Image and video hosting by TinyPic
Jak co wtorek… KRZYSZTOF STANOWSKI
Blogi i felietony

Jak co wtorek… KRZYSZTOF STANOWSKI

Mistrzem Polski została Legia. Świętowano w dwóch miejscach i było to niczym pytanie: kogo bardziej kochasz, mamusię czy tatusia?

Chyba wyszło na to, że tatusia.

Obecne władze klubu zorganizowały przyjęcie w „Małej Warszawie” (dawna „Fabryka Trzciny”) na Pradze, a Bogusław Leśnodorski i Maciej Wandzel wynajęli najbardziej lanserski klub w stolicy, czyli „The View”, znajdujący się na ostatnim, 28. piętrze biurowca w centrum. Do windy szło się po długim, czerwonym dywanie, ochrona dokładnie weryfikowała, czy ktoś jest faktycznie zaproszony, czy tylko udaje. A potem już tylko jedna zasada: co dzieje się w Vegas, zostaje w Vegas.

Kiedyś w „Fakcie” dział tematów z dupy wziętych wymyślił historię człowieka posiadającego zdolność bilokacji. Były zdjęcia jak siedzi na kanapie, a w tym samym czasie – o czym zaświadczała fotka zegarka – załatwiał sprawy na poczcie. Tak głupie, że aż śmieszne. W każdym razie piłkarze Legii daru bilokacji nie mają, więc musieli wybierać. Po długim przejeździe autokarem na chwilę skoczyli na przyjęcie Dariusza Mioduskiego, a potem czmychnęli do Leśnodorskiego i bawili się – jak to się ładnie mówi – do białego rana. Widać było, że wywiązała się więź daleko wykraczająca poza relacje szef – podwładny.

Dla Leśnodorskiego było to pożegnanie z Legią, następnego dnia złożył rezygnację z funkcji przewodniczącego rady nadzorczej – co miał zaplanowane od dawna. Kończy się w ten sposób bardzo interesujący moment w historii naszej ligi – do trzeciego szeregu, przynajmniej na jakiś czas, wycofuje się jeden z najoryginalniejszych prezesów, jacy się kiedykolwiek przez naszą piłkę przewinęli. Teraz Leśnodorski – odmieniony, szczuplejszy o 15 kilogramów – rusza w Himalaje i ma zamiar zamieszać nie mniej niż w polskim futbolu.

Pierwszy przystanek – Islamabad. Trochę się o niego boję, ale jak nie zgoli brody, to może wtopi się w tłum.

*

Wśród zaproszonych gości był także menedżer Vadisa Odidji-Ofoe, Peter Smeets. Bardzo sympatyczny facet, współpracuje z tym zawodnikiem od trzynastu lat, a przynajmniej tak twierdzi. Traktuje go jak młodszego brata. A w stajni ma jeszcze Thibauta Courtoisa, Yannicka Carrasco, Kevina Mirallasa, no i Youriego Tielemansa, którego właśnie umieścił w Monaco.

– Mieliśmy problem, bo Norwich nie chciało korzystać z usług Vadisa. Zadzwoniłem do Besnika i spytałem: – Czy ty byś go nie chciał u siebie? Plan był taki, żeby Vadis w Warszawie wyprowadził karierę na prostą, odbudował się. I ten plan został zrealizowany w stu procentach – mówił. – Teraz jesteśmy w innym momencie. Dopóki trwał sezon, mówiłem mu: zostań mistrzem, nie pytaj mnie o oferty. Najpierw mamy tu robotę do zrobienia. I on ją zrobił. A teraz zastanowimy się co dalej.

– Najdziwniejsze jest to, że stało się coś, czego nie zakładaliśmy: Vadis troszkę zakochał się w Legii. To zawsze jest pytanie, w którą stronę iść: zmieniać klub czy włączyć opcję „zostań legendą”. Nie ukrywam, że dla nas problemem są zmiany w Legii. Nie wiemy, jak to będzie wyglądało. Może ty wiesz?

– Nie wiem – odparłem.

– No właśnie. My często myślimy sercem. Pieniądze są ważne, ale przy podejmowaniu decyzji często decyduje intuicja, serce. Mieliśmy bardzo dobre przeczucia co do Legii. Prezydent klubu był ważny, Michał Żewłakow był bardzo ważny, a Dominik Ebebenge chyba najważniejszy. Patrzysz w oczy i wiesz, czy cię ktoś oszuka, czy nie. Dominik bardzo pomógł Vadisowi w aklimatyzacji w klubie, w mieście, w kraju, był wielkim wsparciem. To dla nas problem, że go nie będzie.

– Wiesz, jak ja myślę o futbolu? – spytał. – Zbieram momenty, a nie pieniądze. Zobacz…

Agent wyjął telefon, pokazuje zdjęcie z szatni, na którym świętuje mistrzostwo ze swoim „młodszym bratem”.

– To zdjęcie jest najważniejsze, w telefonie zbieram takie momenty. A jak takie momenty są, to pieniądze też. Vadis to mój ulubiony piłkarz, dużo razem przeszliśmy. Co teraz będzie? Nie wiem. Wszystko jest możliwe. Każda liga, jak i to, że zostanie w Legii. Mamy 6-7 interesujących ofert i jeszcze rok kontraktu w Warszawie.

– Jak bardzo dzisiaj liga belgijska jest konkurencyjna dla Legii?
– Dwa kluby są bogatsze, płacą więcej. Ale to jest niesamowite, co tu u was się dzieje. Ja ludziom w Belgii mówię: – Jedźcie do Warszawy, zobaczcie jak tam funkcjonuje klub. Wy możecie sobie nie zdawać sprawy, ale to jest naprawdę organizacyjnie światowy top. Stadion, klinika na stadionie, miasto… Ostatnio powiedziałem w Anderlechcie: – Musicie pojechać do Warszawy, zobaczyć jak wyglądają treningi Legii… Dzisiaj gdy ktoś mnie z Belgii pyta, czy warto grać w lidze polskiej, to mówię: – Jeśli w Legii, to oczywiście.

*

Zdanie o miłości do Legii wrzuciłem na Twittera. Ludzie lajkowali i podawali dalej jak opętani. „My też cię kochamy”. Kibic nigdy nie pokona własnej naiwności. Może się sparzyć 1000 razy, ale za 1001 znowu uwierzy, że w futbolu liczy się coś więcej niż pieniądze.

To nawet urocze. Głupie, ale urocze. Dorośli ludzie wierzą, że 28-letni Belg po roku w Polsce przełoży rzekome uczucia ponad finanse.

*

Z tym organizacyjnym topem to bym się na moment wstrzymał. Legia nie płaci odpraw (pensji w okresie wypowiedzenia) osobom, które odeszły z klubu wraz z poprzednim zarządem. Trochę to dziwne, bo to nie są duże sumy, a można sobie tylko narobić wstydu, gdy ktoś o tym napisze.

No i napisałem.

*

Sławomir Peszko dostał czerwoną kartkę, w czym nie ma nic dziwnego – liczba goli w karierze tego zawodnika jest nieznacznie większa niż liczba meczów, podczas których był wyrzucany z boiska. Są tacy, którzy uważają go za charakternego, ale moim zdaniem charakterny zawodnik to nie taki, który wypisuje się z gry przed końcowym gwizdkiem, tylko taki, który nie zatrzymuje się ani na moment w walce o zwycięstwo.

Ale ja nie o tym.

Chciałem tylko wam uzmysłowić, jak łatwo dać się zmanipulować na podstawie stop-klatki. Jeśli bowiem obejrzymy moment, w którym Peszko trafia Vadisa w nogę, to mamy do czynienia z bestialskim atakiem na nogę. Prawda? Prawda!

Tylko że Peszko nie atakował nogi Vadisa. Atakował piłkę. Nierozważnie, w sposób niedozwolony, głupi, brutalny, ale jednak wciąż był to atak na piłkę. Nie przewidział – to w ogóle jest problem Peszki, nie przewiduje – że Vadis ma szybszą nogę i zdoła trącić piłkę. Nie zrozumcie mnie źle – nie staję w obronie wślizgu Peszki, tylko chcę odrobiny sprawiedliwości w ocenie jego intencji.

Noga prosto w piłkę, Peszko już „w locie”.

Zrzut ekranu 2017-06-05 o 14.52.21

Vadis zagrywa do boku…

Zrzut ekranu 2017-06-05 o 14.53.20

Jakieś dwie setne sekundy później ma korki Peszki na swoim piszczelu.

Zrzut ekranu 2017-06-05 o 14.53.55

Peszko nie miał zamiaru połamać piłkarza Legii, miał zamiar z impetem i po chamsku władować się w piłkę. On po prostu nie umie robić poprawnych wślizgów, nie przewiduje konsekwencji, jest w sensie piłkarskim pod wieloma względami niedokształcony. I tyle.

A teraz niech pauzuje przez 10 meczów.

*

Gorsze było to, co stało się później na środku boiska. Leśnodorskiego już od jakiegoś czasu nie ma, więc teraz Dariusz Mioduski nie będzie miał na kogo zrzucić. A jako prezes mógłby odpowiedzieć: jak to jest, że za „ochronę” boiska odpowiadała grupa kibiców, z których jeden (z ważnym jeszcze przez rok zakazem stadionowym) przez środek boiska podszedł pod sektor kibiców Lechii Gdańsk i wykonywał gesty podrzynania gardła? Wreszcie – jak to się stało, że nieproszony na murawie fan został przez jednego z tych kibiców kopnięty z całej siły w głowę?

Zrzut ekranu 2017-06-05 o 13.19.49

Może mam za dużą wyobraźnię, ale potrafię sobie wyobrazić, że na skutek tego kopnięcia ofiara umiera. Co by się wówczas stało? Trup na środku boiska, jeszcze przed wręczeniem medali. Kto by za to odpowiedział? Czy ci „ochroniarze” działali w porozumieniu z klubem, czy byli – hmm – wolontariuszami? Na oczach prawie 30 tysięcy ludzi mogło dojść do zabójstwa. Czy ktoś potrafi wyobrazić sobie konsekwencje? Dla sprawców, działaczy, Legii, całej ligi, całego naszego futbolu? Dla kraju?

Ewidentnie widać, że zachowanie porządku klub powierzył grupie chuliganów. Czy to są standardy XXI wieku? Kto personalnie wpadł na ten genialny pomysł? W którą stronę zmierzamy? Czy naprawdę mistrza Polski nie stać na normalną, wykwalifikowaną ochronę? Nie wierzyłem w to, co widziałem. Organizacyjnie to było cofnięcie się o dwadzieścia lat.

Klub wydał komunikat: „Informujemy, że Legia Warszawa jednoznacznie potępia wszelkie przejawy agresji. Klub podjął już stosowane działania związane z incydentem, który wydarzył się na płycie boiska po zakończeniu meczu z Lechią Gdańsk”.

Incydent to jest jak się wino skończy na trybunie gold, a to był pierdolony skandal.

Ja bym wolał jednak komunikat o tym, kto konkretnie i dlaczego, na podstawie jakich przepisów, ochronę powierzył tym konkretnie ludziom? A jeśli nie powierzył – na jakiej podstawie ta akurat grupa – zupełnie swobodnie szwendała się po murawie i nikt jej nie niepokoił, gdy wymierzała sprawiedliwość?

