post Avatar

Opublikowane 04.06.2017 21:23 przez

redakcja

Kiedy Zarandia kończył akcję swojego życia na Stadionie Narodowym, było właściwie wiadomo, że jedna z czterech czołowych drużyn ligi na jej finiszu weźmie mało zaszczytny tytuł frajera roku. Może to i mocne określenie, ale jednak adekwatne – być właściwie przez cały czas wysoko, a na końcu zostać z niczym… Boli i to bardzo, a ten cios ostatecznie przyjęła Lechia Gdańsk.

Ekipa Piotra Nowaka płaci olbrzymią cenę. Z jednej strony – nie straciła ani jednej bramki w rundzie finałowej, ale z drugiej trzykrotnie przyniosło jej to tylko jedno oczko. Wydaje się, że trener biało-zielonych chciał sprawę rozegrać mądrze, wywozić cenne zdobycze z trudnych terenów w Poznaniu i Warszawie, lecz ostatecznie przekombinował. Może nie trzeba było się bać, tylko rzeczywiście ruszyć na Lecha? Może pierwsze 10 minut dzisiaj powinno być drogowskazem dla gdańszczan jak należy grać przeciwko Legii? Przecież biało-zieloni potrafią futbolówkę kopać celnie, mają masę doświadczonych piłkarzy, byłych i obecnych reprezentantów, młode talenty jak coraz lepszy Haraslin. Tymczasem na obu wspomnianych delegacjach gdańszczanie sami pozbawili się tych atutów, taktyką, która chyba nawet nie przystoi medaliście ekstraklasy.

To tylko wierzchołek góry lodowej, bo przecież była olbrzymia wpadka z Koroną u siebie. Przecież Lechia na wyjazdach grała najczęściej słabiutko, żadna inna drużyna nie strzelała tak rzadko w delegacjach jak właśnie ekipa Nowaka. Do tego dochodzi absolutna głupota, czyli festiwal agresji w Poznaniu czy dzisiaj idiotyczne wejście Peszki, który zapewne w przyszłym miesiącu będzie już opowiadał, że czerwone kartki dostaje rzadko.

Błędy i niedociągnięcia, które może kiedyś dałoby się zatuszować, lecz nie w sezonie 16/17, najbardziej wyrównanym od lat.

No, ale dość o przegranych, to i tak duży ukłon, że od nich zaczęliśmy – znowu triumfuje Legia, ale chyba ten tytuł będzie im smakować wyjątkowo dobrze. Zaczęli bowiem tę kampanię fatalnie, kilka dobrych kolejek zajęło władzom klubu zrozumienie, że z albańskim dowódcą za sterami trudno będzie dojechać w sensowne miejsce, jeśli rywalem nie będzie ciągle Dundalk. Przyszedł Magiera i naprawdę zrobił świetne wrażenie, poukładał ten zespół tak, że właściwie od razu zaczął gonić czołówkę (3:0 z Lechią w ligowym debiucie) i można go było bez strachu pokazać w Europie. Legia udowodniła – chyba jeszcze dobitniej niż rok temu – jak jest mocna, najmocniejsza w Polsce. Wojskowi mieli bowiem wpadki (1:3 z Ruchem u siebie), ale Magiera sprawił, że zespół zaczął grać równo, nie zdarzyło się, by Legia przegrała dwukrotnie z rzędu w lidze.

Jej sukces ma wiele twarzy – jest wspomniany Magiera, jest genialny Vadis, dowodzący obroną Pazdan, ratujący dupę Malarz (choćby dzisiaj, strzał Paixao!). Jest w końcu niesamowita historia Hamalainena, który dwukrotnie pognębił Lecha. Do czego zmierzamy – ESA37 przy wszystkich jej wadach jednak powoduje, że jeszcze bardziej opłaca się mieć szeroką kadrę, a tutaj Legia jest niezrównana. Pewnie, brakuje jej napastnika, lecz gdy problem zaczął doskwierać, o ważne bramki dbali choćby Kucharczyk z Radoviciem.

Przegrać z taką Legią to żaden wstyd, ale Jagiellonia, gdyby nawet zajęła czwarte miejsce, nie musiałaby się wstydzić niczego. Probierz był dziś o jedną bramkę od tytułu, jednak i tak zaimponował każdemu, kto potrafi odłożyć kibicowskie animozje na bok. Poruszał się w klubie o określonych, dość wątłych warunkach, a stworzył maszynę jakiej zazdrości mu w Polsce wielu. Naprawdę trzeba docenić jak ułożył te klocki – wyciągnął zapomnianego u nas Kelemena, z Tomasika zrobił czołowego lewego obrońcę ligi, Frankowski w końcu zaczął dawać liczby, Cernych grał mniej chimerycznie, w tym towarzystwie świetnie poczuł się Vassiljev. A Sheridan? Przecież to transferowy majstersztyk – facet przyleciał z Cypru, nie gadał nic o aklimatyzacji, tylko zaczął z miejsca ładować bramki i asystować. Kapitalny gość, którego przegapili więksi i możniejsi w Polsce – na przykład Legia pokusiła się na znane nazwisko i tyle z Necida miała. Pięć liter w kadrze zespołu.

Probierza zdecydowanie będzie brakować, bo nie dość, że to super fachowiec, to jeszcze charakterny gość. Ktoś powie, że bywa kontrowersyjny aż do przesady, ale wolimy sto razy jego przesadzone wypowiedzi niż kolejny wykład pt. „to jest futbol, to jest sport”.

Podium zamyka zaś Lech i wydaje się, że na dziś to odpowiednie miejsce dla Kolejorza. Bjelica już teraz zrobił dużo dobrego, przechodził podobną drogę co Magiera, bo Lech też potrzebował powrotu na dobre tory i długo to się udawało. Końcówka na pewno już udana nie była – porażka w Pucharze Polski i zgrzyty w zespole nigdy chluby nie przynoszą – jednak poznaniacy zapracowali na dobrą pozycję przed następnym sezonem. Są puchary, teraz tylko porządnie się wzmocnić i podążać ścieżką, którą wyznacza Chorwat. Wydaje się, że to dobry przewodnik i Lecha w maliny nie zaprowadzi.

