Manchester City, Borussia Dortmund czy… AC Milan? Kto najlepiej rozpoczął zakupy?
Weszło

Manchester City, Borussia Dortmund czy… AC Milan? Kto najlepiej rozpoczął zakupy?

Wierzcie lub nie, ale znamy ludzi, którzy futbolem emocjonują się najmocniej w okresie, przez którego znaczną część większość piłkarzy wyleguje się na plażach, a nie biega po murawach. I nie chodzi tu wcale o pośredników transferowych, dla których każde okienko to żniwa, a o zwykłych obserwatorów, na których wyobraźnię działają nowe nazwiska, czyli obietnice lepszego jutra i wielomilionowe kwoty. Pomieszanie z poplątaniem? Jasne, lecz nie da się też ukryć, że to dziś wielki biznes, którym można się ekscytować. W okienku, które tak naprawdę dopiero przed nami, powinno paść kilka rekordów, a dziać się ma więcej niż w opowiadaniach Janusza Wójcika (polecamy naszą Trybunę), ale szczerze mówiąc… już jest dość ciekawie. 

Co prawda wydarzenia na europejskim rynku śledzimy z pewnym dystansem, jednak potrafimy docenić sprawność, z jaką niektóre kluby budują kadry na przyszły sezon. I spośród kilkudziesięciu transferów, których bohaterami są piłkarze nieanonimowi, postanowiliśmy wybrać siedem najciekawszych do tej pory ruchów.

Zanim zaczniemy, ławka rezerwowych: Rodrigo Bentancur (z Boca Juniors do Juventusu za 10 milionów), John Brooks (z Herthy Berlin do Wolfsburga za 17 milionów), Enes Unal (z Manchesteru City do Villarrealu za 14 milionów), Ludwig Augustinsson (z FC Kopenhaga do Werderu Brema za 4,5 miliona), Pablo Zabaleta (z Manchesteru City do West Hamu, wolny transfer), Mateo Musacchio (z Villarrealu do AC Milan za 18 milionów), Vitor Hugo (z Palmeiras do Fiorentiny za 8 milionów), Asmir Begović (z Chelsea do Bournemouth za 11,5 miliona), Vincenzo Grifo (z SC Freiburg do Borussii Moencehngladbach za 7 milionów).

FRANCK KESSIE (Atalanta Bergamo -> AC Milan, wypożyczenie)

Widać rękę nowych właścicieli Milanu, bo nieco uprzedzając – to nie ostatni transfer do tego klubu na naszej liście. Kessie to jedno z objawień sezonu Serie A. Defensywny pomocnik, który jeszcze kilkanaście miesięcy temu kopał w barwach Ceseny w Serie B, prócz dobrej pracy w destrukcji błysnął skutecznością w ofensywie. 7 goli i 4 asysty w 31 meczach dla Atalanty – na gościa zwrócili uwagę skauci w całej Europie. Sam piłkarz zdążył wyspowiadać się mediom, że zawsze marzył o tym, by zostać Czerwonym Diabłem, ale do przeprowadzki na Wyspy nie doszło. Jest za to Milan, na razie na zasadzie dwuletniego wypożyczenia za 8 dużych baniek. Czyli też dobrze.

MAXIMILIAN PHILIPP (SC  Freiburg -> Borussia Dortmund, 20 milionów euro) 

Opowiadał nam niedawno o nim Rafał Gikiewicz, były już kolega klubowy 23-letniego Niemca. A w zasadzie zachwycał się nim i wróżył wielką karierę. Nie ma powodu, by Polakowi nie wierzyć. Tym bardziej, że bardzo szybko potwierdziły się słowa „Gikiego” o tym, że za Philippa za chwilę wielki hajs wyłoży bardzo mocny klub.

Cóż, BVB wydaje się idealnym miejscem dla tego uniwersalnego gracza (może grać na każdej pozycji w ofensywie). To naturalny krok w karierze. Dwa sezony temu zaliczył świetny sezon w 2.Bundeslidze (8 goli i 13 asyst), w poprzednim wymiatał poziom wyżej (9 goli i 5 asyst), pora sprawdzić się w jeszcze poważniejszym otoczeniu.