*

W poniedziałek odbyła się „Gala Ekstraklasy”. Trenerem roku został Maciej Bartoszek i miałem wrażenie, że najbardziej zażenowany tym wyborem jest on sam. Wykonał w Kielcach bardzo dobrą robotę, ale… bez jaj. Bilans 9 zwycięstw, 3 remisy i 10 porażek nie jest bilansem na miarę nagrody. Mimo wszystko.

– Eee, daj spokój – machnął ręką, spytany o wyróżnienie. Niestety, tak się kończy powierzanie jakichkolwiek wyborów piłkarzom. Wybrać to oni mogą kolor butów.

Oczywistym jest, że najlepszym trenerem w sezonie 2016/2017 był Michał Probierz. Podczas gali jeszcze nie zeszło z niego ciśnienie z końcówki sezonu.

– Nie mogę odżałować. Wiesz, w takim klubie jak Jagiellonia masz jedną szansę w życiu na mistrzostwo. I jak jej nie wykorzystasz, to drugiej nie będzie. Gdybyśmy na koniec mieli rzut rożny czy rzut wolny… Ja już bym machnął na europejskie puchary, zaryzykował, kazał Kelemenowi biec w pole karne – wspominał. – Ale powiedziałem chłopcom: dzisiaj płaczecie, jutro będziecie dumni. Tak naprawdę tym składem nie mieliśmy prawa do ostatniej sekundy sezonu walczyć o mistrzostwo z Legią. A jednak my tam byliśmy i mieliśmy wszystko w swoich rękach. Tego nikt nam nie zabierze.

– Nikt nawet nie wie, że Ivan Runje miał w sobotę wesele. Wysłaliśmy po niego samolot i wylądował w niedzielę o 7 rano z powrotem. Robiliśmy co mogliśmy – mówił. – Czego zabrakło? Na przestrzeni sezonu kilku innych decyzji sędziów, szkoda, że dziś Przesmycki nie przyszedł… Zabrakło kilku goli naszych stoperów po stałych fragmentach. Mieliśmy problem po analizie Tomka Wieszczyckiego w telewizji, zaczęto nam gwizdać wszystkie wybloki. Mecz w Gdańsku… Tam trzeba było na początku strzelić gola albo dwa…

– Dla mnie ten sezon był wielką nauką. Ciekawie było obserwować, jak niektórych piłkarzy da się „wyłączyć” od myślenia i wmówić im, że wcale nie ma żadnej presji i żadnej walki o mistrza. Z punktu widzenia psychologicznego świetna przygoda – opowiadał.

U Probierza duma mieszała się z rozgoryczeniem. Ale z czasem rozgoryczenie będzie znikało, a duma nie. Wykonał kawał dobrej roboty. Spektakularnej.

*

Odkryciem roku został Niezgoda, ale na rynku transferowym największe zainteresowanie wzbudza Bednarek. Tylko że w tym roku Lech woli sprzedać Kownackiego i Kędziorę, a Bednarka tylko wówczas, jeśli pojawi się gigantyczna oferta.

Na razie jest zainteresowanie z najsilniejszych lig świata, ale jeszcze bez propozycji nie do odrzucenia. Bo takie w wysokości 3 milionów euro dla Lecha za tego akurat piłkarza do odrzucenia jak najbardziej są.

*

Śląsk Wrocław czeka na nowego właściciela. Kupić klub próbuje między innymi Andrzej Kuchar, który wcześniej złożył ofertę na Koronę Kielce – ale tam wybrano zagraniczny kapitał.

*

Gale z każdym rokiem robią się imprezami dla dziennikarzy i jakichś innych ludzi, których nie znam nawet w widzenia. Nieliczni piłkarze zawijają się od razu, trenerów niewielu – w czym nie ma zresztą nic dziwnego, skoro Grzegorza Nicińskiego i Czesława Michniewicza (a pewnie kilku innych też, ale już nie sprawdzałem) Ekstraklasa SA zapomniała zaprosić.

*

Moja ulubiona scenka nagrana podczas fety w Warszawie. Rozczula zwłaszcza „ranny”, którego koledzy nie zostawili na polu bitwy.

KOMENTARZE

Dodaj komentarz

180 komentarzy do "Jak co wtorek… KRZYSZTOF STANOWSKI"

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Gino Lettieri vel. Wunderwaffe

Poemat kielecki

Raz pewien prezes, co miał trenera
Pomyślał sobie: o jasna cholera!
Gość popularny, dobrze pracuje
Taki dopiero mi życie zatruje.

Muszę go wysłać na zieloną trawkę
I marionetkę posadzić na ławkę
Syn mi powiedział ostatniej niedzieli
Że fantastyczny jest Gino Lettieri

Facet obejrzał prawie pół świata
I nie pracował ostatnie dwa lata.
Jest wypoczęty, pełen pomysłów,
Z naszych drewniaków, zrobi artystów.

I najważniejsze: za dobrą gażę
Zrobi wszyściutko, co Prezes każe!

Chevy

Dobre ale nie na temat

Gino Lettieri vel. Wunderwaffe

Dlaczego? Było o Bartoszku, a to jest mój komentarz apropos jego zwolnienia. Uważam też, że nie praca Bartoszka, ale jego idiotyczne zwolnienie, jest przyczyną, z której wygrał tytuł trenera roku. Taki akt solidarności piłkarzy z nim i sprzeciw wobec absurdalnej decyzji Burdenskiego. PS. dziękuję za komplement.

GooDOMaDOM

Jestem tego samego zdania

Gino Lettieri vel. Wunderwaffe

Żeby nie było. Uważam pracę Bartoszka w Kielcach za bardzo dobrą. Wycisnął z tej drużyny 110%.

gryf01

Prezes nie miał z tą decyzją nic wspólnego bo to marionetka. Ale poza tą drobną nieścisłością, zgoda. :)

Gino Lettieri vel. Wunderwaffe

Literackie naciągnięcie faktów do rymu:)

gryf01

Tak jest. Absolutnie dopuszczalne w imię sztuki. :)

Gino Lettieri vel. Wunderwaffe

Mam jeszcze poemat o Rafale Siemaszce… Wkrótce publikacja!

podsluch

Kurcze przeglądarka mi sfiksowała i nie mam opcji wyloguj :-/

Gino Lettieri vel. Wunderwaffe

nie tylko ty, to chyba spisek weszlo

podsluch

Firefox?

Gino Lettieri vel. Wunderwaffe

opera. mam przeczucie ze to ciekawy ruch, bu użytkownicy mieli kłopot z zakładaniem kolejnych fejkowych kont do komentowania. oczywiście możliwe, ale upierdliwe, wiec komu by się chciało:)

podsluch

Może weszlo raczy coś odpowiedzieć

Gino Lettieri vel. Wunderwaffe

jakoś tego nie widzę…

podsluch

Może prędzej chodzi im o ilość komentarzy, im więcej tym lepiej a nie o fejkowe konta. Jak już jesteś zalogowany to prędzej skrobniesz komentarz.

Gino Lettieri vel. Wunderwaffe

To jest tak abstrakcyjne, jak zwolnienie Bartoszka. Prawdę mówiąc obie teorie są równie głupie, że aż możliwe.

pyzy

Bez przesady, wyczyszczenie cookies na stronie za pomocą dwóch kliknięć nie jest jakieś upierdliwe. Można się logować i wylogowywać do bólu.

podsluch

No widzisz a mnie się nie chce

Gino Lettieri vel. Wunderwaffe

Oczywiście pyzy, że zasadniczo jest to kłopot, bo jakoś nie uważam, by normalne była sytuacja, w której wylogowanie polega na czyszczeniu ciasteczek 😀

pyzy

Nie twierdzę, że to normalne, ale jeśli już ktoś koniecznie chce się wy/przelogować, to nie zajmie mu to dużo czasu :)

Gino Lettieri vel. Wunderwaffe

Oczywiście masz rację. Inna sprawa ilu weszlowiczów to umi/potrafi 😀 Oj statystyki mogłyby być w tym miejscu zaskakujące 😛

pyzy

No taki Janko Buszewska to pewnie oddałby komputer do naprawy. 😛

Gino Lettieri vel. Wunderwaffe

Nie opyla się naprawiać. Nowy cza kupić!

Diego Armando Siemaszko

Spróbuj zagrania ręką! Mi się udało, ale jak, to pozostanie moją tajemnicą!

Chopin

Obecnie w całej Polsce te niby „spontaniczne” ruchy kibicowskie nie mają kompletnie nic wspólnego ze spontanem. Teraz to są „biznesmeni” w dresach układający się z władzami klubów (kasa, usługi za spokój), z politykami i z grupami przestępczymi.
Pod pretekstem miłości do klubów robią swoję gangsterskie interesy, ogromne pieniądze. Przecież te koksiki z żylety w życiu nie widzieli normalnej roboty, nie skończyli żadnej szkoły, a mimo to jakoś na brak kasy nie narzekają. Okazało się, że nawet Mioduski nie taki zły.

Ale spoko, zaraz zrobią patriotyczną oprawę i cała Polska będzie się zachwycać. A oni tymczasem będą robić kokosy na handlu narkotykami. Nie aż takie głupie te koksy.

Gino Lettieri vel. Wunderwaffe

Są nie do ruszenia i doskonale o tym wiedzą. Wspierają ich nie tylko kluby, ale też mają poparcie władzy, bo przecież to młodzi polscy patrioci, następcy żołnierzy wyklętych. Najgorsze jest to, że wcale tym razem nie robię sobie jaj i mówię to całkowicie poważnie. Ale i tak znajdzie się zaraz ktoś, kto powie, że chuja wiem i czytam GW i oglądam TVN. Taka sytuacja.

Chopin

Ale oni układają nie tylko z politykami PISu. Przecież kiedy była szansa ich wytępić to posłowie PO na czele z Halickim apelowali o zdjęcie zakazów dla bandytów. Ja nie widzę szansy, ani chęci, żeby ich wytępić.
Pamiętasz jak Stan się śmiał z Mioduskiego, kiedy on napisał, że boi się o swoich bliskich? Nikt nie chce mieć porywanych dzieci, wybitych szyb itp. a przecież chyba każdy widzi, że te karki są zdolne do wszystkiego.

Gino Lettieri vel. Wunderwaffe

Ja wcale nie twierdzę, że to tylko wina PIS (co mi się zarzuca). Masz rację układy były wcześniej. Twierdzę natomiast, że dzięki PIS-owi te środowiska stały się mocniejsze i bardziej bezczelne, bo publicznie i oficjalnie dostały poparcie poważnej siły politycznej, potem już będącej u władzy.

facemob

Dokładnie. Jak nanarodowym gwizdali na Dudę to jeden z karków z Lecha krzyczał: „cicho kurwa!!! Ani są teraż (PIS) po naszej stronie”

fronda

Bo pewnie tak jest.

bastion79

Chuja wiesz i wyborczą czytasz. Taka sytuacja.

v. Lynden

Radzę przyglądać się parkingom przeznaczonym dla grup wyjazdowych i na klasę aut i sylwetki z nich wysiadającej. Najlepszą kawalkadą dysponują kibice Legii i Lecha, bezapelacyjnie, ilość aut klasy premium w stosunku do klasy średniej/zwykłej jest wysoka.

