię, że nie pozwala na imigrację muzułmanów? Jakiś Trybunał Sprawiedliwości im zakazał? Japonia ma przez to złą prasę?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

KUBA97

Mam go dosć.Panie Boniek-czas się przyznać do błedu do jasnej cholery! Dorna miał 2 lata na ogranie drużyny i przygotowanie do mistrzostw i co-zawodnicy wygladali jakby przed turniejem grali ze soba ze 2 razy na wf-ie w podstawowce. Oblał egzamin i musi za to ponieść karę-należy go zwyczajnie wy….c z reprezentacji U-21.

Varim

Czytam te komentarze i ciężko mi zrozumieć czemu wieszacie psy na Dornie. On tylko wystawił najlepszych ludzi jakich miał, a że są chujowi, czy to jego wina? Wszyscy byli bez formy. Tak się dzieje jak drużyna nie ma porownania bo gra przez 2 lata o nic. Potem wychodzi na najlepsze 11 drużyn i dostaje oklep. Nie ma co płakać, trzeba sie cieszyć, że umiemy w turnieje, ale tylko organizacyjnie.

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Wir spielen ohne Torwart!

Kapustka i Dawidowicz byli najlepszymi, jakich miał?

Varim

Tak. Skoro jest z nimi na co dzień.

Ja, Felek

Zdjęcie profilowe ... Varim
Dosłownie geniusz logiki kołowej i gonienia swojego własnego ogona (i miłośnik futbolu Izraela …lol…). Jak Stanowski i Boniek.
Stanowski bronił Bońka i Dorny przed zarzutem, że do gry wybrani zostali nie najlepsi piłkarze w ten sposób: Bielik nie był lepszy, bo przegrał z Dawidowiczem rywalizację. A jaka to była rywalizacja? Ano była to ocena w oczach dyletanta Dorny, który właśnie oskarżany jest nieumiejętność oceny przydatności piłkarzy. Czyli „Dorna nie jest głupi, że tak ocenił piłkarzy, bo przecież tak ocenił piłkarzy”. Czyli „w koło, Macieju”. Geniusz PZPN-owski na miarę nazwania drugiej ligi „I Liga”.

A tutaj niejaki „Varim” idzie nawet dalej. Na pytanie: „Kapustka i Dawidowicz byli najlepszymi?” odpowiada genialnym: „Tak. Skoro jest z nimi na co dzień”. …lol… Czyli już sam fakt „bycia na co dzień” sprawę słuszności poczynań Dorny przesądza.

Boniek kręci jak zwykle. Tak się napinał na te ME-U21, a wyszła żenada. Więc teraz znowu te same dyrdymały krętacza: „Po każdym turnieju lubimy postawić szubienicę”. Czyli jak zwykle: „A my to tacy, czy owacy”. Nigdy Bonio, ale zawsze „my, Polacy”.
Kiedy coś komuś wyjdzie, to Bonio pierwszy bierze kredyt (jak za sukcesy Lewandowskiego i Nawałki). Jak jest porażka, to nagle Polacy winni. Nie prezes PZPN, który jest odpowiedzialny za szkolenie młodych, ale oczywiście wszyscy inni.

Czy Boniek próbował sobie potrenować Dorną, skoro otwarcie trenować już mu nie wypada po tej kompromitacji z byciem trenerem reprezentacji?

Varim

„Ja, Felek” musisz wierzyć we wszystkie zamachy i konspiracje, jeśli uważasz, że to chujowy i do niczego nie nadający się Boniek kieruje kadrą Dorny. Film o tym byłby zajebisty.
Sam Boniek pisał nawet na TT, „Cel przed naszą Drużyną U-21?zaprezentować się jako dobry kolektyw i powalczyć w kazdym meczu o zwycięstwo,⚽️”
Jak wiemy żaden punkt nie został spełniony, ale żeby spuszczać się na ludzi tylko dlatego bo nie spełnili oczekiwań? Balonik jest i zawsze będzie pompowany. Sam się zdziwiłem, że duża część osób była zadowolona z wyniku osiągniętego na Euro 2016, ale wiadomo czemu nie od razu mistrzostwo świata….