*

Kończąc – świetnie się oglądało tę Multiligę, szczególnie po tym obrzydliwym cyrku w piątek. Wtedy cofnęliśmy się do lat dla polskiej piłki okropnych, widzieliśmy sceny jako żywo wyjęte z okresu, kiedy do dobrych wyników nie potrzeba było potu na treningach, ale kilku telefonów do odpowiednich ludzi. Dzisiaj wyciśnięto z futbolu naprawdę wiele, mecz w Białymstoku był fascynujący, a ostatnie 10 minut to chyba najlepsze co spotkało ekstraklasę od dawna. Wiadomo: w spotkaniu Legii z Lechią było trochę kombinowania, ale Lechia została za to solidnie ukarana.

Chcielibyśmy jednak, by cały sezon 17/18 wyglądał jak ta niedziela.

Fot. FotoPyK

Opublikowane 04.06.2017 21:23 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 145
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
wojti
wojti

W Wawie dno i 22 metry mułu.
Od 69 minuty, 21 metrów.
(L)

technojezus
technojezus

Po prostu po co było się wysilać jak wiadomo było że wynik 2:0 jest dla Legii i Lechii odpowiedni.
Legia było widać że gra na rękę dla Jagii.
Kto by się pomyślał że Jaga zrobi comeback, ale za to szczere gratulacje dla Jagii, a Lechia jak w tytule ,, frajerzy roku”

facemob
facemob

Kto by soe spodziewał że jaga zrobi comeback? Widac słabo znasz tą ligę…

Fort Czerniakowski
Fort Czerniakowski

a ja, panowie pozwolą, dopiero wróciłem pijeniutki, ale jedno co powiem, to mewcz był chujowieńki, ale na mistrza się pracuje cały rok. o czym zapewne zapomneli w Gdańsku…a życzyłem wam na prawde jak najlepiej, Brawo Legia brawo my….13 tytuł jest!!!!

jedrula
jedrula

Mówisz o tym jak wspaniali bojówkarze kopali leżącego kibica Legii, który wszedł na murawę? To nie dno-to piętro niżej.

Miszcz Joda
Miszcz Joda

Ustawka w Warszawie to była równie wkur… co chodzony w Lubinie.
Szkoda, że się przyfarciło Malarzowi i strzał Paixao wybronił bo mecz by się zrobił.

A Lechii dobrze tak za minimializm i kunkatorstwo

technojezus
technojezus

Fakt mecz wydawał się ustawiony tzn. Legii i Lechii wynik pasował. Ewidentnie było widać że Legia chce pomóc Lechii dostać się do el.LE

kmlody84
kmlody84

Ja wiem czy pomóc? Po prostu oba zespoły nie chciały zaryzykować, bo nie miały powodu. A jak już pojawił się powód, to było dla Lechii za późno, dzięki Sławkowi „Flaszce”

Aerth
Aerth

To w 35 kolejce cała czwórka się musiała dogadać, bo to, co działo się w drugiej połowie w Warszawie niezbyt różniło się od tego, co mieliśmy w meczach Jagiellonia – Legia i Lech – Lechia. Mogę po prostu powtórzyć to, co wtedy: nikt nie mógł przegrać, więc nikt nie przegrał.

Malachitowy Amulet
Malachitowy Amulet

Peszko jest przypadkiem klinicznym, nieznanym dotąd psychiatrii

Andrzej Dudziarz
Andrzej Dudziarz

Wszystkie trofea podzielono równo.

Dla Arki puchary, gdańskim żydom gówno.

El Pistolero
El Pistolero

Lepiej miec gowno niz byc kibicem arki.

master
master

Piękny sezon ,gratulacje dla Legii za tytuł ,dla Jagi za niesamowita historie która moglabyc jeszcze piekniejsza (kibicowalem w koncowce z całych sił ) dla Lecha ze jednak uratował sezon ,dla Korony za bardzo udany sezon ,najwięksi przegrani to Lechia,Zagłębie,Piast(niestety) Cracovia , do zobaczenia w lipcu! Pozdro z Gliwic !

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Marek Kaczynski
Marek Kaczynski

Mistrzem Polski jest Legia!!!…….

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Gordon
Gordon

przecież właśnie wygrali Mistrzostwo, już come on, zluzuj majty w jednym dniu i nie trolluj, człowieku, drineczek zimny na wieczór i mniej rzygania gównem

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

drabek
drabek

ty jednak lecz nogi, na głowę zbyt późno

Boudente
Boudente

Ma boleć

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Boudente
Boudente

Posmaruj kremem. Będzie piekło

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Boudente
Boudente
Janusz Wójcik
Janusz Wójcik

Gratulacje dla Pazdka, Jędzy, Rada, Dzidzi, Malowanego i całej reszty drużyny. Oraz dla Malowanej za dzisiejszą kreację! Widać, że zapamiętali moje rady, i pomimo trenera Jacka, który nie ma nawet ułamka mojego talentu i charyzmy. I pewnie nawet nie opije tego zwycięstwa, bo musiałby pić toasty za moje zdrowie: prawdziwego architekta tego sukcesu. Panowie, nie daliście zrobić z siebie frajerów. Za rok dojdziemy razem do finału Ligi Mistrzów! Ronaldo, misiu kolorowy, szykuj podpaski!
Pozdrawiam
Janusz „Wójt” Wójcik

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Boudente
Boudente

Ssij pałe

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Mixu
Mixu

Święta prawda. Co jak co ale kurwisku nie należy się ten mistrz, ale jak świat światem dopóki siedziba sędziów i PZPN będzie w Warszawie tak kurwisko będzie mieć chody.

Buncol
Buncol

Jesteście obaj uroczy 🙂

Boudente
Boudente

Bardzo przesympatyczna gromadka

Boudente
Boudente

Boli co? Ma boleć

Aerth
Aerth

2015 rok: Lech zdobywa tytuł. Kibice Legii krzyczą o mecz w Zabrzu, słyszą w odpowiedzi „Lechowi się należało, wygraliśmy z Wami 2 na 3 mecze, nikt Wam nie kazał dwa razy zebrać w dupsko, hahaha”

2017, o mistrza graja 4 drużyny. Legia nie przegrywa meczu z żadną, zbiera w sumie 21 punktów na 27 możliwych, a w najważniejszym momencie sezonu dopuszcza tylko do 4 celnych strzałów w meczach z bezpośrednimi rywalami.. „Kurwisku się nie należy ten mistrz”.

