Image and video hosting by TinyPic
Jak co wtorek… KRZYSZTOF STANOWSKI
Blogi i felietony

Jak co wtorek… KRZYSZTOF STANOWSKI

1 czerwca uzbrojony mężczyzna wszedł do Resorts World Manila, ośrodka turystycznego i kasyna na Filipinach. Policja twierdzi, że była to próba rabunku żetonów na kwotę wyższą niż dwa miliony dolarów, natomiast ISIS wydało oświadczenie, które można skrócić do słów: „to my”. Jaka była prawda – czy zamachowcem powodowała chciwość, czy może był faktycznie terrorystą – nie ma w tym momencie większego znaczenia. Najważniejsze jest to, że zamordowanych zostało 37 osób.

34907333662_aef44c5a7f_c

A na Filipinach teraz generalnie jest gorąco. Kilka dni później w czasie walk z ISIS zginęło kilkunastu żołnierzy, a kilkudziesięciu zostało rannych. Walki toczą się w Marawi, mieście zamieszkanym przez około 200 tysięcy ludzi.

9 czerwca na targu w Musaib w Iraku wysadził się samobójca. Liczbę ofiar szacuje się na minimum dwadzieścia. To w tamtym regionie nic dziwnego. 30 i 31 maja także doszło do zamachów bombowych, między innymi w pobliżu tłocznej, pełnej kafejek ulicy w Bagdadzie. Łącznie zginęło kilkadziesiąt osób.

Trwa permanentna wojna z Państwem Islamskim. A gdzie wojna, tam też ofiary. W Mosulu (również Irak) Amerykanie przeprowadzili ataki dronem. Wedle dziennikarzy zginęło około 80 cywilów, a ponad 100 odniosło rany. Trudno jest zweryfikować, kto faktycznie cywilem był, a kto miał pocisk od moździerza za pazuchą, ale liczba ofiar olbrzymia.

W Kabulu w Afganistanie seria zamachów – wybuchła wyładowana materiałami wybuchowymi ciężarówka, a eksplozja była tak wielka, że zostawiła po sobie siedmiometrowy lej. Potem kolejne dramaty podczas… pogrzebów. Łącznie zginęło około 180 osób (w tym cudzoziemcy), a około 400 zostało rannych. Pięć eksplozji miało miejsce podczas pogrzebu osób… zastrzelonych w czasie antyrządowej demonstracji, kiedy domagano się zwiększenia poziomu bezpieczeństwa. To największe tego typu wydarzenie w tamtym rejonie od 2001 roku.

2017-06-06T055747Z_1_LYNXMPED5509Z_RTROPTP_4_AFGHANISTAN-BLAST

7 czerwca ISIS dokonało zamachu w parlamencie w Teheranie oraz w mauzoleum ajatollaha Chomeiniego. – Jeśli przyjrzymy się historii ataków w samym Iranie to jest to sprawa absolutnie bez precedensu. Do tej pory były to partyzantki przy granicach z Pakistanem czy Irakiem. Natomiast takiego ataku nikt się nie spodziewał. To wielkie zwycięstwo Państwa Islamskiego, które pokazuje, że jako jedyna sunnicka organizacja jest w stanie uderzyć w mauzoleum czy parlament, czyli w samo serce szyizmu – powiedział Wojciech Szewko.

To tylko niektóre zdarzenia z ostatnich dni. Gdyby sięgnąć dwa tygodnie wstecz, można byłoby dodać kolejnych kilka albo kilkanaście.

Jednocześnie rozgrywano mecze. Grał Iran, Irak, Afganistan, grały nawet Filipiny, które dostały 1:8 w sparingu z Chinami. Ale co ważniejsze – grano na całym świecie, także w Polsce. Czy w jakimkolwiek kraju w Europie ogłoszono minutę ciszy dla ofiar któregokolwiek z tych zamachów? Na przykład tego największego – z Kabulu? Wolne żarty. Ale jednocześnie oburzono się, że piłkarze Arabii Saudyjskiej nie potrafili uszanować minuty ciszy (chociaż bądźmy sprawiedliwi – nie zakłócali jej, co zdarza się np. w Polsce ze strony kibiców gości).

Nie usprawiedliwiam piłkarzy Arabii Saudyjskiej, zresztą nie usprawiedliwia ich nawet federacja piłkarska z tego kraju, która zdarzenie potępiła i przeprosiła. Było brzydko, źle, bez klasy i gustu, bez poszanowania ofiar. To jest jasne i nie chciałbym, byśmy na te oczywistości tracili więcej czasu i miejsca niż to w ogóle konieczne. Zmierzam do zupełnie czegoś innego – żyjemy w czasach, w których atak nożowników w Londynie wywołuje wielkie poruszenie, a wybuch ciężarówki z 1,5 tony ładunków wybuchowych, na skutek czego ginie grubo ponad 100 osób, to temat niegodny wzmianki, a już na pewno niegodny rozmowy przy stole.

Tak bardzo chcemy, by nam – Europejczykom – współczuć, wręcz najchętniej współczucie uznalibyśmy za obowiązkowe, pod groźbą sankcji. Tupiemy nogami, oburzamy się. Jednocześnie tak bardzo w dupie mamy wszelkie zamachy na innych kontynentach (nie wliczając Ameryki Północnej, ewentualnie od biedy także Australii). Tam ładunki mogą rozszarpywać na strzępy całe rodziny, dzieci, staruszków. Dla nas to wyłącznie statystyka. W dodatku niezbyt interesująca statystyka. Coś jak liczba rzutów rożnych Górnika Łęczna w pierwszym kwadransie gry.

I wiecie co? Jestem dokładnie taki sam. Bardziej rusza mnie nóż w Londynie niż bomba w Kabulu. Bardziej rusza mnie śmierć Europejczyka niż Araba – no sorry, tak po prostu jest i nie będę przepraszał. Ale pewnie dlatego właśnie rozumiem też ich – że ich bardziej wzrusza bomba niż nóż. Bo bliżej. I śmierć swojego.

Nie wiem, jakie były intencje piłkarzy Arabii Saudyjskiej i o czym tak naprawdę myśleli. Może są gnidami, może nie, może doszło do nieporozumienia, a może wszystko zaplanowano. Natomiast jestem pewny, że zdarzać się będzie, iż piłkarze z tamtych rejonów świata nie będą chcieli uczestniczyć w celebracji ofiar z Europy. I ja to trochę rozumiem, tak jak trochę rozumiałem Turków, którzy jakiś czas temu zakłócili minutę ciszy dla ofiar z Paryża. Oni też mieli dość opłakiwania ludzi z „wielkiego świata” i jednoczesnego ignorowania przez „wielki świat” tego, co się dzieje u nich. Owszem, lepiej by było zachować się przyzwoicie i stanąć w żałobnej formacji, lecz dobrze wiemy, że emocje, gorycz i frustracja, podpowiadają różne rozwiązania.

Tamte narody i tamte rodziny przeżywają na co dzień swoje dramaty (poprzedni wybuch w akurat dość spokojnej Arabii Saudyjskiej – 1 czerwca). Natężenie zamachów terrorystycznych jest wielokrotnie większe, a liczba ofiar w porównaniu z Europą straszliwie wysoka. Bierność „wielkiego świata” musi ich drażnić, nie ma w tym nic dziwnego. A żądanie łączenia się w bólu – doprowadzać do furii. Zazwyczaj ci zawodnicy mają kogo opłakiwać i jeśli nie chcą na siłę udawać, że nie zobojętnieli do reszty i że płaczą także po osobach zabitych w Londynie czy Manchesterze – ich prawo. Naprawdę, ich prawo. Nawet jeśli to tak źle wygląda.

Wymuszanie żałoby to zresztą kiepski pomysł i jeśli przyjmiemy teorię krążącą po internecie – że piłkarze Arabii Saudyjskiej w sumie wyrazili poparcie dla zamachów i są z tej samej gliny – to chyba dobrze, że grają w otwarte karty. To poprawność polityczna i permanentne udawanie doprowadziły nas do momentu, w którym się znaleźliśmy. Więc gdy ktoś udawać przestaje – to w zasadzie świetna informacja.

Jeszcze raz: ja nie wiem, jakie były prawdziwe motywy akurat podczas meczu z Australią. Widzę natomiast dwie możliwości. Pierwsza taka, że przedstawiciele tamtych rejonów świata mają dość płakania po Europejczykach i że to po prostu ich nie rusza. OK. I druga, że nie płaczą, bo wręcz się cieszą. OK.

Łatwiejsza do przełknięcia jest opcja pierwsza, ale i drugą przyjąć można wzruszeniem ramionami. Przecież trwa wojna. Światowa. Tylko zidiociała Europa może w czasie wojny światowej przejmować się tym, czy faceci w krótkich spodenkach stanęli w szeregu, czy jednak nie.

KRZYSZTOF STANOWSKI

KOMENTARZE

Dodaj komentarz

151 komentarzy do "Jak co wtorek… KRZYSZTOF STANOWSKI"

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
pyzy

Chcesz kupić kolarzówkę?