Wcześniej Borussia wyciągnęła Mahmouda Dahouda z Gladbach i Omera Topraka z Bayeru Leverkusen – to dość szybkie riposty na ruchy Bayernu, który też połowił na niemieckim rynku, zapewniając sobie już zimą przyjścia Niklasa Sule i Sebastiana Rudego.

RICARDO RODRIGUEZ (VfL Wolfsburg -> AC Milan, 17 milionów euro)

Świetnie ułożona lewa stopa, o czym boleśnie mogliśmy przekonać się na Euro, gdyby nie uratował nas Łukasz Fabiański.

Już od kilku okienek Szwajcara łączono z klubami z Wysp, a także z Hiszpanii, lecz ostatecznie wylądował on w Milanie, gdzie postarają się odbudować potęgę. To lekkie zaskoczenie, wszak Rodriguez to jeden z najciekawszych lewych obrońców na świecie, zapewne mógł trafić do – z całym szacunkiem dla Milanu – mocniejszej drużyny. Być może kłopoty zdrowotne piłkarza (co sezon opuszcza sporo spotkań) zrobiły swoje. Tak czy siak w Wolfsburgu zapisał piękną kartę – 184 mecze, 22 gole i 28 asyst.

SEAD KOLASINAC (Schalke 04 -> Arsenal, wolny transfer)

Jeden z najlepszych obrońców Bundesligi w zakończonym niedawno sezonie (ósmy w klasyfikacji not Kickera). W Schalke wykręcił kapitalne liczby w ofensywie, bo sezon ten skończył z 3 golami i 9 asystami. Jego kontrakt dobiegał końca, nic więc dziwnego, że rzuciły się na niego kluby z wyżej półki. Najbardziej konkretny okazał się Arsenal. 23-letni Bośniak z Kanonierami łączony był już od kilku miesięcy, a oficjalne potwierdzenie przyszło wczoraj. Powinien pozamiatać.

EDERSON (Benfica Lizbona -> Manchester City, 40 milionów euro)

Obsada bramki to po poprzednim sezonie dość drażliwy temat na Etihad Stadium. Wydawało się, że Joe Hart jest tam nie do ruszenia, a przyszedł Guardiola i skończyło się na tym, że bramkarz reprezentacji Anglii wylądował w jakimś – z całym szacunkiem – Torino. Spokój w Manchesterze miał zapewnić wyciągnięty z Barcelony za 18 baniek Claudio Bravo, ale Chilijczyk nijak nie przypominał gościa, który wygrał kilka trofeum w ostatnich latach w klubie i w reprezentacji.

A Pep w obliczu tego niepowodzenia zdecydował się na kolejną ryzykowną zagrywkę. 40 milionów euro za bramkarza, za którym tylko 58 meczów w portugalskim gigancie. Za rezerwowego w reprezentacji Brazylii (przegrywa w niej rywalizację z Alissonem, który okazał się słabszy od Wojciecha Szczęsnego). Jak inaczej to nazwać? W całej historii tylko Juventus kupił bramkarza drożej, chodzi oczywiście o Buffona. Jeśli wypali, City nie będzie martwiło się obsadą bramki przez jakąś dekadę. Jeśli nie, nazwisko Edersona będzie często wracać przy okazji zestawień najgorszych transferów w historii.

YOURI TIELEMANS (Anderlecht Bruksela -> AS Monaco, 25 milionów euro) 

Złoty chłopak znów nie połasił się na ofertę klubu ze ścisłej światowej czołówki. Wybrał rewelację sezonu i ekipę, w której spotka kilka gości podobnych do siebie – zdolniachów, którzy w przyszłości powinni sezon w sezon być głównymi bohaterami serialu pt. Liga Mistrzów. Oczywiście jeśli już teraz nie wyciągną ich z Księstwa wielkie firmy. Wydaje się, że Kamil Glik zyskał kolegę, który z miejsca stanie się gwiazdą Ligue 1. Przypomnijmy sobie nasze zachwyty nad jego osobą.