Oczywiście, obecnie znacznie łatwiej niż dawniej jest wejść w posiadanie (choćby poprzez leasing czy najem długoterminowy) w posiadanie auta premium, ale jeśli spojrzymy na fizys ludzi je użytkujących we wspomnianych miejscach to można tylko się domyślać pewnych spraw 😉

Urkides

No to widać że budżety klubów przekładają się na zasobność portfela „najwierniejszych”. A może jest to efekt rosnącej frekwencji a więc większych datków do puszek?

Gino Lettieri vel. Wunderwaffe

Te słynne datki na ̶p̶a̶l̶i̶w̶o̶ oprawę? :D:D:D

SzalonyWladek

Ciekawe, czy ten ranny z ostatniego akapitu przeżył

Sebastian Ro(L)ewski

Czy ja wiem czy to jest jakiś kontrowersyjny wybór. Zgodzie się z tym co pewnie myślisz, że Magiera nie został wybrany bo jest z Legii, a Probierza zawodnicy nie lubią, ale to nie jest tak, że Bartoszek wygrał chociaż nie da się znaleźć żadnego logiczne powodu na to. Przejął zespół który grał hobby futbol, a zwłaszcza w obronie. Przejął zespół który tracił 2,3 bramki na mecz, a zostawił taki który tracił 1,4 gola na mecz. W punktach jego poprzednik zdobywał 1,1 na spotkanie on zdobywał 1,3. Nie jest to może wynik który zwala z kolana, ale przecież rzeźbił w gównie które doprowadził do 5 miejsca w Ekstraklasie. Tutaj trzeba by było zadać sobie „filozoficzne” pytanie czy trudniej jest doprowadzić słaby zespół do przeciętności czy z dobrym zespołem wygrać ligę. Magiera wygrał ligę z zespołem którego budżet jest na tyle wielki, że może sobie pozwolić na teoretyczne kupienie wszystkich, a Probierz wbrew temu co sam lubi mówić nie prowadził FC Pierdziszewo Dolne tylko Jagiellonie która ma chyba 5 czy 6 budżet w lidze bramkarza który ma mistrzostwo na koncie, estończyka który jak tylko pojawił się w Piaście widać, że nie jest miękkim hujem robiony, Czernycha który na nasze warunki jest solidnym napadziorem, Góralskiego który jest w czołówce najlepszych defensywnych w lidze itd.

Gino Lettieri vel. Wunderwaffe

Wybór wcale nie kontrowersyjny, bo jestem następcą i wiadomo, że jestem lepszy. Na Bartoszka głosowano, bo to miała być manifestacja sprzeciwu wobec jego zwolnienia. Protest przeciwko irracjonalnej (zdaniem głosujących) decyzji nowego prezesa, Smutno mi troszkę, że we mnie nie wierzą. Przyjdzie czas Vendetty!

Paweł.K

Proszę – bądźmy poważni.
Bilans Bartoszka 9-3-10.
Bilans Probierza 21-8-8
Bilans Magiery 19-6-2
Kiedy Magiera przychodził to Legia była na 14 miejscu z 10pkt, a Jaga prowadziła z 22pkt.
Dodatkowo rozbity zespół, który w 3 ostatnich meczach e-klapy zdobył ledwie 1pkt i miał za sobą kompromitację z Borussią w LM.
Oczywiście trzeba docenić pracę Probierza, ale jednak wybór Magiery powinien być oczywisty.
Jakoś „wielki” trener Probierz choćby na Lechię nie potrafił znaleźć żadnego sposobu – 3 mecze i 3 w łeb z wstydliwym bilansem bramkowym 0-8.
Poza tym Magiera stracił w trakcie sezonu 2 napastników i nie miał wielkiego wpływu na transfery do klubu, a Probierz jednak miał duży wpływ na budowę drużyny.
A w ogóle wyniki tej Gali są groteskowe – Dąbrowski został najlepszym obrońcą za udaną wiosnę, to w takim razie bramkarzem nr 1 powinien zostać Kuciak. Malarz też nie zaliczył żadnego babola w całym sezonie, a Putnocky kilka wpadek jednak miał.
Odkryciem sezonu żaden Niezgoda, ale bezapelacyjnie Bednarek.
A dobija te wybory – najlepszy napastnik – Robak, który z gry strzelił w 37 spotkaniach… 8 bramek – to Nico jesienią w 20 grach strzelił 12.

Gino Lettieri vel. Wunderwaffe

Teraz na poważnie, bo zgadzam się z Tobą, choć nie wiem, czy zagłosowałbym na Magierę (serce mówi tak), czy Probierza (trudno mi gościa nie docenić). Jak rzekłem wcześniej, glosy na Bratoszka, to akt protestu przeciwko idiotycznej decyzji władz Korony o jego zwolnieniu. Głosy przeciwko jego wywaleniu i tyle. Na złość.

Paweł.K

Dla mnie jedynym konkurentem Magiery był Bjelica, ale od finału PP posypało się w Lechu za bardzo.
A wyniki tej Gali pokazują ewidentnie to co Stano napisał – Niestety, tak się kończy powierzanie jakichkolwiek wyborów piłkarzom. Wybrać to oni mogą kolor butów” – po prostu cyrk.

Jarek Konieczny

Dobre kolor butow,Haha usmialem sie.Moim zdaniem kolor butow powinien byc jednakowy,a nie taki disko-polowy.Prawda jest taka,ze pilkarze glosuja,nie za najlepszymi tylko za tymi ,ktorych lubia.Tym powini zajac sie kibice i dzienikarze.

Paweł.K

Jareczku chory jesteś, czy cuś ??? – druga „zgoda” jednego dnia, to nie uważasz, że ciut za dużo ??? – hahaha.

Sebastian Ro(L)ewski

Czyli ty doceniasz, że trener wyciągnął dobry zespół z kryzysu, a ja zastanawiam się czy równie dobrą robotą nie jest wyciągnięcie słabego zespołu w ponad przeciętność. Ogólnie ocena trenerów jest dużo trudniejsza niż piłkarzy bo brak jest punktów wspólnych. Tyle się mówi o tym, że nasi trenerzy są słabi w porównani z tymi zagranicznymi, a ja stawiam pytanie ile trenerów w Polsce wydało w swojej karierze na zawodników milion euro (pomijam już to, że raczej nie oni a prezesi za ich kadencji). Jak porównać Probierza który lepi przede wszystkim z transferów bezgotówkowych do Mou który przez dekadę wydał na transfery miliard euro, a i tak przeciwko dzieciakom z Ajaxu stawia autobus. Nie jestem przekonany czy nasi trenerzy jeżeli wyobrazimy sobie, że nagle wmawia się wszystkim, że są hiszpanami z perfekcyjnym angielskim nie osiągali by fajnych wyników w lidze angielskiej.

Paweł.K

Nie zapominajmy o jednej ważnej kwestii – taki przykładowo Mourinho siedzi w tej wielkiej piłce od lat, a Probierz miałby duży problem jakby zderzył się z tym i miałby powiedzmy 100mln euro na transfery, to jestem przekonany, że szybko pogubiłby się w tym.
Ale, czy warsztatowo Mou jest lepszy od Michała, to tego nie wiem.

Stanislaw Staszewski

Co mają pieniądze wydane przez Mourinho kilka lat temu do obecnego składu Manchesteru? Twój komentarz jest tak skonstruowany, że gdybym nie wiedział o co chodzi pomyślałbym że Mou miliard euro wydawał przez dekadę na kadrę United.

Poza tym porównywanie lepiącego za grosze Probierza akurat do Portugalczyka jest nie do końca trafne, bo akurat Mourinho w swoim życiorysie ma również sukcesy wywalczone bez wielkiego budżetu.

Za to zgadzam się z twierdzeniem że polscy trenerzy w takiej Premier League mogliby coś ugrać. Może nie w czołowych drużynach ale na pewno nie byliby gorsi od ludzi takich jak Pardew czy Allardyce.

Tulismanore

Bilans Probierza 21-8-8 – Klub 18 milionow budzetu, przed sezonem typowany do walki o utrzymanie (w poprzednim sezonie 12 miejsce)

Bilans Magiery 19-6-2 – Klub 240 milonow budzetu, przed sezonem typowany na 100% faworyta do mistrzostwa ( w poprzednim sezonie Mistrz Polski)

To ktory trener zrobil lepsza robote? Gdy Probierz w niedziele walczyl o mistrzostwo to Magiera mogl tylko w obsranej zbroi gapic sie bezradnie w telewizor sciskajac kciuki za Lecha i zdobyl Mistrzostwo bo w 98 minucie strzal Tomasika o 81 centymetrow minal rog pustej bramki Lecha,

Badzmy powazni.

Paweł.K

„To ktory trener zrobil lepsza robote? Gdy Probierz w niedziele walczyl o mistrzostwo to Magiera mogl tylko w obsranej zbroi gapic sie bezradnie w telewizor”
Raczej najlepszą robotę to zrobili… kibice Jagi przerywając mecz z Lechem.
A co do Probierza, a Magiery, to jednak pierwszy miał duży wpływ na kształt drużyny, przygotowywał ją do sezonu i oprócz e-klapy nie miał nic na głowie.
To jednak Legia Magiery potrafiła wygrać z rzędu 10 spotkań wyjazdowych, to jednak Legia Magiery w meczach z trójką największych konkurentów ma bilans 6-2-0, gdy Probierz ma 2-3-4.
Bezpośrednio Magiera – Probierz 4-1 i 0-0.
I chyba starczy, bo o czym tu dyskutować, jak trenerem sezonu został jednak Bartoszek.

Tulismanore

„Bezpośrednio Magiera – Probierz 4-1 i 0-0.”

Kurwa, takie porownanie to moglbys zrobic zeby stawalo na przeciwko siebie 2 rowne kluby. Np Barca – Real, zmierzam do tego ze zrobic 2 miejsce z druzyna ktora ma walczyc o utrzymanie z budzetem 18 milionow to jest duzo wiecej niz 1 miejsce Mistrza Polski i 100% faworyta rozgrywek z budzetem 240 milionow czyli 13 x wiecej!

Z takim budzetem to legia powinna miec bilans 35 zwyciestw i 2 remisy. Wiec patrzec kto jest lepszym trenerem chyba jasne. I do tego o te swoje mistrzostwo srali po gaciach do ostatniej sekundy bo nie byli w stanie w decydujacym meczu strzelic 1 bramki na wlasnym stadionie. Proste kurwa jak budowa cepa.

Paweł.K

„Kurwa, takie porownanie to moglbys zrobic zeby stawalo na przeciwko siebie 2 rowne kluby.”
No patrz, a jakoś Atletico mając wiele razy mniejszy budżet wygrało ligę i to mając 2 finansowych kolosów, a nie tylko, bo Barca i Real miała w większości najlepszych piłkarzy na swoich pozycjach.
No patrz jakoś w zeszłym sezonie mający dużo większy budżet obrońca tytułu Lech przegrał w lidze 17 spotkań.
Jeśli na boisku grają tylko budżety, to po co w ogóle są rozgrywki ligowe ???
Nie dość, że argumentujesz to ciągle tylko porównaniem budżetów, to skąd wziąłeś w ogóle budżet Legii na poziomie 240 milionów ???
Doczytaj może to nie jest tylko budżet sekcji piłkarskiej, a wszystkich sekcji Legii, a jest ich bodajże jeszcze 11.
A też ciągle będziesz powtarzał o tym doliczonym czasie gry, który załatwili kibice – kurwa – mogło być odwrotnie, to dopiero byście wrzasku na cały kraj narobili.
Nie potrafisz innych argumentów przeciwstawić.
Probierz to najlepszy był i owszem, ale w wywieraniu presji na sędziach i pierdoleniu głupot zmieniając co tydzień – kto jest głównym faworytem do tytułu.
PS. zobaczymy co pokaże najbliższy sezon po kolejnym „pocałunku śmierci” – Ruch, czy Piast też potrafiły jednorazowo zabłysnąć, ale w następnym sezonie już tak różowo nie było. Więc ciesz się ze srebra i módl się o łagodnych rywali w pucharach, bo pkt do rankingu federacji są potrzebne, jak rybie woda.