Poker

kupilbym ale nie chce zeby mnie wyzywali od cyklistów

pyzy

To pedały wyjebiemy wspólnie na złom i nie mam na myśli gejozy. Chcesz kupić kolarzówkę?

admin1

.

tragedy-world-map.png
MG13

Dzięki! Piona!

RobertMateja

Żle jest. Dobrze nie jest. Zawsze tak było, jest i będzie, ze o tych których śmierć jest mniej medialna będzie sie mówić mniej. Amerykanie zamordowali dziesiątki tysięcy cywili w Hiroszimie nikt Trumana nie nazywa zbrodniarzem wojennym. Ale po co w to wszystko mieszać sport. Zawsze tak będzie, że niewinni ludzie będą umierać. Czy 90 minut meczu nie jest właśnie po to żeby na chwile uciec od wszystkiego. Jleż było meczów w historii które jednoczyły ludzi, dawały troche radości w trudnych chwilach. W ogóle to nikt się nie zastanawia czy nie robić minuty ciszy przed zawodami kombinacji norweskiej, albo żeby bolidy formuły 1 pomalować na czarno.

RobertMateja

ileż nie jleż

sqnatop

Co ty pierdolisz czlowieku skad te dane??? Baranie hiroszima??? To 1945 2wojnaa Swiatowa. Jestes takim gimbusem debilem ze musialem napisac… Kurka rurka truman za czasow hiroszimy raczej prezydentem nie byl a walczylismy z nazistami!!!!!! Ty dziecko na historie chodziles???

RobertMateja

a wg Ciebie inteligencie kto wydał rozkaz żeby zbombardować Hiroszime?! jacy my?! Co Ty pierdolisz w ogóle?! to że w Hiroszimie umierali cywile to jest powszechna wiedza, to byl przykład że śmierć jednych waży mniej niż drugich.

sqnatop

No korwa napewno truman idioto…

sqnatop

Japonia byla sojusznikiem 3 rzeszy baranie mordowala ludz( chinczkow koreanczykow filipinczykow) na potęgę! !! Mieli obozy zaglady przy ktorych oswiecim z calym szacunkiem to popierdolka… Tam ginely tysiace ludzi dziennie… Nabijane korwa na bambus!!! Co ty wogole pierdolisz poczytaj wzbogac sie o wiedze i dopiero dyskutuj dzieciaku. Japonia tak jak 3 rzesza wykorzystyeala lurzi do prac niewolniczych itd wspolczujesz im ze parenascie tys ludzi zginelo? Pozniej amerykanie zbudowali im kraj tak samo jak rfn bezmozgu do tej pory na tym jadą… Oba kraje.

Zawisza Czarnecki

W 1939 sojusznikiem Niemiec był też ZSRR. Natomiast sojusznikiem zbrodniarzy z ZSRR były USA, które sprzedały Ruskom Polskę w Jałcie.

bastion79

Nikt nikogo nie sprzedał, chyba, że lubisz się spłakiwać i żalić na okrutny los. Fakty są takie, że żeby pokonać Hitlera musiało się połączyć sporo państw włączając to Ruskich, bez których pewnie by się nie udało. Wziął jak swoje. Pół europy. Stworzył jedną z najokrutniejszych machin wojennych i nie pierdolił się w tańcu. Takie fakty.

Aerth

Stalin dołączył do Aliantów, bo Hitler rozpoczął plan Barbarossa i ZSRR najechał. Zresztą wojna Niemcy – ZSRR była kwestią czasu. Europa, zresztą nie tylko, jest dużo za mała dla dwóch takich skurwysynów. Gdyby nie plan Barbarossa to Stalin pewnie spokojnie by czekał jak się sytuacja na zachodzie rozwinie i w końcu przejechał po wykrwawionych Niemcach i Aliantach jak walec po gównie. Francuzi dostali wciry szybko, założyli podległy Hitlerowi rząd marionetkowy (chyba jedyny w okupowanych krajach), a na końcu i tak im Brytole z Jankesami dupy ratowali.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

facemob

Oczywiście, że Truman baranie. Roosevelt zmarł 12 kwietnia 45 roku, a bomba na Hiroszimę spadła w sierpniu 45 roku. Z tego co wiem to najpierw jest kwiecień, a potem sierpień… Truman został następcą Roosevelta. Jedną z jego pierwszych decyzji było zezwolenie na użycie bomby atomowej, co nastąpiło 6 i 9 sierpnia 1945 r. Jak ja widzę takich pajaców jak Ty to jestem za aborcją.

sqnatop

Swietnie ze mnie „widzisz” bo gdyby tak bylo to dostal bys plombe w zemby za taki tekst… Kozaczku z internetu.

Amber Mozart

https://pl.wikipedia.org/wiki/Prezydenci_Stanów_Zjednoczonych proszę. wprawdzie mógłbys sam sobie poszukać, internetu ci nie odcięło skoro w tym czasie się tu ośmieszasz, ale znaj dobre serce swojego pana. A teraz zrób sobie przysługę i zamilcz. Wróć jak będziesz wiedział o czym mówisz.

podpowiedź: atak na hiroszimę był w sierpniu ’45.

sqnatop

A dodając tacy my ze mimo iz nasz kraj byl podbity przez „cywilow” nazistow bylismy 5 najwieksza armią w europie. Tobruk monte casino… ? Cos kojarzysz ?

N.

RobertMateja – co ty robiłeś na lekcja historii? Akurat zrzucenie bomby atomowej na Japonię skróciło wojnę – i właśnie cierpienia ludności cywilnej – bo to oni ponieśliby ciężar inwazji na wyspy Japonii najbardziej. Pomijam fakt obchodzenia się z cywilami na podbitych przez Japończyków ziemiach, liczne zbrodnie wojenne na jeńcach, czy zawansowane prace nad bronią biologiczną (min. laboratoria produkujące wąglik)

Zawisza Czarnecki

Zupełnie serio życzę Ci tego samego – żeby ktoś skrócił twe cierpienia nie pytając Cię o zdanie. Mamy 2017! Jak można powtarzać wciąż te antyludzkie bzdury?

sqnatop

Korwa a ja ci zycze zebys trafil do „japonskiego” obozu zaglady i bycie torturowanym psychicznie i fizycznie jedzac wlasne i cudze gowna walczac o łyk wody!!!! Ku chwale cesarza słonce!!!

Amber Mozart

I w jaki sposób te fakty ussprawiedliwiają zrzucenie bomb masowej zagłady? Oko za oko to przerabiano w czasach starożytnych, człowiek mógłby pomysleć, że cywilizacja od tej pory poszła do przodu, Ale czego sie spodziewać po gości z nieistniejącym, niepotwierdzonym historycznei gestem w avatarze.

RobertMateja

Nadal nie rozumiesz o co mi chodziło? Co do wojny miały dzieci ze szkół w Hiroszimie?

RobertMateja

kurka rurka

sqnatop

Kurka rurka

Czacha

Przyczyna zrzucenia atomówki na Japonię ?
Psychol Hitler kazał się bronić do końca, zobaczcie ile ludzi cywili i żołnierzy przez to zginęło.
W Japonii cesarz to był jak bóg , jeden jego rozkaz i każdy cywil stałby się potencjalnym żołnierzem, samobójcą jak dzisiejsi terroryści itp. Posłalibyście tam wojska żeby wojna trwała w nieskończoność a ofiary liczone by były w milionach. Amerykanie chcieli to zakończyć jak najszybciej dając tez sygnał kolejnemu psycholowi Stalinowi żeby się za daleko nie zapuszczał.

Zawisza Czarnecki

Dlaczego dziś nie kończy się wojen zrzucaniem atomówek na cywilów skoro to taka rewelacyjna metoda?
Hiroszima i Nagasaki to były doświadczenia naukowe – nie dorabiaj do tego mętnej ideologii.
Świadome i masowe mordowanie cywilów to zbrodnia wojenna, ale jak wiadomo prawo interpretują zwycięzcy. :)

Czacha

Zawisza myślisz że gdyby Niemcy, Ruskie czy Japonia mieliby wtedy atomówkę to by jej nie użyli?
Ja nie mówię że to dobra metoda, ale Amerykanie widząc ile strat ponieśli na malutkiej Okinawie nie chcieli żeby sytuacja po inwazji na Japonię poniosła za sobą dużo więcej ofiar.
Jak myślisz ilu cywili by wtedy zginęło?Moim zdaniem dużo więcej. Teraz sytuacja na świecie jest inna, inne jest uzbrojenie, są precyzyjne rakiety .I nie jest o wojna na skalę tej IIWŚ,a do tego kilka państw posiada atomówki czym się szachują.

Wyrzysk

Trochę przesadziłeś, bo tam w USA nikt raczej japońskimi cywilami się nie przejmował, tylko chodziło o swoich żołnierzy i zaoszczędzenie czasu. Jeśli do wyboru było: śmierć 100 tys. swoich żołnierzy vs. 100 tys. japońskim cywilów, to wybór był jasny. Przenosząc to na nasz grunt, czy lepiej byłoby wywoływać Powstanie Warszawskie, czy zrzucić bombę atomową na Berlin?

