Szamoobrona
Rosja zdaje pierwszy test, ale na oceny musi poczekać
Weszło

Rosja zdaje pierwszy test, ale na oceny musi poczekać

Zdajemy sobie sprawę jak wielka jest presja na Rosjanach, by na mundialu organizowanym przez siebie wykręcić dobry wynik – pamiętamy polskie Euro i niestety pamiętamy ten huk, kiedy pękał balon oczekiwań. Wydaje się, że Sborna jest w o tyle lepszej sytuacji, że rok przed właściwym turniejem rozegrać inny – o niewielkiej randze, ale zawsze. Przechodzi egzamin generalny i dziś na pierwszy ogień ekipa Czerczesowa wzięła sobie przedmiot najłatwiejszy, czyli Nową Zelandię. 

Stanęło na 2:0, a obie bramki dla gospodarzy padły po zgrabnych, może nawet jest uzasadnione byłoby powiedzieć – po kombinacyjnych akcjach rosyjskiego zespołu. Pierwsze trafienie to przejęcie w środku pola, szybkie, intuicyjne zagranie od Poloza do Głuszakowa, ten przerzucił piłkę nad bramkarzem, a ta po sporym zamieszaniu wturlała się do siatki. Gola ostatecznie zakwalifikowano jako samobój Boxalla. Mózgiem drugiego trafienia był natomiast Smołow, rozegrał piłkę i w myśl zasady dajesz-idziesz pobiegł w pole karne, poczekał na zwrotne zagranie, dostawił nogę i było po sprawie. Jeśli ktoś chce się czepiać, że w pierwszym golu mimo wszystko więcej było przypadku, to co do drugiego nie ma już zastrzeżeń.

2:0 nie wygląda na wynik imponujący tym bardziej, że Nowa Zelandia to żadna potęga, ale nie ma co Rosjan też specjalnie krytykować.

Przede wszystkim, oni naprawdę chcieli dziś atakować, strzelać, grać z rozmachem. Pewnie, brakuje im jeszcze zgrania i automatyzmów, ale wyglądali nieźle. Od razu rzucili się na rywala, jednak pech, centymetry, brak dokładności powodował, że więcej goli nie padło. Goście bowiem dwukrotnie wybijali piłkę z linii, kilkukrotnie ratował ich Marinović (choćby strzały Poloza i Jerochina), słupek (uderzenie Vasina) czy sędzia. Arbiter powinien bowiem gwizdnąć jedenastkę gdy Marinović faulował Poloza w szesnastce. Pojawiały się głosy, że kontakt był delikatny, ale naprawdę nie trzeba łamać nogi, by zasłużyć na karę – bramkarz uderzył rywala kolanem w piętę i spowodował upadek.

Goście mieli więc wiele szczęścia w tym spotkaniu, najwięcej na co mogli liczyć w tym spotkaniu to fartowne 0:0, ale zwyczajnie nie zasługiwali. Widać, że to drużyna z końca pierwszej setki rankingu FIFA – w obronie popełnili kilka sporych błędów, w ataku jedynym ich pomysłem była laga na Dawidka, tyle że w rolę Dawidka wcielił się Chris Wood. Parę razy się przepchnął, parę razy wygrał główkę, ale co on może biedny sam. A i tak na końcu się okazało, że najgroźniej było po uderzeniach Smitha i Thomasa, oczywiście z większego czy mniejszego przypadku.

Rosjanie czekają na poważniejsze sprawdziany, przed nimi Portugalia i Meksyk. Wtedy będziemy mogli więcej powiedzieć, jak Sborna stoi w obronie i jakie pomysły ma na grę w ataku, gdy rywal umie się bronić.

KOMENTARZE (22)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Gino Lettieri vel. Wunderwaffe
Z tymi klapkami, to z dala!