Stanislaw Staszewski

Panie drogi, co pan za niemądre rzeczy wypisuje.
Oczywiste jest to że we współczesnej piłce grają budżety.
Spójrz na którąkolwiek zagraniczną ligę – zawsze w czołówce są najbogatsze kluby. Albo na ostatnie lata w Lidze Mistrzów. Wszędzie najwięcej trofeów maja najbogatsi.
Drużyny takie jak Atletico czy Leicester właśnie dlatego są tak wychwalane i pamiętane, bo to wyjątki które zdarzają się bardzo rzadko.

Kto jest bardziej cenionym trenerem, Diego Simeone czy Luis Enrique?
Zdecydowanie ten pierwszy, mimo że przecież wygrał mniej trofeów. Dlaczego? Ano właśnie dlatego że pracował w gorszych warunkach finansowych. Z tego samego powodu mnóstwo ludzi najwyżej ceni pracę jaką wykonał w tym sezonie Michał Probierz.

Nie rozumiem jak można tego… ekhm, nie rozumieć.

Paweł.K

Panie – porównywanie słabiutkiej polskiej ligi, gdzie praktycznie każdy z każdym może wygrać z wyczynem Atletico, czy Leicester jest groteskowe.
Probierz nie dokonał czegoś spektakularnego, bo sezon wcześniej z jeszcze mniejszym budżetem tego samego dokonał Latal z Piastem, czy parę sezonów zrobił to Fornalik z Ruchem – tak właśnie wygląda polska liga.
Napisałem w którymś z poprzednich komentarzy, że doceniam robotę Probierza, ale miał na głowie tylko ligę, kadra w takim kształcie, to było jego dzieło. Niestety minusem jest słaby bilans z możnymi e-klapy.
Magiera przyszedł jednak w bardzo trudnym momencie dla Legii i podjął się, jako nowicjusz piekielnie trudnego zadania, bo postawił wszystko na jedną kartę i wobec słabego wyniku Legii szybko mogłoby być po jego karierze trenerskiej. A o innych problemach podczas pracy Magiery pisałem wcześniej.
Jestem przekonany, że gdyby nie osłabienie Legii przez sprzedaż Nikolica i Prijovica, to kwestia mistrzostwa rozstrzygnęłaby się dużo wcześniej.
Dla Pana w minionym sezonie może być najlepszy Probierz, a dla mnie nim jest Magiera, bo jednak Probierz pomimo tego, że prowadził Jagę w 10 kolejkach więcej, to zdobył raptem 8pkt więcej od Magiery.
„Kto jest bardziej cenionym trenerem, Diego Simeone czy Luis Enrique?”
Tak – Simeone jest bardziej ceniony, bo pracował na swoje nazwisko przez kilka sezonów, ale to jednak Enrique w sezonach 14/15 i 15/16 był wybierany najlepszym trenerem ligi hiszpańskiej.
ALE w kwestii Magiery i Probierza nie mówimy kto jest bardziej CENIONYM trenerem, a mówimy który w minionym sezonie był najlepszy.
Nie rozumiem jak można tego… ekhm, nie rozumieć.

Stanislaw Staszewski

Nie chciałem wchodzić w dyskusję o wyższości Probierza nad Magierą lub odwrotnie, bo po prostu nie czuję się w tym temacie zbyt kompetentny. Za mało oglądałem meczów jednej i drugiej drużyny.

Chciałem jedynie odnieść się do stwierdzenia że „pieniądze nie grają” i nie ma sensu na podstawie budżetu oceniać pracy trenera. Kompletnie się z tym nie zgadzam, choć rozumiem argument o wyjątkowej specyfice naszej ligi. Faktycznie tutaj słabsze drużyny znacznie częściej osiągają niespodziewanie dobre wyniki.

Paweł.K

Racja w tym wszystkim co napisałeś – ta nasza liga jest dziwna i nie rozumiem od czego to jest zależne. Przy tym zawsze posługuje się przykładem obrońcy tytułu mistrzowskiego z 2015 Lecha Poznań – wzmocnili zespół, a szorowali przez następne pół sezonu dno tabeli przegrywając 17 z 37 spotkań, a nie mówię o przypadkowej drużynie, a o niby od kilku lat 2 sile tej ligi.
Moim zdaniem, to ESA 37 i podział punktów powoduje, że ci najmocniejsi Legia i Lech mają początek sezonu gdzieś, bo przecież w zeszłym Legia też do samego końca goniła Piast.
Byłem przekonany po zdobyciu tytułu w 2014, gdzie Legia w sumie od wicemistrza zdobyła 15pkt więcej, że mamy powtórkę z czasów bezwzględnej dominacji Wisły, a tu zrobiła się taka bryndza.
Poziomu tej ligi nie podniesie taki minimalizm, a tylko dominator lub 2, czy 3 do których reszta będzie próbowała równać.
A co do budżetu – niby Legia ma największy, który jest budżetem wszystkich bodajże 12 sekcji, to też dochodzi np. największa w kraju opłata roczna za stadion – 6mln, różne koszty też jednak w Warszawie wynoszą więcej, niż w innych rejonach kraju.
A i tak przy największym budżecie pod względem finansowym nie jest w klubie za wesoło – ot Polska rzeczywistość.

Jarek Konieczny

Dokladnie,Magiera zrobil z Legia wiele,odbudowal zespol.wyciagnal z dolka.W seri finalowej 6 zwyc i 1 remis.Bartoszek zrobil wiele,ale nie jest trenerem roku.Co do bramkarza jednak uwazam,ze Puntocky byl tym najlepszym.Niezgoda,odkryciem roku,nie zdecydowanie Bednarek.Napastnik roku,ba,ten vakat pozostawilbym pusty.

Paweł.K

Choć raz się zgadzamy(hehe), bo Putnocky obronił bodajże aż 3 karne, ale mi w głowie został świeży babol z Wisłą, ale akurat ten wybór mnie nie rusza tak, jak pozostałe, choć za rundę wiosenną nr1 bezapelacyjnie należy do Kuciaka, bo bronił niesamowicie.

zaba1982

Magiera to w serii finałowej miał 4 zw i 3 remisy :)

Jarek Konieczny

Zgadza sie,zagalopowalem sie.Co nie zmienia faktu,ze moim zdaniem on zasluguje na miano trenera roku.

v. Lynden

Sądzę, że Magiera miał trudne zadanie w rundzie wiosennej bez wartościowego napastnika. Po odejściu Niko i Prijo Legia nie dysponuje przecież żadnych strzelcem wyborowym na kluczowej dla ofensywy pozycji, który zagwarantowałby choćby 5 goli w rundzie. Tym bardziej należy docenić osiągnięcia Magiery i to jemu winno przypaść pierwsze miejsce w kategorii trener roku.

Widzę to tak:
1. Magiera
2. Probierz
3. Bartoszek

Niemniej nie przesadzałbym z krytyką wyboru Bartoszka – zadecydowała o tym taka a nie inna formuła plebiscytu. Kluczowa okazałą się nominacja byłego już trenera Korony i to kapituła nagrody poprzez umieszczenie Bartoszka w top3 trenerów sezonu ukierunkowała jego zwycięstwo.

Lluc93

Tyko, że w Polsce co i rusz są takie wyskoki. Czy wicemistrzostwo Piasta nie bylo większym osiągnięciem? Czy puchary z Ruchem Fornalika nie były większym osiągnięciem? Czy puchary Brosza z Piastem nie były większym osiągnięciem? To nie Anglia, że wziął jakieś Crystal Palace i zakończył przy takiej konkurencji na 5 miejscu, bo to by było coś. U nas co sezon w tej wyrównanej lidze coś takiego osiąga.

nocny cien

http://pilkanozna.pl/index.php/Wywiady-i-publicystyka/Zbigniew-Mucha/831761-powrot-ekstraklasy-gdyby-gray-budety-legia-byaby-poza-konkurencj-pitek-800.html
Rzeczywiscie kolosalna roznica w budzetach Korony i Jagiellonii, prawie jak miedzy Legia a Lechem. Nie do konca rozumiem argument apropos Jagiellonii – „ma… bramkarza który ma mistrzostwo na koncie, estończyka który jak tylko pojawił się w Piaście widać, że nie jest miękkim hujem robiony, Czernycha który na nasze warunki jest solidnym napadziorem, Góralskiego który jest w czołówce najlepszych defensywnych w lidze”. Czy ktos zabranial zatrudnic tych pilkarzy oraz kilku innych w Koronie i zrobic z nich druzyne niewydrukowanego mistrza? Prawda jest taka, ze Legia z obecna przewaga finansowa powinna wygrywac tytul druga druzyna, albo conajmniej w stylu w jakim robila to Wisla albo wczesniej Widzew. Tegoroczny wynik ligowy, gdzie musieli drzec o mistrzostwo do ostatniej chwili, swiadczy o nieudolnosci kopaczy, dzialaczy, skautow po prezesa wlacznie. Jedyne co im sie udalo to wynik finansowy, ktory co prawda jest efektowny na rodzimym podworku ale na arenie europejskiej na kolana nie powala. Jesli jakis legionista cieszy sie z takiej postawy swojego zespolu to gratuluje bylejakosci.

Benis Jądro

Trochę popłynął manager Vadisa, że tylko dwa kluby w Belgii są bogatsze i lepiej płacą. Pomijając Anderlecht, który jest zupełnie inną ligą jeżeli chodzi o budżet, jest jeszcze Brugge, Standard Liege, Gent , Gent, a nawet Oostende, które potrafią robić transfery za 4 mln euro. A skoro stać ich na 4xgrubsze transfery to stać ich żeby płacić piłkarzom więcej. Legia na tę chwile to bardziej poziom Zulte

Miszcz Joda

I ten wątek miłosny…
Legia ma nadmuchany budżet kasą z LM. Stąd patrząc na taki budżet można pieprzyć takie farmazony.

Tylko, że nawet odejmując kasę z LM to po Legii następne budżety to poziom ligii belgijskiej, ale drugiej.

Czacha

Ludzie często myślą że budżet to równa się ilości kasy na transfery. jakby tak było to Legia kupowałaby gości za 2-3 miliony ojro.

Dr Alban

Może mówił o pensjach w których nie ma aż takich dysproporcji. Legia ma słabszych piłkarzy, którym płaci więcej, żeby ściągnąć ich do naszej ligi.