N.

To nie Japonia została zaatakowana, to Japonia była tym „złym” – zapytaj Chińczyka, czy Koreańczyka, co sądzą o Japonii z lat 40-tych. Naprawdę, Japonia zasłużyła na taki prezent od losu, moim zdaniem te dwie bomby atomowe ocaliły wielu Japończyków, którzy zginęliby w trakcie wojny obronnej – w przypadku konwencjonalnej inwazji aliantów na ich kraj. Zwyczajnie poświęcono te dwa miasta, by pokazać Japończykom, że dalszy opór nie ma sensu. A sami Japończycy mieli baaaardzo dużo na sumieniu – zarówno zbrodnie w Azji, jak i zabawy bronią biologiczną.

stasiekl

Może napisz ile jeszcze trwałaby wojna z Japonią, gdyby nie atom? Ile ofiar, po obydwu stronach, jeszcze by było? A może szkoda, że nie poszli za ciosem i nie zrzucili prezentu na Moskwę, Sankt Petersburg? Może wtedy uratowaliby setki tysięcy ludzi (a licząc ofiary związku sowieckiego to pewnie miliony)?

Wyrzysk

Akurat w Rosji, to mogłoby nie przynieść pożądanego efektu :-)

pm

Co do zrzucenia bomby atomowej na Japonię to pamiętam, że sam minister Japonii przyznał, że zniszczenie dwóch japońskich miast końcowo przyniosło więcej dobrego, niż złego. Co prawda po tej wypowiedzi podał się do dymisji, ale to dobrze pokazuje ocenę tej sytuacji nawet wśród samych Japończyków.

Warto pamiętać, że to Japonia rozpoczęła wojnę i to Japonia nie chciała jej zakończyć. Amerykanie wielokrotnie ostrzegali Japończyków, że użyją broni masowej zagłady, jesli nie poddadzą się kapitulacji i nawet po zrównaniu Hiroszimy z ziemią wciąż nie chcieli się poddać (cesarstwo było przekonane, że USA mają tylko jedną bombę). Dopiero zrzucenie bomby na Nagasaki przywróciło trochę oleju w głowie Japończykom.

W skrócie mówiąc – sami się prosili to dostali porządnie w czapę. Ale z drugiej strony – zrzucenie atomówki prawdopodobnie uratowało więcej istnień, niż unicestwiło. No i dzięki kapitulacji Amerykanom Japończycy przeszli na „jasną stronę mocy”. Kto wie, jakby się mogły potoczyć losy tego kraju – moglibyśmy mieć teraz drugie Chiny czy nawet Koreę Płn.

sqnatop

Dokładnie. Warto tez wspomniec ze japonia zaczela wojne z chinami w 1937 a wedlog niektorych źródeł 1936 niszczac cale miasta graniczne bez obrony i z jedynie ludnoscia cywilna!!! Zatapiajac statki cywilne itp wiec nie rozumiem obuzenia hiroszima i nagasaki jw.

sqnatop

Acha i to nie truman zlecil zrzucenie wspomnianej bomby! Wszystkie ówczesne mocarstwa pracowałyNad bombą atomowa czekajac aby ja wypróbować, od początku wojny i poprostu usa wygraly wyscig…

RobertMateja

i nadal, czyli masowa śmierć niewinnych ludz jest usprawiedliwiona. Czyli jak japońskie dziecko umierało w cierpieniach przez promieniowanie, to nie jest tak źle, bo służyło to lepszej sprawie. Właściwie to jest najlepsze co mogło się wydarzyć. Czyli śmierć dajmy na to cywili w Warszawie w 44 to tragedia, śmierć cywili z Hiroszimy to najlepsze co mogło sie wydarzyć.

sqnatop

Niewiem chyba boli cie czlowieku 12tysi ludzi z japonii ktore zginelo od bomby atomowej ale miliony dosłownie MILIONY ludzi zabitych przez Japończyków nie sprawiaja na tobie wrazenia… Korwa fanem mangi jestes cz japonczykiem… ????

admin1

Jakie kurwa 12tysięcy? Nie znam się na liczbach Ale prędzej 120.. i setki tysięcy pp chorobie popromiennej

sqnatop

1. To była wojna światowa!
2.to nie niewinni ludzie wywolali to wojnę!!!
3 nie oskarzaj mnie o porownanie jednych do drugich
4 panie admin zauwaz ze miasta w tamtych czasach nie byly tak ludne a zatakowano tamte miasta dlatego iz byly tam najwieksze bazy lotnictwa marynarki itp.!
5 atak atomowy zakończył Bestialstwo i walke „cesarza” korwa slonce ktory kazal nastolatkom umierac za kraj ktory niszczyl inne kraje zeby dostac sie do jebanej ropy… Pomysl ile jeszcze ludzi musialoby zginąć zanim usa wygralo by wojne tym bardziej ze zssr juz ostrzylo ząbki!!!

sqnatop

Nie no naprawde niema sensu tu cokolwiek kometowac… Propsy dla gimbazy

pm

Usprawiedliwiona? Daruj sobie taką retorykę. Każda wojna to przede wszystkim ból i cierpienie niewinnych cywili i z tym nie ma żadnej polemiki.

Moja konkluzją było tylko takie dosyć oczywiste stwierdzenie faktu – Okupacja wojsk amerykańskich przysłużyła się Japonii – w tym czasie wprowadzono tam demokrację, zniesiono cenzurę, zlikwidowano japońskie obozy zagłady, a kobiety uzyskały prawa wyborcze. Nie wiem, jak mozna przejść obojętnie wobec takiej zmiany, jaką wprowadzili tam Amerykanie. Nie uzyskano by tego bez kapitulacji Japonii. A czy do tego niezbędne było zrzucenie atomówek? Prawdopodobnie tak. Mówisz o Amerykanach, jak o najgorszych zwierzętach z niezbezpieczną zabawką w reku, a ja to widzę trochę inaczej – użycie broni atomowej było złem, ale złem koniecznym, by przerwać jeszcze większe zło.

Tak jeszcze dopowiem – cesarstwo japońskie tak bardzo straszyło swoich obywateli przed Amerykanami, że ci woleli popełniać samobójstwa, niż dostać się w ich niewolę. Czy to wina tych cywili, że ktoś im zrobił sieczkę z mózgu, zagrał na najniższych instyktach? Nie. Nic w życiu nie jest czarno-białe, tym bardziej na wojnie.

Jako Polacy przeżyliśmy okupację naszych „cudownych” wyzwolicieli ze wschodu – gdzie Ruscy gwałcili, rabowali, niszczyli, a potem przez lata wyzyskiwali ekonomicznie polski naród. A teraz porównaj sobie to z amerykańską okupacją w Japonii.

Nie wiem, może po prostu jest w tym jakiś większy sens, że przeżycie tych wszystkich złych rzeczy może dać też coś dobrego. Tak samo jak Europa podczas II WŚ musiała wyrżnąć się wzajemnie, by potem dojść do wniosku – nigdy więcej wojny tutaj.

RobertMateja

Nie chodzi mi o to jakie były konsekwencje, ani jaka była w tym rola Amerykanów. Chodzi mi o to że śmierć cywila w Hiroszimie powinna budzić takie samo poruszenie co śmierć cywila w Polsce, a nie budzi.

pm

A nie porusza?

RobertMateja

Na lekcjach historii przedstawia się Hiroszimę jako sukces militarny, nie wspomina się o ofiarach., a jeżeli się wspomina to bez zaznaczenia że byli to w większości cywile.

pm

No jeśli się zrównało miasto z ziemią to chyba logiczne, że nie było zamieszkane wyłącznie przez wojskowych?

sqnatop

Pm daj spokoj z typem co od 4 rano zalozyl 8 kont zeby ukryc moje komentarze nie ma sesu dyskutować… Z reszta nie odpowiada na zadne argumenty, także dyskusja z tym czlowiekiem jest bezsensowna.

Wyrzysk

Nie można tego oceniać w sposób zero-jedynkowy. To tak jak dyskutować o Powstaniu, czy miało sens, czy nie. Taką podjęli decyzję i niecały miesiąc później było po wojnie. Z drugiej strony wyobraź sobie sytuację: 1 września 1939r. Niemcy atakuję Polskę. 3 września 1939r. USA zrzuca bombę atomową na Berlin i (wiem, że nie mieli jeszcze, ale piszę hipotetycznie) 1 października 1939r. kapitulacja III Rzeszy. Lepszy taki scenariusz, czy jednak te 6 lat wojny na każdym kontynencie?

RobertMateja

No właśnie trzeba to oceniac w sposób zero-jedynkowy. Zabijanie cywili, kiedyś i dzisiaj jest tak samo niedopuszczalne.

Wyrzysk

Pełna zgoda, ale każdy scenariusz przewidywał wówczas, że cywile i tak będą ginąć. Nie było opcji, żeby można było tego uniknąć.