Ilu mamy zawodników na poziomie europejskim w kadrze u21? Linetty i kto jeszcze? Wiadomo Milik i Zieliński nie zagrali bo maja w dupie taki turniej i wgl to tchórze bo nie chcą się przyznać do tego, że wolą mieć wakacje niż męczyć się z jakimiś kopaczami.
Nie ma na tą chwilę zawodników którzy daliby jakość. Czuć było od samego patrzenia, że oni się po prostu boją wykonać samodzielną akcje. Wziąć na siebie odpowiedzialność. Przecież oni mają doświadczenie z Ekstraklasy, a graja z zawodnikami którzy grają w całej Europie, ale wiadomo jakby wszedł Bielik to by to wyglądało inaczej bo Wenger powiedział, że zajebiście wyprowadza piłkę. Warto się obudzić i zauważyć w jakiej rzeczywistości żyjemy. Polska nie wygrała Euro i nie mamy młodzików co podbijają świat. Francja i Hiszpania to są ekipy które zawładną piłką reprezentacyjną na dekadę.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Varim

Jak napisałem-porownania żadnego nie mieliśmy bo wszystkie mecze towarzyskie są o nic i często to były mecze rozgrywane przez rywali na pół gwizdka. Nie jesteśmy Czechami Izraelem czy Holandią.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Varim

Rozumiem że jeździsz na mecze Dawidowicza i Bielika, do tego widzisz na co dzień jak się prezentują?

Prejuce Nakoulma

Krótko mówiąc chłopaki się skompromitowali bo turniej odbywał się teraz a nie rok temu, a tak poza tym to wszystko jest zajebiście i jebane janusze się czepiają.

DON_KING

Boniu, Boniu, Zbyniu jakby Ci to powiedziec.. kilka mln Polakow do tej pory ma wrzody po tym co zaprezentowala nasza piekna polska mlodziez. Poza tym bardzo duzo ludzi przegapilo „Potop” na TVP2

Miikaaas

Ogólnie się zgadzam, ale ten komentarz o Kielcach jest minimum nie na miejscu. Wyrzucić kogoś z drużyny bo przyszedł w klapkach? Wszyscy hejtują zarządy klubów ESA za to, że zwalniają trenerów za głupoty, to co powiedzieć o przypadku takiego trenera?
Wiem, że trenerzy często są chu***o traktowani, ale na litość boską, nie popadajmy ze skrajności w skrajność.
To tak, jak ze środowiskiem gejów i lesbijek. Najpierw wszyscy im współczuli, teraz mogą robić co chcą, a każdy kto mówi inaczej jest „siejącym nienawiścią nieudacznikiem”

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

konrados1906

Całe szczescie że nie mogą, nikt ich tu nie trzyma.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Miikaaas

Zgadzam się w 100% xD

Miikaaas

Świat jest ciut większy niż Polska. Polecam jakiś patrzenie na wszystko z większej perspektywy. No… ewentualnie jakiś globus

Miikaaas

@Antonio20
Bardziej miałem na myśli mentalność ludzi, nie regulacje prawne, ale pozostając w Twojej retoryce- Świat jest ciut większy niż Polska. Polecam jakiś patrzenie na wszystko z większej perspektywy. No… ewentualnie jakiś globus

Matciak

Najlepszy byłby taki globus jak w „Uchu Prezesa”

dario armando

Ta młodzieżówka funkcjonuje na zasadzie- jest ,bo jest.Wygrali czy przegrali , jebał to pies.Najpierw ludziom napompują media balonik ,a potem huk nawet na Księżycu słychać.To jest okropne ,jak futbol reprezentacyjny traci na znaczeniu .

Mateusz Borek

Oj Zibi, Zibi. Trzeba wyciągnąć konsekwencje. Trener nie podołał zadaniu. Takie są fakty. Komentowałem wszystkie mecze Polaków i to był dramat. Odstawaliśmy od Słowaków, Szwedów i Anglików pod każdym względem. Trener Dorna wystawiał zawodników albo bez formy, albo po kontuzji. Nawet Dawidowicz czyli polski Hummels wyglądał jak zawodnik z A Klasy. Powtarzam, to był dramat.