Uśmiech Koali

Hm, niedawno mozna bylo przeczytac, ze Teodorczyk dostal rekordowy kontrakt w historii klubu na kwote 2 mln euro rocznie, a mowimy tutaj o mistrzu Belgii, przepasc nie jest tak duza jakby mogloby sie zdawac 😉

Michal Sz

Anderlecht byłoby pewnie stać, żeby dać mu tych milionów z 5, ale po pierwsze Teodorczyk na to nie zasługuje, po drugie nie ma takiej konieczności, a po trzecie nie robią kominów płacowych. Zresztą to klub, który żyje ze sprzedawania zawodników, więc nie płaci się tam wielkich pieniędzy. Legia to jeszcze zdecydowanie nie ten poziom. Anderlecht właśnie sprzedał Tielemansa do Monaco za 25 mln euro – Legia pewnie nawet za 1/4 tej kwoty prędko nikogo nie opchnie. I jeszcze ciekawostka – Belgowie w 2001 roku, a więc już 16 lat temu, sprzedali Kollera do Dortmundu za 10 mln euro. U nas takiego transferu nie było nigdy, więc choćby na tym przykładzie widać w jak żółwim tempie rośnie kapitał polskich klubów.

Uśmiech Koali

Wlasciciela Biedronki tez stac, zeby zaplacic babce na kasie 5 mln euro za „sezon” 😉 ale jednak placi jej powiedzmy 2 tysiace miesiecznie, takze takie gadanie, ze kogos stac lub nie stac jest bezcelowe. Tak jak napisales, uznali, ze Teodorczyk mimo tylu strzelonych bramek nie zasluguje na wiecej niz 2 mln euro. Wniosek mozna wyciagnac prosty, gdyby w tej chwili sciagneli do siebie Vadisa, to moglby tam zarobic okolo 1,25, moze 1.5 mln euro za sezon, nie sa to pieniadze znacznie wyzsze niz te, ktore zaraz zaoferuje mu Legia. Sprzedaja pilkarzy za 25 mln euro? no sprzedaja, tylko jak widac nie tworzy to sytuacji, w ktorej pilkarz Anderlechtu dostanie 5 mln euro za sezon, zysk z tych operacji wola przeznaczac na inne cele, byc moze nawet nie inwestuja tych pieniedzy w rozwoj klubu, nie interesuje mnie to 😉

Michal Sz

Rzeczy w tym, że dla Legii 1,25 czy 1,5 mln euro to szczyt możliwości, a dla Anderlechtu nic nadzwyczajnego. Gdyby uznali, że taki Vadis zasługuje na więcej to by mu dali więcej, Legia ponad to już nie podskoczy. Cała różnica między tymi klubami – Legia musi zaszaleć żeby przekonać do siebie Vadisa, Anderlecht nie musi, a i tak mu to wystarczy.

Uśmiech Koali

Okej, maja mozliwosci, ale z jakis powodow wydaje im sie nieoplacalne inwestowanie wiekszych kwot w pensje zawodnikow. Nie przesadze przeciez twierdzac, ze przynajmniej jeden zawodnik w Anderlechcie jest klasy Vadisa i w obecnej chwili nie zarabia wiecej od surowego technicznie Teodorczyka. Czy pilkarzowi Anderlechtu robi roznice swiadomosc, ze jego klub teoretycznie moglby mu placic duzo wiecej niz teraz? Moze go ewentualnie wkurzac, ze gra w tak bogatym klubie, a zarabia tyle ile pilkarze w klubach duzo biedniejszych jak chociazby Legia.

Michal Sz

No właśnie – mogą, ale tego nie robią, bo nie chcą i nie muszą, a i tak piłkarzy pokroju Vadisa bez problemu ściągną. Legia musi do tego rozbić bank.

Piłkarza Anderlechtu nie będzie wkurzać to, że klub mógłby mu płacić więcej, bo wie, że jak będzie dobrze grał to zaraz zgłosi się po niego ktoś znacznie bogatszy i tam dostanie kokosy. Legia na dziś czegoś takiego nie gwarantuje.

Paweł.K

” Belgowie w 2001 roku, a więc już 16 lat temu, sprzedali Kollera do Dortmundu za 10 mln euro”
Nie zapominajmy jednak, że Koller w 2001 miał 28 lat, a w Anderlechcie był najlepszym napastnikiem – 41 goli w 65 meczach, a w reprze w 9 kolejnych występach strzelił 12 bramek. I repra Czech coś wtedy znaczyła w Europie, a my niewiele od wielu, wielu lat.

Michal Sz

To co napisałeś w zasadzie nie ma znaczenia – chodziło tylko o sam fakt, że u nich duże transfery robiło się już wiele lat temu, a u nas dalej jest pod tym względem bieda. Dzisiaj takiego Kollera Anderlecht opyliłby pewnie za 20 mln, a w przypadku polskich klubów wątpię, że dobiłyby nawet do tych 10, które dostali kiedyś Belgowie.

Paweł.K

Patrząc na pozycję dzisiejszą naszej repry, to gdyby pojawił się drugi Lewandowski, to sądzę, że mógłby pójść za dużą kasę, ALE ALE dużej winy też za mizerne kwoty przy sprzedaży jest w klubowych działaczach, bo gdy usłyszą, że ktoś chce dać za piłkarza X 1-2mln euro, to już dostają ekstazy, że migiem i nawet za własną kasę zawieźliby piłkarza do nowego pracodawcy.
Tacy Chorwaci, czy Serbowie potrafią sprzedawać za grube miliony.
Też trzeba pamiętać, że większość naszych stranieri robi nie reklamę polskiej piłce, a kryptoreklamę. I dopóki nie będziemy mieli kilku piłkarzy niewiele gorszych od Lewego, a mam na myśli nie tylko umiejętności piłkarskie, a przede wszystkim podejście do swojego zawodu, to szybko kilkunastomilionowych transferów nie doczekamy się, bo choćby niby nadzieja polskiej piłki Kapustka – czyż zrobił reklamę polskiej piłce ? – nie i to są właśnie te detale.

Michal Sz

To prawda co piszesz. Gdyby taki Lewandowski był Serbem, Chorwatem czy Belgiem, to pewnie poszedłby do Dortmundu za przynajmniej 10 mln. Lech wziął za niego raptem 4,5 mln. Śmieszna kwota z dzisiejszej perspektywy, zwłaszcza że to nie był wtedy junior, tylko jednak gracz, który już trochę potrafił. Kwestia właśnie reklamy. Póki co nie widać nikogo nawet w połowie tak dobrego jak Robert, więc perspektywy na wyższe transfery są marne. Ale druga kwestia to właśnie brak targowania się i nie negocjowania cen, tylko przyjmowania niskich kwot. Myślę że tak z 5-6 mln za naszych zawodników dałoby się spokojnie regularnie wyciągać przy odpowiednich negocjacjach, co już wyglądałoby chociaż przyzwoicie.

Lluc93

Z tymi cenami za piłkarzy to jest tak, że najpierw kilku musi zrobić reklamę, że z tego klubu warto kupować, potem cena będzie się zwiększać. Legia już za takiego Dudę dostała 5 mln euro, a przedtem Janczyk, Wolski, Furman czy Borysiuk zbyt dobrej reklamy nie zrobili. Taki Anderlecht puszczając w świat piłkarzy zrobił już sobie renomę, że nasi zawodnicy mogą być czołowymi zawodnikami topowych lig i warto u nas szukać i kupować, to samo np. Dinamo Zagrzeb. A liga tam przecież słabsza niż u nas.

Także jak piłkarze odchodzący z naszej ligi będą sobie dobrze radzić w lepszych ligach to i ceny się będą zwiększać. A dopóki z jakiegoś klubu w świat nie pójdzie Modrić, Rakitić, Mandzukić, Vrslajko, Lovren czy inny Kramarić to nie ma się co dziwić, że za nich płacą dużo więcej.

U nas jeden Lewandowski już poprawił sytuacje, ale to jednorazowy wystrzał, a z Dinama praktycznie co okienko odchodzą zawodnicy, którzy potem coś w światowej piłce znaczą.

Sebastian Ro(L)ewski

Może mówisz prawdę jednak widzę, że dane bierzesz z transfermarktu, a tam podaje się wartość klubu poprzez hipotetyczną wartość zawodników. Może rzeczywiście budżety mają większe, ale w przypadku wyceny zawodników działa zasada, że przeciętny gracz z polski jest dużo tańszy niż przeciętny gracz na podobnym poziomie z ligi belgijskiej co wynika po prostu z tego, że ich liga jest bardziej doceniana i trzeba zapłacić więcej jak kogoś się wyciąga.

Dziki Jelon

Dla mnie ataku na piłkę nie było. Ponieważ:

– widział Vadisa,
– czemu miał nogę aż tak wysoko?

W pierwszej połowie piłkarz Lechii (nie pamiętam już który) zrobił „sanki”. Jednak znajdował się w znacznej odległości od piłkarza Legii. To skończyło się słuszną żółtą kartą – za nierozważne zagranie (i tak, to było nierozważne zagranie).

Peszko słuszna czerwona, wg mnie z zamiarem zrobienia krzywdy.

Miszcz Joda

Kolego zamiast p…ć bez sensu to przećwicz i zrób symulację.
1. Lało więc murawa była śliska.
2. Peszkin zrobił wślizg dobrze układając nogę (na stopklatce nr 1 doskonale widać kąt ułożenia) ale spóźniony.
3. W momencie gdy VOO musnął piłkę Peszkin próbował coś zrobić. A że jest mało inteligentny wybrał fatalnie podnosząc kośpyrę zamiast ją przyciągnąć do ziemi.

Najważniejsze napisał Stano: Peszkin za ch..a nie umie robić wślizgu. Techniczne to wyglądało tragicznie. Plus był spóźniony.

Dr Alban

Dla mnie uniesienie nogi może wynikać zarówno z głupoty jak i chęci zrobienia krzywdy Vadisowi. Tego nie wiemy. Wiemy że Peszko wślizgów nie umie robić (co Peszko oprócz biegania umie robić? Technicznie tragiczny, drybling ekstraklasowy, wrzutki na pałę, podania do najbliższego, strzał jak się udo..) i że był spóźniony. Wejście kompletnie niepotrzebne, więc nie mam pojęcia po co tak wchodził. To mnie zastanawia. Gdyby musiał przerwać akcję, okej – spóźnił się, spanikował. Ale tutaj? Głupota, głupota i chamstwo. W takich proporcjach.

Dziki Jelon

To że mam odmienne zdanie od Ciebie to nie znaczy że pierdole. Uszanuj proszę, że może ktoś mieć inny pogląd na daną sytuację.

Atak był w locie – jak sam przyznałeś. Nie odpuścił po uderzeniu w nogę Vadisa (nie zgiął nogi w kolanie tylko szedł do końca wyprostowaną).