Czacha

Nad wymordowanymi setkami tysięcy ludzi na całym świecie w imię chrześcijaństwa tez się przejmujesz i co niedziele lecisz do kościoła podziękować za to ? Samych Słowian ilu zostało wymordowanych tylko dlatego że mieli oni inną wiarę i nazwano ich poganami..

sqnatop

Czacha daj spokoj to pojeb niema co z nim dyskutowac… Jw masz racje mozna by wymieniac „mordercow” belgowie w kongo, W.brytania na calym swiecie hiszpania w ameryce pld. Francja w algierii holandia w indonezii itd…. Wiec nie mówmy o „cywilizowanych” europejczykach…

VincentVega

„Maja dosc plakania po europejczykach” bo maja swoje zamachy… No spoko tylko jest jedna zasadnicza roznica. Te zamachy u nich nie sa przeprowadzane przez europejczykow krzyczacych „Kocham Jezusa”.

sqnatop

Racja oni dalej chyba na te dziewice wvraju liczą…

Amber Mozart

https://www.liveleak.com/view?i=81f_1496963643 ideo z amerykańskiego ataku na Raqqua. Rozpylono broń chemiczną prosto na głowy cywilnej ludności miasta. Pewnie rozpylający nie krzyknął przy tym „kocham Jezusa”, bo to beznamiętny wojskowy, który wykonał rozkaz, natomiat atakującymi sa przedstawiciele państw katolickich, w tym przez nas, na ich terenie. To czym to się różni od arabów, atakujacych nas?

Janusz Kibol

VincentVega Generalnie zgoda. To islamiści postawili sobie za cel zabijanie niewinnych Europejczyków, nie na odwrót. Jednak w praktyce sytuacja konkretnych ludzi bywa nieco bardziej skomplikowana. Mamy do czynienia ze spiralą wzajemnych odwetów. Terroryści zaatakowali USA, więc USA z sojusznikami zaatakowały Afganistan i Irak (wersja oficjalna). Działania zbrojne Zachodu stały się z kolei motywem do spotęgowania fali zamachów. I teraz postawmy się w sytuacji mieszkańca Bliskiego Wschodu. Żołnierze NATO rozjebali mu kraj, zabili rodzinę. Co go obchodzi, że celem byli terroryści? Co go obchodzi jakie były motywy napastników? Dla niego działania zbrojne Zachodu nie różnią się od działań terrorystów, bo skutki są takie same. Giną niewinni ludzie. Amerykanie zajebali mnóstwo cywilów. Koleś stracił wszystko. Nie ma perspektyw na tej jebanej pustyni. Jak myślicie? Co robi? Ucieka w religię. Trafia na radykalnych islamskich szajbusów, którzy podjudzają go do zemsty. I tak rodzi się nowy terrorysta (oczywiście dróg do zostania pojebem jest więcej). Spirala się nakręca. Akcja powoduje reakcję. Wszystko się na siebie nawarstwia. Robi się chaos. A chaos to podatny grunt dla wylęgania się kolejnych psycholi. W tle są sprzeczne interesy wielkich mocarstw, prywatnych koncernów i religia. Po drodze powstało ISIS, jest wojna w Syrii, doszło do fali migracji. Problem jest cholernie złożony i nie ma prostego rozwiązania.

admin1

Co za różnica skoro organizują je TERRORYŚCI. I zwykłemu cywilowi z tamtych krajów to nie robi różnicy

Lukas

Mieli prawo sie tak zachowac – nie mozna kogos zmusic do zaloby. Wyszlo moze troche nie ladnie , ale po co mieli cos udawac. Gowno ich obchodzi ze zginal ktos w Londynie , tak samo jak nas ze ktos zginal w Arabii Saudyjskiej czy jakims Jemenie. Na swiecie codziennie ktos ginie – czy to w wyniku wybuchu bomby czy w wyniku ataku jakiegos szalenca. Na dobra sprawe zalobe mozemy miec 365 dni w roku – jednego dnia bedziemy plakac za kims kto zginal w Londynie , kolejnego za kims kto zginal w Mosulu , a jeszcze nastepnego za kims kto zginal w Abidzanie. Tylko po co jesli nie jest to szczere ?

nadir

Rozumiem, że jakby Polska grała z Chinami, gdzie właśnie zginęłoby nawet kilka osób, to ma prawo mieć w dupie ich tragedię i olać minutę ciszy. W Londynie zginęło dwóch ob. Australii i to ich pamięć chcieli uczcić Australijczycy.

winithebuch

no tak, przeczyta coś w internetach i podchwytuje bez zastanowienia. Jasne mieli prawo, ale sobie wyobraź, że w zamachu ginie kilku Saudyjczyków, jest minuta ciszy w meczu z, dajmy na to, Anglikami. I wyobrażasz sobie, że ci Anglicy tak się zachowają, bo u nich w zamachach tez zginęło tyle ludzi?? Tu chodzi o śmierć obywateli z kraju, z którym grali. Jakiś elementarny szacunek dla mnie to jest, może dla Krzysia nie

Amber Mozart

Tak, wyobrażam sobie takie zachowanie Anglików. Niestety. Mogę się mylić, nawet chciałbym się mylić.

Fabio

Rozróżnijmy. Piłkarze angielscy z pewnością by się tak nie zachowali, natomiast ich kibice…tu nie mam najmniejszych wątpliwości, że tak.

Saudyjczycy zachowali się jak wieśniaki. Temu nie da się zaprzeczyć. Australia była gospodarzem meczu. Nikt im nie kazał się łapać pod ręce w szeregu, ale prowadzenie sobie rozgrzewki było wybitnie nie w porządku. Jednak jeden, czy dwóch piłkarzy potrafiło się zachować z klasą, co tylko pokazuje, że to nie jest żadna kwestia ‚narodowej mentalności Saudyjczyków’.

W Australii też nie było żadnego zamachu, Australia jest na drugim końcu świata, swego czasu była pod panowaniem brytyjskim. Czyli krótko mówiąc również mogli by to mieć w dupie(a minuta ciszy nie była dla 2 zabitych Australijczyków, tylko dla wszystkich ofiar i kondolencje wysłane natychmiast po zamachach, czy to w Belgii, czy we Francji, czy w Anglii też). Zwyczajnie wychodzi tu mentalność białego człowieka, którego stać na współczucie dla innych.

W Iraku, czy Afganistanie trwa konflikt zbrojny, tak jak w Syrii. To jest inna sytuacja, zamachy są normą. W Europie nie ma żadnej wojny, nie ma partyzantów walczących z rządem, czy okupantem. Dlatego takie zamachy uderzają w nas bardziej niż to, że ktoś się zdetonował w Kabulu.

admin1

U nas też zaczynają być normą :)

Fabio

U nas nigdy nie będą tego typu normą bo u nas nie ma wojny. Wojna z okupantem sprzyja wszelkiej maści partyzantce i tego typu atakom. W takim Iraku wiele zamachów jest nakierowanych na miejscową ‚zdradziecką’ policję lub wcześniej na żołnierzy amerykańskich, a cywile ginęli ‚przy okazji’. W Europie celują w cywili, którzy są ich jedynym i bezpośrednim celem. Dlatego uważam, że to jednak większe zbydlęcenie, którego absolutnie nic nie jest w stanie usprawiedliwić w żaden sposób.

admin1

U nas, czyli w Europie, nie Polsce

Lukas

Dodam tylko ze tak szczerze to odczuwalem zalobe i bylo mi smutno dopiero po zamachu w Manchesterze. Dlatego ze tutaj mieszkam , byc moze mijalem ludzi ktorzy zgineli w tym zamachu na ulicy , bylem nie raz w miejscu gdzie wydarzyl sie ten zamach. Zamach w Nicei czy Paryzu – ok , wiadomo – szkoda ludzi , nie bylo mi to tak calkiem obojetne ale jakos tego nie przezywalem. Nie mam tam znajomych , nie bylem nigdy w Nicei ani we Francji. Jesli chodzi o Manchester – bylo mi autentycznie smutno bo to moglem byc ja , ktos z mojej rodziny lub ktos z moich znajomych.

theczarek

no to wracaj, u nas zamachów nie ma. Mi nie jest żal ani Anglików ani Francuzów ani Niemców ale żal mi rodaków którzy ucierpieli w zamachach.

kamilp88

Naprawdę kawał dobrego tekstu. Bardzo celne uwagi. Niestety tak to wygląda i wyglądało zawsze.
Cytując dezertera:
Od zakończenia drugiej wojny światowej nie było za ziemi
ani jednego dnia pokoju. Na skutek działań elit politycznych, ludzie dzisiaj
giną. W byłej Jugosławi, w Irlandii Północnej, w Górnym Karabachu, w Armenii,
w Azerbejdżanie, w Czeczenii, z Abchazji, w Tureckim Kurdyskanie, w Iraku, w Libanie, w Afganistanie, w Indiach, w Sri Lance,
w Kambodży, w Birmie, na Filipinach, w Angorze, w Sudanie, w Somalii,
w Rwandzie, w Kenii, w Czadzie,……, w Nigerii, w Kamerunie,…

Nic się nie zmienia. Ludzi giną przede wszystkim przez tzw. elity, które umiejętnie manipulują tłumami używając do swoich celów przede wszystkim haseł religijnych i nacjonalistycznych.

