Szamoobrona
Zagłębie kupuje dwa losy na loterii
Weszło

Zagłębie kupuje dwa losy na loterii

Zagłębie Lubin się wzmacnia. Chcielibyśmy napisać w ten sposób o ruchach „Miedziowych”, ale nie wiemy, czy słowo „wzmacniać” jest w tym przypadku na miejscu. Czy Matuszczyk przepadnie czy odpali? Nie wiemy. A co ze Świerczokiem? Nie wiemy. Co więcej – niczego zakładać nie mogą nawet w Lubinie, więc uznajemy te dwa ruchy za zakup losów na loterii.

Zarówno ściągnięcie gościa, który w ostatnim roku zagrał zaledwie dwie minuty jak i napastnika, który Ekstraklasie szału nie zrobił nigdy (chociaż we własnym mniemaniu zapewne był tylko ciut gorszy od Nikolicia) zwyczajnie trzeba uznać za hazardową zagrywkę. Albo-albo. Albo Matuszczyk się odbuduje, albo będzie grał taki sam piach jak na treningach w Eintrachcie. Albo Świerczok wreszcie odpali na miarę talentu, albo znów będzie notował jeden przebłysk na 35 fochów. Z drugiej strony, Zagłębie przeprowadzało ostatnio transfery do bólu logiczne (Nespor, Mazek, Buksa, Madera), ale żaden z pozyskanych piłkarzy nie stał się jeszcze rewelacją lubinian. A były to ruchy z gatunku „pewniak”.

Ze Świerczokiem podpisano umowę do końca 2020 roku i biorąc pod uwagę jego poprzedni sezon w GKS-ie Tychy trzeba napisać uczciwie – ogarnął się. 16 bramek w ekipie, która otarła się o spadek to wynik więcej niż dobry. Pamiętajmy jednak, że to tylko GKS Tychy, czyli klub, który mógł pozwolić sobie na głaskanie Świerczoka, na przymykanie oczu na jego wszystkie wybryki, znoszenie fochów, chuchanie na niego i dmuchanie. Czy w Zagłębiu będzie podobnie? Z pewnością nie, Świerczok będzie tam przecież tylko jednym z wielu. Zagłębie podejmuje spore ryzyko, gdyż ściąga do siebie zawodnika dwukrotnie zweryfikowanego negatywnie na poziomie Ekstraklasy. W Górniku Łęczna Świerczok czekał na bramkę aż do 11. kolejki i gdy już się doczekał, wcale nie otworzył worka z kolejnymi (łącznie trafił siedem razy, mało). Zawisza Bydgoszcz? Zawód jeszcze większy. Przyszedł ratować ligę dla bydgoskiego klubu, a ustrzelił tylko cztery bramki i przyłożył rękę do spadku klubu, samemu odchodząc do Łęcznej właśnie. Coś dołożyłby jeszcze w Piaście Gliwice, ale tam szyki pokrzyżowała mu poważna kontuzja. Tak czy siak prawda o Świerczoku jest brutalna – na poziomie Ekstraklasy grał źle.

W przeciwieństwie do poziomu pierwszoligowego, gdzie od zawsze robi za szefa.

Ekstraklasa: 46 meczów, 2020 minut, 11 bramek (jeden gol na 184 minuty).
Pierwsza liga: 48 meczów, 4018 minut, 28 bramek (jeden gol na 143 minuty).

Dwa razy więcej minut przy podobnej liczbie meczów, prawie trzy razy więcej bramek, lepsza skuteczność. Nie ma co porównywać.

Świerczok to ryzykowny deal, ale… jak w takim razie nazwać zakontraktowanie Adama Matuszczyka? Wydaje się, że ściąganie go to już totalna loteria. Trudno stwierdzić cokolwiek o jego formie, bo nie bardzo są ku temu podstawy. Poprzedni sezon w wykonaniu Matuszczyka (czy też Matuschyka, jak będzie miał napisane na koszulce) to jedynie dwie minuty na placu gry. Dwie minuty! Z takiej próbki gry ocenę wystawiłby co najwyżej Franek Smuda – i to tylko wówczas, gdyby droga na boisko wiodła przez schody. Zastanawiający jest też fakt, że Matuszczyk w 27 spotkaniach Eintrachtu Brunszwik nie był nawet w szerokiej kadrze meczowej. Nagły zjazd może dziwić tym bardziej, że przecież w sezonie 15/16 był podstawowym zawodnikiem Eintrachtu. Wprawdzie nie robił furory (29 meczów, 3 asysty i gol), ale jednak z jakichś powodów miejsca w składzie nie tracił. Na niekorzyść Matuszczyka działa też mimo wszystko fakt, że to gość, który będzie musiał się zaaklimatyzować. Było nie było – Adam nie grał przecież jeszcze w żadnym polskim klubie.