Dodatkowo – zdaje sobie sprawę że Slavko jest prawonożny ale zobacz sobie na powtórce – najlepszym rozwiązaniem dla skasowania tej akcji jest wybicie lewą nogą, nie prawą. Wygląda to bardzo nienaturalnie.

bastion79

Zgadzam się. Nie rozumiem argumentu Stana, że chciał trafić piłkę. Pewnie, że chciał, każdy chce – o to w tym sporcie chodzi. Trafiać piłkę, a najlepiej skierować ją do bramki. Wybór metody/sposobu zależy od zawodnika. Peszko wybrał złą metodę (dlaczego mnie to nie dziwi), dostał (zasłużone) czerwo i tyle. Jasny komunikat: tak nie gramy – to jest niebezpieczne.

michalszostak

Nie kazdy chce trafic w pilke. Na szybko przypominam o Glowackim, ktory ostatnio zatanczyl „bredgensa”z jednym z pilkarzy…. 😉

Miszcz Joda

Zwrot był użyty celowo w odniesieniu do twojego „wydaje mi się”.
Otóż wystarczy pooglądać wślizgi zawodników ofensywnych oraz celowe ataki na nogi by stwierdzić, że Peszkin dopuścił się zwyczajnej głupoty.
Skurwysyństwa dwukrotnie zaś dopuścił się Gui, który piłką wogóle zainteresowany nie był. Szczególnie kosa od tyłu w piszczel (chyba na Paixao) była bardzo niebezpieczna.

Ps. Dalej czekam na wytłumaczenie kartki dla Maloci.

Dziki Jelon

„Wydaje mi się”? Nie rozumiem o czym mówisz.

A co powiesz o Krasicu i jego łokciu? Czerwona czy nie?

O kartce już napisałem, wślizg obiema nogami – sanki.

Miszcz Joda

Łokieć Krasica wg przepisów czyli żółta.

Kolego za sam wślizg sankami się nie karze kartką. Musi on stwarzać realne/potencjalne zagrożenie dla zdrowia zawidnika.
Jak zawodnik robi saneczki ratując piłkę przy linii (brak innych zawodników) to wówczas rozumiem karciocha czerwona za brutalne potraktowanie piłki 😉

Dziki Jelon

Niechaj tak będzie 😀 Dzięki za dyskusję!

Miszcz Joda

Ja też dziękuję.

Dla jasności. Osobiście to za łokietki (nawet przypadkowe) to bym żółtko z automatu dawał bo są to niezwykle niebezpieczne zagrywki.

baran

Pełna zgoda. Nareszcie ktoś napisał kto może kiedyś kopał piłkę. Co nie zmienia faktu, że to jednak idiota. Mógł, ale albo nie umiał, albo nie chciało mu się przewidzieć, że to się tak skończy.

Miszcz Joda

Pełna zgoda co do ataku Peszkina. Szkoda że zabrakło czegoś o machaniu łapami (w sumie to od Lewego do Vadisa każdy to robi). Raz że jest to bardzo niebezpieczne, a dwa że chamskie.

Z tą miłością do Leśnego/Magiery to mi przypomina miłość piłkarzy Leicester do Ranierego. Do czasu.

Ps. Zabrakło mi wzmianki o śmierci Tiote (kiedyś Newcastle) w Chinach. Kolejny który przedawkował szczęście :(

19BKS45

„Ja już bym machnął na europejskie puchary” – Jakie tam puchary, toż to pocałunek śmierci przecież.

Uśmiech Koali

no… zdziwiloby bardziej, gdyby postanowil o te puchary walczyc 😉

Miszcz Joda

Panie Krzysztofie to może Pan łaskawie odszczeka prześmiewcze kalumnie rzucane przeciwko DM?
Po tych dżentelmenach z obrazka widać do czego są zdolni.

fronda

On chce grać w Polsce?Do tego menadżer jeszcze reklamuje nasz kraj?Przecież od 1,5roku szczujnia wysyła na cały świat sygnały o faszyzmie,nietolerancji itp.

Raskolnikov74

pierdolnij się w łeb bolszewiku

fronda

A merytorycznie fontanno inteligencji?
Ach przepraszam,to język miłości,tolerancji i kultury POlszewickich elit.

Raskolnikov74

Merytorycznie do kogoś kto ma nick Fonda – się nie da. Ale dla pozostałych czytelników wyjaśnienie: Fronda użył słowa „szczujnia” – które zapożyczył od gomułkowskiego UB, nazywającego tak mordowanych robotników, którzy protestowali przeciwko podwyżkom.

Więc takiemu rozmodlonemu postkomuniście można napisać wyłącznie: pierdolnij się w łeb bolszewiku

Raskolnikov74

PS. I nie jestem ani Marsjaninem, ani feministką ani narkomanem ani POwcem :-) Jak ktoś nie jest liżącym buty prezesa ludzkim robakiem, to tych nieliżących butów konusa, nazywa koderastami czy pełowcami. Szkoda mojego czasu.

Wacław Grzdyl

„Może mam za dużą wyobraźnię, ale potrafię sobie wyobrazić, że na skutek tego kopnięcia ofiara umiera. Co by się wówczas stało?”
Z brata po szalu zostałby szal po bracie.

Urkides

Stano nie odpuszcza i dalej próbuje przysrywać Mioduskiemu i lansować tezę „Legia w ruinie”. Ale teraz może się nie udać bo Mioduski zastosuje manewr „transfer+”.
Mnie tez się sytuacja z jakimiś „cywilami” pilnującymi porządku nie podoba ale w zeszłym roku, czyli za Leśnego, też te karki zaprowadzały porządki na murawie. Czym to się kończy to widać.
Jaki był cel ich obecności? Zatrzymać ludzi na trybunach? No to im sie nie udało. Popisać się tępą siłą? Kilku się popisało, ten od kopniaka najbardziej.

danielmleczko

Nie wiem jak można obciążać Mioduskiego za to co się dzieje na stadionie. Przepraszam kto był prezesem podczas meczu z Borussią? Kto godził się na te dziwne układy z kibolami? Tego chyba nie da się zmienić w miesiąc prawda? Jak dla mnie to oni są już nie do ruszenia, kto w klubie pozwoli sobie na protest kibiców? Hajs niestety musi się zgadzać.

fronda

Przecież Peszko nie zna przepisów.Już Kędziora mu to tłumaczył.

Uśmiech Koali

Lubie sobie poczytac Stanowskiego, ale jesli pojawiaja sie w jego tekscie tacy bohaterowie jak Michniewicz (prawie Mickiewicz) i Lesnodorski to zaczyna pachniec Slawkiem Peszko, cos odcina doplyw pradu do mozgu, nieprzemyslany wslizg i… 😉

Krzysiek111

Jeśli chodzi o odprawy, to jest Pan pewien, że one w ogóle się należą ? Z tego, co wiem to ileś osób złożyło wymówienia, a wtedy odprawa chyba się nie należy. A to, że ktoś oczekuje odprawy która się nie należy to zupełnie inna bajka.

Czacha

No własnie Ebebenge sam odszedł nikt mu noża nie przystawiał do gardła, tak samo jak Dmochowskiemu. Najzabawniejsze że to są 2 osoby i trzecia prezes a mówi się jakby połowa pracowników Legii odeszła.

Ps. Zapomniałem o akademii ale tam od dłuższego czasu coś nie halo było na co zwracali uwagę rodzice.

pm

Dla mnie wybór trenera roku nie jest żadną kontrowersją. Jakby wygrał Magiera czy Probierz też dałoby się obronić te wybory. Każdy z nich zrobił ze swoją drużyną wynik ponadprzeciętny i jakby popatrzeć na potencjał zawodników, a póxniej na miejsce w lidze – ich sukcesy sa na mniej więcej tym samym poziomie.

Bardziej mnie razi najlepszy obrońca i napastnik. Zacznę od Dąbrowskiego, który na obecną chwilę i owszem – jest najlepszym obrońcą naszej ligi. Ale wszyscy już zapomnieli, że początek sezonu w Legii miał katastrofalny, a później, aż do rundy wiosennej, w ogóle nie miał miejsca w skladzie. Znowu wyszło, ze w takich plebiscytach najważniejsze są wyłącznie ostatnie wrażenia. A Robak zdobył tytuł wyłącznie dzięki koronie króla strzelców, a ową Koronę zdobył wyłącznie dzięki licznym karnym podyktowanym w tym sezonie dla Lecha. Ja wiem, że wykorzystywać karne to też sztuka, ale jest to mała futbolowa sztuka, a tak poza tym najbardziej się liczy fakt, ile jakości zawodnik daje drużynie. I wśród napastników większej konkurencji nie miał tutaj Paixao.

Przynajmniej obyło się bez większych kontrowrsji w wyborze najlepszego pomocnika i piłkarza sezonu, gdyż Vadis jest 2 razy lepszym zawodnikiem od każdego innego piłkarza przemykającego na polskich boiskach.

Uśmiech Koali

Gdyby oglosic konkurs na mine roku to tą wczorajsza z gali rzutem na tasme moglby wygrac Michal Probierz 😉

Tomasz Szczygieł

Super wypowiedź, idealnie to samo spostrzeżenie mam, dosłownie słowo w słowo.

Fajnie, że są zdrowo myślący kibice. Miłego dnia kolego.

Czacha

Oj Krzysiu Ty to tylko czekasz na okazję żeby wbić szpilę Mioduskiemu. To że piłkarze tam poszli to nie znaczy że zaraz jakaś miłość i chemia jest, może po prostu stwierdzili odchodzi z klubu to wypadałoby pójść i się pożegnać.

Kolejna szpila to zmiany w Legii, bo Dominik Ebebenge odszedł to świat się zawalił a przecież z tekstu wynika że to Hasi się zgodził i tak jakby ściągnął Vadisa. Besnik odszedł i jakoś Vadis nie narzekał. Prezydent klubu to chyba bardziej właściciel niż prezes , poza tym Magiera zostaje, Żewłakow zostaje,pozostali ze sztabu raczej też, atmosfera w drużynie jest. A zmiany to niby jakie miałyby zajść w Legii , że niby odpuszczą sobie walkę o mistrzostwo albo o puchary i ściągną juniorów do składu ?

Ciężko było np. powiedzieć myślę że cele Legii się nie zmienią,z właścicielem i jednocześnie prezesem da się dogadać ale nie lepiej powiedzieć nie wiem za to w myślach pewnie się chciało walnąć tekst , eh gdyby Leśnodorski nadal był prezesem nikt by z klubu nie odszedł i na 100 % Vadis by został.

A coś mi się wydaje że ta cała miłość Wandzla i Leśnodorskiego do Legii za rok całkowicie zniknie a tak naprawdę skończyła się z chwilą przelewów za udziały.

Tak naprawdę to był taki sprytny plan wyruchać Freda, najpierw wkręcić go w Legię żeby wyłożył większość kasy , potem sprowadzić kolegę żeby namieszał a na koniec próba odkupienia udziałów większościowych za kasę klubu i przejąć klub na którym można całkiem nieźle zarobić przy sprzedaży.

I na koniec „Leśnodorskiego już od jakiegoś czasu nie ma, więc teraz Dariusz Mioduski nie będzie miał na kogo zrzucić.” A niby kto wcześniej za to odpowiadał jak nie prezes.

Gino Lettieri vel. Wunderwaffe

Najnowszy odcinek…

DBkG6YgXoAAAEd_.jpg
michalszostak

„Troche zakochal sie”… to tak jak byc troche w ciazy.

Gino Lettieri vel. Wunderwaffe

W punkt!

Jak Co Sobotę: Moshe Ohayon - Remontada W Jaskini Lwa

Ale stronniczy felieton, chyba pierwszy raz muszę to przyznać tak jak zawsze śmiałem się z tych zarzucających jakiś „spisek”. Więcej tych szpilek w jedną stronę i polecam dalej wyzywać innych od idiotów na Twitterze, w chuj szanowane, obiektywne i rzetelne dziennikarstwo. Mam nadzieję, że Pan Mioduski odniesie sukces i niektórych (nie redaktora naczelnego, przecież jemu Legia wisi) zaboli dupa.

