Image and video hosting by TinyPic
Super 8, czyli bokserskie science fiction
Inne sporty

Super 8, czyli bokserskie science fiction

Siedemdziesięciu siedmiu – tylu mamy aktualnie mistrzów świata w zawodowym  boksie. W samej kategorii cruiser panuje aż czterech ludzi: Oleksandr Usyk, Denis Lebiediew, Mairis Briedis i Murat Gassijev. Turniej World Boxing Super Series ma być odpowiedzią na najczęstszy zarzut wobec boksu – mnogość czempionów. Straci jednak magię, jeżeli nie weźmie w nim udziału Usyk – najlepszy juniorciężki i czołowy pięściarz globu.

W marcu promotorzy Matthew Hooper, Richard Schaefer, Kalle Sauerland oraz Robert Dalmiglio oficjalnie zapowiedzieli start turnieju World Boxing Super Series. Impreza odbędzie się w kategoriach junior ciężkiej i super średniej, a wziąć w niej udział mają wyłącznie zawodnicy z czołowej piętnastki rankingów czterech liczących się federacji (WBC, WBA, IBF i WBO). Rozgrywki będą toczyć się w cyklu rocznym, w systemie pucharowym.

Kto w nich wystąpi? Pewni udziału mogą być: mistrz świata WBC Mairis Breidis, czempion  IBF Murat Gasijew, niepokonany Yunier Dorticos i Polak Krzysztof Włodarczyk. Włodarczyk zapewnił sobie miejsce w prestiżowych zawodach pokonując na punkty wysoko notowanego Noela Gevora. Obóz Niemca złożył wprawdzie protest, negując niejednogłośną wygraną „Diablo” (holenderski sędzia Mufadel Elghzaoui wypunktował przez pomyłkę ostatnią rundę 10:10), ale ten nie miał szans na powodzenie.

Kto zapełni cztery pozostałe miejsca? Według Andrzeja Wasilewskiego w doborowym towarzystwie znajdzie się jeszcze zawodnik z Ameryki (prawdopodobnie Andrew Tabiti lub Michael Hunter), Wielkiej Brytanii (Nathan Cleverly lub Tony Bellew) i Niemiec (Marco Huck lub właśnie Gevor). – My bardzo staramy się, aby ósmym był Krzysztof Głowacki – zdradza promotor pięściarza.

Czy możemy na to liczyć? Polak boksuje za niespełna dwa tygodnie z niepokonanym Turkiem Hizni Altunkayą, jednak styl w jakim go pokona (Głowacki jest wyraźnym faworytem) nie powinien mieć znaczenia w kontekście obsady Super 8.

Kwalifikacja Włodarczyka do tego turnieju nie wyklucza udziału w nim „Główki”. Głowacki jest byłym mistrzem, robi dobre walki i jest związany z paczką organizującą wydarzenie. Jego start oceniam na 50 na 50. Być może ktoś będzie chciał za dużo pieniędzy i wtedy zwolni się jedno miejsce – prognozuje Piotr Momot, z redakcji ringpolska.pl. – O występie Tony’ego Bellew możemy zapomnieć. Anglik byłby idiotą, gdyby wziął udział w turnieju, w którym za wygranie trzech walk może zarobić maksymalnie 4 miliony dolarów, podczas gdy w przypadku przystąpienia do rewanżu z Davidem Hayem ma zagwarantowane 10 mln funtów, niezależnie od wyniku.

Brytyjczyk to jednak krezus wśród zawodników kategorii cruiser. Gdyby waga junior ciężka sama z siebie generowała pieniądze, nikt nie wpadłby na pomysł organizowania tak rewolucyjnego turnieju. Momot: – Bellew jest ewenementem na Wyspach, tak jak Danny Green był kimś takim w Australii. Generalnie kategoria cruiser przynosi straty. Dlatego, choć inicjatywę Super 8 oceniam pozytywnie, jest dla mnie dziwna. To trochę science fiction. Pięściarzom, których prawie nikt nie chce oglądać, oferuje się naprawdę dobre pieniądze.

Za występ w pierwszej rundzie każdy z uczestników otrzyma co najmniej 400 tys. dolarów, to startowe. Zwycięzca zgarnia dwa razy tyle plus dodatkowe 600 tys. za ewentualny triumf w drugiej rundzie. Wygraną w finale oceniono na dwa miliony zielonych. W wadze junior ciężkiej nikt nikomu dotychczas tyle nie płacił.