Tomasz Hajto

Dokładnie Mati, to są te detale o których ja ciągle mówię, a już truskawką na torcie była postawa Dawidowicza. Ja grałem w Niemczech, tam nawet w 2 lidze trzeba mieć kwalitet. Dawidowicz tego nie ma, ja się go nie czepiam dla zasady tylko oceniam jego grę jak starszy kolega po fachu. Na tych ME grał dramatycznie.

Tak panie Prezesie, wiem, że zawaliłem mecz z Portugalią, ale ja tego nie neguję.

Roman Kolton

Gianni ,pamietam dokladnie ze po kompromitacji z Portugalia ty jako jedyny pokazales jaja i wyszedles do nas do dziennikarzy . Szacunek za to !

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Roman Kolton

Matti to znaczy ja powiem tak . Marcin Dorna jako trener to jest po prostu kabaret

Wojciech Kowalczyk

krótkie podsumowanie MME 2017. Polska nie grała piłką, Polska nieudolnie za nią biegała. Jeśli to miały być młode orły to nie wyszły nawet z tego orliki 😉 Prawdopodobnie to jakieś nieloty – chyba jednak to były kiwi :-D.

Mam konkretne jedno pytanie do prezesa Bońka:
– Kim do diabła jest Pan Dorna??? Skoro jest nieusuwalny ze stanowiska!!!

Pazdzioch
Izolator Boguchwala

Dornie bym nie dal nawet gaci sprzedawac u mnie na bazarze

Janusz Ekspert

nie no, tą wypowiedzią o klapkach Boniek się skompromitował. Myślałem, że jest kumatym gościem, a naprawdę nie widzi, że ta marionetka prezesa w Kielcach po prostu szukała powodu, żeby Palanca wyleciał, aby na jego miejsce wcisnąć kogoś z niemieckiego wysypiska?

baran

Otóż to. Klapki to pretekst. Jak klub chciał pozbyć się piłkarza to powinien się z nim dogadać finansowo i żegnam pana. Czyli prezes PZPN pochwała i aprobuje tego typu praktyki.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

v. Lynden

Baczni obserwatorzy polskiego futbolu powinni wiedzieć, że „Zibi” jest osobą nie do przegadania/przekonaną o swojej racji i gotową jej bronić do samego końca, aby nawet po porażce nie przyznać się do błędu. Nie może więc dziwić brak jednoznacznej krytyki wobec Dorny, szczególnie w obliczu bardzo dobrego PR-u, który zapanował wokół PZPN.

Jeśli chodzi o komentarz dot. klapek i sytuacji w Kielcach – opinia Bońka najpewniej pozostaje w związku z cechą charakteru, którą opisałem w pierwszym akapicie. Tajemnicą poliszynela jest, że Boniek rekomendował prezydentowi Kielc i jego dworowi osobę Dietera Burdenskiego jako postać wiarygodną i liczącą się w europejskiej piłce. Gdyby zaś było odwrotnie to Boniek byłby jednym z pierwszych, który szydzi z afery klapkowej w szatni Korony.

Inna kwestia, że metody wychowawcze Lettierego jako żywo przypominają te, które stosował Stefan Majewski w Amice Wronki, a ten jak wiadomo jest przyjacielem Bońka.

Mimo wszystko przyznam, że choć dostrzegam „wyłomy” w tej i wielu innych opiniach/argumentacjach prezesa PZPN odnośnie postaci, z którymi jest powiązany, to jednak te przejawy lojalności u prezesa Bońka trzeba docenić i zwyczajnie po ludzku szanować.

emperor

Kolejny twardy wywiad Krzysztofa „brzydzę się politycznymi dziennikarzami i ich robotą” Stanowskiego.

A Zibi jak to Zibi – teflonowy. I tak od 76 roku. Szczerze podziwiam.

Znaffca

Czy ktoś wie czy to euro to był oficjalny termin uefa?
Chodzi mi o to czy klub miał prawo nie puścić Zielińskiego i MIlika na to euro, czy musiał ale ich po prostu w swoisty sposób zaszantażowali?