Krzysiek111

”A potem już tylko jedna zasada: co dzieje się w Vegas, zostaje w Vegas.”

Czyli przeczytasz to w 4-części ”Stan Futbolu” w 2035 roku :)

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Pan_Pulchny

To jest chyba norma, że pracownikowi, który rozwiązuje stosunek pracy z własnej inicjatywy, nie wypłaca się „odpraw”. Zresztą co należy rozumieć przez odprawy? Mieli takie wpisane w umowy? Na jakie wypadki? Czy klub miał obowiązek im wypłacić, czy tak się przyjęło? Klasyka stanowskiego, obrzucić błotem, nie podając żadnych szczegółów.

Berserker

I cała rozprawka o wielkości Juventusu wyrzucona do kosza po demolce w Cardiff. Teraz poruszony każdy temat za wyjątkiem finału LM. Jakie to…. typowe.

pyzy

Chyba nie da się bardziej skurwić niż ty teraz tym tekstem… Podejrzewam, że pedały obciągające laskę za pół grama heroiny na Centralnym mają więcej klasy i honoru.

michalszostak

Nie widzialem zadnego narkomana na centralnym, od 10 lat… gdzie Ty chodzisz.

bastion79

Chciałeś zapytać, co ty robisz a nie gdzie chodzisz.

michalszostak

Z ciekawosci pytam, bo o czasow remontu nawet bezdomnych jest mniej i jakos to wyglada.

pyzy

To jest najmniej istotna kwestia w moim komentarzu.

eneene5

Panie Krzysztofie! Wszyscy piszą, że Cristiano Ronaldo ma Złotą Piłkę w kieszeni, ale zważywszy na to, że Messi nadal prowadzi w opiniotwórczym rankingu weszlo.com, chciałbym się dowiedzieć jakie jest pańskie zdanie na ten temat?:)

KubaR

Patrząc na te zdjęcia widzę, że najpierw chce trafić w piłkę a po chwili jak się orientuje, że Vadis dojdzie pierwszy noga idzie w górę. Myślę, że intencje są jednoznaczne

facemob

Incydentem nazwano w liberalnych mediach nawet zamach w Londynie… Chyba czas zacząć zaglądać do słwonika i sprawdzać znaczenie słów.

AndrzejeK

A Stanu Futbolu wciaz brak.

AndrzejeK

Za tego kopniaka w glowe ten gosciu powinnien isc siedziec!! Co robi Policja w tym temacie??
A…, wiem, szuka sprawcow nieznanych racowiska

Murphy

Tekst super, a filmik na koniec rozkłada na łopatki.
Leave no man behind :)

bastion79

Brawo Krzysztof. Udowodniłeś właśnie, że Leśny nie był w stanie wykupić Mioduskiego, czyli poległ na polu biznesowym, ale za to robi lepsze imprezy (może koksu dużo). Pisałeś to chyba z dyktafonu ukrytego w szafie. Szło jakoś tak: łubu dubu, łubu dubu, niech żyje nam…
Nie spodziewaj się też, że relacje z kibicami wypracowane z Leśnym, Mioduski zmieni ot tak – jak pstryknąć palcami. To nie działa tak. Budowanie nowych relacji to proces, czas. Bądź cierpliwy.

magdaLena

nawet nie chcę wiedzieć co tam na tej imprezie się działo 😉
Jędza na filmiku ŁNP wygląda jakby jeszcze nie wytrzeźwiał :)

magdaLena

Panie Krzysztofie, bardzo Pana cenię, ale przydałaby się odrobina obiektywizmu
część o Legii żenująca, jak dla mnie
czemu tak bardzo czepia się Pan Mioduskiego?

Stefan

Runje miał wesele w sobotę? To co oni liczyli, że jednak będą grali w piatek w grupie spadkowej? I to jest poważny klub?

Zacofany Stefan

Panie Krzysztofie, dzisiejszego felietonu jeszcze nie czytałem, ale mam jako kibic Legii prośbę – bo na forach Legijnych oczywiście moja prośba do zarządu o ustosunkowanie się do zajścia została usunięta – niech Pan nie odpuści tego co zrobili Ci bandyci. Mam nadzieję, że dzięki panu Ci bandyci skończą z wyrokami sądowymi oraz DOŻYWOTNIMI ZAKAZAMI STADIONOWYMI
Przy okazji można by też sprawdzić jak idzie Panu Mioduskiemu odbieranie odszkodowań od osób przez które mecz z Realem zagraliśmy przy pustych trybunach

wPunkt

„Ci” jako „Tobie” – forma grzecznościowa z wielkiej litery. Jako „tamci”, „ci” piszemy z małej litery. Gdybyś przeczytał felieton wiedziałbyś też, że zakazy stadionowe nie są dla tej blok ekipy przeszkodą.

Frenk

Idz nauczaj i pouczaj w kosciele

bastion79

Amen.

Michal Sz

Wypada się najpierw douczyć jeśli samemu chce się komuś dawać rady – nie ma obowiązku pisania zaimków osobowych z DUŻEJ litery (a nie wielkiej), tak jak nie ma nakazu ich pisania z małej litery w konkretnej sytuacji. To kwestia uznaniowa, choć trzeba też wiedzieć kiedy ma to sens, bo czasami wychodzi śmiesznie.

wPunkt
Michal Sz
Chevy

Panie Krzysztofie,
Pisząc nie powinien Pan zapominać o obiektywności i rzetelności dziennikarskiej, nawet jeśli to tylko felieton, w którym występuje Pan jako publicysta
To po kolei:
W tym tekście staje Pan po stronie osób, z którymi ma Pan dobre i pewnie bliskie relacje. Zatem w dobrym kontekście, jak o poszkodowanych, pisze Pan o Bogusławie Leśnodoroskim, Michale Żewłakowie, Dominiku Ebebenge, Michale Probierzu, Czesławie Michniewiczu i chyba trochę o Sławomirze Peszce.
Najpierw stara się Pan pokazać, że w Legii są podziały – przez pokazanie, że piłkarze L bawili się na dwóch imprezach, przy czym na tej pierwszej bawili się kiepsko jak na studniówce w sali szkolnej (Dariusz Mioduski), a na tej drugiej – super – jak w miejscu gdzie nie ma nauczycieli i mogą puścić wodze fantazji (Bogusław Leśnodorski). Wszystko to ma dowodzić, że B.L był lepszym prezesem niż D.M. Zapomniał Pan tylko wspomnieć, że B.L:
– sam (tzn. razem Wandzlem) podjął decyzję o całkowitym odejściu z Legii ( w tym rezygnacji ze stanowiska szefa Rady Nadzorczej) co jest sprzeczne z tymi wszystkimi częstymi nieco pretensjonalnymi wypowiedziami B.L. o rzekomej bezgranicznej i bezwarunkowej miłości do klubu,
– sam zdecydował się na sprzedaż swoich akcji i nikt go tak naprawdę do tego nie zmuszał. Mioduski podwyższając wartość kapitału – mógł doprowadzić do zwiększenia swojego stanu posiadania. Leśnodorski wiedział o tym dlatego zdecydował się na szybką sprzedaż swoich akcji za kilkanaście milionów złotych,
– pozostawił D.M. (pewnie na złość) nierozwiązany problem z kibolami Legii, o czym mogliśmy się przekonać – widząc bandycką scenę na środku boiska po zakończeniu meczu. O ile się nie mylę to problem kiboli tj. obowiązkowego tolerowania bandyterki był tym problemem, który przelał czarę goryczy u Mioduskiego. Owszem, problem nie został rozwiązany do dnia dzisiejszego – rzecz w tym, że B.L go w ogóle nie widział. Nie wiem jak to się skończy, ale pewne jest D.M zaproponował B.L stanowisko szefa rady nadzorczej tylko z powodu jego dobrych relacji z tym środowiskiem, co miało m.in. pomóc w łagodzeniu wszelkich napięć, sporów i zagrożeń.
Nie da się również nie zauważyć, że niektórym byłym osobom z Legii z nadania B.L. (mowa o tych na wypowiedzeniach, którzy nie dostali jeszcze kasy) nie w smak była obrona tytułu przez drużynę. Wszak zniknął argument, że tylko jedni ludzie potrafią odnosić sukcesy z Legią. Było to widać po niektórych wypowiedziach i po dużej wstrzemięźliwości na serwisach społecznościowych (w porównaniu do wcześniej bardzo zauważalnego entuzjazmu)
Warto również podkreślić, że Panowie Szamotulski, Ebebenge, Żewłakow (pewnie również) i inni sam zrezygnowali ze swoich stanowisk unosząc honorem albo w chory sposób pojętą solidarnością.
Ich głupota polega na tym, że w przeciwieństwie do B.L. i Wandzla otrzymają nie miliony tylko dużo mniejsze pieniądze.
Wbił Pan jeszcze przysłowiową igłę w obecną Legię słusznie obnażając jej kłopoty organizacyjne. Tylko czy wcześniej takich kłopotów nie było ?

– Co do niezaproszenia Michniewicza i Nicińskiego – to jeśli organizatorzy mają takie prawo to z niego korzystają. Zresztą zaprosili pewnie wszystkich obecnych, tzn. którzy byli trenerami do ostatniej kolejki. Osobiście lubię Michniewicza bo fajnie się go słucha i czyta, ale nie należy zapominać o jego jakimiś tam udziale w aferze korupcyjnej (711 telefonów do Fryzjera). Przyzna Pan, że takie coś ciągnie się za człowiekiem do końca życia i szkodzi wizerunkowo całemu środowisku.
– Jeśli chodzi o Peszkę – to odpowiem obrazowo – czy gdyby złamał nogę Vadisowi stosowne byłoby prowadzenie dysputy czy zawodnik chciał to zrobić z premedytacją czy nie ? Nogi zawsze łamie się po brutalnym ostrym wejściu. Zresztą nie znam żadnego innego piłkarza na pozycji ofensywnego bocznego pomocnika, który miałby na swoim koncie 11 czerwonych kartek. To nie może być przypadek. To stan umysłu Sławka Peszki.

I na sam koniec Probierz. Gdyby brać po uwagę tylko wyniki Probierza to bezapelacyjnie powinien zostać trenerem roku. Problem polega na tym, że piłkarze, zresztą jak kibice dostrzegli jakimi mechanizmami posługuje się w pracy od dawna Probierz. Często są to pomówienia, wrzaski , budowanie sztucznego napięcia, wiara we własną nieomylność i niedostrzeganie własnych pomyłek i błędów. Jakim cię widzą takim cię piszą chciałoby się napisać:)
Pozdrawiam

Mariusz Szewczyk

Chevy, dawno nie czytałem tak mądrej i rzeczowej wypowiedzi kibica tu na forum ( oczywiście oprócz moich tekstów 😉 ). Szacun.