Transfery Zagłębia to zatem jeden wielki znak zapytania. Wyobrażamy sobie sytuację, w której Świerczok wreszcie potrafi poukładać sobie głowę, a Matuszczyk odbudowuje formę i nawiązuje do czasów z reprezentacji? W sumie tak. A czy wyobrażamy sobie, że Świerczok nadal jest zblazowanym Świerczokiem, który nie zamierza dzielić się piłką z kolegami, a Matuszczyk dobity poprzednim sezonem nie podnosi się z ławki? Także.

Loteria.

Fot. 400mm.pl

KOMENTARZE (24)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Gino Lettieri vel. Wunderwaffe
Z tymi klapkami, to z dala!

Świerczok, to doskonały przykład piłkarza, który mógł osiągnąć wiele, a osiągnął, póki co wielkie nic, z jednego głównego powodu. Zamiast mózgu ma coś w rodzaju ugotowanego na tanim winie kisielu. Ani to smaczne, ani ładne, ani nie spełnia swojej funkcji. Powiecie pewnie: może zmądrzał, może dojrzał… Może. Ten transfer to jak pokerowe: sprawdzam! Będę patrzył uważnie.
Ciekawa sprawa z Matuszczykiem. Gość może i był nieco przereklamowany i wiązano z nim zbyt wielkie nadzieje, ale coś tam w Niemczech pograł. Więcej niż wielu innych „naszych”. Ale… No właśnie… Kiedy to było? Gdyby nie jego reprezentacyjna przeszłość, gdyby to był taki sam zawodnik, o tej samej biografii, ale nie były reprezentant polski, to śmiało można by napisać, że Zagłębie „wzmacnia” szrot przerzuty i dawno wypluty przez niemiecką piłkę na prowincję. Życzę mu dobrze i będę się przyglądał.

Dr Alban
It's my life!

Plus jest taki że Matuszczyk mówi po polsku, więc w szatni sobie poradzi, pytanie jak z jego formą. U Świerczoka odwrotnie – piłkarsko wiadomo że się nadaje, ale nie wiadomo czy dorósł do gry w piłkę chociaż na poziomie Ekstraklasy.

Gino Lettieri vel. Wunderwaffe
Z tymi klapkami, to z dala!

Czyli połączyć ich dwóch i jeden dobry grajek, a jako efekt uboczny niekomunikatywny łamaga!

Lelumpolelum

No kontuzje też dały Świerczokowi w dupę.

Olisabebe

Tylko, że całe zło o jakim wiadomo w kontekście Świerczoka, to to, że uważa siebie za kozaka. Wielkie mi kurwa halo…

Gino Lettieri vel. Wunderwaffe
Z tymi klapkami, to z dala!

Nie tyle to, że uważa siebie za kozaka, co to, że uważa siebie za super-hiper-mega-kozaka, nie mając ku temu podstaw.
PS. Błagam o, choćby symboliczną, interpunkcję, bo naprawdę pomaga zrozumieć przekaz!

Larry Gopnik

Oba ruchy są ciekawe. Matuszczyk to kolejny powrót z zagranicy, ciekawe czy nie skończy się trochę jak z młodym Kobylanskim, który już wrócił do macierzy. Momenty miał swego czasu w Koln, jeśli po częsci do nich nawiąże – moze być dla Zagłebia wzmocnieniem, Gorzej, ze jak na zawodowego piłkarza za rzadko gra w piłkę, a to sie niestety w jego profesji przydaje.
Chciałem napisać, ze dla Świerczoka to może być już ostatni dzwonek, ale zapewne nawet jesli sobie teraz nie poradzi, to dostanie szanse po kolejnym dobrym sezonie w nizszej lidze, od kolejnego ekstraklasowicza.

Ciekawostka, na koszulce Matuszczyka widnieć będzie nazwisko z paszportu – Matuschyk.

JC

Jaki powrót z zagranicy? Dla Matuschyka to pierwszy wyjazd do gry w zagranicznym klubie.