No ale czego się spodziewać.

Nikt nie bronił Jagielloni wygrać na własnym boisku z Legią w 35 kolejce. Nikt nie kazał Lechowi po podziale punktów notować z bezpośrednimi rywalami bilans 0:2:1. Nikt nie zmuszał Lechii do tracenia punktów z Koroną na własnym boisku. Wreszcie nikt nie bronił Jadze, Lechowi i Lechii trafiać w bramkę Malarza.

adrian92
adrian92

Są tu także mądrzy kibice Lecha i oni przyznają że Lech przegrał tytuł właśnie przez mecze z czołówką- taka jest po prostu prawda, przez te mecze z czołówką z kolei Legia została mistrzem. Płynie z tego nauka dla każdego z klubów, że tytułu nie wygrywa się tylko na boiskach outsiderów- może dzięki temu w przyszłym sezonie „hity Ekstraklasy” nie będą nimi tylko z nazwy 🙂

Lechowy
Lechowy

Nie wiem jakbym chciał zaklinać rzeczywistość to nie mogę się z Tobą nie zgodzić. Na 27 pkt możliwych do uzbierania z czołówką zebraliśmy 5. Ni chuja,nie chce wyjść inaczej 🙂

facemob
facemob

Dokładnie, są mądrzy kibice z Poznania. Ja z Poznania również jestem i uważam, że dobrze, że Legia zdobyła tytuł. Ona ma największy budżet i najlepsze zaplecze by bić się o LM. Lech tego nie ma nie wspominając o Jadze i Lechii. Aczkolwiek uważam, że Legia właśnie z takim budżetem i zapleczem tą ligę powinna wygrać już 4 kolejki temu. Kiedyś jak LEgia i WIdzew ścigały się o mistrza to cała ligę odstawiały na 20 punktów.

adrian92
adrian92

facemob: Mówisz o l. 90-tych…. To były czasy (jak wiem z filmów, opowieści i artykułów, bo sam kojarzę z tamtych lat urywki) zapaści i w Krakowie i w Poznaniu i na Śląsku (tam trwa to do dziś). To na pewno pomagało, a do tego faktycznie i u nas i w Łodzi zebrała się grupa naprawdę zdolnych jak na tamte lata pokolenie piłkarzy. Część z nich przyszła z innych polskich klubów które w większości walczyły wtedy o finansowe przetrwanie praktycznie dzień w dzień, więc pozyskanie ich przy ówczesnej „małej stabilizacji” Legii i Widzewa nie było trudne. Zresztą i tak wtedy właśnie do Wisły wszedł Cupiał… i to dopiero on zrobił klub prawdziwie dominujący, jeżeli chodzi o trofea w Polsce..
Legia dopiero teraz tą Wisłę dogoniła- wczoraj zrobiłem sobie podliczenie (na bazie 90minut.pl) z którego wynika, że w l.2000-2011 (nie chciało mi się robić l. 90-tych) Wisła nie tylko zdobyła 7 MP, ale też była liderem po 183 na 320 kolejek czyli przez 57,2% czasu., a Legia od tamtej pory, wliczając nawet sezon 2011/12 który wygrał Śląsk, ale to Legia była liderem przez większość czasu, to 4 MP i 120 na 208 kolejek jako lider (57,7% czasu). Wynik niby jest więc nawet trochę lepszy, ale to jest ciągle krótszy okres czasu, a konkurencja jest większa niż wtedy- mówimy o czasach kiedy wydawało się że dominacja „Białej Gwiazdy” będzie trwała i trwała latami, teraz wobec Legii nie ma aż takiego „hype’u”.

krysiapawlowicz
krysiapawlowicz

jak często ruchasz pejsa ? chyba tak samo często jak on ciebie pizdo, bo to samo gówno się z was wylewa…

I don't get involved
I don't get involved

Lechia nie jest żadnym frajerem roku, może tak trochę więcej szacunku, a mniej pudelkowatych tytułów? W wielu meczach Lechia grała naprawdę fajnie i przypadkowo nie znalazła się tak wysoko, po prostu w tym roku jednak było z kim przegrać (a poza tym miała Peszkę, który jeden mecz wygra drużynie, a inny przegra). Frajerstwo sezonu to już prędzej zachowanie działaczy Ruchu, a honorowa wzmianka to finał PP w wykonaniu Lecha.

Harren
Harren

Za co ty wołasz ten szacunek? Za tę parodię piłki, jaką Lechia dzisiaj odstawiła? Bardzo dobrze, że wyleciała z pucharów, przyfrajerzyli, zrobili kurwę z rywalizacji, to mają za swoje. było biegać i grać, a nie stać i klepać na swojej połowie.

Chopin
Chopin

Ale Legia dzisiaj pokazała taką samą parodię piłki nożnej grając na stojaka i czekając na koniec przy 0:0. Dokładnie taką samą.

Krzysztof.Reperowicz
Krzysztof.Reperowicz

Frajerem roku i to na długo jest Lech, miał 2 tytuły w zasięgu a fuksem uratował el. do LE. PP z Arką stracić i mieć 2:0 dające mistrza i stracić to tylko mega frajer potrafi.

Aerth
Aerth

Akurat dzisiaj Lech nie był mistrzem ani przez jedną sekundę. Wygrana z Jagiellonią przy remisie Legii z Lechią dawało im wicemistrzostwo.

Krzysztof.Reperowicz
Krzysztof.Reperowicz

ale z Legią u siebie prowadzili i w kilka minut spartoli wszystko, gdyby dowieźli 1:0 u siebie to by byli przed Legią w 7 dodatkowych kolejkach. To się nazywa frajerstwo roku.

facemob
facemob

Krzysztof ty frajerze, że tak zacznę. Przypominam, że Lech jak i legia miały tragiczny start i zmianę trenera w trakcie sezonu i po 10 kolejkach szorowali dno tabeli. Więc to że Lech załapał się do pucharów to nie jest oznaka frajerstwa głupcze. Sfrajerzyła Lechia będąc cały sezon na górze i ostatecznie spadając z podium.
Oczywiście z Arką Lech spierdolił, ale ma puchary? MA!!! i tyle w temacie.