Ten turniej nie ma nic wspólnego z rozgrywką ośmiu najlepszych cruiserów świata – zauważył w programie „Puncher” Mateusz Borek. – To jest biznes kilku promotorów związanych z jedną stacją. Żeby Super 8 było rzeczywiście super 8, to w turnieju musi wziąć udział nie tylko Głowacki, ale przede wszystkim jego pogromca Aleksandr Usyk.

Kością niezgody w przypadku Usyka są jego zobowiązania kontraktowe wobec konkurencyjnej dla organizatorów zmagań HBO. Ale nie  tylko. Ukrainiec wydaje się zdecydowanie najmocniejszy z potencjalnych uczestników i mógłby popsuć panom Hooperowi, Schaeferowi, Sauerlandowi oraz Dalmiglio całą zabawę.

Kto wybiera pięściarzy, wśród których najprawdopodobniej zabraknie bardzo mocnych Rosjan – wieloletniego mistrz WBA Lebiediewa i znanego z piekielnie silnego uderzenia Kurdiaszowa? Specjalna komisja złożona z byłych zawodników, dziennikarzy oraz ekspertów, dla których ma nie być bez znaczenia, iż turniejowe walki odbędą się najprawdopodobniej w USA, Wielkiej Brytanii i w Niemczech. Chociaż brany pod uwagę jest także egzotyczny kierunek – kraje arabskie lub Chiny.

g

Pewne wydaje się, że pełną obsadę Super 8 poznamy na początku lipca w Monte Carlo. To tam ma odbyć się ekskluzywna prezentacja zawodników.

Jeżeli w imprezie weźmie ostatecznie udział Głowacki, może ją spokojnie wygrać – ocenia Momot. – Oczywiście, o ile wśród startujących zabraknie Usyka, który wydaje się być poza zasięgiem całej stawki. „Główka” może wygrać z każdym, czego nie można powiedzieć o Krzyśku Włodarczyku. Jeżeli „Diablo” będzie boksował tak, jak w ostatnich walkach, jeżeli pojedynki z Harthem i Gevorem były dowodem na to, że boksersko po prostu się starzeje, to jego szanse na sukces są nieduże. Oczywiście on zawsze ma argument w postaci nokautującego ciosu, ale powiedzmy sobie uczciwie – te ciosy trzeba najpierw wyprowadzać.

HUBERT KĘSKA

KOMENTARZE (11)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Forbrich-Barber
Amica Wronki

Włodarczyk nie ma żadnego argumentu żeby cokolwiek tam wygrać. Przypuszczam, że on też sobie zdaje z tego sprawę, więc będzie tylko minimalizować straty zdrowotne, po czym zgarnie hajs i tyle go widzieli.
Jego styl boksowania jest tak nudny, że głowa mała – a wątpię, żeby w tym turnieju nagle się otwarł i zaczął boksować odważnie. Będzie na odwrót, defensywa na całego, żeby nie dostać po głowie, efektem będą walki jeszcze bardziej apatyczne od tej z Gevorem.
A trzeba przyznać, że ta walka nie powinna się zakończyć zwycięstwem Diablo. Gevor spokojnie zasługiwał na remis, a w Niemczech z dobrym promotorem Diablo zwycięstwa by nie powąchał.

Ten facet lepszy już nie będzie, mistrzom nie zagrozi, jedyne co mogłoby go trzymać przy dużej kasie, to widowiskowe walki, gdzie dostaje po głowie, wstaje i rozkwasza przeciwnika. Niestety Diablo tak nie walczy. To nie ten styl.
Wydaje mi się, że to będą ostatnie duże pieniądze w jego karierze. Potem zostaną mu Polskie gale, a na koniec stanie się nazwiskiem do obicia dla młodych polskich prospektów.

Penis Biodro vel Dżanis Biedroń
Legia Warszawa

Znając Diablo to rozpierdoli te 400 tys. w parę miesięcy i znów będzie skamlał jak to nic mu nie zostało. Ten typ tak ma. Mentalność czarnucha z getta.

jankrzywosad

Walka z Gevorem była słaba i nudna, ale również za sprawą pasywnego Ormianina. Oscylowała gdzieś w granicach remisu, ale że odbyła się w Polsce, a Włodarczyk ma zdecydowanie bardziej rozpoznawalne nazwisko, to werdykt nie może dziwić. I nie jest nawet kontrowersyjny, ot, tak wygląda boks zawodowy.