Larry Gopnik

xd

no wiadomo, co ja napisałem jprd

serek
Zagłębie Lubin

transfery jak transfery, wszystko wyjdzie w praniu, na papierze Nespor był super transferem. Najbardziej podoba mi się wczesne przyklepanie. W momencie kiedy u rywali z którymi zmierzymy się na początku eksodus (Korona i Śląsk) to można z optymizmem patrzeć na pierwsze kolejki

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Sri_Jayawardenepura_Kotte

Korona zamierza sciagnac zapewne tych, ktorych nikt inny nie chce

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

kanonierek

na transfermarkt transfer potwierdzony i patrząc na kolesia pod względem samych liczb spokojnie mógł przejść do lepszego klubu od Korony w Ekstraklasie.

Gino Lettieri vel. Wunderwaffe
Z tymi klapkami, to z dala!

Tych, o których nikt nawet nie wie 😀

Profesor Miodek

Nie chcę psuć wam narracji, ale ,,grający w Ekstraklasie źle” Świerczok strzelał w niej częściej niż ,,pewniak” Nespor 😉 1 gol na 184 minuty vs 1 gol na 265 minut. Co więcej, nawet jak weźmiemy przy średniej Czecha pod uwagę tylko wicemistrzowski sezon, to i tak trafiał do siatki co 230 minut.

Inna sprawa, że średnia Świerczoka tak czy inaczej nijak ma się do jego ego.

Gino Lettieri vel. Wunderwaffe
Z tymi klapkami, to z dala!

Ja nie twierdzę, że grał źle. Grał przeciętnie, a był jak James Dean polskiej piłki, z tą różnicą, że Dean był młody gniewny, a ten był młody wkurwiony (wiecznie).

bennua

No to po chłopach. Tam nawet Messi i Ronaldo stracili by ochotę do kopania piłki,a to kibice zwyzywają a to auta rozwalą ,ot lubińskie klimaty

Adam Didur

Dawno i nieprawda. :)

Czacha
Legia Warszawa

Większość transferów do ekstraklasy to wielkie znaki zapytania. Naszych klubów nie stać żeby kupować zawodników za miliony , a którzy to zawodnicy mają już markę.
Na ten przykład Legia i transfery Moulin i Vadisa, ja przed sezonem bardziej stawiałem na francuza bo belg był niewiadomą a wyszło tak jak każdy widział.
W Polsce kibic za dużą uwagę zwraca na filmiki na youtube a potem rozczarowanie,a prawda taka że te sklejki zagrań to największemu drewniakowi można zrobić żeby wyglądał na gościa który będzie gwiazdą ligi.

Łomot
Legiunia

Dziwne to Weszło, ostatnio chwalili jakiś transfer z pierwszej ligi do ekstraklasy, że to sprytny ruch niskim kosztem, że fajnie, że nie ma co tylko rotować wiecznymi talentami z E-klasy i zagranicznym szrotem. Dziś z dystansem podchodzą do – nie patrząc na przeszłość – gościa, który strzelił 16 bramek w broniącym się przed spadkiem pierwszoligowym klubie i gościa, który spędził prawie całą karierę w Kolonii, coś tam nawet grał i raptem ostatni sezon mu przepadł zapewne w wyniku bardzo wielu czynników. Gdyby nie był to pan Matuszczyk, to zapewne byłaby mowa, że spoko decyzja i że mimo straconego sezonu wieloletni bundesligowicz i tak pewnie da naszym grajkom lekcję futbolu. Gdyby nie był to pan Świerczok to pojawiłby się artykuł, że kogo niby brać z I ligi jak nie gościa, który wciąż jest młody i wali tam 16 bramek w sezonie.

baran

A gdzie są młodzieżowcy z lubińskiej akademii, ponoć tak dobrzy i powszechnie chwaleni za jakość gry i charakter do sportu? Lepiej kupić Świerczka niż znaleźć i wyszkolić piłkarza z regionu. Nie rozumiem. Co na to trener i sztab szkoleniowy!

wojtek1611

Znając życie Matuschyk zostanie w przyszłym sezonie jednym z najlepszych piłkarzy w lidze .

Qbekk

Zapomnieliscie napisać, że Bartek Pawłowski też przechodzi do Zagłębia więc w sumie kupili 3 losy na loterii

wpDiscuz
Najnowsze wpisy

INNE SPORTY

tennis-agnieszka-radwanska-australian-open_3406817
15 sierpnia, 21:54
Szamoobrona