Krzysztof.Reperowicz
Krzysztof.Reperowicz

Nie rozumiesz słowa pisanego? To było w 28 kolejce, zwycięstwo z Legią i wyprzedzali legię do Jagielloni 1p straty, 5min. mieli do mistrza Polski, frajerzy 10-lecia.

pm
pm

Obydwóm drużynom opłacał się remis (do jakiejś 85 min. meczu). Legii dawał mistrzostwo, a Lechii puchary (na mistrza i tak nie było szans). Pójście w otwarty ogień mogłoby się zakończyć źle dla każdego, więc dlaczego mieliby to zrobić? Tytuł frajera ostatecznie trafił do Gdańska, ale równie dobrze Jaga mogła w 99 min. strzelić na 3:2 i to Legia przejęłaby ten tytuł. Taka jest piłka, ktoś muiał wygrać, ktoś musiał przegrać.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

facemob
facemob

Byłoby ale nie jest frajerze.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

facemob
facemob

Jest frajerem bo spójrz gdzie np po 10 kolejkach ekstraklapy była Legia i Lech? Na dnie tabeli. I ile LEchia czy Jaga liderem? Dali się dojść i w końcówce dac dupy.

Analityk33tm
Analityk33tm

No i proszę 🙂 O Mistrzostwie dla Warszawy zadecydował odebrany gol Koronie Kielce w meczu z Legią 🙂 Z takim zapleczem zawsze można wygrywać ligę 😀 No cóż Legia polegnie szybko w eliminacjach no chyba że znowu trafi na jakiś ogórków – ale rzadko się zdarza 2x z rzędu takie szczęście, tym bardziej że po wybrykach kibiców Legii – raczej UEFA postawi w losowaniu na taki zespół, aby Warszawiacy mieli duże problemy z awansem

Gordon
Gordon

Dwa razy z rzędu? Przecież Legia w grupie w Europejskich Pucharach grała już 5 razy z rzędu, przecież Ligii Mistrzów nie było w Polsce od 20 lat, co ty chcesz żeby po jednym awansie już regularna Liga Mistrzów? Bez jaj, trzeba się cieszyć jak znowu będzie Liga Europy.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Boudente
Boudente

Boli? Ma boleć

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Aerth
Aerth

Naprawdę jestem pod wrażeniem tego widzenie tunelowego u takich jak Ty. Ja bym jeszcze rozumiał, jakby ta sytuacja w meczu z Koroną była w 90 minucie. Ale była w 12, nawet gdyby Przybył to uznał to Legia miała by mnóstwo czasu na odwrócenie wyniku. Na jesieni Scyzoryki już 2:0 prowadzili, a skończyło się na 2:4.

Sosnowski
Sosnowski

Równie dobrze mógłbyś napisać, że gdyby sędzia podyktował ewidentnego karnego dla Legii w meczu z Termaliką, to Legia już przed tą kolejką byłaby mistrzem. No ale wtedy nie pasowałoby Ci do koncepcji. Swoją droga decyzja z meczu z Koroną jak najbardziej słuszna.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Skromny
Skromny

Gratulacje do was,ale kibica Lechi troszke zle potraktowales.kazdy fan bedzie wychwalal swoja druzyne.Dziwne zeby bylo inaczej.Ja sie ciesze z naszego 3 miejsca,bo po finale PP obawialem sie czy w ogole zagramy w pucharach.Teraz idz na Stary Rynek i swietuj MP/Na koniec mam pytanie byles na meczu i jak wasi kibice przezywali te 7 min mmeczu w Bialymstoku?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Skromny
Skromny

Ze mna tej miales i zapewnie bedziesz mial wiele polemiki.Nieraz zadrzemy z soba,ale potrafie docenic,ze wygrala inna druzyna niz moja.Jak bylo z tymi 7 ostatnimi min w Bialymstoku,pewne byly strasznie dlugie.Zreszta pogratulowal wam MP pod innm artykulem,czyli tez nie jest z nim tak zle.

19Legia16
19Legia16

Ostatnie 10min to wkurwka dlaczego sami tego nie wygraliśmy. Całe szczęście, że graliście o puchary. Szkoda tylko, że Jagi nie udało się wyrzucić z pucharów.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Kausz
Kausz

Co to za gość z tą śmieszną fryzurką stoi obok Pani Steward?

Śliski Lin Original
Śliski Lin Original

Fotograf.

Kausz
Kausz

No rzeczywiście,, wyglada jakby w czapce był:)
Ale zdjęcie słabo wykadrowane.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

drabek
drabek

WL zdrówka

jeremy
jeremy

Lechia frajer sezonu
Lech frajer pięciolecia
Byłby puchar, nie byłoby mistrza w W-wie, ot co

Aerth
Aerth

Ciekawa teoria, ale raczej trudno stwierdzić jak potoczyłyby się dzisiejsze mecze gdyby czwarte miejsce dawało eliminacje LE.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

technojezus
technojezus

Człowieku odkąd Lech strzelił na 1:0 to Legia i Lechia grali na remis.
Grali jakby od niechcenia, a przy 2:0 to już w ogóle.

Jak było 2:2 to dopiero się obudzili.Nauczoa dla Lechii i Legii że takie kombinowanie jest niebezpieczne

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Harren
Harren

„Legia pokusiła się na znane nazwisko i tyle z Necida miała. Sześć liter w kadrze zespołu.”

No to policzmy: N E C I D. Za chuj nie chce wyjść inaczej niż pięć.

Janusz Ekspert
Janusz Ekspert

Skoro „dziennikarze” z Weszło już nie potrafią nawet policzyć do pięciu, pozostaje czekać na kolejny poziom absurdu. Może błąd we własnym nazwisku?