Prawdę mówiąc, to widziałem 1 minutę tego meczu (przypadkiem przełączyłem na TVP Sport), ale trafiłem na akcję na 1:0 :D. Jeśli to było kombinacyjna akcja, to ja jestem nieślubnym dzieckiem Boba Marleya i Marii Konopnickiej. Strata Nowej Zelandii na 30 metrze, dwa podania (drugie klasa- trzeba przyznać), strzał w słupek i obrońca jadący na dupie wślizgiem ładuje swojaka. Mimo wszystko więcej tu Futbolowych Jaj niż kombinacyjnej akcji… Po takich opisach meczów, naprawdę mam wrażenie, że są pisane na podstawie livescore’a lub czegoś podobnego.

Amber Mozart

Przy drugiej było odegranie na bok, po czym ponowne zagranie do środka i wypierdolenie się obrońcy. Bramka jakich miliony. Podają skróty gdyby ktoś chciał.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Przybywam z Frolixa 8
Gateshead

A to nie jest przypadkiem tak, że to sędzia decyduje czy z VAR-u skorzystać? VAR działa wyłącznie na polecenie arbitra i potwierdza lub rozwiewa jego wątpliwości. Zdaje mi się, że czytałem o tym systemie tu na Weszło ale dokładnie nie pamiętam wszystkiego. Są też podobno tylko 4 określone sytuacje gdy sędzia może się do VAR-u zwrócić.
Nie orientuję się jak to jest na tym turnieju, może testowane są jakieś inne procedury.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Przybywam z Frolixa 8
Gateshead

Bo podobno nie można zarządzić przerwy na VAR gdy piłka jest w grze. Nowozelandczycy to wykorzystali i szybko rozpoczęli grę zanim sędzia zdążył się zastanowić czy zadzwonić po VAR (jeśli to rozważał). To rodzi oczywiście kolejne problemy i niuanse. System jest na pewno do dopracowania ale po to jest m.in. ten turniej.
Na razie wszyscy, łącznie z widzami, poruszamy się po dziewiczym terenie, chociażby z niedoinformowania o zasadach działania systemu. Bez histerii, dajmy trochę czasu na testy w praktyce.

WHHHMMJJ

Ja mam wrażenie,że średnio mądrzy gimnazjaliści by to lepiej wymyślili i wprowadzili.Dlaczego sędzia nie może dostawać automatycznie informacji na słuchawkę od gościa,co oglądał powtórki?

Przybywam z Frolixa 8
Gateshead

Ale większość myśli, że tak właśnie to ma działać – panowie na kilku monitorach będą sobie oglądać sobie mecz i sędziować zamiast sędziego, a koleś w czarnym ma tylko biegać i gwizdać jak pies Pawłowa na sygnał w słuchawce.

Wacław Grzdyl

przecież nie raz już widziałem jak to właśnie sędzia dostawał cynk na słuchawkę choć sam niczego się nie domagał,

Staszek Anioł

„Bo podobno nie można zarządzić przerwy na VAR gdy piłka jest w grze”.
No to rozwiązanie jest proste jak budowa cepa – zmienić przepisy. Przyjdzie na to czas.

Przybywam z Frolixa 8
Gateshead
Staszek Anioł

Panowie, cholerka, zdecydujcie się na coś. Poloz pisany po angielsku, a tu nagle Jerochin po naszemu. Vasin po angielsku i Smołow po naszemu…

dlouhy

Trochę tak jak pisanie Kliczko zamiast Kłyczko

Staszek Anioł

A to jest zupełnie inna historia. Kliczko jest rosyjskojęzyczny, po ukraińsku prawie nie mówi, więc Kliczkę zamiast Kłyczki rozumiem. Gorzej, gdyby pisać u nas Klitschko czy Klichko…

dlouhy

Polska transkrypcja jego nazwiska to Kłyczko! A z jakiegoś powodu przekształcono transkrypcję niemiecką Klitschko a z tego dopiero na polski! To, że są rosyjskojęzyczni to wiem ale co chciałeś przez to powiedzieć? Nawet Janusz Korwin-Mikke kiedyś o tym wspominał w TVN-ie, że on jest Kłyczko i rosyjskoęzyczny a nie Kliczko…