Mówimy o tak łakomym kąsku, że niezliczone są pielgrzymki, które odbyli dyrektorzy sportowi gigantów do Brukseli w intencji sprowadzenia Belga. Ale czy może być inaczej, jeśli mówimy o gościu, który w Anderlechcie gra od 16. roku życia (gra, a nie się przygląda)? Czy może być inaczej, gdy spojrzymy, że jako 20-latek ma na koncie już 185 występów dla Fiołków, w których jako środkowy pomocnik zdobył 35 bramek i zaliczył 31 asyst? Czy może być inaczej, gdy weźmiemy pod uwagę, że to już piłkarz na tyle ważny i poukładany, że zdarza mu się zakładać opaskę kapitana w dużym klubie? Czy może być inaczej, w przypadku zawodnika, który już kosi nie tylko nagrody dla młodzieżowców, ale również te dla seniorów?

BERNARDO SILVA (AS Monaco -> Manchester City, 50 milionów euro)

Po takim sezonie kilka odejść z mistrza Francji wydaje się sprawą nie do uniknięcia. Jako pierwszy walizkę spakował portugalski pomocnik, który w poprzednim sezonie strzelił 11 goli i zaliczył 12 asyst we wszystkich rozgrywkach. Oj, będzie pasował do stylu Pepa Guardioli. Na pewno bardziej niż Jesus Navas, któremu w Manchesterze – tak jak czterem innym graczom – już podziękowano.

Kwota transferu robi wrażenie nawet biorąc pod uwagę to, że mówimy o klubie, który przecież nie ogląda każdego funta z dwóch stron przed wydaniem. Ba. Możliwe, że w ogóle go nie ogląda.

KOMENTARZE (34)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Fat ASSS

Milan… Wow, jestem w szoku.

wyatt7

n

wyatt7


Pep chyba znalazł w końcu swojego Neuera.

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

Coś mi się wydaje, że zabije go kwota transferowa. Wystarczy 1-2 słabsze mecze i zjedzą go tabloidy. Nawet jeśli będzie dobry będzie to za mało. On MUSI z marszu być najlepsiejszy w Premiership. A konkurencja jest spora.

Generalnie kolejny rok Pep szasta cudzą kasą jak szalony.

Lluc93

Rodriguez dużo meczów z powodu kontuzji opuszcza? Bo w tym sezonie złapał kontuzje, która go z ostatnich 10 gier wyeliminowała? A tak zagrał w 23 na 24 mecze od początku do końca, w tamtym sezonie jeśli wierzyć transfermarkt opuścił 2 mecze z powodu kontuzji, dwa sezony temu 4, trzy sezony temu rozegrał wszystkie 34 mecze po 90 minut. Wrak człowieka.

I Kessie to został kupiony, wypożyczenie z obowiązkiem wykupu za 28 mln. Dlatego, żeby Milan miał w tym okienko więcej pieniędzy na transfery.

Musacchio (stoper), Kessie (defensywny pomocnik), Rodriguez (lewy obrońca), Biglia (defensywny pomocnik) i według mediów blisko objawienie Serie A, tego sezonu – Conti (prawy obrońca).

Wzięli się za budowanie zespołu od tyłu, teraz czas na ofensywę. Chociaż jak czytam, że takie Torino chce 80 mln za Belottiego co jeden udany sezon zagrał to już chyba lepiej Baccę zostawić i resztę pieniędzy w zbudowanie mocnej linii pomocy wrzucić.

Bong0

Artykuł wygląda jak gdyby pisał go ktoś, kto nie zna się na piłce i po prostu jej nie ogląda. Trochę blado…

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Lluc93

Milan’s first offer for Belotti was less than €50M. Torino still want €100M for Andrea.

Także jakby 40 wzięli to Belotti już na pewno byłby w Mediolanie 😉

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Lluc93

Moim zdaniem Torino opłaca się go sprzedać. Mogą zarobić rekordowe pieniądze, a nie jest powiedziane, że Belotti taki sezon powtórzy, Takich jednorazowych wystrzałów wszędzie pełno.