Buncol
Buncol

Może chodzi o 6 znaków. Czyli tę kropkę którą masz za D 🙂

Mixu
Mixu

Gratulacje dla Legii za mistrzostwo. Szkoda bo Jaga była blisko.

Ale i tak Legia to stara kurwa 🙂

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Mixu
Mixu

🙂

marcinw13
marcinw13

Z jednej strony gratuluję Legii zwycięstwa. Poza tym zawsze fajnym jest, gdy liga jest wyrównana i na finiszu szanse na mistrza mają więcej niż dwie ekipy i nie jest to taka parodia rywalizacji jak w Hiszpanii, Niemczech czy Francji. Ale z drugiej… Ta liga sportowo jest SYFEM. Wykładnią siły tej ligi nie są przyzwoite występy Legii w europucharach tylko kompromitacja w chodzonym stylu w wykonaniu pseudo-piłkarzy z Cracovii w Lidze Europy. Z czego tu się cieszyć? Mam nadzieję, że się mylę, ale w następnym sezonie znowu będzie to samo czyli może jedna drużyna nie skompromituje się w Europie a reszta pokaże jak wygląda futbol ludzi niedorozwiniętych.

W tym sezonie w E-klasie wygrali najlepsi ze słabych lub beznadziejnie słabych lub totalnie upośledzonych piłkarsko (ukłon w stronę kopaczy-partaczy z Cracovii), i intelektualnie (ukłon w stronę działaczy-partaczy Ruchu).

Na europejskim poziomie w tej lidze jest oprawa i kibice. Reszta to dno. I to nawet nie polskie, bo pełno tam parodystów zza granicy, którzy blokują miejsca rodzimym talentom.

Ps. Znajomy niedawno próbował mi udowadniać, że ta liga jest niezła, bo ładne bramki w niej strzelają. W lidze wietnamskiej też strzelają ładne bramki, w naszej a-klasie również. I co z tego?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

19Legia16
19Legia16

Zimą niech się urlopują. Klimatu nie zmienisz. Za darmo nie muszą zapierdalać.

stamp
stamp

Lechia w dzisiejszych meczach była w najgorszej sytuacji – oczywiście z własnej winy. Tak się ułożyło ze po szybkim prowadzeniu Lecha, Lechii przestało zależeć na zbytnim angażowaniu się w ofensywie z obawy o utratę bramki. Zbyt duzo do stracenia. Do puki w Białymstoku wynik był otwarty Lechia była stroną dominującą ale przy 0:2 zdecydowano się na kunktatorstwo. Myślę że każdy by tak zrobił. Gdy zrobiło się 2:2 było już za późno tym bardziej grając w osłabieniu. No i po pucharach. Frajerstwo Lechii to nie ten ostatni mecz ale te wszystkie wcześniejsze które powinni spokojnie wygrać. Szkoda, bo w pucharach chyba mieli by więcej do powiedzenia niż ci co się do nich złapali.

Aerth
Aerth

Zasadniczo wystarczyło im wygrać u siebie z Koroną i tytułu może by nie było, ale puchary już tak.

Lluc93
Lluc93

Lechia, która w pucharach grała 100 lat temu i nie potrafi grać na wyjazdach, która poza krajowym nie ma żadnego współczynnika miałaby mieć do powiedzenia więcej niż Legia, która regularnie od kilku sezonów gra w pucharach (a nie eliminacjach do nich jak reszta klubów z Polski)?

Aerth
Aerth

Jagielloni zabraklo Hamalainena, on by pewnie jeszcze w 101 minucie wcisnął 😀

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Ja, Felek
Ja, Felek

Boże.. Takiej tępoty to nieczęsto przychodzi doświadczyć nawet na internetach. Skąd to ma te obsesje anty-katolickie? Non stop coś wybluzga na katolików. I to na sportowych tematach. Fiksacja większa niż u jechowitów. Najwyraźniej mośkówa. Żydzi mają takie antypolskie i antykatolickie fiksacje.

Andrzej Dudziarz
Andrzej Dudziarz

a wy polaczki ponieście odpowiedzialnosć za polskie obozy śmierci – tak tak, jesteście współwinni

Krzysiek111
Krzysiek111

mówie Ci , zakochaj się

DefinitiveFalanga
DefinitiveFalanga

Multiliga była świetna, choćby przez oglądanie obsranej Legii, która nie potrafiła zapewnić sobie tytułu na boisku i gapiła się w telebim.
Szkoda, że Lech nie dał sobie wcisnąć bramki. Zatriumfowałaby sprawiedliwość a tak… Mamy złodzieja na tronie. Oby tylko przez rok.

Lluc93
Lluc93

A ty za to widzę masz straszny ból dupy 😉

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Buncol
Buncol

To już czwarty rok w przeciągu pięciu lat.
Nie chcesz oglądać Legii na tronie? To zmień dyscyplinę na siatkówkę!

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Ja, Felek
Ja, Felek

● Czyli jednak Leśnodorski i Stanowski przegrali w swojej wojence z Mioduskim …lol… A nie trzeba było trzeba liczyć, że Mioduski się potknie, to byście się cieszyć z nim mogli. A tak, jak się zaczęło…

● Sędziowie jak zwykle w ostatnich latach ciagną Legię za uszy na fotel mistrza. A to nie uznając bramek rywalom (z Koroną), a to nie dając dwóch karnych Jagiellonii (z Lechem), które dałyby Jadze mistrzostwo. Itd.

● A tutaj ciekawy przypadek, typowo warsiawski. Prezes TVP został opluty i prawie zlinczowany na stadionie Legii dlatego, że odważył się pokazać, że jest fanem Lechii. Miał ze sobą flagę Lechii w czasie meczu. Nawet nie na trybunie fanatycznych kibiców. Nie na zwykłej trybunie. Nawet nie na rodzinnej trybunie, która wcale nie chroni przed warszawskimi zakapiorami jak się można było nieraz przekonać (np. w meczu z Jagą). Kurski został prawie zlinczowany w loży VIP. VIP!
Czyli w Warszawie na Legii nawet w lożach VIP siedzą plujące się bandziory. I do tego nikogo tam coś takiego nie dziwi. To jest mentalność sto(L)ca.
Warszawscy dziennikarze (sportowefakty.wp) stwierdzili, że to nie legijni bandyci są winni, ale sam Kurski. Napisali: „Bezmyślne zachowanie Jacka Kurskiego. Mogło dojść do linczu”; „Prezes TVP wszedł na lożę VIP z flagą gdańskiego klubu, co wprawiło kibiców Legii we wściekłość”; „Kurski został opluty, a osoby mu towarzyszące oblane piwem”; i potem stek bluzgów z Twittera.
To jest warsiawska mentalność i kultura. W głowie się nie mieści. No ale W-szawa jest z tego znana. Dlatego ma taką reputację. Warszawskie muchy plujki: w Polskę idziemy.