Uśmiech Koali

A ja podam jeszcze jedna szokująca informacje: Przed II WS i dalej wstecz nie było na świecie ani jednego dnia pokoju 😉

nadir

Panie Krzysztofie, w Londynie zginęło dwóch obywateli Australii, więc w tym wypadku argumentacja trochę chybiona. O ile pamiętam, inne reprezentacje (poza meczem Anglia Szkocja) nie miały minuty ciszy, ale może się mylę.

Czacha

Prawda jest taka że każdy ma w dupie zamachy do czasu aż nie dotkną one jego ojczyzny, kogoś z jego rodziny, przyjaciół.
Te wstawianie sobie w profilówki zdjęć na tle flag które zresztą już chyba minęło było takie sztuczne że ciężko to było komentować.

Jak każdy reaguje na katastrofy to najlepszym przykładem było rozbicie się prezydenckiego tupolewa. Wtedy chyba każdy się ze mną zgodzi że bez względu czy popiera się tych czy tamtych to łza się zakręciła u każdego w oczach bo dotyczyła Polaków.

Dlatego twierdzę , że tak naprawdę te przejmowanie się zamachami które maja miejsce poza krajem w którym mieszka się jest sztuczne , takie wymuszone współczucie a w głębi duszy wielu sobie myśli ” macie to na co pozwoliliście ”

Jeszcze podsycanie tego wszystkiego w mediach, te pompowanie balonika, wywiady ze specjalistami, próba zastraszenia widzów ma na celu tylko oglądalność i nic więcej.

A wracając do zamachów na bliskim wschodzie to kraje które mają kupę kasy z ropy nie potrafią same sobie poradzić z tymi wykolejeńcami spod znaku ISIS. Wolą dać kasę na meczety w Europie albo na to żeby europejczycy ginęli za nich w czasie gdy oni będą sobie liczyć kolejne miliony na kontach.

Inna sprawa że w Europie do żłoba dorwali się kolejni debile którzy zapraszają jeszcze tych terrorystów do siebie bo w dupie mają zwykłych ludzi. Wiedza że psychole z bombami raczej nie zaatakują tych w Brukseli na gorących stołkach bo wtedy mogliby w końcu przejrzeć na oczy, a to że tu czy tam zginie kilku niewinnych cywili to oni złożą kondolencje i będą uważali że sprawa jest załatwiona.

Szkarada Makrela myślała że wyrucha Freda i ściągnie sobie inżynierów i innych wykwalifikowanych pracowników, ale okazało się że Fred pod postacią Turcji i Arabii Saudyjskiej to ją wyruchał i przysłał jej taki gorszy sort który wyciąga tylko łapę po kasę ale do roboty się nie pali i teraz nagle każdy kraj w Unii ma brać do siebie tych nierobów kosztem swoich obywateli którzy nie dość że sami ledwo zarabiają na siebie to jeszcze mieliby utrzymywać tych nierobów.

Są u Nas tacy co mówią , ale w czasie II WŚ Polaków przyjmowali, choćby w Iranie. Tak ale Ci Polacy nie poszli tam siedzieć na dupach, tylko czekali aż dostaną broń do ręki żeby móc walczyć o wyzwolenie swojego kraju, o powrót do swych rodzin.

Mario

Ja twierdzę, że europejskim politykom te zamachy są na rękę. Można tematem grać w kampanii wyborczej. Jedni powiedzą, że należy ich wybrać bo obecnie rządzący nie radzą sobie z tematem, a rządzący powiedzą, że nabrali juz doświadczenia i zamachy się nie powtórzą. Wszyscy (politycy) zadowoleni, dopchaja się do koryta i hajs się zgadza.

admin1

Zamachy na BŚ są raczej głównie w Libanie, Iranie, Syrii itd a to różnica niż Katar, Arabia, ZEA

Raskolnikov74

Mądry felieton. W końcu ktoś napisał otwarcie, że zamachy muslimów to przede wszystkim walka sunnitów z szyitami. Co nie zmienia faktu, że islam, nawet każda inna religia powinna być pod czujną obserwacją służb bezpieczeństwa. Przedawkowanie religii prowadzi do patologii, czy to w przypadku arabusów czy pojebanych ultrakatolików z pissu. Jeśli premier niezależnego Państwa, klęczy przed przedstawicielami władz Watykanu, to jest mega przegięcie, mega ciemnota, każdy ma prawo do wyznawania swojej religii, ale jeśli ją w ten sposób manifestuje, to wypierdalać. Sorry Średniowiecze się skończyło

PiotrS

Bardzo dobry tekst, prawdziwy, refleksyjny.

Raskolnikov74

A inna sprawa że taki bezmózgi babochłop z Pszczyny, bez żadnego kierunkowego wykształcenia nie ma prawa być premierem, bo po prostu nie ma wiedzy z zakresu zarządzania czymkolwiek. Ale o czym ja pierdolę, to zwykły Słup, podstawiony babsztyl, nawiedzony religijnie i osikany po nogach z powodu bycia premierem, jebany radykał religijny. Ona nawet nie kuma, że premierowi Rzeczypospolitej nie wypada klękać przed urzędnikami obcego państwa jakim jest watykan. Te jej „hołdy pruskie” są żenujące.

Warka

Dopiero co minęła Gala Weszło a mamy już zwycięzcę w „cielochowej” kategorii na przyszłoroczną.

Raskolnikov74

To tylko Twoja opinia.

Raskolnikov74

Nie walczyłeś z komuną w przeciwieństwie do mnie, dlatego też nie rozumiesz pewnych spraw, jak poszanowanie prawa, obyczajów, dobrego smaku.

Uśmiech Koali

… i sam komunę zwyciężyłeś 😉

Raskolnikov74

Ne zwyciężyłem komuny, jak widać, bo dalej jest. Ale nawet jako dziecko próbowałem

Uśmiech Koali

to dobrze, ze jestes taki waleczny 😉

Raskolnikov74

Sreszny nie waleczny, tata mi kazał :-)

wij

Nie kompromituj się tą walką z komuną 44-latku( jak sam twierdzisz).

Raskolnikov74

Dzieci w powstaniu warszawskim też walczyły, a ja jako 9latek roznosiłem ulotki i byłem trzy razy zatrzymany na noc w komendzie milicji. Jak to dla Ciebie abstrakcja to się nie wypowiadaj.

Juri

kurwa kocham po prostu kocham tych wszystkich „bohaterów” w wieku lat 4o i lekko w górę którzy jak się zbiorą w każde Święta albo i zwykłe dni i te ich opowieści jak to oni z ” komuną walczyli” i „komunę zwyciężyli”. po prostu kurwa kocham

Raskolnikov74

Rozumiem Twoje uczucia, ale ja i moja rodzina mieliśmy przejebane, non stop ubecja a chacie, jakieś zatrzymania, przesłuchania. Człowieku, jak nie znasz historii najnowszej to litościwie nie zabieraj głosu.

Raskolnikov74

Rozumiem Twoje uczucia, ale ja i moja rodzina mieliśmy przejebane, non stop ubecja na chacie, jakieś zatrzymania, przesłuchania. Człowieku, jak nie znasz historii najnowszej to litościwie nie zabieraj głosu.

Raskolnikov74

Teraz jeden baran z drugim myśli, że to Jarosław K. który stan wojenny przesiedział w szafie, komunę obalił. Jaruzelskiego nie pogonił ani Wałęsa ani Jarosław K., tylko masa bezimiennych ludzi, którzy narażali życie i zdrowie. Mój ojciec i wujek więcej siedzieli w pierdlu niż w domu. Głupie kurwa gadanie

Dareg

Co to jest państwo islamskie? Gdzie na mapie to jest? Z kim utrzymuje stosunki dyplomatyczne?

Uśmiech Koali

Już raz Stany Zjednoczone zwasalizowaly Europę finansując wybuch II Wojny Swiatowej, dzięki czemu przejęły rolę światowego hegemona, byc może teraz cel jest podobny, a ISIS powstało wlasnie po to, by ten stan utrzymać 😉

admin1

Na szaro

Syrian,_Iraqi,_and_Lebanese_insurgencies.png
Amber Mozart

Państwo Islamskie to nie kraj, tylko polska nazwa terrorytycznej organizacji ISIS (Islamic State of Iraq and Syria).