No i Belotti to podobno od małego kibic Milanu. Ja wiem, że w dzisiejszych czasach liczy się dla piłkarzy tylko $$$, ale Włosi to chyba ostatnia nacja, której sentyment do swoich klubów pozostał.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Lluc93

Dlatego według mnie dla Milanu to gra nie warta świecki. Skoro nie widzą nikogo ciekawego za rozsądne pieniądze od linii ataku to lepiej zainwestować w pomocnika i skrzydłowego z wyższej półki. Bacca przy dobrej linii pomocy, która będzie stwarzać mu sytuacje to nadal gwarancja kilkunastu goli w sezonie.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Lluc93

Polityka transferowa Milanu gdy jeszcze była pozycja na rynku i jakieś pieniądze była bezsensu. Ściąganie wypalonych gwiazdek przez Gallianiego niechcianych w bogatszych klubach. Kompletnie olewał co się dzieje w Serie A, niby brał za darmo lub pół darmo jakiś Essienów, Alexów, Torresów, Menezów. Jednak pensje trzeba było im płacić co przy podatkach we Włoszech zjadało budżet, a pożytku z nich prawie żadnego. A w Serie A transfery tylko z Genoą umiał robić i Preziosim.

Raz poszli po rozum do głowy i ściągnęli wyróżniającego się w Atalancie Bonaventurę i ten Bonaventura okazał się strzałem w „10”. Teraz ściągniętą stamtąd Kessiego, Conti podobno bardzo blisko. Z Lazio podobno dogadali się co do Bigli (to pewnie zachcianka Montella, bo doświadczenie też być musi) i Keity, który 16 bramek jako skrzydłowy strzelił. W końcu transfery piłkarzy z dużym potencjałem, a nie zapchajdziur.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Bong0

Kolasinac wykręcił takie statystyki, bo bardzo często grywał na pomocy. W zasadzie zawsze był mocno wysunięty nawet grając na obronie. Nie można o nim mówić jako o klasycznym DL. Poza tym to nie jest zawodnik na Arsenal

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

Dortmund naprawdę mało wtop transferowych zalicza. Ostatnie 4-5 sezonów to mi tylko Schieber na myśl ptrzychodzi (kupiony bo niemiecki). No i Ramos się nie sprawdził (ale wtopą bym go nie nazwał).
A tak to majstersztyków sporo jak Lewy, Dembele czy Weigl.
Mają tam rękę do transferów.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

Z Immobile to specyficzna sprawa bo gość poza Italią grał kupę.
Kaski sporo poszło w pizdu na niego.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

Jestem fanem Bundesligi i z tego co czytałem on miał problemy z językiem co dodatkowo utrudniało aklimatyzację. Bo on generalnie uwielbia Włochu i poza Italią niespecjalnie się czuje (wielu tych Włochów nie gra na poziomie poza granicami kraju).
Trochę jak Angole. Lubią ciepły kurwi dołek 😛

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Lluc93

Rodriguez klepnięty oficjalnie. De Sciglio idzie do Juventusu prawdopodobnie i krzyżyk mu na drogę. Jeden i drugi to lewi obrońcy, więc na prawej stronie Abate będzie rywalizował prawdopodobnie z Contim z którym dzisiaj uzgodnili kontrakt 😉

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Czacha
Legia Warszawa

I taki kolo z Danii idzie za 4,5 bańki a od Nas wyciągają gości góra za bańkę.

SLUMS_ATTACK

I taka Kopenhaga jest lepsza od Legii. Jak ktoś poza Legią zacznie coś grać w Europie to i transfery będą wyższe. Swoją drogą był taki klub, który za Mierzejewskiego dał gdzieś z 5 milionów…

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

Lewego też za 5 mln eur opchnęli (na dzisiejsze).
Starego Niko za 2.8 mln eur opędzlowali a drewnowóz marki Furman za 2.5 mln eur.
Drągowski za 2 mln eur.
No i Duda za 3.5 mln eur poszedł.

Naprawdę tragedii nie ma. Rodowa zastawa tanio nie chodzi 😉

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Fanser

Milan ściagnał Musachcio za 18 mln euro z Villareal, Rodrigueza czy Kessiego. Ten ostatni kosztował 28 mln euro. W 2019 obowiązuje Milan obowiązek wykupu. Nie wiem skad wzieliscie jakies 8 mln euro.

wpDiscuz