PS: To, że manipulator Kurski jest nielubiany, nie ma tu nic do rzeczy. Mógłby to być Tusk i sytuacja byłaby taka sama.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Grandal
Grandal

Twoim zdaniem to sobie można dupę podetrzeć frajerze. Z takim przygłupem, zwykłym pustakiem… nie ma co dyskutować. Jedyne słowa jakie cisną się na usta to…
Zamknij ryj gnido!

PhoenixLk
PhoenixLk

Michnik – urodzony w Warszawie – to fakt
Petru – Wrocław
Schetyna – Opole
Niesiołowski – Kałęczew (łódzkie)
Scheuring-Wielgus – Toruń…

racja – mazowiecka pomroczność jasna…

Sosnowski
Sosnowski

Legia miała bodaj najmniej rzutów karnych w tym sezonie -jak to wytłumaczysz? Przecież skoro naciągali jak mogli, to powinna być co najmniej w czołówce pod tym względem.

Bartek BAchorski
Bartek BAchorski

Sezon Legii niewiele lepszy od tego przegranego z Lechem. Na szczęście przeciwnicy byli równie słabi i znowu udało się wygrać. Wiadomo, że wydłużony sezon daje przewagę silniejszym drużynom i zapobiega niespodziankom. Niech za symbol słabości tej ligi służy fakt, że wygrała drużyna w której Kopczyński zagrał prawie cały sezon w podstawowym składzie.

Buncol
Buncol

Niech za symbol tej ligi służy fakt ze wygrał już uczestnik Ligii Mistrzów który zremisował z Realem Madryt i wyeliminował Sporting Lizbona
Wystarczy?

Gordon
Gordon

Przeciwnicy słabi? Walka o mistrzostwo do ostatniej kolejki gdzie mógł decydować jeden gol więcej? 4 drużyny idące łeb w łeb, to oznaka słabych przeciwników? Kopczyński miał swoje mecze nie jest totalnym pierdołą. Ile jeszcze tacy jak ty będą szukać symboli słabości ligi, pisać że ktoś nie wygrał mistrza tylko inni go przegrali, że przeciwnicy równie słabi. Przecież to Polska liga, przerzuć się na jakieś Premierleague albo inne Serie A, zamiast pierdolić na prawo i lewo jakie to złe i nie dobre polskie piłki kopane. Wielki znawca co pierdoli co roku to samo i to samo i tak w koło w koło w koło. Kurwa Amerykę odkrywają na nowo pisząc że Polska e klasa słaba.

Bartek BAchorski
Bartek BAchorski

Przeciwnicy słabi bo Legia(i w sumie Lech) oddała walkowerem 10 kolejek, a mimo to zdobyła mistrzostwo. Przy okazji objeżdżając w bezpośrednich meczach przeciwników do awansu aż było ich smutno.

Ja, Felek
Ja, Felek

błąd

Jurand Spychowski
Jurand Spychowski

Najpierw oglądasz finał Ligi Mistrzów a dzień później taką parodię futbolu w której mistrz polski oddaje jeden strzał celny w meczu, w dodatku ze spalonego.Syf.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

MiejskiDonosicielPyr
MiejskiDonosicielPyr

W Poznaniu zazdrościmy Wam mistrza …. ale jak by Heheszko zagrał grzeczniej to może by Lechia wygrała ?

Glazox
Glazox

Lechia zapłaciła za granie na 0:0 z Lechem i Legią. Frajerstwo wynikające ze strachu przed podjęciem ryzyka.

alfredo40
alfredo40

Chyba najmniej zasłużone z ostatnich czterech mistrzostw Legii. Tak czy inaczej tytuł to tytuł.

M.S.
M.S.

Lechia to jednak frajerzy przez duże „F”. W sumie skład bardzo mocny, szeroka kadra. Osobiście widziałem w tej drużynie kandydata na mistrza, a oni kolejny rok frajersko załatwili. Coś tam ciągle nie gra. Wielu bardzo dobrych zawodników, doświadczonych, ale oni jakoś nie chcą ginąć za Gdańsk. Nowak zresztą też jakoś zbytnio nie pomógł.

Balcerek
Balcerek

Zobaczcie jak bydło traktuje zwykłego kibica na stadionie Legii 2:14 minuta
http://www.youtube.com/watch?v=FayhLHwbBD8

Skromny
Skromny

Co to za kibice jak bija swojego.Gdzie byla ochrona,a no tak stal obok ruszyl za pobitym dopiero jak 2 fizoli go skopali.Potem chodzili po murawie i czuli sie jakby miell wladze.Mioduski bedzie mial problem,jak pojdzie cos nie po ich mysli.Podobno jacy kibice taki klub.

PhoenixLk
PhoenixLk

a teraz spojrzenie z innej strony…

„Legia płaci kary za wbiegnięcie kibiców na boisko”…
komentarze?
Czemu kibice sami nie potrafią wyeliminować takich idiotów z trybun??

Była prośba, by nikt nie wbiegał na boisko tuż po gwizdku?
Była
Nie posłuchał prośby?
Ano nie…

Balcerek
Balcerek

no kurwa, szkoda że go nie zabili… bo ośmielił się wejść na boisko…

PhoenixLk
PhoenixLk

policja za to zabija…

Spójrz na to z drugiej strony – jeden dostał oklep (racja – za mocny), reszta (z Żylety – pozostałe trybuny miały to gdzieś) się wycofała…

Balcerek
Balcerek

Stadion Legii czy prywatny folwark bydła 2:14 http://www.youtube.com/watch?v=FayhLHwbBD8

M.
M.

Dla spragnionych…

IMG_20170604_230519.jpg
werseo
werseo

> 2017
> ludzie nadal przejmują się wynikami w tej skorumpowanej lidze xDDDD

bonio ze świtą zadowoleni, przesmycki zadowolony, media zadowolone, plan wykonany.

strus
strus

Lechia była też jedną bramkę od tytułu.