„Co chodzi o” szanse Włodarczyka – te zawsze są, bo Diablo ma wystarczający argument w rękawicach. Może się chować 10 rund za tą swoją podwójną garną i zgarniać masę ciosów, by w końcówce samemu odpalić i znokautować rywala (jak z Czakijewem). Oczywiście istnieje też ryzyko, że będzie przyjmować tak przez pełne 12 rund i ostatecznie przegra z kretesem (jak z nakoksowanym Drozdem). Ale ja bym nigdy całkowicie nie odbierał mu szans. Młotek w ręce zawsze może odmienić losy pojedynku.

Włodarczyk nadal ma uznane nazwisko i właśnie dzięki niemu dostaje zaproszenie na ten turniej. A w przypadku porażki (bardzo prawdopodobnej) zostaję mu jeszcze Polsat Boxing Night i potencjalne kasowe walki z Masternakiem, Głowackim w CW, czy Szpilką lub nawet samym Adamkiem w HW. Tak czy siak trochę jeszcze zarobi. Czyli, jak kolega wyżej słusznie zauważył, znowu będzie co roztrwaniać 😉

Forbrich-Barber
Amica Wronki

Walka z Czakijewem była 4 lata temu. Fakt, Diablo jak na boksera wciąż jest w niezłym wieku, wiele też na łeb nie przyjął, ale ja w nim nie widzę takiej woli zwycięstwa, takiej chęci zabicia przeciwnika. On nawet jak kogoś trafi, to dalej chowa się za gardą. I nie mówię tu o jakiś samobójczych atakach, ale choćby trochę bardziej odważnym boksowaniu, postawieniu kropki nad „i’ w momentach w których przeważa.

Co do nakoksowanego Drozda – w boksie na takim poziomie nakoksowany jest każdy. Tylko, że jedni mają pewne laboratorium i biją czysty jak łza towar, a innym dostawca coś spierdoli i w soku znajdzie się trochę czegoś co wykrywalne jest znacznie dłużej. Jak myślisz dlaczego wpadli bracia Zielińscy? Bo mieli dziadowski towar w którym znalazło się trochę nandrolonu.

Poza tym, federacji nie stać na takie badania jakie robione są np na IO. Dlatego spokojnie możemy przyjąć, że każdy w swoim organizmie ma jakieś wspomagacze – jedni więcej, inni mniej, jedni takie mniej wykrywalne inni bardziej. Walka jest o zbyt duże pieniądze żeby to nie skusiło.

Penis Biodro vel Dżanis Biedroń
Legia Warszawa

Co tam robi Włodarczyk? Obecnie już lepiej jakby wzięli Głowackiego czy nawet Masternaka.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

HarryCallahan

Ty weź nie szkaluj tego wielkiego Polaka, bo znowu będzie mu smutno i samobója strzeli (czy raczej przestrzeli) :(

jankrzywosad

Nigdy nie zrozumiem tego powszechnego deprecjonowania i wyśmiewania Włodarczyka. Gość jest jaki jest, inteligencją i ogładą nie grzeszy, ale, kurwa mać, to obok Adamka nasz najlepszy pięściarz ostatniego piętnastolecia. Dwukrotnie zdobywał pas mistrzowski, sześć razy skutecznie go bronił, ma na rozkładzie kilka cennych nazwisk, a wielkie powroty z Greenem czy Czakijewem już na stałe przeszły do historii polskiego boksu.
A ty wyjeżdżasz tu z jakimś Masternakiem, czyli typowym średniakiem, który przegrał w zasadzie wszystkie istotne walki w karierze. Gdzie Rzym, a gdzie Krym?
Ja rozumiem, że Włodarczyk jest mocno ograniczony i nudny w ringu, ale nie odbierajmy mu tego co osiągnął. Nie mamy obecnie żadnego mistrza, a ten, który nim był, jest najbardziej hejtowany. To jest chore.

Żeby nie było – ja też wolałbym zobaczyć w tym turnieju Głowackiego, ale całkowicie rozumiem wybór Włodarczyka. I broni się on sportowo, nawet jeśli Diablo nie wyglądał ostatnio najlepiej. I wierzę, że z ofensywnymi rywalami jest w stanie lepiej się pokazać, niż z boksującym na wstecznym Gevorem. A kowadło w łapie sprawia, że jakieś tam szanse, choćby na lucky punch, zawsze będzie miał.

miketyson
Wisła Kraków

Fajnie jakby Główka zawalczył, bo ma wielką szansę na zwycięstwo w tym towarzystwie, chyba że go wykończą kontuzję. P.S. Poprawcie literówke z Kudryashovem.

wpDiscuz
Najnowsze wpisy

INNE SPORTY