Riton87

Bardzo fajny tekst. I powiem szczerze że takiego pojmowania tej sprawy jeszcze nie słyszałem. A to zawsze poszerza horyzonty

Jakubek

Ta minuta ciszy nie była z tego powodu że „ktoś płakał po Europejczykach”, ale dlatego że podczas zamachów w Londynie zginęło 2 Australijczyków. To że podczas innych spotkań z udziałem państw, gdzie niedawno były zamachy nie zarządzono minuty ciszy to tylko wyłącznie sprawa tamtejszych federacji i organizatorów.

krzysio

Szacun. Dlatego Oni wiedzą, że nawet kopnięcie w tyłek niewiernego w centrum Londynu i wykrzykiwanie haseł na cześć Allacha jest dla świata bardziej medialne niż zabicie 110 niewinnych ludzi u siebie.

eneene5

Porównanie bez sensu. Miałoby sens jakby np. reprezentacja Polski grała na Bliskim Wschodzie sparing i byłaby minuta ciszy, której by nasi nie uszanowali.

facemob

Ale jacy MY chcemy by europejczykom współczuć? Ja nie współczuję żabojadom angolom szwabom.

DivyathFyr

przynosisz wstyd Polsce.

plumker

Piłkarze Arabii Saudyjskiej nie bojkotowali minuty ciszy, dlatego że my europejczycy różnicujemy ofiary zamachów. To są wahabici, największy rak islamu, za te wszystkie zamachy na braciach w wierze odpowiada w głównej mierze właśnie Arabia Saudyjska. Oni w równym stopniu mają w dupie ofiary zamachów z Anglii, Francji, Niemiec czy właśnie na przykład Iranu.

gryf01

Jeden z najlepszych felietonów o zamachach jakie czytałem od lat. Piszę to od dawna – trwa wojna światowa. Zamachy we Francji i UK to tylko pomniejsze bitwy. W ten czy inny sposób wmieszane jest w nią większość państw na świecie. Wojna nie toczy się o religię ani o ideologię. Toczy się o to, o co toczą się wszystkie wojny – o pieniądze i władzę. Arabia Saudyjska też jest po określonej stronie barykady. Przynajmniej nie udają, że jest inaczej.

dario armando

Zidiociała Europa – trafione w punkt.I dla Polski przychodzi czas ,żeby się z tego gównianego układu wymiksować.

Czacha

Wymiksować ale tylko w przypadku gdy będzie porozumienie z innymi krajami Słowiańskimi żeby utworzyć własną Unię ( Międzymorze). Tyle że to nie na rękę zachodowi , oni tak się boją na zachodzie tego zjednoczenia że cały czas podsycają jakiś ogień aby Słowianie byli skłóceni i robią to od setek lat.

Uśmiech Koali

UE nie powstała dlatego, że ktoś wymyślił sobie idee „Międzyzachodzia”, tylko dlatego, bo był z tego układu dobry hajs 😉 teraz hajs przestaje się zgadzać w pewnych jej obszarach i co silniejsze ośrodki będą z tego ukladu wychodzić, jak odejdą Ci silniejsi i siła UE spadnie, to przyjdzie kolej na tych słabszych 😉 Jeśli Polska kiedys będzie prezentować odpowiednią siłę gospodarcza i militarna, to naturalnie państwa regionu zaczną się orientować na współpracę z Polską, nie dlatego, że ktoś sobie wymyśli idee Międzymorza, tylko zwyczajnie zacznie się to opłacać 😉

Czacha

UE to kontynuacja zapędów Niemców którzy się mienią spadkobiercami Imperium Rzymskiego. Próbowali nie raz, nie dwa, a więcej razy podbić militarnie inne kraje ale na końcu im nie wyszło. Idea się nie zmieniła tyle że teraz robią to przy pomocy pieniędzy ( także tych które uzyskali z rabunków w Europie ).
Pewien Amerykanin kiedyś powiedział że Niemców należałoby całkowicie zniszczyć bo są odpowiedzialni za wszelkie wojny w Europie i wtedy nastałby spokój.

Przemyslaw

No dobrze, ale czy jeśli idziemy z żoną na pogrzeb jej wujka z piątej linii bocznej, którego nawet nie widzieliśmy, to czy staramy się zachowywać godnie i dostosowujemy się do sytuacji, czy może chodzimy w kółeczko po cmentarzu olewając uroczystość? Ile razy minuta ciszy jest organizowana z powodu śmierci osoby związanej z futbolem w danym kraju? Przeciwnik też może w głębokim poważaniu to, że zmarł 90-letni mężczyzna, który 50 lat temu przez jedną kadencję był prezesem krajowego związku piłki nożnej. Ale jednak przeciwnicy do minuty ciszy stają, chociaż pewnie większość z nich człowieka nie znało nawet ze słyszenia. Jestem przekonany w 100%, że jeśli taki Iran czy Arabia Saudyjska grając u siebie z ekipą z Europy zorganizowałaby minutę ciszy ku pamięci ofiar zamachów w ich kraju, to europejski przeciwnik by tę minutę uszanował. Nie trzeba przecież przyjmować pozy rozpaczy. Wystarczy ustawić się w kółeczku i przez te 20 sekund (bo minuta to tylko z nazwy) pomilczeć.
Aczkolwiek ostatni akapit – w samo sedno.

Czacha

Jak idziesz na pogrzeb wujka którego nawet nie znaliście to nie znaczy że nie znacie innych osób z rodziny które go znały. Jakby nie było więzy rodzinne są na tym pogrzebie wiec trudno abyście z jajami wywalonymi na wierzch skakali dookoła grobów.

N.

Problem leży w tym , że Arabia Saudyjska cichaczem sponsoruje islamskich ekstremistów. Niestety nie są „teorie spiskowe” internautów, tylko opinie ludzi znających dobrze temat bliskiego wschodu.

Czacha

A próbują zwalić wszystko na Katar. A jak wiadomo chodzi tylko o kasę.

pm

Tyle, że Katar też sponsporuje terrorystów 😉

Czacha

Może nie tyle sponsorują sami z siebie co zapewniają sobie spokój u siebie.Coś na kształt haraczu.

admin1

Nie chodzi o to, Katar zapłacił jakiś okup (?) Iranowi/Irakowi (raczej to 1), nie jestdm pewien w każdym razie nawiązał stosunki dyplomatyczne, a reszta się na nich wkurwiła

Uśmiech Koali

Skoro kazdy wie, nawet ty, to nie takim znowu cichaczem 😉

Amber Mozart

Cichaczem? Oni nawet się z tym nie kryją, Ale są bogaci, więc wszyscy udają, że wczale tego nie widzą i nie słyszą. Bo, pamięta pan Al-quaidę? Poprzedników ISIS? Amerykanie ich uzbroili i posyłali jako swoje oddziały, póki Bin-Laden nie zrobił im psikusa i nie obrócił się przeciwko nim. Europa i Ameryka od dawna pomagali organizacjom terrorystycznym, bo bałagan na bliskim wschodzie był im na ręke. Dopiero kiedy ci zaczęli gryźć rękę, która ich karmiła, zaczął się lament. Ba, spokojnie mogliby zmiażdżyć ISIS od razu, zwłaszcza w ich początkach, ale na wojnie za dużo się zarabia, a cywile to tylko mięso armatnie. Nie bez powodu w zamachach nigdy nie giną ważni politycy, nigdy nie są atakowane budynki rządowe. I nie tylko ze względu na większą kontrolę. Jak długo będzie tam ropa, tak długo przywódcy liczących się państw nie pozwolą by zapanował tam spokój.

Filip Piotr Skóra

Dziękuję za ten tekst.

stasiekl

Różnica jest taka, że najczęściej (poza ofiarami nalotów wojennych) zamachy w Azji arabskiej są organizowane przez muzułmanów przeciwko muzułmanom, a w Europie giną atakowani przez muzułmanów osoby z cywilizacji łacińskiej, europejczycy.
Jeśli chodzi o Manilię to jest ona położona bardzo daleko od wyspy Mindanao na ktorej toczą się walki pomiędzy zamieszkującymi tam między innymi muzułmanami a chrześcijanami będącymi w większości. Ogólnie Filipiny to kraj bardzo chrześcijański pomimo Prezydenta muzułmanina(pochodzącego właśnie z Mindanao). W kasynie zdecydowana większość osób zginęła w wyniki zaczadzenia, część natomiast uciekała przed ogniem wyskakując z okien kasyna. Trudno jest określić, czy mógł być to napad rabunkowy (wyjatkowo głupi, gdyż kasyno wycofałoby żetony obowiazujące w dniu kradzieży zamieniając je innymi wzorami i nie byłoby jak wymienić ich na gotowke, czyli miałyby wartość plastikowych krążków.