Sztefan
Sztefan

Gratulacje dla mistrza oraz dla pozostałych trzech zespołów, nawet największego przegranego wczorajszego dnia, Lechii za stworzenie arcywyrównanego pojedynku w lidze. Powodzenia w przyszłym sezonie w eliminacjach europejskich pucharów. 😉

Wujo91
Wujo91

Gratulacje da Legii. Bardzo dobrze że tytuł trafił do Warszawy. W pucharach jeszcze licze że do grupy LE poczołga się Lech. A reszta niech się nie skompromituje a będzie ok

Hippocampus
Hippocampus

Wszyscy kulaja beke z Lechii. Sami sa sobie winni. Najpierw grali jak pastuchy z Lechem. Widac bylo, ze graja na remis. Potem grali na remis z Legia w ostatniej kolejce. Takie kunktatorstwo ugryzlo ich w dupsko! Jesli tak to sobie wymisli Nowak to on jest frajerem roku.

Weszło
22.09.2020

Michniewicz na tle poprzedników, czyli czy CV prawdę ci powie?

Kultowy niedźwiedź z wieloletnim doświadczeniem w rosyjskich klubach. Albańczyk, który w Belgii przewrócił się na piłkach. Mentor, który wychował tłumy młodych. Romantyczny twórca nowych definicji piłkarskich, który nie nadawał się na trenera. Jego efemeryczny następca. Awanturujący się wagabunda o wdzięcznym pseudonimie Ryszard Lwie Serce. Pan od zapieprzania. Oto poprzednicy Czesława Michniewicza na ławce trenerskiej Legii […]
22.09.2020
Weszło
22.09.2020

Kenny Saief, czyli nadzieja Lechii na choćby przyzwoity sezon

Lechia Gdańsk w ostatnich latach – delikatnie mówiąc – nie słynęła z obsady pozycji numer dziesięć. Cholera, być może trzeba się cofnąć aż do czasów Razacka Traore, by znaleźć naprawdę konkretnego piłkarza, a i on wędrował przecież na boisku w różne rejony, od skrzydła po napad. W każdym razie w kolejnych latach nikt lepszy się […]
22.09.2020
Weszło
22.09.2020

Legia z prezentem, a później pokrzywdzona. Wilusz zasłużył na wykluczenie

Czy Legia została skrzywdzona? A może tym razem zyskała na błędach sędziów? Czy Maciej Wilusz powinien pić meliskę przed meczami? No i co z tymi przeklętymi zagraniami ręką w polu karnym? Kolejny weekend znów przyniósł nam kilka weryfikacji w Niewydrukowanej Tabeli. Choć tak po prawdzie, to nie była łatwa kolejka do sędziowania. Zaczynamy od meczu […]
22.09.2020
Weszło
22.09.2020

Przeklęte Wyspy Owcze i technologiczny skok. Sukcesy i porażki Michniewicza w kadrze U-21

Czesław Michniewicz jest już jedną nogą poza reprezentacją Polski do lat 21. Odejdzie z niej raczej prędzej niż później. Ale co po sobie zostawi? Jaki bilans po trzech latach sprawowania stanowiska przez Michniewicza, mają biało-czerwoni? Co mu się udało, a co zawalił lub najzwyczajniej w świecie mógł zrobić trochę lepiej? Nie ma wątpliwości, że bilans […]
22.09.2020
Weszło
22.09.2020

Jeden klub, jeden trener. Klich i Kapustka od Tarnovii do kadry | KOPALNIE TALENTÓW

Ich pierwszy trener mówi o przypadku, twierdząc, że Mateusz Klich i Bartosz Kapustka poradziliby sobie gdziekolwiek by nie zaczynali, a on akurat miał szczęście, że na nich trafił. Większe zasługi niż sobie przypisuje rodzicom swoich najbardziej znanych byłych podopiecznych. Chyba jednak prowadzący ich za młodu Krzysztof Świerzb jakąś cegiełkę do tego dołożył, skoro nawet teraz […]
22.09.2020
Weszło
22.09.2020

Chodyna na radarze, Makowski cofa się w rozwoju

Za nami cztery kolejki nowego sezonu Ekstraklasy. Gdy patrzymy na ten okres przez pryzmat młodzieżowców, trochę brakuje nam odkryć. Jasne, poprzedni rok pokazał, że warto w tej kwestii trochę poczekać, bo choćby Michał Karbownik, Bartosz Białek czy Jakub Moder wypłynęli na szerokie wody dopiero z czasem, ale byli też tacy, którzy zaskoczyli od pierwszej kolejki […]
22.09.2020
Weszło
22.09.2020

Spokojnie, zaraz się rozkręci. Boruc jak film o facecie w łódce?

Powrót Artura Boruca do Legii Warszawa to bez dwóch zdań największe wydarzenie trwającego jeszcze okienka. Celowo nie użyliśmy w tym kontekście słowa „transfer”, bo ten ruch wykracza poza same kwestie sportowe, ale jedno trzeba wyraźnie zaznaczyć – to właśnie one wciąż powinny być na pierwszym planie. A na starcie tego sezonu nie ma co kryć […]
22.09.2020
Włochy
22.09.2020

Sfałszowany egzamin z włoskiego, czyli w co pogrywa Luis Suarez?