Gino Lettieri vel. Wunderwaffe

Podpisuję się pod każdym słowem i przyznaję (o zgrozo), że nie tylko ja na tym forum mam coś do powiedzenia :)

pkw81

W punkt.
Bardzo dobrze napisane. Felieton bezczelnie napisany pod dawną ekipę. Stwierdam to z przykrością bopPiszę to jako zdecydowany zwolennik BL1916 w sporze z DM .Niestety w niektórych punktach to już przegięcie
„Czy naprawdę mistrza Polski nie stać na normalną, wykwalifikowaną ochronę?Nie wierzyłem w to, co widziałem. Organizacyjnie to było cofnięcie się o dwadzieścia lat”.
Hmmmm…. Czy Stano może podać nazwę tej wykwalifikowanej ochrony co zabezpieczała zeszłoroczny mecz z Pogonią w ostatniej kolejce? Proponuję sobie zobaczyć urywki z zeszłorocznej fety , kto pilnował aby nikt nie wbiegał na murawę-jaka to była profesjonalna ochrona

fryz

A Probierz jak zawsze, Legia i sędziowie. Gdyby facet nie miał charaktery szukającego wszędzie winnych prostaka, to mógłby być wielkim trenerem.

Humpty

Słodkie pierdzioszki: „gdybyśmy mieli rzut rożny, rzut wolny” bla bla bla.
Pan trener miał Pan pełne 90 minut, 90 minut meczu z Legią u siebie. To był ten moment kiedy mógł przejść do historii, moment, który miał oddzielić chłopców od mężczyzn. Nawet jeśli Jaga poległaby po pięknym widowisku, na Podlasiu z dumą opowiadano by wnukom o tym meczu.
Ale czy by poległa? Nie dowiemy się bo zabrakło cojones trenerowi. Tak Legia zrobiła „jesień średniowiecza” pół roku temu w Białymstoku ale czy to ta sama Legia? Nie, inna. Dobrze to obrazuje mecz z Koroną. Normalnie powinien skończyć się wynikiem 5-0 może 5-1, (ilość zmarnowanych setek, nie dobrych okazji a właśnie setek). Skończyło się skromnym 1-0 i to jest ta różnica między Legią z jesieni i wiosny, brak snajperów. I jeśli naprawdę myślał Pan o mistrzostwie to był ten mecz kiedy trzeba było powiedzieć sprawdzam. Miał pan wszystko: mecz u siebie, pełne trybuny i całkiem niezłą pakę chłopaków, którzy nie mieli nic do stracenia. I mam wrażenie, że się pan po prostu obsr… Podobnie było dwa lata temu w pucharach z przeciętną drużyną z Cypru, pełne gacie. Wygląda na to, że Pan trener kreuje się na twardziela ale w tych naprawdę ważnych momentach nie daje rady.

Tulismanore

„Tak Legia zrobiła „jesień średniowiecza” pół roku temu w Białymstoku”

Widze ze pamietasz ale ten mecz byl wyrownany, na 1-0 w 40 minucie, do 90 minuty bylo 2-0. Dopiero w doliczonym czasie jak sie Jaga otworzyla to padly pozostale bramki.

Jesien sredniowiecza mogles zaobserwowac w meczach z Borussia – u siebie 0-6 (0-3 po 17 minutach) i na wyjezdzie 8-4 (5-2 po pierwszej polowie) Wiec gdybys szukal definicji na Jesien sredniowiecza to to sa swietne przyklady.

Humpty

Patrzysz tylko na suche wyniki. Zgadzam się, Borussia zrobiła „jesień” w Warszawie ale przypomnę Ci parę faktów z meczu w Białymstoku.
Jaga była wówczas współliderem i miała 8 pkt. przewagi nad Legią. Napinka w Białym sięgała od rogatek aż do Hajnówki. Mecz to był pokaz siły Legii. Jaga pierwszy celny strzał oddała w 75 min, (Ooo) bramkę strzeliła w doliczonym czasie przy 0-3 i jeszcze zdążyła dostać czwartego gonga :) A same bramki to były po prostu gongi: VOO z rogu do Rado ten klepa do Gi a obrońcy zobaczyli piłkę dopiero w siatce, klepa Kopa-Jodła-Kopa i VOO petarda po długim a cała obrona Jagi łącznie z Kelemenem patrzy a trzecia to była poezja VOO, podanie przez całe pole karne, którego Gmoch nie umiałby narysować, Hama klepa i Prijo wbiega z piłką do pustej bramki.
Dla mnie to była „jesień”

Przybywam z Frolixa 8

„Legia nie płaci odpraw osobom, które odeszły z klubu wraz z poprzednim zarządem. Trochę to dziwne, bo to nie są duże sumy, a można sobie tylko narobić wstydu, gdy ktoś o tym napisze.
No i napisałem.”

po co?

aha, czekaj czekaj, no tak…

Mariusz Szewczyk

Żenujące jest to pisanie o byłym już prezesie celebrycie Leśnodorskim. Z tekstu wynika, że agent Vadisa, zastanawia się nad transferem, bo była stabilizacja, a teraz Bóg wie co będzie. Przecież były już szef niedawno wspominał, że Ofoe musi odejść, bo jest zbyt dobry i powinien trzy razy więcej zarabiać. Stawiam, że teraz Wy tam wszyscy ( na tej drugiej, lepszej imprezie ) namawialiście tego agenta żeby zabrał Vadisa, na złość Mioduskiemu.
Innych spraw z tekstu dotyczących Legii już nawet nie mam ochoty komentować.
Było wspaniale, był najlepszy prezes w historii piłki klubowej w Polsce, a teraz dno takie, że nawet u Mioduskiego kibice się mordują na boisku i jeszcze odpraw nie chcą płacić.
A ruszajcie wszyscy w Himalaje i długo nie wracajcie.

Lluc93

Najlepsze jest to, że Vadisowi teraz ciężko, bo Ebenege nie będzie 😉

Jak Co Sobotę: Moshe Ohayon - Remontada W Jaskini Lwa

Kurwa, aż parsknąłem, jak ja to przeoczyłem w wypowiedzi ;DDD

No jaaasne, EBEBENEBENEBENEGENGE nie ma, chuj z Vadisa już będzie :<

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

magikmag

Ani słowa o 2 wygranych w ligach mistrzów z rzędu Realu. Stanowski Ty żałosny, zawistny fiutku 😀

Gino Lettieri vel. Wunderwaffe

A każdy ma obowiązek o tym pisać? OK. W imieniu Stano napiszę o tym ja. Uwaga zaczynam. Real drugi raz z rzędu wygrał Ligę Mistrzów!
Kurtyna.

Lejek

Każdy nie ale Ci z piłką nożną w logo to raczej wspomnieć powinni…

GooDOMaDOM

O tym, że Jaga powinna kończyć mecz w 10ke Probierz już nie pamięta.

krysiapawlowicz

Krzysiu, jaką zadrę w dupie nosisz do Mioduskiego ?? Tobie też się odprawa nie zgadza? żałosne. jak tłumaczenie Sławomira-Bandyty-Peszki. żałosne.
I ten wqrw po sobocie. żałosne.

Leon Kameleon

Artykuł sponsorowany….

Raskolnikov74

To jak Probierz wypowiada się o swoich piłkarzach budzi mój spory niesmak. Wyciera nimi podłogę przy dziennikarzach:

– Takim składem nie mieli prawa…

– „Ciekawie było obserwować, jak niektórych piłkarzy da się „wyłączyć” od myślenia i wmówić im, że wcale nie ma żadnej presji i żadnej walki o mistrza. Z punktu widzenia psychologicznego świetna przygoda”

Nie dość, że patałachy, to jeszcze debile, a Probierz to jakiś Rasputin, myślenie wyłącza, ciekawe czy za pomocą różdżki czy psychodelików. Ja na miejscu piłkarzy Jagi byłbym troszkę zawstydzony…

Czacha

Dlatego poradził sobie w Jadze a z Wisły i Lechii był wylot bo tam doświadczeni piłkarze byli którzy nie dali się obrażać.

A w PiS*u z TYM!!!

Ciekawe Stano czy nadal będziesz „blatować się” z kibolami Legii – z tego co wiem za wykroczenia w meczu w LM – Legia – Borussia – słownie nikt z kiboli nie ucierpiał NULL ofiar, a tak odgrażał się ex-Prezesik 😉

Chyba, że masz kwity iż jest inaczej tak jak to w Twoim zwyczaju – obserwuję że miałeś mocne kwity na sytuację w Ruchu Chorzów, czy też na pajaca marionetkę z Poznania!

Fakt to co kibole wyprawiali na tym filmie w czarnych koszulkach to zwykła bandyterka i powinni „gnić” w pierdlu!!!

Zero tolerancji dla chamstwa i przemocy!!! Wysłałbym tych kiboli do aresztu we Wrocławiu – tam Policja ma doświadczenie z przesłuchań w łazience przy użyciu wody i paralizatora 😉 To może tych bezmózgich kretynów czegoś nauczyło, choć obawiam się, że już za późno 😉

A tymczasem w alternatywnej rzeczywistości tj. na meczu IV ligi – miała oto takie miejsce sytuacja: „Stracił palce przez kibiców” http://www.polsatsport.pl/wiadomosc/2017-06-06/stracil-palce-przez-kibicow-z-oswiecimia-jest-stolarzem-ma-dwie-corki/

Rozumiem, iż nadal twierdzisz, że bez kiboli nie było by tak pięknych opraw, ba powiem więcej mecz by stracił na uroku: bez obraźliwych transparentów , rac, petard, maczet, noży, kamieni itd.

Jestem na 100 % pewien, iż UEFA wcześniej czy później wywali Legię z pucharów – a wtedy zapamiętaj aby podziękować w pierwszej kolejności ex-Prezesowi, który był zblatowany z tym chamstwem!

kibole vs kibic.jpg
Tande

Panie Stanowski a czym Pan zdziwiony? Ochrona w postaci TB’95 opłacanych przez klub to już w dzisiejszych czasach standard. Podobnie dzieje się w innych miastach. To samo mają w Poznaniu gdzie porządku strzegą „chłopcy” na etatach u dyrektora ds. bezpieczeństwa Szlachetki. Wystarczy połączyć kilka faktów. Coraz głośniej się o tym rozmawia lecz każdy obawia się cokolwiek z tym zrobić.

Przemysław Kow.

Piłkarze mogą wybrać tylko kolor butów?
Czyli do końca świata i jeden dzień dłużej na piłce znają się tylko Stanowski, Cwiakala, Borek, Smokowski, Stec, Rudzki, Pol czy Wlodarczyk?!

Gino Lettieri vel. Wunderwaffe

I ja!

Poker

kibice Legii to pizdy ze daja sie traktowac jak szmaty przez tych teddy boys, powinni wbiec tam i dac tym ubranym na czarno wpierdol, to jakis syndrom sztokholmski?, 30.000 kibiców Legii traktowane sjest przez grupke sadystycznych pedryli jak cioty, hehe

Poker

gdzie honor? 30.000 spokojnie patrzy jak dokonuje sie egzekucji kibica

Wacław Grzdyl

ale odwróćmy pytanie, jak bezkarnie musi się czuć gostek, który pozwala sobie na takie zachowanie przy 30 tysiącach świadków, z których połowa ma kamery,

podsluch

I już nie ma filmiku z rannym :-/ wrzućcie jesio raz

TrolloLollo

A moze tak o 2 lidze? Gdzie królem strzelców zostaje … obrońca :)

wpDiscuz
Najnowsze wpisy

INNE SPORTY