Wicher

Popieram. Zamachy w Europie to już norma i wcale nie będzie ich mniej a więcej. Wystarczy spojrzeć na działania służb i władz poszczególnych krajów. Wszyscy ze sobą współpracują – tak mówią. A jak jest? Włosi ostrzegali Anglików, że na ich terytorium znajdują się ludzie którzy dokonają zamachów w dużym mieście, Anglicy wiedzieli o kogo chodzi i jeb – mamy zamach w Manchesterze. muzułmanie wiedzą, że kraje Europy Zachodniej to tzw. tępe pizdy i nic nie im zrobią. W większych miastach europejskich istnieją dzielnice muzułmańskie gdzie nie mają wstępu europejczycy, a władze mają to w dupie, nie robią nic. Mam rodzinę w Niemczech. W ich mieście (ok 20 000 mieszkańców) grasuje grupka tzw. imigrantów, którzy napadają ludzi, grabią ich ich domy, rozboje to tam norma. Zgłoszenia na tzw. Policję nic nie dają. po zmroku żaden policjant się tam nie pojawi, takie realia. Wspomnę też, że ta grupka już nikomu nie zawadza bo mieszkańcy się zebrali i zrobili porządek w swoim mieście, zainspirował ich Polak i 2 Litwinów. I jest kurwa porządek. Ulga? Tak, ale jest coś jeszcze. Nagle gdy zgłoszenia na Policję i zgłoszenia strat się skończyły Policja zaczęła się interesować jak to się stało że nagle jest spokój – napastnicy nachapali się i sobie poszli? Gdzie są ci biedni imigranci, którzy rzekomo siali taki postrach? Ano zebrali kilka razy oklep i są grzeczni, siedzą tam gdzie powinni siedzieć czyli w specjalnym ośrodku i wiedzą, że jeśli wyjdą bez pozwolenia „mieszkańców” to znowu wjeb itd. Kilkunastu mieszkańców miasta zostało wezwanych na komisariat w celu składania wyjaśnień jak to możliwe, że nikt tam nie dzwoni na Policję, a wcześniej dzwonili. Władza sama chce mieć problem z tymi ludźmi. Daje im więcej swobód niż swoim obywatelom, a powinno być inaczej. Skoro zapraszam do siebie kogoś, znaczy że jest to mój gość. Wchodzi do mojego domu na moich zasadach i jeśli ich nie szanuje to go wypraszam, jeśli nie chce wyjść i stosuje siłę to go pacyfikuję i wyrzucam z domu. Logiczne i moim zdaniem bardzo poprawne. Jesli nikogo nie zapraszam a pomimo to każe się mi przyjąć taką osobę w moim domu no to cóż, jest to mój gość, ale z przymusu i jak nie szanuje moich zasad to go wypraszam, a jak nie pasuje to pacyfikuję. Proste? W jednym mieście zrobiono porządek. W innych pewnie tez niedługo tak będzie, najpierw jednak musi zginąć jeszcze kilkuset niewinnych ludzi. Na przekór władzy.

Amber Mozart

I tak to łasnie poinno wyglądać. Rozwiązaniem nie jest zamknięcie granic, nie wpuszczać nikogo i liczyć, że nikt się nie przemknie. Tylko właśnie ustalenie prostych zasad i przestrzeganie ich. Tak jak pan pisze: jak mi ktoś robi demolkę mieszkaniu, to go wypierdalam. Tak zrobili Czesi, nie szczypali się i wywalili wszystkich, którzy myśleli, że wprowadzą własne zasady i mają spokój. Pozostali szybko zauważyli, że nie ma żartów. Niestety Niemcy ciągle cierpią za wojnę światową. Ciągle ktoś im to wypomina, więc musza być 100 razy bardziej otwarci niż by chcieli być, bo od razu są gorzej odbierani. I, niestety, zarazili tym kolejnych, jak Francję czy Anglię. Ale te kraje też powoli widzą, że jakieś zasady muzą być. To gość ma się dostosować to zasad gospodarza, a nie odwrotnie. Niestety głosy takich ludzi, czy taki jak Pana, nikną wśród tych głoszących skrajne rozwiązania, zarówno w jedną jak i drugą stronę. Bo skrajność lepiej się sprzedaje niż głos rozsądku.

pm

Gdyby był mecz Polska – Irak i Arabowie poprosiliby o minutę ciszy dla ofiar zamachu w Kabulu czy gdzieś to Polacy nie mieliby z tym problemu – i to jest zasadnicza różnica między tymi dwoma cywilizacjami.

Nie wierzę w to, że piłkarze Arabii Saudyjskiej nie wiedzieli jak się zachować i kibice na trybunach też. To było celowe, tak samo jak we Francji w muzułmańskich szkołach nie przeprowadzało się minuty ciszy dla ofiar zamachów w Nicei i Paryżu.

Przemyslaw

Jakby był mecz Polska – Irak, to nie byliby to Arabowie tylko Persowie.

pm

mylisz z Iranem

Prezesik

Stano… pierdolisz… jak zwykle. Zacznijmy może od tego, że żaden Europejczyk, Amerykanin, Australijczyk nie jedzie do Iraku, Iranu, Syrii czy innej chujni żeby wysadzić się w powietrze w kawiarni, galerii czy pod meczem. Wszelkie operacje militarne (legalne i nielegalne) są przeprowadzane przez wojsko. ISISowcy natomiast są jebanymi fanatykami którzy nie mają szans w otwartej walce z regularnym wojskiem i na tyle spierdoleni umysłowo, że nie mają oporów przed wykorzystywaniem cywilów do ataków terrorystycznych na cywilów które z ich punktu widzenia są sukcesem. Nie interesuje mnie dorabianie żadnych ideologii dlaczego tak się dzieje. Niech spierdalają do siebie i tam się wysadzają. Na świecie jest ponad 50 krajów które deklarują, że islam jest ich religią narodową, żaden, po prostu kurwa ŻADEN z nich nie przyjmuje uchodźców.

Staszek Anioł

Żaden to jednak przesada. Setki tysięcy uchodźców z Syrii, jeśli nie więcej, są w Turcji i Jordanii. Zresztą Jordania ma przekichane – są tam jeszcze jakieś 2 mln uchodźców z Palestyny…

Prezesik

No fakt, przesadziłem. Jednak 2 kraje (które i tak próbują się pozbyć uchodźców) to według mnie jakaś kpina.

Staszek Anioł

Ano prawda. Najdziwniejsze z naszej perspektywy jest zachowanie Kataru, który woli sprowadzać hurtowo robotników z Afryki, Indii, Pakistanu itd., a nie ściągnie tych uciekinierów z Syrii do pracy. Cóż, to już są wewnątrzislamskie rozgrywki, które trudno czasem zrozumieć (jak np. cyrk z obecną izolacją Kataru przez sąsiadów).

admin1

To nie jest dziwne patrząc na ostatnie wydarzenia q Europie. Problem w tym że my ich nie powinniśmy wpuszczać, a kraje ościennych, a to że tego nie robią.. no trudno
Jeśli ktoś chce wpuszczać go powinna być suwerenności decyzja a nie narzucanie przez UE

Staszek Anioł

Średnio trafia do mnie argument, że „co ich obchodzą jakieś zamachy w Europie” itp., więc ordynarnie wypinają się na gospodarzy. A czy u nas drużynę przyjezdną obchodzi minuta ciszy ku pamięci zmarłego ojca fizjoterapeuty zespołu gospodarzy? Pewnie wcale, ale jakoś wszyscy stają, choćby dla picu.

Najwyraźniej po prostu chcieli pokazać, że mają całą tę „imprezę” w czterech literach. Przynajmniej jeszcze nie narzucają takim Australijczykom modłów do Allaha przed pierwszym gwizdkiem.

Opowieści o „dezorientacji” i „braku informacji” o minucie ciszy można włożyć między bajki – przecież oni nie przyjechali z Księstwa Najdłuższej Doliny Hindukuszu czy innej Republiki Wielkich Makaków, gdzie o świecie zewnętrznym wiadomo tyle, co przekaże najstarszy w wiosce.

JanekMartinez

Ciekawy artykuł Krzysztof.
Jedno pytanko na test poziomu świadomości „weszlaków”:
Czy ktoś z Was ma jeszcze wątpliwości kto stoi za ISIS?
Czy ma ktoś wątpliwości, że tak jak i bin Ladena, państwo islamskie stworzyło, sponsoruje i kontroluje CIA ( tudzież inne amerykańskie służby)?
Byłbym wdzięczny za kulturalne odpowiedzi

eNN84

Mnie się wydaje, że pominąłeś absolutnie kluczowy aspekt całego wątku. Piszesz, w skrócie, tak: „Saudyjczycy olali minutę ciszy, bo olewają tragiczne wydarzenia w Zachodnim Świecie. Zachodni Świat nie organizuje minuty ciszy, bo olewa tragedie w krajach 3. świata”. I tu jest clue „olać minutę ciszy vs nie urządzić minuty ciszy”. To absolutnie fundamentalna różnica. Jeśli chciałbyś zachować równowagę to powinieneś podać przykład, typu: na meczu Sudan-Szwajcaria, gospodarze urzadzili minutę ciszy w ramach pamięci o ofiarach wymordowania wioski Mbake, a Szwajcarzy w tym czasie jedli czekoladę i bawili się scyzorykami”

Nikt nie ma pretensji o nieorganizowanie minuty ciszy. Pretensje są o jej nieuszanowanie, i to będąc w roli gościa.

Grali w Australii, Australia jako gospodarz chcciała uczcić pamięć AUSTRALIJCZYKÓW, którzy byli ofiarami zamachów. Obowiązkiem moralnym, etycznym gości jest uszanowanie takiej woli gospodarza, bez znaczenia czy czują w sercach/głowch taką potrzebę.