„Spoczywa na tobie wielka odpowiedzialność. Jeśli go oblejesz i gość nie dostanie obywatelstwa, to dopiero się zacznie. Rozpoczną atak terrorystyczny” – mówi na nagraniu rozmówca Stefanii Spiny. Czy to fragment filmu akcji? Nie. To konspiracyjna konwersacja uniwersytecka w sprawie językowego egzaminu Luisa Suareza, koniecznego do uzyskania włoskiego paszportu. Egzaminu, który Urugwajczyk podobno zdał z łatwością. […]
22.09.2020
Weszło
22.09.2020

Czereszewski: Holendrzy w Stomilu? Dzięki mnie klub zarobi na nich niemałe pieniądze

Temat Stomilu, dziwnych transferów do klubu i zmian, które w ciągu ostatnich dni zaszły w Olsztynie, nie schodzi z ust kibiców. Wczoraj przyjrzeliśmy się jednej stronie sprawy, o której rozmawialiśmy także w I-ligowej części „Weszłopolskich”. Dziś oddajemy głos drugiej ze stron, a konkretniej Sylwestrowi Czereszewskiemu, który nie stroni od mocnych słów. Doniesienia portalu stomil.olsztyn.pl nazywa […]
22.09.2020
Weszło
22.09.2020

Gdy rozum śpi, a Lewandowski zagrywa krzyżakiem, budzą się demony

Środkowy pomocnik przejmuje piłkę na środku boiska, zagrywa ją na prawo do skrzydłowego, ale nie zatrzymuje się, tylko biegnie na pełnej w pole karne. I słusznie, bo zaraz dostaje podanie zwrotne od kolegi, wystarczy dołożyć nogę i po wszystkim. Tak też się dzieje – pewny strzał i bramkarz nie ma szans. Ale co to? Kibice […]
22.09.2020
Weszło
22.09.2020

„Ring cię zweryfikuje. Nie masz za kim się schować”

– Moja walka? Jakbyś Rocky’ego oglądał. Cały mój plan szybko poszedł w pieruny. Myślałem, żeby dużo tańczyć, atakować seriami i odskakiwać, tak miałem zaplanowane treningi. Ale walczyliśmy na najmniejszym możliwym wymiarze ringu, więc nie było za bardzo gdzie uciekać. Trener powiedział mi więc „Kamil, musisz się bić”. A że lubię się bić, to się biliśmy. […]
22.09.2020
Weszło
22.09.2020

Pół roku transmisji sportowych za darmo – promocja specjalna PKO Banku Polskiego

Nasi partnerzy z PKO Banku Polskiego mają do zaproponowania kapitalną promocję dla wszystkich ekstraklasowych świrów. I nie tylko! Do zgarnięcia półroczny darmowy dostęp do transmisji sportowych lub filmów na platformie CANAL+ telewizja przez internet. Na czym polega cała akcja? Już tłumaczymy. Najpierw trzeba założyć PKO Konto za Zero z Oficjalną Kartą Ekstraklasy. Jedną z tych, […]
22.09.2020
KTS
22.09.2020

Podryw na zerwane więzadło i kolejny rekord! KS Bednarska 1:15 KTS Weszło

Idziemy jak burza. W rywalizacji z ostatnią w tabeli Bednarską wydatnie poprawiliśmy bilans strzelecki. Drużyna nie zawiodła i zaaplikowała rywalom aż 15 bramek. Łapcie obszerne kulisy ostatniego spotkania KTS-u Weszło.  fot. FotoPyk
22.09.2020
Weszło
22.09.2020

PRASA. Strejlau: Legia robi błąd. To Jacek Zieliński powinien zostać jej trenerem

Temat dnia w prasie jest oczywisty – Czesław Michniewicz w Legii Warszawa. W „Przeglądzie Sportowym” o nowym szkoleniowcu wypowiadają się eksperci. Mocną tezę wysunął Andrzej Strejlau. – Zastanawia mnie, kto zdecydował o zwolnieniu trenera Vukovicia. Strategię klubu wyznacza prezes, wiceprezes albo dyrektor sportowy. Któryś z nich popełnił błąd, decyzja o zwolnieniu była tego dowodem. Uważam, […]
22.09.2020
Weszło
22.09.2020

„Bielsa uczy: największe błędy popełnia się w chwilach triumfu albo tuż po nich”

– Bielsa wychodzi z założenia, że największe błędy popełnia się w chwilach triumfu albo tuż po nich. Wtedy najłatwiej jest coś zepsuć. Trudniej wtedy spostrzec, że zespół potrzebuje zmian, żeby się rozwijać. Bo przecież jest wciąż wynik. A pewna formuła może się właśnie kończyć i trzeba nie lada geniuszu, by dostrzec ten moment nim będzie […]
22.09.2020
Anglia
21.09.2020

Wilki się nie położyły, ale na Citizens to i tak za mało

Nadspodziewanie dobrze zaprezentował się zespół Wolverhamptonu na tle Manchesteru City. A może raczej wypadałoby napisać – zaskakująco niewielki był opór Citizens przed powstrzymywaniem ataków Wolves. Oczywiście, Manchester City przeważał przez większą część spotkania. Oczywiście, utrzymał również korzystny wynik do 90. minuty. Ale chyba nikt nie przypuszczał po bramce Fodena na 2:0, że gospodarze zdołają jeszcze […]
21.09.2020
Weszło
21.09.2020

Jagiellonia ściągnęła Piasta na dno

Piast miał się podbudować meczem z Jagiellonią przed starciem z FC Kopenhaga, tymczasem tylko się dobił. Za nami już cztery ligowe kolejki, a gliwicki zespół ciągle czeka na premierowego gola. Na dodatek nie pomógł dziś Frantisek Plach i w efekcie „Jaga” przełamała passę czterech kolejnych porażek z podopiecznymi Waldemara Fornalika. To nie tak, że Piast […]
21.09.2020
Weszło
21.09.2020

WESZŁOPOLSCY: MICHNIEWICZ W LEGII WARSZAWA, WIELKI MECZ GÓRNIKA

Powiedzieć, że to gorący dzień w Ekstraklasie, to nic nie powiedzieć. I trzeba przyznać, że termin naszego programu zgrał się idealnie: ledwo Legia ogłosiła Czesława Michniewicza, a wjeżdżają Weszłopolscy w składzie Mateusz Rokuszewski, Jakub Białek, Paweł Paczul, Adam Sławiński, Szymon Janczyk, Samuel Szczygielski. Jaka będzie ta Legia? Co dalej z Vukoviciem? Kto w szatni Legii […]
21.09.2020