W Gliwicach chcą znów poszaleć na skrzydłach. Pierwszy krok – Konczkowski
Weszło

W Gliwicach chcą znów poszaleć na skrzydłach. Pierwszy krok – Konczkowski

Skrzydłowy Szeliga, przekwalifikowany boczny pomocnik Mokwa, stoper lub defensywny pomocnik Pietrowski, środkowy obrońca Sedlar. Mniej więcej tak wyglądały opcje Piasta Gliwice na prawej obronie w minionym sezonie. Dlatego też wzmocnienie tej pozycji było jednym z priorytetów i dlatego też zostało sprawnie i – wydaje się – naprawdę rozsądnie przeprowadzone. Po prawej stronie gliwiczan będzie bowiem biegał w kolejnych rozgrywkach Martin Konczkowski.

Były już zawodnik Ruchu Chorzów (nie czekają go szczególnie dalekie przenosiny, autem ze stadionu Ruchu na stadion Piasta jedzie się może z dwadzieścia minut) ma przede wszystkim jeden ważny atut. Dośrodkowanie. Mało kto robi to w naszej lidze tak celnie, nikt – tak dokładnie przy tak wysokiej częstotliwości wrzutek.

Zrzut ekranu 2017-06-19 o 23.57.50źródło: InStat

Będzie tworzył zabójczy duet z Mrazem Co prawda rozstaje się z Patrikiem Mrazem, któremu zresztą ostatnimi czasy rozregulował się dość mocno celownik, ale który w wysokiej formie dysponował podobym atutem. Ale jeżeli Piast ściągnie kogoś i na lewą stronę, ewentualnie Dariusz Wdowczyk mocno popracuje z Adamem Mójtą (który także może dać sporo w ataku, co pokazał w Podbeskidziu), boki znów mogą być groźną bronią w słabo wyposażonym w minionym sezonie arsenale ofensywnym gliwiczan.

Oczywiście prawy obrońca wyciągnięty z Cichej nie jest zawodnikiem pozbawionym wad, bo o ile w ataku należy do absolutnej czołówki na swojej pozycji, o tyle zdarza mu się dość często niefrasobliwość w obronie. Na pewno w tym aspekcie nie działa na jego korzyść bilans Ruchu – trzeciej najczęściej dziurawionej defensywy całej ligi, aż 62 razy na przestrzeni całego sezonu 16/17. Ale też trzeba pamiętać, że Piast często gra trójką stoperów i dwójką wahadłowych, którzy mają tym samym więcej swobody w ofensywie, a nieco mniej odpowiedzialności za obronę. I w takim ustawieniu, gdzie będzie można sobie pozwolić na nieco więcej szarż bokiem, zakończonych wrzutką spod linii końcowej Konczkowski powinien się czuć jak ryba w wodzie.

Swoją drogą to dość ciekawe, że choć Ruch tracił tak wiele bramek, to właśnie jego obrońcy zostali po spadku klubu najszybciej wyrwani z powrotem do ekstraklasy. Bo póki co tonący okręt opuścili kierując się w stronę atrakcyjniejszych i mniej dziurawych łajb oprócz Konczkowskiego jedynie Helik (Cracovia) i Koj (Górnik).

fot. FotoPyK

KOMENTARZE (10)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Pavlo_Kutas

ale wiecie, że Piast już 3 tygodnie temu ogłosił, że Mraz odchodzi z klubu?

Rozmowy Mandrysza

już od jakiegoś czasu wiadomo, że Mraz nie przedłuża kontraktu. Przygotowanie autora na poziomie Szpakowskiego.

Fort Czerniakowski
Legia

ale to co? mieli w ogóle o tym nie wspominać, bo 3 tygodnie temu…? Pisali o bokach obrony to i wspomnieli, że lewy odszedł, ani to główny news ani temat… Czepiacie się

Rozmowy Mandrysza

Artykuł został edytowany po tym jak zwróciłem uwagę na to… W pierwotnej wersji nie było żadnej wzmianki o tym, że odchodzi. Fuszerka i tyle.

Fort Czerniakowski
Legia

a to takie z nich gagatki… Bardzo zatem panów przepraszam

Larry Gopnik

Dobry transfer będzie. Na tyle nie mialem co robić przez parę chwil mojego zycia, ze aż naszła mnie refleksja na temat przyszłosci Konczkowskiego i wyszło mi, ze średniak pokroju piasta to jedyne dobre wyjscie.

A jeszcze co do Ruchu, do zakupu Przemysława Bargiela (ktoś go jeszcze pamieta?) zgłosił się podobno Milan.

Giovanni

Szkoda, liczyłem że pójdzie do któregoś z klubów naszego TOPu. Może do Lecha w przypadku odejścia Kędziory? no teraz już po ptokach

werseo

on poszedł do Piasta tylko po to by nie zmieniać miszkania, taki z niego profesjonalista xDDD

Legionista

szału nie ma, bo jak przy dośrodkowaniach Hlouska to byłem gotów tv wyrzucać …

Pozniej wymysle nick

Jezeli jakikolwiek klub ekstraklasy zglosi sie po te karykature pilkarza, fenomenalnego dryblera i zimnokrwistego egzekutora Przybeckinho to przysiegam, ze koncze moja przygode z ogladaniem meczow ekstraklasy. Ja mam poczucie humoru, lubie absurd i ten ciezkawy brytyjski dowcip, ale wszystko w granicach dobrego smaku.

wpDiscuz