Image and video hosting by TinyPic
Bytovia zostaje w I lidze, a Radomiak wykrzyczał całemu światu, że nie ma ambicji
Weszło

Bytovia zostaje w I lidze, a Radomiak wykrzyczał całemu światu, że nie ma ambicji

Nie spodziewaliśmy się w tym meczu dużych emocji, bo ciężko odrobić cztery bramki straty. Ale nie spodziewaliśmy się też, tak wielkiego rozczarowania ze strony Radomiaka. Piłkarze Podolińskiego urządzili nam przedstawienie żenady, które trwało o 180 minut za długo. 

Nikt nie wymagał od Radomiaka odrobienia strat w całości, ale mogliby choć trochę udawać, że chcieli strzelić przynajmniej jedną bramkę. Choćby dla kibiców, którzy po raz kolejny przyszli kibicować i wspierać. Ci na szczęście bardzo szybko zrozumieli, że piłkarze ich ukochanej drużyny są już dawno na wakacjach, a po boisku biegają jacyś goście, którzy ten mecz mają głęboko w nosie. Kompletnie nie możemy zrozumieć postawy Radomiaka, bo jak można aż tak zlać rewanż? Przecież oni dostali w pierwszym meczu srogi wpierdol. Czy Bytovia jest aż tak mocna, żeby nie podjąć z nią rękawicy na własnym terenie?

Jedyna agresja i zadziorność wystąpiła w drugiej minucie meczu po wejściu Agu w Bąka. Były wtedy jakieś przepychanki, grożenie, wyzwiska. No po tej akcji można było pomyśleć, że ktoś tutaj jest wkurwiony i żądny rewanżu. Było też nawet jakieś zagrożenie pod bramką Oszmańca, ale jak się później okazało, to była tylko zasłona dymna. Po tych wydarzeniach na zagrożenie pierdnięcie na połowie Bytovii musieliśmy czekać, aż do 26 minuty. Słaby strzał z dystansu oddał Tarnowski i to by było tyle w pierwszej połowie.

Ciekawi jesteśmy jak wyglądało piętnaście minut przerwy w szatniach obu drużyn. Co tam gadał Podoliński to nawet nie będziemy strzelać. Ale Stawski? – No dobra, oni są jeszcze słabsi niż myślałem. Jednak trzeba tutaj wygrać, bo jak zremisujemy to wstyd. Zresztą dużo wysiłku nie trzeba, na luzie coś wciśniecie. 

Gra Radomiaka była tak słaba, że fatalna strata Kwieka pozostałaby w zasadzie niezauważona, gdyby nie gol Rzuchowskiego. Długo też nie trzeba było czekać, aby pomocnik Bytovii podwyższył prowadzenie na 2:0. Nawet nie będziemy pisali, że te bramki postawiły kropkę nad i, bo ta kropka była już postawiona po pierwszych 45 minutach w Bytowie. Co ciekawe, piłkarze Bytovii po tych trafieniach szukali jeszcze trzeciej bramki, a zawodnicy Radomiaka modlili się o choćby jedną bramkę końcowy gwizdek. No dobra, poza Leandro i Bembą, którzy chcieli tutaj coś zdziałać. Z tym, że temu drugiemu nie pozwalały na cokolwiek umiejętności, a Brazylijczyk nie miał z kim grać. Leandro znacznie przewyższał poziomem swoich kolegów, ale sam meczu niestety nie wygra. Poza tym przewyższać umiejętnościami kogokolwiek z Radomiaka, to żaden wyczyn.

Fot.FotoPyK

KOMENTARZE (6)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Staszek Anioł

Dogrywka dla Radomiaka i tak toczy się przed Komisją ds. Licencji Klubowych PZPN… Oczywiście bez jego udziału.

Profesor Miodek

Najsmutniejsze jest to, że jeśli Stomil nie dostanie licencji, Radomiak i tak awansuje. Tu trzeba chyba powołać się na klauzulę sumienia, bo zebrać brutalny wpierdol od najsłabszej drużyny wiosny w 1 lidze to naprawdę spory wyczyn.

Staszek Anioł

Albo nie dostanie Ruch.

To jest nieszczęśliwy dylemat przepisów PZPN. W razie braku licencji dla jednego z zespołów I ligi pierwszeństwo do zajęcia jego miejsca ma 4. drużyna II ligi, nawet jeśli przegra w barażach, a dopiero później spadkowicze z I ligi.
Niby słusznie, bo przynajmniej awansuje ktoś, kto miał dobry sezon, a nie utrzymają się fartem jakieś łajzy. Tyle że w tym przypadku Radomiak dostał taki oklep, że wstyd nawet do tej I ligi mu zaglądać! Zresztą jego wiosna to żenada i niemal wyłącznie znakomitej jesieni zawdzięczają swoje miejsce w barażach.

I co tu zrobić? Tak źle, a tak też niezbyt dobrze…

Znawca94
Lech Poznań

Podoliński zweryfikowany jako trener.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

maciorka

Stempniewski siedź jeszcze kolejne 20 lat na tym zadupiu II ligowym, życzę ci tego z całego serca

wpDiscuz
Najnowsze wpisy

INNE SPORTY

tennis-agnieszka-radwanska-australian-open_3406817
15 sierpnia, 21:54
Szamoobrona