Image and video hosting by TinyPic
Prawdziwej piłkarskiej firmy nie można zabić, czyli Parma już w Serie B
Włochy

Prawdziwej piłkarskiej firmy nie można zabić, czyli Parma już w Serie B

Prawdziwa piłkarska marka może spaść z ligi, może przegrać ważny mecz, może mieć mnóstwo rozlicznych kłopotów. Ale prawdziwej piłkarskiej marki nie da się zabić. Kolejny dowód daje Parma, która dwa lata po bankructwie już zdążyła wrócić do Serie B. 

Wyjście z Serie D w pierwszym sezonie było bezproblemowe. Przedarli się bez choćby jednej porażki. Serie C to już jednak inna para kaloszy. W sezonie zasadniczym przegrali osiem razy i musieli uznać wyższość innej ciekawej firmy – Venezii. Drugie miejsce dawało awans do baraży. Są to baraże, z których ucieszyłby się Dariusz Szpakowski: repasaże pełną gębą, 28 drużyn w stawce. Pierwsza runda, druga runda, potem „final eight”.

Parma pokonała Piacenzę, Lucchese, Pordenone, a w finale Alessandrię. Łącznie grubo ponad czterdzieści meczów, ale zakończonych happy endem. Finałowy mecz z trybun ogląda m.in. Hernan Crespo.

Screen Shot 06-18-17 at 02.23 PM

Szybki powrót takiej firmy w zasadzie nie powinien dziwić. Z miejsca Parmą zajęli się poważni ludzie: prezydentem klubu w pierwszej fazie odbudowy był Nevio Scala, który prowadził Parmę do Coppa Italia, Pucharu Zdobywców Pucharów, Superpucharu Europy, Pucharu UEFA, a także brązowego medalu w Serie A. Nie mogli mieć lepszego człowieka na to miejsce. Sama jego obecność w Parmie wzbudzała zaufanie dla nowego projektu.

Do tego jest też morze kibiców. Parma z frekwencją 10.230 przebijała grające w Serie A Empoli i Crotone. W Serie B lepsze było w sezonie 16/17 tylko Bari, Hellas Verona, Cesena i Salernitana.

Screen Shot 06-18-17 at 02.25 PM

W składzie nie brakuje uznanych weteranów jak Emanuele Calaio, najlepszy snajper drużyny. Legendarny status pieczętuje Alessandro Lucarelli, który jako jedyny nie odszedł z klubu nawet po bankructwie. Na karku zaraz czwarty krzyżyk, ale butów na kołku wieszać nie zamierza. Za rok stuknie mu dekada w klubie. Z całym szacunkiem dla wszystkich gwiazd Parmy sprzed lat, to Lucarelli w oczach fanów już ich przerósł.

Choć oczywiście te zdjęcia wciąż wiszą nad łóżkami najzagorzalszych kibiców:

Screen Shot 06-18-17 at 01.36 PM

Screen Shot 06-18-17 at 02.10 PM

Nie mamy wątpliwości: kwestią czasu jest, gdy Parma wróci do Serie A. To wciąż magnes zarówno dla piłkarzy, jak i dla sponsorów. Serie B łatwą ligą nie jest, trzeba mieć sporo charakteru, żeby się z niej wygrzebać, ale skoro przetrwali piekło Serie C, to są zaprawieni w bojach. Zresztą, na dobrą sprawę przeżyli własną śmierć. Czy mogą się ugiąć przed dowolnym wyzwaniem piłkarskim?

KOMENTARZE (13)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Malachitowy Amulet

Skład mają niezły m.in. Buffon, Thuram, Cannavaro, Veron czy Crespo. Raczej powinni awansować.

YeahBunny

i widać, że na nabiale z Parmalatu jakby wymłodnieli – będzie dobrze, za rok Parma w Serie A

Kanapowy Janusz
Karabakh Agdam

Buffon zdrajca – mówił że karierę zakończy w Juve, a tu czmychnął po wtopie w LM do Parmy…

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gelb ist meine farbe!

Nawet Veron z Argentyny wrócił. Inna rzecz to Dino Baggio. Od razu mówiłem, że z tym nożem w głowę to udawał symulant jeden, padolino zafajdane.

PS. Ludzie, czy tylko mi się wydaje, że Crespo na tym zdjęciu usiłuje Diego Fusera złapać za fujarkę? I ten grymas podniecenia na twarzy….

Staszek Anioł

Panowie, nazwa Serie C nie obowiązuje od 39 lat, a Serie C1 od 9 lat. To jest Lega Pro.

