Image and video hosting by TinyPic
Bramka młodzieżowego Euro? Pellegrini zgłasza mocną kandydaturę
Weszło

Bramka młodzieżowego Euro? Pellegrini zgłasza mocną kandydaturę

Szybko zleciało, ale właśnie skończyliśmy pierwszą kolejkę młodzieżowego Euro – zamknął ją mecz Włochów z Duńczykami, więc oczekiwaliśmy, że finisz pierwszego etapu odbędzie się z przytupem. No niestety, będąc uczciwym, wyszło to tak sobie, drużyny zamiast na jazdę bez trzymanki postawiły na taktykę, przesuwanie formacji, bezpieczeństwo. Ale mimo wszystko i tak coś z tego spotkania zapamiętamy – cudowną bramkę Pellegriniego.

Poszło dośrodkowanie z lewej strony, Duńczycy źle się z nim obeszli, bo zamiast wybić piłkę byle dalej, udało im się ją jedynie podbić. Wykorzystał to Pellegrini, złożył się jak Bogusław Saganowski i fenomenalnym uderzeniem w kierunku dalszego słupka pokonał Hojbjerga. Jednak dość słów, to trzeba zobaczyć:

Przedziwnie zachowała się tutaj obrona Danii. Maxso podbił jak Zagumny, Christensen kompletnie się wystraszył, pomieszanie z poplątaniem. Innymi słowy: Duńczycy zrobili tu wszystko odwrotnie niż do tej pory prezentowali w grze defensywnej. Bronili się bowiem mądrze, Włosi nie mogli ich ukąsić, rzadko dochodząc do groźnej sytuacji. Bo jakie akcje Italii przed tym golem można sobie przypomnieć? Strzał z dystansu Benassiego, niecelną próbę Contiego i właściwe tyle. Włosi poza tym, że spotkali duży opór ze strony rywala, to też zbyt wiele kombinowali, jakby myśląc o wejściu z piłką do siatki, za co przecież nie ma dwóch punktów.

Po malince Pellegriniego mecz się nieco otworzył, Duńczycy musieli skończyć z graniem na 0:0 i spróbować pograć na 1:1. To im nie wyszło, stworzyli sobie ledwie jedną-dwie groźniejsze sytuacje (strzał Andersena i parada Donnarummy), ale brakowało im kogoś na szpicy, kto weźmie na siebie odpowiedzialność i zrobi różnicę. Okazało się, że kogoś takiego mają… Włosi. Petagna był masakrowany przez Hajtę, bo rzeczywiście grał słabiutko, ale ostatecznie skończył ten mecz z golem. Dobrą akcję zrobił na skrzydle Chiesa, dorzucił w szesnastkę, a Petagna z bliska ustalił wynik na 2:0. Cóż, krytyka Hajty potrafi być motywująca.

Włosi odpowiadają więc Niemcom wygraną w takich samych rozmiarach, walka o pierwsze miejsce będzie w tej grupie naprawdę ciekawa. Duńczycy? Ich awans z tej gruby byłby dużą niespodzianką, ale już pierwszy mecz uświadamia, że o taki scenariusz będzie bardzo trudno.

Dania – Włochy 0:2

Pellegrini 54′, Petagna 86′

KOMENTARZE (7)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Al Bundy

Ani słowa o Dollarummie? Akcja poszła w świat, jest na największych sportowych portalach.

Zielony
AC Milan

Pewnie dadzą osobnego newsa

Kamil_13

A był skład Kaiserslautern?

Malachitowy Amulet

Byłby skład Kamerunu ze zwycięskiego meczu z Argentyną na mundialu w 1990 roku, ale współkomentujący, podobnie jak tydzień temu Borek, powiedział, że to nie czas, ani miejsce na to. No cóż, Panie Tomku, może następnym razem się uda.

Tulismanore
FC Albatros

Hajto musi poczekac jak Borek do kibla wyjdzie..

3-5-2
Karmazyn Warszawa

Poeta mikrofonu.

kaszub

„Duńczycy musieli skończyć z graniem na 0:0 i spróbować pograć na 1:1. To im nie wyszło, stworzyli sobie ledwie jedną-dwie groźniejsze sytuacje (strzał Andersena i parada Donnarummy), ale brakowało im kogoś na szpicy, kto weźmie na siebie odpowiedzialność i zrobi różnicę.”

Chciałbym żeby kuźwa Polacy potrafili zagrać tak jak Duńczycy w tym meczu przeciwko takiemu przeciwnikowi. Piłkarsko mimo, że ten mecz przegrali taką kadrę Dorny miażdżą. Długimi fragmentami fajnie rozgrywali piłkę, byli dojrzali taktycznie i potrafili długimi fragmentami przerzucić ciężar gry na połowę Włochów. Oglądało się to o wiele lepiej niż popisy kadry Dorny przeciwko Słowakom.

wpDiscuz
Najnowsze wpisy

INNE SPORTY