Szkoda, że ten aspekt – świadomie czy nie – pominąłeś.

blyskotliwe-riposty

„Ale pewnie dlatego właśnie rozumiem też ich – że ich bardziej wzrusza bomba niż nóż. Bo bliżej. I śmierć swojego.”

Konkluzja artykułu dobra, ale w pewnym miejscu argumentacja trochę jak z hejtstop. „Oni są źli bo my jesteśmy źli.”

Różnica jest taka, że my ofiar takich ataków (na bliskim wschodzie) nie honorujemy, więc piłkarze nie mają okazji stać minutę na baczność. Zapewniam Pana, że gdyby w jakimś meczu pod egidą UEFA, zaplanowana byłaby minuta ciszy z okazji zamachów na mauzoleum Chomeiniego i któraś z reprezentacji zachowałaby się w podobny sposób, kajaniu się, sankcjom i ostracyzmowi nie byłoby końca. Znak wodny ajatollaha na każdym profilu fejsbukowym, co poniektórzy zapuszczaliby bujne brody i zarzucali ochoczo ręczniki na głowy. Hasztagi i etatowi eksperci wypełźli by jak robaki po deszczu. Jeszcze by protest-song nagrali. A kolejny atak terrorystyczny, właśnie ci eksperci argumentowaliby właśnie tym incydentem.

W tym całym terrorystycznym szaleństwie, na terenie europy i zgadzaniu się na taki stan rzeczy, chodzi tylko o kontrolę jednostki i cenzurę internetu, no bo o co.

pepe72

Związki Australii z Londynem są bliższe niż z Irakiem. Co więcej Arabia Saudyjska jest głównym sponsorem ISIS. Więc dziwne by szanowała ofiary.
Poza tym nikt nie broni w innych meczach Azji uczcić ofiary minutą ciszy.

Dziki Jelon

Australia występuje w Eurowizji a Arabia Saudyjska nie 😀

Dziki Jelon

Umówmy się – inne kontynenty mają w nosie Europę a Europa ma w nosie inne kontynenty… W telewizyjnych wiadomościach nie ma słowa o zamachach „gdzieś tam”. Paryż, Londyn, Berlin – wydanie live i żółty pasek 24/h. Jest to zrozumiałe, to poniekąd nas bezpośrednio dotyczy ze względu na bliskie odległości.

Powiem tak, z racji tego co się ostatnio dzieje na świecie, jestem bardzo zadowolony że Polska nie jest tolerancyjnym krajem.

Paryż, Londyn, Berlin, Multikulti? Macie co chcieliście.

K-2

Tu jest inna okoliczność, która wpłynęła na zły odbiór tego, zwłaszcza w krajach anglojęzycznych – spośród 8 ofiar 2 była Australijczykami, dlatego oni robili minutę ciszy m. in. dla swoich własnych rodaków. Dlatego brak oczekiwanego zachowania ze strony Arabów był w Australii tak źle przyjęty.

zielonywojownik

Gdzieś kiedyś czytałem, że jak są minuty ciszy, to duża część piłkarzy (nie wszyscy znają języki i nie wszyscy są rozgarnięci) nawet nie wie czyją cześć czci się w trakcie tej minuty. Ale to robią, nic ich to nie kosztuje. Federacje, których piłkarze nie stosują się do pewnych ogólnie przyjętych zasad (równości na przykład) powinny być wykluczane z rozgrywek. W Polsce zbiera się przykładowo do puszek na rzecz ofiar wojny w Syrii albo kataklizmów na jakimś azjatyckim zadupiu, więc to nie jest wcale tak, że wszyscy udają, że nie widzą gdy się coś źle dzieje na świecie. Nie generalizujmy.

admin1

Wykluczmy cały półwysep arabski za zamachy a co – w końcu to nie jest moralne

zielonywojownik

Federacje piłkarskie szerzą ideę ducha sportu poza podziałami (ze względu na kolor, skóry, religię itd.). To nie czas i miejsce na manifestację swoich poglądów. Jeżeli ktoś tego nie rozumie i tego nie respektuje, to jego sprawa. Wystarczająco łopatologicznie Ci to wytłumaczyłem?

admin1

„To nie czas i miejsce na manifestację swoich poglądów.” A sam je narzucasz – facepalm. Łopatologicznie zaprzeczyłeś sam sobie

zielonywojownik

Chyba jednak łopatologicznie trzeba Ci wytłumaczyć, bo skróty myślowe są dla Ciebie za trudne. „MECZE PIŁKARSKIE to nie czas i nie miejsce na manifestację swoich poglądów”

artur03061982

Po pierwsze, nie jestem fanem minuty ciszy, żałoby narodowej czy innych tego typu „ustawowych” manifestacji. Gdyż nikogo nie da się zmusić do współczucia. Jak komuś jest przykro to nie potrzebuje oficjalnej minuty ciszy – sam w swoim sumieniu ją przeżyje. Tak samo w drugą stronę – jak komuś nie jest przykro z powodu śmierci innych osób, to żadna żałoba go nie zmusi do współczucia.

Po drugie, skoro już jednak bawimy się w minutę ciszy, to Stano myli dwie różne rzeczy. Otóż czym innym jest ostentacyjne olanie minuty ciszy przez graczy Arabii Saudyjskiej, a czym innym nie ustanowienie tejże minuty ciszy przez organizatorów podczas jakiegoś meczu. Gdyby Polska grała wyjazdowy mecz w Arabii, Turcji, Iraku czy innym kraju azjatyckim i przed meczem ustanowionoby minutę ciszy dla ofiar zamachu, który wydarzył się w dowolnym miejscu w tamtym rejonie to z pewnością nikt z naszych by nie protestował. Innymi słowy, gdyby kraje bliskiego wschodu wprowadzały minutę ciszy za „swoje” ofiary to na bank żaden kraj europejski nie miałby nic przeciwko. A to że „bliższa ciału koszula” to nic dziwnego i wiadomo, że Europa prędzej ustanowi minutę ciszy po zamachu w Londynie czy Paryżu. Tak samo nikt nie broni krajom Bliskiego Wschodu czcić ofiary zamachów w Bagdadzie czy Ankarze.

wertico

Apropos tego felietonu przypomniał mi sie jeden komentarz z Facebooka. „Jeśli zobaczysz kupę w muszli klozetowej, nie przejmiesz sie i spuscisz wodę, jeśli nasrane jest w kuchni, dopiero wtedy masz problem.”

Dominik

Póki lewacka Europa nie zrozumie, że jest w stanie wojny z Islamem, nic się nie zmieni. Doczekałem się ciekawych czasów, kurka wodna.

Lukaswwl

A wystarczyło nie wpuszczać pierwszych łodzi z imigrantami. Dac im wodę, jedzenie i niech płyną z powrotem a jak nie to zatopić. I byłby spokój. Do tej pory islamska dzicz mordowała się nawzajem, u siebie i było ok. Ale zidiociała Europa jak trafnie zauważyłeś otworzyła bramy i brudasy mogą teraz mordować, gwałcić i kraść u nas. I z tego cieszyli się Arabusy w trakcie minuty ciszy.

Igor86

Krzychu, widziałeś nowe One Man Show? https://www.youtube.com/user/Zgiebongo/videos

lisiec

Tylko sęk w tym, Krzysiu, że Europa jeszcze nie wie o wojnie. A ci, którzy wiedzą, uznani są za faszystów, nacjonalistów, homofobów, debili, rasistów, kiboli, chuliganów, bandytów, czy, w jednym słowie, zmanipulowanych przez sektę zwolenników teorii spiskowej. A jak nie, to podpinają ich pod Korwina… Przecież jesteśmy w Unii, więc jaka wojna? 😉

niekryty

Bardzo celne spostrzeżenia. Niezwykle mnie irytuje, gdy żółte paski w TV informują o 3 ofiarach na Starym Kontynencie, choć w tym samym czasie giną dziesiątki niewinnych osób, tyle że w innym regionie… Miło, że ktoś też to zauważył i na odpowiednim przykładzie zaobrazował. Pozdrawiam

Poker

Oni tlumaczyli sie tym ze w islamie nie ma „minuty ciszy” , Arabia Saudyjska to kraj szariatu… to jest prawo i obyczaj, mozliwe tez ze biorac udzial w minucie ciszy oznaczaloby ze biora na siebie odium winy , jako ze ataku dokonali muzulmanie a Arabia Saudyjska jest dla muzulmanów jak Watykan dla katolików, w Polsce jest obecnie lekka psychoza jezeli chodzi o arabów, a telewizja niedawno pokazala araba chirurga który mieszka w Polsce, komentatorek sportowym w TVP jest arab… chyba ma ojca araba i matke polke, nosi arabskie nazwisko i chyba niekomu nie poderznie gardla

NorbertW

Nie pomyślałem o tym. Dzięki, to bardzo dobre spostrzeżenie :)

wpDiscuz
Najnowsze wpisy

INNE SPORTY