A tak już patrząc na ten ich kosmiczny system barażowy, to takiego cuda nie powstydziliby się w Belgii. Do tego system, który byłby pewnie bliski ideału dla wielu zwolenników bezustannej gry „o coś” niemal do ostatniego gwizdka.

Przyjrzyjmy się bliżej:
– bezpośrednio awansują tylko mistrzowie 3 grup,
– drużyny z miejsc 2–10 grają w barażach o awans, uzupełnieni o zwycięzcę Pucharu Włoch Lega Pro (drużyny z tej ligi kopią między sobą o „własne” trofeum) lub jego finalistę (jeśli triumfator awansował, spadł lub gra w barażach o utrzymanie),
– drużyny z miejsc 16–19 grają w barażach o utrzymanie,
– bezpośrednio spadają tylko zespoły z ostatniego miejsca.

Baraże o utrzymanie są dość proste – 12 drużyn połączonych w pary, przegrywający w dwumeczu spada do Serie D, więc spadkowiczów z ligi jest łącznie 9.

Baraże o awans to przedni cyrk.
W pierwszej fazie grają w parach zespoły 3–10 z danych grup (jeden mecz, przy remisie awansuje zespół z wyższej pozycji w tabeli).
Zwycięzcy przechodzą do drugiej fazy, gdzie do gry wchodzą wicemistrzowie grup i zdobywca wspomnianego pucharu (dwumecze, w razie remisu awansuje zespół z wyższej pozycji, przy dalszej równości: z większą liczbą punktów, zwycięstw, zdobytych bramek i… niższą średnią wieku składu!).
I wreszcie ów Final Eight, jak na grafice w artykule – z dogrywkami i karnymi w razie potrzeby.

Te wszystkie fazy baraży o awans tylko po to, żeby wyłonić jeden zespół z 29! Cholera, co to jest?!
W zeszłym sezonie te baraże były skromne, „jedynie” 8 uczestników. Parma tym razem i tak była wicemistrzem swojej grupy. Szkoda, że nie awansował zespół z 11. miejsca.

Jednym słowem raj dla zagorzałych zwolenników walki o wszystko do upadłego. Zależnie od grupy tylko 4 lub 5 na 20 zespołów nie gra o awans lub utrzymanie. Ja pier…

Baron92

od przyszłego sezonu do łask znowu powraca nazwa Serie C, co już zostąło oficjalnie potwierdzone.

Staszek Anioł

O, dziękuję za wiadomość. Czyli chociaż jeden promyk normalności i logiki w tym cyrku.

Andrzej Dudziarz

Ale ten klub poza nazwą nie ma NIC WSPÓLNEGO z dawnym klubem z Parmy. Tamten klub zbankrutował i nie istnieje. To jest nowy klub.

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gelb ist meine farbe!

Tak samo jak w Polsce obecna Pogoń Szczecin- przemianowana Piotrkowia Ptak – prawdziwa Pogoń splajtowała, Stomil Olsztyn- przemianowane OKP Warmia i Mazury, potem OKS 1945 Olsztyn, prawdziwy Stomil zbankrutował. Przykładów jest więcej. Do głowy przyszły mi na szybko te dwa.

TommyBL

z Pogonią się bardzo, ale to bardzo mylisz. splajtowała właśnie ta przemianowana z Piotrcovii, a Pogoń odrodziła się jako nowy twór. co najwyżej można powiedzieć (chamsko na upartego), że „nie ma nic wspólnego” z jeszcze wcześniejszą Pogonią sprzed ery Ptaka lol

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gelb ist meine farbe!

Ze Stomilem się nie mylę. Z Pogonią tak. Pomieszałem pewne fakty. a do tego doszedł brak pełnej wiedzy. Najszczerzej przepraszam wszystkich, których mój komentarz uraził. Moja wina.

koster

oczywiście że ma – kibiców i dusze – to po prostu jest PARMA! Tak – ta PARMA, a to że papierologią trzeba było obejść rózne ustawy i przepisy nie zmienia niczego w postrzeganiu tego klubu przez piłkarski świat… no poza tym, że zawsze jakiś kretyn może się przyjebac

Baron92

otóż jesteś w błędzie. Obecna Parma przejęła tytuł sportowy Parma FC, a co za tym idzie wszystkie puchary i wyróżnienia etc. (dlatego między innymi mogli startować od Serie D, a nie od 5-6 ligi), do tego posiadają też pełne prawo do korzystania z klubowego herbu i legitymowania się dawną nazwą, ale z uwagi na kwestie wizerunkowe wolą używać nowej nazwy czyli Parma Calcio 1913. Tak więc, tak to jest ciągle ta sama Parma, tyle że po liftingu.

wpDiscuz
Najnowsze wpisy

INNE SPORTY