Staszek Anioł

Kłyczko to jest transkrypcja z ukraińskiego, a Kliczko z rosyjskiego. Skandalu więc nie widzę, jeśli wybierzemy wersję z rosyjskiego, skoro sam jest rosyjskojęzyczny.
Tu zabawa jest o tyle przednia, że ich nazwisko po rosyjsku i ukraińsku pisze się… dokładnie tak samo, tylko my mamy różne zasady transkrypcji.

dlouhy

Ale proszę zobaczyć na wikipedii: https://pl.wikipedia.org/wiki/Witalij_K%C5%82yczko

Mniej więcej (więcej) od 9’25”:
http://www.tvn24.pl/kropka-nad-i,3,m/korwin-mikke-o-gwaltach-kobiety-udaja-ze-stawiaja-opor-i-to-jest-normalne,430055.html

Albo cytat ze strony: https://www.monitor-polski.pl/zydowskie-korzenie-braci-kliczko/
„Jak wiemy, liderem w ukraińskim przewrocie jest Witalij Kliczko (poprawnie Kłyczko) – bokserski mistrz świata wagi ciężkiej WBC. ”

Na youtube jest filmik: https://www.youtube.com/watch?v=AZ9Q5mWij9w
Kłyczkom (0:27), Kłyczko (0:30, tu co prawda prawie Kliczko, ł miękkie), Kłyczko 2:15 (wyraźniej)

Fabio

Jaki karny? Bez jaj. Bramkarz czysto trafił w piłkę, która poszła do boku. Nie zablokował ruskiemu drogi do piłki. Setki takich piłek miałem, nigdy sędzia nie gwizdnął karnego jeśli interwencja była pierwsza, a faul nie był celowy.

kibicu

Ja ten mecz zapamiętam z dobrej jak nigdy ostatnio formy Szpakowskiego. Dzisiaj chciało się Szpakowskiego słuchać bo od bardzo dawna komentował dobrze i miał zwyżkę formy. Co może stać za tak dobrą dyspozycją Szpakowskiego? Sądzę że obecność w programie Michała Pola „Misja futbol” bo gdy odkąd jest w tym programie to komentuje coraz lepiej a dzisiaj była bardzo dobra forma komentowania Dariusza Szpakowskiego.

Chyzwar

Całkiem możliwe, że ten program wpłynął dobrze na Szpakowskiego. Przy Borku i Smokowskim wyglądał początkowo blado, braki w wiedzy na bieżące tematy piłkarskie były aż nadto widoczne, niewiele miał ciekawego do powiedzenia. Ostatnio jednak było już lepiej, chociaż dalej odstaje poziomem, to jednak potrafił powiedzieć coś ciekawego. Szpakowski ma talent, jest zdolny i tego nikt nie kwestionuje, ale przez lata nie miał wyzwań, nie musiał się rozwijać, więc odwalał robotę byle jak. Żeby pasować do kompetentnych młodszych kolegów po fachu musiał pewnie trochę poczytać, zacząć się lepiej przygotowywać. Fajnie, że na starość jeszcze się zebrał.

DJ Jelon

Czerczesow to taki ruski Smuda. Niedzwiedzie, bieganie po gorach, pressing i dzida bez pomyslu. Nie dalo sie tego ogladac w Legii sezon temu, nie dalo sie tez dzisiaj. Zero pomyslu tylko caly mecz gra na chaos…

krzykier72

Nigdy nie miałem przekonania do Czerczesowa,stawiam że nie dociągnie do mundialu.

wpDiscuz
Najnowsze wpisy

INNE SPORTY

tennis-agnieszka-radwanska-australian-open_3406817
15 sierpnia, 21:54
Szamoobrona